Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Ole Haugen, ubogi norweski grajek, z okazji zaślubin córki skomponował piękny marsz weselny, który odegrano podczas ceremonii.Marsz miał przynosić szczęście młodym. Kolejne pokolenia wstępują w związki małżeńskie – mimo przeciwności majątkowych – przy melodii marszu i faktycznie ich małżeństwa są szczęśliwe. Dopiero na ślubie prawnuka Olego marsz nie zostaje odegrany – Randi i Endrid muszą poczekać, aż radość wstąpi w ich związek…Bjørnstjerne Martinius Bjørnson to norweski pisarz tworzący przede wszystkim w drugiej połowie XIX i na początku XX wieku. Był również znanym publicystą, opowiadał się za ruchami emancypacyjnymi, wspierał proletariat, a także był przeciwnikiem kary śmierci. Marsz weselny to opowiadanie z 1872 roku. W 1903 roku pisarz został wyróżniony Nagrodą Nobla w dziecinie literatury, doceniono zarówno jego twórczość poetycką, jak i prozatorską oraz dramatyczną.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Темы
повести

Читать онлайн

Страница 15 из 15

—–

Opowiedzieć musimy jeszcze dwa momenty z życia Mildrid. Pierwszym było weselisko młodej pary.

Zjawiła się zamężna już Inga i ona to podjęła się ubrania przyjaciółki do ślubu. Odbyło się to w lamusie. Otwarto starą skrzynię dębową, gdzie przechowywano z pokolenia na pokolenie klejnoty rodzinne, jak diadem, pas, chusty, sprzączki i pierścienie. Babka dała klucz, który spoczywał w jej rękach, i sama była obecna w asyście Beret przy akcie obłóczyn.

Brano do ręki sztukę po sztuce. Czyszczono wszystkie ślicznie i wkładano na Mildrid, a Beret trzymała przed nią lustro. Babka rozpowiadała o wszystkich członkiniach rodu, które nosiły owe klejnoty w uroczystych chwilach życia, a najszczęśliwszą z nich była zaprawdę jej matka, Aslaug Haugen.

W tej chwili zabrzmiały huczne tony rodzinnego marsza weselnego na podwórzu, a kobiety wybiegły zobaczyć, co to takiego.

Pierwszym, którego zobaczyły, był ojciec panny młodej, Endrid. Ujrzawszy zajeżdżający na podwórze wóz z Janem i jego rodzeństwem, zdobył się na pomysł. Rzadko miewał pomysły, ale dziś uznał, że trzeba koniecznie powitać gości krewniaków familijnym marszem.

Kazał tedy grać muzyce i stojąc na jej czele u wrót, trzymał w ręku srebrny puchar napełniony tradycyjnym piwem weselnym.

Jan był wzruszony tym przyjęciem, a siostra jego i bracia mieli łzy w oczach.

W godzinę potem zabrzmieli powtórnie marsz weselny, w chwili, kiedy orszak wyszedł z progów domu.

Dzień był śliczny, pogodny, wiosenny, a ścisk pod kościołem taki, że najstarsi ludzie nie pamiętali nic podobnego. Każdy z obecnych znał dzieje rodu i wiedział, w jaki dziwny sposób wplecione w nie były owe dźwięki marsza weselnego, który teraz rozbrzmiewał donośnie wokoło.

Przy wyjściu z kościoła Jan przystanął u grobu Olego Haugena, a wszyscy krewni otoczyli go kołem. Grób tonął w kwiatach, cichy, dostojny – i wydawało się, że dziś promieniuje zeń błogosławieństwo.

—–

Drugi moment, to odwiedziny złożone młodej parze w Haug przez Endrida i Randi. Oboje byli już wonczas dziadkami… Jan postawił na swoim i zabrał żonę do siebie, musiał jednak przyrzec, że obejmie Tingvold, gdy rodzice się tak postarzeją, że nie będą już w stanie pracować, a staruszeczka babka zemrze.

W odwiedzinach tych była jedna wzruszająca chwila. Kiedy Randi po sutym przyjęciu i ugoszczeniu siedziała przed domem z małą córeczką swej Mildrid na kolanach, zaczęła naraz z lekka kołysać dziecko i nucić.

Mildrid klasnęła z zadziwienia w dłonie, ale zamilkła.

Jan poprosił ojca, by wypił z nim jeszcze szklankę piwa, ale stary uczynił gest odmowy, przysłonił ucho dłonią i słuchał, a uśmiech szczęścia opromienił jego twarz, albowiem to, co nuciła żona, to był ów stary, dawny, rodzinny marsz weselny!

1

niepośledni – tu: niemały. [przypis edytorski]

Do tyłu

2

kapuza – czapka męska, okrywająca uszy i kark. [przypis edytorski]

Do tyłu

3

pałuba – niezgrabna lalka, kukła. [przypis edytorski]

Do tyłu

4

przeważny – dziś: przeważający, stanowiący większość. [przypis edytorski]

Do tyłu

5

najbezpośredniejszy – dziś: najbardziej bezpośredni. [przypis edytorski]

Do tyłu

6

koliba – szałas, schronienie w górach. [przypis edytorski]

Do tyłu

Страница 15 из 15

Назад11415Далее

Вам также может понравиться

Страница 1 из 51

Назад1251Далее