Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 4 из 5Niewyjaśnione były fakta następujące: jakim sposobem sztylet, kapelusz i laska Fulgentego oraz jego bilety wizytowe znalazły się w mieszkaniu Sędziaka; jakim sposobem zabójca mógł pisać moim atramentem fioletowym, którego tu w kałamarzach nie było; jakim sposobem wypisały się tu zygzaki i słowa Fulgentego; jaka siła wreszcie sprowadziła Fulgentego pod dom Sędziaka.
– Rebus, rebus! – wołał zrozpaczony sędzia śledczy. – Chyba diabeł się tu wmieszał.
Powiedział to głosem tak poważnym i z takim przekonaniem, że nas mimowolny przeszedł dreszcz.
– Nikt inny, tylko diabeł przybrał postać oskarżonego – i on-to popełnił zbrodnię! A może jaka symulacja – dodał już bardziej fachowo.
Blisko miesiąc trwało śledztwo, które nie doprowadziło do żadnych wyników pozytywnych.
Tu nawiasowo zaznaczę, że niemal przypadkiem wpadł mi w rękę dokument, bardzo ciekawy, choć dla sprawy obecnej nie mający znaczenia. Oto na etażerce koło biurka denata, otworzywszy jakąś książkę (coś z technologii), natrafiłem na ćwiartkę papieru, na której był wyrysowany ten sam rebus, co to go nam wczoraj objaśniał Fulgenty. Był to jego „list” sprzed lat dwudziestu trzech. Niżej – pod malowanką – drobnym pismem kobiecym uwiecznione były następujące słowa: „To od tego barana!”.
Nigdy oczywiście tego dokumentu, który dość osobliwie świadczył o jego ubóstwianej Wandzie, nie pokazałem Fulgentemu.
Po miesiącu z górą przyjaciel nasz został wypuszczony z więzienia dla braku dowodów, dostatecznie stwierdzających winę.
Witaliśmy go jak ocalonego z wirów morskich.
Był strasznie przygnębiony. Jego lekka szpakowatość stała się gęstą siwizną; oczy zaś nabrały wyrazu skupionego i wodnistość ich przemieniła się w czysty szafir, nie można powiedzieć – ożywiony, lecz nie pozbawiony mocy. Wychudł i chodził pochylony.
– O mało co obłędu nie dostałem – mówił. A toż ja o tym zabójstwie myślałem dwadzieścia parę lat temu – i w gruncie nie brałem tej myśli nigdy na serio. Potem zapomniałem o niej tak, jak tylko można o czymś zapomnieć. Nie wiedziałem wcale, że Sędziak przyjechał do Warszawy – i dopiero na śledztwie dowiedziałem się szczególnej rzeczy. Oto Sędziak przybył z prowincji tegoż dnia i o tejże godzinie, kiedy ja znalazłem swój nóż bośniacki. Nóż był pordzewiały, oddałem go do wyostrzenia i dopiero po paru tygodniach – i to dnia 15 sierpnia – odebrałem go z naprawy. Pamiętacie, żem wam ten nóż pokazywał. Nie wiedziałem, że mi go ten drugi porwie i zabije nim Sędziaka.
– No, ten, co zabił. Nie wiem, jak go nazwać. A przecież ja go widziałem.
– Widziałem – na chwilę, Był u mnie w więzieniu. Człowiek (a może nie człowiek), bardzo do mnie podobny, zjawił się u mnie i drwiąco patrzył się w moje oczy. Chciałem z nim porozmawiać, ale zniknął. Mówcie, co chcecie; ja wierzę, że jest jakiś drugi Fulgenty na świecie. Działa on poza mną i beze mnie, ale wykonywa moje czyny, te, których sam zapewne nigdy bym nie wykonał; zabiera mi kapelusze, laski i sztylety. W nim jest moja energia, moja pamięć, moja złowroga siła. To jest mój rebus. On to mnie zawiadomił, że Sędziak jest; on kazał mi sztylet wyostrzyć, on wyszedł ze mnie, kiedy byłem uśpiony; on zabił mego rywala. Kiedy we mnie i miłość dla Wandy i pragnienie zemsty dawno już zwietrzały, tamten był wiecznie świeży i wiecznie o tym pamiętał. Dlatego wszyscy mnie widzieli przy ul. Wielorakiej, bo to był on.
– A potem już go nie widziałeś?
– Nie widziałem – i nie chciałbym go zobaczyć, bo to moja zła wróżba.
Minęło parę miesięcy. Nadeszła wiosna roku następnego; nasze ostatnie posiedzenie domowe. Fulgenty się uspokoił.
Pewnego razu siedzieliśmy we dwóch – było to u mnie – i graliśmy w szachy; Fulgenty grał niefortunnie i dostał mata. Szymon przyniósł herbatę i rozmawialiśmy o różnych sprawach, gdy naraz, spojrzawszy w okno, w przeciwległym domu zobaczyliśmy w mieszkaniu Fulgentego zapaloną świecę.
– Patrz-no, ktoś tam jest u mnie.
Rzeczywiście, jakiś pan czarno ubrany – krążył po jego gabinecie.
– Kto to być może? Trzeba się dowiedzieć.
W kilka chwil potem byliśmy przed bramą domu Trzona. Koło furty stał stróż i ćmił fajkę.
– Wincenty, powiedźcie, kto to zachodził do mnie?
– A no, prócz pana dobrodzieja, nie widziałem nikogo.
– Co też wy mówicie? – niespokojnie odparł Fulgenty i szybko pobiegł na schody. Ja za nim.
Otworzyła nam posługaczka Janowa.
– Kto tu przychodził? – zapytał ją nieco zdławionym głosem.
– Dyć15 pan sam przychodził. Nikogo tu nie było.
Szybko wpadł do swego gabinetu. Nie było nikogo. I świeca się nie paliła. Musiał ulec jakiemuś złudzeniu.
Zapalił świecę i zaczął się rozglądać dokoła. Mimo woli spojrzał na biurko.
Na białym papierze – formy kancelaryjnej – znalazł, wypisane swoją własną ręką – następujące słowa:
15 sierpnia. Czeka Wanda. Fulg. Trz.
– Co to znaczy? 15 sierpnia! Czekajmy 15 sierpnia. Teraz mamy koniec marca. Za cztery i pół miesiąca. Urządzę większe zebranie. Będzie dużo osób. Zobaczymy.
Czas mija szybko. Nadszedł dzień, właściwie wieczór 15 sierpnia. Zebrało się u Fulgentego liczne towarzystwo. Byłem oczywiście i ja. Opisywać uczty nie będę, powiem tylko, że o godzinie dwunastej dał się słyszeć dzwonek i wszedł do sali człowiek jak dwie krople wody podobny do Fulgentego, ale jakby pewniejszy siebie. Nasz przyjaciel stał na środku pokoju. Ten drugi szedł ku niemu powoli, ale pewnym krokiem – i, zbliżywszy się, podał mu rękę.
– Czeka Wanda! – rzekł i w tej samej chwili zniknął, jakby zlewając się z Fulgentym, który na ziemię runął jak długi.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH","pageTitle":"Rebus (Lange Antoni) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Rebus». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Rebus». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Lange Antoni","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Rebus","item":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH","url":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH","name":"«Rebus». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Rebus». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/31a9e7cd-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH#work","name":"Rebus","url":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/31a9e7cd-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/lange-antoni/rebus-23523042/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Lange Antoni","url":"https://bookra.app/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH#edition","url":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/lange-antoni/rebus-23523042/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Rebus»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1G5pTOxH","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761877,"shortId":"1G5pTOxH","title":"Rebus","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/31a9e7cd-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Lange Antoni","authors":[{"id":"1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Lange Antoni","protectedUrl":"/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761877","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761877","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761877","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761877","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761877","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761877"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761877","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761877","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761877","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761877"},"guestReaderUrl":"/books/1G5pTOxH?page=4#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":4,"totalPages":5,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=3#reader-content","nextPageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content","progressLabel":"Страница 4 из 5","sections":[{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Niewyjaśnione były fakta następujące: jakim sposobem sztylet, kapelusz i laska Fulgentego oraz jego bilety wizytowe znalazły się w mieszkaniu Sędziaka; jakim sposobem zabójca mógł pisać moim atramentem fioletowym, którego tu w kałamarzach nie było; jakim sposobem wypisały się tu zygzaki i słowa Fulgentego; jaka siła wreszcie sprowadziła Fulgentego pod dom Sędziaka."},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"– Rebus, rebus! – wołał zrozpaczony sędzia śledczy. – Chyba diabeł się tu wmieszał."},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"Powiedział to głosem tak poważnym i z takim przekonaniem, że nas mimowolny przeszedł dreszcz."},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"– Nikt inny, tylko diabeł przybrał postać oskarżonego – i on-to popełnił zbrodnię! A może jaka symulacja – dodał już bardziej fachowo."},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"Blisko miesiąc trwało śledztwo, które nie doprowadziło do żadnych wyników pozytywnych."},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"Tu nawiasowo zaznaczę, że niemal przypadkiem wpadł mi w rękę dokument, bardzo ciekawy, choć dla sprawy obecnej nie mający znaczenia. Oto na etażerce koło biurka denata, otworzywszy jakąś książkę (coś z technologii), natrafiłem na ćwiartkę papieru, na której był wyrysowany ten sam rebus, co to go nam wczoraj objaśniał Fulgenty. Był to jego „list” sprzed lat dwudziestu trzech. Niżej – pod malowanką – drobnym pismem kobiecym uwiecznione były następujące słowa: „To od tego barana!”."},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"Nigdy oczywiście tego dokumentu, który dość osobliwie świadczył o jego ubóstwianej Wandzie, nie pokazałem Fulgentemu."},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"Po miesiącu z górą przyjaciel nasz został wypuszczony z więzienia dla braku dowodów, dostatecznie stwierdzających winę."},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"Witaliśmy go jak ocalonego z wirów morskich."},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"Był strasznie przygnębiony. Jego lekka szpakowatość stała się gęstą siwizną; oczy zaś nabrały wyrazu skupionego i wodnistość ich przemieniła się w czysty szafir, nie można powiedzieć – ożywiony, lecz nie pozbawiony mocy. Wychudł i chodził pochylony."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"– O mało co obłędu nie dostałem – mówił. A toż ja o tym zabójstwie myślałem dwadzieścia parę lat temu – i w gruncie nie brałem tej myśli nigdy na serio. Potem zapomniałem o niej tak, jak tylko można o czymś zapomnieć. Nie wiedziałem wcale, że Sędziak przyjechał do Warszawy – i dopiero na śledztwie dowiedziałem się szczególnej rzeczy. Oto Sędziak przybył z prowincji tegoż dnia i o tejże godzinie, kiedy ja znalazłem swój nóż bośniacki. Nóż był pordzewiały, oddałem go do wyostrzenia i dopiero po paru tygodniach – i to dnia 15 sierpnia – odebrałem go z naprawy. Pamiętacie, żem wam ten nóż pokazywał. Nie wiedziałem, że mi go ten drugi porwie i zabije nim Sędziaka."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"– Co za ten drugi?"},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"– No, ten, co zabił. Nie wiem, jak go nazwać. A przecież ja go widziałem."},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"– Jak to widziałeś?"},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"– Widziałem – na chwilę, Był u mnie w więzieniu. Człowiek (a może nie człowiek), bardzo do mnie podobny, zjawił się u mnie i drwiąco patrzył się w moje oczy. Chciałem z nim porozmawiać, ale zniknął. Mówcie, co chcecie; ja wierzę, że jest jakiś drugi Fulgenty na świecie. Działa on poza mną i beze mnie, ale wykonywa moje czyny, te, których sam zapewne nigdy bym nie wykonał; zabiera mi kapelusze, laski i sztylety. W nim jest moja energia, moja pamięć, moja złowroga siła. To jest mój rebus. On to mnie zawiadomił, że Sędziak jest; on kazał mi sztylet wyostrzyć, on wyszedł ze mnie, kiedy byłem uśpiony; on zabił mego rywala. Kiedy we mnie i miłość dla Wandy i pragnienie zemsty dawno już zwietrzały, tamten był wiecznie świeży i wiecznie o tym pamiętał. Dlatego wszyscy mnie widzieli przy ul. Wielorakiej, bo to był on."},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"– A potem już go nie widziałeś?"},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"– Nie widziałem – i nie chciałbym go zobaczyć, bo to moja zła wróżba."},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"––"},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"Minęło parę miesięcy. Nadeszła wiosna roku następnego; nasze ostatnie posiedzenie domowe. Fulgenty się uspokoił."},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"Pewnego razu siedzieliśmy we dwóch – było to u mnie – i graliśmy w szachy; Fulgenty grał niefortunnie i dostał mata. Szymon przyniósł herbatę i rozmawialiśmy o różnych sprawach, gdy naraz, spojrzawszy w okno, w przeciwległym domu zobaczyliśmy w mieszkaniu Fulgentego zapaloną świecę."},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"– Patrz-no, ktoś tam jest u mnie."},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"Rzeczywiście, jakiś pan czarno ubrany – krążył po jego gabinecie."},{"id":"content0:96","kind":"paragraph","text":"– Kto to być może? Trzeba się dowiedzieć."},{"id":"content0:97","kind":"paragraph","text":"W kilka chwil potem byliśmy przed bramą domu Trzona. Koło furty stał stróż i ćmił fajkę."},{"id":"content0:98","kind":"paragraph","text":"– Wincenty, powiedźcie, kto to zachodził do mnie?"},{"id":"content0:99","kind":"paragraph","text":"– A no, prócz pana dobrodzieja, nie widziałem nikogo."},{"id":"content0:100","kind":"paragraph","text":"– Co też wy mówicie? – niespokojnie odparł Fulgenty i szybko pobiegł na schody. Ja za nim."},{"id":"content0:101","kind":"paragraph","text":"Otworzyła nam posługaczka Janowa."},{"id":"content0:102","kind":"paragraph","text":"– Kto tu przychodził? – zapytał ją nieco zdławionym głosem."},{"id":"content0:103","kind":"paragraph","text":"– Dyć15 pan sam przychodził. Nikogo tu nie było."},{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"Szybko wpadł do swego gabinetu. Nie było nikogo. I świeca się nie paliła. Musiał ulec jakiemuś złudzeniu."},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"Zapalił świecę i zaczął się rozglądać dokoła. Mimo woli spojrzał na biurko."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"Na białym papierze – formy kancelaryjnej – znalazł, wypisane swoją własną ręką – następujące słowa:"},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"15 sierpnia. Czeka Wanda. Fulg. Trz."},{"id":"content0:108","kind":"paragraph","text":"– Co to znaczy? 15 sierpnia! Czekajmy 15 sierpnia. Teraz mamy koniec marca. Za cztery i pół miesiąca. Urządzę większe zebranie. Będzie dużo osób. Zobaczymy."},{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"Czas mija szybko. Nadszedł dzień, właściwie wieczór 15 sierpnia. Zebrało się u Fulgentego liczne towarzystwo. Byłem oczywiście i ja. Opisywać uczty nie będę, powiem tylko, że o godzinie dwunastej dał się słyszeć dzwonek i wszedł do sali człowiek jak dwie krople wody podobny do Fulgentego, ale jakby pewniejszy siebie. Nasz przyjaciel stał na środku pokoju. Ten drugi szedł ku niemu powoli, ale pewnym krokiem – i, zbliżywszy się, podał mu rękę."},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"– Czeka Wanda! – rzekł i w tej samej chwili zniknął, jakby zlewając się z Fulgentym, który na ziemię runął jak długi."},{"id":"content0:111","kind":"paragraph","text":"Pękło mu serce."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Antoni Lange Rebus","page":1,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:5","label":"1","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:5","label":"2","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:5","label":"3","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:5","label":"4","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:5","label":"5","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:5","label":"6","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:5","label":"7","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:5","label":"8","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:5","label":"9","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:5","label":"10","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:5","label":"11","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:5","label":"12","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:5","label":"13","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:5","label":"14","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:5","label":"15","page":5,"pageUrl":"/books/1G5pTOxH?page=5#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":638722,"shortId":"1DVw6n2q","title":"Легенда о Смерти","authorLine":"Анатоль Ле Бра, Людмила Евгеньевна Торшина","primaryAuthorId":"cae2299e-d2fa-11e7-97e5-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c7a45789-f9bf-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1DVw6n2q"},{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":623144,"shortId":"2beCdTG6","title":"Славянская мифология","authorLine":"Николай Иванович Костомаров","primaryAuthorId":"cbd15d04-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/23fce1db-ca1a-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2beCdTG6"},{"idCatalog":766271,"shortId":"0azLvktB","title":"Саламандра","authorLine":"Владимир Фёдорович Одоевский","primaryAuthorId":"7c74d735-121f-102b-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f6d045f9-f65b-102d-b528-b4a213751508/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0azLvktB"},{"idCatalog":763266,"shortId":"4QVOwn7Y","title":"Tako rzecze Zaratustra","authorLine":"Фридрих Вильгельм Ницше","primaryAuthorId":"73b375c4-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6caa4604-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QVOwn7Y"},{"idCatalog":793418,"shortId":"4OKtJtUu","title":"Азальгеш","authorLine":"Павел Владимирович Засодимский","primaryAuthorId":"f8c79134-153c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/fb371528-a79b-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OKtJtUu"},{"idCatalog":762114,"shortId":"4fy645y0","title":"Liūdna pasaka","authorLine":"Jonas Biliūnas","primaryAuthorId":"19bb3358-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3f7ee97f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4fy645y0"},{"idCatalog":761260,"shortId":"0jvTLvm2","title":"Amy Foster","authorLine":"Джозеф Конрад","primaryAuthorId":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29ca3759-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0jvTLvm2"},{"idCatalog":761993,"shortId":"11CCacdb","title":"Małpa","authorLine":"Gabriela Zapolska","primaryAuthorId":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/36ca8ec7-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/11CCacdb"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":120,"totalPages":10,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}