Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Brzydkie kaczątko to jedna z najsłynniejszych baśni J. Ch. Andersena. To historia pisklęcia, które wykluło się i wychowało w kaczej rodzinie i jako inne, większe, brzydsze od żółtych kaczątek, przez długi czas musiało znosić przykre słowa i szyderstwa.Baśń Andersena zwraca uwagę na uniwersalny problem – oceniania ludzi przez pryzmat ich wyglądu, nieakceptacji inności i odmienności, niezważanie na zalety, osobowość i wrażliwość drugiej osoby. Piętnuje także niewłaściwą postawę wobec takich osób. Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение6+
Читать онлайн
Страница 3 из 4– My ciebie nie rozumiemy? Doprawdy? Więc któż cię może zrozumieć? Czy sobie nie wyobrażasz czasem, ty głuptasie, żeś mądrzejszy od kota, albo od naszej pani? O sobie już nie mówię. Nie bądź tak zarozumiałe, moje dziecko, i dziękuj Bogu za te dobrodziejstwa, które ci tu wyświadczono. Mieszkasz w ciepłej izbie i masz towarzystwo, z którego mógłbyś skorzystać bardzo wiele. Ale na to trzeba słuchać i rozważać, a nie bajać5 bez sensu. Powiem ci otwarcie, że niezbyt przyjemnie żyć z tobą pod jednym dachem. Możesz mi wierzyć. Zresztą mówię ci o tym przez życzliwość. Przyjaciel ma obowiązek mówić prawdę w oczy, chociażby przykrą była. Radzę ci też szczerze: naucz się znosić jajka, albo mruczeć, albo sypać iskry. Inaczej nic z ciebie nie będzie.
– Pójdę sobie w świat chyba – rzekło kaczę.
– Otwarta droga, nikt cię tu nie zatrzymuje.
I poszło sobie kaczę. Pływało po wodzie, pluskało, zanurzało się głęboko, ale zawsze było samo – inne pływające ptaki unikały go z powodu brzydoty.
Tymczasem nastąpiła jesień. Liście na drzewach pożółkły, ściemniały i zaczęły opadać; wiatr kręcił je w powietrzu i niósł gdzieś daleko, aby porzucić znowu. Powietrze stawało się chłodne, wilgotne, ciężkie chmury przesuwały się nisko po niebie, niosąc deszcze i śniegi, zasłaniając słońce. Wrony krakały z zimna. Dreszcz przebiega na samą myśl o takim czasie.
I brzydkiemu kaczęciu było coraz gorzej. Chłodno, głodno i nikogo, kto by polubił je szczerze. Bo takie brzydkie! A nie tylko brzydkie, lecz takie duże i takie odmienne od wszystkich, wszystkich ptaków. Do nikogo, do nikogo niepodobne.
A każdy szuka podobnych do siebie.
Razu jednego pływało po wodzie. Słońce chyliło się ku zachodowi, niebo było czerwone, niby w ogniu. Wtem spoza lasu podniosło się stado wielkich, wspaniałych ptaków. Podobnie pięknych kaczę nie widziało dotąd: leciały niby chmurki śnieżnobiałe, spokojne, wdzięczne i majestatyczne. Były to odlatujące łabędzie. Nagle wydały ton długi, przeciągły, tak dziwny! Poruszyły spokojnie silnymi skrzydłami i wzniosły się wysoko, aż pod chmury i płynęły tak dalej, dalej, w nieskończoność.
Łabędzie opuszczały kraj chłodny przed zimą i śpieszyły za słońcem, tam, gdzie ono świeci jasno i ciepło, gdzie błękitne wody nie zamarzają nigdy. Kaczę patrzyło za nimi z zachwytem, z nieopisanym uczuciem tęsknoty, a gdy znikły, wydało okrzyk silny i przenikliwy, aż samo się przestraszyło swego głosu.
I zaczęło się kręcić w kółko jak szalone, wyciągając szyję i podnosząc krótkie, niezgrabne skrzydła. O, co to za męka! Nigdy nie zapomni tych wspaniałych ptaków i nigdy ich nie ujrzy! Zniknęły, zniknęły!
Z rozpaczy zanurzyło się do dna samego, a kiedy wypłynęło znowu na powierzchnię, nie wiedziało, co się z nim dzieje. Ptaki, królewskie ptaki, piękne ptaki! Nie wiedziało, jak się one nazywają ani dokąd lecą, a jednak pragnęło złączyć się z nimi i lecieć tak samo, daleko i wysoko, razem z nimi!
Było to śmieszne i głupie pragnienie, bo jakim prawem ono, takie brzydkie, które się cieszyć powinno, gdy kaczki chcą z nim przestawać…
Nadeszła zima surowa i mroźna. Zamarzły wody. Na małym kawałku, który wolnym został, musiało kaczę pływać bezustannie, aby uchronić go od zamarznięcia. Mimo to wolna przestrzeń zmniejszała się po każdej nocy. Bo co dzień zimniej było, mróz się wzmagał, lód trzaskał dookoła na maleńkim otworze, który pozostał jeszcze. Kaczątko bez odpoczynku poruszać musiało nóżkami, ażeby nie przymarznąć. Lecz i to nie pomogło: zmęczone, ustało, a wówczas lód uwięził je jak w kleszczach.
Zobaczył to nazajutrz z rana jakiś wieśniak, rozbił lód butem z drewnianą podeszwą, a ptaka zabrał do siebie, do chaty.
Kaczę w cieple przyszło do siebie i dzieci zaraz chciały się z nim bawić; ale ono myślało, że mu chcą zrobić co złego i zaczęło uciekać, przewróciło garnek z mlekiem i rozlało je na podłogę. Gospodyni z rozpaczy załamała ręce, chciała złapać szkodnika, aby go ukarać. Przestraszone kaczę wpadło w kubeł z wodą, potem w naczynie z mąką, wytarło się o sadze w okopconym piecu. Gospodyni krzyczała i goniła za nim, dzieci ze śmiechem przewracały się jedno przez drugie, kaczę skakało po półkach, po garnkach, podfruwało aż do pułapu, wreszcie przez drzwi otwarte wypadło do sieni, a stamtąd na dwór.
Można wyobrazić sobie, jak wyglądało. Umączone, mokre, powalane sadzami, w nastroszonych piórach, a przy tym upadające ze znużenia. Lecz nie myślało o tym; ostatnim wysiłkiem dostało się pomiędzy krzaki, rosnące niedaleko, i jak nieżywe przykucnęło w śniegu.
Za smutno byłoby opisywać wam to wszystko, co nieszczęśliwe kaczę wycierpiało podczas mroźnej i długiej zimy. Głód, chłód, ani ciepłego schronienia, ani żywności, ani przyjaciela.
Leżało pośród trzciny, kiedy słońce znowu zaczęło jaśniej i cieplej przyświecać. Zanuciły skowronki, powracała wiosna.
I kaczątko odżyło: z każdym dniem powracały mu stracone siły, aż rozpostarło skrzydła jakieś wielkie, jakby nie swoje, zaszumiało nimi i poleciało wysoko, daleko, prowadzone jakąś tęsknotą nieznaną do świata, do wszystkiego, co na nim jest piękne.
I nie spoczęło, aż na wielkim stawie, w dużym ogrodzie, gdzie ptaki śpiewały wesoło, drzewa jaśniały świeżą zielonością, biała czeremcha6 rozlewała zapach i zwieszała tak nisko swe cienkie gałązki, iż zanurzały się w wodzie przejrzystej.
Ślicznie tu było. Każda trawka, kwiatek, każdy listek na drzewie zdawał się śpiewać radośnie: – Wiosna powraca, wiosna, wiosna, wiosna!
Wtem spoza gęstych krzaków naprzeciwko wypłynęły trzy wielkie wspaniałe łabędzie. Rozpostarły białe skrzydła niby żagle i płynęły lekko po błękitnej wodzie, z szyją wygiętą wdzięcznie i wzniesioną głową, spokojne, dumne i majestatyczne.
Na ten widok dziwny smutek i tęsknota ogarnęły biedne kaczę. Oto królewskie ptaki, które raz widziało i ukochało tak silnie od razu.
– Popłynę do nich – pomyślało nagle – niech mnie zabiją za moje zuchwalstwo, że śmiem zbliżyć się do nich, tak potwornie brzydki. Niech mnie zabiją! Wszystko mi już jedno. Lepiej być zabitym przez te cudne ptaki, które kochać muszę, niż szczypanym przez kaczki, dziobanym przez kury, potrącanym i odpychanym przez wszystkie zwierzęta i ludzi. O lepiej, lepiej umrzeć!
I tak popłynęło naprzeciw łabędzi, które, ujrzawszy przybysza, potężnie zaszumiały skrzydłami i skierowały się prosto ku niemu.
– Zabijcie mnie! – zawołało brzydkie kaczę i pochyliło głowę, oczekując śmierci.
Ale cóż to? Cóż widzi w zwierciadlanej fali? Wszakże to jego obraz? Jego własny! Jego! To już nie brudnoszare, brzydkie i niezgrabne kaczę, to łabędź biały! Kaczę stało się łabędziem!
Chociaż się urodziło pomiędzy kaczkami, lecz z łabędziego jaja, więc i ono także łabędziem stać się musiało koniecznie.
W tej jednej chwili zapomniało nagle o nędzy, o cierpieniach, czuło się tylko szczęśliwe niezmiernie i po raz pierwszy radośnie witało świat piękny, życie i braci łabędzi, które pływały wkoło, oglądając towarzysza i pieszczotliwie głaszcząc go dziobami.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9","pageTitle":"Brzydkie kaczątko (Ганс Христиан Андерсен) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Brzydkie kaczątko». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Brzydkie kaczątko». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Ганс Христиан Андерсен","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Brzydkie kaczątko","item":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9","url":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9","name":"«Brzydkie kaczątko». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Brzydkie kaczątko». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c0885fb-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9#work","name":"Brzydkie kaczątko","url":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9","description":"Brzydkie kaczątko to jedna z najsłynniejszych baśni J. Ch. Andersena. To historia pisklęcia, które wykluło się i wychowało w kaczej rodzinie i jako inne, większe, brzydsze od żółtych kaczątek, przez długi czas musiało znosić przykre słowa i szyderstwa.Baśń Andersena zwraca uwagę na uniwersalny problem – oceniania ludzi przez pryzmat ich wyglądu, nieakceptacji inności i odmienności, niezważanie na zalety, osobowość i wrażliwość drugiej osoby. Piętnuje także niewłaściwą postawę wobec takich osób. Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c0885fb-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gans-hristian-andersen/brzydkie-kaczatko-23520650/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Ганс Христиан Андерсен","url":"https://bookra.app/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D0%B4%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B5%D0%BD%2C_%D0%A5%D0%B0%D0%BD%D1%81_%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BD","https://www.wikidata.org/wiki/Q5673"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9#edition","url":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gans-hristian-andersen/brzydkie-kaczatko-23520650/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Brzydkie kaczątko»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1qYZkEV9","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763833,"shortId":"1qYZkEV9","title":"Brzydkie kaczątko","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c0885fb-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Brzydkie kaczątko to jedna z najsłynniejszych baśni J. Ch. Andersena. To historia pisklęcia, które wykluło się i wychowało w kaczej rodzinie i jako inne, większe, brzydsze od żółtych kaczątek, przez długi czas musiało znosić przykre słowa i szyderstwa.Baśń Andersena zwraca uwagę na uniwersalny problem – oceniania ludzi przez pryzmat ich wyglądu, nieakceptacji inności i odmienności, niezważanie na zalety, osobowość i wrażliwość drugiej osoby. Piętnuje także niewłaściwą postawę wobec takich osób. Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","authors":[{"id":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Ганс Христиан Андерсен","protectedUrl":"/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D0%B4%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B5%D0%BD%2C_%D0%A5%D0%B0%D0%BD%D1%81_%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BD","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q5673"}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"6+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763833","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763833","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763833","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763833","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763833","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763833"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763833","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763833","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763833","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763833"},"guestReaderUrl":"/books/1qYZkEV9?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"6+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":4,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 4","sections":[{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"– My ciebie nie rozumiemy? Doprawdy? Więc któż cię może zrozumieć? Czy sobie nie wyobrażasz czasem, ty głuptasie, żeś mądrzejszy od kota, albo od naszej pani? O sobie już nie mówię. Nie bądź tak zarozumiałe, moje dziecko, i dziękuj Bogu za te dobrodziejstwa, które ci tu wyświadczono. Mieszkasz w ciepłej izbie i masz towarzystwo, z którego mógłbyś skorzystać bardzo wiele. Ale na to trzeba słuchać i rozważać, a nie bajać5 bez sensu. Powiem ci otwarcie, że niezbyt przyjemnie żyć z tobą pod jednym dachem. Możesz mi wierzyć. Zresztą mówię ci o tym przez życzliwość. Przyjaciel ma obowiązek mówić prawdę w oczy, chociażby przykrą była. Radzę ci też szczerze: naucz się znosić jajka, albo mruczeć, albo sypać iskry. Inaczej nic z ciebie nie będzie."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"– Pójdę sobie w świat chyba – rzekło kaczę."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"– Otwarta droga, nikt cię tu nie zatrzymuje."},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"I poszło sobie kaczę. Pływało po wodzie, pluskało, zanurzało się głęboko, ale zawsze było samo – inne pływające ptaki unikały go z powodu brzydoty."},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"Tymczasem nastąpiła jesień. Liście na drzewach pożółkły, ściemniały i zaczęły opadać; wiatr kręcił je w powietrzu i niósł gdzieś daleko, aby porzucić znowu. Powietrze stawało się chłodne, wilgotne, ciężkie chmury przesuwały się nisko po niebie, niosąc deszcze i śniegi, zasłaniając słońce. Wrony krakały z zimna. Dreszcz przebiega na samą myśl o takim czasie."},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"I brzydkiemu kaczęciu było coraz gorzej. Chłodno, głodno i nikogo, kto by polubił je szczerze. Bo takie brzydkie! A nie tylko brzydkie, lecz takie duże i takie odmienne od wszystkich, wszystkich ptaków. Do nikogo, do nikogo niepodobne."},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"A każdy szuka podobnych do siebie."},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"Razu jednego pływało po wodzie. Słońce chyliło się ku zachodowi, niebo było czerwone, niby w ogniu. Wtem spoza lasu podniosło się stado wielkich, wspaniałych ptaków. Podobnie pięknych kaczę nie widziało dotąd: leciały niby chmurki śnieżnobiałe, spokojne, wdzięczne i majestatyczne. Były to odlatujące łabędzie. Nagle wydały ton długi, przeciągły, tak dziwny! Poruszyły spokojnie silnymi skrzydłami i wzniosły się wysoko, aż pod chmury i płynęły tak dalej, dalej, w nieskończoność."},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"Łabędzie opuszczały kraj chłodny przed zimą i śpieszyły za słońcem, tam, gdzie ono świeci jasno i ciepło, gdzie błękitne wody nie zamarzają nigdy. Kaczę patrzyło za nimi z zachwytem, z nieopisanym uczuciem tęsknoty, a gdy znikły, wydało okrzyk silny i przenikliwy, aż samo się przestraszyło swego głosu."},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"I zaczęło się kręcić w kółko jak szalone, wyciągając szyję i podnosząc krótkie, niezgrabne skrzydła. O, co to za męka! Nigdy nie zapomni tych wspaniałych ptaków i nigdy ich nie ujrzy! Zniknęły, zniknęły!"},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"Z rozpaczy zanurzyło się do dna samego, a kiedy wypłynęło znowu na powierzchnię, nie wiedziało, co się z nim dzieje. Ptaki, królewskie ptaki, piękne ptaki! Nie wiedziało, jak się one nazywają ani dokąd lecą, a jednak pragnęło złączyć się z nimi i lecieć tak samo, daleko i wysoko, razem z nimi!"},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"Było to śmieszne i głupie pragnienie, bo jakim prawem ono, takie brzydkie, które się cieszyć powinno, gdy kaczki chcą z nim przestawać…"},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"– Ale tamte ptaki! …"},{"id":"content0:96","kind":"paragraph","text":"Nadeszła zima surowa i mroźna. Zamarzły wody. Na małym kawałku, który wolnym został, musiało kaczę pływać bezustannie, aby uchronić go od zamarznięcia. Mimo to wolna przestrzeń zmniejszała się po każdej nocy. Bo co dzień zimniej było, mróz się wzmagał, lód trzaskał dookoła na maleńkim otworze, który pozostał jeszcze. Kaczątko bez odpoczynku poruszać musiało nóżkami, ażeby nie przymarznąć. Lecz i to nie pomogło: zmęczone, ustało, a wówczas lód uwięził je jak w kleszczach."},{"id":"content0:97","kind":"paragraph","text":"Zobaczył to nazajutrz z rana jakiś wieśniak, rozbił lód butem z drewnianą podeszwą, a ptaka zabrał do siebie, do chaty."},{"id":"content0:98","kind":"paragraph","text":"Kaczę w cieple przyszło do siebie i dzieci zaraz chciały się z nim bawić; ale ono myślało, że mu chcą zrobić co złego i zaczęło uciekać, przewróciło garnek z mlekiem i rozlało je na podłogę. Gospodyni z rozpaczy załamała ręce, chciała złapać szkodnika, aby go ukarać. Przestraszone kaczę wpadło w kubeł z wodą, potem w naczynie z mąką, wytarło się o sadze w okopconym piecu. Gospodyni krzyczała i goniła za nim, dzieci ze śmiechem przewracały się jedno przez drugie, kaczę skakało po półkach, po garnkach, podfruwało aż do pułapu, wreszcie przez drzwi otwarte wypadło do sieni, a stamtąd na dwór."},{"id":"content0:99","kind":"paragraph","text":"Można wyobrazić sobie, jak wyglądało. Umączone, mokre, powalane sadzami, w nastroszonych piórach, a przy tym upadające ze znużenia. Lecz nie myślało o tym; ostatnim wysiłkiem dostało się pomiędzy krzaki, rosnące niedaleko, i jak nieżywe przykucnęło w śniegu."},{"id":"content0:100","kind":"paragraph","text":"Za smutno byłoby opisywać wam to wszystko, co nieszczęśliwe kaczę wycierpiało podczas mroźnej i długiej zimy. Głód, chłód, ani ciepłego schronienia, ani żywności, ani przyjaciela."},{"id":"content0:101","kind":"paragraph","text":"Leżało pośród trzciny, kiedy słońce znowu zaczęło jaśniej i cieplej przyświecać. Zanuciły skowronki, powracała wiosna."},{"id":"content0:102","kind":"paragraph","text":"I kaczątko odżyło: z każdym dniem powracały mu stracone siły, aż rozpostarło skrzydła jakieś wielkie, jakby nie swoje, zaszumiało nimi i poleciało wysoko, daleko, prowadzone jakąś tęsknotą nieznaną do świata, do wszystkiego, co na nim jest piękne."},{"id":"content0:103","kind":"paragraph","text":"I nie spoczęło, aż na wielkim stawie, w dużym ogrodzie, gdzie ptaki śpiewały wesoło, drzewa jaśniały świeżą zielonością, biała czeremcha6 rozlewała zapach i zwieszała tak nisko swe cienkie gałązki, iż zanurzały się w wodzie przejrzystej."},{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"Ślicznie tu było. Każda trawka, kwiatek, każdy listek na drzewie zdawał się śpiewać radośnie: – Wiosna powraca, wiosna, wiosna, wiosna!"},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"Wtem spoza gęstych krzaków naprzeciwko wypłynęły trzy wielkie wspaniałe łabędzie. Rozpostarły białe skrzydła niby żagle i płynęły lekko po błękitnej wodzie, z szyją wygiętą wdzięcznie i wzniesioną głową, spokojne, dumne i majestatyczne."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"Na ten widok dziwny smutek i tęsknota ogarnęły biedne kaczę. Oto królewskie ptaki, które raz widziało i ukochało tak silnie od razu."},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"– Popłynę do nich – pomyślało nagle – niech mnie zabiją za moje zuchwalstwo, że śmiem zbliżyć się do nich, tak potwornie brzydki. Niech mnie zabiją! Wszystko mi już jedno. Lepiej być zabitym przez te cudne ptaki, które kochać muszę, niż szczypanym przez kaczki, dziobanym przez kury, potrącanym i odpychanym przez wszystkie zwierzęta i ludzi. O lepiej, lepiej umrzeć!"},{"id":"content0:108","kind":"paragraph","text":"I tak popłynęło naprzeciw łabędzi, które, ujrzawszy przybysza, potężnie zaszumiały skrzydłami i skierowały się prosto ku niemu."},{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"– Zabijcie mnie! – zawołało brzydkie kaczę i pochyliło głowę, oczekując śmierci."},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"Ale cóż to? Cóż widzi w zwierciadlanej fali? Wszakże to jego obraz? Jego własny! Jego! To już nie brudnoszare, brzydkie i niezgrabne kaczę, to łabędź biały! Kaczę stało się łabędziem!"},{"id":"content0:111","kind":"paragraph","text":"Chociaż się urodziło pomiędzy kaczkami, lecz z łabędziego jaja, więc i ono także łabędziem stać się musiało koniecznie."},{"id":"content0:112","kind":"paragraph","text":"W tej jednej chwili zapomniało nagle o nędzy, o cierpieniach, czuło się tylko szczęśliwe niezmiernie i po raz pierwszy radośnie witało świat piękny, życie i braci łabędzi, które pływały wkoło, oglądając towarzysza i pieszczotliwie głaszcząc go dziobami."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Hans Christian Andersen Brzydkie kaczątko","page":1,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:4","label":"1","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:4","label":"2","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:4","label":"3","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:4","label":"4","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:4","label":"5","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:4","label":"6","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:4","label":"7","page":4,"pageUrl":"/books/1qYZkEV9?page=4#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}