Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 3Mirza bibi, usłyszawszy już drugi raz, że nic a nic się na tych rzeczach nie rozumie, udała się z powrotem do domu, przez całą drogę obcierając fartuchem oczy i zasyłając ciche modlitwy do Allacha.
III
Proces wlókł się od trybunału kryminalnego do sądu cywilnego i znowu do trybunału apelacyjnego, gdzie Asimuddin miał nawet pewien sukces. W ten sposób minęło półtora roku. Teraz jednakże był już zupełnie zrujnowanym człowiekiem, tkwiącym po uszy w długach. Wierzyciele jego skorzystali z tej sposobności, aby wykonać wyrok, który już byli przeciw niemu przeprowadzili. Ustanowiono dzień, w którym całe jego mienie miało być sprzedane na licytacji.
Było to w poniedziałek. We wsi nad małą, teraz po deszczach wezbraną rzeczułką odbywał się targ. Sprzedawano i kupowano częściowo nad brzegiem a po części w łodziach uwiązanych u palów nadrzecznych. Zgiełk i hałas był wielki. Ponieważ to się działo w lipcu, największa podaż była na owoce chlebowe; widziano również ryby hilsa w wielkich ilościach. Niebo było chmurne. Obawiając się deszczu, wielu przekupniów rozpięło nad swymi towarami namioty na bambusowych żerdkach.
Asimuddin przyszedł również na targ, ale bez grosza przy duszy. Nikt nie chciał już dać mu kredytu. Dlatego też przyniósł talerz mosiężny i nóż; oba te przedmioty zamierzał zastawić i nakupić rzeczy niezbędnych.
Nad wieczorem wyszedł Bipin babu na przechadzkę z eskortą kilku służących uzbrojonych w kije. Zachęcony wrzawą skierował swe kroki ku targowi. Tam zatrzymał się na chwilę przed kramem Dwarisa, handlarza olejków, i wypytywał go z żywym zainteresowaniem, jak mu się powodzi. Naraz Asimuddin zamierzył się nożem i rycząc jak tygrys, rzucił się na Bipina babu. Kupcy zatrzymali go w porę i rozbroili w mgnieniu oka. Oddano go natychmiast w ręce policji, po czym sprawy targowe potoczyły się zwykłym torem.
Nie możemy powiedzieć, żeby Bipin babu nie był w duchu z tego wypadku zupełnie zadowolony. To przecie niesłychane, aby zwierzę, któremu właśnie chcemy zadać cios śmiertelny, odwróciło się nagle, szczerząc zęby.
– To łajdak! – roześmiał się Bipin w duchu. – Nareszcie mam go w garści.
Kiedy damy w domu Bipina usłyszały o wypadku, zawołały przerażone:
– Ależ to morderca! Co za szczęście, że go w porę złapano!
Pocieszały się oczywiście myślą, że łotra tego nie minie dobrze zasłużona kara.
Tegoż samego wieczora na drugim końcu wsi niska chata biednej wdowy, pozbawionej chleba i syna, spowita była czarnym całunem śmierci. Inni zapomnieli wkrótce o zajściu popołudniowym, zjedli wieczerzę, położyli się do łóżek i zasnęli, w oczach wdowy jednak ten niesłychany wypadek przesłonił wszystko na szerokim świecie. Ale któż to miał z tym walczyć? Garstka znużonych kości i drżące z trwogi serce bezsilnej matki.
IV
Od tego czasu minęły trzy dni. Następnego dnia zajście miał rozpatrywać sędzia pokoju. Bipin babu wezwany był na świadka. Nigdy jeszcze właściciel Dżikrakoty nie stawał jako świadek, ale Bipin niewiele sobie z tego robił.
Następnego dnia o oznaczonej godzinie, otoczony wielkim dworem, Bipin babu w lektyce stanął przed gmachem sądowym. Miał na głowie turban, zaś z piersi jego zwisał złoty łańcuszek od zegarka. Sędzia pokoju poprosił go, aby usiadł, wskazawszy mu miejsce na podwyższeniu koło siebie. Sala była przepełniona. Takiej sensacji nie miano tu już od dawna.
Właśnie kiedy rozprawa miała się rozpocząć, wszedł policjant i szepnął coś Bipinowi do ucha. Bipin, nadzwyczaj zmieszany, wstał i wyszedł, poprosiwszy sędziego, aby parę minut poczekał.
Wyszedłszy, ujrzał w pewnej odległości stojącego pod drzewem figowym swego ojca. Ojciec był bosy i otulony namawali, w rękach trzymał różaniec.
Jego wychudła postać opromieniona była łagodnym blaskiem, a z twarzy biła cicha litość.
Bipin dotknął czołem stóp ojca, przy czym obszerna suknia paradna i ciasne spodnie nadzwyczaj go krępowały. Kiedy się pochylił, turban zleciał mu na nos, a zegarek wypadł z kieszeni i zaczął dyndać w powietrzu. Bipin poprawił turban i poprosił ojca do domu swego adwokata, tuż w pobliżu.
– Nie, dziękuję! – odpowiedział Kriszna Gopal. – To, co ci mam powiedzieć, chcę powiedzieć tu.
Tymczasem zebrała się dokoła nich gromada gapiów. Ludzie Bipina rozpędzili ich. Wtedy rzekł Kriszna Gopal:
– Musisz uczynić wszystko, co możesz, aby Asima uwolnić, i musisz mu zwrócić wszystką zabraną ziemię.
– Czy to jest powodem, ojcze – wykrzyknął zdumiony Bipin – dla którego puściłeś się w podróż z Benares aż tu? Czy nie chciałbyś mi powiedzieć, dlaczego otaczasz tych ludzi tak szczególnymi względami?
– I cóż ci z tego przyjdzie, jeśli się dowiesz, mój chłopcze?
Ale Bipin nie poddawał się.
– Rzecz polega na tym, ojcze! – mówił dalej. – Wiele ulg cofnąłem, ponieważ byłem zdania, że dzierżawcy na to nie zasługują. Był między nimi cały szereg braminów, ale przeciwko temu nie wyrzekłeś ani słowa. Czemuż teraz z taką gorliwością ujmujesz się za tymi mahometanami? Jeżeli teraz, po tym wszystkim, co zaszło, proces przeciw Asimowi umorzę i ziemię mu zwrócę, cóż ludzie o tym powiedzą?
Kriszna Gopal milczał przez chwilę. A potem rzekł, jąkając się i przeciągając różaniec szybko przez drżące palce:
– Gdyby trzeba było koniecznie ludziom stosunek wytłumaczyć, możesz im powiedzieć, że Asimuddin jest mym synem a twoim bratem.
– Jak to? – wykrzyknął Bipin, boleśnie dotknięty. – Z krwi mahometanki?
– Tak jest, mój synu! – brzmiała spokojna odpowiedź.
Bipin stał przez chwilę pogrążony w niemym zdumieniu. Wreszcie odzyskał do pewnego stopnia mowę.
– Chodźmy do domu, ojcze. Później o tym pomówimy.
– Nie, mój synu! – odpowiedział starzec. – Usunąwszy się od zgiełku świata, aby służyć swemu Panu i Bogu, do domu wracać nie mogę. Odchodzę. A polecam ci uczynić, co ci dyktuje twoje poczucie obowiązku.
To rzekłszy, pobłogosławił syna i odszedł chwiejnym krokiem, z trudem tylko powstrzymując łzy.
W Bipina jakby grom ugodził; przez chwilę nie wiedział, co powiedzieć, co począć.
– Oto pobożność starszej generacji! – rzekł wreszcie do siebie.
Z dumą myślał, o ile wyżej stał od ojca, co się tyczy wykształcenia i obyczajności. Pochodziło to stąd, konkludował, że zawsze ściśle trzymał się swych zasad.
Wróciwszy do sądu, ujrzał na korytarzu między dwoma stójkowymi Asimuddina czekającego na rozprawę. Asim był wynędzniały i wyczerpany. Wargi jego były blade i suche, a oczy świeciły nieswoim blaskiem. Okryty był brudną, podartą szmatą.
„Więc to mój brat!” – Bipin aż się zatrząsł na tę myśl.
Sędzia pokoju żył z Bipinem w przyjaźni, więc rozprawa skończyła się na niczym. Po kilku dniach przywrócono Asimuddinowi dawniejsze jego stanowisko. Dlaczego się tak stało – nikt nie rozumiał. Nawet mieszkańcy wsi byli tym do najwyższego stopnia zdumieni.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o","pageTitle":"Rozwiązanie zagadki (Rabindranath Tagore) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Rozwiązanie zagadki». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Rozwiązanie zagadki». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Rabindranath Tagore","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Rozwiązanie zagadki","item":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o","url":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o","name":"«Rozwiązanie zagadki». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Rozwiązanie zagadki». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7da8063b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o#work","name":"Rozwiązanie zagadki","url":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7da8063b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/rabindranath-tagore/rozwiazanie-zagadki-23552594/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b#person","name":"Rabindranath Tagore","url":"https://bookra.app/author/13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o#edition","url":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/rabindranath-tagore/rozwiazanie-zagadki-23552594/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Rozwiązanie zagadki»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1xgI3j0o","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763592,"shortId":"1xgI3j0o","title":"Rozwiązanie zagadki","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7da8063b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Rabindranath Tagore","authors":[{"id":"13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","displayName":"Rabindranath Tagore","protectedUrl":"/author/13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763592","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763592","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763592","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763592","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763592","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763592"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763592","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763592","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763592","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763592"},"guestReaderUrl":"/books/1xgI3j0o?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":3,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1xgI3j0o#reader-content","nextPageUrl":"/books/1xgI3j0o?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 3","sections":[{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Mirza bibi, usłyszawszy już drugi raz, że nic a nic się na tych rzeczach nie rozumie, udała się z powrotem do domu, przez całą drogę obcierając fartuchem oczy i zasyłając ciche modlitwy do Allacha."},{"id":"content0:26","kind":"heading","text":"III"},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Proces wlókł się od trybunału kryminalnego do sądu cywilnego i znowu do trybunału apelacyjnego, gdzie Asimuddin miał nawet pewien sukces. W ten sposób minęło półtora roku. Teraz jednakże był już zupełnie zrujnowanym człowiekiem, tkwiącym po uszy w długach. Wierzyciele jego skorzystali z tej sposobności, aby wykonać wyrok, który już byli przeciw niemu przeprowadzili. Ustanowiono dzień, w którym całe jego mienie miało być sprzedane na licytacji."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"Było to w poniedziałek. We wsi nad małą, teraz po deszczach wezbraną rzeczułką odbywał się targ. Sprzedawano i kupowano częściowo nad brzegiem a po części w łodziach uwiązanych u palów nadrzecznych. Zgiełk i hałas był wielki. Ponieważ to się działo w lipcu, największa podaż była na owoce chlebowe; widziano również ryby hilsa w wielkich ilościach. Niebo było chmurne. Obawiając się deszczu, wielu przekupniów rozpięło nad swymi towarami namioty na bambusowych żerdkach."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Asimuddin przyszedł również na targ, ale bez grosza przy duszy. Nikt nie chciał już dać mu kredytu. Dlatego też przyniósł talerz mosiężny i nóż; oba te przedmioty zamierzał zastawić i nakupić rzeczy niezbędnych."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Nad wieczorem wyszedł Bipin babu na przechadzkę z eskortą kilku służących uzbrojonych w kije. Zachęcony wrzawą skierował swe kroki ku targowi. Tam zatrzymał się na chwilę przed kramem Dwarisa, handlarza olejków, i wypytywał go z żywym zainteresowaniem, jak mu się powodzi. Naraz Asimuddin zamierzył się nożem i rycząc jak tygrys, rzucił się na Bipina babu. Kupcy zatrzymali go w porę i rozbroili w mgnieniu oka. Oddano go natychmiast w ręce policji, po czym sprawy targowe potoczyły się zwykłym torem."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Nie możemy powiedzieć, żeby Bipin babu nie był w duchu z tego wypadku zupełnie zadowolony. To przecie niesłychane, aby zwierzę, któremu właśnie chcemy zadać cios śmiertelny, odwróciło się nagle, szczerząc zęby."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"– To łajdak! – roześmiał się Bipin w duchu. – Nareszcie mam go w garści."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Kiedy damy w domu Bipina usłyszały o wypadku, zawołały przerażone:"},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"– Ależ to morderca! Co za szczęście, że go w porę złapano!"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"Pocieszały się oczywiście myślą, że łotra tego nie minie dobrze zasłużona kara."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"Tegoż samego wieczora na drugim końcu wsi niska chata biednej wdowy, pozbawionej chleba i syna, spowita była czarnym całunem śmierci. Inni zapomnieli wkrótce o zajściu popołudniowym, zjedli wieczerzę, położyli się do łóżek i zasnęli, w oczach wdowy jednak ten niesłychany wypadek przesłonił wszystko na szerokim świecie. Ale któż to miał z tym walczyć? Garstka znużonych kości i drżące z trwogi serce bezsilnej matki."},{"id":"content1:0","kind":"heading","text":"IV"},{"id":"content1:1","kind":"paragraph","text":"Od tego czasu minęły trzy dni. Następnego dnia zajście miał rozpatrywać sędzia pokoju. Bipin babu wezwany był na świadka. Nigdy jeszcze właściciel Dżikrakoty nie stawał jako świadek, ale Bipin niewiele sobie z tego robił."},{"id":"content1:2","kind":"paragraph","text":"Następnego dnia o oznaczonej godzinie, otoczony wielkim dworem, Bipin babu w lektyce stanął przed gmachem sądowym. Miał na głowie turban, zaś z piersi jego zwisał złoty łańcuszek od zegarka. Sędzia pokoju poprosił go, aby usiadł, wskazawszy mu miejsce na podwyższeniu koło siebie. Sala była przepełniona. Takiej sensacji nie miano tu już od dawna."},{"id":"content1:3","kind":"paragraph","text":"Właśnie kiedy rozprawa miała się rozpocząć, wszedł policjant i szepnął coś Bipinowi do ucha. Bipin, nadzwyczaj zmieszany, wstał i wyszedł, poprosiwszy sędziego, aby parę minut poczekał."},{"id":"content1:4","kind":"paragraph","text":"Wyszedłszy, ujrzał w pewnej odległości stojącego pod drzewem figowym swego ojca. Ojciec był bosy i otulony namawali, w rękach trzymał różaniec."},{"id":"content1:5","kind":"paragraph","text":"Jego wychudła postać opromieniona była łagodnym blaskiem, a z twarzy biła cicha litość."},{"id":"content1:6","kind":"paragraph","text":"Bipin dotknął czołem stóp ojca, przy czym obszerna suknia paradna i ciasne spodnie nadzwyczaj go krępowały. Kiedy się pochylił, turban zleciał mu na nos, a zegarek wypadł z kieszeni i zaczął dyndać w powietrzu. Bipin poprawił turban i poprosił ojca do domu swego adwokata, tuż w pobliżu."},{"id":"content1:7","kind":"paragraph","text":"– Nie, dziękuję! – odpowiedział Kriszna Gopal. – To, co ci mam powiedzieć, chcę powiedzieć tu."},{"id":"content1:8","kind":"paragraph","text":"Tymczasem zebrała się dokoła nich gromada gapiów. Ludzie Bipina rozpędzili ich. Wtedy rzekł Kriszna Gopal:"},{"id":"content1:9","kind":"paragraph","text":"– Musisz uczynić wszystko, co możesz, aby Asima uwolnić, i musisz mu zwrócić wszystką zabraną ziemię."},{"id":"content1:10","kind":"paragraph","text":"– Czy to jest powodem, ojcze – wykrzyknął zdumiony Bipin – dla którego puściłeś się w podróż z Benares aż tu? Czy nie chciałbyś mi powiedzieć, dlaczego otaczasz tych ludzi tak szczególnymi względami?"},{"id":"content1:11","kind":"paragraph","text":"– I cóż ci z tego przyjdzie, jeśli się dowiesz, mój chłopcze?"},{"id":"content1:12","kind":"paragraph","text":"Ale Bipin nie poddawał się."},{"id":"content1:13","kind":"paragraph","text":"– Rzecz polega na tym, ojcze! – mówił dalej. – Wiele ulg cofnąłem, ponieważ byłem zdania, że dzierżawcy na to nie zasługują. Był między nimi cały szereg braminów, ale przeciwko temu nie wyrzekłeś ani słowa. Czemuż teraz z taką gorliwością ujmujesz się za tymi mahometanami? Jeżeli teraz, po tym wszystkim, co zaszło, proces przeciw Asimowi umorzę i ziemię mu zwrócę, cóż ludzie o tym powiedzą?"},{"id":"content1:14","kind":"paragraph","text":"Kriszna Gopal milczał przez chwilę. A potem rzekł, jąkając się i przeciągając różaniec szybko przez drżące palce:"},{"id":"content1:15","kind":"paragraph","text":"– Gdyby trzeba było koniecznie ludziom stosunek wytłumaczyć, możesz im powiedzieć, że Asimuddin jest mym synem a twoim bratem."},{"id":"content1:16","kind":"paragraph","text":"– Jak to? – wykrzyknął Bipin, boleśnie dotknięty. – Z krwi mahometanki?"},{"id":"content1:17","kind":"paragraph","text":"– Tak jest, mój synu! – brzmiała spokojna odpowiedź."},{"id":"content1:18","kind":"paragraph","text":"Bipin stał przez chwilę pogrążony w niemym zdumieniu. Wreszcie odzyskał do pewnego stopnia mowę."},{"id":"content1:19","kind":"paragraph","text":"– Chodźmy do domu, ojcze. Później o tym pomówimy."},{"id":"content1:20","kind":"paragraph","text":"– Nie, mój synu! – odpowiedział starzec. – Usunąwszy się od zgiełku świata, aby służyć swemu Panu i Bogu, do domu wracać nie mogę. Odchodzę. A polecam ci uczynić, co ci dyktuje twoje poczucie obowiązku."},{"id":"content1:21","kind":"paragraph","text":"To rzekłszy, pobłogosławił syna i odszedł chwiejnym krokiem, z trudem tylko powstrzymując łzy."},{"id":"content1:22","kind":"paragraph","text":"W Bipina jakby grom ugodził; przez chwilę nie wiedział, co powiedzieć, co począć."},{"id":"content1:23","kind":"paragraph","text":"– Oto pobożność starszej generacji! – rzekł wreszcie do siebie."},{"id":"content1:24","kind":"paragraph","text":"Z dumą myślał, o ile wyżej stał od ojca, co się tyczy wykształcenia i obyczajności. Pochodziło to stąd, konkludował, że zawsze ściśle trzymał się swych zasad."},{"id":"content1:25","kind":"paragraph","text":"Wróciwszy do sądu, ujrzał na korytarzu między dwoma stójkowymi Asimuddina czekającego na rozprawę. Asim był wynędzniały i wyczerpany. Wargi jego były blade i suche, a oczy świeciły nieswoim blaskiem. Okryty był brudną, podartą szmatą."},{"id":"content1:26","kind":"paragraph","text":"„Więc to mój brat!” – Bipin aż się zatrząsł na tę myśl."},{"id":"content1:27","kind":"paragraph","text":"Sędzia pokoju żył z Bipinem w przyjaźni, więc rozprawa skończyła się na niczym. Po kilku dniach przywrócono Asimuddinowi dawniejsze jego stanowisko. Dlaczego się tak stało – nikt nie rozumiał. Nawet mieszkańcy wsi byli tym do najwyższego stopnia zdumieni."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Rabindranath Tagore Rozwiązanie zagadki","page":1,"pageUrl":"/books/1xgI3j0o#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/1xgI3j0o#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/1xgI3j0o#reader-content"},{"id":"content0:26:2","label":"III","page":2,"pageUrl":"/books/1xgI3j0o?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"IV","page":2,"pageUrl":"/books/1xgI3j0o?page=2#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:3","label":"1","page":3,"pageUrl":"/books/1xgI3j0o?page=3#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":631473,"shortId":"1orbQEbv","title":"Король Артур и его рыцари Круглого стола","authorLine":"Пере Хинар, Генри Гилберт, Джеймс Ноулз, Эдуард Андреевич Гранстрем","primaryAuthorId":"11148112-e556-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/2b48964b-e556-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1orbQEbv"},{"idCatalog":762166,"shortId":"3xQKyPVQ","title":"Сказка об Амуре и Психее","authorLine":"Луций Апулей","primaryAuthorId":"673278e9-2a98-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/41c860b5-5b29-5705-aba2-af69af35b75b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3xQKyPVQ"},{"idCatalog":794827,"shortId":"3S5cNQqH","title":"Геракл","authorLine":"Еврипид, Иннокентий Фёдорович Анненский","primaryAuthorId":"ea7155b5-889d-102d-9ab1-2309c0a91052","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/cd1913a6-1356-5393-83f4-bae36975c57b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3S5cNQqH"},{"idCatalog":761801,"shortId":"1PmDiI0J","title":"Kim","authorLine":"Редьярд Джозеф Киплинг","primaryAuthorId":"c4a01562-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/308d60a3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1PmDiI0J"},{"idCatalog":763590,"shortId":"118INt8i","title":"Radża i rani","authorLine":"Rabindranath Tagore","primaryAuthorId":"13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7da3a457-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/118INt8i"},{"idCatalog":761984,"shortId":"34HcBDww","title":"Powrót","authorLine":"Rabindranath Tagore","primaryAuthorId":"13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/366630e8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/34HcBDww"},{"idCatalog":763584,"shortId":"2DJ03rR0","title":"Kapłanka Wisznu","authorLine":"Rabindranath Tagore","primaryAuthorId":"13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7d90d40d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2DJ03rR0"},{"idCatalog":763588,"shortId":"4OYfKtew","title":"Moja piękna sąsiadka","authorLine":"Rabindranath Tagore","primaryAuthorId":"13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7d9cf928-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OYfKtew"},{"idCatalog":763597,"shortId":"1AfhVqLv","title":"Stróż dziedzictwa","authorLine":"Rabindranath Tagore","primaryAuthorId":"13085beb-ea98-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7db27e52-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1AfhVqLv"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":30,"totalPages":3,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}