Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Najsłynniejsza powieść autorstwa Jonathana Swifta, powstała w 1726 roku, zaliczana do najważniejszych dzieł literatury angielskiej.Podróże Guliwera to jednak przede wszystkim satyra na kondycję ludzką oraz parodia modnej wówczas powieści podróżniczej. Jej głównym bohaterem jest Lemuel Guliwer, zaczynający podróż jako lekarz pokładowy. Przygody Guliwera są dla Swifta doskonałym pretekstem do skrytykowania XVII-wiecznej obyczajowości angielskiej, wytknięcia najistotniejszych wad społeczeństwu, ale też politykom, sędziom, filozofom.Podróże Guliwera były wielokrotnie ekranizowane – po raz pierwszy już w 1902 jako film niemy. Jonathan Swift to jeden z najważniejszych przedstawicieli angielskiego oświecenia. Był duchownym związanym z partią torysów, wigów, a także autorem wielu tekstów o charakterze satyrycznym i politycznym.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 4 из 85Jakoż tak mi się jeść chciało, iż nie mogłem się wstrzymać (może to było przeciw ustawom obyczajności) od okazania niecierpliwości, wkładając często palec w usta, ażeby dać do zrozumienia, że posiłku potrzebowałem. Hurgo (tak oni zwali, jak się potem dowiedziałem, wielkiego pana) dobrze mnie zrozumiał, zstąpił z wzniesienia i rozkazał do boków moich poprzystawiać drabiny, po których zaraz wlazło więcej niż stu ludzi z koszami pełnymi potraw, które z rozkazu cesarskiego na pierwszą wiadomość o moim przybyciu zgromadzili. Wiele było tam mięsiwa różnych zwierząt, których po smaku nie mogłem poznać, były tam łopatki i udźce niby skopowe, dobrze przyrządzone, ale mniejsze od skrzydełka skowronkowego. Połykałem na raz po dwie i po trzy, z trzema chlebami wielkości kuli muszkietowej. Wszystkiego mi dostarczali tak szybko, jak nadążyć mogli, wielkie z przyczyny mojej ogromności i niesłychanego żarłoctwa pokazując podziwienie. Gdy im dałem znak, że mi się chce pić, wnieśli ze sposobu mojego jedzenia, że mało napoju nie wystarczyłoby dla mnie, a że to naród dowcipny, podnieśli zręcznie jedną z największych beczek wina i przytoczywszy ją do ręki mojej, odszpuntowali. Wypiłem ją duszkiem, co nie było trudne, bo ledwie pół kwarty zawierała, a wino miało smak lekkiego burgunda, choć było smaczniejsze. Przyniesiono mi drugą beczkę, którą także wypiłem, dając znaki, żeby mi jeszcze parę beczek dostawili, ale więcej nie było na pogotowiu.
Przypatrzywszy się tym wszystkim dziwom, wydali okrzyki radości i zaczęli tańczyć na mojej piersi, powtarzając często: Hekinah degul. Potem dali mi przez znaki do zrozumienia, abym wypróżnione beczki rzucił na ziemię, pierwej jednak ostrzegli stojących naokoło, wykrzykując głośno: Borach mivola, a gdy ujrzeli beczki w górę wyrzucone, znowu wydali wszyscy okrzyk: Hekinah degul!
Muszę się przyznać, iż miałem chęć trzydziestu lub czterdziestu z tych ichmościów, co się po moich piersiach przechadzali, na ziemię zrzucić, wspomnienie jednak na udręczenia, które już zniosłem, i na to, że jestem całkiem w ich mocy, tak podziałało, że gestami uczyniłem im obietnicę, iż się spokojnie zachowam i siły mej przeciw nim nie użyję. Oprócz tego uważałem, że obowiązują mnie prawa gościnności wobec ludu, który mnie traktował z taką okazałością. Nie mogłem się jednak dosyć wydziwić odwadze tych człowieczków, którzy się ważyli po mnie chodzić, chociaż moja lewa ręka zupełnie była wolna, i nie drżeli ze strachu na widok tak ogromnego stworzenia, za jakie mnie poczytywać musieli.
Kiedy się przekonali, że już więcej jeść nie żądam, przyprowadzili do mnie osobę wyższej rangi, przysłaną od Jego Cesarskiej Mości. Jego ekscelencja wstąpił na moją prawą nogę niżej kolana i postępował z tuzinem może swojej świty ku mej twarzy. Okazał mi list wierzytelny z pieczęcią cesarską i trzymając go tuż przed moimi oczami, mówił może z dziesięć minut spokojnie, lecz z wyrazem i determinacją, często pokazując w stronę, w której, jak wkrótce zmiarkowałem, leżała stolica państwa, może o pół mili oddalona, tam bowiem Jego Cesarska Mość postanowił mnie przetransportować. Odpowiedziałem w kilku słowach, których nie zrozumiano, musiałem przeto znowu udać się do znaku, kładąc wolną rękę na prawą, lecz ponad głową jego ekscelencji z obawy uszkodzenia jego lub kogoś z jego świty, a potem na głowę i piersi. To miało znaczyć, że sobie życzę być wolny. Jego ekscelencja zrozumiał mnie zupełnie, lecz trząsł głową z nieukontentowaniem i dał mi do zrozumienia, że tak, jak jestem, mam być transportowany, dając jednak poznać innymi znakami, że mi będą dostarczać, czego tylko będę potrzebował. Począłem więc znowu próbować potargać moje więzy, lecz natychmiast poczułem kłucie ich strzał po twarzy i rękach, które już i tak bąblami były okryte; czułem również, że niektóre z tych strzał utkwiły w moim ciele, a liczba nieprzyjaciół coraz się zwiększała. Zmuszony byłem dać im znak, że mogą ze mną robić, co im się podoba. Wtenczas Hurgo ze swoją świtą oddalił się z wielką grzecznością i oznakami wielkiego ukontentowania.
Wkrótce potem usłyszałem powszechny odgłos z częstym powtarzaniem tych słów: Peplom selan i postrzegłem wiele ludu popuszczającego sznurki z lewej strony do tego stopnia, żem się mógł na prawą stronę obrócić i wypuścić urynę, w czym sprawiłem się z wielkim podziwieniem ludu, który domyślając się, co miałem czynić, czym prędzej w prawą i w lewą stronę uskoczył dla uniknięcia potopu.
Nieco wprzódy namaszczono mi twarz i ręce jakimś przyjemnego zapachu balsamem, który w krótkim czasie pokłucia zadane od strzał uleczył. Tak podjadłszy i nie czując więcej bólu, zacząłem się mieć do snu i prawie przez osiem godzin, jak mnie potem zapewniano, nie przebudzając się, spałem, ponieważ doktorowie z rozkazu cesarskiego sfałszowali wino i domieszali do niego środek nasenny.
Pokazuje się, że jak tylko mnie śpiącego na brzegu znaleziono, natychmiast cesarz został o tym zawiadomiony przez kurierów i na Radzie Stanu postanowiono, ażeby w sposób przeze mnie opisany związać mnie i aresztować, co się w czasie snu mojego stało; także jadła i napoju miano mi dostatecznie dostarczyć i machina na przewiezienie mnie do stolicy miała być natychmiast sporządzona. Takowy zamysł może się zdawać zbyt śmiały i niebezpieczny, i pewny jestem, że w podobnym wypadku nie naśladowałby go żaden monarcha europejski. Według mego zdania jednak było to przedsięwzięcie równie rozsądne, jak wspaniałe, w przypadku bowiem, gdyby ten naród kusił się zabić mnie we śnie swymi włóczniami i strzałami, zapewne obudziłbym się za pierwszym uczuciem boleści, a wpadłszy w złość i ostatnich sił dobywszy, mógłbym potargać resztę więzów. Potem, jako ten naród cały oprzeć mi się nie był zdolny, wszystkich bym wydeptał i wydusił.
Lud ten odznaczał się szczególniej w matematyce i mechanice, umiejętnościach wielce szacowanych i protegowanych przez cesarza, znakomitego patrona nauk. Monarcha ten posiada liczne machiny na kółkach do przewożenia drzewa i innych ciężarów. Często największe okręty wojenne, z których niektóre mają dziewięć stóp długości, budowane są w lasach, gdzie rośnie drzewo do ich budowy, i stamtąd przewożone do morza, które znajduje się w odległości trzystu lub czterystu łokci.
Pięciuset cieśli i stelmachów zaczęło pracować nad zrobieniem machiny największej, jaką do tej pory zbudowali. Był to wóz wysoki na trzy cale4, długi na siedem stóp5, a na cztery szeroki, o dwudziestu dwóch kołach. Radość była powszechna, gdy wóz, który, zdaje się, ruszył w cztery godziny po moim lądowaniu, przyprowadzono na miejsce, gdzie byłem, i równolegle do mnie ustawiono, ale największa trudność była, jak mnie podnieść i na nim położyć. W tym celu wkopano około mnie osiemdziesiąt słupów na stopę wysokich, z bardzo wielu hakami, i obwiązawszy mi wokoło szyję, ręce, nogi i całe moje ciało mocnymi sznurkami (nie grubszymi co prawda od naszego szpagatu), przewleczono je przez kółka na słupach. Dziewięciuset najsilniejszych ludzi użyto do ciągnienia tych sznurków po kółkach do haków poprzywiązywanych i tym sposobem może w trzy godziny byłem podniesiony, na machinie złożony i przywiązany. Wszystko mi to potem powiedziano, ponieważ podczas tej roboty twardo spałem, wypiwszy dużo zaprawionego wina. Pięćset koni ze stajni cesarskiej, największych, bo każdy miał wzrostu około półpięta6 cala, założono do wozu i zawieziono mnie do stołecznego miasta, odległego o pół mili.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ","pageTitle":"Podróże Guliwera (Джонатан Свифт) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Podróże Guliwera». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Podróże Guliwera». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Джонатан Свифт","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная старинная литература","item":"https://bookra.app/genre/5215"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Podróże Guliwera","item":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ","url":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ","name":"«Podróże Guliwera». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Podróże Guliwera». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7bbf82c0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ#work","name":"Podróże Guliwera","url":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ","description":"Najsłynniejsza powieść autorstwa Jonathana Swifta, powstała w 1726 roku, zaliczana do najważniejszych dzieł literatury angielskiej.Podróże Guliwera to jednak przede wszystkim satyra na kondycję ludzką oraz parodia modnej wówczas powieści podróżniczej. Jej głównym bohaterem jest Lemuel Guliwer, zaczynający podróż jako lekarz pokładowy. Przygody Guliwera są dla Swifta doskonałym pretekstem do skrytykowania XVII-wiecznej obyczajowości angielskiej, wytknięcia najistotniejszych wad społeczeństwu, ale też politykom, sędziom, filozofom.Podróże Guliwera były wielokrotnie ekranizowane – po raz pierwszy już w 1902 jako film niemy. Jonathan Swift to jeden z najważniejszych przedstawicieli angielskiego oświecenia. Był duchownym związanym z partią torysów, wigów, a także autorem wielu tekstów o charakterze satyrycznym i politycznym.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7bbf82c0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная старинная литература","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/dzhonatan-svift/podroze-guliwera-23551754/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/8e070ff2-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Джонатан Свифт","url":"https://bookra.app/author/8e070ff2-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B2%D0%B8%D1%84%D1%82%2C_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%B0%D0%BD","https://www.wikidata.org/wiki/Q41166"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ#edition","url":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/dzhonatan-svift/podroze-guliwera-23551754/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Podróże Guliwera»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/28ylHiWJ","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763537,"shortId":"28ylHiWJ","title":"Podróże Guliwera","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7bbf82c0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Najsłynniejsza powieść autorstwa Jonathana Swifta, powstała w 1726 roku, zaliczana do najważniejszych dzieł literatury angielskiej.Podróże Guliwera to jednak przede wszystkim satyra na kondycję ludzką oraz parodia modnej wówczas powieści podróżniczej. Jej głównym bohaterem jest Lemuel Guliwer, zaczynający podróż jako lekarz pokładowy. Przygody Guliwera są dla Swifta doskonałym pretekstem do skrytykowania XVII-wiecznej obyczajowości angielskiej, wytknięcia najistotniejszych wad społeczeństwu, ale też politykom, sędziom, filozofom.Podróże Guliwera były wielokrotnie ekranizowane – po raz pierwszy już w 1902 jako film niemy. Jonathan Swift to jeden z najważniejszych przedstawicieli angielskiego oświecenia. Był duchownym związanym z partią torysów, wigów, a także autorem wielu tekstów o charakterze satyrycznym i politycznym.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Джонатан Свифт","authors":[{"id":"8e070ff2-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Джонатан Свифт","protectedUrl":"/author/8e070ff2-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B2%D0%B8%D1%84%D1%82%2C_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%B0%D0%BD","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q41166"}],"genres":[{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763537","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763537","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763537","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763537","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763537","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763537"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763537","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763537","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763537","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763537"},"guestReaderUrl":"/books/28ylHiWJ?page=4#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/8e070ff2-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":4,"totalPages":85,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=3#reader-content","nextPageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=5#reader-content","progressLabel":"Страница 4 из 85","sections":[{"id":"content1:14","kind":"paragraph","text":"Jakoż tak mi się jeść chciało, iż nie mogłem się wstrzymać (może to było przeciw ustawom obyczajności) od okazania niecierpliwości, wkładając często palec w usta, ażeby dać do zrozumienia, że posiłku potrzebowałem. Hurgo (tak oni zwali, jak się potem dowiedziałem, wielkiego pana) dobrze mnie zrozumiał, zstąpił z wzniesienia i rozkazał do boków moich poprzystawiać drabiny, po których zaraz wlazło więcej niż stu ludzi z koszami pełnymi potraw, które z rozkazu cesarskiego na pierwszą wiadomość o moim przybyciu zgromadzili. Wiele było tam mięsiwa różnych zwierząt, których po smaku nie mogłem poznać, były tam łopatki i udźce niby skopowe, dobrze przyrządzone, ale mniejsze od skrzydełka skowronkowego. Połykałem na raz po dwie i po trzy, z trzema chlebami wielkości kuli muszkietowej. Wszystkiego mi dostarczali tak szybko, jak nadążyć mogli, wielkie z przyczyny mojej ogromności i niesłychanego żarłoctwa pokazując podziwienie. Gdy im dałem znak, że mi się chce pić, wnieśli ze sposobu mojego jedzenia, że mało napoju nie wystarczyłoby dla mnie, a że to naród dowcipny, podnieśli zręcznie jedną z największych beczek wina i przytoczywszy ją do ręki mojej, odszpuntowali. Wypiłem ją duszkiem, co nie było trudne, bo ledwie pół kwarty zawierała, a wino miało smak lekkiego burgunda, choć było smaczniejsze. Przyniesiono mi drugą beczkę, którą także wypiłem, dając znaki, żeby mi jeszcze parę beczek dostawili, ale więcej nie było na pogotowiu."},{"id":"content1:15","kind":"paragraph","text":"Przypatrzywszy się tym wszystkim dziwom, wydali okrzyki radości i zaczęli tańczyć na mojej piersi, powtarzając często: Hekinah degul. Potem dali mi przez znaki do zrozumienia, abym wypróżnione beczki rzucił na ziemię, pierwej jednak ostrzegli stojących naokoło, wykrzykując głośno: Borach mivola, a gdy ujrzeli beczki w górę wyrzucone, znowu wydali wszyscy okrzyk: Hekinah degul!"},{"id":"content1:16","kind":"paragraph","text":"Muszę się przyznać, iż miałem chęć trzydziestu lub czterdziestu z tych ichmościów, co się po moich piersiach przechadzali, na ziemię zrzucić, wspomnienie jednak na udręczenia, które już zniosłem, i na to, że jestem całkiem w ich mocy, tak podziałało, że gestami uczyniłem im obietnicę, iż się spokojnie zachowam i siły mej przeciw nim nie użyję. Oprócz tego uważałem, że obowiązują mnie prawa gościnności wobec ludu, który mnie traktował z taką okazałością. Nie mogłem się jednak dosyć wydziwić odwadze tych człowieczków, którzy się ważyli po mnie chodzić, chociaż moja lewa ręka zupełnie była wolna, i nie drżeli ze strachu na widok tak ogromnego stworzenia, za jakie mnie poczytywać musieli."},{"id":"content1:17","kind":"paragraph","text":"Kiedy się przekonali, że już więcej jeść nie żądam, przyprowadzili do mnie osobę wyższej rangi, przysłaną od Jego Cesarskiej Mości. Jego ekscelencja wstąpił na moją prawą nogę niżej kolana i postępował z tuzinem może swojej świty ku mej twarzy. Okazał mi list wierzytelny z pieczęcią cesarską i trzymając go tuż przed moimi oczami, mówił może z dziesięć minut spokojnie, lecz z wyrazem i determinacją, często pokazując w stronę, w której, jak wkrótce zmiarkowałem, leżała stolica państwa, może o pół mili oddalona, tam bowiem Jego Cesarska Mość postanowił mnie przetransportować. Odpowiedziałem w kilku słowach, których nie zrozumiano, musiałem przeto znowu udać się do znaku, kładąc wolną rękę na prawą, lecz ponad głową jego ekscelencji z obawy uszkodzenia jego lub kogoś z jego świty, a potem na głowę i piersi. To miało znaczyć, że sobie życzę być wolny. Jego ekscelencja zrozumiał mnie zupełnie, lecz trząsł głową z nieukontentowaniem i dał mi do zrozumienia, że tak, jak jestem, mam być transportowany, dając jednak poznać innymi znakami, że mi będą dostarczać, czego tylko będę potrzebował. Począłem więc znowu próbować potargać moje więzy, lecz natychmiast poczułem kłucie ich strzał po twarzy i rękach, które już i tak bąblami były okryte; czułem również, że niektóre z tych strzał utkwiły w moim ciele, a liczba nieprzyjaciół coraz się zwiększała. Zmuszony byłem dać im znak, że mogą ze mną robić, co im się podoba. Wtenczas Hurgo ze swoją świtą oddalił się z wielką grzecznością i oznakami wielkiego ukontentowania."},{"id":"content1:18","kind":"paragraph","text":"Wkrótce potem usłyszałem powszechny odgłos z częstym powtarzaniem tych słów: Peplom selan i postrzegłem wiele ludu popuszczającego sznurki z lewej strony do tego stopnia, żem się mógł na prawą stronę obrócić i wypuścić urynę, w czym sprawiłem się z wielkim podziwieniem ludu, który domyślając się, co miałem czynić, czym prędzej w prawą i w lewą stronę uskoczył dla uniknięcia potopu."},{"id":"content1:19","kind":"paragraph","text":"Nieco wprzódy namaszczono mi twarz i ręce jakimś przyjemnego zapachu balsamem, który w krótkim czasie pokłucia zadane od strzał uleczył. Tak podjadłszy i nie czując więcej bólu, zacząłem się mieć do snu i prawie przez osiem godzin, jak mnie potem zapewniano, nie przebudzając się, spałem, ponieważ doktorowie z rozkazu cesarskiego sfałszowali wino i domieszali do niego środek nasenny."},{"id":"content1:20","kind":"paragraph","text":"Pokazuje się, że jak tylko mnie śpiącego na brzegu znaleziono, natychmiast cesarz został o tym zawiadomiony przez kurierów i na Radzie Stanu postanowiono, ażeby w sposób przeze mnie opisany związać mnie i aresztować, co się w czasie snu mojego stało; także jadła i napoju miano mi dostatecznie dostarczyć i machina na przewiezienie mnie do stolicy miała być natychmiast sporządzona. Takowy zamysł może się zdawać zbyt śmiały i niebezpieczny, i pewny jestem, że w podobnym wypadku nie naśladowałby go żaden monarcha europejski. Według mego zdania jednak było to przedsięwzięcie równie rozsądne, jak wspaniałe, w przypadku bowiem, gdyby ten naród kusił się zabić mnie we śnie swymi włóczniami i strzałami, zapewne obudziłbym się za pierwszym uczuciem boleści, a wpadłszy w złość i ostatnich sił dobywszy, mógłbym potargać resztę więzów. Potem, jako ten naród cały oprzeć mi się nie był zdolny, wszystkich bym wydeptał i wydusił."},{"id":"content1:21","kind":"paragraph","text":"Lud ten odznaczał się szczególniej w matematyce i mechanice, umiejętnościach wielce szacowanych i protegowanych przez cesarza, znakomitego patrona nauk. Monarcha ten posiada liczne machiny na kółkach do przewożenia drzewa i innych ciężarów. Często największe okręty wojenne, z których niektóre mają dziewięć stóp długości, budowane są w lasach, gdzie rośnie drzewo do ich budowy, i stamtąd przewożone do morza, które znajduje się w odległości trzystu lub czterystu łokci."},{"id":"content1:22","kind":"paragraph","text":"Pięciuset cieśli i stelmachów zaczęło pracować nad zrobieniem machiny największej, jaką do tej pory zbudowali. Był to wóz wysoki na trzy cale4, długi na siedem stóp5, a na cztery szeroki, o dwudziestu dwóch kołach. Radość była powszechna, gdy wóz, który, zdaje się, ruszył w cztery godziny po moim lądowaniu, przyprowadzono na miejsce, gdzie byłem, i równolegle do mnie ustawiono, ale największa trudność była, jak mnie podnieść i na nim położyć. W tym celu wkopano około mnie osiemdziesiąt słupów na stopę wysokich, z bardzo wielu hakami, i obwiązawszy mi wokoło szyję, ręce, nogi i całe moje ciało mocnymi sznurkami (nie grubszymi co prawda od naszego szpagatu), przewleczono je przez kółka na słupach. Dziewięciuset najsilniejszych ludzi użyto do ciągnienia tych sznurków po kółkach do haków poprzywiązywanych i tym sposobem może w trzy godziny byłem podniesiony, na machinie złożony i przywiązany. Wszystko mi to potem powiedziano, ponieważ podczas tej roboty twardo spałem, wypiwszy dużo zaprawionego wina. Pięćset koni ze stajni cesarskiej, największych, bo każdy miał wzrostu około półpięta6 cala, założono do wozu i zawieziono mnie do stołecznego miasta, odległego o pół mili."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Jonathan Swift Podróże Guliwera","page":1,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Wydawca do Czytelnika","page":1,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ#reader-content"},{"id":"content0:9:1","label":"List kapitana Guliwera do swego kuzyna Richarda Sympsona","page":1,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Część pierwsza. Podróż do Lilliputu","page":2,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=2#reader-content"},{"id":"content1:1:2","label":"Rozdział pierwszy","page":2,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=2#reader-content"},{"id":"content2:0:5","label":"Rozdział drugi","page":5,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:8","label":"Rozdział trzeci","page":8,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=8#reader-content"},{"id":"content4:0:10","label":"Rozdział czwarty","page":10,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=10#reader-content"},{"id":"content5:0:12","label":"Rozdział piąty","page":12,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=12#reader-content"},{"id":"content6:0:14","label":"Rozdział szósty","page":14,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=14#reader-content"},{"id":"content7:0:17","label":"Rozdział siódmy","page":17,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=17#reader-content"},{"id":"content7:8:17","label":"Artykuły oskarżenia przeciw Quinbus Flestrinowi (Człowiekowi Górze)","page":17,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=17#reader-content"},{"id":"content7:9:17","label":"Artykuł I","page":17,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=17#reader-content"},{"id":"content7:11:17","label":"Artykuł II","page":17,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=17#reader-content"},{"id":"content7:13:17","label":"Artykuł III","page":17,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=17#reader-content"},{"id":"content7:15:17","label":"Artykuł IV","page":17,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=17#reader-content"},{"id":"content8:0:19","label":"Rozdział ósmy","page":19,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=19#reader-content"},{"id":"content9:0:21","label":"Część druga. Podróż do Brobdingnagu","page":21,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=21#reader-content"},{"id":"content9:1:21","label":"Rozdział pierwszy","page":21,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=21#reader-content"},{"id":"content10:0:24","label":"Rozdział drugi","page":24,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=24#reader-content"},{"id":"content11:0:26","label":"Rozdział trzeci","page":26,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=26#reader-content"},{"id":"content12:0:29","label":"Rozdział czwarty","page":29,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=29#reader-content"},{"id":"content12:16:30","label":"Rozdział piąty","page":30,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=30#reader-content"},{"id":"content13:0:33","label":"Rozdział szósty","page":33,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=33#reader-content"},{"id":"content14:0:35","label":"Rozdział siódmy","page":35,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=35#reader-content"},{"id":"content15:0:37","label":"Rozdział ósmy","page":37,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=37#reader-content"},{"id":"content16:0:40","label":"Część trzecia. Podróż do Laputy. Do Balnibarbów. Do Luggnaggu. Do Glubbdubdribu. I do Japonii","page":40,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=40#reader-content"},{"id":"content16:1:40","label":"Rozdział pierwszy","page":40,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=40#reader-content"},{"id":"content17:0:42","label":"Rozdział drugi","page":42,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=42#reader-content"},{"id":"content18:0:44","label":"Rozdział trzeci","page":44,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=44#reader-content"},{"id":"content18:11:46","label":"Rozdział czwarty","page":46,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=46#reader-content"},{"id":"content19:0:47","label":"Rozdział piąty","page":47,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=47#reader-content"},{"id":"content20:0:49","label":"Rozdział szósty","page":49,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=49#reader-content"},{"id":"content21:0:51","label":"Rozdział siódmy","page":51,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=51#reader-content"},{"id":"content21:16:52","label":"Rozdział ósmy","page":52,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=52#reader-content"},{"id":"content22:0:54","label":"Rozdział dziewiąty","page":54,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=54#reader-content"},{"id":"content22:16:55","label":"Rozdział dziesiąty","page":55,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=55#reader-content"},{"id":"content23:0:57","label":"Rozdział jedenasty","page":57,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=57#reader-content"},{"id":"content23:14:58","label":"Część czwarta. Podróż do Houyhnhnmów","page":58,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=58#reader-content"},{"id":"content23:15:58","label":"Rozdział pierwszy","page":58,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=58#reader-content"},{"id":"content24:0:60","label":"Rozdział drugi","page":60,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=60#reader-content"},{"id":"content25:0:62","label":"Rozdział trzeci","page":62,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=62#reader-content"},{"id":"content26:0:64","label":"Rozdział czwarty","page":64,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=64#reader-content"},{"id":"content27:0:66","label":"Rozdział piąty","page":66,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=66#reader-content"},{"id":"content28:0:68","label":"Rozdział szósty","page":68,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=68#reader-content"},{"id":"content29:0:70","label":"Rozdział siódmy","page":70,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=70#reader-content"},{"id":"content30:0:72","label":"Rozdział ósmy","page":72,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=72#reader-content"},{"id":"content31:0:74","label":"Rozdział dziewiąty","page":74,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=74#reader-content"},{"id":"content32:0:75","label":"Rozdział dziesiąty","page":75,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=75#reader-content"},{"id":"content33:0:77","label":"Rozdział jedenasty","page":77,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=77#reader-content"},{"id":"content34:0:80","label":"Rozdział dwunasty","page":80,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=80#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:82","label":"1","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:82","label":"2","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:82","label":"3","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:82","label":"4","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:82","label":"5","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:82","label":"6","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:82","label":"7","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:82","label":"8","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:82","label":"9","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:82","label":"10","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:82","label":"11","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:82","label":"12","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:82","label":"13","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:82","label":"14","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:82","label":"15","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:82","label":"16","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:82","label":"17","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:82","label":"18","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:82","label":"19","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:82","label":"20","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:82","label":"21","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:82","label":"22","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:82","label":"23","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:82","label":"24","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:82","label":"25","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:82","label":"26","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:82","label":"27","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:82","label":"28","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:82","label":"29","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:82","label":"30","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:82","label":"31","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:82","label":"32","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:82","label":"33","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:82","label":"34","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:82","label":"35","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:82","label":"36","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:82","label":"37","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:82","label":"38","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:82","label":"39","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:82","label":"40","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:82","label":"41","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:82","label":"42","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:82","label":"43","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:82","label":"44","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:82","label":"45","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:82","label":"46","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:82","label":"47","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:82","label":"48","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:82","label":"49","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:82","label":"50","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:82","label":"51","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:82","label":"52","page":82,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=82#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:83","label":"53","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:83","label":"54","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:83","label":"55","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:83","label":"56","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:83","label":"57","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:83","label":"58","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:83","label":"59","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:83","label":"60","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:83","label":"61","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:83","label":"62","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:83","label":"63","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:83","label":"64","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:83","label":"65","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:83","label":"66","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:83","label":"67","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:83","label":"68","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:83","label":"69","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:83","label":"70","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:83","label":"71","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:83","label":"72","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:83","label":"73","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:83","label":"74","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:83","label":"75","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:83","label":"76","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:83","label":"77","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:83","label":"78","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:83","label":"79","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:83","label":"80","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:83","label":"81","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:83","label":"82","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:83","label":"83","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:83","label":"84","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:83","label":"85","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:83","label":"86","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:83","label":"87","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:83","label":"88","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:83","label":"89","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:83","label":"90","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:83","label":"91","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:83","label":"92","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:83","label":"93","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:83","label":"94","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:83","label":"95","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:83","label":"96","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:83","label":"97","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:83","label":"98","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:83","label":"99","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:83","label":"100","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:83","label":"101","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:83","label":"102","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:83","label":"103","page":83,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=83#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:84","label":"104","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:84","label":"105","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:84","label":"106","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:84","label":"107","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:84","label":"108","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:84","label":"109","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:84","label":"110","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:84","label":"111","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:84","label":"112","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:84","label":"113","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:84","label":"114","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:84","label":"115","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:84","label":"116","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:84","label":"117","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:84","label":"118","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:84","label":"119","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:84","label":"120","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:84","label":"121","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:84","label":"122","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:84","label":"123","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:84","label":"124","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:84","label":"125","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:84","label":"126","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:84","label":"127","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:84","label":"128","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:84","label":"129","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:84","label":"130","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:84","label":"131","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:84","label":"132","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:84","label":"133","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:84","label":"134","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:84","label":"135","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:84","label":"136","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:84","label":"137","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:411:84","label":"138","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:414:84","label":"139","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:417:84","label":"140","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:420:84","label":"141","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:423:84","label":"142","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:426:84","label":"143","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:429:84","label":"144","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:432:84","label":"145","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:435:84","label":"146","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:438:84","label":"147","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:441:84","label":"148","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:444:84","label":"149","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:447:84","label":"150","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:450:84","label":"151","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:453:84","label":"152","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:456:84","label":"153","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:459:84","label":"154","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:462:84","label":"155","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:465:84","label":"156","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:468:84","label":"157","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:471:84","label":"158","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:474:84","label":"159","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:477:84","label":"160","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:480:84","label":"161","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:483:84","label":"162","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:486:84","label":"163","page":84,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=84#reader-content"},{"id":"contentnotes0:489:85","label":"164","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"},{"id":"contentnotes0:492:85","label":"165","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"},{"id":"contentnotes0:495:85","label":"166","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"},{"id":"contentnotes0:498:85","label":"167","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"},{"id":"contentnotes0:501:85","label":"168","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"},{"id":"contentnotes0:504:85","label":"169","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"},{"id":"contentnotes0:507:85","label":"170","page":85,"pageUrl":"/books/28ylHiWJ?page=85#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761289,"shortId":"4232LuKZ","title":"Илиада","authorLine":"Гомер, Викентий Викентьевич Вересаев","primaryAuthorId":"f42e8550-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a2124c6-0958-11e4-824d-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4232LuKZ"},{"idCatalog":792013,"shortId":"1ZwKvyVT","title":"Басни","authorLine":"Лев Николаевич Толстой, Эзоп, М. Калинин","primaryAuthorId":"69f09542-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ccc2718d-c527-5cdb-8b77-fdc2f13b4fa3/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1ZwKvyVT"},{"idCatalog":758856,"shortId":"1vmPdfE2","title":"Сказание о Ёсицунэ","authorLine":"Аркадий Натанович Стругацкий, Тосиаки Накадзава, Утагава Хиросигэ, Тамамура Ёсинори, Кацусика Хокусай, Неизвестный автор","primaryAuthorId":"43173e63-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5683a32d-23eb-11f1-a964-ac1f6b0b2fde/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1vmPdfE2"},{"idCatalog":265223,"shortId":"2A2Sg4cH","title":"Скандинавские мифы для детей","authorLine":"Маттео Пинчелли, Алекс Фрайт, Луи Стоуэлл, Елена Даниловна Богатыренко","primaryAuthorId":"620b074c-e415-11e8-aa6b-0cc47a520474","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/e1d908a1-3dc8-11e9-aa5d-0cc47a5f137d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2A2Sg4cH"},{"idCatalog":600655,"shortId":"2fU4sq2f","title":"Записки о поисках духов","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Гань Бао","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/df2ed84a-74d5-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2fU4sq2f"},{"idCatalog":60340,"shortId":"2bXVBb6o","title":"Мифы и легенды Греции и Рима","authorLine":"Эдит Гамильтон, Л. А. Игоревский","primaryAuthorId":"75b1416f-7dab-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/89fd37ea-7dab-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2bXVBb6o"},{"idCatalog":188640,"shortId":"1Nov0ZBe","title":"Призраки и чудеса в старинных японских сказаниях. Кайданы","authorLine":"Ольга Анатольевна Павловская, Лафкадио Хирн","primaryAuthorId":"3f36933e-79ae-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/831bf7d2-bbea-11e7-8fe4-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Nov0ZBe"},{"idCatalog":200759,"shortId":"1J4mpMeX","title":"Шамбала","authorLine":"Людмила Васильевна Шапошникова, Николай Константинович Рерих, Э. В. Стороженко","primaryAuthorId":"e45696cf-def0-11e4-8f35-0025905a06ea","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/27c8265d-0f21-11e8-b16e-0cc47a520424/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1J4mpMeX"},{"idCatalog":630276,"shortId":"1cmYJ1uE","title":"Кельтские мифы","authorLine":"Эпосы, легенды и сказания, Людмила И. Володарская","primaryAuthorId":"6266f9a6-f3a7-102a-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/51056606-e267-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1cmYJ1uE"},{"idCatalog":60343,"shortId":"2zpo7kmj","title":"Мифы Северной Европы","authorLine":"Хелен Гербер, Г. Г. Петрова","primaryAuthorId":"254eece9-7dad-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5e69ff91-7dae-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2zpo7kmj"},{"idCatalog":60403,"shortId":"3UUcnUO9","title":"Мифы и легенды Японии","authorLine":"Хэдленд Дэвис, О. Д. Сидорова","primaryAuthorId":"2fcb0719-7f8d-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/54a67d94-7f8d-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3UUcnUO9"},{"idCatalog":576003,"shortId":"3jMWnM9t","title":"Волшебные и страшные мифы леса. От феникса до Иггдрасиля","authorLine":"Марга Биацци, Якопо Сильвестре, Федор В. Каузов","primaryAuthorId":"e3810fe3-8413-11ee-8496-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/1e4c3e34-25dd-43b7-8840-3f95c9817672/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3jMWnM9t"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":61,"totalPages":6,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}