Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Marianna to jedyna żyjąca córka Jakuba, wdowca, zajmującego się pleceniem koszyków. Dziewczyna uwielbia kwiaty i robi z nich piękne bukiety, które często ofiarowuje Emilii, młodej hrabinie.Gdy na jej urodziny przynosi piękny koszyk kwiatów, zrobiony przez ojca, wypełniony cudownymi kwiatami, Emilia postanawia się odwdzięczyć. Ofiarowuje Mariannie śliczną sukienkę, z której już wyrosła. Niestety, garderobiana hrabiny, Jutka, jest zazdrosna o suknię, bo to ona zwykle dziedziczy dawne ubrania Emilii. Jutka oskarża Mariannę o kradzież pierścienia…Koszyk kwiatów to powieść dla młodzieży autorstwa Chrisotfa Schmida, napisana w 1823 roku. Pisarz był rzymskokatolickim duchownym, autorem pieśni kościelnych oraz pism dla dzieci i młodzieży.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 5 из 28Rozdział IV. Marianna w więzieniu
Wniesiono Mariannę omdlałą do więzienia; gdy się ocuciła, poczęła rzewnie płakać, załamywać ręce, wyrzekać i modlić się, aż tym wszystkim znurzona i osłabiona padła na posłanie ze słomy i zasnęła. Odeckła33 się głęboko w noc: w ciemności nie mogła pojąć, gdzie jest; zajście z owym pierścieniem, które jej przyszło na myśl, sądziła być snem, i zdawało się jej, że leży na swym łożu. Już poczęła się cieszyć, że znikł ten dręczący sen, gdy uczuła kajdany na ręku i nogach; przeląkłszy się, powstała z posłania, a klęnąwszy i wzniósłszy ręce swe tak się modliła: „Cóż tu innego czynić mogę, jak te niewinne, kajdanami ociążone34 ręce, wznieść do ciebie Boże! – Spojrzyj na mię35 łaskawie, wspomnij, że niewinną źle i fałszywie osądzili ludzie! Jesteś opieką i wybawicielem niewinnych, wybaw i mię z tej niedoli! – Zmiłuj się nade mną! Zmiłuj się i nad moim niewinnie cierpiącym ojcem! – Wlej pociechę w serce jego, ujmij jemu boleści, choćbyś mnie jego cząstkę nałożył!”
Na wspomnienie o ojcu potok łez skropił jej twarz: boleść i litość przytłumiły jej głos, długi czas słychać było łkanie i kwilenie. – Zajaśniał dotąd czarną okryty chmurą księżyc, zajrzał małym okienkiem do więzienia przez żelazną kratę, którą odznaczył na posadzce; przy świetle jego widziała Marianna cztery brudne i wilgotne ściany więzienia, – tę garść zbutwiałej słomy, na której spoczywała, – dzban z wodą i kawał czarnego chleba dane jej na posiłek; tak rozpoznawszy36 swoje nieszczęśliwe położenie, odnowiła się zgryzota i żal; lecz że widziała, iż smutkiem tylko pogorsza37 swoje położenie, przeto usiłowała rozerwać swe smętne myśli, i poczęła rozmawiać z księżycem jakby z przyjacielem, mówiła więc: „Ty dawny mój przyjacielu, odwiedzasz mię i chcesz wiedzieć, jak mi się powodzi? – O! dawniej, gdyś zaglądał do mojej komórki przez liściem pokryte okienko, świeciłeś przecież wesoło, dziś przez te kraty, posępne jest twoje światło, czy ty się smucisz nad moim obecnym położeniem? – Nigdy nie myślałam widzieć cię w tak bolesnej dobie! – Cóż tam robi mój biedny ojciec! – pewnie ucieka sen z oczu jego i narzeka nad dolę swoją. Ach! gdybym ja go też choć na moment widzieć mogła! – Pewnie ty, księżycu, także zaglądasz do jego więzienia! O, gdybyś ty mógł mówić i powiedzieć mu, jak córka ubolewa nad jego nieszczęściem.”
„Ale jakże niedorzecznie mówię w moim smutku! – Daruj mi, Boże, moje próżne mowy! – Ty, Boże, jesteś wszędzie; widzisz mnie i ojca mego we więzieniu! – Ty rozumiesz myśli nawet człowieka, a przeto wiesz, że tak mnie jak ojca niewinnie posądzają o złodziejstwo! – Twej wszechmocnej pomocy ani mury, ani kraty żelazne przeszkodzić nie mogą! Poślijże nam uciemiężonym ojcowską twę38 pociechę!” —
Z podziwieniem wielkim Marii39, rozszedł się po więzieniu miły zapach kwiatów; rano gdy ubierała koszyk kwiatkami, związała zbywające w bukiet zatknęła za bawet40 i te to napełniły wonią więzienie. Doszedłszy tego, wyjęła bukiet i mówiła: „Ach, to i wy, niewinne kwiateczki, dostałyście się do więzienia?! – Wy niewinne i ja niewinna; toteż to jest ulgą w moich cierpieniach, bo gorzej by było jeszcze, gdyby sumienie czyniło zarzut!”
Przypatrując się bliżej bukietowi i spostrzegłszy w nim pączki róż i kilka niezapominajek, mówiła dalej: „Kiedym was, różyczki, dziś rano zrywała i zbierała błękitne jak czyste niebo niezapominajki, któż by to był śmiał mówić, że wieczorem tegoż samego dnia leżeć będę w więzieniu? – Gdym wiła wieniec dla ozdoby koszyka, któż by sądził był, że pod wieczór opasaną będę tym żelaznym wieńcem? – Tak to wszystko na świecie podlega zmianie! – Tak to nie wie człowiek, jak prędko położenie jego zmienić się może! – jak najniewinniejsza jego czynność spowodować może jego wielkie nieszczęście! – W takiej niestateczności położeń ludzkich najlepiej rozpoczynając dzień polecić się opiece wszechmocnego Boga, – na nim wsparty nie zachwieje się; – On nie dopuści zginąć ufającemu w opiece Jego!” I zanuciła sobie dwie ostatnie zwrotki Psalmu 90.
Słuchaj, mówi Pan: że mi ufał szczerze, Czcił imię moje, zachował przymierze, Ja go też także w każdą jego trwogę Nie chcę zapomnieć i owszem wspomogę. Głos jego n mnie nie będzie wzgardzony, Ja z nim w przygodzie: ode mnie obrony Niech będzie pewien, pewien uwielbienia, I lat sędziwych, i mego zbawienia. —
Poczęła znowu płakać, a łzy spadały kroplami na kwiatki i błyszczały w świetle księżyca jak rosa. „Ten co o kwiatach pamięta, i posila one41 rosą, nie zapomni i o mnie! – Tak dobry Boże! spuść kropłę pociechy w smutne serce moje i mojego ojca, jak zasilasz rosą po ojcowsku biedne kwiatki polne!”
Wspomniawszy o ojcu, pomyślała: „O ty, dobry ojcze! gdy spojrzę na te kwiatki, przychodzą mi na myśl twoje słowa, któreś mi tyle razy powtarzał, zwracając na nie uwagę moją.”
„Te pączki róż wyrosły spośród kolców; tak z boleści moich, wyrodzą się niezawodnie radości. Kto by usiłował tę z wolna rozwijającą się różę za wcześnie wydobywać z pączka, ten by ją zniszczył. Bóg tylko umie rozwinąć powoli te delikatne listeczki, i nadać im ten śliczny zapach. Tak i z moich cierpień wywinie z czasem swoją nieograniczoną mądrością swoje łaski, a choć to z wolna idzie, trzeba czekać czasu, który On najlepiej wie, – i ufać, bo On nie zawiedzie.”
„Niezapominajki, – mówią mi: nie zapominaj o Bogu, jak On o tobie nie zapomina! – Są błękitne jak niebo; – niebo ma być pociechą twoją w cierpieniach, bo będzie odpoczynkiem po mężnym wytrwaniu!”
„Wiczka z listkiem białym i różowym; – pozioma roślinko jakżebyś ty się musiała czołgać w prochu ziemi, gdybyś nie miała podpory, na którą się wwijasz, i tak podnosisz w górę! – I ja bym tak nikczemną była i niszczała w prochu ziemi, gdybyś Ty, Boże, nie stał mi za podporę w mej słabości! – Daj mi, Boże! pamięć na ten stosunek mnie nieszczęśliwej względem Ciebie, potężnego Pana!”
„Ta gałązka rezedy zapełnia swą przyjemną wonią całe więzienie; i temu nawet udziela swego błogiego zapachu, kto ją zerwał; – stanowię być tobie podobną, nie gniewać się na tych, i tym być dobroczynną, którzy mię wyrwali z mego ogródka i w tym smutnym osadzili więzieniu.”
„Oto tu jest różczka42 barwinku: ten i w zimie nawet zachowuje swoję43 świeżość, a w ostrej porze roku swą zieloną farbą głosi błogą każdemu nadzieję! – To ziółko uczy mię, że w moich cierpieniach nie powinnam upadać na sercu, lecz unosić się nad to wszystko, co mię tłoczy, nadzieją w Boga. Toć ten, co ziółko to wśród wichrów zimowych, pod mrożącym śniegiem i lodem, w jego świeżości i zieloności utrzymuje, i mnie pokrzepiać zechce w moich cierpieniach.”
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN","pageTitle":"Koszyk kwiatów (Schmid Christof) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Koszyk kwiatów». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Koszyk kwiatów». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Schmid Christof","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Koszyk kwiatów","item":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN","url":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN","name":"«Koszyk kwiatów». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Koszyk kwiatów». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78b11a4e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN#work","name":"Koszyk kwiatów","url":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN","description":"Marianna to jedyna żyjąca córka Jakuba, wdowca, zajmującego się pleceniem koszyków. Dziewczyna uwielbia kwiaty i robi z nich piękne bukiety, które często ofiarowuje Emilii, młodej hrabinie.Gdy na jej urodziny przynosi piękny koszyk kwiatów, zrobiony przez ojca, wypełniony cudownymi kwiatami, Emilia postanawia się odwdzięczyć. Ofiarowuje Mariannie śliczną sukienkę, z której już wyrosła. Niestety, garderobiana hrabiny, Jutka, jest zazdrosna o suknię, bo to ona zwykle dziedziczy dawne ubrania Emilii. Jutka oskarża Mariannę o kradzież pierścienia…Koszyk kwiatów to powieść dla młodzieży autorstwa Chrisotfa Schmida, napisana w 1823 roku. Pisarz był rzymskokatolickim duchownym, autorem pieśni kościelnych oraz pism dla dzieci i młodzieży.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78b11a4e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/schmid-christof/koszyk-kwiatow-23550386/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1c31492f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Schmid Christof","url":"https://bookra.app/author/1c31492f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN#edition","url":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/schmid-christof/koszyk-kwiatow-23550386/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Koszyk kwiatów»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2ikS2aJN","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763447,"shortId":"2ikS2aJN","title":"Koszyk kwiatów","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78b11a4e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Marianna to jedyna żyjąca córka Jakuba, wdowca, zajmującego się pleceniem koszyków. Dziewczyna uwielbia kwiaty i robi z nich piękne bukiety, które często ofiarowuje Emilii, młodej hrabinie.Gdy na jej urodziny przynosi piękny koszyk kwiatów, zrobiony przez ojca, wypełniony cudownymi kwiatami, Emilia postanawia się odwdzięczyć. Ofiarowuje Mariannie śliczną sukienkę, z której już wyrosła. Niestety, garderobiana hrabiny, Jutka, jest zazdrosna o suknię, bo to ona zwykle dziedziczy dawne ubrania Emilii. Jutka oskarża Mariannę o kradzież pierścienia…Koszyk kwiatów to powieść dla młodzieży autorstwa Chrisotfa Schmida, napisana w 1823 roku. Pisarz był rzymskokatolickim duchownym, autorem pieśni kościelnych oraz pism dla dzieci i młodzieży.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Schmid Christof","authors":[{"id":"1c31492f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Schmid Christof","protectedUrl":"/author/1c31492f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763447","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763447","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763447","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763447","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763447","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763447"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763447","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763447","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763447","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763447"},"guestReaderUrl":"/books/2ikS2aJN?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1c31492f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":28,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 28","sections":[{"id":"content2:0","kind":"heading","text":"Rozdział IV. Marianna w więzieniu"},{"id":"content2:1","kind":"paragraph","text":"Wniesiono Mariannę omdlałą do więzienia; gdy się ocuciła, poczęła rzewnie płakać, załamywać ręce, wyrzekać i modlić się, aż tym wszystkim znurzona i osłabiona padła na posłanie ze słomy i zasnęła. Odeckła33 się głęboko w noc: w ciemności nie mogła pojąć, gdzie jest; zajście z owym pierścieniem, które jej przyszło na myśl, sądziła być snem, i zdawało się jej, że leży na swym łożu. Już poczęła się cieszyć, że znikł ten dręczący sen, gdy uczuła kajdany na ręku i nogach; przeląkłszy się, powstała z posłania, a klęnąwszy i wzniósłszy ręce swe tak się modliła: „Cóż tu innego czynić mogę, jak te niewinne, kajdanami ociążone34 ręce, wznieść do ciebie Boże! – Spojrzyj na mię35 łaskawie, wspomnij, że niewinną źle i fałszywie osądzili ludzie! Jesteś opieką i wybawicielem niewinnych, wybaw i mię z tej niedoli! – Zmiłuj się nade mną! Zmiłuj się i nad moim niewinnie cierpiącym ojcem! – Wlej pociechę w serce jego, ujmij jemu boleści, choćbyś mnie jego cząstkę nałożył!”"},{"id":"content2:2","kind":"paragraph","text":"Na wspomnienie o ojcu potok łez skropił jej twarz: boleść i litość przytłumiły jej głos, długi czas słychać było łkanie i kwilenie. – Zajaśniał dotąd czarną okryty chmurą księżyc, zajrzał małym okienkiem do więzienia przez żelazną kratę, którą odznaczył na posadzce; przy świetle jego widziała Marianna cztery brudne i wilgotne ściany więzienia, – tę garść zbutwiałej słomy, na której spoczywała, – dzban z wodą i kawał czarnego chleba dane jej na posiłek; tak rozpoznawszy36 swoje nieszczęśliwe położenie, odnowiła się zgryzota i żal; lecz że widziała, iż smutkiem tylko pogorsza37 swoje położenie, przeto usiłowała rozerwać swe smętne myśli, i poczęła rozmawiać z księżycem jakby z przyjacielem, mówiła więc: „Ty dawny mój przyjacielu, odwiedzasz mię i chcesz wiedzieć, jak mi się powodzi? – O! dawniej, gdyś zaglądał do mojej komórki przez liściem pokryte okienko, świeciłeś przecież wesoło, dziś przez te kraty, posępne jest twoje światło, czy ty się smucisz nad moim obecnym położeniem? – Nigdy nie myślałam widzieć cię w tak bolesnej dobie! – Cóż tam robi mój biedny ojciec! – pewnie ucieka sen z oczu jego i narzeka nad dolę swoją. Ach! gdybym ja go też choć na moment widzieć mogła! – Pewnie ty, księżycu, także zaglądasz do jego więzienia! O, gdybyś ty mógł mówić i powiedzieć mu, jak córka ubolewa nad jego nieszczęściem.”"},{"id":"content2:3","kind":"paragraph","text":"„Ale jakże niedorzecznie mówię w moim smutku! – Daruj mi, Boże, moje próżne mowy! – Ty, Boże, jesteś wszędzie; widzisz mnie i ojca mego we więzieniu! – Ty rozumiesz myśli nawet człowieka, a przeto wiesz, że tak mnie jak ojca niewinnie posądzają o złodziejstwo! – Twej wszechmocnej pomocy ani mury, ani kraty żelazne przeszkodzić nie mogą! Poślijże nam uciemiężonym ojcowską twę38 pociechę!” —"},{"id":"content2:4","kind":"paragraph","text":"Z podziwieniem wielkim Marii39, rozszedł się po więzieniu miły zapach kwiatów; rano gdy ubierała koszyk kwiatkami, związała zbywające w bukiet zatknęła za bawet40 i te to napełniły wonią więzienie. Doszedłszy tego, wyjęła bukiet i mówiła: „Ach, to i wy, niewinne kwiateczki, dostałyście się do więzienia?! – Wy niewinne i ja niewinna; toteż to jest ulgą w moich cierpieniach, bo gorzej by było jeszcze, gdyby sumienie czyniło zarzut!”"},{"id":"content2:5","kind":"paragraph","text":"Przypatrując się bliżej bukietowi i spostrzegłszy w nim pączki róż i kilka niezapominajek, mówiła dalej: „Kiedym was, różyczki, dziś rano zrywała i zbierała błękitne jak czyste niebo niezapominajki, któż by to był śmiał mówić, że wieczorem tegoż samego dnia leżeć będę w więzieniu? – Gdym wiła wieniec dla ozdoby koszyka, któż by sądził był, że pod wieczór opasaną będę tym żelaznym wieńcem? – Tak to wszystko na świecie podlega zmianie! – Tak to nie wie człowiek, jak prędko położenie jego zmienić się może! – jak najniewinniejsza jego czynność spowodować może jego wielkie nieszczęście! – W takiej niestateczności położeń ludzkich najlepiej rozpoczynając dzień polecić się opiece wszechmocnego Boga, – na nim wsparty nie zachwieje się; – On nie dopuści zginąć ufającemu w opiece Jego!” I zanuciła sobie dwie ostatnie zwrotki Psalmu 90."},{"id":"content2:6","kind":"paragraph","text":"Słuchaj, mówi Pan: że mi ufał szczerze, Czcił imię moje, zachował przymierze, Ja go też także w każdą jego trwogę Nie chcę zapomnieć i owszem wspomogę. Głos jego n mnie nie będzie wzgardzony, Ja z nim w przygodzie: ode mnie obrony Niech będzie pewien, pewien uwielbienia, I lat sędziwych, i mego zbawienia. —"},{"id":"content2:7","kind":"paragraph","text":"Poczęła znowu płakać, a łzy spadały kroplami na kwiatki i błyszczały w świetle księżyca jak rosa. „Ten co o kwiatach pamięta, i posila one41 rosą, nie zapomni i o mnie! – Tak dobry Boże! spuść kropłę pociechy w smutne serce moje i mojego ojca, jak zasilasz rosą po ojcowsku biedne kwiatki polne!”"},{"id":"content2:8","kind":"paragraph","text":"Wspomniawszy o ojcu, pomyślała: „O ty, dobry ojcze! gdy spojrzę na te kwiatki, przychodzą mi na myśl twoje słowa, któreś mi tyle razy powtarzał, zwracając na nie uwagę moją.”"},{"id":"content2:9","kind":"paragraph","text":"„Te pączki róż wyrosły spośród kolców; tak z boleści moich, wyrodzą się niezawodnie radości. Kto by usiłował tę z wolna rozwijającą się różę za wcześnie wydobywać z pączka, ten by ją zniszczył. Bóg tylko umie rozwinąć powoli te delikatne listeczki, i nadać im ten śliczny zapach. Tak i z moich cierpień wywinie z czasem swoją nieograniczoną mądrością swoje łaski, a choć to z wolna idzie, trzeba czekać czasu, który On najlepiej wie, – i ufać, bo On nie zawiedzie.”"},{"id":"content2:10","kind":"paragraph","text":"„Niezapominajki, – mówią mi: nie zapominaj o Bogu, jak On o tobie nie zapomina! – Są błękitne jak niebo; – niebo ma być pociechą twoją w cierpieniach, bo będzie odpoczynkiem po mężnym wytrwaniu!”"},{"id":"content2:11","kind":"paragraph","text":"„Wiczka z listkiem białym i różowym; – pozioma roślinko jakżebyś ty się musiała czołgać w prochu ziemi, gdybyś nie miała podpory, na którą się wwijasz, i tak podnosisz w górę! – I ja bym tak nikczemną była i niszczała w prochu ziemi, gdybyś Ty, Boże, nie stał mi za podporę w mej słabości! – Daj mi, Boże! pamięć na ten stosunek mnie nieszczęśliwej względem Ciebie, potężnego Pana!”"},{"id":"content2:12","kind":"paragraph","text":"„Ta gałązka rezedy zapełnia swą przyjemną wonią całe więzienie; i temu nawet udziela swego błogiego zapachu, kto ją zerwał; – stanowię być tobie podobną, nie gniewać się na tych, i tym być dobroczynną, którzy mię wyrwali z mego ogródka i w tym smutnym osadzili więzieniu.”"},{"id":"content2:13","kind":"paragraph","text":"„Oto tu jest różczka42 barwinku: ten i w zimie nawet zachowuje swoję43 świeżość, a w ostrej porze roku swą zieloną farbą głosi błogą każdemu nadzieję! – To ziółko uczy mię, że w moich cierpieniach nie powinnam upadać na sercu, lecz unosić się nad to wszystko, co mię tłoczy, nadzieją w Boga. Toć ten, co ziółko to wśród wichrów zimowych, pod mrożącym śniegiem i lodem, w jego świeżości i zieloności utrzymuje, i mnie pokrzepiać zechce w moich cierpieniach.”"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Christof Schmid Koszyk kwiatów","page":1,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział I. Ojciec Jakub i jego córka Marianna","page":1,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Rozdział II. Marianna na pałacu hrabiego","page":2,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=2#reader-content"},{"id":"content1:26:3","label":"Rozdział III. Skradziony pierścionek","page":3,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:5","label":"Rozdział IV. Marianna w więzieniu","page":5,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=5#reader-content"},{"id":"content2:17:6","label":"Rozdział V. Marianna przed sądem","page":6,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:7","label":"Rozdział VI. Jakub w więzieniu córki","page":7,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=7#reader-content"},{"id":"content3:20:8","label":"Rozdział VII. Wyrok i jego wykonanie","page":8,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=8#reader-content"},{"id":"content4:0:9","label":"Rozdział VIII. Przyjaciel w potrzebie","page":9,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=9#reader-content"},{"id":"content4:19:10","label":"Rozdział IX. Pielgrzymka Jakuba i Marianny","page":10,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=10#reader-content"},{"id":"content5:0:11","label":"Rozdział X. Jakuba i Marianny szczęśliwe dni w Jodlinie","page":11,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=11#reader-content"},{"id":"content5:17:12","label":"Rozdział XI. Choroba Jakuba","page":12,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=12#reader-content"},{"id":"content6:0:14","label":"Rozdział XII. Śmierć Jakuba","page":14,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=14#reader-content"},{"id":"content7:0:15","label":"Rozdział XIII. Nowe cierpienia Marianny","page":15,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=15#reader-content"},{"id":"content7:10:16","label":"Rozdział XIV. Wyrzucenie Marianny","page":16,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=16#reader-content"},{"id":"content8:0:17","label":"Rozdział XV. Pomoc z Nieba","page":17,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=17#reader-content"},{"id":"content8:10:18","label":"Rozdział XVI. Jakim sposobem znalazła się tu hrabianka","page":18,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=18#reader-content"},{"id":"content9:0:19","label":"Rozdział XVII. Znaleziony pierścień","page":19,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=19#reader-content"},{"id":"content9:19:20","label":"Rozdział XVIII. Jak szlachetni ludzie wynagradzają krzywdy","page":20,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=20#reader-content"},{"id":"content10:0:21","label":"Rozdział XIX. Jeszcze znakomite zdarzenie tyczące niniejszej histori","page":21,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=21#reader-content"},{"id":"content10:7:22","label":"Rozdział XX. Nawiedziny","page":22,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=22#reader-content"},{"id":"content11:0:23","label":"Rozdział XXI. Co tu więcej jeszcze zdarzyło się","page":23,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=23#reader-content"},{"id":"content11:8:24","label":"Rozdział XXII. Smutne zdarzenie","page":24,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=24#reader-content"},{"id":"content12:0:25","label":"Rozdział XXIII. Zdarzenie radosne","page":25,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=25#reader-content"},{"id":"content13:0:26","label":"Rozdział XXIV. Pomnik Jakuba","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:26","label":"1","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:26","label":"2","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:26","label":"3","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:26","label":"4","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:26","label":"5","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:26","label":"6","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:26","label":"7","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:26","label":"8","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:26","label":"9","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:26","label":"10","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:26","label":"11","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:26","label":"12","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:26","label":"13","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:26","label":"14","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:26","label":"15","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:26","label":"16","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:26","label":"17","page":26,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=26#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:27","label":"18","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:27","label":"19","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:27","label":"20","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:27","label":"21","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:27","label":"22","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:27","label":"23","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:27","label":"24","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:27","label":"25","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:27","label":"26","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:27","label":"27","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:27","label":"28","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:27","label":"29","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:27","label":"30","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:27","label":"31","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:27","label":"32","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:27","label":"33","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:27","label":"34","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:27","label":"35","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:27","label":"36","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:27","label":"37","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:27","label":"38","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:27","label":"39","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:27","label":"40","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:27","label":"41","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:27","label":"42","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:27","label":"43","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:27","label":"44","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:27","label":"45","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:27","label":"46","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:27","label":"47","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:27","label":"48","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:27","label":"49","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:27","label":"50","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:27","label":"51","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:27","label":"52","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:27","label":"53","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:27","label":"54","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:27","label":"55","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:27","label":"56","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:27","label":"57","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:27","label":"58","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:27","label":"59","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:27","label":"60","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:27","label":"61","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:27","label":"62","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:27","label":"63","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:27","label":"64","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:27","label":"65","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:27","label":"66","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:27","label":"67","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:27","label":"68","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:27","label":"69","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:27","label":"70","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:27","label":"71","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:27","label":"72","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:27","label":"73","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:27","label":"74","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:27","label":"75","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:27","label":"76","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:27","label":"77","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:27","label":"78","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:27","label":"79","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:27","label":"80","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:27","label":"81","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:27","label":"82","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:27","label":"83","page":27,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=27#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:28","label":"84","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:28","label":"85","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:28","label":"86","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:28","label":"87","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:28","label":"88","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:28","label":"89","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:28","label":"90","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:28","label":"91","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:28","label":"92","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:28","label":"93","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:28","label":"94","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:28","label":"95","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:28","label":"96","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:28","label":"97","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:28","label":"98","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:28","label":"99","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:28","label":"100","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:28","label":"101","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:28","label":"102","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:28","label":"103","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:28","label":"104","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:28","label":"105","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:28","label":"106","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:28","label":"107","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:28","label":"108","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:28","label":"109","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:28","label":"110","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:28","label":"111","page":28,"pageUrl":"/books/2ikS2aJN?page=28#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}