Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 5Wszystko tam było – i honor (och, ten nieszczęsny), i ręka na kamizelce położona, i przymrużanie oczów, słowem – cała lira.
Mimo to, a właściwie mówiąc, dlatego – dependenci mówili w kilka dni później w gronie swych zaufanych przyjaciół:
– Irek poleciał teraz na grandę, mężatka, szyk kobieta! Nie – on ma dziwne szczęście do kobiet! …
A zapytywani przez rodzinę o panią adwokatową, odpowiadali:
– Phi! … Kobieta nieszczególnego prowadzenia się! Podobno Irek… i to nie sam! … nie on jeden!
Adwokatowa tymczasem, kremem cała ubielona, ani przypuszczała, jak czernieje jej dobre imię, jaka smutna przyszłość gotuje się dla jej córek, których matka niedługo w opinii całego miasta zostanie „taką, co przez całą kancelarię męża przeszła!”
Powoli – Irek rozzuchwalił się coraz więcej.
Tu i ówdzie jakaś pokojówka rozuzdana, sklepikarka lub dystrybutorka spragniona miłosnych wrażeń zsuwała mu się w objęcia.
On – wygłodzony, miłostki skwapliwie przyjmował, dekorując je później w wytworne barwy w opowiadaniach swych wśród kilku przyjaciół. Franusia z drugiego piętra, cuchnąca mydlinami, była w tych opowiadaniach panną „z bardzo przyzwoitej rodziny”, odwiedzającą go o szarej godzinie z panną służącą. Biedactwo! Przybywało zawsze spłonione i drżące. Narzuciło mu się prawie samo, a teraz on – z litości nad biedną, stosunek ten przeciągał, który – nawiasem mówiąc – nużył go niewypowiedzianie. Czuł bowiem, do czego to zmierza, panna chce koniecznie doprowadzić go do ołtarza, lecz on, Ircio, bynajmniej tego nie pragnie!
Tym bardziej, że… niedawno zaplątał się jeszcze w znajomość z pewną wdową, majętną, posiadającą handel na jednej z pryncypialnych ulic, o! … wiecie! Sklep wspaniały, jubilerski, pełen brylantów, turkusów, rubinów.
On – uległ także temu kaprysowi, pociągnięty wielką pięknością wdowy, lecz teraz rad by się wywinąć uczciwie, jak na przyzwoitego człowieka przystoi.
Wdową tą tymczasem była dystrybutorka, rozlana w czterdziestce, którą przekroczyła, żółta i nędzna, ze skromnym kontuarem1 ubogiego sklepiku na jednej z najbardziej oddalonych ulic miasta.
Przyjaciele Irka cisnęli się teraz do niego, pełni tej dziwnej łatwowierności, jaką mają mężczyźni wobec miłosnych blag patentowanego przez nich samych bezczelnika.
– Irek! … Irek! … Powiedz, jak się nazywa?
Irek łyżeczką kawę mieszał z tajemniczą miną.
– Nie wymagajcie! Honor kobiety! …
Lecz oni nacierali, pełni niezdrowej ciekawości starych plotkarek.
– Może… – rzucał z niechcenia.
Uśmiechał się dwuznacznie, oczami demonicznie błyskając.
– Ależ tak, ona, ona, nikt inny!
Lecz on porywał się nagle, godności pełen:
– Proszę, zaprzestańcie tych domysłów. Gdyby nawet tak było… honor milczeć mi nakazuje!
I nagle wdowa po jubilerze zostawała kobietą „kompromitującą się z jakimś dependentem” – istotą zgubioną, nie umiejącą nawet szanować pozorów… Ta i owa, w chwili oburzenia, wróciwszy z „Pod Rakiem”, gdzie grywa rozstrojona orkiestra, a gabinety zbudowane są z dziurawych desek, mówiła:
– Wszystko przecież można… ale zachować trzeba pozory! …
Koło kobiety robiła się pustka, której ona wytłumaczyć sobie nie umiała i nie mogła, a lewek Irek powtarzał tymczasem:
– Gdyby nawet tak było, honor mi milczeć nakazuje!
Och! … Ten honor mężczyzn, lwów, broniących czci kobiety, którą sami zszargali, ten honor dzwoniący jak fałszywa moneta – „qu'allait – il faire donc, dans cette galère? 2”
Powoli Irek rozzuchwalał się jeszcze więcej.
Trzeba było słyszeć tę potworę, mówiącą o kobietach w ogóle, zwłaszcza gdy wypił filiżankę czarnej kawy z figową cykorią pod werandą dystyngowanej cukierni.
Kobiety! … hm… wiedział on dobrze, co znaczy to słowo! Trzysta czterdzieści siedem razy grał komedię miłości… tak! … tak! … trzysta czterdzieści siedem! Ani mniej, ani więcej! Zna więc do gruntu te istoty, które bez wielkich wysiłków przykuć do siebie na zawsze można. Gorący pocałunek, w ucho na przykład, zupełnie wystarcza! On to próbował nieraz i żadna mu się nie oparła! A ileż ich przez ręce mu się przewinęło! Blondynki, brunetki, rude, ba! … nawet jedna siwa, lecz młoda i piękna! Wybierał zawsze bowiem piękne i dobrze zbudowane… wszak tyle jest tego na świecie! … mój Boże – ręką tylko sięgnąć… już jest, i to nie byle co, szyk, elegancja, inteligencja! Wszystko!
Cóż? Kobieta? – Istota słaba, bez woli, lgnąca do trochę przystojniejszego mężczyzny na oślep. Tak zwanych „uczciwych” – phi! … to okazy do wypchania, nie ma ich po prostu, Irek takich nie znał, wreszcie… on za nikogo, za żadną by nie ręczył!
Podkreślił te słowa, przybijając tym słuchaczy. A wreszcie, gdyby oni byli na jego miejscu i przeszli to, co on przeszedł, widzieli kobiety na pozór zacne, święte, nieskalane… szalejące w chwili ekstazy miłosnej w jego objęciach jak kurtyzany! – tak! tak, jak proste kurtyzany!
Od pewnego czasu upodobał sobie wyraz „kurtyzana” i szastał nim na prawo i lewo, wsłuchując się w dźwięk tego teatralnego słowa.
– Zresztą – ciągnął dalej, paznokcie sobie oglądając – życie trzeba brać, jak jest! Kobieta jest przyjemnym narzędziem rozkoszy i miłą rozrywką. Tylko…
Tu składał ręce jak do modlitwy.
– Na Boga, panowie, nie żądajcie niemożliwego! Nie chciejcie widzieć w kobiecie istoty na wieki do was przykutej, bo w ten sposób życie będzie dla was męczarnią. W młodości mej… wiedziałem coś o tym!
Pozował się, melancholijnie głowę na dłoni wspierając.
– Tak! … tak! … – kończył cichym, przytłumionym głosem. – Początkowo brałem komedię miłości na serio. To mnie zabijało. Dziś nie kocham! Pozwalam się kochać… i czuję się o wiele szczęśliwszym.
Uśmiechał się, usta oblizując – w kącikach mu kawa pomieszana z śliną czerniała.
– Teraz już trzysta czterdzieste ósme przedstawienie nie kosztuje mnie nic i bez najmniejszego wzruszenia o schadzce wieczornej myślę. Ot, spędzić wieczór z kobietą jest dla mnie to samo, co… filiżankę kawy wypić.
Pełen dezynwoltury3, wspaniały, nadzwyczajny, sączył resztę fusów osiadłych na dnie filiżanki. Słuchano go z religijnym skupieniem.
Swadę miał i widoczną gruntowną znajomość przedmiotu.
Czasem miał odpowiedzi, które po prostu historycznymi się stały, rywalizując ze słowem Cambronne'owi4 przypisywanym.
Jeden z młodzieży, wkraczający dopiero w dziedzinę galanterii, zauważył nieśmiało, że pomiędzy „szwaczkami” wiele się znajduje dowodów szczerego przywiązania i miłości.
Dyskutowano trochę, ten i ów opozycję zakładał, wreszcie zwrócono się do Irka, który ostentacyjnie jakiś list, na różowym papierze nabazgrany, czytał:
– Jak pan sądzisz? … Szwaczki? Co?
– Szwaczki – odpowiedział po chwili z niezrównanym roztargnieniem – szwaczki? … je n'en sais rien5! … nie znam! …
Od pewnego czasu używał francuszczyzny, ucząc się zdań pojedynczych i rozmówek pani Bocquel.
– Nie znasz pan szwaczek? – pytano ze zdziwieniem. On demoniczny wzrok wkoło ciskał:
– A od czegóż… damy? – zapytał.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd","pageTitle":"Lewek (Gabriela Zapolska) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Lewek». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Lewek». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Gabriela Zapolska","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Lewek","item":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd","url":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd","name":"«Lewek». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Lewek». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7f62f567-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd#work","name":"Lewek","url":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7f62f567-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/lewek-23553466/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Gabriela Zapolska","url":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd#edition","url":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/lewek-23553466/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Lewek»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3Ghuj0sd","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763641,"shortId":"3Ghuj0sd","title":"Lewek","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7f62f567-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Gabriela Zapolska","authors":[{"id":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Gabriela Zapolska","protectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763641","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763641","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763641","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763641","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763641","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763641"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763641","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763641","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763641","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763641"},"guestReaderUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":5,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3Ghuj0sd#reader-content","nextPageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 5","sections":[{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"Wszystko tam było – i honor (och, ten nieszczęsny), i ręka na kamizelce położona, i przymrużanie oczów, słowem – cała lira."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"Mimo to, a właściwie mówiąc, dlatego – dependenci mówili w kilka dni później w gronie swych zaufanych przyjaciół:"},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"– Irek poleciał teraz na grandę, mężatka, szyk kobieta! Nie – on ma dziwne szczęście do kobiet! …"},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"A zapytywani przez rodzinę o panią adwokatową, odpowiadali:"},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– Phi! … Kobieta nieszczególnego prowadzenia się! Podobno Irek… i to nie sam! … nie on jeden!"},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"Adwokatowa tymczasem, kremem cała ubielona, ani przypuszczała, jak czernieje jej dobre imię, jaka smutna przyszłość gotuje się dla jej córek, których matka niedługo w opinii całego miasta zostanie „taką, co przez całą kancelarię męża przeszła!”"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"Powoli – Irek rozzuchwalił się coraz więcej."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"Tu i ówdzie jakaś pokojówka rozuzdana, sklepikarka lub dystrybutorka spragniona miłosnych wrażeń zsuwała mu się w objęcia."},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"On – wygłodzony, miłostki skwapliwie przyjmował, dekorując je później w wytworne barwy w opowiadaniach swych wśród kilku przyjaciół. Franusia z drugiego piętra, cuchnąca mydlinami, była w tych opowiadaniach panną „z bardzo przyzwoitej rodziny”, odwiedzającą go o szarej godzinie z panną służącą. Biedactwo! Przybywało zawsze spłonione i drżące. Narzuciło mu się prawie samo, a teraz on – z litości nad biedną, stosunek ten przeciągał, który – nawiasem mówiąc – nużył go niewypowiedzianie. Czuł bowiem, do czego to zmierza, panna chce koniecznie doprowadzić go do ołtarza, lecz on, Ircio, bynajmniej tego nie pragnie!"},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"Tym bardziej, że… niedawno zaplątał się jeszcze w znajomość z pewną wdową, majętną, posiadającą handel na jednej z pryncypialnych ulic, o! … wiecie! Sklep wspaniały, jubilerski, pełen brylantów, turkusów, rubinów."},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"On – uległ także temu kaprysowi, pociągnięty wielką pięknością wdowy, lecz teraz rad by się wywinąć uczciwie, jak na przyzwoitego człowieka przystoi."},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"Wdową tą tymczasem była dystrybutorka, rozlana w czterdziestce, którą przekroczyła, żółta i nędzna, ze skromnym kontuarem1 ubogiego sklepiku na jednej z najbardziej oddalonych ulic miasta."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"Przyjaciele Irka cisnęli się teraz do niego, pełni tej dziwnej łatwowierności, jaką mają mężczyźni wobec miłosnych blag patentowanego przez nich samych bezczelnika."},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"– Irek! … Irek! … Powiedz, jak się nazywa?"},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"Irek łyżeczką kawę mieszał z tajemniczą miną."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"– Nie wymagajcie! Honor kobiety! …"},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"Lecz oni nacierali, pełni niezdrowej ciekawości starych plotkarek."},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"– Czy znamy ją? Powiedz?"},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"Irek ramionami ruszał."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"– Może… – rzucał z niechcenia."},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"– Pani Strzelecka?"},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"– A… cóż znowu!"},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"– Pani Jacksohn?"},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"– Ależ…"},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Uśmiechał się dwuznacznie, oczami demonicznie błyskając."},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"– Ależ tak, ona, ona, nikt inny!"},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"Lecz on porywał się nagle, godności pełen:"},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"– Proszę, zaprzestańcie tych domysłów. Gdyby nawet tak było… honor milczeć mi nakazuje!"},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"I nagle wdowa po jubilerze zostawała kobietą „kompromitującą się z jakimś dependentem” – istotą zgubioną, nie umiejącą nawet szanować pozorów… Ta i owa, w chwili oburzenia, wróciwszy z „Pod Rakiem”, gdzie grywa rozstrojona orkiestra, a gabinety zbudowane są z dziurawych desek, mówiła:"},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"– Wszystko przecież można… ale zachować trzeba pozory! …"},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"Koło kobiety robiła się pustka, której ona wytłumaczyć sobie nie umiała i nie mogła, a lewek Irek powtarzał tymczasem:"},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"– Gdyby nawet tak było, honor mi milczeć nakazuje!"},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"Och! … Ten honor mężczyzn, lwów, broniących czci kobiety, którą sami zszargali, ten honor dzwoniący jak fałszywa moneta – „qu'allait – il faire donc, dans cette galère? 2”"},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"Powoli Irek rozzuchwalał się jeszcze więcej."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"Trzeba było słyszeć tę potworę, mówiącą o kobietach w ogóle, zwłaszcza gdy wypił filiżankę czarnej kawy z figową cykorią pod werandą dystyngowanej cukierni."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"Kobiety! … hm… wiedział on dobrze, co znaczy to słowo! Trzysta czterdzieści siedem razy grał komedię miłości… tak! … tak! … trzysta czterdzieści siedem! Ani mniej, ani więcej! Zna więc do gruntu te istoty, które bez wielkich wysiłków przykuć do siebie na zawsze można. Gorący pocałunek, w ucho na przykład, zupełnie wystarcza! On to próbował nieraz i żadna mu się nie oparła! A ileż ich przez ręce mu się przewinęło! Blondynki, brunetki, rude, ba! … nawet jedna siwa, lecz młoda i piękna! Wybierał zawsze bowiem piękne i dobrze zbudowane… wszak tyle jest tego na świecie! … mój Boże – ręką tylko sięgnąć… już jest, i to nie byle co, szyk, elegancja, inteligencja! Wszystko!"},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"Cóż? Kobieta? – Istota słaba, bez woli, lgnąca do trochę przystojniejszego mężczyzny na oślep. Tak zwanych „uczciwych” – phi! … to okazy do wypchania, nie ma ich po prostu, Irek takich nie znał, wreszcie… on za nikogo, za żadną by nie ręczył!"},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"Podkreślił te słowa, przybijając tym słuchaczy. A wreszcie, gdyby oni byli na jego miejscu i przeszli to, co on przeszedł, widzieli kobiety na pozór zacne, święte, nieskalane… szalejące w chwili ekstazy miłosnej w jego objęciach jak kurtyzany! – tak! tak, jak proste kurtyzany!"},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"Od pewnego czasu upodobał sobie wyraz „kurtyzana” i szastał nim na prawo i lewo, wsłuchując się w dźwięk tego teatralnego słowa."},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"– Zresztą – ciągnął dalej, paznokcie sobie oglądając – życie trzeba brać, jak jest! Kobieta jest przyjemnym narzędziem rozkoszy i miłą rozrywką. Tylko…"},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"Tu składał ręce jak do modlitwy."},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"– Na Boga, panowie, nie żądajcie niemożliwego! Nie chciejcie widzieć w kobiecie istoty na wieki do was przykutej, bo w ten sposób życie będzie dla was męczarnią. W młodości mej… wiedziałem coś o tym!"},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"Pozował się, melancholijnie głowę na dłoni wspierając."},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"– Tak! … tak! … – kończył cichym, przytłumionym głosem. – Początkowo brałem komedię miłości na serio. To mnie zabijało. Dziś nie kocham! Pozwalam się kochać… i czuję się o wiele szczęśliwszym."},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"Uśmiechał się, usta oblizując – w kącikach mu kawa pomieszana z śliną czerniała."},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"– Teraz już trzysta czterdzieste ósme przedstawienie nie kosztuje mnie nic i bez najmniejszego wzruszenia o schadzce wieczornej myślę. Ot, spędzić wieczór z kobietą jest dla mnie to samo, co… filiżankę kawy wypić."},{"id":"content0:96","kind":"paragraph","text":"Pełen dezynwoltury3, wspaniały, nadzwyczajny, sączył resztę fusów osiadłych na dnie filiżanki. Słuchano go z religijnym skupieniem."},{"id":"content0:97","kind":"paragraph","text":"Swadę miał i widoczną gruntowną znajomość przedmiotu."},{"id":"content0:98","kind":"paragraph","text":"Czasem miał odpowiedzi, które po prostu historycznymi się stały, rywalizując ze słowem Cambronne'owi4 przypisywanym."},{"id":"content0:99","kind":"paragraph","text":"Przykład:"},{"id":"content0:100","kind":"paragraph","text":"Jeden z młodzieży, wkraczający dopiero w dziedzinę galanterii, zauważył nieśmiało, że pomiędzy „szwaczkami” wiele się znajduje dowodów szczerego przywiązania i miłości."},{"id":"content0:101","kind":"paragraph","text":"Dyskutowano trochę, ten i ów opozycję zakładał, wreszcie zwrócono się do Irka, który ostentacyjnie jakiś list, na różowym papierze nabazgrany, czytał:"},{"id":"content0:102","kind":"paragraph","text":"– Jak pan sądzisz? … Szwaczki? Co?"},{"id":"content0:103","kind":"paragraph","text":"Irek oczy zmrużył."},{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"– Szwaczki – odpowiedział po chwili z niezrównanym roztargnieniem – szwaczki? … je n'en sais rien5! … nie znam! …"},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"Od pewnego czasu używał francuszczyzny, ucząc się zdań pojedynczych i rozmówek pani Bocquel."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"– Nie znasz pan szwaczek? – pytano ze zdziwieniem. On demoniczny wzrok wkoło ciskał:"},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"– A od czegóż… damy? – zapytał."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Gabriela Zapolska Lewek","page":1,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:4","label":"1","page":4,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:4","label":"2","page":4,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:4","label":"3","page":4,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:4","label":"4","page":4,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:4","label":"5","page":4,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:4","label":"6","page":4,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:5","label":"7","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:5","label":"8","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:5","label":"9","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:5","label":"10","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:5","label":"11","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:5","label":"12","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:5","label":"13","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:5","label":"14","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:5","label":"15","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:5","label":"16","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:5","label":"17","page":5,"pageUrl":"/books/3Ghuj0sd?page=5#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":638722,"shortId":"1DVw6n2q","title":"Легенда о Смерти","authorLine":"Анатоль Ле Бра, Людмила Евгеньевна Торшина","primaryAuthorId":"cae2299e-d2fa-11e7-97e5-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c7a45789-f9bf-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1DVw6n2q"},{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":623144,"shortId":"2beCdTG6","title":"Славянская мифология","authorLine":"Николай Иванович Костомаров","primaryAuthorId":"cbd15d04-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/23fce1db-ca1a-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2beCdTG6"},{"idCatalog":766271,"shortId":"0azLvktB","title":"Саламандра","authorLine":"Владимир Фёдорович Одоевский","primaryAuthorId":"7c74d735-121f-102b-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f6d045f9-f65b-102d-b528-b4a213751508/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0azLvktB"},{"idCatalog":763266,"shortId":"4QVOwn7Y","title":"Tako rzecze Zaratustra","authorLine":"Фридрих Вильгельм Ницше","primaryAuthorId":"73b375c4-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6caa4604-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QVOwn7Y"},{"idCatalog":793418,"shortId":"4OKtJtUu","title":"Азальгеш","authorLine":"Павел Владимирович Засодимский","primaryAuthorId":"f8c79134-153c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/fb371528-a79b-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OKtJtUu"},{"idCatalog":762114,"shortId":"4fy645y0","title":"Liūdna pasaka","authorLine":"Jonas Biliūnas","primaryAuthorId":"19bb3358-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3f7ee97f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4fy645y0"},{"idCatalog":761260,"shortId":"0jvTLvm2","title":"Amy Foster","authorLine":"Джозеф Конрад","primaryAuthorId":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29ca3759-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0jvTLvm2"},{"idCatalog":761993,"shortId":"11CCacdb","title":"Małpa","authorLine":"Gabriela Zapolska","primaryAuthorId":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/36ca8ec7-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/11CCacdb"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":120,"totalPages":10,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}