Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Czasy rozbicia dzielnicowego – II połowa XIII wieku. Książę Przemysław II dostrzega, że w państwie dzieje się źle, rozbicie dzielnicowe nie sprzyja, a poprawę sytuacji mogłaby przynieść tylko centralizacja władzy.Podejmuje więc działanie w tym kierunku. Jednak nie tylko w państwie dzieje się źle – nieszczęśliwe okazuje się także małżeństwo Przemysława ze szczecińską księżniczką Lukierdą. W powieści występują postaci historyczne, ale znajdziemy również silne inspiracje tradycją i podaniami ludowymi.Pogrobek to 11 tom cyklu Dzieje Polski autorstwa Józefa Ignacego Kraszewskiego. Powieść została wydana w 1880 roku. Kraszewski był jednym z najważniejszych – i najpłodniejszych – pisarzy XIX wieku. Wciągu 57 lat swojej działalności napisał 232 powieści, głównie o tematyce historycznej, społecznej i obyczajowej. Zasłynął przede wszystkim jako autor Starej baśni.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 70Księżna Jolanta, wyjąwszy dni świąteczne i gdy goście na dwór zjechali, nosiła szaty wełniane, szare, klejnotów nigdy, zasłonę białą na głowie. Dziewczęta chadzały w bieliźnie11 albo zimą w prostych sukniach wełnianych. Książę w swoim kożuszku, podpasany rzemieniem, jedwabiu nie wkładał, chyba na wielkie święto do kościoła dla Boga, nie dla siebie i ludzi. Rozumie się, że przy takim panu i dwór bardzo się stroić nie mógł, choć mu z tym czasem bywało markotno, gdy który z powinowatych książąt nawykły do zbytków niemieckich na dwór zajechał.
W Kaliszu rzadko dobywano sreber i złocistych naczyń lub opon12 ze Wschodu przywiezionych, chyba na uczczenie jakiego dostojnika Kościoła lub na uroczystość domową. Gdy książę Bolesław zmuszony był przybrać się i nawieszać łańcuchy na siebie, chodził w nich jak w kajdanach, zrywając te więzy co najrychlej.
Oboje księstwo pobożni byli bardzo, co nie przeszkadzało im powszednie życie mieć w pamięci. Kapelan, który razem kancelarskie pełnił obowiązki, ciągle był u jego boku. Niekiedy drugi pobożny staruszek kapłan go wyręczał. Miał wojewodów, podkomorzych, urzędników dworu, ale ci jak przyjaciele domowi stali przy nim. Padać przed sobą nie dawał Bolesław nikomu, poufalszych najwięcej kochał, kłamstwem, choć dla poczczenia13, się brzydził.
Miał przy tym książę różne zamiłowania ziemianina. Konie i stada swe lubił, o urodzaje u ludzi pilno się dowiadywał, z prostymi zagrodnikami rozmawiał i żartował, jakby mu równi byli. Nieraz ubogiego dziada na drodze spotkawszy, wiódł go z sobą, śmiejąc mu się i wyzywając na gawędę. Miał to szczęśliwe usposobienie, że wesołym rad był być, czoła dla powagi nie chmurzył. Posąpnych14 też ludzi podejrzewał, iż chyba złego coś na myśli mieć musieli.
W ostatnich latach, Bolesław mało zażył spoczynku, bo go szczególniej Brandeburczyki napastowali. Zmarła była matka Przemysława Pogrobka, nad którego spadkiem czuwać musiał jak nad własną ziemią. Ledwie Santok spalili umyślnie, aby się nie dać w nim Niemcom zagnieździć, ledwie Pobożny trzy zameczki na granicy założył dla obrony, już Brandeburczycy odbudowali twierdzę nadgraniczną i Suliniec jeszcze wznieśli, aby w nim zasiadłszy się, czatować.
Suliniec tedy odbierać im trzeba było, a że go rozpaczliwie broniono, szli Polacy jak mostem tarczami okryci pod świeże jego ściany, toporami odbili glinę z nich i podpaliwszy, dopiero opanowali. Dostał się Sas Sabel w niewolę, ale Santoka odebrać nie udało się. Następnego roku znowu Santockie trzeba było niszczyć, aby Brandeburczykom i Sasom pokoju nie dać, a do Soldyna po drabinach się dobijać. Z obu stron napadano się nieustannie, a o ten Santok niemało się krwi przelało.
Wychowaniec księcia Bolesława, Przemysław Pogrobek, którego doma15 poufale Przemkiem Sierotką zwano, dochodził lat szesnastu. Chłopię było na podziw piękne, silne, postawne, żywe i rwało się już spod stryjowskiej opieki, nie dla władzy, bo dziecko było powolne16, ale dla rycerskich popisów. Książę Bolesław zaś nie puszczał go za wcześnie na wojnę, bo obawiał się i kochał go, a jedyny u niego był. Wiedział, że młodego puścić na swobodę najniebezpieczniejsza rzecz. Wstrzymywał go, jak mógł, ale w szesnastu leciech młodzieniaszka naówczas od wojny powściągnąć, gdy ta była każdego książęcia powołaniem, nie mogła największa powaga.
Tymczasem wiosną 1272 roku, znowu ten Santok, aby się Niemcy w nim nie zagnieździli i nie zagospodarowali, trzeba było albo im wyrwać z rąk koniecznie, lub przynajmnej nie dać im w nim chwili pokoju. Książę Bolesław sam się już na nich wybierał, gdy majowe powietrze wilgotne, na które się rankiem naraził, sprowadziło zimnicę17. Zwołano zaraz baby, aby na to radziły; dały mu pić ziele gorzkie okrutnie, zażegnywały, odprawił ksiądz nabożeństwo, a zimnica nie chciała precz. Zawsze łatwiej jej dostać, niż się pozbyć.
Książę na wszystkie cierpienia wytrzymały, że mu to choróbsko było nie na rękę, smucił się i niecierpliwił. Najpiękniejsza pora roku do wyprawy mijała, rozścielały się bujnie zielone trawy, pasza dla koni była wyborna, powietrze dla żołnierzy ni skwarne, ni nadto zimne. Wyprawić zaś ludzi bez siebie nie mógł książę, bo go nikt przy nich zastąpić nie umiał. Gdy on – wesoły – swój gruby, rubaszny podniósł głos, leciało rycerstwo razem z nim, nie bacząc na nic.
Bądź co bądź tedy, a było to w drugiej maja połowie, książę już nawet z zimnicą wybierać się był gotów. Mówił, iż miał to doświadczenie raz w życiu, że na koniu się dobrze wytrząsłszy i spotniawszy, choroby pozbył pośród wojny. Księżna Jolanta, która mu nigdy w niczym na zawadzie nie stawała, opierać się nie śmiała, ale niespokojną była.
Pięknego wieczora majowego siedzieli w podsieniu zamku kaliskiego Bolesław, Jolanta i córka jej najmłodsza. Gród ten, choć na owe czasy dosyć warowny, wspaniałym wcale nie był. Dworce w większej części stały z drzewa budowane i niskie.
Książę właśnie, w kożuszku za stołem siedząc, winem ciepłym korzennym na zimnicę sobie radził, księżna, mając córkę u boku, z dala cicho z nią rozmawiała, gdy pacholę dworskie wbiegło z radosną twarzą, oznajmując, że z Poznania jechali goście. A że Przemka Sierotkę kochali wszyscy, radość wybuchła wielka.
– Mów, gość a nie goście! – zawołał książę do chłopca, który stał z oczyma wesołymi, pewien, że mu za nowinę będą wdzięczni.
I kubek na stole postawił.
– Ależ goście, proszę Miłości Waszej – dodało chłopię – bo nie sam książę Przemko, ale z nim dużo jakichś panów.
Księżna Jolanta wstała trochę niespokojna, spoglądając na męża:
– Przemko bo lubi – odezwał się książę – aby koło niego było świetnie, ludno, błyszcząco. Musiał już sobie dwór pański przystroić, a temu się zda, że nie sam jedzie.
I wyszedł książę na spotkanie pod drugie drzwi ku podwórcom, gdy goście właśnie z koni zsiadali. W istocie orszak był ludny i świetny. Na czele jego jechał młodziuchny, szesnastoletni, już bujno wyrosły, z długimi włosy złotawymi, z niebieskimi oczyma, zręczny, gibki, silny, dziwnie pańsko patrzący z góry Przemko.
Można mu było lat dać więcej, niż ich miał w istocie. Bródka i wąsy już mu się wysypywały, a nie tknięte jeszcze, okrywały jakby puszkiem złocistym ładną jego twarzyczkę, wesoło się uśmiechającą. Chociaż w podróży, książę miał zbroję stalową, bogato wysadzaną i złoconą, ubranie obcisłe, pas błyszczący, nożyk u pasa jak cacko, ostrogi złocone, a na jednym ramieniu płaszcz lekki, ciemnoczerwony ze złotem. Widać było, że się przystroić lubił, że dbał o to, co miał na sobie. Hełm też, w pasy złocone, skrzydłami błyskał w kamienie sadzonymi. W stroju tym Przemko tak był w istocie piękny, tak wyglądał pańsko, iż spojrzawszy nań, stryj ręce podniósł dobrodusznie wołając: – Toś mi pan! Toś mi piękny!
I po otaczających powiódłszy wzrokiem, przekonał się, że chłopię słuszność miało, bo nie sam przybywał Przemko, ale z paradą i dostojnymi gośćmi, jakby w uroczystym jakimś poselstwie.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp","pageTitle":"Pogrobek (Józef Ignacy Kraszewski) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Pogrobek». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Pogrobek». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Józef Ignacy Kraszewski","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"мифы / легенды / эпос","item":"https://bookra.app/genre/5299"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Pogrobek","item":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp","url":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp","name":"«Pogrobek». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Pogrobek». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/62d647d3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp#work","name":"Pogrobek","url":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp","description":"Czasy rozbicia dzielnicowego – II połowa XIII wieku. Książę Przemysław II dostrzega, że w państwie dzieje się źle, rozbicie dzielnicowe nie sprzyja, a poprawę sytuacji mogłaby przynieść tylko centralizacja władzy.Podejmuje więc działanie w tym kierunku. Jednak nie tylko w państwie dzieje się źle – nieszczęśliwe okazuje się także małżeństwo Przemysława ze szczecińską księżniczką Lukierdą. W powieści występują postaci historyczne, ale znajdziemy również silne inspiracje tradycją i podaniami ludowymi.Pogrobek to 11 tom cyklu Dzieje Polski autorstwa Józefa Ignacego Kraszewskiego. Powieść została wydana w 1880 roku. Kraszewski był jednym z najważniejszych – i najpłodniejszych – pisarzy XIX wieku. Wciągu 57 lat swojej działalności napisał 232 powieści, głównie o tematyce historycznej, społecznej i obyczajowej. Zasłynął przede wszystkim jako autor Starej baśni.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/62d647d3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/kraszewski-jozef-ignacy/pogrobek-23542090/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/175c0062-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Józef Ignacy Kraszewski","url":"https://bookra.app/author/175c0062-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp#edition","url":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/kraszewski-jozef-ignacy/pogrobek-23542090/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Pogrobek»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3VFC6IKp","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763065,"shortId":"3VFC6IKp","title":"Pogrobek","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/62d647d3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Czasy rozbicia dzielnicowego – II połowa XIII wieku. Książę Przemysław II dostrzega, że w państwie dzieje się źle, rozbicie dzielnicowe nie sprzyja, a poprawę sytuacji mogłaby przynieść tylko centralizacja władzy.Podejmuje więc działanie w tym kierunku. Jednak nie tylko w państwie dzieje się źle – nieszczęśliwe okazuje się także małżeństwo Przemysława ze szczecińską księżniczką Lukierdą. W powieści występują postaci historyczne, ale znajdziemy również silne inspiracje tradycją i podaniami ludowymi.Pogrobek to 11 tom cyklu Dzieje Polski autorstwa Józefa Ignacego Kraszewskiego. Powieść została wydana w 1880 roku. Kraszewski był jednym z najważniejszych – i najpłodniejszych – pisarzy XIX wieku. Wciągu 57 lat swojej działalności napisał 232 powieści, głównie o tematyce historycznej, społecznej i obyczajowej. Zasłynął przede wszystkim jako autor Starej baśni.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Józef Ignacy Kraszewski","authors":[{"id":"175c0062-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Józef Ignacy Kraszewski","protectedUrl":"/author/175c0062-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763065","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763065","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763065","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763065","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763065","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763065"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763065","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763065","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763065","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763065"},"guestReaderUrl":"/books/3VFC6IKp?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/175c0062-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":70,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3VFC6IKp#reader-content","nextPageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 70","sections":[{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"Księżna Jolanta, wyjąwszy dni świąteczne i gdy goście na dwór zjechali, nosiła szaty wełniane, szare, klejnotów nigdy, zasłonę białą na głowie. Dziewczęta chadzały w bieliźnie11 albo zimą w prostych sukniach wełnianych. Książę w swoim kożuszku, podpasany rzemieniem, jedwabiu nie wkładał, chyba na wielkie święto do kościoła dla Boga, nie dla siebie i ludzi. Rozumie się, że przy takim panu i dwór bardzo się stroić nie mógł, choć mu z tym czasem bywało markotno, gdy który z powinowatych książąt nawykły do zbytków niemieckich na dwór zajechał."},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"W Kaliszu rzadko dobywano sreber i złocistych naczyń lub opon12 ze Wschodu przywiezionych, chyba na uczczenie jakiego dostojnika Kościoła lub na uroczystość domową. Gdy książę Bolesław zmuszony był przybrać się i nawieszać łańcuchy na siebie, chodził w nich jak w kajdanach, zrywając te więzy co najrychlej."},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"Oboje księstwo pobożni byli bardzo, co nie przeszkadzało im powszednie życie mieć w pamięci. Kapelan, który razem kancelarskie pełnił obowiązki, ciągle był u jego boku. Niekiedy drugi pobożny staruszek kapłan go wyręczał. Miał wojewodów, podkomorzych, urzędników dworu, ale ci jak przyjaciele domowi stali przy nim. Padać przed sobą nie dawał Bolesław nikomu, poufalszych najwięcej kochał, kłamstwem, choć dla poczczenia13, się brzydził."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"Miał przy tym książę różne zamiłowania ziemianina. Konie i stada swe lubił, o urodzaje u ludzi pilno się dowiadywał, z prostymi zagrodnikami rozmawiał i żartował, jakby mu równi byli. Nieraz ubogiego dziada na drodze spotkawszy, wiódł go z sobą, śmiejąc mu się i wyzywając na gawędę. Miał to szczęśliwe usposobienie, że wesołym rad był być, czoła dla powagi nie chmurzył. Posąpnych14 też ludzi podejrzewał, iż chyba złego coś na myśli mieć musieli."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"W ostatnich latach, Bolesław mało zażył spoczynku, bo go szczególniej Brandeburczyki napastowali. Zmarła była matka Przemysława Pogrobka, nad którego spadkiem czuwać musiał jak nad własną ziemią. Ledwie Santok spalili umyślnie, aby się nie dać w nim Niemcom zagnieździć, ledwie Pobożny trzy zameczki na granicy założył dla obrony, już Brandeburczycy odbudowali twierdzę nadgraniczną i Suliniec jeszcze wznieśli, aby w nim zasiadłszy się, czatować."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"Suliniec tedy odbierać im trzeba było, a że go rozpaczliwie broniono, szli Polacy jak mostem tarczami okryci pod świeże jego ściany, toporami odbili glinę z nich i podpaliwszy, dopiero opanowali. Dostał się Sas Sabel w niewolę, ale Santoka odebrać nie udało się. Następnego roku znowu Santockie trzeba było niszczyć, aby Brandeburczykom i Sasom pokoju nie dać, a do Soldyna po drabinach się dobijać. Z obu stron napadano się nieustannie, a o ten Santok niemało się krwi przelało."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Wychowaniec księcia Bolesława, Przemysław Pogrobek, którego doma15 poufale Przemkiem Sierotką zwano, dochodził lat szesnastu. Chłopię było na podziw piękne, silne, postawne, żywe i rwało się już spod stryjowskiej opieki, nie dla władzy, bo dziecko było powolne16, ale dla rycerskich popisów. Książę Bolesław zaś nie puszczał go za wcześnie na wojnę, bo obawiał się i kochał go, a jedyny u niego był. Wiedział, że młodego puścić na swobodę najniebezpieczniejsza rzecz. Wstrzymywał go, jak mógł, ale w szesnastu leciech młodzieniaszka naówczas od wojny powściągnąć, gdy ta była każdego książęcia powołaniem, nie mogła największa powaga."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"Tymczasem wiosną 1272 roku, znowu ten Santok, aby się Niemcy w nim nie zagnieździli i nie zagospodarowali, trzeba było albo im wyrwać z rąk koniecznie, lub przynajmnej nie dać im w nim chwili pokoju. Książę Bolesław sam się już na nich wybierał, gdy majowe powietrze wilgotne, na które się rankiem naraził, sprowadziło zimnicę17. Zwołano zaraz baby, aby na to radziły; dały mu pić ziele gorzkie okrutnie, zażegnywały, odprawił ksiądz nabożeństwo, a zimnica nie chciała precz. Zawsze łatwiej jej dostać, niż się pozbyć."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Książę na wszystkie cierpienia wytrzymały, że mu to choróbsko było nie na rękę, smucił się i niecierpliwił. Najpiękniejsza pora roku do wyprawy mijała, rozścielały się bujnie zielone trawy, pasza dla koni była wyborna, powietrze dla żołnierzy ni skwarne, ni nadto zimne. Wyprawić zaś ludzi bez siebie nie mógł książę, bo go nikt przy nich zastąpić nie umiał. Gdy on – wesoły – swój gruby, rubaszny podniósł głos, leciało rycerstwo razem z nim, nie bacząc na nic."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"Bądź co bądź tedy, a było to w drugiej maja połowie, książę już nawet z zimnicą wybierać się był gotów. Mówił, iż miał to doświadczenie raz w życiu, że na koniu się dobrze wytrząsłszy i spotniawszy, choroby pozbył pośród wojny. Księżna Jolanta, która mu nigdy w niczym na zawadzie nie stawała, opierać się nie śmiała, ale niespokojną była."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Pięknego wieczora majowego siedzieli w podsieniu zamku kaliskiego Bolesław, Jolanta i córka jej najmłodsza. Gród ten, choć na owe czasy dosyć warowny, wspaniałym wcale nie był. Dworce w większej części stały z drzewa budowane i niskie."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Książę właśnie, w kożuszku za stołem siedząc, winem ciepłym korzennym na zimnicę sobie radził, księżna, mając córkę u boku, z dala cicho z nią rozmawiała, gdy pacholę dworskie wbiegło z radosną twarzą, oznajmując, że z Poznania jechali goście. A że Przemka Sierotkę kochali wszyscy, radość wybuchła wielka."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"– Mów, gość a nie goście! – zawołał książę do chłopca, który stał z oczyma wesołymi, pewien, że mu za nowinę będą wdzięczni."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"I kubek na stole postawił."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"– Ależ goście, proszę Miłości Waszej – dodało chłopię – bo nie sam książę Przemko, ale z nim dużo jakichś panów."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"Księżna Jolanta wstała trochę niespokojna, spoglądając na męża:"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"– Przemko bo lubi – odezwał się książę – aby koło niego było świetnie, ludno, błyszcząco. Musiał już sobie dwór pański przystroić, a temu się zda, że nie sam jedzie."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"I wyszedł książę na spotkanie pod drugie drzwi ku podwórcom, gdy goście właśnie z koni zsiadali. W istocie orszak był ludny i świetny. Na czele jego jechał młodziuchny, szesnastoletni, już bujno wyrosły, z długimi włosy złotawymi, z niebieskimi oczyma, zręczny, gibki, silny, dziwnie pańsko patrzący z góry Przemko."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"Można mu było lat dać więcej, niż ich miał w istocie. Bródka i wąsy już mu się wysypywały, a nie tknięte jeszcze, okrywały jakby puszkiem złocistym ładną jego twarzyczkę, wesoło się uśmiechającą. Chociaż w podróży, książę miał zbroję stalową, bogato wysadzaną i złoconą, ubranie obcisłe, pas błyszczący, nożyk u pasa jak cacko, ostrogi złocone, a na jednym ramieniu płaszcz lekki, ciemnoczerwony ze złotem. Widać było, że się przystroić lubił, że dbał o to, co miał na sobie. Hełm też, w pasy złocone, skrzydłami błyskał w kamienie sadzonymi. W stroju tym Przemko tak był w istocie piękny, tak wyglądał pańsko, iż spojrzawszy nań, stryj ręce podniósł dobrodusznie wołając: – Toś mi pan! Toś mi piękny!"},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"I po otaczających powiódłszy wzrokiem, przekonał się, że chłopię słuszność miało, bo nie sam przybywał Przemko, ale z paradą i dostojnymi gośćmi, jakby w uroczystym jakimś poselstwie."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Józef Ignacy Kraszewski Pogrobek","page":1,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp#reader-content"},{"id":"content0:4:1","label":"Tom Pierwszy","page":1,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp#reader-content"},{"id":"content0:5:1","label":"Rozdział I","page":1,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp#reader-content"},{"id":"content1:0:4","label":"Rozdział II","page":4,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=4#reader-content"},{"id":"content2:0:7","label":"Rozdział III","page":7,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=7#reader-content"},{"id":"content3:0:11","label":"Rozdział IV","page":11,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=11#reader-content"},{"id":"content4:0:14","label":"Rozdział V","page":14,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=14#reader-content"},{"id":"content5:0:18","label":"Rozdział VI","page":18,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=18#reader-content"},{"id":"content6:0:21","label":"Rozdział VII","page":21,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=21#reader-content"},{"id":"content7:0:24","label":"Rozdział VIII","page":24,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=24#reader-content"},{"id":"content8:0:28","label":"Rozdział IX","page":28,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=28#reader-content"},{"id":"content9:0:33","label":"Tom Drugi","page":33,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=33#reader-content"},{"id":"content9:1:33","label":"Rozdział I","page":33,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=33#reader-content"},{"id":"content10:0:36","label":"Rozdział II","page":36,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=36#reader-content"},{"id":"content11:0:39","label":"Rozdział III","page":39,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=39#reader-content"},{"id":"content12:0:43","label":"Rozdział IV","page":43,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=43#reader-content"},{"id":"content13:0:46","label":"Rozdział V","page":46,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=46#reader-content"},{"id":"content14:0:49","label":"Rozdział VI","page":49,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=49#reader-content"},{"id":"content15:0:53","label":"Rozdział VII","page":53,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=53#reader-content"},{"id":"content16:0:56","label":"Rozdział VIII","page":56,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=56#reader-content"},{"id":"content17:0:58","label":"Rozdział IX","page":58,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=58#reader-content"},{"id":"content18:0:62","label":"Rozdział X","page":62,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=62#reader-content"},{"id":"content19:0:65","label":"Rozdział XI","page":65,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=65#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:67","label":"1","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:67","label":"2","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:67","label":"3","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:67","label":"4","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:67","label":"5","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:67","label":"6","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:67","label":"7","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:67","label":"8","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:67","label":"9","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:67","label":"10","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:67","label":"11","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:67","label":"12","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:67","label":"13","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:67","label":"14","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:67","label":"15","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:67","label":"16","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:67","label":"17","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:67","label":"18","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:67","label":"19","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:67","label":"20","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:67","label":"21","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:67","label":"22","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:67","label":"23","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:67","label":"24","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:67","label":"25","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:67","label":"26","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:67","label":"27","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:67","label":"28","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:67","label":"29","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:67","label":"30","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:67","label":"31","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:67","label":"32","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:67","label":"33","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:67","label":"34","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:67","label":"35","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:67","label":"36","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:67","label":"37","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:67","label":"38","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:67","label":"39","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:67","label":"40","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:67","label":"41","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:67","label":"42","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:67","label":"43","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:67","label":"44","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:67","label":"45","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:67","label":"46","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:67","label":"47","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:67","label":"48","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:67","label":"49","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:67","label":"50","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:67","label":"51","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:67","label":"52","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:67","label":"53","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:67","label":"54","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:67","label":"55","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:67","label":"56","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:67","label":"57","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:67","label":"58","page":67,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=67#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:68","label":"59","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:68","label":"60","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:68","label":"61","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:68","label":"62","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:68","label":"63","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:68","label":"64","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:68","label":"65","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:68","label":"66","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:68","label":"67","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:68","label":"68","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:68","label":"69","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:68","label":"70","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:68","label":"71","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:68","label":"72","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:68","label":"73","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:68","label":"74","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:68","label":"75","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:68","label":"76","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:68","label":"77","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:68","label":"78","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:68","label":"79","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:68","label":"80","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:68","label":"81","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:68","label":"82","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:68","label":"83","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:68","label":"84","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:68","label":"85","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:68","label":"86","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:68","label":"87","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:68","label":"88","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:68","label":"89","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:68","label":"90","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:68","label":"91","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:68","label":"92","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:68","label":"93","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:68","label":"94","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:68","label":"95","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:68","label":"96","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:68","label":"97","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:68","label":"98","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:68","label":"99","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:68","label":"100","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:68","label":"101","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:68","label":"102","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:68","label":"103","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:68","label":"104","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:68","label":"105","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:68","label":"106","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:68","label":"107","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:68","label":"108","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:68","label":"109","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:68","label":"110","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:68","label":"111","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:68","label":"112","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:68","label":"113","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:68","label":"114","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:68","label":"115","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:68","label":"116","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:68","label":"117","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:68","label":"118","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:68","label":"119","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:68","label":"120","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:68","label":"121","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:68","label":"122","page":68,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=68#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:69","label":"123","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:69","label":"124","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:69","label":"125","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:69","label":"126","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:69","label":"127","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:69","label":"128","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:69","label":"129","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:69","label":"130","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:69","label":"131","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:69","label":"132","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:69","label":"133","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:69","label":"134","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:69","label":"135","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:69","label":"136","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:69","label":"137","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:411:69","label":"138","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:414:69","label":"139","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:417:69","label":"140","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:420:69","label":"141","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:423:69","label":"142","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:426:69","label":"143","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:429:69","label":"144","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:432:69","label":"145","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:435:69","label":"146","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:438:69","label":"147","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:441:69","label":"148","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:444:69","label":"149","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:447:69","label":"150","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:450:69","label":"151","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:453:69","label":"152","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:456:69","label":"153","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:459:69","label":"154","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:462:69","label":"155","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:465:69","label":"156","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:468:69","label":"157","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:471:69","label":"158","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:474:69","label":"159","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:477:69","label":"160","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:480:69","label":"161","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:483:69","label":"162","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:486:69","label":"163","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:489:69","label":"164","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:492:69","label":"165","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:495:69","label":"166","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:498:69","label":"167","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:501:69","label":"168","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:504:69","label":"169","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:507:69","label":"170","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:510:69","label":"171","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:513:69","label":"172","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:516:69","label":"173","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:519:69","label":"174","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:522:69","label":"175","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:525:69","label":"176","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:528:69","label":"177","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:531:69","label":"178","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:534:69","label":"179","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:537:69","label":"180","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:540:69","label":"181","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:543:69","label":"182","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:546:69","label":"183","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:549:69","label":"184","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:552:69","label":"185","page":69,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=69#reader-content"},{"id":"contentnotes0:555:70","label":"186","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:558:70","label":"187","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:561:70","label":"188","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:564:70","label":"189","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:567:70","label":"190","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:570:70","label":"191","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:573:70","label":"192","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:576:70","label":"193","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:579:70","label":"194","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:582:70","label":"195","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:585:70","label":"196","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:588:70","label":"197","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:591:70","label":"198","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:594:70","label":"199","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:597:70","label":"200","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:600:70","label":"201","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:603:70","label":"202","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:606:70","label":"203","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:609:70","label":"204","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:612:70","label":"205","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:615:70","label":"206","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:618:70","label":"207","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:621:70","label":"208","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"},{"id":"contentnotes0:624:70","label":"209","page":70,"pageUrl":"/books/3VFC6IKp?page=70#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":765584,"shortId":"1NfiStkg","title":"Легенды и мифы Древней Греции","authorLine":"Николай Альбертович Кун","primaryAuthorId":"3d18000a-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/cc35dfb7-b26e-11e3-b8fb-0025905a069a/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1NfiStkg"},{"idCatalog":761289,"shortId":"4232LuKZ","title":"Илиада","authorLine":"Гомер, Викентий Викентьевич Вересаев","primaryAuthorId":"f42e8550-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a2124c6-0958-11e4-824d-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4232LuKZ"},{"idCatalog":502737,"shortId":"0k6egglX","title":"Старшая Эдда","authorLine":"Эпосы, легенды и сказания, Михаил Иванович Стеблин-Каменский","primaryAuthorId":"6266f9a6-f3a7-102a-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/1b6ed6be-c971-11ed-903e-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k6egglX"},{"idCatalog":432604,"shortId":"1h0UsVYw","title":"Славянские мифы. От Велеса и Мокоши до птицы Сирин и Ивана Купалы","authorLine":"Александра Леонидовна Баркова","primaryAuthorId":"92f294c2-b039-456c-8aec-fc04d71c657a","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/3e0c93ed-ff7a-4148-8f01-76834554c2d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1h0UsVYw"},{"idCatalog":599382,"shortId":"3wh5knyG","title":"Калевала","authorLine":"Владимир Яковлевич Петрухин, Леонид Петрович Бельский, Элиас Лённрот","primaryAuthorId":"fe6b6122-3801-11e2-9b9b-002590591ed2","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/dc0354b1-7d35-467f-bfa6-10ec6aa7e293/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3wh5knyG"},{"idCatalog":305143,"shortId":"0V4RZgrF","title":"Стерегущие золото грифы","authorLine":"Анастасия Перкова","primaryAuthorId":"6db41a9a-9cee-4aef-9555-ed9702de72bf","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c44f45e4-b1ec-4ec3-b837-f6e68703e325/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0V4RZgrF"},{"idCatalog":552263,"shortId":"4FkBX6Cn","title":"Японские легенды. Оборотень Кицунэ, ведьма Такияша, слово самурая, заклинания, месть и любовь","authorLine":"Ольга Дубицкая, Лоренца Тонани, Лопутин","primaryAuthorId":"96ffe6e5-85b1-102b-bf1a-9b9519be70f3","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/cb6409ed-da44-411d-9f86-0ee564a2de04/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4FkBX6Cn"},{"idCatalog":69894,"shortId":"2GfHPtLk","title":"Суеверия викторианской Англии","authorLine":"Екатерина Коути, Наталья Харса","primaryAuthorId":"ece5a90b-780b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/0560b0bd-780c-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2GfHPtLk"},{"idCatalog":473666,"shortId":"0BfWVR1U","title":"Ночь в номере 103","authorLine":"Алиса Аве","primaryAuthorId":"2ab5b2d7-5a1f-4660-8f06-faf047718f15","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/2b43aa39-7ce9-4737-8630-3c3aeb4350a9/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0BfWVR1U"},{"idCatalog":792013,"shortId":"1ZwKvyVT","title":"Басни","authorLine":"Лев Николаевич Толстой, Эзоп, М. Калинин","primaryAuthorId":"69f09542-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ccc2718d-c527-5cdb-8b77-fdc2f13b4fa3/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1ZwKvyVT"},{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":356365,"shortId":"0Czv4c6t","title":"Греческие и римские мифы. От Трои и Гомера до Пандоры и «Аватара»","authorLine":"Филипп Матышак, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"de663168-b411-11e2-ac71-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/a336cf86-e29f-11ea-965b-441ea152441c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Czv4c6t"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":611,"totalPages":51,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}