Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Młody Francuz René, szukając ukojenia swoich smutków,przybywa do kolonii w Luizjanie i zamieszkuje wśródokolicznych Indian. Po latach nalegań, opowiada dwómmentorom, staremu wodzowi Szaktasowi i mądremu księdzuSuel, historię swojego nieszczęścia, które skłoniło godo porzucenia ojczyzny.Chateaubriand, czerpiąc z własnych doświadczeń, przedstawiaprzeżycia wrażliwego młodego człowieka, który zatraca sensżycia, pogrążając się w melancholii.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 5 из 11Wśród tego uważałem za właściwe powziąć postanowienie tyczące mego majątku; trzeba mi było napisać do Amelii. Wymknęło mi się parę słów skargi na jej zapomnienie i dałem zapewne upust rozrzewnieniu, jakie stopniowo ogarniało me serce. Wyobrażałem sobie wszelako, iż dobrze osłoniłem mą tajemnicę; ale siostra, przyzwyczajona czytać w zakątkach mej duszy, odgadła ją bez trudu. Zaniepokoiła się niezwykłym tonem listu oraz pytaniami w kwestii interesów, którymi wprzód nie zajmowałem się nigdy. Zamiast odpowiedzieć, zjechała niespodzianie.
Aby dobrze odczuć, jak gorzką musiała być później moja boleść i jak żywym było pierwsze uniesienie radości na widok Amelii, musicie sobie uprzytomnić, że była to jedyna istota na świecie, którą kochałem, że wszystkie me uczucia stapiały się w niej wraz ze słodyczą wspomnień mego dziecięctwa. Witałem tedy Amelię jakby w upojeniu. Od tak dawna już nie spotkałem nikogo, kto by mnie zrozumiał i przed kim mógłbym otworzyć duszę!
Amelia, rzucając się w moje ramiona, rzekła: „Niewdzięczny, chcesz umrzeć, a siostra twoja żyje! Wątpisz o mym sercu! Nie tłumacz się, nie uniewinniaj, wiem wszystko tak, jak gdybym była z tobą. Mnież49 to chcesz oszukać, mnie, która patrzyłam na narodziny pierwszych twoich uczuć? Oto twój nieszczęśliwy charakter, łatwy do zniechęcenia, do niesprawiedliwości! Przysięgnij, dopóki tulę cię na sercu, przysięgnij, że ostatni raz poddałeś się tym szaleństwom; poprzysiąż, że nigdy nie targniesz się na swe życie”.
Wymawiając te słowa, Amelia patrzyła na mnie z tkliwością i współczuciem, okrywała moje czoło pocałunkami; miała w tej chwili coś prawie z matki, coś jeszcze bardziej tkliwego. Ach! serce moje rozpłynęło się w radości; jak dziecko pragnąłem jedynie, aby mnie pocieszono; poddałem się władztwu Amelii; domagała się uroczystego zaklęcia; złożyłem je bez wahania, nie podejrzewając nawet, abym odtąd mógł być nieszczęśliwy.
Więcej niż miesiąc minął, zanim oswoiliśmy się z urokiem tego, że jesteśmy razem. Kiedy rankiem, miast50 czuć się sam, usłyszałem głos siostry, doświadczałem drżenia radości i szczęścia. Amelia otrzymała od natury coś niebiańskiego: dusza jej miała te same niewinne powaby, co ciało; słodycz jej uczuć była wręcz nieskończona; umysł jej był samą jeno tkliwością i marzeniem; można by rzec, iż serce jej, myśl i głos jak gdyby wzdychały jednozgodnie; miała lękliwość i czucie kobiety, czystość i harmonię anioła.
Nadeszła chwila, w której miałem odpokutować wszystkie szaleństwa. W obłędzie moim posunąłem się do tego, iż pożądałem nieszczęścia, aby mieć bodaj rzeczywisty przedmiot cierpienia: straszliwe życzenie, którego Bóg, w gniewie swoim, wysłuchał aż nazbyt wiernie!
Cóż wam powiedzieć, o przyjaciele moi! Widzicie łzy cieknące z moich oczu. Mogęż51 wręcz… Przed kilku dniami nic nie zdołałoby mi wydrzeć tej tajemnicy… Obecnie wszystko skończone!
Wszelako, o starcy, niechaj historia ta na wieki będzie pogrzebana w milczeniu: pamiętajcie, iż opowiedziałem ją jedynie pod drzewem pustyni52.
Zima miała się ku końcowi, kiedy spostrzegłem, że Amelia sama traci spokój i zdrowie, które zaczęła mi przywracać. Chudła, oczy zapadały się, chód stawał się ociężały, a głos zamglony. Jednego dnia zastałem ją całą we łzach, u stóp krucyfiksu. Świat, samotność, moja nieobecność, moja bliskość, noc, dzień, wszystko przejmowało ją lękiem. Mimowolne westchnienia zamierały na jej ustach; to wytrzymywała bez znużenia długą drogę, to wlokła się zaledwie; brała i porzucała robotę, otwierała książkę, nie mogąc czytać, zaczynała zdanie i nie kończyła go, zalewała się nagle łzami i kryła się, aby się modlić.
Na próżno siliłem się odgadnąć tajemnicę. Kiedy, tuląc ją w ramionach, nagliłem ją pytaniami, odpowiadała z uśmiechem, że jest taka sama jak ja, że nie wie, co jej jest.
Trzy miesiące upłynęły w ten sposób, stan Amelii pogarszał się z każdym dniem. Jakaś tajemnicza korespondencja zdawała się być przyczyną jej łez; zależnie od listów bowiem, jakie otrzymywała, wydawała się spokojniejsza lub bardziej wzruszona. Wreszcie jednego rana, kiedy minęła godzina, o której śniadaliśmy razem, udałem się do jej pomieszkania; pukam, nikt nie odpowiada; uchylam drzwi, nie ma nikogo w pokoju. Spostrzegam na kominku pakiet zaadresowany do mnie. Chwytam go z drżeniem, otwieram i odczytuję ten list, który przechowuję, aby unicestwić w sobie na przyszłość wszelkie drgnienie radości.
Niebo mi świadkiem, bracie, że oddałabym tysiąc razy życie, aby ci oszczędzić jednej chwili zgryzoty; ale sama trawiona nieszczęściem, niezdolna jestem dać ci szczęścia. Przebaczysz mi tedy, iż wymknęłam się jak zbrodniarka; nie umiałabym się oprzeć twoim prośbom, a trzeba było jechać… Boże, miej litość nade mną! …
Wiesz, René, że zawsze miałam skłonność do życia zakonnego; czas, abym skorzystała z ostrzeżeń nieba. Czemuż zwlekałam tak długo! Bóg karze mnie za to. Zostałam na świecie dla ciebie… Przebacz, jestem jak obłąkana zgryzotą, iż muszę cię opuścić.
Czuję dziś, ukochany bracie, czuję dobrze, jak potrzebne są te miejsca schronienia, przeciw którym ty tak często powstawałeś. Są niedole, które na zawsze dzielą nas od ludzi: cóż by się stało wówczas z biednymi nieszczęśnicami! … Przekonana jestem, że ty sam, bracie, znalazłbyś spokój w tych azylach wiary; ziemia nie posiada nic, co by było godnym ciebie.
Nie będę ci przypominała przysięgi: znam wagę twego słowa. Przysiągłeś, będziesz żył dla mnie. Czy może być coś bardziej nędznego, niż myśleć bez ustanku o ucieczce z życia? Dla człowieka twego charakteru tak łatwo jest umrzeć! Wierzaj siostrze, trudniej jest żyć.
Ale, bracie mój, opuść co rychlej tę samotność, niedobra jest dla ciebie; szukaj jakiegoś zatrudnienia. Wiem dobrze, że śmiejesz się gorzko z przymusu, który każe „obrać sobie zawód”. Nie pogardzaj tak doświadczeniem i mądrością ojców. Lepiej, drogi René, być nieco bardziej podobnym do ogółu ludzi, a czuć się nieco mniej nieszczęśliwym.
Być może znalazłbyś w małżeństwie ulgę na swe cierpienia. Żona, dzieci zapełniłyby twoje życie. A któraż kobieta nie starałaby się uczynić cię szczęśliwym! Żar twojej duszy, urok geniuszu, szlachetny i płomienny charakter, spojrzenie dumne i tkliwe, wszystko byłoby ci rękojmią jej miłości i wiary. Ach! z jakąż rozkoszą tuliłaby cię w ramionach, do serca! Jak wszystkie jej spojrzenia, wszystkie myśli biegłyby za tobą, aby uprzedzić najlżejsze zgryzoty! Byłaby wobec ciebie samą miłością, samą niewinnością; miałbyś uczucie, że odnalazłeś siostrę.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4","pageTitle":"René (Франсуа Рене де Шатобриан) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «René». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«René». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Франсуа Рене де Шатобриан","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"René","item":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4","url":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4","name":"«René». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «René». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4#work","name":"René","url":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4","description":"Młody Francuz René, szukając ukojenia swoich smutków,przybywa do kolonii w Luizjanie i zamieszkuje wśródokolicznych Indian. Po latach nalegań, opowiada dwómmentorom, staremu wodzowi Szaktasowi i mądremu księdzuSuel, historię swojego nieszczęścia, które skłoniło godo porzucenia ojczyzny.Chateaubriand, czerpiąc z własnych doświadczeń, przedstawiaprzeżycia wrażliwego młodego człowieka, który zatraca sensżycia, pogrążając się w melancholii.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/f-shatobrian/rene-23522034/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9#person","name":"Франсуа Рене де Шатобриан","url":"https://bookra.app/author/64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%B1%D1%80%D0%B8%D0%B0%D0%BD%2C_%D0%A4%D1%80%D0%B0%D0%BD%D1%81%D1%83%D0%B0_%D0%A0%D0%B5%D0%BD%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","https://www.wikidata.org/wiki/Q49767"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4#edition","url":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/f-shatobrian/rene-23522034/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «René»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Młody Francuz René, szukając ukojenia swoich smutków,przybywa do kolonii w Luizjanie i zamieszkuje wśródokolicznych Indian. Po latach nalegań, opowiada dwómmentorom, staremu wodzowi Szaktasowi i mądremu księdzuSuel, historię swojego nieszczęścia, które skłoniło godo porzucenia ojczyzny.Chateaubriand, czerpiąc z własnych doświadczeń, przedstawiaprzeżycia wrażliwego młodego człowieka, który zatraca sensżycia, pogrążając się w melancholii.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","authors":[{"id":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","displayName":"Франсуа Рене де Шатобриан","protectedUrl":"/author/64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A8%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%B1%D1%80%D0%B8%D0%B0%D0%BD%2C_%D0%A4%D1%80%D0%B0%D0%BD%D1%81%D1%83%D0%B0_%D0%A0%D0%B5%D0%BD%D0%B5_%D0%B4%D0%B5","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q49767"}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761564","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761564","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761564","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761564","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761564","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761564"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761564","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761564","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761564","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761564"},"guestReaderUrl":"/books/3i0RtTH4?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":11,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 11","sections":[{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"Wśród tego uważałem za właściwe powziąć postanowienie tyczące mego majątku; trzeba mi było napisać do Amelii. Wymknęło mi się parę słów skargi na jej zapomnienie i dałem zapewne upust rozrzewnieniu, jakie stopniowo ogarniało me serce. Wyobrażałem sobie wszelako, iż dobrze osłoniłem mą tajemnicę; ale siostra, przyzwyczajona czytać w zakątkach mej duszy, odgadła ją bez trudu. Zaniepokoiła się niezwykłym tonem listu oraz pytaniami w kwestii interesów, którymi wprzód nie zajmowałem się nigdy. Zamiast odpowiedzieć, zjechała niespodzianie."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"Aby dobrze odczuć, jak gorzką musiała być później moja boleść i jak żywym było pierwsze uniesienie radości na widok Amelii, musicie sobie uprzytomnić, że była to jedyna istota na świecie, którą kochałem, że wszystkie me uczucia stapiały się w niej wraz ze słodyczą wspomnień mego dziecięctwa. Witałem tedy Amelię jakby w upojeniu. Od tak dawna już nie spotkałem nikogo, kto by mnie zrozumiał i przed kim mógłbym otworzyć duszę!"},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"Amelia, rzucając się w moje ramiona, rzekła: „Niewdzięczny, chcesz umrzeć, a siostra twoja żyje! Wątpisz o mym sercu! Nie tłumacz się, nie uniewinniaj, wiem wszystko tak, jak gdybym była z tobą. Mnież49 to chcesz oszukać, mnie, która patrzyłam na narodziny pierwszych twoich uczuć? Oto twój nieszczęśliwy charakter, łatwy do zniechęcenia, do niesprawiedliwości! Przysięgnij, dopóki tulę cię na sercu, przysięgnij, że ostatni raz poddałeś się tym szaleństwom; poprzysiąż, że nigdy nie targniesz się na swe życie”."},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"Wymawiając te słowa, Amelia patrzyła na mnie z tkliwością i współczuciem, okrywała moje czoło pocałunkami; miała w tej chwili coś prawie z matki, coś jeszcze bardziej tkliwego. Ach! serce moje rozpłynęło się w radości; jak dziecko pragnąłem jedynie, aby mnie pocieszono; poddałem się władztwu Amelii; domagała się uroczystego zaklęcia; złożyłem je bez wahania, nie podejrzewając nawet, abym odtąd mógł być nieszczęśliwy."},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"Więcej niż miesiąc minął, zanim oswoiliśmy się z urokiem tego, że jesteśmy razem. Kiedy rankiem, miast50 czuć się sam, usłyszałem głos siostry, doświadczałem drżenia radości i szczęścia. Amelia otrzymała od natury coś niebiańskiego: dusza jej miała te same niewinne powaby, co ciało; słodycz jej uczuć była wręcz nieskończona; umysł jej był samą jeno tkliwością i marzeniem; można by rzec, iż serce jej, myśl i głos jak gdyby wzdychały jednozgodnie; miała lękliwość i czucie kobiety, czystość i harmonię anioła."},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"Nadeszła chwila, w której miałem odpokutować wszystkie szaleństwa. W obłędzie moim posunąłem się do tego, iż pożądałem nieszczęścia, aby mieć bodaj rzeczywisty przedmiot cierpienia: straszliwe życzenie, którego Bóg, w gniewie swoim, wysłuchał aż nazbyt wiernie!"},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Cóż wam powiedzieć, o przyjaciele moi! Widzicie łzy cieknące z moich oczu. Mogęż51 wręcz… Przed kilku dniami nic nie zdołałoby mi wydrzeć tej tajemnicy… Obecnie wszystko skończone!"},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"Wszelako, o starcy, niechaj historia ta na wieki będzie pogrzebana w milczeniu: pamiętajcie, iż opowiedziałem ją jedynie pod drzewem pustyni52."},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"Zima miała się ku końcowi, kiedy spostrzegłem, że Amelia sama traci spokój i zdrowie, które zaczęła mi przywracać. Chudła, oczy zapadały się, chód stawał się ociężały, a głos zamglony. Jednego dnia zastałem ją całą we łzach, u stóp krucyfiksu. Świat, samotność, moja nieobecność, moja bliskość, noc, dzień, wszystko przejmowało ją lękiem. Mimowolne westchnienia zamierały na jej ustach; to wytrzymywała bez znużenia długą drogę, to wlokła się zaledwie; brała i porzucała robotę, otwierała książkę, nie mogąc czytać, zaczynała zdanie i nie kończyła go, zalewała się nagle łzami i kryła się, aby się modlić."},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"Na próżno siliłem się odgadnąć tajemnicę. Kiedy, tuląc ją w ramionach, nagliłem ją pytaniami, odpowiadała z uśmiechem, że jest taka sama jak ja, że nie wie, co jej jest."},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"Trzy miesiące upłynęły w ten sposób, stan Amelii pogarszał się z każdym dniem. Jakaś tajemnicza korespondencja zdawała się być przyczyną jej łez; zależnie od listów bowiem, jakie otrzymywała, wydawała się spokojniejsza lub bardziej wzruszona. Wreszcie jednego rana, kiedy minęła godzina, o której śniadaliśmy razem, udałem się do jej pomieszkania; pukam, nikt nie odpowiada; uchylam drzwi, nie ma nikogo w pokoju. Spostrzegam na kominku pakiet zaadresowany do mnie. Chwytam go z drżeniem, otwieram i odczytuję ten list, który przechowuję, aby unicestwić w sobie na przyszłość wszelkie drgnienie radości."},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"Do Renégo"},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"Niebo mi świadkiem, bracie, że oddałabym tysiąc razy życie, aby ci oszczędzić jednej chwili zgryzoty; ale sama trawiona nieszczęściem, niezdolna jestem dać ci szczęścia. Przebaczysz mi tedy, iż wymknęłam się jak zbrodniarka; nie umiałabym się oprzeć twoim prośbom, a trzeba było jechać… Boże, miej litość nade mną! …"},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"Wiesz, René, że zawsze miałam skłonność do życia zakonnego; czas, abym skorzystała z ostrzeżeń nieba. Czemuż zwlekałam tak długo! Bóg karze mnie za to. Zostałam na świecie dla ciebie… Przebacz, jestem jak obłąkana zgryzotą, iż muszę cię opuścić."},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"Czuję dziś, ukochany bracie, czuję dobrze, jak potrzebne są te miejsca schronienia, przeciw którym ty tak często powstawałeś. Są niedole, które na zawsze dzielą nas od ludzi: cóż by się stało wówczas z biednymi nieszczęśnicami! … Przekonana jestem, że ty sam, bracie, znalazłbyś spokój w tych azylach wiary; ziemia nie posiada nic, co by było godnym ciebie."},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"Nie będę ci przypominała przysięgi: znam wagę twego słowa. Przysiągłeś, będziesz żył dla mnie. Czy może być coś bardziej nędznego, niż myśleć bez ustanku o ucieczce z życia? Dla człowieka twego charakteru tak łatwo jest umrzeć! Wierzaj siostrze, trudniej jest żyć."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"Ale, bracie mój, opuść co rychlej tę samotność, niedobra jest dla ciebie; szukaj jakiegoś zatrudnienia. Wiem dobrze, że śmiejesz się gorzko z przymusu, który każe „obrać sobie zawód”. Nie pogardzaj tak doświadczeniem i mądrością ojców. Lepiej, drogi René, być nieco bardziej podobnym do ogółu ludzi, a czuć się nieco mniej nieszczęśliwym."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"Być może znalazłbyś w małżeństwie ulgę na swe cierpienia. Żona, dzieci zapełniłyby twoje życie. A któraż kobieta nie starałaby się uczynić cię szczęśliwym! Żar twojej duszy, urok geniuszu, szlachetny i płomienny charakter, spojrzenie dumne i tkliwe, wszystko byłoby ci rękojmią jej miłości i wiary. Ach! z jakąż rozkoszą tuliłaby cię w ramionach, do serca! Jak wszystkie jej spojrzenia, wszystkie myśli biegłyby za tobą, aby uprzedzić najlżejsze zgryzoty! Byłaby wobec ciebie samą miłością, samą niewinnością; miałbyś uczucie, że odnalazłeś siostrę."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"François-René de Chateaubriand René","page":1,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:9","label":"1","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:9","label":"2","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:9","label":"3","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:9","label":"4","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:9","label":"5","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:9","label":"6","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:9","label":"7","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:9","label":"8","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:9","label":"9","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:9","label":"10","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:9","label":"11","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:9","label":"12","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:9","label":"13","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:9","label":"14","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:9","label":"15","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:9","label":"16","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:9","label":"17","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:9","label":"18","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:9","label":"19","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:9","label":"20","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:9","label":"21","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:9","label":"22","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:9","label":"23","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:9","label":"24","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:9","label":"25","page":9,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:10","label":"26","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:10","label":"27","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:10","label":"28","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:10","label":"29","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:10","label":"30","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:10","label":"31","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:10","label":"32","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:10","label":"33","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:10","label":"34","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:10","label":"35","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:10","label":"36","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:10","label":"37","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:10","label":"38","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:10","label":"39","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:10","label":"40","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:10","label":"41","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:10","label":"42","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:10","label":"43","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:10","label":"44","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:10","label":"45","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:10","label":"46","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:10","label":"47","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:10","label":"48","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:10","label":"49","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:10","label":"50","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:10","label":"51","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:10","label":"52","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:10","label":"53","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:10","label":"54","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:10","label":"55","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:10","label":"56","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:10","label":"57","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:10","label":"58","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:10","label":"59","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:10","label":"60","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:10","label":"61","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:10","label":"62","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:10","label":"63","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:10","label":"64","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:10","label":"65","page":10,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:11","label":"66","page":11,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:11","label":"67","page":11,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:11","label":"68","page":11,"pageUrl":"/books/3i0RtTH4?page=11#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"},{"idCatalog":763258,"shortId":"3eYzd7LY","title":"Spowiedź dziecięcia wieku","authorLine":"Musset Alfred","primaryAuthorId":"1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6c1fe307-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}