Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 5Antoni Lange Rozaura
Salon pani Zofii. Przy stolikach kilka pań. Piją herbatę. W sąsiednim pokoju kilku panów gra w karty.
Pani Jadwiga, rzuciwszy okiem na świeżo przyniesioną gazetę wieczorną, zawołała nagle:
– Co się stało? – pytająco zwróciły się do niej trzy inne damy.
P. JADWIGA: Rozaura wyszła za mąż!
P. LAURA: Co mówisz? Trupia głowa znalazła wielbiciela! Ależ to perwersja!
P. EMILIA: I za kogóż wyszła?
P. JADWIGA: Nikt by się nie domyślił! Za Brzeszczota! …
P. LAURA: No, to po prostu koniec świata!
P. EMILIA: Taka poczwara!
P. JADWIGA: I te czarno-czerwone plamy na całej twarzy!
P. EMILIA: I to czoło, jakby skóry pozbawione!
P. JADWIGA: Głowa prawie łysa!
P. EMILIA: Pokraka! Do trupa raczej podobna! Straszydło na ptaki….
P. LAURA: Powiedz lepiej – straszydło na smoki! Meduza by się jej ulękła…
P. ZOFIA gospodyni domu, która dotąd milczała: Najdziwniejsze jest dla mnie w tym wszystkim – nie to, że się Brzeszczot ożenił z Rozaurą, ale że się w ogóle ożenił!
P. JADWIGA: Bo i prawda! Taki nadzmysłowy człowiek!
P. LAURA: Człowiek widmo!
P. EMILIA: Mag-czarnoksiężnik! Co też o nim nie opowiadają!
P. LAURA: Eh, wszyscy oni tacy sami!
P. JADWIGA: No, dobrze! Ale żeby się ożenić z taką Pastraną!
P. ZOFIA: Myślałam zawsze, że Brzeszczot stoi tak wysoko, że dla niego małżeństwo po prostu jest czymś nienaturalnym… A jednak…
P. JADWIGA: To coś czartowskiego! … Owszem – ja się wcale nie dziwię, że taki sługa diabła, jak Brzeszczot, ożenił się z takim koczkodanem.
P. LAURA: Już jeżeli miał się żenić, to dlaczego nie z p. Izabelą?
P. EMILIA: Albo z Karoliną?
P. JADWIGA: Albo z Wandą? Widać, że każda z pań miała swoją kandydatkę.
P. ZOFIA: Ależ ostatecznie, gdzie i kiedy to się stało? Przeczytaj.
P. JADWIGA: O, słuchajcie… czyta Dnia 15 maja 19… w kościele Santa Maria del Fiore we Florencji odbyły się zaślubiny p. Wawrzyńca Brzeszczota z p. Rozaurą Białogórską.
P. LAURA klaszcząc w ręce: Szczęść Boże młodej i dobranej parze!
P. JADWIGA: A przy tym skąd ta Rozaura? Przecież ona była po prostu Rozalia – i nic więcej…
P. EMILIA: Podobno ją Cyganka tak nazwała przy spotkaniu – i odtąd Rózia przemieniła się na Rozaurę.
P. ZOFIA: A jednak, choć tak poczwarna, Rozalia miała tak piękne czarno-stalowe oczy, że pociągała ku sobie…
P. LAURA: Jakichś obłąkańców…
P. ZOFIA: Owszem, znam chłopców, którzy o niej marzyli…
P. EMILIA: Co za czasy! Tyle ładnych panien osiada na lodzie – a taka…
P. JADWIGA: Żeby przynajmniej była bogata… Ale przecież to nawet sukni porządnej nie miało…
P. LAURA: Pamiętasz, jak to mała Stefcia, kiedy zobaczyła Rozalię po raz pierwszy – wpadła w konwulsje…
P. EMILIA: Może p. Wawrzyniec lubi konwulsje – spazmy – epilepsję – opętania…
P. JADWIGA: Pewnie – pokumany z diabłem… A mnie się zdaje, że i ona z piekła rodem…
P. ZOFIA: No, przecież serce miała zawsze bardzo dobre… Była tylko niezmiernie smutna…
P. EMILIA: Czegóż się miała weselić?
P. ZOFIA: Ale diabelskiego nie było w niej nic…
P. EMILIA: Wyjąwszy buzi…
—–
Jeden z panów tymczasem wstał od zielonego stolika i wszedł do salonu, gdzie były zebrane panie.
– O, pan Kasper! – zawołała p. Jadwiga. – Przecież pan był niedawno we Florencji. Czy pan widział tam Brzeszczota?
– Widywałem się z nim bardzo często…
– Razem z jego ubóstwianą – z jego Pawianą – Orangutaną?
– Nie rozumiem, o kim pani mówi?
– Proszę, niech pan przeczyta wiadomość z Florencji…
P. KASPER przeczytawszy: Ach, to bardzo szczęśliwie! Będzie cudowna para!
P. LAURA: Cha, cha, cha! Zawsze z pana żartowniś!
P. KASPER: Nie rozumiem zupełnie…
P. LAURA: Cudowna para! On, rzeczywiście, mężczyzna piękny, co się zowie! Ale ona! Toż to z przeproszeniem małpa, wiedźma kosmata, wcielenie brzydoty…
P. KASPER: Widać, że jej panie nie znają…
P. EMILIA: Ale owszem, byłyśmy razem na pensji. Znałyśmy ją od dzieciństwa… Była niegłupia, ładnie grała na fortepianie, ale z twarzy była podobna do trupiej głowy…
P. JADWIGA: Toteż nazywaliśmy ją trupią głową.
P. KASPER: Nie pojmuję! Widywałem ją przez parę tygodni – i jeżelim się usunął od jej towarzystwa, to dlatego właśnie, że była za piękna! Lękałem się o siebie. Toż to cud nad cudy – toż to niebianka! Zdaje mi się nawet, że nie powinna była zostać niczyją, aby wszyscy mogli ją czcić jak boginię… Lorenzo, tj. Wawrzyniec, bo takeśmy go nazywali we Florencji – jedyny mógł sobie pozwolić na taki krok, bo on jeden z niewielu na ziemi zdobył sobie jakieś moce nadludzkie… Chętnie przyznaję mu wyższość nad sobą – i nad wielu innymi.. Powiedziałbym, że bardzo wiele jest w nim z Boga…
Kobiety zaczęły naraz oddychać przyśpieszonym falowaniem piersi, jakby to wspomnienie o Brzeszczocie trafiało każdą w jakąś wrażliwą strunę.
P. KASPER: Ona? Oto jej fotografia.
To mówiąc, p. Kasper wyjął z pugilaresu1 podobiznę osoby, o której mówiono, tak zwany „portret salonowy” – i wręczył ją zebranym paniom. Te – jak krogulce – rzuciły się na fotografię – i po prostu wyrywały ją sobie z rąk do rąk.
Widok tego portretu wywołał okrzyk zachwytu.
Nic innego nie umiały powiedzieć te panie – aż ich krzyk ściągnął do salonu grających w karty panów. Co się stało? – pytali zaciekawieni.
Istotnie z portretu wyglądała na nich twarz tak nieprawdopodobnej piękności, że, jak to mówi się w bajkach: ani słowo nie wypowie, ani pióro nie opisze… Żaden z posągów greckich, żaden z portretów Leonarda ani Tycjana, ani Palmy starszego, ani Mantegni nie sięgał tej wyżyny… Wenus z Milo mogłaby u niej być kucharką… Jeżeli piękność ma granicę – to jej granicą ostateczną, najwyższą, nikomu z ludzi już niedostępną była osoba, której słabe odbicie oglądały te panie, nie bez pewnego uczucia – powiedzmy otwarcie – zazdrości. Jednakże zachwyt przygłuszył to uczucie.
– To jakaś istota, co się na chwilę przedostała z nieba na ziemię!
– To nie ona! To nie Rozaura!
– Ktoś zupełnie niepodobny!
– A jednak – zauważyła p. Zofia.
P. ZOFIA: A jednak ona jest podobna…
P. EMILIA: Ależ to bluźnierstwo!
P. ZOFIA: Owszem… podobna.
P. JADWIGA: Co też ci do głowy przychodzi?
P. ZOFIA: Spojrzyjcie tylko: Rozaura miała twarz taką, jakby ją ktoś przypalił. Nos, powiedzmy, był zwęglony i w połowie ucięty; wargi tak wyżarte, że prawie ust nie mogła zamykać; broda jakby przecięta piła do skrobania ziemniaków, a te czarno-czerwone policzki – jakby kto z nich skórę wywędził jałowcem itd. – wszystko to pozwalało nam prawowicie nazywać ją trupią głową, bo istotnie była to głowa śmierci… A jeżeli dodamy prawie zupełny brak włosów na czaszce – i ten wyraz dziwnej starości na obliczu, które nigdy nie było młodym – to istotnie nie dziw, że czasami jej widok budził dreszcz trwogi. I gdyby nie jej płomieniste, błękitno-czarne tajemnicze oczy, to przecież jej oczodoły, wygryzione przed urodzeniem przez jakąś niepojętą truciznę – były to oczodoły śmierci, jak ją malują na obrazkach.
Wszystkie panie razem. No dobrze, ale tu…
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3l5PhirL","pageTitle":"Rozaura (Lange Antoni) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Rozaura». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Rozaura». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Lange Antoni","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3l5PhirL#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Rozaura","item":"https://bookra.app/books/3l5PhirL"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3l5PhirL","url":"https://bookra.app/books/3l5PhirL","name":"«Rozaura». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Rozaura». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3l5PhirL#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3l5PhirL#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/63dfe80c-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3l5PhirL#work","name":"Rozaura","url":"https://bookra.app/books/3l5PhirL","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/63dfe80c-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/lange-antoni/rozaura-23542546/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Lange Antoni","url":"https://bookra.app/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3l5PhirL#edition","url":"https://bookra.app/books/3l5PhirL","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/lange-antoni/rozaura-23542546/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Rozaura»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3l5PhirL","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763093,"shortId":"3l5PhirL","title":"Rozaura","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/63dfe80c-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Lange Antoni","authors":[{"id":"1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Lange Antoni","protectedUrl":"/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763093","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763093","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763093","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763093","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763093","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763093"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763093","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763093","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763093","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763093"},"guestReaderUrl":"/books/3l5PhirL#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1be5efc6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":5,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/3l5PhirL?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 5","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Antoni Lange Rozaura"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"Salon pani Zofii. Przy stolikach kilka pań. Piją herbatę. W sąsiednim pokoju kilku panów gra w karty."},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Pani Jadwiga, rzuciwszy okiem na świeżo przyniesioną gazetę wieczorną, zawołała nagle:"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"– Oto nowina!"},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"– Co się stało? – pytająco zwróciły się do niej trzy inne damy."},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Rozaura wyszła za mąż!"},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Co mówisz? Trupia głowa znalazła wielbiciela! Ależ to perwersja!"},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: I za kogóż wyszła?"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Nikt by się nie domyślił! Za Brzeszczota! …"},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: No, to po prostu koniec świata!"},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Taka poczwara!"},{"id":"content0:11","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Bez nosa!"},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: I te czarno-czerwone plamy na całej twarzy!"},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: I to czoło, jakby skóry pozbawione!"},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Usta bez warg!"},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Głowa prawie łysa!"},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Pokraka! Do trupa raczej podobna! Straszydło na ptaki…."},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Powiedz lepiej – straszydło na smoki! Meduza by się jej ulękła…"},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA gospodyni domu, która dotąd milczała: Najdziwniejsze jest dla mnie w tym wszystkim – nie to, że się Brzeszczot ożenił z Rozaurą, ale że się w ogóle ożenił!"},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Bo i prawda! Taki nadzmysłowy człowiek!"},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Człowiek widmo!"},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Mag-czarnoksiężnik! Co też o nim nie opowiadają!"},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Eh, wszyscy oni tacy sami!"},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: No, dobrze! Ale żeby się ożenić z taką Pastraną!"},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: Myślałam zawsze, że Brzeszczot stoi tak wysoko, że dla niego małżeństwo po prostu jest czymś nienaturalnym… A jednak…"},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: To coś czartowskiego! … Owszem – ja się wcale nie dziwię, że taki sługa diabła, jak Brzeszczot, ożenił się z takim koczkodanem."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Już jeżeli miał się żenić, to dlaczego nie z p. Izabelą?"},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Albo z Karoliną?"},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Albo z Wandą? Widać, że każda z pań miała swoją kandydatkę."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: Ależ ostatecznie, gdzie i kiedy to się stało? Przeczytaj."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: O, słuchajcie… czyta Dnia 15 maja 19… w kościele Santa Maria del Fiore we Florencji odbyły się zaślubiny p. Wawrzyńca Brzeszczota z p. Rozaurą Białogórską."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"P. LAURA klaszcząc w ręce: Szczęść Boże młodej i dobranej parze!"},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: A przy tym skąd ta Rozaura? Przecież ona była po prostu Rozalia – i nic więcej…"},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Podobno ją Cyganka tak nazwała przy spotkaniu – i odtąd Rózia przemieniła się na Rozaurę."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: A jednak, choć tak poczwarna, Rozalia miała tak piękne czarno-stalowe oczy, że pociągała ku sobie…"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Jakichś obłąkańców…"},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: Owszem, znam chłopców, którzy o niej marzyli…"},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Co za czasy! Tyle ładnych panien osiada na lodzie – a taka…"},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Żeby przynajmniej była bogata… Ale przecież to nawet sukni porządnej nie miało…"},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Pamiętasz, jak to mała Stefcia, kiedy zobaczyła Rozalię po raz pierwszy – wpadła w konwulsje…"},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Może p. Wawrzyniec lubi konwulsje – spazmy – epilepsję – opętania…"},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Pewnie – pokumany z diabłem… A mnie się zdaje, że i ona z piekła rodem…"},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: No, przecież serce miała zawsze bardzo dobre… Była tylko niezmiernie smutna…"},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Czegóż się miała weselić?"},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: Ale diabelskiego nie było w niej nic…"},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Wyjąwszy buzi…"},{"id":"content0:46","kind":"heading","text":"—–"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Jeden z panów tymczasem wstał od zielonego stolika i wszedł do salonu, gdzie były zebrane panie."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– O, pan Kasper! – zawołała p. Jadwiga. – Przecież pan był niedawno we Florencji. Czy pan widział tam Brzeszczota?"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"– Widywałem się z nim bardzo często…"},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– Razem z jego ubóstwianą – z jego Pawianą – Orangutaną?"},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"– Nie rozumiem, o kim pani mówi?"},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"– Proszę, niech pan przeczyta wiadomość z Florencji…"},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"P. KASPER przeczytawszy: Ach, to bardzo szczęśliwie! Będzie cudowna para!"},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Cha, cha, cha! Zawsze z pana żartowniś!"},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"P. KASPER: Nie rozumiem zupełnie…"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Cudowna para! On, rzeczywiście, mężczyzna piękny, co się zowie! Ale ona! Toż to z przeproszeniem małpa, wiedźma kosmata, wcielenie brzydoty…"},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"P. KASPER: Widać, że jej panie nie znają…"},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Ale owszem, byłyśmy razem na pensji. Znałyśmy ją od dzieciństwa… Była niegłupia, ładnie grała na fortepianie, ale z twarzy była podobna do trupiej głowy…"},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Toteż nazywaliśmy ją trupią głową."},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"P. KASPER: Nie pojmuję! Widywałem ją przez parę tygodni – i jeżelim się usunął od jej towarzystwa, to dlatego właśnie, że była za piękna! Lękałem się o siebie. Toż to cud nad cudy – toż to niebianka! Zdaje mi się nawet, że nie powinna była zostać niczyją, aby wszyscy mogli ją czcić jak boginię… Lorenzo, tj. Wawrzyniec, bo takeśmy go nazywali we Florencji – jedyny mógł sobie pozwolić na taki krok, bo on jeden z niewielu na ziemi zdobył sobie jakieś moce nadludzkie… Chętnie przyznaję mu wyższość nad sobą – i nad wielu innymi.. Powiedziałbym, że bardzo wiele jest w nim z Boga…"},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"Kobiety zaczęły naraz oddychać przyśpieszonym falowaniem piersi, jakby to wspomnienie o Brzeszczocie trafiało każdą w jakąś wrażliwą strunę."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Ale ona!"},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"P. KASPER: Ona? Oto jej fotografia."},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"To mówiąc, p. Kasper wyjął z pugilaresu1 podobiznę osoby, o której mówiono, tak zwany „portret salonowy” – i wręczył ją zebranym paniom. Te – jak krogulce – rzuciły się na fotografię – i po prostu wyrywały ją sobie z rąk do rąk."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"Widok tego portretu wywołał okrzyk zachwytu."},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"– Ach, ach, ach!"},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"Nic innego nie umiały powiedzieć te panie – aż ich krzyk ściągnął do salonu grających w karty panów. Co się stało? – pytali zaciekawieni."},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"Istotnie z portretu wyglądała na nich twarz tak nieprawdopodobnej piękności, że, jak to mówi się w bajkach: ani słowo nie wypowie, ani pióro nie opisze… Żaden z posągów greckich, żaden z portretów Leonarda ani Tycjana, ani Palmy starszego, ani Mantegni nie sięgał tej wyżyny… Wenus z Milo mogłaby u niej być kucharką… Jeżeli piękność ma granicę – to jej granicą ostateczną, najwyższą, nikomu z ludzi już niedostępną była osoba, której słabe odbicie oglądały te panie, nie bez pewnego uczucia – powiedzmy otwarcie – zazdrości. Jednakże zachwyt przygłuszył to uczucie."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"– Co za cudo!"},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"– To sama Afrodyta2!"},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"– To bogini bogiń!"},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"– To anioł!"},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"– To jakaś istota, co się na chwilę przedostała z nieba na ziemię!"},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"– To nie ona! To nie Rozaura!"},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"– To kto inny!"},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"– Ktoś zupełnie niepodobny!"},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"– A jednak – zauważyła p. Zofia."},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"P. LAURA: Co, a jednak?"},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: A jednak ona jest podobna…"},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"P. EMILIA: Ależ to bluźnierstwo!"},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: Owszem… podobna."},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"P. JADWIGA: Co też ci do głowy przychodzi?"},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"P. ZOFIA: Spojrzyjcie tylko: Rozaura miała twarz taką, jakby ją ktoś przypalił. Nos, powiedzmy, był zwęglony i w połowie ucięty; wargi tak wyżarte, że prawie ust nie mogła zamykać; broda jakby przecięta piła do skrobania ziemniaków, a te czarno-czerwone policzki – jakby kto z nich skórę wywędził jałowcem itd. – wszystko to pozwalało nam prawowicie nazywać ją trupią głową, bo istotnie była to głowa śmierci… A jeżeli dodamy prawie zupełny brak włosów na czaszce – i ten wyraz dziwnej starości na obliczu, które nigdy nie było młodym – to istotnie nie dziw, że czasami jej widok budził dreszcz trwogi. I gdyby nie jej płomieniste, błękitno-czarne tajemnicze oczy, to przecież jej oczodoły, wygryzione przed urodzeniem przez jakąś niepojętą truciznę – były to oczodoły śmierci, jak ją malują na obrazkach."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"Wszystkie panie razem. No dobrze, ale tu…"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Antoni Lange Rozaura","page":1,"pageUrl":"/books/3l5PhirL#reader-content"},{"id":"content0:46:1","label":"—–","page":1,"pageUrl":"/books/3l5PhirL#reader-content"},{"id":"content0:89:2","label":"—–","page":2,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=2#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:5","label":"1","page":5,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:5","label":"2","page":5,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:5","label":"3","page":5,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:5","label":"4","page":5,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:5","label":"5","page":5,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:5","label":"6","page":5,"pageUrl":"/books/3l5PhirL?page=5#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":638722,"shortId":"1DVw6n2q","title":"Легенда о Смерти","authorLine":"Анатоль Ле Бра, Людмила Евгеньевна Торшина","primaryAuthorId":"cae2299e-d2fa-11e7-97e5-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c7a45789-f9bf-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1DVw6n2q"},{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":623144,"shortId":"2beCdTG6","title":"Славянская мифология","authorLine":"Николай Иванович Костомаров","primaryAuthorId":"cbd15d04-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/23fce1db-ca1a-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2beCdTG6"},{"idCatalog":766271,"shortId":"0azLvktB","title":"Саламандра","authorLine":"Владимир Фёдорович Одоевский","primaryAuthorId":"7c74d735-121f-102b-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f6d045f9-f65b-102d-b528-b4a213751508/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0azLvktB"},{"idCatalog":763266,"shortId":"4QVOwn7Y","title":"Tako rzecze Zaratustra","authorLine":"Фридрих Вильгельм Ницше","primaryAuthorId":"73b375c4-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6caa4604-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QVOwn7Y"},{"idCatalog":793418,"shortId":"4OKtJtUu","title":"Азальгеш","authorLine":"Павел Владимирович Засодимский","primaryAuthorId":"f8c79134-153c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/fb371528-a79b-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OKtJtUu"},{"idCatalog":762114,"shortId":"4fy645y0","title":"Liūdna pasaka","authorLine":"Jonas Biliūnas","primaryAuthorId":"19bb3358-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3f7ee97f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4fy645y0"},{"idCatalog":761260,"shortId":"0jvTLvm2","title":"Amy Foster","authorLine":"Джозеф Конрад","primaryAuthorId":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29ca3759-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0jvTLvm2"},{"idCatalog":761993,"shortId":"11CCacdb","title":"Małpa","authorLine":"Gabriela Zapolska","primaryAuthorId":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/36ca8ec7-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/11CCacdb"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":120,"totalPages":10,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}