Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Kiedy jest się takim małym, wiele rzeczy okazuje się zupełnie niedostępnych. Bajka opowiada nam jednak o tym, że przy pozytywnym nastawieniu można przezwyciężyć lub obejść wiele przeszkód, a nawet wykorzystać swoje niedostatki tak, żeby zadziałały na naszą korzyść.Tata i mama kochają swoje dziecko bezwarunkowo, chociaż takie nieokazałe i mizerne. Dzielny Paluszek nie potrafi sam zaprząc konia, ale nie boi się nim kierować, siedząc w uchu zwierzęcia. Nie ma sił, by wykonywać ciężkie roboty, a mimo to może samodzielnie zapewnić ojcu zarobek, wykorzystując ludzką chciwość i łatwowierność. Ta baśń to pociecha dla wszystkich małych i słabszych.Jednak nie zawsze sprawy układają się według planów małego zucha i musi on przeżyć wiele groźnych i niesmowitych przygód, zanim wróci do zrozpaczonych, stęsknionych rodziców.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 2Jacob i Wilhelm Grimm Paluszek
Żył sobie kiedyś biedny chłop. Pewnego wieczoru, kiedy podsycał ogień na kominie, powiedział do żony, która siedziała przy kołowrotku i przędła:
– Jaka to szkoda, że nie mamy dzieci! U nas jest tak smutno i cicho, a u innych tak gwarno i wesoło.
– Prawda – odparła żona wzdychając – gdybyśmy mieli chociaż jedno, nawet tak maleńkie jak paluszek, byłabym szczęśliwa. Na pewno kochalibyśmy je z całego serca.
I stało się, że po kilku miesiącach urodziło się im dziecko, które wyglądało jak wszystkie dzieci, ale było nie większe od palca. Rodzice zaś rzekli:
– Stało się tak, jak sobie życzyliśmy, więc kochajmy to nasze maleństwo – i nazwali je Paluszkiem.
Chociaż nie brakło mu jedzenia ani picia, dziecko nie rosło wcale i było ciągle tak małe, jak w chwili urodzenia. Paluszek był jednak mądrym i sprytnym dzieckiem i wszystko, do czego się tylko zabrał, udawało mu się znakomicie.
Pewnego dnia chłop wybierał się do lasu po drewno, a wychodząc z chałupy rzekł do siebie:
– Dobrze by było, gdyby ktoś później przyjechał z wozem i pomógł mi zabrać drewno do domu.
– Ojcze – zawołał Paluszek – ja ci pomogę i przyjadę z wozem, zaufaj mi, zobaczysz, że w samą porę będę w lesie.
Chłop roześmiał się i rzekł:
– Ależ to niemożliwe. Jesteś taki malutki, że nie możesz powozić koniem.
– To nic, ojcze, niech tylko matka zaprzęgnie, a ja usiądę w uchu konia i będę mu mówił, jak ma iść.
– No – rzekł ojciec – możemy spróbować.
Kiedy nadeszła oznaczona pora, matka zaprzęgła konie do wozu i wsadziła Paluszka do ucha jednego z nich, a malec wołał, jak konie mają iść.
– Hejta, wiśta, hola, wio!
Szło to bardzo składnie i wóz zajechał prostą drogą do lasu. W chwili, kiedy konie skręcały za róg, a malec zawołał: – Hejta, hejta! – przechodzili właśnie tamtędy dwaj nieznajomi i zdumieli się bardzo.
– Cóż to może znaczyć? – rzekł jeden. – Wóz jedzie, słychać głos woźnicy, a jego samego nie widać.
– To nieczysta sprawa – odparł drugi – pójdźmy za wozem i zobaczmy, gdzie się zatrzyma.
Ale wóz wjechał w głąb lasu, prosto do miejsca, gdzie drwal rąbał drzewo.
Kiedy Paluszek ujrzał ojca, zawołał:
– Widzisz, ojcze, przyjechałem. Teraz wyjmij mnie tylko z kryjówki.
Ojciec ujął konia jedną ręką, drugą zaś wydobył mu z ucha Paluszka, który wesoło skoczył zaraz na trawkę i usiadł na źdźble.
Kiedy dwaj nieznajomi to ujrzeli, zdumienie ich nie miało granic. Wówczas jeden z nich rzekł do drugiego.
– Ten malec może nam przynieść majątek, jeśli będziemy go pokazywali w wielkim mieście za pieniądze. Kupmy go.
Podeszli więc do chłopa i rzekli:
– Sprzedajcie nam tego malca, będzie mu u nas dobrze.
– Nie – odparł ojciec – to moje najdroższe dziecię, nie oddam go za skarby świata.
Ale Paluszek słysząc tę rozmowę wdrapał się po fałdach ubrania ojca, stanął mu na ramieniu i szepnął do ucha:
– Sprzedajcie mnie, ojcze, niedługo do ciebie powrócę.
Gdy to ojciec usłyszał, zgodził się sprzedać go za dużą sumę pieniędzy.
– Gdzie chcesz siedzieć? – zapytali nieznajomi Paluszka.
– Posadźcie mnie na kapeluszu – odparł malec – będę sobie mógł spacerować, oglądać okolicę, no, i nie spadnę stamtąd.
Nieznajomi spełnili jego życzenie, a gdy Paluszek pożegnał się z ojcem, ruszyli w drogę.
Kiedy zapadł zmrok, malec zawołał nagle:
– Zdejmijcie mnie na chwilę, muszę koniecznie zejść!
– Zostań na górze – odparł ten, na czyjej głowie chłopiec siedział – nie krępuj się, ptaszki też nieraz upiększyły mi tak kapelusz.
– Nie – odparł Paluszek – już ja wiem, co wypada. Zdejmijcie mnie natychmiast!
Musieli więc nieznajomi zdjąć Paluszka z kapelusza i postawić na ziemi, w tej chwili jednak malec skoczył do mysiej dziury i zawołał stamtąd:
– Do widzenia, moi panowie, ruszajcie do domu beze mnie! – i roześmiał się głośno.
Na próżno biegali dokoła mysiej dziury, rozgrzebując ją laskami; Paluszek znikał im ciągle z oczu, a że było już ciemno, musieli ze złością i z pustą kiesą ruszyć z powrotem do domu.
Kiedy Paluszek spostrzegł, że nieznajomi oddalili się, wyszedł ze swej nory.
– Niebezpiecznie jest chodzić w ciemnościach po polu – pomyślał – łatwo można skręcić kark i połamać nogi.
Na szczęście znalazł muszlę ślimaka.
– Bogu dzięki – rzekł – mam teraz gdzie przenocować! – i wszedł do muszli.
Po pewnym czasie, gdy chciał się właśnie ułożyć do snu, usłyszał, jak dwaj ludzie przechodzili obok jego schronienia, a jeden z nich rzekł:
– Co więc zrobimy, aby zabrać bogatemu proboszczowi złoto i srebro?
– Ja ci poradzę! – zawołał Paluszek.
– Co to było? – rzekł złodziej przerażony – słyszałem jakiś głos.
Stanęli obaj i poczęli nasłuchiwać, Paluszek zaś rzekł znowu:
– Weźcie mnie z sobą, ja wam dopomogę.
– Szukajcie na ziemi i uważajcie, skąd dochodzi głos – odparł malec.
Po długim szukaniu złodzieje znaleźli go wreszcie i podnieśli do góry.
– Więc to ty, smyku, chcesz nam dopomóc! – zawołali.
– Naturalnie – odparł Paluszek – wśliznę się do pokoju proboszcza i podam wam stamtąd wszystko, czego zapragniecie.
– Dobrze – odparli złodzieje – zobaczymy, co potrafisz.
Kiedy przybyli na plebanię, Paluszek wśliznął się do pokoju i zawołał jak mógł najgłośniej:
– Co chcecie wziąć z tego pokoju?
Złodzieje przerazili się i rzekli:
– Cicho, bo ktoś się obudzi.
Ale Paluszek udał, że ich nie zrozumiał, i krzyknął jeszcze głośniej.
– Co wam podać? Co chcecie wziąć z tego pokoju?
Usłyszała to kucharka i poczęła nasłuchiwać. Ale złodzieje uciekli już kawałek drogi, wreszcie jednak nabrali odwagi i rzekli:
– Ten smyk1 droczy się z nami!
Wrócili więc pod okno i szepnęli:
– No, dość tych żartów, teraz podaj nam coś.
Paluszek zaś zawołał jeszcze raz jak mógł najgłośniej:
– Dam wam wszystko, czego chcecie, wyciągnijcie tylko ręce.
Usłyszała to nasłuchująca kucharka, zerwała się więc z łóżka i podeszła do drzwi. Złodzieje zaś uciekli, jakby ich sam diabeł gonił. Służąca zapaliła świecę, ale na próżno szukała kogokolwiek w pokoju, gdyż Paluszek zdążył już wymknąć się do sieni, a stamtąd do stodoły. Położyła się więc z powrotem do łóżka, sądząc, że śniła z otwartymi oczyma.
Paluszek zaś wdrapał się po źdźbłach na stóg siana, aby się tam przespać, a rano wrócić do rodziców. Ale czekał go inny los! Tak, na świecie zdarzają się różne nieszczęścia. O świcie kucharka weszła do stodoły, chwyciła naręcz2 siana wraz ze śpiącym Paluszkiem i zaniosła krowom. Paluszek spał tak mocno, że nie czuł nic i obudził się dopiero w pysku krowy, która żuła go razem z sianem.
– O Boże! – zawołał – jestem chyba w młynie! – ale wnet spostrzegł, gdzie się znajduje.
Musiał dobrze uważać, aby się nie dostać między zęby i nie ulec zmiażdżeniu. Wreszcie znalazł się żywy i cały w żołądku.
– Zapomniano porobić okna w tej izdebce – pomyślał malec – ani słońca tu nie ma, ani lampy.
W ogóle nowe mieszkanie nie podobało mu się, a najgorsze było to, że przez drzwi wejściowe napływały coraz nowe ilości siana i Paluszkowi było coraz ciaśniej. Zawołał więc w trwodze:
– Nie dawajcie mi więcej siana! Nie dawajcie mi więcej siana!
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A","pageTitle":"Paluszek (Grimm Wilhelm) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Paluszek». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Paluszek». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Paluszek","item":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A","url":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A","name":"«Paluszek». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Paluszek». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48e075f4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A#work","name":"Paluszek","url":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A","description":"Kiedy jest się takim małym, wiele rzeczy okazuje się zupełnie niedostępnych. Bajka opowiada nam jednak o tym, że przy pozytywnym nastawieniu można przezwyciężyć lub obejść wiele przeszkód, a nawet wykorzystać swoje niedostatki tak, żeby zadziałały na naszą korzyść.Tata i mama kochają swoje dziecko bezwarunkowo, chociaż takie nieokazałe i mizerne. Dzielny Paluszek nie potrafi sam zaprząc konia, ale nie boi się nim kierować, siedząc w uchu zwierzęcia. Nie ma sił, by wykonywać ciężkie roboty, a mimo to może samodzielnie zapewnić ojcu zarobek, wykorzystując ludzką chciwość i łatwowierność. Ta baśń to pociecha dla wszystkich małych i słabszych.Jednak nie zawsze sprawy układają się według planów małego zucha i musi on przeżyć wiele groźnych i niesmowitych przygód, zanim wróci do zrozpaczonych, stęsknionych rodziców.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48e075f4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/grimm-jacob/paluszek-23531466/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Grimm Wilhelm","url":"https://bookra.app/author/23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A#edition","url":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/grimm-jacob/paluszek-23531466/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Paluszek»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/4CUaeJ8A","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762308,"shortId":"4CUaeJ8A","title":"Paluszek","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48e075f4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Kiedy jest się takim małym, wiele rzeczy okazuje się zupełnie niedostępnych. Bajka opowiada nam jednak o tym, że przy pozytywnym nastawieniu można przezwyciężyć lub obejść wiele przeszkód, a nawet wykorzystać swoje niedostatki tak, żeby zadziałały na naszą korzyść.Tata i mama kochają swoje dziecko bezwarunkowo, chociaż takie nieokazałe i mizerne. Dzielny Paluszek nie potrafi sam zaprząc konia, ale nie boi się nim kierować, siedząc w uchu zwierzęcia. Nie ma sił, by wykonywać ciężkie roboty, a mimo to może samodzielnie zapewnić ojcu zarobek, wykorzystując ludzką chciwość i łatwowierność. Ta baśń to pociecha dla wszystkich małych i słabszych.Jednak nie zawsze sprawy układają się według planów małego zucha i musi on przeżyć wiele groźnych i niesmowitych przygód, zanim wróci do zrozpaczonych, stęsknionych rodziców.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","authors":[{"id":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Grimm Wilhelm","protectedUrl":"/author/23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null},{"id":"1711a8fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Grimm Jacob","protectedUrl":"/author/1711a8fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762308","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762308","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762308","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762308","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762308","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762308"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762308","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762308","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762308","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762308"},"guestReaderUrl":"/books/4CUaeJ8A#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":2,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/4CUaeJ8A?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 2","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Jacob i Wilhelm Grimm Paluszek"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"Żył sobie kiedyś biedny chłop. Pewnego wieczoru, kiedy podsycał ogień na kominie, powiedział do żony, która siedziała przy kołowrotku i przędła:"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"– Jaka to szkoda, że nie mamy dzieci! U nas jest tak smutno i cicho, a u innych tak gwarno i wesoło."},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"– Prawda – odparła żona wzdychając – gdybyśmy mieli chociaż jedno, nawet tak maleńkie jak paluszek, byłabym szczęśliwa. Na pewno kochalibyśmy je z całego serca."},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"I stało się, że po kilku miesiącach urodziło się im dziecko, które wyglądało jak wszystkie dzieci, ale było nie większe od palca. Rodzice zaś rzekli:"},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"– Stało się tak, jak sobie życzyliśmy, więc kochajmy to nasze maleństwo – i nazwali je Paluszkiem."},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Chociaż nie brakło mu jedzenia ani picia, dziecko nie rosło wcale i było ciągle tak małe, jak w chwili urodzenia. Paluszek był jednak mądrym i sprytnym dzieckiem i wszystko, do czego się tylko zabrał, udawało mu się znakomicie."},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"Pewnego dnia chłop wybierał się do lasu po drewno, a wychodząc z chałupy rzekł do siebie:"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"– Dobrze by było, gdyby ktoś później przyjechał z wozem i pomógł mi zabrać drewno do domu."},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"– Ojcze – zawołał Paluszek – ja ci pomogę i przyjadę z wozem, zaufaj mi, zobaczysz, że w samą porę będę w lesie."},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Chłop roześmiał się i rzekł:"},{"id":"content0:11","kind":"paragraph","text":"– Ależ to niemożliwe. Jesteś taki malutki, że nie możesz powozić koniem."},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"– To nic, ojcze, niech tylko matka zaprzęgnie, a ja usiądę w uchu konia i będę mu mówił, jak ma iść."},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"– No – rzekł ojciec – możemy spróbować."},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"Kiedy nadeszła oznaczona pora, matka zaprzęgła konie do wozu i wsadziła Paluszka do ucha jednego z nich, a malec wołał, jak konie mają iść."},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"– Hejta, wiśta, hola, wio!"},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"Szło to bardzo składnie i wóz zajechał prostą drogą do lasu. W chwili, kiedy konie skręcały za róg, a malec zawołał: – Hejta, hejta! – przechodzili właśnie tamtędy dwaj nieznajomi i zdumieli się bardzo."},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"– Cóż to może znaczyć? – rzekł jeden. – Wóz jedzie, słychać głos woźnicy, a jego samego nie widać."},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"– To nieczysta sprawa – odparł drugi – pójdźmy za wozem i zobaczmy, gdzie się zatrzyma."},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"Ale wóz wjechał w głąb lasu, prosto do miejsca, gdzie drwal rąbał drzewo."},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"Kiedy Paluszek ujrzał ojca, zawołał:"},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"– Widzisz, ojcze, przyjechałem. Teraz wyjmij mnie tylko z kryjówki."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"Ojciec ujął konia jedną ręką, drugą zaś wydobył mu z ucha Paluszka, który wesoło skoczył zaraz na trawkę i usiadł na źdźble."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"Kiedy dwaj nieznajomi to ujrzeli, zdumienie ich nie miało granic. Wówczas jeden z nich rzekł do drugiego."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"– Ten malec może nam przynieść majątek, jeśli będziemy go pokazywali w wielkim mieście za pieniądze. Kupmy go."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Podeszli więc do chłopa i rzekli:"},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"– Sprzedajcie nam tego malca, będzie mu u nas dobrze."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"– Nie – odparł ojciec – to moje najdroższe dziecię, nie oddam go za skarby świata."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"Ale Paluszek słysząc tę rozmowę wdrapał się po fałdach ubrania ojca, stanął mu na ramieniu i szepnął do ucha:"},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"– Sprzedajcie mnie, ojcze, niedługo do ciebie powrócę."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Gdy to ojciec usłyszał, zgodził się sprzedać go za dużą sumę pieniędzy."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"– Gdzie chcesz siedzieć? – zapytali nieznajomi Paluszka."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"– Posadźcie mnie na kapeluszu – odparł malec – będę sobie mógł spacerować, oglądać okolicę, no, i nie spadnę stamtąd."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Nieznajomi spełnili jego życzenie, a gdy Paluszek pożegnał się z ojcem, ruszyli w drogę."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"Kiedy zapadł zmrok, malec zawołał nagle:"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"– Zdejmijcie mnie na chwilę, muszę koniecznie zejść!"},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"– Zostań na górze – odparł ten, na czyjej głowie chłopiec siedział – nie krępuj się, ptaszki też nieraz upiększyły mi tak kapelusz."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"– Nie – odparł Paluszek – już ja wiem, co wypada. Zdejmijcie mnie natychmiast!"},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"Musieli więc nieznajomi zdjąć Paluszka z kapelusza i postawić na ziemi, w tej chwili jednak malec skoczył do mysiej dziury i zawołał stamtąd:"},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"– Do widzenia, moi panowie, ruszajcie do domu beze mnie! – i roześmiał się głośno."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"Na próżno biegali dokoła mysiej dziury, rozgrzebując ją laskami; Paluszek znikał im ciągle z oczu, a że było już ciemno, musieli ze złością i z pustą kiesą ruszyć z powrotem do domu."},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"Kiedy Paluszek spostrzegł, że nieznajomi oddalili się, wyszedł ze swej nory."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"– Niebezpiecznie jest chodzić w ciemnościach po polu – pomyślał – łatwo można skręcić kark i połamać nogi."},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"Na szczęście znalazł muszlę ślimaka."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"– Bogu dzięki – rzekł – mam teraz gdzie przenocować! – i wszedł do muszli."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"Po pewnym czasie, gdy chciał się właśnie ułożyć do snu, usłyszał, jak dwaj ludzie przechodzili obok jego schronienia, a jeden z nich rzekł:"},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"– Co więc zrobimy, aby zabrać bogatemu proboszczowi złoto i srebro?"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"– Ja ci poradzę! – zawołał Paluszek."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– Co to było? – rzekł złodziej przerażony – słyszałem jakiś głos."},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"Stanęli obaj i poczęli nasłuchiwać, Paluszek zaś rzekł znowu:"},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– Weźcie mnie z sobą, ja wam dopomogę."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"– A gdzie jesteś?"},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"– Szukajcie na ziemi i uważajcie, skąd dochodzi głos – odparł malec."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Po długim szukaniu złodzieje znaleźli go wreszcie i podnieśli do góry."},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– Więc to ty, smyku, chcesz nam dopomóc! – zawołali."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"– Naturalnie – odparł Paluszek – wśliznę się do pokoju proboszcza i podam wam stamtąd wszystko, czego zapragniecie."},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"– Dobrze – odparli złodzieje – zobaczymy, co potrafisz."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"Kiedy przybyli na plebanię, Paluszek wśliznął się do pokoju i zawołał jak mógł najgłośniej:"},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"– Co chcecie wziąć z tego pokoju?"},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"Złodzieje przerazili się i rzekli:"},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"– Cicho, bo ktoś się obudzi."},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"Ale Paluszek udał, że ich nie zrozumiał, i krzyknął jeszcze głośniej."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"– Co wam podać? Co chcecie wziąć z tego pokoju?"},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"Usłyszała to kucharka i poczęła nasłuchiwać. Ale złodzieje uciekli już kawałek drogi, wreszcie jednak nabrali odwagi i rzekli:"},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"– Ten smyk1 droczy się z nami!"},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"Wrócili więc pod okno i szepnęli:"},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"– No, dość tych żartów, teraz podaj nam coś."},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"Paluszek zaś zawołał jeszcze raz jak mógł najgłośniej:"},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"– Dam wam wszystko, czego chcecie, wyciągnijcie tylko ręce."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"Usłyszała to nasłuchująca kucharka, zerwała się więc z łóżka i podeszła do drzwi. Złodzieje zaś uciekli, jakby ich sam diabeł gonił. Służąca zapaliła świecę, ale na próżno szukała kogokolwiek w pokoju, gdyż Paluszek zdążył już wymknąć się do sieni, a stamtąd do stodoły. Położyła się więc z powrotem do łóżka, sądząc, że śniła z otwartymi oczyma."},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"Paluszek zaś wdrapał się po źdźbłach na stóg siana, aby się tam przespać, a rano wrócić do rodziców. Ale czekał go inny los! Tak, na świecie zdarzają się różne nieszczęścia. O świcie kucharka weszła do stodoły, chwyciła naręcz2 siana wraz ze śpiącym Paluszkiem i zaniosła krowom. Paluszek spał tak mocno, że nie czuł nic i obudził się dopiero w pysku krowy, która żuła go razem z sianem."},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"– O Boże! – zawołał – jestem chyba w młynie! – ale wnet spostrzegł, gdzie się znajduje."},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"Musiał dobrze uważać, aby się nie dostać między zęby i nie ulec zmiażdżeniu. Wreszcie znalazł się żywy i cały w żołądku."},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"– Zapomniano porobić okna w tej izdebce – pomyślał malec – ani słońca tu nie ma, ani lampy."},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"W ogóle nowe mieszkanie nie podobało mu się, a najgorsze było to, że przez drzwi wejściowe napływały coraz nowe ilości siana i Paluszkowi było coraz ciaśniej. Zawołał więc w trwodze:"},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"– Nie dawajcie mi więcej siana! Nie dawajcie mi więcej siana!"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Jacob i Wilhelm Grimm Paluszek","page":1,"pageUrl":"/books/4CUaeJ8A#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:2","label":"1","page":2,"pageUrl":"/books/4CUaeJ8A?page=2#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:2","label":"2","page":2,"pageUrl":"/books/4CUaeJ8A?page=2#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:2","label":"3","page":2,"pageUrl":"/books/4CUaeJ8A?page=2#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}