Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 3 из 50Co mię najbardziej w tym wszystkim uderza, to właśnie przypadkowość. Kiedy, obaj ze Steinem – mówiąc w przenośni – unieśliśmy Jima i przerzuciliśmy go przez mur bez wielkich ceremonii, żaden z nas nie miał wyraźnego pojęcia, co się może znajdować po tamtej stronie. Pragnąłem wówczas tylko doprowadzić do zniknięcia Jima. Charakterystyczne jest, że Steinem powodowały motywy natury uczuciowej. Powziął myśl, aby spłacić (sądzę, że w naturze) pewien stary dług – o którym nie zapomniał. Przez całe życie okazywał istotnie szczególną serdeczność wszystkim, którzy pochodzili z wysp brytyjskich. Wprawdzie nieżyjący już dobroczyńca Steina był Szkotem, i to do tego stopnia, że się nazywał Aleksander Mac Neil, Jim zaś pochodził z okolic leżących dobry szmat na południe od Szkocji, lecz z odległości sześciu czy siedmiu tysięcy mil Wielka Brytania, choć bynajmniej nie pomniejszona, ukazuje się nawet własnym dzieciom w znacznym skrócie, odejmującym wagę podobnym szczegółom. Można to Steinowi wybaczyć; jego zamiary, o których mi napomykał, były tak hojne, iż prosiłem go z całą powagą, aby do czasu zachował je w tajemnicy. Czułem, że względy osobistej korzyści nie powinny oddziaływać na Jima, że nie należy go nawet narażać na ryzyko takiego wpływu. Mieliśmy przed sobą rzeczywistość innego rodzaju. Jim potrzebował schronienia; to schronienie, okupione niebezpieczeństwem, należało mu umożliwić – i nic poza tym.
Pod wszystkimi innymi względami byłem z Jimem zupełnie otwarty, a nawet (jak mi się wówczas zdawało) przesadzałem wobec niego groźne warunki przedsięwzięcia. W istocie zaś nie byłem w całej pełni świadomy niebezpieczeństw, jakie go czekały; pierwszy dzień jego pobytu w Patusanie ledwie że się nie stał ostatnim, co byłoby nastąpiło, gdyby Jim zachował się mniej lekkomyślnie lub też mniej twardo względem samego siebie: gdyby był zechciał łaskawie nabić rewolwer. Pamiętam, że kiedy rozwijałem przed Jimem nasze szacowne plany, dążące do tego, aby mu zapewnić schronienie, jego uparta, lecz znużona rezygnacja przemieniała się stopniowo w zdumienie, zainteresowanie, podziw i wreszcie zapał chłopięcy. To była właśnie owa sposobność, o której marzył. I nie miał pojęcia, czym sobie na to zasłużył, abym ja… Niech go licho, jeśli rozumie, czemu zawdzięcza… I to właśnie Stein, kupiec Stein, który… ale to naturalnie tylko dzięki mnie… Przerwałem mu. Nie umiał się wypowiedzieć, a jego wdzięczność sprawiała mi niezrozumiały ból. Oświadczyłem, że jeśli istotnie zawdzięcza komuś tę szczęśliwą okazję, to wyłącznie staremu Szkotowi, o którym nigdy nie słyszał i który umarł przed wielu laty; niewiele wspomnień po nim zostało, pamiętano tylko jego stentorowy głos i pewnego rodzaju szorstką uczciwość. Poza Mac Neilem nie było nikogo, komu by się należały podziękowania Jima. Stein zwracał młodemu człowiekowi pomoc, którą sam otrzymał za swoich młodych lat, a co do mnie, to ja tylko wymieniłem jego nazwisko. Jim się na to zaczerwienił i miętosząc w palcach skrawek papieru zauważył nieśmiało, że ja mu przecież zawsze ufałem.
Powiedziałem, że tak jest w istocie, i po chwili milczenia dodałem, że pragnąłbym, aby brał ze mnie przykład i ufał samemu sobie.
– A pan myśli, że ja tego nie robię? – zapytał niespokojnie i dokończył szeptem, że przede wszystkim trzeba mieć jakąś sposobność, aby się móc czymkolwiek wykazać. Wkrótce twarz jego się rozjaśniła i oświadczył głośno, iż nie da mi okazji do żałowania pokładanej w nim ufności, która… której…
– Niechże pan mnie zrozumie – przerwałem. – Nie w pana mocy jest sprawić, abym ja czegokolwiek żałował. Wszelkie żale z mej strony są wykluczone, a jeśliby do tego doszło, tylko mnie samego by to obchodziło. – Oświadczyłem poza tym, iż chcę, aby zrozumiał, że ten układ, że ten… ten – eksperyment jest jego własną sprawą; jedynie on zań odpowiada i nikt więcej.
– Ale przecież… przecież – wyjąkał – to jest właśnie to, o co mi… – Poprosiłem go, żeby nie był głupi, na co zrobił minę bardziej zdziwioną niż kiedykolwiek; dodałem, iż jest na najlepszej drodze do tego, aby sobie zupełnie życie uniemożliwić… Zmieszał się i zapytał:
– Czy pan tak naprawdę myśli? – a po chwili dodał z ufnością: – Ale przecież nie dawałem się, co?
Niepodobna było się gniewać na niego; nie mogłem powstrzymać śmiechu i rzekłem, iż w dawnych czasach ludzie postępujący tak jak on kończyli na tym, że zostawali pustelnikami na puszczy.
– Do licha z pustelnikami! – zawołał Jim z porywczością pełną wdzięku. Natomiast, oczywiście, nie miał nic przeciw puszczy.
– Bardzo się z tego cieszę – odrzekłem i oświadczyłem mu, że tam właśnie ma się udać; mogłem go zapewnić, iż w puszczy będzie prowadził życie bardzo ożywione.
– Tak, tak – rzekł z entuzjazmem. Przypomniałem mu, że przecież pragnął się usunąć i zatrzasnąć drzwi za sobą… – Pragnąłem się usunąć? – przerwał mi i dziwnie sposępniał, jakby cień przelotnej chmury ogarnął go nagle od stóp do głów. Ileż on miał jednak wyrazu! – Usunąć się? – powtórzył z goryczą. – Nie powie pan chyba, że o to zrobiłem gwałt. I do licha! potrafiłbym dalej tak żyć, ale pan pokazuje mi wyjście.
– Tak jest, a zatem w drogę! – odrzekłem. Mogłem przyrzec mu oczywiście, że podwoje zatrzasną się za nim na amen. Jego los, jakimkolwiek będzie, pozostanie nieznany, ponieważ mimo rozprzężenia panującego w Patusanie uważają ten kraj za niedojrzały do interwencji. Z chwilą kiedy Jim tam się znajdzie, wszyscy zapomną o nim tak zupełnie, jak gdyby nigdy nie istniał. Będzie musiał polegać wyłącznie na samym sobie, a przede wszystkim stworzyć sobie grunt pod nogami.
– Tak jakbym nigdy nie istniał… Na miły Bóg, o to właśnie mi chodzi! – szepnął do siebie. Jego oczy, wpatrzone we mnie, błyszczały. Rzekłem w końcu, że jeśli zrozumiał dokładnie okoliczności tej sprawy, niech skoczy w pierwszy lepszy powozik i pojedzie do Steina po ostatnie wskazówki. Wypadł z pokoju, nim jeszcze skończyłem mówić.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS","pageTitle":"Lord Jim, tom drugi (Джозеф Конрад) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Lord Jim, tom drugi». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Lord Jim, tom drugi». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Джозеф Конрад","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Lord Jim, tom drugi","item":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS","url":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS","name":"«Lord Jim, tom drugi». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Lord Jim, tom drugi». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/42efa11b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS#work","name":"Lord Jim, tom drugi","url":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/42efa11b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/dzhozef-konrad/lord-jim-tom-drugi-23528858/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322#person","name":"Джозеф Конрад","url":"https://bookra.app/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%80%D0%B0%D0%B4%2C_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D0%B7%D0%B5%D1%84","https://www.wikidata.org/wiki/Q82925"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS#edition","url":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/dzhozef-konrad/lord-jim-tom-drugi-23528858/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Lord Jim, tom drugi»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0BHoIRPS","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762176,"shortId":"0BHoIRPS","title":"Lord Jim, tom drugi","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/42efa11b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Джозеф Конрад","authors":[{"id":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","displayName":"Джозеф Конрад","protectedUrl":"/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%80%D0%B0%D0%B4%2C_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D0%B7%D0%B5%D1%84","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q82925"}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762176","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762176","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762176","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762176","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762176","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762176"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762176","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762176","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762176","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762176"},"guestReaderUrl":"/books/0BHoIRPS?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":50,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 50","sections":[{"id":"content1:4","kind":"paragraph","text":"Co mię najbardziej w tym wszystkim uderza, to właśnie przypadkowość. Kiedy, obaj ze Steinem – mówiąc w przenośni – unieśliśmy Jima i przerzuciliśmy go przez mur bez wielkich ceremonii, żaden z nas nie miał wyraźnego pojęcia, co się może znajdować po tamtej stronie. Pragnąłem wówczas tylko doprowadzić do zniknięcia Jima. Charakterystyczne jest, że Steinem powodowały motywy natury uczuciowej. Powziął myśl, aby spłacić (sądzę, że w naturze) pewien stary dług – o którym nie zapomniał. Przez całe życie okazywał istotnie szczególną serdeczność wszystkim, którzy pochodzili z wysp brytyjskich. Wprawdzie nieżyjący już dobroczyńca Steina był Szkotem, i to do tego stopnia, że się nazywał Aleksander Mac Neil, Jim zaś pochodził z okolic leżących dobry szmat na południe od Szkocji, lecz z odległości sześciu czy siedmiu tysięcy mil Wielka Brytania, choć bynajmniej nie pomniejszona, ukazuje się nawet własnym dzieciom w znacznym skrócie, odejmującym wagę podobnym szczegółom. Można to Steinowi wybaczyć; jego zamiary, o których mi napomykał, były tak hojne, iż prosiłem go z całą powagą, aby do czasu zachował je w tajemnicy. Czułem, że względy osobistej korzyści nie powinny oddziaływać na Jima, że nie należy go nawet narażać na ryzyko takiego wpływu. Mieliśmy przed sobą rzeczywistość innego rodzaju. Jim potrzebował schronienia; to schronienie, okupione niebezpieczeństwem, należało mu umożliwić – i nic poza tym."},{"id":"content1:5","kind":"paragraph","text":"Pod wszystkimi innymi względami byłem z Jimem zupełnie otwarty, a nawet (jak mi się wówczas zdawało) przesadzałem wobec niego groźne warunki przedsięwzięcia. W istocie zaś nie byłem w całej pełni świadomy niebezpieczeństw, jakie go czekały; pierwszy dzień jego pobytu w Patusanie ledwie że się nie stał ostatnim, co byłoby nastąpiło, gdyby Jim zachował się mniej lekkomyślnie lub też mniej twardo względem samego siebie: gdyby był zechciał łaskawie nabić rewolwer. Pamiętam, że kiedy rozwijałem przed Jimem nasze szacowne plany, dążące do tego, aby mu zapewnić schronienie, jego uparta, lecz znużona rezygnacja przemieniała się stopniowo w zdumienie, zainteresowanie, podziw i wreszcie zapał chłopięcy. To była właśnie owa sposobność, o której marzył. I nie miał pojęcia, czym sobie na to zasłużył, abym ja… Niech go licho, jeśli rozumie, czemu zawdzięcza… I to właśnie Stein, kupiec Stein, który… ale to naturalnie tylko dzięki mnie… Przerwałem mu. Nie umiał się wypowiedzieć, a jego wdzięczność sprawiała mi niezrozumiały ból. Oświadczyłem, że jeśli istotnie zawdzięcza komuś tę szczęśliwą okazję, to wyłącznie staremu Szkotowi, o którym nigdy nie słyszał i który umarł przed wielu laty; niewiele wspomnień po nim zostało, pamiętano tylko jego stentorowy głos i pewnego rodzaju szorstką uczciwość. Poza Mac Neilem nie było nikogo, komu by się należały podziękowania Jima. Stein zwracał młodemu człowiekowi pomoc, którą sam otrzymał za swoich młodych lat, a co do mnie, to ja tylko wymieniłem jego nazwisko. Jim się na to zaczerwienił i miętosząc w palcach skrawek papieru zauważył nieśmiało, że ja mu przecież zawsze ufałem."},{"id":"content1:6","kind":"paragraph","text":"Powiedziałem, że tak jest w istocie, i po chwili milczenia dodałem, że pragnąłbym, aby brał ze mnie przykład i ufał samemu sobie."},{"id":"content1:7","kind":"paragraph","text":"– A pan myśli, że ja tego nie robię? – zapytał niespokojnie i dokończył szeptem, że przede wszystkim trzeba mieć jakąś sposobność, aby się móc czymkolwiek wykazać. Wkrótce twarz jego się rozjaśniła i oświadczył głośno, iż nie da mi okazji do żałowania pokładanej w nim ufności, która… której…"},{"id":"content1:8","kind":"paragraph","text":"– Niechże pan mnie zrozumie – przerwałem. – Nie w pana mocy jest sprawić, abym ja czegokolwiek żałował. Wszelkie żale z mej strony są wykluczone, a jeśliby do tego doszło, tylko mnie samego by to obchodziło. – Oświadczyłem poza tym, iż chcę, aby zrozumiał, że ten układ, że ten… ten – eksperyment jest jego własną sprawą; jedynie on zań odpowiada i nikt więcej."},{"id":"content1:9","kind":"paragraph","text":"– Ale przecież… przecież – wyjąkał – to jest właśnie to, o co mi… – Poprosiłem go, żeby nie był głupi, na co zrobił minę bardziej zdziwioną niż kiedykolwiek; dodałem, iż jest na najlepszej drodze do tego, aby sobie zupełnie życie uniemożliwić… Zmieszał się i zapytał:"},{"id":"content1:10","kind":"paragraph","text":"– Czy pan tak naprawdę myśli? – a po chwili dodał z ufnością: – Ale przecież nie dawałem się, co?"},{"id":"content1:11","kind":"paragraph","text":"Niepodobna było się gniewać na niego; nie mogłem powstrzymać śmiechu i rzekłem, iż w dawnych czasach ludzie postępujący tak jak on kończyli na tym, że zostawali pustelnikami na puszczy."},{"id":"content1:12","kind":"paragraph","text":"– Do licha z pustelnikami! – zawołał Jim z porywczością pełną wdzięku. Natomiast, oczywiście, nie miał nic przeciw puszczy."},{"id":"content1:13","kind":"paragraph","text":"– Bardzo się z tego cieszę – odrzekłem i oświadczyłem mu, że tam właśnie ma się udać; mogłem go zapewnić, iż w puszczy będzie prowadził życie bardzo ożywione."},{"id":"content1:14","kind":"paragraph","text":"– Tak, tak – rzekł z entuzjazmem. Przypomniałem mu, że przecież pragnął się usunąć i zatrzasnąć drzwi za sobą… – Pragnąłem się usunąć? – przerwał mi i dziwnie sposępniał, jakby cień przelotnej chmury ogarnął go nagle od stóp do głów. Ileż on miał jednak wyrazu! – Usunąć się? – powtórzył z goryczą. – Nie powie pan chyba, że o to zrobiłem gwałt. I do licha! potrafiłbym dalej tak żyć, ale pan pokazuje mi wyjście."},{"id":"content1:15","kind":"paragraph","text":"– Tak jest, a zatem w drogę! – odrzekłem. Mogłem przyrzec mu oczywiście, że podwoje zatrzasną się za nim na amen. Jego los, jakimkolwiek będzie, pozostanie nieznany, ponieważ mimo rozprzężenia panującego w Patusanie uważają ten kraj za niedojrzały do interwencji. Z chwilą kiedy Jim tam się znajdzie, wszyscy zapomną o nim tak zupełnie, jak gdyby nigdy nie istniał. Będzie musiał polegać wyłącznie na samym sobie, a przede wszystkim stworzyć sobie grunt pod nogami."},{"id":"content1:16","kind":"paragraph","text":"– Tak jakbym nigdy nie istniał… Na miły Bóg, o to właśnie mi chodzi! – szepnął do siebie. Jego oczy, wpatrzone we mnie, błyszczały. Rzekłem w końcu, że jeśli zrozumiał dokładnie okoliczności tej sprawy, niech skoczy w pierwszy lepszy powozik i pojedzie do Steina po ostatnie wskazówki. Wypadł z pokoju, nim jeszcze skończyłem mówić."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Joseph Conrad Lord Jim Tom drugi","page":1,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Tom drugi","page":1,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"Rozdział dwudziesty pierwszy","page":1,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Rozdział dwudziesty drugi","page":2,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=2#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"Rozdział dwudziesty trzeci","page":4,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=4#reader-content"},{"id":"content3:0:6","label":"Rozdział dwudziesty czwarty","page":6,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:8","label":"Rozdział dwudziesty piąty","page":8,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=8#reader-content"},{"id":"content5:0:10","label":"Rozdział dwudziesty szósty","page":10,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=10#reader-content"},{"id":"content6:0:12","label":"Rzodział dwudziesty siódmy","page":12,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=12#reader-content"},{"id":"content7:0:14","label":"Rozdział dwudziesty ósmy","page":14,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=14#reader-content"},{"id":"content8:0:16","label":"Rozdział dwudziesty dziewiąty","page":16,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=16#reader-content"},{"id":"content9:0:17","label":"Rozdział trzydziesty","page":17,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=17#reader-content"},{"id":"content10:0:19","label":"Rozdział trzydziesty pierwszy","page":19,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=19#reader-content"},{"id":"content11:0:21","label":"Rozdział trzydziesty drugi","page":21,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=21#reader-content"},{"id":"content12:0:23","label":"Rozdział trzydziesty trzeci","page":23,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=23#reader-content"},{"id":"content13:0:26","label":"Rozdział trzydziesty czwarty","page":26,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=26#reader-content"},{"id":"content14:0:28","label":"Rozdział trzydziesty piąty","page":28,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=28#reader-content"},{"id":"content15:0:30","label":"Rozdział trzydziesty szósty","page":30,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=30#reader-content"},{"id":"content16:0:32","label":"Rozdział trzydziesty siódmy","page":32,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=32#reader-content"},{"id":"content17:0:34","label":"Rozdział trzydziesty ósmy","page":34,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=34#reader-content"},{"id":"content18:0:36","label":"Rozdział trzydziesty dziewiąty","page":36,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=36#reader-content"},{"id":"content19:0:38","label":"Rozdział czterdziesty","page":38,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=38#reader-content"},{"id":"content20:0:41","label":"Rozdział czterdziesty pierwszy","page":41,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=41#reader-content"},{"id":"content21:0:42","label":"Rozdział czterdziesty drugi","page":42,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=42#reader-content"},{"id":"content22:0:44","label":"Rozdział czterdziesty trzeci","page":44,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=44#reader-content"},{"id":"content23:0:46","label":"Rozdział czterdziesty czwarty","page":46,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=46#reader-content"},{"id":"content24:0:47","label":"Rozdział czterdziesty piąty","page":47,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=47#reader-content"},{"id":"content24:66:50","label":"*","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:50","label":"1","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:50","label":"2","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:50","label":"3","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:50","label":"4","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:50","label":"5","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:50","label":"6","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:50","label":"7","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:50","label":"8","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:50","label":"9","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:50","label":"10","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:50","label":"11","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:50","label":"12","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:50","label":"13","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:50","label":"14","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:50","label":"15","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:50","label":"16","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:50","label":"17","page":50,"pageUrl":"/books/0BHoIRPS?page=50#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":638722,"shortId":"1DVw6n2q","title":"Легенда о Смерти","authorLine":"Анатоль Ле Бра, Людмила Евгеньевна Торшина","primaryAuthorId":"cae2299e-d2fa-11e7-97e5-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c7a45789-f9bf-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1DVw6n2q"},{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":623144,"shortId":"2beCdTG6","title":"Славянская мифология","authorLine":"Николай Иванович Костомаров","primaryAuthorId":"cbd15d04-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/23fce1db-ca1a-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2beCdTG6"},{"idCatalog":766271,"shortId":"0azLvktB","title":"Саламандра","authorLine":"Владимир Фёдорович Одоевский","primaryAuthorId":"7c74d735-121f-102b-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f6d045f9-f65b-102d-b528-b4a213751508/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0azLvktB"},{"idCatalog":763266,"shortId":"4QVOwn7Y","title":"Tako rzecze Zaratustra","authorLine":"Фридрих Вильгельм Ницше","primaryAuthorId":"73b375c4-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6caa4604-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QVOwn7Y"},{"idCatalog":793418,"shortId":"4OKtJtUu","title":"Азальгеш","authorLine":"Павел Владимирович Засодимский","primaryAuthorId":"f8c79134-153c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/fb371528-a79b-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OKtJtUu"},{"idCatalog":762114,"shortId":"4fy645y0","title":"Liūdna pasaka","authorLine":"Jonas Biliūnas","primaryAuthorId":"19bb3358-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3f7ee97f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4fy645y0"},{"idCatalog":761260,"shortId":"0jvTLvm2","title":"Amy Foster","authorLine":"Джозеф Конрад","primaryAuthorId":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29ca3759-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0jvTLvm2"},{"idCatalog":761993,"shortId":"11CCacdb","title":"Małpa","authorLine":"Gabriela Zapolska","primaryAuthorId":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/36ca8ec7-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/11CCacdb"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":120,"totalPages":10,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}