Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Manekin trzcinowy to powieść autorstwa Anatole'a France'a wydana w 1897 roku, będąca drugą częścią cyklu Historia współczesna.Jej główny bohater, pan Bergeret, przeżywa kryzys. Nie jest zadowolony ze swojego życia – czuje się niekochany przez żonę i dzieci, praca naukowa przestaje dawać mu satysfakcję. To poczucie bezsensu przywiedzie go na kres małżeństw i pozwoli zaznać życia z mniejszą liczbą zobowiązań, bogatego w intelektualny ferment, możliwości snucia refleksji na bieżące tematy polityczne i filozoficzne.Anatole France był francuskim pisarzem, którego lata twórczości przypadają na przełom XIX i XX wieku. Był bibliofilem i historykiem, prezentował postawę racjonalistyczną i sceptyczną, jego dzieła mają charakter filozoficzny, ale także satyryczny. Miał duży wpływ na twórczość m.in. Conrada, Prousta i Huxleya. W 1921 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 44Ludzie kierują się zawsze najsilniejszymi uczuciami. U żołnierzy, jak w każdym tłumie, najsilniejszy jest strach. Idą na nieprzyjaciela jako na niebezpieczeństwo najmniejsze. Wojska w szyku bojowym stawia się z jednej i z drugiej strony tak, by nie mogły uciekać. Oto cały kunszt wojenny. Wojska Pierwszej Republiki były zwycięskie, bo z niezmierną surowością przechowywano w nich obyczaje dawnego porządku, podczas gdy rozluźniły się one w obozie sprzymierzonych. Nasi generałowie z roku II byli sierżantami La Ramée: kazali rozstrzeliwać codziennie pół tuzina rekrutów, by, jak mówi Wolter, dodać ducha pozostałym i ożywić ich tchnieniem patriotyzmu.
– To bardzo możliwe – rzekł pan Roux. – Ale jest jeszcze rzecz inna. Jest to wrodzona rozkosz strzelania. Wie pan przecie, kochany panie profesorze, że nie jestem istotą niszczycielską. Nie mam zamiłowania do militaryzmu. Mam bardzo postępowe idee3 humanitarne i wierzę, że bohaterstwo ludów będzie dziełem zwycięskiego socjalizmu. Wreszcie, kocham ludzkość. Ale niech mi tylko wetkną karabin do ręki, mam ochotę strzelać do wszystkich. To jest już we krwi…
Pan Roux był pięknym, silnym chłopcem, który bardzo prędko poradził sobie w pułku. Forsowny wysiłek fizyczny odpowiadał jego krewkiemu temperamentowi. A że ponadto był nadzwyczaj przebiegły, potrafił jeśli nie polubić ten zawód, to jednak znośnym sobie uczynić życie w koszarach, zachować zdrowie i dobry humor.
– Zna pan profesor – dodał – siłę sugestii. Dość jest zatknąć człowiekowi bagnet na karabin, by wepchnął go w brzuch pierwszemu lepszemu i stał się, jak pan mówi, bohaterem.
Głos pana Roux, o południowym akcencie, nie przebrzmiał jeszcze, gdy pani Bergeret weszła do gabinetu, dokąd zazwyczaj nie pociągała jej obecność męża. Pan Bergeret zauważył, że miała na sobie swój piękny, różowo-biały szlafrok.
Udała zdziwioną, zastawszy tam pana Roux; przyszła tylko prosić pana Bergeret o tom poezji dla rozrywki.
Profesor zauważył jeszcze, nie interesując się tym zresztą, że nagle stała się prawie ładna i miła.
Pan Roux zdjął Słownik Freunda ze starego ceratowego fotela i podsunął fotel pani Bergeret. Pan Bergeret spoglądał kolejno to na in-folio oparte teraz o ścianę, to na panią Bergeret, która zajęła jego miejsce na fotelu, i rozmyślał, że te dwie masy substancji, tak odmienne w chwili obecnej, tak różne co do wyglądu, natury i użytku, były niegdyś przed wiekami zasadniczo podobne; było to wówczas, gdy oboje, słownik i niewiasta, unosili się w stanie lotnym w pierwotnej mgławicy.
„Boć ostatecznie – myślał – pani Bergeret unosiła się w nieskończoności wieków bez kształtu, bez świadomości, rozpierzchła w lekkich błyskach tlenu i węgla. Atomy, z których kiedyś powstać miał ten leksykon łaciński, krążyły w tym samym czasie poprzez wieki, w tej samej mgławicy, z której w końcu wyłonić się miały potwory, owady i nieco myśli. Wieczności trzeba było, by stworzyć mój słownik i moją żonę, tych świadków mego ciężkiego życia, te formy wadliwe, niekiedy natrętne. Słownik jest pełen błędów, Amelia w ciele pospolitym nosi duszę opryskliwą. Toteż nie można się spodziewać, aby nowa wieczność stworzyła wreszcie wiedzę i piękno. Żyjemy chwilę, ale nic byśmy nie zyskali, żyjąc zawsze. Nie zbywało przyrodzie ani na czasie, ani na przestrzeni i oto widzimy jej dzieło”.
Pan Bergeret niespokojnie snuł dalej wątek swych myśli.
„Lecz czyż czas nie jest tylko ruchem przyrody i czyż mogę powiedzieć, że ruchy te są długie lub krótkie? Przyroda jest okrutna i banalna. Lecz skądże wiem o tym? I jak znaleźć się poza nią, by ją poznać i ocenić? Może bym więcej cenił świat, gdybym w nim inne zajmował miejsce”.
I pan Bergeret, ocknąwszy się z marzenia, pochylił się, by lepiej oprzeć o ścianę chwiejące się księgi.
– Opalił się pan, panie Roux – rzekła pani Bergeret – zdaje mi się też, że schudł pan trochę. Ale dobrze panu z tym.
– Pierwsze miesiące są męczące – odrzekł pan Roux. – Oczywiście musztra o szóstej z rana na podwórzu koszarowym podczas mrozu jest przykra, poza tym nie od razu przezwycięża się wstręt do wspólnej izby. Ale zmęczenie jest lekiem znakomitym, a ogłupienie cenną pomocą. Żyje się w odrętwieniu, jakby w warstwach waty. Ponieważ śpi się w nocy snem co chwila przerywanym, więc w dzień nie jest się nigdy zupełnie rozbudzonym. I ten ciągły stan letargicznego automatyzmu sprzyja dyscyplinie: jest zgodny z duchem wojskowym, ułatwia fizyczny i moralny rygor u żołnierzy.
W ogóle jednak pan Roux nie miał powodu się skarżyć. Ale miał przyjaciela, niejakiego Deval, ucznia Instytutu Języków Wschodnich na oddziale malajskim; ten był istotnie nieszczęśliwy i przygnębiony. Deval, inteligentny, wykształcony, mężny, ale sztywny cieleśnie i duchowo, niezręczny, niezgrabny, miał ścisłe poczucie sprawiedliwości, dokładnie rozumiał swe prawa i obowiązki. Cierpiał wskutek tego jasnowidzenia. Deval był dopiero od dwudziestu czterech godzin w koszarach, gdy sierżant Lebrec zapytał go w słowach, które trzeba było złagodzić dla uszu pani Bergeret, jaka to niegodna osoba mogła wydać na świat takie cielę jak źle równający numer 5. Sporo czasu upłynęło, zanim Deval upewnił się, że on sam jest tym cielęciem numer 5. Dopiero wyrok skazujący go na areszt rozwiał jego wątpliwości. I wtedy jeszcze nie pojął, jak można obrażać cześć pani Deval, jego matki, dlatego że on źle równał w szeregu. Niespodziewana odpowiedzialność jego matki za tę okoliczność sprzeciwiała się jego ideom sprawiedliwości. Po czterech miesiącach wciąż jeszcze zachowuje z tego powodu bolesne zdumienie.
– Przyjaciel pański, pan Deval – odrzekł pan Bergeret – na opak zrozumiał rycerską przemowę. Taka właśnie mowa, jak sądzę, zdolna jest podnieść ducha żołnierzy, pobudzić ich do współzawodnictwa o wyższe rangi, aby sami też, gdy na nich przyjdzie kolej, mogli z podobną przemową występować. Mowa taka, oczywiście, wyraża wyższość mówcy nad tym, do którego się zwraca. Należy pilnie baczyć, aby w armii nie umniejszać przywilejów zwierzchników, jak to w świeżym okólniku niebacznie uczynił pewien cywilny minister wojny, człowiek ugrzeczniony i uprzejmy. Przejęty szacunkiem dla godności obywatela-żołnierza, oficerom i podoficerom zakazał tykać4 szeregowców; nie spostrzegł, że pogarda dla podwładnych wyrabia ducha współzawodnictwa i jest podstawą hierarchii. Sierżant Lebrec przemawiał jak bohater kształtujący bohaterów. Potrafiłem odbudować sobie jego przemowę w formie oryginalnej, gdyż jestem filologiem. I nie waham się twierdzić, że sierżant Lebrec był wzniosły, gdyż utożsamił cześć rodziny z postawą rekruta w szeregach, z postawą, od której zależy los bitew. Rekrut numer 5 u samego źródła istnienia swego zespolił się więc z pułkiem i sztandarem…
Powie mi pan może, że popełniając błąd wspólny wszystkim komentatorom, przypisuję memu autorowi zamiary, których nie miał wcale. Zgodzę się z panem, że było dość nieświadomości w pamiętnej przemowie sierżanta Lebrec. Ale to właśnie jest cechą geniuszu; geniusz wybucha, nie mierząc swej siły.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","pageTitle":"Manekin trzcinowy (Анатоль Франс) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Manekin trzcinowy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Manekin trzcinowy». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Анатоль Франс","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Manekin trzcinowy","item":"https://bookra.app/books/0QStJj4E"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","url":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","name":"«Manekin trzcinowy». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Manekin trzcinowy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46ff93e1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#work","name":"Manekin trzcinowy","url":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","description":"Manekin trzcinowy to powieść autorstwa Anatole'a France'a wydana w 1897 roku, będąca drugą częścią cyklu Historia współczesna.Jej główny bohater, pan Bergeret, przeżywa kryzys. Nie jest zadowolony ze swojego życia – czuje się niekochany przez żonę i dzieci, praca naukowa przestaje dawać mu satysfakcję. To poczucie bezsensu przywiedzie go na kres małżeństw i pozwoli zaznać życia z mniejszą liczbą zobowiązań, bogatego w intelektualny ferment, możliwości snucia refleksji na bieżące tematy polityczne i filozoficzne.Anatole France był francuskim pisarzem, którego lata twórczości przypadają na przełom XIX i XX wieku. Był bibliofilem i historykiem, prezentował postawę racjonalistyczną i sceptyczną, jego dzieła mają charakter filozoficzny, ale także satyryczny. Miał duży wpływ na twórczość m.in. Conrada, Prousta i Huxleya. W 1921 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46ff93e1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/anatol-frans/manekin-trzcinowy-23530610/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Анатоль Франс","url":"https://bookra.app/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D1%80%D0%B0%D0%BD%D1%81%2C_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C","https://www.wikidata.org/wiki/Q42443"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#edition","url":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/anatol-frans/manekin-trzcinowy-23530610/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Manekin trzcinowy»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762244,"shortId":"0QStJj4E","title":"Manekin trzcinowy","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46ff93e1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Manekin trzcinowy to powieść autorstwa Anatole'a France'a wydana w 1897 roku, będąca drugą częścią cyklu Historia współczesna.Jej główny bohater, pan Bergeret, przeżywa kryzys. Nie jest zadowolony ze swojego życia – czuje się niekochany przez żonę i dzieci, praca naukowa przestaje dawać mu satysfakcję. To poczucie bezsensu przywiedzie go na kres małżeństw i pozwoli zaznać życia z mniejszą liczbą zobowiązań, bogatego w intelektualny ferment, możliwości snucia refleksji na bieżące tematy polityczne i filozoficzne.Anatole France był francuskim pisarzem, którego lata twórczości przypadają na przełom XIX i XX wieku. Był bibliofilem i historykiem, prezentował postawę racjonalistyczną i sceptyczną, jego dzieła mają charakter filozoficzny, ale także satyryczny. Miał duży wpływ na twórczość m.in. Conrada, Prousta i Huxleya. W 1921 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Анатоль Франс","authors":[{"id":"adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Анатоль Франс","protectedUrl":"/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D1%80%D0%B0%D0%BD%D1%81%2C_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q42443"}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762244","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762244","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762244","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762244","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762244","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762244"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762244","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762244","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762244","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762244"},"guestReaderUrl":"/books/0QStJj4E?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":44,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0QStJj4E#reader-content","nextPageUrl":"/books/0QStJj4E?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 44","sections":[{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"Ludzie kierują się zawsze najsilniejszymi uczuciami. U żołnierzy, jak w każdym tłumie, najsilniejszy jest strach. Idą na nieprzyjaciela jako na niebezpieczeństwo najmniejsze. Wojska w szyku bojowym stawia się z jednej i z drugiej strony tak, by nie mogły uciekać. Oto cały kunszt wojenny. Wojska Pierwszej Republiki były zwycięskie, bo z niezmierną surowością przechowywano w nich obyczaje dawnego porządku, podczas gdy rozluźniły się one w obozie sprzymierzonych. Nasi generałowie z roku II byli sierżantami La Ramée: kazali rozstrzeliwać codziennie pół tuzina rekrutów, by, jak mówi Wolter, dodać ducha pozostałym i ożywić ich tchnieniem patriotyzmu."},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"– To bardzo możliwe – rzekł pan Roux. – Ale jest jeszcze rzecz inna. Jest to wrodzona rozkosz strzelania. Wie pan przecie, kochany panie profesorze, że nie jestem istotą niszczycielską. Nie mam zamiłowania do militaryzmu. Mam bardzo postępowe idee3 humanitarne i wierzę, że bohaterstwo ludów będzie dziełem zwycięskiego socjalizmu. Wreszcie, kocham ludzkość. Ale niech mi tylko wetkną karabin do ręki, mam ochotę strzelać do wszystkich. To jest już we krwi…"},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"Pan Roux był pięknym, silnym chłopcem, który bardzo prędko poradził sobie w pułku. Forsowny wysiłek fizyczny odpowiadał jego krewkiemu temperamentowi. A że ponadto był nadzwyczaj przebiegły, potrafił jeśli nie polubić ten zawód, to jednak znośnym sobie uczynić życie w koszarach, zachować zdrowie i dobry humor."},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"– Zna pan profesor – dodał – siłę sugestii. Dość jest zatknąć człowiekowi bagnet na karabin, by wepchnął go w brzuch pierwszemu lepszemu i stał się, jak pan mówi, bohaterem."},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"Głos pana Roux, o południowym akcencie, nie przebrzmiał jeszcze, gdy pani Bergeret weszła do gabinetu, dokąd zazwyczaj nie pociągała jej obecność męża. Pan Bergeret zauważył, że miała na sobie swój piękny, różowo-biały szlafrok."},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"Udała zdziwioną, zastawszy tam pana Roux; przyszła tylko prosić pana Bergeret o tom poezji dla rozrywki."},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"Profesor zauważył jeszcze, nie interesując się tym zresztą, że nagle stała się prawie ładna i miła."},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"Pan Roux zdjął Słownik Freunda ze starego ceratowego fotela i podsunął fotel pani Bergeret. Pan Bergeret spoglądał kolejno to na in-folio oparte teraz o ścianę, to na panią Bergeret, która zajęła jego miejsce na fotelu, i rozmyślał, że te dwie masy substancji, tak odmienne w chwili obecnej, tak różne co do wyglądu, natury i użytku, były niegdyś przed wiekami zasadniczo podobne; było to wówczas, gdy oboje, słownik i niewiasta, unosili się w stanie lotnym w pierwotnej mgławicy."},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"„Boć ostatecznie – myślał – pani Bergeret unosiła się w nieskończoności wieków bez kształtu, bez świadomości, rozpierzchła w lekkich błyskach tlenu i węgla. Atomy, z których kiedyś powstać miał ten leksykon łaciński, krążyły w tym samym czasie poprzez wieki, w tej samej mgławicy, z której w końcu wyłonić się miały potwory, owady i nieco myśli. Wieczności trzeba było, by stworzyć mój słownik i moją żonę, tych świadków mego ciężkiego życia, te formy wadliwe, niekiedy natrętne. Słownik jest pełen błędów, Amelia w ciele pospolitym nosi duszę opryskliwą. Toteż nie można się spodziewać, aby nowa wieczność stworzyła wreszcie wiedzę i piękno. Żyjemy chwilę, ale nic byśmy nie zyskali, żyjąc zawsze. Nie zbywało przyrodzie ani na czasie, ani na przestrzeni i oto widzimy jej dzieło”."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"Pan Bergeret niespokojnie snuł dalej wątek swych myśli."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"„Lecz czyż czas nie jest tylko ruchem przyrody i czyż mogę powiedzieć, że ruchy te są długie lub krótkie? Przyroda jest okrutna i banalna. Lecz skądże wiem o tym? I jak znaleźć się poza nią, by ją poznać i ocenić? Może bym więcej cenił świat, gdybym w nim inne zajmował miejsce”."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"I pan Bergeret, ocknąwszy się z marzenia, pochylił się, by lepiej oprzeć o ścianę chwiejące się księgi."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"– Opalił się pan, panie Roux – rzekła pani Bergeret – zdaje mi się też, że schudł pan trochę. Ale dobrze panu z tym."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"– Pierwsze miesiące są męczące – odrzekł pan Roux. – Oczywiście musztra o szóstej z rana na podwórzu koszarowym podczas mrozu jest przykra, poza tym nie od razu przezwycięża się wstręt do wspólnej izby. Ale zmęczenie jest lekiem znakomitym, a ogłupienie cenną pomocą. Żyje się w odrętwieniu, jakby w warstwach waty. Ponieważ śpi się w nocy snem co chwila przerywanym, więc w dzień nie jest się nigdy zupełnie rozbudzonym. I ten ciągły stan letargicznego automatyzmu sprzyja dyscyplinie: jest zgodny z duchem wojskowym, ułatwia fizyczny i moralny rygor u żołnierzy."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"W ogóle jednak pan Roux nie miał powodu się skarżyć. Ale miał przyjaciela, niejakiego Deval, ucznia Instytutu Języków Wschodnich na oddziale malajskim; ten był istotnie nieszczęśliwy i przygnębiony. Deval, inteligentny, wykształcony, mężny, ale sztywny cieleśnie i duchowo, niezręczny, niezgrabny, miał ścisłe poczucie sprawiedliwości, dokładnie rozumiał swe prawa i obowiązki. Cierpiał wskutek tego jasnowidzenia. Deval był dopiero od dwudziestu czterech godzin w koszarach, gdy sierżant Lebrec zapytał go w słowach, które trzeba było złagodzić dla uszu pani Bergeret, jaka to niegodna osoba mogła wydać na świat takie cielę jak źle równający numer 5. Sporo czasu upłynęło, zanim Deval upewnił się, że on sam jest tym cielęciem numer 5. Dopiero wyrok skazujący go na areszt rozwiał jego wątpliwości. I wtedy jeszcze nie pojął, jak można obrażać cześć pani Deval, jego matki, dlatego że on źle równał w szeregu. Niespodziewana odpowiedzialność jego matki za tę okoliczność sprzeciwiała się jego ideom sprawiedliwości. Po czterech miesiącach wciąż jeszcze zachowuje z tego powodu bolesne zdumienie."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"– Przyjaciel pański, pan Deval – odrzekł pan Bergeret – na opak zrozumiał rycerską przemowę. Taka właśnie mowa, jak sądzę, zdolna jest podnieść ducha żołnierzy, pobudzić ich do współzawodnictwa o wyższe rangi, aby sami też, gdy na nich przyjdzie kolej, mogli z podobną przemową występować. Mowa taka, oczywiście, wyraża wyższość mówcy nad tym, do którego się zwraca. Należy pilnie baczyć, aby w armii nie umniejszać przywilejów zwierzchników, jak to w świeżym okólniku niebacznie uczynił pewien cywilny minister wojny, człowiek ugrzeczniony i uprzejmy. Przejęty szacunkiem dla godności obywatela-żołnierza, oficerom i podoficerom zakazał tykać4 szeregowców; nie spostrzegł, że pogarda dla podwładnych wyrabia ducha współzawodnictwa i jest podstawą hierarchii. Sierżant Lebrec przemawiał jak bohater kształtujący bohaterów. Potrafiłem odbudować sobie jego przemowę w formie oryginalnej, gdyż jestem filologiem. I nie waham się twierdzić, że sierżant Lebrec był wzniosły, gdyż utożsamił cześć rodziny z postawą rekruta w szeregach, z postawą, od której zależy los bitew. Rekrut numer 5 u samego źródła istnienia swego zespolił się więc z pułkiem i sztandarem…"},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Powie mi pan może, że popełniając błąd wspólny wszystkim komentatorom, przypisuję memu autorowi zamiary, których nie miał wcale. Zgodzę się z panem, że było dość nieświadomości w pamiętnej przemowie sierżanta Lebrec. Ale to właśnie jest cechą geniuszu; geniusz wybucha, nie mierząc swej siły."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Anatole France Manekin trzcinowy","page":1,"pageUrl":"/books/0QStJj4E#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/0QStJj4E#reader-content"},{"id":"content1:0:6","label":"II","page":6,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=6#reader-content"},{"id":"content2:0:8","label":"III","page":8,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=8#reader-content"},{"id":"content3:0:9","label":"IV","page":9,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=9#reader-content"},{"id":"content4:0:11","label":"V","page":11,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=11#reader-content"},{"id":"content5:0:14","label":"VI","page":14,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=14#reader-content"},{"id":"content6:0:17","label":"VII","page":17,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=17#reader-content"},{"id":"content6:18:18","label":"VIII","page":18,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=18#reader-content"},{"id":"content7:0:19","label":"IX","page":19,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=19#reader-content"},{"id":"content8:0:21","label":"X","page":21,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=21#reader-content"},{"id":"content9:0:23","label":"XI","page":23,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=23#reader-content"},{"id":"content10:0:27","label":"XII","page":27,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=27#reader-content"},{"id":"content11:0:31","label":"XIII","page":31,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=31#reader-content"},{"id":"content11:14:32","label":"XIV","page":32,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=32#reader-content"},{"id":"content12:0:33","label":"XV","page":33,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=33#reader-content"},{"id":"content13:0:35","label":"XVI","page":35,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=35#reader-content"},{"id":"content14:0:38","label":"XVII","page":38,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=38#reader-content"},{"id":"content15:0:39","label":"XVIII","page":39,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=39#reader-content"},{"id":"content16:0:41","label":"XIX","page":41,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:42","label":"1","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:42","label":"2","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:42","label":"3","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:42","label":"4","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:42","label":"5","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:42","label":"6","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:42","label":"7","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:42","label":"8","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:42","label":"9","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:42","label":"10","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:42","label":"11","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:42","label":"12","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:42","label":"13","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:42","label":"14","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:42","label":"15","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:42","label":"16","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:42","label":"17","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:42","label":"18","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:42","label":"19","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:42","label":"20","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:42","label":"21","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:42","label":"22","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:42","label":"23","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:42","label":"24","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:43","label":"25","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:43","label":"26","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:43","label":"27","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:43","label":"28","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:43","label":"29","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:43","label":"30","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:43","label":"31","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:43","label":"32","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:43","label":"33","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:43","label":"34","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:43","label":"35","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:43","label":"36","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:43","label":"37","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:43","label":"38","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:43","label":"39","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:43","label":"40","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:43","label":"41","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:43","label":"42","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:43","label":"43","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:43","label":"44","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:43","label":"45","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:43","label":"46","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:43","label":"47","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:43","label":"48","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:43","label":"49","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:43","label":"50","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:43","label":"51","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:43","label":"52","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:43","label":"53","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:43","label":"54","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:44","label":"55","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:44","label":"56","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:44","label":"57","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:44","label":"58","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:44","label":"59","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:44","label":"60","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:44","label":"61","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}