Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Manekin trzcinowy to powieść autorstwa Anatole'a France'a wydana w 1897 roku, będąca drugą częścią cyklu Historia współczesna.Jej główny bohater, pan Bergeret, przeżywa kryzys. Nie jest zadowolony ze swojego życia – czuje się niekochany przez żonę i dzieci, praca naukowa przestaje dawać mu satysfakcję. To poczucie bezsensu przywiedzie go na kres małżeństw i pozwoli zaznać życia z mniejszą liczbą zobowiązań, bogatego w intelektualny ferment, możliwości snucia refleksji na bieżące tematy polityczne i filozoficzne.Anatole France był francuskim pisarzem, którego lata twórczości przypadają na przełom XIX i XX wieku. Był bibliofilem i historykiem, prezentował postawę racjonalistyczną i sceptyczną, jego dzieła mają charakter filozoficzny, ale także satyryczny. Miał duży wpływ na twórczość m.in. Conrada, Prousta i Huxleya. W 1921 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 3 из 44Pan Roux odrzekł z uśmiechem, że również i jego zdaniem natchnienie sierżanta Lebrec było bezwiedne.
Lecz pani Bergeret rzekła sucho do męża:
– Nie rozumiem cię, Lucjanie. Śmiejesz się z tego, co wcale śmieszne nie jest, i nie wiadomo nigdy, czy żartujesz, czy mówisz poważnie. Nie można z tobą rozmawiać.
– Moja żona tak myśli jak mój dziekan – rzekł pan Bergeret. – Trzeba im obojgu przyznać rację.
– Ach – zawołała pani Bergeret – nie radzę ci mówić o dziekanie! Dokładałeś wszelkich starań, aby mu się nie podobać, a teraz żałujesz swej nieostrożności. Znalazłeś też sposób, by poróżnić się z rektorem. Spotkałam go w niedzielę na bulwarach, gdy byłam na spacerze z córkami: zaledwie mi się ukłonił.
Odwróciła się ku młodemu żołnierzowi.
– Panie Roux, wiem, że mój mąż bardzo panu sprzyja. Jest pan jego ulubionym uczniem. Wróży panu świetną przyszłość.
Pan Roux, ogorzały, kędzierzawy, z błyszczącymi zębami, uśmiechnął się bez fałszywej skromności.
– Panie Roux, niech pan namówi mego męża, by oszczędzał ludzi, którzy mogą mu być użyteczni. Pustka robi się dokoła nas.
– Co za myśl, łaskawa pani! – szepnął pan Roux. I zwrócił rozmowę na inny temat.
– Chłopi z trudnością znoszą te trzy lata. Cierpią. Ale nikt o tym nie wie, bo wszystkie uczucia wyrażają jednakowo. Oderwani od ziemi, którą kochają miłością zwierząt, wloką swój smutek ponury, milczący i głęboki. W wygnaniu i niewoli mają za rozrywkę strach przed władzą i trudy zawodu. Wszystko jest dla nich trudne i obce. W mojej kompanii jest dwóch Bretończyków, którzy po sześciu tygodniach nauki nie potrafili zapamiętać nazwiska pułkownika. Co rano stojąc w szeregu przed sierżantem uczymy się tego nazwiska razem z nimi, nauka wojskowa bowiem jest jednakowa dla wszystkich. Pułkownik nasz nazywa się Dupont. I tak jest ze wszystkimi ćwiczeniami. Żołnierze inteligentni i zręczni czekają bez końca na tępych.
Pan Bergeret zapytał, czy oficerowie, podobnie jak sierżant Lebrec, uprawiają wymowę rycerską.
– Mam – odrzekł pan Roux – młodziutkiego kapitana, który, przeciwnie, przestrzega najbardziej wyszukanej grzeczności. Ten esteta i mistyk maluje blade dziewice i anioły w różowych i zielonawych niebiosach. Ja dorabiam objaśnienia do jego obrazów. Podczas gdy Deval pełni służbę na podwórzu koszarowym, ja jestem na służbie u mego kapitana, który zamawia u mnie wiersze. Jest to czarujący człowiek. Nazywa się Marceli de Lagere, a wystawia swoje obrazy pod pseudonimem Cyne.
– Czy jest on także bohaterem? – zapytał pan Bergeret.
– To istny święty Jerzy! Wyrobił sobie mistyczne pojęcie o zawodzie żołnierskim. Powiada, że jest to stan idealny. Nie patrząc, człowiek idzie ku nieznanemu celowi, kroczy pobożnie, w czystości i powadze ku tajemniczym i koniecznym poświęceniom. Zachwyca mnie istotnie. Uczę go białego wiersza i prozy rytmicznej. Zaczyna już tworzyć poematy o armii. Jest szczęśliwy, spokojny, łagodny. Jedna rzecz go martwi, to nasza chorągiew. Jest bowiem zdania, że jej barwy: niebieska, biała i czerwona, są źle dobrane i gryzą się ze sobą. Pragnąłby chorągwi różowej lub fiołkowej. Marzą mu się niebiańskie proporce. „Gdyby jeszcze – mówi ze smutkiem – te trzy pasma wychodziły z drzewca jak trzy płomienne języki proporca, byłoby to może znośne. Ale umieszczone są pionowo i zupełnie bezsensownie przecinają powiewające zwoje chorągwi”. Cierpi nad tym. Ale jest cierpliwy i mężny. Powtarzam panu: to święty Jerzy.
– Z portretu, który pan mi kreśli – rzekła pani Bergeret – mam dlań żywą sympatię.
To rzekłszy surowo spojrzała na pana Bergeret.
– Czy nie zdumiewa on innych oficerów? – zapytał pan Bergeret.
– Bynajmniej – odrzekł pan Roux. – W klubie i na zebraniach nic nie mówi. Wygląda jak inni oficerowie.
– A co myślą o nim żołnierze?
– W koszarach żołnierze nigdy nie widują swoich oficerów.
– Zostanie pan u nas na obiedzie, panie Roux – rzekła pani Bergeret. – Sprawi pan nam prawdziwą przyjemność.
Te słowa przywiodły na myśl panu Bergeret przede wszystkim obraz pieroga. Ilekroć pani Bergeret niespodzianie zapraszała kogoś na obiad, zawsze u cukiernika Magloire zamawiała ciasto, najczęściej pierog postny, jako rzecz wykwintniejszą. Bez pożądania, jako przedmiot czystej wyobraźni, pan Bergeret widział więc pierog z jajami lub rybą, dymiący na półmisku w błękitne żyłki, na adamaszkowym obrusie. Widzenie prorocze i pospolite zarazem. Potem pomyślał, że pani Bergeret widocznie wyróżnia osobliwie pana Roux, skoro zaprasza go na obiad. Pani Amelia Bergeret rzadko komuś obcemu czyniła honory swego skromnego domu. Słusznie obawiała się wydatków i zachodu. W dnie, w które wydawała obiady proszone, z brzękiem tłukły się talerze; Eufemia, służąca, krzyczała z przestrachu lub płakała z oburzenia; ostry dym napełniał mieszkanie, a zapachy kuchenne przenikały aż do pracowni i tu trapiły pana Bergeret wśród cieniów Eneasza, Turnusa i nieśmiałej Lawinii. Jednakże profesor ucieszył się, że jego uczeń, pan Roux, wieczorem spożyje obiad przy jego stole. Lubił obcować z ludźmi i rad był długim rozmowom.
– Obiad bez ceremonii, panie Roux, na los szczęścia.
I wyszła, by wydać rozkazy młodocianej Eufemii.
– Drogi przyjacielu – rzekł pan Bergeret do swego ucznia – czy zawsze jeszcze głosisz doskonałość wiersza białego? Co do mnie, wiem, że formy poetyckie zmieniają się zarówno w czasie, jak i przestrzeni. Wiem, że wiersz francuski z biegiem wieków bezustannie się zmieniał. Ukryty za mymi zeszytami metryki, uśmiecham się dyskretnie z religijnego przesądu poetów, którzy nie chcą, by tykano instrumentu uświęconego ich geniuszem. Dostrzegam, że poeci nie uzasadniają reguł, których się trzymają, i sądzę, że przyczyn nie należy szukać w wierszu samym, lecz raczej w śpiewie, który towarzyszył mu pierwotnie. Wreszcie, chętnie pojmuję nowatorstwa, gdyż kieruje mną duch nauki, z istoty swej mniej zachowawczy niż duch sztuki. Jednakże nie pojmuję dobrze wiersza białego; nie wiem nawet, jak go określić, nie wiadomo, gdzie się zaczyna, a gdzie kończy; to niepokoi mnie, a zarazem…
W tej chwili wszedł do gabinetu profesora mężczyzna młody jeszcze, zręczny, o ostrych, posągowych rysach. Był to komandor Aspertini z Neapolu, filolog, agronom i poseł do parlamentu włoskiego. Od dziesięciu lat, na wzór wielkich humanistów Odrodzenia i XVII wieku, prowadził z panem Bergeret uczoną korespondencję. Ilekroć podróżował po Francji, zawsze odwiedzał swego korespondenta. Carlo Aspertini był bardzo ceniony w nauce za to, że z na wpół zwęglonego rękopisu pompejańskiego odczytał cały traktat Epikura. Obecnie zajmował się rolnictwem, polityką i interesami; przy tym namiętnie lubił numizmatykę, a wytworne jego ręce czuły wprost potrzebę przebierania w medalach. Toteż do*** przybywał nie tylko po to, by odwiedzić pana Bergeret, lecz również, by z rozkoszą podziwiać niezrównany zbiór starych monet, zapisanych bibliotece miejskiej przez Boucher de La Salle. Przyjeżdżał też dla sprawdzenia tekstu listów Muratoriego5, które również znajdowały się w tutejszej bibliotece.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","pageTitle":"Manekin trzcinowy (Анатоль Франс) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Manekin trzcinowy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Manekin trzcinowy». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Анатоль Франс","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Manekin trzcinowy","item":"https://bookra.app/books/0QStJj4E"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","url":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","name":"«Manekin trzcinowy». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Manekin trzcinowy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46ff93e1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#work","name":"Manekin trzcinowy","url":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","description":"Manekin trzcinowy to powieść autorstwa Anatole'a France'a wydana w 1897 roku, będąca drugą częścią cyklu Historia współczesna.Jej główny bohater, pan Bergeret, przeżywa kryzys. Nie jest zadowolony ze swojego życia – czuje się niekochany przez żonę i dzieci, praca naukowa przestaje dawać mu satysfakcję. To poczucie bezsensu przywiedzie go na kres małżeństw i pozwoli zaznać życia z mniejszą liczbą zobowiązań, bogatego w intelektualny ferment, możliwości snucia refleksji na bieżące tematy polityczne i filozoficzne.Anatole France był francuskim pisarzem, którego lata twórczości przypadają na przełom XIX i XX wieku. Był bibliofilem i historykiem, prezentował postawę racjonalistyczną i sceptyczną, jego dzieła mają charakter filozoficzny, ale także satyryczny. Miał duży wpływ na twórczość m.in. Conrada, Prousta i Huxleya. W 1921 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46ff93e1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/anatol-frans/manekin-trzcinowy-23530610/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Анатоль Франс","url":"https://bookra.app/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D1%80%D0%B0%D0%BD%D1%81%2C_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C","https://www.wikidata.org/wiki/Q42443"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0QStJj4E#edition","url":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/anatol-frans/manekin-trzcinowy-23530610/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Manekin trzcinowy»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0QStJj4E","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762244,"shortId":"0QStJj4E","title":"Manekin trzcinowy","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/46ff93e1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Manekin trzcinowy to powieść autorstwa Anatole'a France'a wydana w 1897 roku, będąca drugą częścią cyklu Historia współczesna.Jej główny bohater, pan Bergeret, przeżywa kryzys. Nie jest zadowolony ze swojego życia – czuje się niekochany przez żonę i dzieci, praca naukowa przestaje dawać mu satysfakcję. To poczucie bezsensu przywiedzie go na kres małżeństw i pozwoli zaznać życia z mniejszą liczbą zobowiązań, bogatego w intelektualny ferment, możliwości snucia refleksji na bieżące tematy polityczne i filozoficzne.Anatole France był francuskim pisarzem, którego lata twórczości przypadają na przełom XIX i XX wieku. Był bibliofilem i historykiem, prezentował postawę racjonalistyczną i sceptyczną, jego dzieła mają charakter filozoficzny, ale także satyryczny. Miał duży wpływ na twórczość m.in. Conrada, Prousta i Huxleya. W 1921 roku został uhonorowany Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Анатоль Франс","authors":[{"id":"adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Анатоль Франс","protectedUrl":"/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A4%D1%80%D0%B0%D0%BD%D1%81%2C_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q42443"}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762244","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762244","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762244","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762244","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762244","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762244"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762244","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762244","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762244","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762244"},"guestReaderUrl":"/books/0QStJj4E?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/adba6c66-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":44,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0QStJj4E?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/0QStJj4E?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 44","sections":[{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Pan Roux odrzekł z uśmiechem, że również i jego zdaniem natchnienie sierżanta Lebrec było bezwiedne."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Lecz pani Bergeret rzekła sucho do męża:"},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"– Nie rozumiem cię, Lucjanie. Śmiejesz się z tego, co wcale śmieszne nie jest, i nie wiadomo nigdy, czy żartujesz, czy mówisz poważnie. Nie można z tobą rozmawiać."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"– Moja żona tak myśli jak mój dziekan – rzekł pan Bergeret. – Trzeba im obojgu przyznać rację."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"– Ach – zawołała pani Bergeret – nie radzę ci mówić o dziekanie! Dokładałeś wszelkich starań, aby mu się nie podobać, a teraz żałujesz swej nieostrożności. Znalazłeś też sposób, by poróżnić się z rektorem. Spotkałam go w niedzielę na bulwarach, gdy byłam na spacerze z córkami: zaledwie mi się ukłonił."},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"Odwróciła się ku młodemu żołnierzowi."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"– Panie Roux, wiem, że mój mąż bardzo panu sprzyja. Jest pan jego ulubionym uczniem. Wróży panu świetną przyszłość."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"Pan Roux, ogorzały, kędzierzawy, z błyszczącymi zębami, uśmiechnął się bez fałszywej skromności."},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"– Panie Roux, niech pan namówi mego męża, by oszczędzał ludzi, którzy mogą mu być użyteczni. Pustka robi się dokoła nas."},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"– Co za myśl, łaskawa pani! – szepnął pan Roux. I zwrócił rozmowę na inny temat."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"– Chłopi z trudnością znoszą te trzy lata. Cierpią. Ale nikt o tym nie wie, bo wszystkie uczucia wyrażają jednakowo. Oderwani od ziemi, którą kochają miłością zwierząt, wloką swój smutek ponury, milczący i głęboki. W wygnaniu i niewoli mają za rozrywkę strach przed władzą i trudy zawodu. Wszystko jest dla nich trudne i obce. W mojej kompanii jest dwóch Bretończyków, którzy po sześciu tygodniach nauki nie potrafili zapamiętać nazwiska pułkownika. Co rano stojąc w szeregu przed sierżantem uczymy się tego nazwiska razem z nimi, nauka wojskowa bowiem jest jednakowa dla wszystkich. Pułkownik nasz nazywa się Dupont. I tak jest ze wszystkimi ćwiczeniami. Żołnierze inteligentni i zręczni czekają bez końca na tępych."},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"Pan Bergeret zapytał, czy oficerowie, podobnie jak sierżant Lebrec, uprawiają wymowę rycerską."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"– Mam – odrzekł pan Roux – młodziutkiego kapitana, który, przeciwnie, przestrzega najbardziej wyszukanej grzeczności. Ten esteta i mistyk maluje blade dziewice i anioły w różowych i zielonawych niebiosach. Ja dorabiam objaśnienia do jego obrazów. Podczas gdy Deval pełni służbę na podwórzu koszarowym, ja jestem na służbie u mego kapitana, który zamawia u mnie wiersze. Jest to czarujący człowiek. Nazywa się Marceli de Lagere, a wystawia swoje obrazy pod pseudonimem Cyne."},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"– Czy jest on także bohaterem? – zapytał pan Bergeret."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"– To istny święty Jerzy! Wyrobił sobie mistyczne pojęcie o zawodzie żołnierskim. Powiada, że jest to stan idealny. Nie patrząc, człowiek idzie ku nieznanemu celowi, kroczy pobożnie, w czystości i powadze ku tajemniczym i koniecznym poświęceniom. Zachwyca mnie istotnie. Uczę go białego wiersza i prozy rytmicznej. Zaczyna już tworzyć poematy o armii. Jest szczęśliwy, spokojny, łagodny. Jedna rzecz go martwi, to nasza chorągiew. Jest bowiem zdania, że jej barwy: niebieska, biała i czerwona, są źle dobrane i gryzą się ze sobą. Pragnąłby chorągwi różowej lub fiołkowej. Marzą mu się niebiańskie proporce. „Gdyby jeszcze – mówi ze smutkiem – te trzy pasma wychodziły z drzewca jak trzy płomienne języki proporca, byłoby to może znośne. Ale umieszczone są pionowo i zupełnie bezsensownie przecinają powiewające zwoje chorągwi”. Cierpi nad tym. Ale jest cierpliwy i mężny. Powtarzam panu: to święty Jerzy."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"– Z portretu, który pan mi kreśli – rzekła pani Bergeret – mam dlań żywą sympatię."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"To rzekłszy surowo spojrzała na pana Bergeret."},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"– Czy nie zdumiewa on innych oficerów? – zapytał pan Bergeret."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"– Bynajmniej – odrzekł pan Roux. – W klubie i na zebraniach nic nie mówi. Wygląda jak inni oficerowie."},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"– A co myślą o nim żołnierze?"},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– W koszarach żołnierze nigdy nie widują swoich oficerów."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"– Zostanie pan u nas na obiedzie, panie Roux – rzekła pani Bergeret. – Sprawi pan nam prawdziwą przyjemność."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"Te słowa przywiodły na myśl panu Bergeret przede wszystkim obraz pieroga. Ilekroć pani Bergeret niespodzianie zapraszała kogoś na obiad, zawsze u cukiernika Magloire zamawiała ciasto, najczęściej pierog postny, jako rzecz wykwintniejszą. Bez pożądania, jako przedmiot czystej wyobraźni, pan Bergeret widział więc pierog z jajami lub rybą, dymiący na półmisku w błękitne żyłki, na adamaszkowym obrusie. Widzenie prorocze i pospolite zarazem. Potem pomyślał, że pani Bergeret widocznie wyróżnia osobliwie pana Roux, skoro zaprasza go na obiad. Pani Amelia Bergeret rzadko komuś obcemu czyniła honory swego skromnego domu. Słusznie obawiała się wydatków i zachodu. W dnie, w które wydawała obiady proszone, z brzękiem tłukły się talerze; Eufemia, służąca, krzyczała z przestrachu lub płakała z oburzenia; ostry dym napełniał mieszkanie, a zapachy kuchenne przenikały aż do pracowni i tu trapiły pana Bergeret wśród cieniów Eneasza, Turnusa i nieśmiałej Lawinii. Jednakże profesor ucieszył się, że jego uczeń, pan Roux, wieczorem spożyje obiad przy jego stole. Lubił obcować z ludźmi i rad był długim rozmowom."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Pani Bergeret dodała:"},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– Obiad bez ceremonii, panie Roux, na los szczęścia."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"I wyszła, by wydać rozkazy młodocianej Eufemii."},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"– Drogi przyjacielu – rzekł pan Bergeret do swego ucznia – czy zawsze jeszcze głosisz doskonałość wiersza białego? Co do mnie, wiem, że formy poetyckie zmieniają się zarówno w czasie, jak i przestrzeni. Wiem, że wiersz francuski z biegiem wieków bezustannie się zmieniał. Ukryty za mymi zeszytami metryki, uśmiecham się dyskretnie z religijnego przesądu poetów, którzy nie chcą, by tykano instrumentu uświęconego ich geniuszem. Dostrzegam, że poeci nie uzasadniają reguł, których się trzymają, i sądzę, że przyczyn nie należy szukać w wierszu samym, lecz raczej w śpiewie, który towarzyszył mu pierwotnie. Wreszcie, chętnie pojmuję nowatorstwa, gdyż kieruje mną duch nauki, z istoty swej mniej zachowawczy niż duch sztuki. Jednakże nie pojmuję dobrze wiersza białego; nie wiem nawet, jak go określić, nie wiadomo, gdzie się zaczyna, a gdzie kończy; to niepokoi mnie, a zarazem…"},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"W tej chwili wszedł do gabinetu profesora mężczyzna młody jeszcze, zręczny, o ostrych, posągowych rysach. Był to komandor Aspertini z Neapolu, filolog, agronom i poseł do parlamentu włoskiego. Od dziesięciu lat, na wzór wielkich humanistów Odrodzenia i XVII wieku, prowadził z panem Bergeret uczoną korespondencję. Ilekroć podróżował po Francji, zawsze odwiedzał swego korespondenta. Carlo Aspertini był bardzo ceniony w nauce za to, że z na wpół zwęglonego rękopisu pompejańskiego odczytał cały traktat Epikura. Obecnie zajmował się rolnictwem, polityką i interesami; przy tym namiętnie lubił numizmatykę, a wytworne jego ręce czuły wprost potrzebę przebierania w medalach. Toteż do*** przybywał nie tylko po to, by odwiedzić pana Bergeret, lecz również, by z rozkoszą podziwiać niezrównany zbiór starych monet, zapisanych bibliotece miejskiej przez Boucher de La Salle. Przyjeżdżał też dla sprawdzenia tekstu listów Muratoriego5, które również znajdowały się w tutejszej bibliotece."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Anatole France Manekin trzcinowy","page":1,"pageUrl":"/books/0QStJj4E#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/0QStJj4E#reader-content"},{"id":"content1:0:6","label":"II","page":6,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=6#reader-content"},{"id":"content2:0:8","label":"III","page":8,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=8#reader-content"},{"id":"content3:0:9","label":"IV","page":9,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=9#reader-content"},{"id":"content4:0:11","label":"V","page":11,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=11#reader-content"},{"id":"content5:0:14","label":"VI","page":14,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=14#reader-content"},{"id":"content6:0:17","label":"VII","page":17,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=17#reader-content"},{"id":"content6:18:18","label":"VIII","page":18,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=18#reader-content"},{"id":"content7:0:19","label":"IX","page":19,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=19#reader-content"},{"id":"content8:0:21","label":"X","page":21,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=21#reader-content"},{"id":"content9:0:23","label":"XI","page":23,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=23#reader-content"},{"id":"content10:0:27","label":"XII","page":27,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=27#reader-content"},{"id":"content11:0:31","label":"XIII","page":31,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=31#reader-content"},{"id":"content11:14:32","label":"XIV","page":32,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=32#reader-content"},{"id":"content12:0:33","label":"XV","page":33,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=33#reader-content"},{"id":"content13:0:35","label":"XVI","page":35,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=35#reader-content"},{"id":"content14:0:38","label":"XVII","page":38,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=38#reader-content"},{"id":"content15:0:39","label":"XVIII","page":39,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=39#reader-content"},{"id":"content16:0:41","label":"XIX","page":41,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:42","label":"1","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:42","label":"2","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:42","label":"3","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:42","label":"4","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:42","label":"5","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:42","label":"6","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:42","label":"7","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:42","label":"8","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:42","label":"9","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:42","label":"10","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:42","label":"11","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:42","label":"12","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:42","label":"13","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:42","label":"14","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:42","label":"15","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:42","label":"16","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:42","label":"17","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:42","label":"18","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:42","label":"19","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:42","label":"20","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:42","label":"21","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:42","label":"22","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:42","label":"23","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:42","label":"24","page":42,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:43","label":"25","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:43","label":"26","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:43","label":"27","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:43","label":"28","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:43","label":"29","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:43","label":"30","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:43","label":"31","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:43","label":"32","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:43","label":"33","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:43","label":"34","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:43","label":"35","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:43","label":"36","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:43","label":"37","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:43","label":"38","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:43","label":"39","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:43","label":"40","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:43","label":"41","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:43","label":"42","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:43","label":"43","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:43","label":"44","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:43","label":"45","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:43","label":"46","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:43","label":"47","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:43","label":"48","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:43","label":"49","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:43","label":"50","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:43","label":"51","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:43","label":"52","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:43","label":"53","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:43","label":"54","page":43,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:44","label":"55","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:44","label":"56","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:44","label":"57","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:44","label":"58","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:44","label":"59","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:44","label":"60","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:44","label":"61","page":44,"pageUrl":"/books/0QStJj4E?page=44#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}