Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Baśń J. Ch. Andersena Dzwony to opowieść o mieście, którego mieszkańcy słyszą czasem piękne i mocne bicie dzwonu, ale nie potrafią go zlokalizować.Kolejną przeszkodą jest to, że słyszy je za każdym razem inny człowiek. Mieszkańcy miasteczka zastanawiają się nawet, czy melodia nie jest tylko złudzeniem. Pewnego razu grupa dzieci wybiera się na wyprawę, by odkryć skąd pochodzi tajemniczy dźwięk. Czy odnajdą jego źródło?Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 2Hans Christian Andersen Dzwony
W wielkim mieście, wśród gwaru i wrzawy ulicznej, w chwili, gdy słońce kryło się za domy i tylko niebo jaśniało jak złote pomiędzy kominami, słychać było czasem dźwięk szczególny, podobny do odgłosu dzwonu. Zdarzało się to rzadko i na krótką chwilę, gdyż turkot głuszył tajemnicze tony, a ludzie tak byli zajęci rozmaitymi sprawami, iż nie zawsze zwracali uwagę na wszystko, co dokoła nich brzmiało. Dziś ten usłyszał ów dzwon, jutro inny, każdy spoglądał w górę i powtarzał: – Słońce zachodzi.
Ci jednak, którzy mieszkali za miastem lub byli przed wieczorem na przechadzce między małymi wiejskimi domkami, pośród pól i ogrodów, ci lepiej widzieli prześliczne niebo złoto-purpurowe i wyraźniej słyszeli odgłos dzwonu. I zdawało się wszystkim, że to dzwon kościelny, płynący z głębi lasu, który czernił się w oddali, i w tę stronę zwracały się wszystkie spojrzenia.
Na koniec ludzie zaczęli rozmawiać o tajemniczym dźwięku, który nie był przecież złudzeniem, choć nie wiadomo, skąd pochodził, skoro go słyszało tylu. Bardzo wiele osób żartowało z tej historii, dowodząc, że nigdy, pomimo uwagi, nigdy nie słyszeli podobnego głosu ani o zachodzie, ani o wschodzie słońca.
– A jednakże coś dźwięczy – odpowiadali inni. – Tylko – czy to dzwony? Czy kościelne? Czy naprawdę płyną z tego cichego lasu? Dźwięk jest jakiś dziwny, dziwnie potężny, silny, chociaż niby daleki.
Bogaci i biedni zapragnęli jednocześnie udać się do lasu, jedni wyruszyli powozami, piechotą drudzy. Droga okazała się jednak daleka i wielu powróciło zniechęconych, a inni, znalazłszy się pośród zieloności i rozkosznego cienia, poprzestali na wypoczynku. Przyjemnie było leżeć na mchu miękkim, pod giętkimi gałązkami brzóz płaczących, przez które przedzierały się promienie słońca. Jakiś cukiernik z miasta rozpiął tu swój namiot i sprowadził słodki towar. Drugi zrobił to samo, ale nad namiotem zawiesił dzwonek, bardzo zgrabny i świecący, aby mu wabił gości.
Po powrocie do domu wszyscy zapewniali, że wycieczka do lasu jest przyjemna; trzy osoby utrzymywały, że przebyły go aż do końca, nie zważając na utrudzenie i przeszkody; dźwięk dzwonu słyszały ciągle i wyraźnie, lecz tam zdawało im się, że pochodzi z miasta. Ktoś napisał nawet bardzo ładną piosenkę, porównując dzwon do głosu matki, śpiewającej dla swego dziecka.
Dowiedział się na koniec i król tego kraju o tajemniczym dzwonie, więc kazał ogłosić, że kto naprawdę wykryje, skąd płyną cudowne dźwięki, ten otrzyma tytuł „Najwyższego dzwonnika” nawet w takim razie, gdyby się okazało, że dzwonu nie ma wcale.
I znowu podążyło wielu w stronę lasu, lecz jeden tylko przyniósł pewne wyjaśnienie. Nikt nie przeniknął w puszczę dość głęboko i wielki wynalazca nie zbadał jej wnętrza, twierdził jednakże, iż słyszał głos dzwonu i poznał jego źródło. Jest to wielka sowa, jak utrzymywał, która zamieszkała w pustym pniu drzewa; stąd drzewo potęguje głos jej silnym echem. Trudno wszakże rozwiązać ciekawe pytanie, co mu nadaje takie podobieństwo do kościelnego dzwonu? Czy to przymiot sowy, czy też drzewa?
Sumienny badacz otrzymał tytuł zasłużony „Najwyższego dzwonnika”, i od tego czasu co rok wydawał dzieło uczone o sowie. Lecz wszyscy tyle wiedzieli, co przedtem.
Była wiosna. Dzień piękny, jasny i słoneczny. Gromadka dzieci, wesołych, niewinnych, biegła za miasto. Ukończyły trudny rok szkolny, rodzice byli z nich zadowoleni, nauczyciele także, więc czuły w duszy pogodę i błogosławieństwo, były szczęśliwe.
Wtem słońce pochyliło się nad widnokręgiem, a zza lasu wyraźnie dał się słyszeć dzwonek, donośny, czysty, dźwięczny.
– Chodźmy tam wszyscy razem! – zawołały dzieci. – Może go dziś znajdziemy.
Troje tylko nie chciało należeć do wyprawy: dziewczynka, która śpieszyła do domu, gdyż dziś przymierzyć miała pierwszą sukienkę balową; chłopczyk, który pożyczył szkolny mundurek od przyjaciela, gdyż własnego nie miał, a teraz musiał zwrócić go przyjacielowi i drugi chłopczyk, który się tłumaczył, że nie może iść nigdzie bez pozwolenia rodziców.
Reszta wesoło ruszyła do lasu. Trzymali się za ręce i śpiewali głośno, na wyścigi z ptaszkami; chłopcy i dziewczęta, wszyscy się czuli równi w szkolnym koleżeństwie i wobec Boga; dusze mieli czyste, niewinne serca, więc byli tak szczęśliwi, jak może nigdy już potem na świecie.
Lecz dwie młodsze dziewczynki zmęczyły się wkrótce i wróciły do miasta; dwoje innych dzieci na brzegu lasu wolało pleść wieńce; inne skusił wreszcie namiot cukiernika.
– Jesteśmy w lesie, czyż nam tu nie dobrze? Po co się męczyć dłużej? Naprawdę przecież dzwonu żadnego nie ma, tylko sobie ludzie tak wyobrażają.
Wtem zabrzmiał uroczyście dźwięk taki potężny i tak cudownie czysty, że kilkoro dzieci wyrzekło się spoczynku, ażeby iść dalej za tym głosem. Było ich niewiele; w sercach trojga lub czworga ten dźwięk dziwny i tajemniczy przemówił silniej, niż wszystkie pokusy.
Ale droga teraz była trudniejsza, a właściwie nie było nawet ścieżki. Musiały się przedzierać przez leśną gęstwinę, przez masę drzew splątanych kolczastą jeżyną, dzikimi malinami i powojem. Konwalie i storczyki rozlewały zapach upajający, słowiki śpiewały, a promienie słoneczne, niby złote strzały, padały przez gałęzie. Wspaniale tu było, uroczyście, świątecznie i dziko zarazem, bo wszystko rozwijało się swobodnie, bez woli i pomocy ręki ludzkiej.
W jednym miejscu leżały kamienie ogromne, mchem różnobarwnym niby kobiercem okryte. Czyste źródełko wytryskało z ziemi i jasna woda pluskała po głazach jak dzwonek szklany.
– I to także dzwonek – rzekł jeden z chłopców, kładąc się na ziemi. – Warto posłuchać.
Nie chciał iść już dalej, był zmęczony. Koledzy odeszli bez niego.
Bardzo daleko w lesie, na jednej polance, znaleźli dziwny domek z kory drzewnej i gałęzi, zbudowany dokoła rozłożystej, starej jabłoni. Wielkie konary drzewa rozpostarły się nad dachem jak ręce opiekuńcze, pełne błogosławieństwa i owocu; dzikie róże pięły po ścianach kolczaste, lecz kwieciste gałązki, a na szczycie drzewa zawieszony był mały dzwonek.
– Czyżbyśmy ten słyszeli tak daleko?
Wszyscy byli tego zdania, jeden tylko twierdził, że to być nie może. Dzwonek jest za mały, aby go słychać było w takim oddaleniu i nie wydaje takich wzruszających dźwięków, jakie głos tajemniczy budził w sercach ludzi.
Ten, który utrzymywał tak, był królewiczem, więc inni powiedzieli, że dlatego chce być mądrzejszy od towarzyszy i mieć swoje zdanie.
Znowu się rozłączono. Wszyscy pozostali przy małym dzwonku na dzikiej jabłoni, ciesząc się szczerze ze swego okrycia, a królewicz sam jeden poszedł dalej. Otoczyła go cisza i samotność lasu i napełniła mu serce uczuciem, którego nie znał dotąd. Z daleka słyszał lekki, przyjemny dźwięk dzwonka na jabłoni; czasem wiatr przynosił mu ton daleki, delikatny, cukiernickiego dzwonka z namiotu pod lasem, ale oba te głosy nie miały nic wspólnego z dźwiękiem oddalonym, silnym i potężnym, który w lesie brzmiał chwilami, niby organy, gdzieś na lewo, po stronie serca.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z","pageTitle":"Dzwony (Ганс Христиан Андерсен) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Dzwony». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Dzwony». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Ганс Христиан Андерсен","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"сказки","item":"https://bookra.app/genre/5106"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Dzwony","item":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z","url":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z","name":"«Dzwony». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Dzwony». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ea732a6-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z#work","name":"Dzwony","url":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z","description":"Baśń J. Ch. Andersena Dzwony to opowieść o mieście, którego mieszkańcy słyszą czasem piękne i mocne bicie dzwonu, ale nie potrafią go zlokalizować.Kolejną przeszkodą jest to, że słyszy je za każdym razem inny człowiek. Mieszkańcy miasteczka zastanawiają się nawet, czy melodia nie jest tylko złudzeniem. Pewnego razu grupa dzieci wybiera się na wyprawę, by odkryć skąd pochodzi tajemniczy dźwięk. Czy odnajdą jego źródło?Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ea732a6-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["сказки","зарубежная классика","зарубежная старинная литература"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gans-hristian-andersen/dzwony-55843854/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Ганс Христиан Андерсен","url":"https://bookra.app/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D0%B4%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B5%D0%BD%2C_%D0%A5%D0%B0%D0%BD%D1%81_%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BD","https://www.wikidata.org/wiki/Q5673"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"сказки"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z#edition","url":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gans-hristian-andersen/dzwony-55843854/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Dzwony»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1KZTBY0z","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762911,"shortId":"1KZTBY0z","title":"Dzwony","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ea732a6-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Baśń J. Ch. Andersena Dzwony to opowieść o mieście, którego mieszkańcy słyszą czasem piękne i mocne bicie dzwonu, ale nie potrafią go zlokalizować.Kolejną przeszkodą jest to, że słyszy je za każdym razem inny człowiek. Mieszkańcy miasteczka zastanawiają się nawet, czy melodia nie jest tylko złudzeniem. Pewnego razu grupa dzieci wybiera się na wyprawę, by odkryć skąd pochodzi tajemniczy dźwięk. Czy odnajdą jego źródło?Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","authors":[{"id":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Ганс Христиан Андерсен","protectedUrl":"/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D0%B4%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B5%D0%BD%2C_%D0%A5%D0%B0%D0%BD%D1%81_%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BD","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q5673"}],"genres":[{"id":5106,"title":"сказки","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5106"},{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762911","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762911","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762911","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762911","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762911","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762911"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762911","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762911","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762911","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762911"},"guestReaderUrl":"/books/1KZTBY0z#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":2,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/1KZTBY0z?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 2","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Hans Christian Andersen Dzwony"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"W wielkim mieście, wśród gwaru i wrzawy ulicznej, w chwili, gdy słońce kryło się za domy i tylko niebo jaśniało jak złote pomiędzy kominami, słychać było czasem dźwięk szczególny, podobny do odgłosu dzwonu. Zdarzało się to rzadko i na krótką chwilę, gdyż turkot głuszył tajemnicze tony, a ludzie tak byli zajęci rozmaitymi sprawami, iż nie zawsze zwracali uwagę na wszystko, co dokoła nich brzmiało. Dziś ten usłyszał ów dzwon, jutro inny, każdy spoglądał w górę i powtarzał: – Słońce zachodzi."},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Ci jednak, którzy mieszkali za miastem lub byli przed wieczorem na przechadzce między małymi wiejskimi domkami, pośród pól i ogrodów, ci lepiej widzieli prześliczne niebo złoto-purpurowe i wyraźniej słyszeli odgłos dzwonu. I zdawało się wszystkim, że to dzwon kościelny, płynący z głębi lasu, który czernił się w oddali, i w tę stronę zwracały się wszystkie spojrzenia."},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"Na koniec ludzie zaczęli rozmawiać o tajemniczym dźwięku, który nie był przecież złudzeniem, choć nie wiadomo, skąd pochodził, skoro go słyszało tylu. Bardzo wiele osób żartowało z tej historii, dowodząc, że nigdy, pomimo uwagi, nigdy nie słyszeli podobnego głosu ani o zachodzie, ani o wschodzie słońca."},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"– A jednakże coś dźwięczy – odpowiadali inni. – Tylko – czy to dzwony? Czy kościelne? Czy naprawdę płyną z tego cichego lasu? Dźwięk jest jakiś dziwny, dziwnie potężny, silny, chociaż niby daleki."},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"Można by to sprawdzić."},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Bogaci i biedni zapragnęli jednocześnie udać się do lasu, jedni wyruszyli powozami, piechotą drudzy. Droga okazała się jednak daleka i wielu powróciło zniechęconych, a inni, znalazłszy się pośród zieloności i rozkosznego cienia, poprzestali na wypoczynku. Przyjemnie było leżeć na mchu miękkim, pod giętkimi gałązkami brzóz płaczących, przez które przedzierały się promienie słońca. Jakiś cukiernik z miasta rozpiął tu swój namiot i sprowadził słodki towar. Drugi zrobił to samo, ale nad namiotem zawiesił dzwonek, bardzo zgrabny i świecący, aby mu wabił gości."},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"Po powrocie do domu wszyscy zapewniali, że wycieczka do lasu jest przyjemna; trzy osoby utrzymywały, że przebyły go aż do końca, nie zważając na utrudzenie i przeszkody; dźwięk dzwonu słyszały ciągle i wyraźnie, lecz tam zdawało im się, że pochodzi z miasta. Ktoś napisał nawet bardzo ładną piosenkę, porównując dzwon do głosu matki, śpiewającej dla swego dziecka."},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"Dowiedział się na koniec i król tego kraju o tajemniczym dzwonie, więc kazał ogłosić, że kto naprawdę wykryje, skąd płyną cudowne dźwięki, ten otrzyma tytuł „Najwyższego dzwonnika” nawet w takim razie, gdyby się okazało, że dzwonu nie ma wcale."},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"I znowu podążyło wielu w stronę lasu, lecz jeden tylko przyniósł pewne wyjaśnienie. Nikt nie przeniknął w puszczę dość głęboko i wielki wynalazca nie zbadał jej wnętrza, twierdził jednakże, iż słyszał głos dzwonu i poznał jego źródło. Jest to wielka sowa, jak utrzymywał, która zamieszkała w pustym pniu drzewa; stąd drzewo potęguje głos jej silnym echem. Trudno wszakże rozwiązać ciekawe pytanie, co mu nadaje takie podobieństwo do kościelnego dzwonu? Czy to przymiot sowy, czy też drzewa?"},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Sumienny badacz otrzymał tytuł zasłużony „Najwyższego dzwonnika”, i od tego czasu co rok wydawał dzieło uczone o sowie. Lecz wszyscy tyle wiedzieli, co przedtem."},{"id":"content0:11","kind":"paragraph","text":"Była wiosna. Dzień piękny, jasny i słoneczny. Gromadka dzieci, wesołych, niewinnych, biegła za miasto. Ukończyły trudny rok szkolny, rodzice byli z nich zadowoleni, nauczyciele także, więc czuły w duszy pogodę i błogosławieństwo, były szczęśliwe."},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"Wtem słońce pochyliło się nad widnokręgiem, a zza lasu wyraźnie dał się słyszeć dzwonek, donośny, czysty, dźwięczny."},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"– Chodźmy tam wszyscy razem! – zawołały dzieci. – Może go dziś znajdziemy."},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"Troje tylko nie chciało należeć do wyprawy: dziewczynka, która śpieszyła do domu, gdyż dziś przymierzyć miała pierwszą sukienkę balową; chłopczyk, który pożyczył szkolny mundurek od przyjaciela, gdyż własnego nie miał, a teraz musiał zwrócić go przyjacielowi i drugi chłopczyk, który się tłumaczył, że nie może iść nigdzie bez pozwolenia rodziców."},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"Reszta wesoło ruszyła do lasu. Trzymali się za ręce i śpiewali głośno, na wyścigi z ptaszkami; chłopcy i dziewczęta, wszyscy się czuli równi w szkolnym koleżeństwie i wobec Boga; dusze mieli czyste, niewinne serca, więc byli tak szczęśliwi, jak może nigdy już potem na świecie."},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"Lecz dwie młodsze dziewczynki zmęczyły się wkrótce i wróciły do miasta; dwoje innych dzieci na brzegu lasu wolało pleść wieńce; inne skusił wreszcie namiot cukiernika."},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"– Jesteśmy w lesie, czyż nam tu nie dobrze? Po co się męczyć dłużej? Naprawdę przecież dzwonu żadnego nie ma, tylko sobie ludzie tak wyobrażają."},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"Wtem zabrzmiał uroczyście dźwięk taki potężny i tak cudownie czysty, że kilkoro dzieci wyrzekło się spoczynku, ażeby iść dalej za tym głosem. Było ich niewiele; w sercach trojga lub czworga ten dźwięk dziwny i tajemniczy przemówił silniej, niż wszystkie pokusy."},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"I poszli znowu."},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"Ale droga teraz była trudniejsza, a właściwie nie było nawet ścieżki. Musiały się przedzierać przez leśną gęstwinę, przez masę drzew splątanych kolczastą jeżyną, dzikimi malinami i powojem. Konwalie i storczyki rozlewały zapach upajający, słowiki śpiewały, a promienie słoneczne, niby złote strzały, padały przez gałęzie. Wspaniale tu było, uroczyście, świątecznie i dziko zarazem, bo wszystko rozwijało się swobodnie, bez woli i pomocy ręki ludzkiej."},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"W jednym miejscu leżały kamienie ogromne, mchem różnobarwnym niby kobiercem okryte. Czyste źródełko wytryskało z ziemi i jasna woda pluskała po głazach jak dzwonek szklany."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"– I to także dzwonek – rzekł jeden z chłopców, kładąc się na ziemi. – Warto posłuchać."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"Nie chciał iść już dalej, był zmęczony. Koledzy odeszli bez niego."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"Bardzo daleko w lesie, na jednej polance, znaleźli dziwny domek z kory drzewnej i gałęzi, zbudowany dokoła rozłożystej, starej jabłoni. Wielkie konary drzewa rozpostarły się nad dachem jak ręce opiekuńcze, pełne błogosławieństwa i owocu; dzikie róże pięły po ścianach kolczaste, lecz kwieciste gałązki, a na szczycie drzewa zawieszony był mały dzwonek."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"– Czyżbyśmy ten słyszeli tak daleko?"},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"Wszyscy byli tego zdania, jeden tylko twierdził, że to być nie może. Dzwonek jest za mały, aby go słychać było w takim oddaleniu i nie wydaje takich wzruszających dźwięków, jakie głos tajemniczy budził w sercach ludzi."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Ten, który utrzymywał tak, był królewiczem, więc inni powiedzieli, że dlatego chce być mądrzejszy od towarzyszy i mieć swoje zdanie."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"Znowu się rozłączono. Wszyscy pozostali przy małym dzwonku na dzikiej jabłoni, ciesząc się szczerze ze swego okrycia, a królewicz sam jeden poszedł dalej. Otoczyła go cisza i samotność lasu i napełniła mu serce uczuciem, którego nie znał dotąd. Z daleka słyszał lekki, przyjemny dźwięk dzwonka na jabłoni; czasem wiatr przynosił mu ton daleki, delikatny, cukiernickiego dzwonka z namiotu pod lasem, ale oba te głosy nie miały nic wspólnego z dźwiękiem oddalonym, silnym i potężnym, który w lesie brzmiał chwilami, niby organy, gdzieś na lewo, po stronie serca."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Hans Christian Andersen Dzwony","page":1,"pageUrl":"/books/1KZTBY0z#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":786045,"shortId":"0eRNwwzf","title":"The Wind in the Willows","authorLine":"Кеннет Грэм","primaryAuthorId":"dbbbb0fd-f249-47a3-9959-366f35961dc5","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/1ad308e9-8ee5-11e7-8259-0cc47a52085c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0eRNwwzf"},{"idCatalog":762908,"shortId":"3M8c4hbm","title":"Cień","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ea1e341-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3M8c4hbm"},{"idCatalog":762646,"shortId":"2LWIqXCe","title":"Braciszek i siostrzyczka","authorLine":"Якоб и Вильгельм Гримм","primaryAuthorId":"aab1167d-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5b3ab46d-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2LWIqXCe"},{"idCatalog":765453,"shortId":"1iWqQU1j","title":"Klein Zaches, genannt Zinnober: Ein Märchen","authorLine":"Эрнст Теодор Амадей Гофман","primaryAuthorId":"544e87e0-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c9da9aee-9eea-11e8-afe9-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1iWqQU1j"},{"idCatalog":760516,"shortId":"0TD1TniI","title":"Märchen-Almanach auf das Jahr 1826","authorLine":"Вильгельм Гауф","primaryAuthorId":"56e2a1d1-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/0f58db91-a43b-11e8-aa6b-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0TD1TniI"},{"idCatalog":795147,"shortId":"2FpLoqy5","title":"Contes merveilleux, Tome II","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8a7c15ac-786e-11e8-b0db-0cc47a52085c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2FpLoqy5"},{"idCatalog":761587,"shortId":"04BSqqoH","title":"Tales of Old Japan","authorLine":"Algernon Bertram Freeman-Mitford Redesdale","primaryAuthorId":"e6af36ca-880f-11e8-bef6-0cc47a5f3f85","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e443aa2-993d-11e8-a002-0cc47a5f3f85/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/04BSqqoH"},{"idCatalog":764811,"shortId":"2j76miWz","title":"Specimens of German Romance; Vol. II. Master Flea","authorLine":"Эрнст Теодор Амадей Гофман","primaryAuthorId":"544e87e0-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bdb3d259-9eea-11e8-afe9-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2j76miWz"},{"idCatalog":795148,"shortId":"3yNNYhAY","title":"Märchen für Kinder","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8b023c04-786e-11e8-b0db-0cc47a52085c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3yNNYhAY"},{"idCatalog":760589,"shortId":"2LErMIRT","title":"Märchen-Almanach auf das Jahr 1827","authorLine":"Вильгельм Гауф","primaryAuthorId":"56e2a1d1-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/13c965d9-a43b-11e8-aa6b-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2LErMIRT"},{"idCatalog":762921,"shortId":"3UJM9G1T","title":"Kopciuszek","authorLine":"Якоб и Вильгельм Гримм","primaryAuthorId":"aab1167d-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5ebc8bbc-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3UJM9G1T"},{"idCatalog":795149,"shortId":"3UXjdyn9","title":"Contes merveilleux, Tome I","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8a591c3c-786e-11e8-b0db-0cc47a52085c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3UXjdyn9"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":34,"totalPages":3,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}