Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
W powieści poetyckiej Konrad Wallenrod Adam Mickiewicz wykorzystał tzw. historyzm maski – dzięki temu mógł wyrażać swoją patriotyczną postawe wobec Polski, nie obawiając się cenzury.Akcję powieści przeniósł na średniowieczną Litwę, której zagrażał najazd Krzyżaków. W zakonie jednak wychowywał się – pod czujnym okiem litewskiego wajdeloty imieniem Halban – Walter Alf, rycerz, który miał zemścić się na najeźdźcach. Podczas jednej z walk Walter i Halban przedzierają się na stronę litewską. Dla Waltera, który później przyjmie nazwisko Konrad Wallenrod, rozpoczyna się nowe życie, pełne wątpliwości i trudnych decyzji.Od postawy tytułowego bohatera wywodzi się termin wallenrodyzm, charakteryzujący postawę polskich walk narodowowyzwoleńczych, mających zakorzenienie w myśli Machiavellego – byciem zarówno lisem, jak i lwem. Powieśc po raz pierwszy ukazała się w 1828 roku.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 15Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod
Dovete adunque sapere come sono due generazioni da combattere….. bisogna essere volpe e leone.1
Bonawenturze i Joannie Zaleskim na pamiątkę lata tysiąc ośmset dwudziestego siódmego poświęca
Wstęp
Sto lat mijało, jak zakon krzyżowy We krwi pogaństwa północnego brodził; Już Prusak szyję uchylił w okowy Lub ziemię oddał, a z duszą uchodził; Niemiec za zbiegiem rozpuścił gonitwy, Więził, mordował, aż do granic Litwy. Niemen rozdziela Litwinów od wrogów: Po jednej stronie błyszczą świątyń szczyty I szumią lasy, pomieszkania bogów; Po drugiej stronie, na pagórku wbity Krzyż, godło Niemców, czoło kryje w niebie, Groźne ku Litwie wyciąga ramiona, Jak gdyby wszystkie ziemie Palemona2 Chciał z góry objąć i garnąć pod siebie. Z tej strony tłumy litewskiej młodzieży, W kołpakach rysich3, w niedźwiedziej odzieży, Z łukiem na plecach, z dłonią pełną grotów, Snują się, śledząc niemieckich obrotów4. Po drugiej stronie, w szyszaku i zbroi, Niemiec na koniu nieruchomy stoi; Oczy utkwiwszy w nieprzyjaciół szaniec, Nabija strzelbę i liczy różaniec. I ci, i owi pilnują przeprawy. Tak Niemen, dawniej sławny z gościnności, Łączący bratnich narodów dzierżawy, Już teraz dla nich był progiem wieczności; I nikt, bez straty życia lub swobody, Nie mógł przestąpić zakazanej wody. Tylko gałązka litewskiego chmielu, Wdziękami pruskiej topoli nęcona, Pnąc się po wierzbach i po wodnym zielu, Śmiałe, jak dawniej, wyciąga ramiona I rzekę kraśnym5 przeskakując wiankiem, Na obcym brzegu łączy się z kochankiem. Tylko słowiki kowieńskiej dąbrowy6, Z bracią swoimi zapuszczańskiej góry, Wiodą, jak dawniej, litewskie rozmowy, Lub, swobodnymi wymknąwszy się pióry7, Latają w gości na spólne8 ostrowy9. A ludzie? – ludzi rozdzieliły boje! Dawna Prusaków i Litwy zażyłość Poszła w niepamięć: tylko czasem miłość I ludzi zbliża… Znałem ludzi dwoje. O Niemnie! Wkrótce runą do twych brodów Śmierć i pożogę niosące szeregi; I twoje dotąd szanowane brzegi Topor z zielonych ogołoci wianków, Huk dział wystraszy słowiki z ogrodów; Co przyrodzenia10 związał łańcuch złoty, Wszystko rozerwie nienawiść narodów; Wszystko rozerwie… Lecz serca kochanków Złączą się znowu w pieśniach wajdeloty11.
I
Obiór12
Z Maryjenburskiej13 wieży zadzwoniono, Działa zagrzmiały, w bębny uderzono: Dzień uroczysty w Krzyżowym Zakonie. Zewsząd komtury14 do stolicy śpieszą. Kędy zebrani w kapituły gronie, Wezwawszy Ducha Świętego uradzą, Na czyich piersiach wielki krzyż zawieszą I w czyje ręce wielki miecz15 oddadzą. Na radach spłynął dzień jeden i drugi, Bo wielu mężów staje do zawodu; A wszyscy równie wysokiego rodu, I wszystkich równe w Zakonie zasługi; Dotąd powszechna między bracią zgoda Nad wszystkich wyżej stawi Wallenroda. On cudzoziemiec, w Prusach nieznajomy, Sławą napełnił zagraniczne domy16: Czy Maurów ścigał na kastylskich górach, Czy Ottomana przez morskie odmęty, W bitwach na czele, pierwszy był na murach, Pierwszy zahaczał pohańców okręty; I na turniejach, skoro wstąpił w szranki, Jeżeli raczył przyłbicę odsłonić, Nikt się nie ważył na ostre z nim gonić17, Pierwsze mu zgodnie ustępując wianki. Nie tylko między krzyżowymi roty18 Wsławił orężem młodociane lata, Zdobią go wielkie chrześcijańskie cnoty: Ubóstwo, skromność i pogarda świata. Konrad nie słynął w przydwornym nacisku Gładkością mowy, składnością ukłonów; Ani swej broni dla podłego zysku Nie przedał w służbę niezgodnych baronów. Klasztornym murom wiek poświęcił młody; Wzgardził oklaski i górne urzędy19; Nawet zacniejsze i słodsze nagrody, Minstrelów hymny i piękności względy Nie przemawiały do zimnego ducha. Wallenrod pochwał obojętnie słucha, Na kraśne lica pogląda20 z daleka, Od czarującej rozmowy ucieka. Czy był nieczułym, dumnym z przyrodzenia, Czy stał się z wiekiem – bo choć jeszcze młody, Już włos miał siwy i zwiędłe jagody, Napiętnowane starością cierpienia — Trudno odgadnąć.Zdarzały się chwile, W których zabawy młodzieży podzielał, Nawet niewieścich gwarów słuchał mile, Na żarty dworzan żartami odstrzelał I sypał damom grzecznych słówek krocie, Z zimnym uśmiechem, jak dzieciom łakocie: Były to rzadkie chwile zapomnienia… I wkrótce lada słówko obojętne, Które dla drugich nie miało znaczenia, W nim obudzało wzruszenia namiętne; Słowa: ojczyzna, powinność, kochanka, O krucyjatach i o Litwie wzmianka, Nagle wesołość Wallenroda truły; Słysząc je, znowu odwracał oblicze, Znowu na wszystko stawał się nieczuły I pogrążał się w dumy tajemnicze. Może, wspomniawszy świętość powołania, Sam sobie ziemskich słodyczy zabrania. Jedne znał tylko przyjaźni słodycze, Jednego tylko wybrał przyjaciela, Świętego cnotą i pobożnym stanem: Był to mnich siwy, zwano go Halbanem. On Wallenroda samotność podziela; On był i duszy jego spowiednikiem, On był i serca jego powiernikiem. Szczęśliwa przyjaźń! Świętym jest na ziemi, Kto umiał przyjaźń zabrać ze świętemi. Tak naczelnicy zakonnej obrady Rozpamiętują Konrada przymioty. Ale miał wadę – bo któż jest bez wady? Konrad światowej nie lubił pustoty, Konrad pijanej nie dzielił biesiady. Wszakże, zamknięty w samotnym pokoju, Gdy go dręczyły nudy lub zgryzoty, Szukał pociechy w gorącym napoju; I wtenczas zdał się wdziewać postać nową, Wtenczas twarz jego, bladą i surową, Jakiś rumieniec chorowity krasił: I wielkie, niegdyś błękitne źrenice, Które czas nieco skaził i przygasił, Ciskały dawnych ogniów błyskawice. Z piersi żałosne westchnienie ucieka I łzą perłową nabrzmiewa powieka, Dłoń lutni szuka, usta pieśni leją, Pieśni nucone cudzoziemską mową, Lecz je słuchaczów serca rozumieją: Dosyć usłyszeć muzykę grobową, Dosyć uważać na śpiewaka postać. W licach pamięci widać natężenie, Brwi podniesione, pochyłe wejrzenie Chcące z głębiny ziemnej coś wydostać: Jakiż być może pieśni jego wątek? Zapewne myślą w obłędnych pogoniach, Ściga swą młodość na przeszłości toniach… Gdzież dusza jego? – W krainie pamiątek. Lecz nigdy ręka, w muzycznym zapędzie, Z lutni weselszych tonów nie dobędzie; I lica jego niewinnych uśmiechów Zdają się lękać, jak śmiertelnych grzechów. Wszystkie uderza struny po kolei, Prócz jednej struny – prócz struny wesela. Wszystkie uczucia słuchacz z nim podziela, Oprócz jednego uczucia – nadziei. Nieraz go bracia zeszli21 niespodzianie I nadzwyczajnej dziwili się zmianie: Konrad, zbudzony, zżymał się22 i gniewał, Porzucał lutnię i pieśni nie śpiewał; Wymawiał głośno bezbożne wyrazy, Coś Halbanowi szeptał po kryjomu, Krzyczał na wojska, wydawał rozkazy, Straszliwie groził, nie wiadomo komu. Trwożą się bracia… Stary Halban siada I wzrok zatapia w oblicze Konrada, Wzrok przenikliwy, chłodny i surowy, Pełen jakowejś tajemnej wymowy. Czy coś wspomina, czyli coś doradza, Czy trwogę w sercu Wallenroda budzi: Zaraz mu chmurne czoło wypogadza, Oczy przygaszą i oblicze studzi. Tak na igrzysku, kiedy lwów dozorca, Sprosiwszy pany, damy, i rycerze, Rozłamie kratę żelaznego dworca, Da hasło trąbą: wtem królewskie zwierzę Grzmi z głębi piersi, strach na widzów pada; Jeden dozorca kroku nie poruszy, Spokojnie ręce na piersiach zakłada, I lwa potężnie uderzy – oczyma; Tym nieśmiertelnej talizmanem duszy Moc bezrozumną na uwięzi trzyma23.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF","pageTitle":"Konrad Wallenrod (Адам Мицкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Konrad Wallenrod». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Konrad Wallenrod». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Адам Мицкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Konrad Wallenrod","item":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF","url":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF","name":"«Konrad Wallenrod». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Konrad Wallenrod». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/696be8fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF#work","name":"Konrad Wallenrod","url":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF","description":"W powieści poetyckiej Konrad Wallenrod Adam Mickiewicz wykorzystał tzw. historyzm maski – dzięki temu mógł wyrażać swoją patriotyczną postawe wobec Polski, nie obawiając się cenzury.Akcję powieści przeniósł na średniowieczną Litwę, której zagrażał najazd Krzyżaków. W zakonie jednak wychowywał się – pod czujnym okiem litewskiego wajdeloty imieniem Halban – Walter Alf, rycerz, który miał zemścić się na najeźdźcach. Podczas jednej z walk Walter i Halban przedzierają się na stronę litewską. Dla Waltera, który później przyjmie nazwisko Konrad Wallenrod, rozpoczyna się nowe życie, pełne wątpliwości i trudnych decyzji.Od postawy tytułowego bohatera wywodzi się termin wallenrodyzm, charakteryzujący postawę polskich walk narodowowyzwoleńczych, mających zakorzenienie w myśli Machiavellego – byciem zarówno lisem, jak i lwem. Powieśc po raz pierwszy ukazała się w 1828 roku.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/696be8fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/adam-mickevich/konrad-wallenrod-23544546/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9#person","name":"Адам Мицкевич","url":"https://bookra.app/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B8%D1%86%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%90%D0%B4%D0%B0%D0%BC","https://www.wikidata.org/wiki/Q79822"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF#edition","url":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/adam-mickevich/konrad-wallenrod-23544546/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Konrad Wallenrod»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1gTb3wXF","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763191,"shortId":"1gTb3wXF","title":"Konrad Wallenrod","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/696be8fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"W powieści poetyckiej Konrad Wallenrod Adam Mickiewicz wykorzystał tzw. historyzm maski – dzięki temu mógł wyrażać swoją patriotyczną postawe wobec Polski, nie obawiając się cenzury.Akcję powieści przeniósł na średniowieczną Litwę, której zagrażał najazd Krzyżaków. W zakonie jednak wychowywał się – pod czujnym okiem litewskiego wajdeloty imieniem Halban – Walter Alf, rycerz, który miał zemścić się na najeźdźcach. Podczas jednej z walk Walter i Halban przedzierają się na stronę litewską. Dla Waltera, który później przyjmie nazwisko Konrad Wallenrod, rozpoczyna się nowe życie, pełne wątpliwości i trudnych decyzji.Od postawy tytułowego bohatera wywodzi się termin wallenrodyzm, charakteryzujący postawę polskich walk narodowowyzwoleńczych, mających zakorzenienie w myśli Machiavellego – byciem zarówno lisem, jak i lwem. Powieśc po raz pierwszy ukazała się w 1828 roku.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Адам Мицкевич","authors":[{"id":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","displayName":"Адам Мицкевич","protectedUrl":"/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B8%D1%86%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%90%D0%B4%D0%B0%D0%BC","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q79822"}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763191","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763191","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763191","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763191","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763191","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763191"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763191","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763191","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763191","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763191"},"guestReaderUrl":"/books/1gTb3wXF#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":15,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 15","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"Dovete adunque sapere come sono due generazioni da combattere….. bisogna essere volpe e leone.1"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Machiavelli"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"Bonawenturze i Joannie Zaleskim na pamiątkę lata tysiąc ośmset dwudziestego siódmego poświęca"},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"Autor."},{"id":"content0:5","kind":"heading","text":"Wstęp"},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Sto lat mijało, jak zakon krzyżowy We krwi pogaństwa północnego brodził; Już Prusak szyję uchylił w okowy Lub ziemię oddał, a z duszą uchodził; Niemiec za zbiegiem rozpuścił gonitwy, Więził, mordował, aż do granic Litwy. Niemen rozdziela Litwinów od wrogów: Po jednej stronie błyszczą świątyń szczyty I szumią lasy, pomieszkania bogów; Po drugiej stronie, na pagórku wbity Krzyż, godło Niemców, czoło kryje w niebie, Groźne ku Litwie wyciąga ramiona, Jak gdyby wszystkie ziemie Palemona2 Chciał z góry objąć i garnąć pod siebie. Z tej strony tłumy litewskiej młodzieży, W kołpakach rysich3, w niedźwiedziej odzieży, Z łukiem na plecach, z dłonią pełną grotów, Snują się, śledząc niemieckich obrotów4. Po drugiej stronie, w szyszaku i zbroi, Niemiec na koniu nieruchomy stoi; Oczy utkwiwszy w nieprzyjaciół szaniec, Nabija strzelbę i liczy różaniec. I ci, i owi pilnują przeprawy. Tak Niemen, dawniej sławny z gościnności, Łączący bratnich narodów dzierżawy, Już teraz dla nich był progiem wieczności; I nikt, bez straty życia lub swobody, Nie mógł przestąpić zakazanej wody. Tylko gałązka litewskiego chmielu, Wdziękami pruskiej topoli nęcona, Pnąc się po wierzbach i po wodnym zielu, Śmiałe, jak dawniej, wyciąga ramiona I rzekę kraśnym5 przeskakując wiankiem, Na obcym brzegu łączy się z kochankiem. Tylko słowiki kowieńskiej dąbrowy6, Z bracią swoimi zapuszczańskiej góry, Wiodą, jak dawniej, litewskie rozmowy, Lub, swobodnymi wymknąwszy się pióry7, Latają w gości na spólne8 ostrowy9. A ludzie? – ludzi rozdzieliły boje! Dawna Prusaków i Litwy zażyłość Poszła w niepamięć: tylko czasem miłość I ludzi zbliża… Znałem ludzi dwoje. O Niemnie! Wkrótce runą do twych brodów Śmierć i pożogę niosące szeregi; I twoje dotąd szanowane brzegi Topor z zielonych ogołoci wianków, Huk dział wystraszy słowiki z ogrodów; Co przyrodzenia10 związał łańcuch złoty, Wszystko rozerwie nienawiść narodów; Wszystko rozerwie… Lecz serca kochanków Złączą się znowu w pieśniach wajdeloty11."},{"id":"content0:7","kind":"heading","text":"I"},{"id":"content0:8","kind":"heading","text":"Obiór12"},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"Z Maryjenburskiej13 wieży zadzwoniono, Działa zagrzmiały, w bębny uderzono: Dzień uroczysty w Krzyżowym Zakonie. Zewsząd komtury14 do stolicy śpieszą. Kędy zebrani w kapituły gronie, Wezwawszy Ducha Świętego uradzą, Na czyich piersiach wielki krzyż zawieszą I w czyje ręce wielki miecz15 oddadzą. Na radach spłynął dzień jeden i drugi, Bo wielu mężów staje do zawodu; A wszyscy równie wysokiego rodu, I wszystkich równe w Zakonie zasługi; Dotąd powszechna między bracią zgoda Nad wszystkich wyżej stawi Wallenroda. On cudzoziemiec, w Prusach nieznajomy, Sławą napełnił zagraniczne domy16: Czy Maurów ścigał na kastylskich górach, Czy Ottomana przez morskie odmęty, W bitwach na czele, pierwszy był na murach, Pierwszy zahaczał pohańców okręty; I na turniejach, skoro wstąpił w szranki, Jeżeli raczył przyłbicę odsłonić, Nikt się nie ważył na ostre z nim gonić17, Pierwsze mu zgodnie ustępując wianki. Nie tylko między krzyżowymi roty18 Wsławił orężem młodociane lata, Zdobią go wielkie chrześcijańskie cnoty: Ubóstwo, skromność i pogarda świata. Konrad nie słynął w przydwornym nacisku Gładkością mowy, składnością ukłonów; Ani swej broni dla podłego zysku Nie przedał w służbę niezgodnych baronów. Klasztornym murom wiek poświęcił młody; Wzgardził oklaski i górne urzędy19; Nawet zacniejsze i słodsze nagrody, Minstrelów hymny i piękności względy Nie przemawiały do zimnego ducha. Wallenrod pochwał obojętnie słucha, Na kraśne lica pogląda20 z daleka, Od czarującej rozmowy ucieka. Czy był nieczułym, dumnym z przyrodzenia, Czy stał się z wiekiem – bo choć jeszcze młody, Już włos miał siwy i zwiędłe jagody, Napiętnowane starością cierpienia — Trudno odgadnąć.Zdarzały się chwile, W których zabawy młodzieży podzielał, Nawet niewieścich gwarów słuchał mile, Na żarty dworzan żartami odstrzelał I sypał damom grzecznych słówek krocie, Z zimnym uśmiechem, jak dzieciom łakocie: Były to rzadkie chwile zapomnienia… I wkrótce lada słówko obojętne, Które dla drugich nie miało znaczenia, W nim obudzało wzruszenia namiętne; Słowa: ojczyzna, powinność, kochanka, O krucyjatach i o Litwie wzmianka, Nagle wesołość Wallenroda truły; Słysząc je, znowu odwracał oblicze, Znowu na wszystko stawał się nieczuły I pogrążał się w dumy tajemnicze. Może, wspomniawszy świętość powołania, Sam sobie ziemskich słodyczy zabrania. Jedne znał tylko przyjaźni słodycze, Jednego tylko wybrał przyjaciela, Świętego cnotą i pobożnym stanem: Był to mnich siwy, zwano go Halbanem. On Wallenroda samotność podziela; On był i duszy jego spowiednikiem, On był i serca jego powiernikiem. Szczęśliwa przyjaźń! Świętym jest na ziemi, Kto umiał przyjaźń zabrać ze świętemi. Tak naczelnicy zakonnej obrady Rozpamiętują Konrada przymioty. Ale miał wadę – bo któż jest bez wady? Konrad światowej nie lubił pustoty, Konrad pijanej nie dzielił biesiady. Wszakże, zamknięty w samotnym pokoju, Gdy go dręczyły nudy lub zgryzoty, Szukał pociechy w gorącym napoju; I wtenczas zdał się wdziewać postać nową, Wtenczas twarz jego, bladą i surową, Jakiś rumieniec chorowity krasił: I wielkie, niegdyś błękitne źrenice, Które czas nieco skaził i przygasił, Ciskały dawnych ogniów błyskawice. Z piersi żałosne westchnienie ucieka I łzą perłową nabrzmiewa powieka, Dłoń lutni szuka, usta pieśni leją, Pieśni nucone cudzoziemską mową, Lecz je słuchaczów serca rozumieją: Dosyć usłyszeć muzykę grobową, Dosyć uważać na śpiewaka postać. W licach pamięci widać natężenie, Brwi podniesione, pochyłe wejrzenie Chcące z głębiny ziemnej coś wydostać: Jakiż być może pieśni jego wątek? Zapewne myślą w obłędnych pogoniach, Ściga swą młodość na przeszłości toniach… Gdzież dusza jego? – W krainie pamiątek. Lecz nigdy ręka, w muzycznym zapędzie, Z lutni weselszych tonów nie dobędzie; I lica jego niewinnych uśmiechów Zdają się lękać, jak śmiertelnych grzechów. Wszystkie uderza struny po kolei, Prócz jednej struny – prócz struny wesela. Wszystkie uczucia słuchacz z nim podziela, Oprócz jednego uczucia – nadziei. Nieraz go bracia zeszli21 niespodzianie I nadzwyczajnej dziwili się zmianie: Konrad, zbudzony, zżymał się22 i gniewał, Porzucał lutnię i pieśni nie śpiewał; Wymawiał głośno bezbożne wyrazy, Coś Halbanowi szeptał po kryjomu, Krzyczał na wojska, wydawał rozkazy, Straszliwie groził, nie wiadomo komu. Trwożą się bracia… Stary Halban siada I wzrok zatapia w oblicze Konrada, Wzrok przenikliwy, chłodny i surowy, Pełen jakowejś tajemnej wymowy. Czy coś wspomina, czyli coś doradza, Czy trwogę w sercu Wallenroda budzi: Zaraz mu chmurne czoło wypogadza, Oczy przygaszą i oblicze studzi. Tak na igrzysku, kiedy lwów dozorca, Sprosiwszy pany, damy, i rycerze, Rozłamie kratę żelaznego dworca, Da hasło trąbą: wtem królewskie zwierzę Grzmi z głębi piersi, strach na widzów pada; Jeden dozorca kroku nie poruszy, Spokojnie ręce na piersiach zakłada, I lwa potężnie uderzy – oczyma; Tym nieśmiertelnej talizmanem duszy Moc bezrozumną na uwięzi trzyma23."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Adam Mickiewicz Konrad Wallenrod","page":1,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF#reader-content"},{"id":"content0:5:1","label":"Wstęp","page":1,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF#reader-content"},{"id":"content0:7:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF#reader-content"},{"id":"content0:8:1","label":"Obiór12","page":1,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"II","page":2,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"Hymn","page":2,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=2#reader-content"},{"id":"content1:6:3","label":"Pieśń","page":3,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=3#reader-content"},{"id":"content1:8:3","label":"III","page":3,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:3","label":"Pieśń z wieży","page":3,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=3#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"*","page":4,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"Głos z wieży","page":4,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=4#reader-content"},{"id":"content2:6:4","label":"Konrad","page":4,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=4#reader-content"},{"id":"content2:14:5","label":"Konrad","page":5,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"IV","page":5,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=5#reader-content"},{"id":"content3:1:5","label":"Uczta","page":5,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=5#reader-content"},{"id":"content3:3:6","label":"Pieśń Wajdeloty56","page":6,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=6#reader-content"},{"id":"content3:5:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:6","label":"Powieść Wajdeloty","page":6,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=6#reader-content"},{"id":"content4:2:7","label":"*","page":7,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=7#reader-content"},{"id":"content5:0:7","label":"Ballada Alpuhara84","page":7,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=7#reader-content"},{"id":"content5:4:8","label":"V","page":8,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=8#reader-content"},{"id":"content5:5:8","label":"Wojna","page":8,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=8#reader-content"},{"id":"content5:7:9","label":"*","page":9,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=9#reader-content"},{"id":"content6:0:9","label":"VI","page":9,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=9#reader-content"},{"id":"content6:1:9","label":"Pożegnanie","page":9,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=9#reader-content"},{"id":"content6:3:9","label":"Pustelnica","page":9,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=9#reader-content"},{"id":"content6:5:9","label":"Konrad","page":9,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=9#reader-content"},{"id":"content6:7:10","label":"Pustelnica","page":10,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=10#reader-content"},{"id":"content6:9:10","label":"Aldona","page":10,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=10#reader-content"},{"id":"content6:11:10","label":"Alf","page":10,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=10#reader-content"},{"id":"content7:0:11","label":"Przedmowa do wydania źródłowego z 1861 r","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:11","label":"7","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:11","label":"8","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:11","label":"9","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:11","label":"10","page":11,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:12","label":"11","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:12","label":"12","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:12","label":"13","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:12","label":"14","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:12","label":"15","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:12","label":"16","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:12","label":"17","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:12","label":"18","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:12","label":"19","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:12","label":"20","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:12","label":"21","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:12","label":"22","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:12","label":"23","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:12","label":"24","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:12","label":"25","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:12","label":"26","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:12","label":"27","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:12","label":"28","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:12","label":"29","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:12","label":"30","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:12","label":"31","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:12","label":"32","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:12","label":"33","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:12","label":"34","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:12","label":"35","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:12","label":"36","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:12","label":"37","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:12","label":"38","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:12","label":"39","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:12","label":"40","page":12,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:13","label":"41","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:13","label":"42","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:13","label":"43","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:13","label":"44","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:13","label":"45","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:13","label":"46","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:13","label":"47","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:13","label":"48","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:13","label":"49","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:13","label":"50","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:13","label":"51","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:13","label":"52","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:13","label":"53","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:13","label":"54","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:13","label":"55","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:13","label":"56","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:13","label":"57","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:13","label":"58","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:13","label":"59","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:13","label":"60","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:13","label":"61","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:13","label":"62","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:13","label":"63","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:13","label":"64","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:13","label":"65","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:13","label":"66","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:13","label":"67","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:13","label":"68","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:13","label":"69","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:13","label":"70","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:13","label":"71","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:13","label":"72","page":13,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:14","label":"73","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:14","label":"74","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:14","label":"75","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:14","label":"76","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:14","label":"77","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:14","label":"78","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:14","label":"79","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:14","label":"80","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:14","label":"81","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:14","label":"82","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:14","label":"83","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:14","label":"84","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:14","label":"85","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:14","label":"86","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:14","label":"87","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:14","label":"88","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:14","label":"89","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:14","label":"90","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:14","label":"91","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:14","label":"92","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:14","label":"93","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:14","label":"94","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:14","label":"95","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:14","label":"96","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:14","label":"97","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:14","label":"98","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:14","label":"99","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:14","label":"100","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:14","label":"101","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:14","label":"102","page":14,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:15","label":"103","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:15","label":"104","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:15","label":"105","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:15","label":"106","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:15","label":"107","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:15","label":"108","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:15","label":"109","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:15","label":"110","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:15","label":"111","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:15","label":"112","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:15","label":"113","page":15,"pageUrl":"/books/1gTb3wXF?page=15#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}