Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

W powieści poetyckiej Konrad Wallenrod Adam Mickiewicz wykorzystał tzw. historyzm maski – dzięki temu mógł wyrażać swoją patriotyczną postawe wobec Polski, nie obawiając się cenzury.Akcję powieści przeniósł na średniowieczną Litwę, której zagrażał najazd Krzyżaków. W zakonie jednak wychowywał się – pod czujnym okiem litewskiego wajdeloty imieniem Halban – Walter Alf, rycerz, który miał zemścić się na najeźdźcach. Podczas jednej z walk Walter i Halban przedzierają się na stronę litewską. Dla Waltera, który później przyjmie nazwisko Konrad Wallenrod, rozpoczyna się nowe życie, pełne wątpliwości i trudnych decyzji.Od postawy tytułowego bohatera wywodzi się termin wallenrodyzm, charakteryzujący postawę polskich walk narodowowyzwoleńczych, mających zakorzenienie w myśli Machiavellego – byciem zarówno lisem, jak i lwem. Powieśc po raz pierwszy ukazała się w 1828 roku.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 2 из 15

II

Z Maryjenburskiej wieży zadzwoniono. Z obradnej sali idą do kaplicy: Najpierwszy komtur, wielcy urzędnicy, Kapłani, bracia i rycerzy grono. Nieszpornych modłów24 kapituła słucha I śpiewa hymny do Świętego Ducha.

Hymn

Duchu, Światło Boże! Gołąbko Syjonu! Dziś chrześcijański świat, ziemne podnoże Twojego tronu, Widomą25 oświeć postacią I roztocz skrzydła nad syjońską bracią. Spod twych skrzydeł niech wystrzeli Słonecznymi promień blaski, I kto najświętszej godniejszy łaski, Temu niech złotym wieńcem skronie rozweseli; A padniem na twarz syny człowieka, Temu, nad kim spoczywa twych skrzydeł opieka. Synu Zbawicielu! Skinieniem wszechmocnej ręki Naznacz, kto z wielu Najgodniejszy słynąć Świętym znakiem twojej męki, Piotra mieczem hetmanić żołnierstwu twej wiary I przed oczyma pogaństwa rozwinąć Królestwa twego sztandary; A syn ziemi niech czoło i serce uniża Przed tym, na czyich piersiach błyśnie gwiazda krzyża.

*

Po modłach wyszli. Arcykomtur26 zlecił, Spocząwszy nieco, powracać do choru I znowu błagać, aby Bóg oświecił Kapłanów, braci i mężów obioru. Wyszli nocnymi orzeźwić się chłody: Jedni zasiedli zamkowy krużganek, Drudzy przechodzą gaje i ogrody. Noc była cicha, majowej pogody; Z dala niepewny wyglądał poranek; Księżyc, obiegłszy błonie szafirowe, Z odmiennym licem, z różnym blaskiem w oku, Drzemiąc to w ciemnym, to w srebrnym obłoku, Zniżał swą cichą i samotną głowę; Jak dumający w pustyni kochanek, Obiegłszy myślą całe życia koło, Wszystkie nadzieje, słodycze, cierpienia, To łzy wylewa, to spojrzy wesoło, Wreszcie ku piersiom zmordowane czoło Skłania – i wpada w letarg zamyślenia. Przechadzką inni bawią się rycerze. Lecz arcykomtur chwil darmo nie traci: Zaraz Halbana i celniejszych braci Wzywa do siebie i na stronę bierze, Aby z daleka od ciekawej rzeszy Zasięgnąć rady, udzielić przestrogi. Wychodzi z zamku, na równinę spieszy. Tak rozmawiając, nie pilnując drogi, Błądzili kilka godzin w okolicy, Blisko spokojnych jeziora wybrzeży. Już ranek: pora wracać do stolicy; Stają… głos jakiś… skąd… z narożnej wieży: Słuchają pilnie – to głos pustelnicy. W tej wieży dawno, przed laty dziesięciu, Jakaś nieznana pobożna niewiasta, Z dala przybywszy do Maryi miasta — Czy ją natchnęło niebo w przedsięwzięciu, Czy skażonego sumienia wyrzuty Pragnąc ukoić balsamem pokuty — Pustelniczego szukała ukrycia I tu znalazła grobowiec za życia27. Długo nie chcieli zezwalać kapłani, Wreszcie, stałością prośby przełamani, Dali jej w wieży samotne schronienie. Ledwie stanęła za święconym progiem, Na próg zwalono cegły i kamienie: Została sama z myślami i Bogiem; I bramę, co ją od żyjących dzieli, Chyba w dzień sądny odemkną anieli. U góry małe okienko i krata, Kędy pobożny lud słał pożywienie, A niebo wietrzyk i dzienne promienie. Biedna grzesznico! Czyż nienawiść świata Do tyla28 umysł skołatała młody, Że się obawiasz słońca i pogody? Zaledwie w swoim zamknęła się grobie, Nikt jej nie widział przy okienku wieży Przyjmować w usta wiatru oddech świeży, Oglądać niebo w pogodnej ozdobie I miłe kwiaty na ziemnym29 obszarze, I stokroć milsze swoich bliźnich twarze. Wiedziano tylko, że jest dotąd w życiu: Bo nieraz jeszcze świętego pielgrzyma, Gdy nocą przy jej błąka się ukryciu, Jakiś dźwięk miły na chwilę zatrzyma; Dźwięk to zapewne pobożnej piosenki. I z pruskich wiosek, gdy zebrane dzieci Igrają w wieczór u bliskiej dąbrowy, Natenczas z okna coś białego świeci, Jak gdyby promyk wschodzącej jutrzenki: Czy to jej włosa pukiel bursztynowy, Czyli to połysk drobnej śnieżnej ręki, Błogosławiącej niewiniątek głowy… Komtur, tamtędy obróciwszy kroki, Słyszy, gdy wieżę narożną pomijał30: «Tyś Konrad! … Przebóg, spełnione wyroki! Ty masz być mistrzem, abyś ich zabijał! … Czyż nie poznają? … Ukrywasz daremnie… Chociażbyś jak wąż inne przybrał ciało: Jeszcze by w twojej duszy pozostało Wiele dawnego – wszak zostało we mnie! Chociażbyś wrócił po twoim pogrzebie, Jeszcze Krzyżacy poznaliby ciebie…» Słucha rycerstwo: to głos pustelnicy! Spojrzą na kratę: zda się pochylona, Zda się ku ziemi wyciągać ramiona — Do kogóż? … Pusto w całej okolicy. Z daleka tylko jakiś blask uderza, Na kształt płomyka stalowej przyłbicy, I cień na ziemi… czy to płaszcz rycerza? Już znikło… Pewnie złudzenie źrenicy, Pewnie jutrzenki błysnął wzrok rumiany, Po ziemi ranne przemknęły tumany31. «Bracia! – rzekł Halban – dziękujmy niebiosom, Pewnie wyroki niebios nas przywiodły: Ufajmy wieszczym pustelnicy głosom. Czy słyszeliście? Wieszczba o Konradzie: Konrad dzielnego imię Wallenroda! Stójmy, brat bratu niechaj rękę poda; Słowo rycerskie: na jutrzejszej radzie, On mistrzem naszym! …»32«Zgoda – krzykną – zgoda!» I poszli krzycząc. Długo po dolinie Odgłos tryumfu i radości bije: «Konrad niech żyje, wielki mistrz niech żyje! Niech żyje Zakon, niech pogaństwo zginie!» Halban pozostał mocno zamyślony; Na wołających okiem wzgardy rzucił, Spojrzał ku wieży i cichymi tony Taką piosenkę odchodząc zanucił.

Страница 2 из 15

Вам также может понравиться

Страница 1 из 11

Назад1211Далее