Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 4 из 5Pewnego zimowego wieczora, jakoś na parę dni przed Nowym Rokiem, wpłynęła koło godz. 5 po południu telegraficzna depesza z Krotoszyna, większej węzłowej stacji na wschód od Trenczyna, z wiadomością, że osobowy nr 25, którego spodziewano się o godz. 5.15 przed wieczorem, spóźniony o 2 godziny. Bytomski potwierdził odbiór telegramu i zapalając fajeczkę, zauważył w stronę stojącego obok Żadurskiego:
– Zaczynają się znów te przeklęte spóźnienia. Pewnie gdzieś zawiało przestrzeń.
– Niezawodnie – odpowiedział asystent – dzienniki wczorajsze donoszą o strasznych śnieżycach w powiecie stężyckim.
– Tak, tak – pokiwał smutno głową naczelnik, spoglądając na tor przez zamarznięte szyby.
W tej chwili zagrał aparat na drugim końcu stołu. Żadurski skrzywił się i z niechęcią zaczął odczytywać wysnuwający się z bloku pasek papieru.
– Hm – szepnął z odcieniem niepokoju – mieliżbyśmy przed sobą to, na co tak długo czekamy?
Bytomski zerwał się na równe nogi.
– Co kolega mówisz?! Alarmują?! Kto?! Co?! Skąd? Pokaż pan!
– Dyrekcja z Podwyża – odpowiedział Żadurski, nagle dziwnie uspokojony – widocznie nic nie wiedzą o dwugodzinnym spóźnieniu nr. 25.
Naczelnik niemal niegrzecznie odsunął go od aparatu i sam pochylił się nad taśmą. Telegram brzmiał:
„Puścić nr 25 wyjątkowo na boczny tor! Tor główny pozostawić wolny na przyjęcie nadzwyczajnego expressu, który ma się skrzyżować z nr. 25 w Trenczynie o godz. 5.30. Gdyby nr 25 przyszedł pierwszy, zatrzymać go na bocznym torze aż do przybycia nadzwyczajnego! Sytuacja wyjątkowa! Baczność!”
Bytomski ze szczególnym uśmiechem podniósł głowę od stołu i spojrzał na zegar.
– To niby owo skrzyżowanie ma tu nastąpić za 15 minut? – zapytał z ironią w głosie asystenta.
– Niby tak, panie naczelniku. Cała ta jednak depesza wygląda dla nas przynajmniej na bezprzedmiotową wobec wiadomości otrzymanej przed 15 minutami z Krotoszyna. Osobowy nr 25 spóźniony o 2 godziny i nie nadejdzie tutaj przed godz. 7.15.
– Oczywiście. Niepotrzebnie się o nas niepokoją. Swoją drogą, co za fantazja puszczać w taki psi czas pociągi nadzwyczajne!
– Pewnie znów jakaś misja polityczna lub „salonka” dla wygody któregoś z tych panów z góry.
– Hm, być może. W każdym razie mamy przed sobą typowy fałszywy alarm.
– Pan naczelnik nie każe zatem połączyć linii wjazdowej od strony Krotoszyna z bocznym torem?
– Niby po co? Czy dlatego, by puścić nań stosownie do życzeń panów z Podwyża osobowy nr 25 i „oczyścić” w ten sposób tor główny na przyjęcie dostojnego gościa? Ani mi się śni.
– Cóż to nam jednak szkodzi, panie naczelniku? – podtrzymywał nieśmiało propozycję Żadurski. – Proste przerzucenie zwrotnicy i na tym koniec.
Bytomski popatrzył z wyrzutem na asystenta:
– Więc i ty, Brutusie, przeciw mnie?! I pan stajesz po stronie tych niedowiarków? Wszakże sam przed chwilą uznałeś kolega tę głupią depeszę za „bezprzedmiotową”? Nie nam grozi w tej chwili niebezpieczeństwo!
– No tak, tak – bąkał czerwieniąc się Żadurski – oczywiście, pan naczelnik ma rację – chciałem tak na wszelki wypadek… Taka drobnostka… przestawienie zwrotnicy…
– Nie, panie kolego! W tym właśnie wypadku – to nie drobnostka; tu chodzi o zasadę, rozumie pan? Po zestawieniu obu depesz z dwóch stron sobie wprost przeciwnych doszliśmy do wniosku, że zaalarmowano Trenczyn bezpodstawnie, innymi słowy, że alarm jest fałszywy. Jaki stąd wniosek?
– Że w rzeczywistości grozi niebezpieczeństwo karambolu trzeciej stacji od Trenczyna na lewo lub prawo – wyrecytował odpowiedź asystent jak uczniak dobrze wyuczoną lekcję.
– Doskonale. A zatem do dzieła! Trzeba natychmiast ostrzec stację w Polesiu i Gańczarach. Ja biorę na siebie Kaczmarskiego, kolega porozumiesz się telegraficznie z Węborskim, który zresztą zapewne już słyszał o nieproszonym gościu, bo depesza wysłana z Podwyża musiała przejść przez jego stację. Proszę puścić na druty to, co ja równocześnie będę mówił przez telefon.
Żadurski w milczeniu stanął przy stole z ręką na przyrządzie Morsego.
– Halo! – zabrzmiał po chwili głos naczelnika. – Mówi Trenczyn – Bytomski. Otrzymaliśmy przed chwilą fałszywy alarm. Zalecam więc zdwojoną czujność. Oczyścić tor główny na wszelki wypadek! Należy spodziewać się nadejścia nadzwyczajnego – express z Podwyża!!
Tu przerwał i odwrócił się do asystenta:
– Dość. To, co dotąd powiedziałem, Gańczarom wystarczy. Proszę zamknąć depeszę.
Żadurski posłusznie odstąpił od aparatu.
– Halo! – kończył przestrogę w stronę Polesia Bytomski. – Gdyby przypadkiem licho nadniosło wcześniej na waszą stację spóźniony nr 25, puścić go na wszelki wypadek na tor boczny! Grozi wam poważne niebezpieczeństwo! Ostrzegam w czas. Baczność, kolego!!
Zawiesił słuchawkę z powrotem i zerknął zadowolony na kolegę.
– No, panie Żadurski – kampania rozpoczęta, role rozdane. Zobaczymy, kto kogo weźmie. Dam ja ci fałszywy alarm! – pogroził pięścią w stronę niewidzialnego wroga.
Spojrzał ponownie na zegar stacyjny.
– 5.25 – odczytał z namysłem. – Pozostaje nam 5 minut do skrzyżowania – cha, cha, cha! Chyba do pokrzyżowania łajdackich szyków! …
Zaczęły bić sygnały na wjazd.
Żadurski wybiegł z biura ruchu. Naczelnik pokiwał za nim głową z politowaniem.
– Poszedł sprawdzić, skąd.
Po chwili asystent wrócił widocznie uspokojony.
– Z Podwyża – objaśniał z ulgą w głosie. – Za parę minut będziemy mieli tego nadzwyczajnego gościa.
– Niepotrzebnie się kolega wyrwałeś na peron – odpowiedział kwaśno Bytomski – skąd by też inąd mogły nadejść, jeśli nie z lewej? Od Krotoszyna przecież w tej chwili nie spodziewamy się żadnego pociągu, a spóźniony maruder spod nr. 25 przywlecze się może dopiero o pół do ósmej. Skrzyżują się zdrowo i szczęśliwie gdzieś na innej stacji.
Z oddali nadleciał donośny gwizd expressu.
– Jeden z nas musi wyjść na peron na spotkanie dostojnej osoby – zadrwił naczelnik. – Może mnie kolega wyręczy w tej niemiłej roli. Proszę – oto czapka służbowa.
Żadurski wyszedł. Przez półzamarzniętą szybę Bytomski obserwował jego ruchy; widział, jak otulony w urzędowy szynel stanął w służbowej pozycji przed torem głównym, jak ze zwróconą w stronę nadchodzącego pociągu głową mówił coś, gestykulując do jednego z funkcjonariuszy…
Wtem przypadł doń w pełnym biegu blokowy z prawego skrzydła stacji od strony Polesia i zaczął coś krzyczeć wśród rozpaczliwych gestów; równocześnie rozległy się zewsząd przeraźliwe gwizdy…
W Bytomskim krew ścięła się lodem.
– Co to ma znaczyć? – przemknęło w mózgu zbyteczne pytanie.
W następnej sekundzie wypadł z lokalu i znalazł się na przestrzeni przed peronem, by tu ujrzeć jedyny w swej grozie obraz. Na stację wjeżdżały torem głównym ze stron przeciwnych dwa pociągi w pełnym biegu: express z Podwyża i osobowy nr 25 z Krotoszyna; odległość dzieląca je jeszcze od siebie wynosiła najwyżej 60 metrów. Zderzenie było nieuchronne jak przeznaczenie.
Maszyniści, zorientowawszy się snadź9 dopiero w tej chwili, czynili rozpaczliwe wysiłki, by przy pomocy hamulców powstrzymać rozhukane parowozy… Naiwni! …
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz","pageTitle":"Fałszywy alarm (Stefan Grabinski) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Fałszywy alarm». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Fałszywy alarm». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Stefan Grabinski","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Fałszywy alarm","item":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz","url":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz","name":"«Fałszywy alarm». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Fałszywy alarm». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/485bf24e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz#work","name":"Fałszywy alarm","url":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/485bf24e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/falszywy-alarm-23531210/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221#person","name":"Stefan Grabinski","url":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz#edition","url":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/falszywy-alarm-23531210/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Fałszywy alarm»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2JeIdgcz","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762275,"shortId":"2JeIdgcz","title":"Fałszywy alarm","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/485bf24e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Stefan Grabinski","authors":[{"id":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","displayName":"Stefan Grabinski","protectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762275","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762275","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762275","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762275","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762275","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762275"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762275","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762275","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762275","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762275"},"guestReaderUrl":"/books/2JeIdgcz?page=4#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":4,"totalPages":5,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=3#reader-content","nextPageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content","progressLabel":"Страница 4 из 5","sections":[{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"Pewnego zimowego wieczora, jakoś na parę dni przed Nowym Rokiem, wpłynęła koło godz. 5 po południu telegraficzna depesza z Krotoszyna, większej węzłowej stacji na wschód od Trenczyna, z wiadomością, że osobowy nr 25, którego spodziewano się o godz. 5.15 przed wieczorem, spóźniony o 2 godziny. Bytomski potwierdził odbiór telegramu i zapalając fajeczkę, zauważył w stronę stojącego obok Żadurskiego:"},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"– Zaczynają się znów te przeklęte spóźnienia. Pewnie gdzieś zawiało przestrzeń."},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"– Niezawodnie – odpowiedział asystent – dzienniki wczorajsze donoszą o strasznych śnieżycach w powiecie stężyckim."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"– Tak, tak – pokiwał smutno głową naczelnik, spoglądając na tor przez zamarznięte szyby."},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"W tej chwili zagrał aparat na drugim końcu stołu. Żadurski skrzywił się i z niechęcią zaczął odczytywać wysnuwający się z bloku pasek papieru."},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"Nagle zmarszczył się:"},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"– Hm – szepnął z odcieniem niepokoju – mieliżbyśmy przed sobą to, na co tak długo czekamy?"},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"Bytomski zerwał się na równe nogi."},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"– Co kolega mówisz?! Alarmują?! Kto?! Co?! Skąd? Pokaż pan!"},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"– Dyrekcja z Podwyża – odpowiedział Żadurski, nagle dziwnie uspokojony – widocznie nic nie wiedzą o dwugodzinnym spóźnieniu nr. 25."},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"Naczelnik niemal niegrzecznie odsunął go od aparatu i sam pochylił się nad taśmą. Telegram brzmiał:"},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"„Puścić nr 25 wyjątkowo na boczny tor! Tor główny pozostawić wolny na przyjęcie nadzwyczajnego expressu, który ma się skrzyżować z nr. 25 w Trenczynie o godz. 5.30. Gdyby nr 25 przyszedł pierwszy, zatrzymać go na bocznym torze aż do przybycia nadzwyczajnego! Sytuacja wyjątkowa! Baczność!”"},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Bytomski ze szczególnym uśmiechem podniósł głowę od stołu i spojrzał na zegar."},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"Była 5.15."},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"– To niby owo skrzyżowanie ma tu nastąpić za 15 minut? – zapytał z ironią w głosie asystenta."},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"– Niby tak, panie naczelniku. Cała ta jednak depesza wygląda dla nas przynajmniej na bezprzedmiotową wobec wiadomości otrzymanej przed 15 minutami z Krotoszyna. Osobowy nr 25 spóźniony o 2 godziny i nie nadejdzie tutaj przed godz. 7.15."},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"– Oczywiście. Niepotrzebnie się o nas niepokoją. Swoją drogą, co za fantazja puszczać w taki psi czas pociągi nadzwyczajne!"},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"– Pewnie znów jakaś misja polityczna lub „salonka” dla wygody któregoś z tych panów z góry."},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"– Hm, być może. W każdym razie mamy przed sobą typowy fałszywy alarm."},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"– Pan naczelnik nie każe zatem połączyć linii wjazdowej od strony Krotoszyna z bocznym torem?"},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"– Niby po co? Czy dlatego, by puścić nań stosownie do życzeń panów z Podwyża osobowy nr 25 i „oczyścić” w ten sposób tor główny na przyjęcie dostojnego gościa? Ani mi się śni."},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"– Cóż to nam jednak szkodzi, panie naczelniku? – podtrzymywał nieśmiało propozycję Żadurski. – Proste przerzucenie zwrotnicy i na tym koniec."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"Bytomski popatrzył z wyrzutem na asystenta:"},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"– Więc i ty, Brutusie, przeciw mnie?! I pan stajesz po stronie tych niedowiarków? Wszakże sam przed chwilą uznałeś kolega tę głupią depeszę za „bezprzedmiotową”? Nie nam grozi w tej chwili niebezpieczeństwo!"},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"– No tak, tak – bąkał czerwieniąc się Żadurski – oczywiście, pan naczelnik ma rację – chciałem tak na wszelki wypadek… Taka drobnostka… przestawienie zwrotnicy…"},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"– Nie, panie kolego! W tym właśnie wypadku – to nie drobnostka; tu chodzi o zasadę, rozumie pan? Po zestawieniu obu depesz z dwóch stron sobie wprost przeciwnych doszliśmy do wniosku, że zaalarmowano Trenczyn bezpodstawnie, innymi słowy, że alarm jest fałszywy. Jaki stąd wniosek?"},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"– Że w rzeczywistości grozi niebezpieczeństwo karambolu trzeciej stacji od Trenczyna na lewo lub prawo – wyrecytował odpowiedź asystent jak uczniak dobrze wyuczoną lekcję."},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"– Doskonale. A zatem do dzieła! Trzeba natychmiast ostrzec stację w Polesiu i Gańczarach. Ja biorę na siebie Kaczmarskiego, kolega porozumiesz się telegraficznie z Węborskim, który zresztą zapewne już słyszał o nieproszonym gościu, bo depesza wysłana z Podwyża musiała przejść przez jego stację. Proszę puścić na druty to, co ja równocześnie będę mówił przez telefon."},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"Żadurski w milczeniu stanął przy stole z ręką na przyrządzie Morsego."},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"– Halo! – zabrzmiał po chwili głos naczelnika. – Mówi Trenczyn – Bytomski. Otrzymaliśmy przed chwilą fałszywy alarm. Zalecam więc zdwojoną czujność. Oczyścić tor główny na wszelki wypadek! Należy spodziewać się nadejścia nadzwyczajnego – express z Podwyża!!"},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"Tu przerwał i odwrócił się do asystenta:"},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"– Dość. To, co dotąd powiedziałem, Gańczarom wystarczy. Proszę zamknąć depeszę."},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"Żadurski posłusznie odstąpił od aparatu."},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"– Halo! – kończył przestrogę w stronę Polesia Bytomski. – Gdyby przypadkiem licho nadniosło wcześniej na waszą stację spóźniony nr 25, puścić go na wszelki wypadek na tor boczny! Grozi wam poważne niebezpieczeństwo! Ostrzegam w czas. Baczność, kolego!!"},{"id":"content0:96","kind":"paragraph","text":"Zawiesił słuchawkę z powrotem i zerknął zadowolony na kolegę."},{"id":"content0:97","kind":"paragraph","text":"– No, panie Żadurski – kampania rozpoczęta, role rozdane. Zobaczymy, kto kogo weźmie. Dam ja ci fałszywy alarm! – pogroził pięścią w stronę niewidzialnego wroga."},{"id":"content0:98","kind":"paragraph","text":"Spojrzał ponownie na zegar stacyjny."},{"id":"content0:99","kind":"paragraph","text":"– 5.25 – odczytał z namysłem. – Pozostaje nam 5 minut do skrzyżowania – cha, cha, cha! Chyba do pokrzyżowania łajdackich szyków! …"},{"id":"content0:100","kind":"paragraph","text":"Zaczęły bić sygnały na wjazd."},{"id":"content0:101","kind":"paragraph","text":"Żadurski wybiegł z biura ruchu. Naczelnik pokiwał za nim głową z politowaniem."},{"id":"content0:102","kind":"paragraph","text":"– Poszedł sprawdzić, skąd."},{"id":"content0:103","kind":"paragraph","text":"Po chwili asystent wrócił widocznie uspokojony."},{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"– Z Podwyża – objaśniał z ulgą w głosie. – Za parę minut będziemy mieli tego nadzwyczajnego gościa."},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"– Niepotrzebnie się kolega wyrwałeś na peron – odpowiedział kwaśno Bytomski – skąd by też inąd mogły nadejść, jeśli nie z lewej? Od Krotoszyna przecież w tej chwili nie spodziewamy się żadnego pociągu, a spóźniony maruder spod nr. 25 przywlecze się może dopiero o pół do ósmej. Skrzyżują się zdrowo i szczęśliwie gdzieś na innej stacji."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"Z oddali nadleciał donośny gwizd expressu."},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"– Jeden z nas musi wyjść na peron na spotkanie dostojnej osoby – zadrwił naczelnik. – Może mnie kolega wyręczy w tej niemiłej roli. Proszę – oto czapka służbowa."},{"id":"content0:108","kind":"paragraph","text":"Żadurski wyszedł. Przez półzamarzniętą szybę Bytomski obserwował jego ruchy; widział, jak otulony w urzędowy szynel stanął w służbowej pozycji przed torem głównym, jak ze zwróconą w stronę nadchodzącego pociągu głową mówił coś, gestykulując do jednego z funkcjonariuszy…"},{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"Wtem przypadł doń w pełnym biegu blokowy z prawego skrzydła stacji od strony Polesia i zaczął coś krzyczeć wśród rozpaczliwych gestów; równocześnie rozległy się zewsząd przeraźliwe gwizdy…"},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"W Bytomskim krew ścięła się lodem."},{"id":"content0:111","kind":"paragraph","text":"– Co to ma znaczyć? – przemknęło w mózgu zbyteczne pytanie."},{"id":"content0:112","kind":"paragraph","text":"W następnej sekundzie wypadł z lokalu i znalazł się na przestrzeni przed peronem, by tu ujrzeć jedyny w swej grozie obraz. Na stację wjeżdżały torem głównym ze stron przeciwnych dwa pociągi w pełnym biegu: express z Podwyża i osobowy nr 25 z Krotoszyna; odległość dzieląca je jeszcze od siebie wynosiła najwyżej 60 metrów. Zderzenie było nieuchronne jak przeznaczenie."},{"id":"content0:113","kind":"paragraph","text":"Maszyniści, zorientowawszy się snadź9 dopiero w tej chwili, czynili rozpaczliwe wysiłki, by przy pomocy hamulców powstrzymać rozhukane parowozy… Naiwni! …"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Stefan Grabiński Fałszywy alarm","page":1,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:5","label":"1","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:5","label":"2","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:5","label":"3","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:5","label":"4","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:5","label":"5","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:5","label":"6","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:5","label":"7","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:5","label":"8","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:5","label":"9","page":5,"pageUrl":"/books/2JeIdgcz?page=5#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}