Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Marianna to jedyna żyjąca córka Jakuba, wdowca, zajmującego się pleceniem koszyków. Dziewczyna uwielbia kwiaty i robi z nich piękne bukiety, które często ofiarowuje Emilii, młodej hrabinie.Gdy na jej urodziny przynosi piękny koszyk kwiatów, zrobiony przez ojca, wypełniony cudownymi kwiatami, Emilia postanawia się odwdzięczyć. Ofiarowuje Mariannie śliczną sukienkę, z której już wyrosła. Niestety, garderobiana hrabiny, Jutka, jest zazdrosna o suknię, bo to ona zwykle dziedziczy dawne ubrania Emilii. Jutka oskarża Mariannę o kradzież pierścienia…Koszyk kwiatów to powieść dla młodzieży autorstwa Chrisotfa Schmida, napisana w 1823 roku. Pisarz był rzymskokatolickim duchownym, autorem pieśni kościelnych oraz pism dla dzieci i młodzieży.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 26 из 28

Emilia towarzyszyła swej przyjaciółce do kościoła; nie była bowiem dumną, a przeto sądziła, iż sobie nie ubliża przez społeczeństwo z nierównie niższą stanem od siebie; owszem zyskała na szacunku i miłości u ludu, który był świadkiem jej ludzkości i uprzejmości.

Marianna w wieńcu z białych i czerwonych róż, w błękitnej sukni, z wypogodzoną twarzą, która swą krasą przewyższała róże, jak anioł skromna, stała obok nadobnego oblubieńca swego przed ołtarzem. – Wszystkich oczy na nich zwrócone były.

Stary Antoni stał z boku przy ołtarzu, a zapatrując się na tak piękną oblubienicę, pomyślał sobie: „Jaka to wielka różnica między tą, a ową Jutką? Trzeba by, żeby wszystkie tu przytomne dziewczyny mogły obie te figurki porównać, aby pojęły, dokąd te dwie drogi, na których obie postępowały, prowadzą. Tamta łotrzyca najokropniej skończyła; ta oto jak świetnego stopnia doszła drogą cnoty!”

Proboszcz z Erlenbrun, w którego parafii żyła wygnana Marianna, a który na jej ślub zaproszony przyjechał, prawił przy ślubie bardzo pięknie: przedstawił krótko historię Marianny i jej ojca, i wielbił opatrzność boską, która nas ludzi na świecie przez cierpienia wykształca, od zabłąkań strzeże; ćwiczy w pobożności, ufności, cierpliwości i pokorze; usposobił do szczęśliwości na ziemi nam przeznaczonej; a co najważniejsza, sposobi do Nieba, podając sposobność do zasługi. – Napominał rodziców, aby dzieci swe w bojaźni bożej, miłości, cnoty, nienawiści występku wychowywali, bo to spuścizna najlepsza i najtrwalsza, jaką im pozostawić mogą. Mówił do dzieci, aby pobożnie żyli, rodzicom byli posłuszni, niewinność nieskażoną dochowali, i boskie przykazania wiernie pełnili, bo te są właśnie wskazówką, czego się strzec, a co czynić, żeby być zbawionym.

Uczta dana była w sali zamkowej; – zamiast zastaw srebrnych, które zwykle stół zdobiły, stał w śrzodku111 koszyk kwiatów. Emilia ozdobiła go świeżymi kwiatami i tam go na pociechę gości jako symbol, tak znakomitą w tej historii grający rolę, postawiła.

„Piękna to myśl tego, kto ozdobił stół tym koszykiem – rzekł proboszcz z Erlenbrun – więcej on bowiem zdobi, jak złoto i srebro! – Same te śliczne kwiaty wprowadzają na myśl o Bogu, jak dobrym jest dla człowieka, gdy go nie tylko służącymi do potrzeby, ale nawet do wygody i rozweselenia opatruje przedmiotami; – a koszyk ten wspomina opatrzność boską, która i mało znaczących rzeczy umie użyć do naszego uszczęśliwienia. – Mnie się zdaje, że ten powinien być zachowany w familii, na pamiątkę dobroci Boga, i aby powodował do tych wzniosłych wspomnień.”

Rozdział XXIV. Pomnik Jakuba

Przyrzekła Emilia postawić pomnik na grobie Jakuba, ten właśnie był wykończony; – zrobiony był z białego marmuru z prostym napisem, literami złoconymi; – prócz imienia, nazwiska, stanu, wieku i czasu śmierci, nosił ten wiele obejmujący napis: „Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem, kto wierzy i żyje we mnie, nie zginie na wieki.” – U dołu wyrżnięty był koszyk kwiatów, jak wątek, około którego owijała się cała historia Jakuba i Marii. – W górze, nad pomnikiem, wznosił się krzyż w ogniu złocony.

Ten pomnik między dwoma topolami stawiony, mający parę krzewów róży obok siebie, pięknie podpadał pod oko widzów; był ozdobą piękną cmentarza i pamiątką zdarzenia umysł do Boga wznoszącego. – A kiedy proboszcz poprowadził gości na cmentarz, aby im wskazać ten pomnik, opowiedział im znaczenie jego, i tak niejeden odszedł rozczulony i z wzniesionym do Boga umysłem. – Życzę i ja, aby czytanie tej historii pobożną myśl i dobre obyczaje wzbudziło.

1

przed więcej jak sto laty – ponad sto lat temu. [przypis edytorski]

Do tyłu

2

zwidzenie – dziś: zwiedzanie. [przypis edytorski]

Do tyłu

3

wzięcie się – tu: zachowanie, maniery. [przypis edytorski]

Do tyłu

4

dostarczający – tu: wystarczający, dostateczny. [przypis edytorski]

Do tyłu

5

do żywocie – dziś: dożywotnio. [przypis edytorski]

Do tyłu

6

żył zbiorem swej osady – utrzymywał się ze zbiorów ze swojej ziemi. [przypis edytorski]

Do tyłu

7

pięć lat stara – mająca pięć lat. [przypis edytorski]

Do tyłu

8

z wzrostem – tu: z wiekiem. [przypis edytorski]

Do tyłu

9

przymioty – dziś popr. forma N. lm: przymiotami (tj. zaletami). [przypis edytorski]

Do tyłu

10

farba (tu daw.) – kolor. [przypis edytorski]

Do tyłu

11

bierać – zabierać wiele razy. [przypis edytorski]

Do tyłu

12

dżdżem – deszczem. [przypis edytorski]

Do tyłu

13

ptastwo – dziś: ptactwo. [przypis edytorski]

Do tyłu

14

zawolny – zbyt swobodny. [przypis edytorski]

Do tyłu

15

drzewię – drzewko. [przypis edytorski]

Do tyłu

16

zniszczota – zniszczenie. [przypis edytorski]

Do tyłu

17

nieodwetowanie – na zawsze, nieodwołalnie. [przypis edytorski]

Do tyłu

Страница 26 из 28

Вам также может понравиться

Страница 1 из 11

Назад1211Далее