Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Do dwórek królowej Anny dołącza Marysia Krupska, by kontyunować naukę i służyć jej. Marysia nie przybywa jednak sama – towarzyszy jej kilkuletnia Krysia, której pochodzenie jest nieznane.Dziewczynka początkowo jest nieodłączną towarzyszką dwórki, jednak z biegiem czasu zaczyna się usamodzielniać i staje się ulubienicą królowej. Pewnego dnia tylko dzięki natychmiastowej reakcji dworskiego pieska zostaje wyratowana od porwania przez tajemniczego mężczyznę. Wygląda na to, że ktoś dybie na życie Krysi…Krysia Bezimienna to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1914 roku. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 38Antonina Domańska Krysia bezimienna
Rozdział I
List królewny Anny Jagiellonki1 do pani Niewiarowskiej
Urodzona2, wdzięcznie nam miła! Zdrowie Waszej Miłości nawiedzamy3 którego WM.4 od Boga wiernie mieć życzymy na czasy długie. Moja najmilsza pani Niewiarowska! Tak, jako WM. wyrozumieć raczyłaś z listu Kasieczki mojej, która pisała z rozkazania mego do WM., tedy5 racz wiedzieć, iż to wola moja, abyś WM. tę panienką miała przy sobie z kilka niedziel, a wyrozumiała, jeśliby była godna ku służbom moim, do chowania rzeczy i do pokoju mego. Ukazowała mi Kasia list, który miała od paniej6 Zborowskiej: posyłam go WM., wszystko wyrozumiesz z niego. Prosimy, byś nam WM. odpisać raczyła. Za czym Bogu Waszą Miłość poruczamy. Panie Boże, daj WM. wszystko dobre.
Dan w Ujazdowie 7 Junii 15727
z bożej łaski królewna polska
*
Odpowiedź pani Niewiarowskiej
Najmiłościwsza Królewno, Pani a Pani moja dobrotliwa! Korne dzięki uniżenie składam za one8 słowa tak zbytnio łaskawe ku niegodnej osobie mojej zwrócone. Zawżdy ochotnie bieżę9, kędy10 jest okazja do przysługi Jej. Tak samo też, odczytawszy pisany do mnie w maju miesiącu list Kasieńki, nalezienia przystojnych obyczajów panny, ku Waszej Królewskiej Miłości usłudze żądający, zaraz się wedle tego zakrzątnęłam. Jak mi to W. Kr. M.11 raczyła zalecić, trzy niedziele już chowam w domu moim panienkę, raczej dziewuszkę, którą skwapliwie ośmielam się raić12. Jest to córka sołtysa ze Służewa, majętności pana kasztelana płockiego. Jej wielmożność pani kasztelanowa wzięła siedmioletnią na swój dwór i tam przykazała chować pod okiem doświadczonych służebnych, robótek białogłowskich13 uczyć, do posługi zaprawiać, nawet czytanie a pisanie bakałarz14 dzieci pańskich z własnej woli dziewczynie pokazował15. Marysia Krupska (tak się dzieweczka zowie) przebyła drugie lat siedem na kasztelańskim dworze, lecz dla śmiertelnej niemocy matki musiała wracać do domu. Niebawem pomarła sołtysowa, lecz ojciec przetrzymywał córkę z dnia na dzień, nie chcąc pozostać sam w swej żałości. Niemal o tymże czasie i na tę samą chorość zmarła nieznana podróżna, którą sołtys przyjął z córeczką litościwym sercem. Dziecko niesamowite jakieś, płochliwe, po zgonie matki kryło się po kątach jak myszka. Ino16 Marysinej spódnicy rade się czepiało i wszędy za nią biegało. Widząc, że się jej powrót do Płocka odwleka, napisała Marysia list do pani kasztelanowej, prosząc pokornie o zwolnienie ze służby, które otrzymawszy pozostała przy rodzicu. Sołtys atoli ożenił się po raz drugi. Marysia, nie śmiejąc przykrzyć się pani kasztelanowej o powtórne jej w swój dom przyjęcie, u proboszcza szukała rady. – Do tejże parafii jak na szczęście i moja wioska należy, a pleban wiedział ode mnie, iże pilno poszukuję służebnej i nie byle czego mi potrza17. – Jednym słowem, jako nadmieniłam wyżej, Marysia Krupska jest u mnie już czwarty tydzień i bez nijakiej obawy żarliwie ją Miłościwej Królewnie a Paniej mojej zalecam.
Dalszych rozkazań oczekując piszę się W. Kr. M. wierną, acz niegodną sługą.
P. S. A że to staremu co najważniejsze najrychlej z głowy wietrzeje, tedy i ja dopiero przed samym wysłaniem pisma wspominam szczegół, który moje najlepsze chęci łacno gotów obrócić wniwecz. Taka bowiem jest niedogodność, że Marysię Krupską ino samowtór18 mieć można, czyli społem z siedmioletnią Krysią niebogą. Próbowałam ja wszelkimi sposoby usunąć dziecko, ale wszystko nadaremno; na krok swej opiekunki nie odstępuje. A gdy je siłą rozdzielono, dziecina aż się zapamiętała: strach był niezmierny, niczemeśmy ją docucili. – Raczy tedy Miłościwa Królewna wolę swoją pacholikowi memu objawić, tak czy owak, której posłusznie się akomodować19 pośpieszę.
Przeczytawszy list, Anna Jagiellonka złożyła gruby, szary papier we czworo i zmarszczyła brwi w zamyśleniu, niepewna, czy się zgodzić, czy odmówić.
Chylące się ku zachodowi słońce wpadało do komnaty dwoma oknami; przy tych oknach ustawione długie krosna oparte na kozłach, a u krosien cztery panny dworskie20 wyszywały atłasowy obrus do kościoła złotem i perłami. Ulubienica królewny Anny, Kachna Leszczyńska, najstarsza z dziewcząt, haftowała pilnie, oczu nie podnosząc od roboty. Trzy młodsze skupiły ciasno głowy i szeptały:
– Pojrzyj ino, Baśka, jak to jej miłość usta zacisnęła… jeszcze więcej niż zawżdy – mruknęła Jagna Kłodzińska – głowę skłania raz na prawo, raz na lewo, coś jej widno nie do smaku w tym piśmie.
– A palcami przebiera po stole… widzicie? – dorzuciła Baśka Szczepiecka, naśladując ruch ręki królewny. – O… jak jej to sprawnie biegają one cienkie, suche patyczki! – I zakrztusiła się tłumionym śmiechem.
– Pewnikiem otrzymała zapowieść od jakiego zamorskiego króla, jako niebawem dziewosłębów21 przyśle22 – szepnęła jej Jagna w samo ucho.
– Aha, nie co inszego to musi być – przygryzając wargi odparła Baśka. – A jej miłość się sroma23, sama nie wie, co począć; nie dziwota: wszak ci młoda jak jagoda, jeszcze jej nie pora.24
– Aa… bo czemu to królewna miłościwa nas się nie zaradzi25! – strojąc przemądrzałą minkę dorzuciła Ewunia Reyówna.
Panna Leszczyńska podniosła głowę od krosien i zmierzyła swe towarzyszki surowym wzrokiem.
– Za długo ręce próżnują, raczej byście dały spocząć językom – rzekła z gniewem. – Rozumiecie26 może, com jest ślepa albo głucha? A ja od chwili już daję pozór27 na was. Żadna igły nie wbija w robotę, a pogwarka28… wstydno mi, żem słyszała.
– Żali29 fraucymer30 miłościwej królewny to jasyr31 tatarski? – zuchwale odburknęła Baśka. – Ino szyj a szyj? Wszak ci każdemu wolno poweselić się krzynę.
– Połowicę32 dnia macie na weselenie; służba u naszej pani cale33 nie ciężka. A za łaskawość niezmierną, dobrotliwe serce jej miłości czym płacicie? Powtarzam, wstydno mi za was.
– Pożyczyłaś szalki u pana medyka Czeszera, co tak ważysz każde słówko? – głośniej trochę odcięła Jagna. – Spróbuj położyć na jednej swoje latka, a na drugiej którejkolwiek z nas, wielebna przeoryszo34. Mniemasz, co nie wiemy, iżeś stara jak Matuzal35? Dwadzieścia i dwa minęło ci w świętą Katarzynę… hi, hi, hi!
– A ja trzynastu jeszcze nie mam! – z tryumfem rzuciła Ewunia.
Jagna skurczyła nosek i przymrużyła jedno oko; Basia pokazała koniuszek języka, udając, że ślini jedwabną nić, a Ewa swoim zwyczajem odęła wargi w spiczasty dziobek. W głębi serca jednak i one wstydziły się niemądrych żartów i przycichły wszystkie. Jakiś czas cicho było w komnacie, ino igły skrzypiały po atłasie.
Tętent koni i turkot kół za wielką był pokusą; zerwały się wszystkie od krosien i poskoczyły do okna; ani stateczna Kasia nie usiedziała przy robocie.
– Oho! Cóż za kolebka36 na pasach! Goście do jej mości! – wrzasnęła piskliwie Jagna, zapominając o obecności królewny. Ewa szturchnęła ją w bok.
– A cóż to? Prawdę mówię, goście… nie powiadam, że swaty.
– Choć ta i w starym wieku o męża łacno – dodała przemądra Ewa – zwłaszcza gdy się jest infantką37.
– Barwa najmiłościwszego pana! – krzyknęła Basia zdziwiona, dawno już bowiem nikt ze dworu nie zaglądał do Ujazdowa38.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN","pageTitle":"Krysia bezimienna (Domańska Antonina) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Krysia bezimienna». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Krysia bezimienna». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Domańska Antonina","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Krysia bezimienna","item":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN","url":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN","name":"«Krysia bezimienna». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Krysia bezimienna». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d71bd2-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN#work","name":"Krysia bezimienna","url":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN","description":"Do dwórek królowej Anny dołącza Marysia Krupska, by kontyunować naukę i służyć jej. Marysia nie przybywa jednak sama – towarzyszy jej kilkuletnia Krysia, której pochodzenie jest nieznane.Dziewczynka początkowo jest nieodłączną towarzyszką dwórki, jednak z biegiem czasu zaczyna się usamodzielniać i staje się ulubienicą królowej. Pewnego dnia tylko dzięki natychmiastowej reakcji dworskiego pieska zostaje wyratowana od porwania przez tajemniczego mężczyznę. Wygląda na to, że ktoś dybie na życie Krysi…Krysia Bezimienna to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1914 roku. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d71bd2-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/doma-ska-antonina/krysia-bezimienna-23530138/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Domańska Antonina","url":"https://bookra.app/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN#edition","url":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/doma-ska-antonina/krysia-bezimienna-23530138/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Krysia bezimienna»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2pZaUmrN","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762219,"shortId":"2pZaUmrN","title":"Krysia bezimienna","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d71bd2-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Do dwórek królowej Anny dołącza Marysia Krupska, by kontyunować naukę i służyć jej. Marysia nie przybywa jednak sama – towarzyszy jej kilkuletnia Krysia, której pochodzenie jest nieznane.Dziewczynka początkowo jest nieodłączną towarzyszką dwórki, jednak z biegiem czasu zaczyna się usamodzielniać i staje się ulubienicą królowej. Pewnego dnia tylko dzięki natychmiastowej reakcji dworskiego pieska zostaje wyratowana od porwania przez tajemniczego mężczyznę. Wygląda na to, że ktoś dybie na życie Krysi…Krysia Bezimienna to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1914 roku. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Domańska Antonina","authors":[{"id":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Domańska Antonina","protectedUrl":"/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762219","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762219","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762219","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762219","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762219","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762219"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762219","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762219","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762219","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762219"},"guestReaderUrl":"/books/2pZaUmrN#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":38,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 38","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Antonina Domańska Krysia bezimienna"},{"id":"content0:1","kind":"heading","text":"Rozdział I"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"List królewny Anny Jagiellonki1 do pani Niewiarowskiej"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"Urodzona2, wdzięcznie nam miła! Zdrowie Waszej Miłości nawiedzamy3 którego WM.4 od Boga wiernie mieć życzymy na czasy długie. Moja najmilsza pani Niewiarowska! Tak, jako WM. wyrozumieć raczyłaś z listu Kasieczki mojej, która pisała z rozkazania mego do WM., tedy5 racz wiedzieć, iż to wola moja, abyś WM. tę panienką miała przy sobie z kilka niedziel, a wyrozumiała, jeśliby była godna ku służbom moim, do chowania rzeczy i do pokoju mego. Ukazowała mi Kasia list, który miała od paniej6 Zborowskiej: posyłam go WM., wszystko wyrozumiesz z niego. Prosimy, byś nam WM. odpisać raczyła. Za czym Bogu Waszą Miłość poruczamy. Panie Boże, daj WM. wszystko dobre."},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"Dan w Ujazdowie 7 Junii 15727"},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"Anna"},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"z bożej łaski królewna polska"},{"id":"content0:7","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"Odpowiedź pani Niewiarowskiej"},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"Najmiłościwsza Królewno, Pani a Pani moja dobrotliwa! Korne dzięki uniżenie składam za one8 słowa tak zbytnio łaskawe ku niegodnej osobie mojej zwrócone. Zawżdy ochotnie bieżę9, kędy10 jest okazja do przysługi Jej. Tak samo też, odczytawszy pisany do mnie w maju miesiącu list Kasieńki, nalezienia przystojnych obyczajów panny, ku Waszej Królewskiej Miłości usłudze żądający, zaraz się wedle tego zakrzątnęłam. Jak mi to W. Kr. M.11 raczyła zalecić, trzy niedziele już chowam w domu moim panienkę, raczej dziewuszkę, którą skwapliwie ośmielam się raić12. Jest to córka sołtysa ze Służewa, majętności pana kasztelana płockiego. Jej wielmożność pani kasztelanowa wzięła siedmioletnią na swój dwór i tam przykazała chować pod okiem doświadczonych służebnych, robótek białogłowskich13 uczyć, do posługi zaprawiać, nawet czytanie a pisanie bakałarz14 dzieci pańskich z własnej woli dziewczynie pokazował15. Marysia Krupska (tak się dzieweczka zowie) przebyła drugie lat siedem na kasztelańskim dworze, lecz dla śmiertelnej niemocy matki musiała wracać do domu. Niebawem pomarła sołtysowa, lecz ojciec przetrzymywał córkę z dnia na dzień, nie chcąc pozostać sam w swej żałości. Niemal o tymże czasie i na tę samą chorość zmarła nieznana podróżna, którą sołtys przyjął z córeczką litościwym sercem. Dziecko niesamowite jakieś, płochliwe, po zgonie matki kryło się po kątach jak myszka. Ino16 Marysinej spódnicy rade się czepiało i wszędy za nią biegało. Widząc, że się jej powrót do Płocka odwleka, napisała Marysia list do pani kasztelanowej, prosząc pokornie o zwolnienie ze służby, które otrzymawszy pozostała przy rodzicu. Sołtys atoli ożenił się po raz drugi. Marysia, nie śmiejąc przykrzyć się pani kasztelanowej o powtórne jej w swój dom przyjęcie, u proboszcza szukała rady. – Do tejże parafii jak na szczęście i moja wioska należy, a pleban wiedział ode mnie, iże pilno poszukuję służebnej i nie byle czego mi potrza17. – Jednym słowem, jako nadmieniłam wyżej, Marysia Krupska jest u mnie już czwarty tydzień i bez nijakiej obawy żarliwie ją Miłościwej Królewnie a Paniej mojej zalecam."},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Dalszych rozkazań oczekując piszę się W. Kr. M. wierną, acz niegodną sługą."},{"id":"content0:11","kind":"paragraph","text":"Marcyjanna Niewiarowska"},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"P. S. A że to staremu co najważniejsze najrychlej z głowy wietrzeje, tedy i ja dopiero przed samym wysłaniem pisma wspominam szczegół, który moje najlepsze chęci łacno gotów obrócić wniwecz. Taka bowiem jest niedogodność, że Marysię Krupską ino samowtór18 mieć można, czyli społem z siedmioletnią Krysią niebogą. Próbowałam ja wszelkimi sposoby usunąć dziecko, ale wszystko nadaremno; na krok swej opiekunki nie odstępuje. A gdy je siłą rozdzielono, dziecina aż się zapamiętała: strach był niezmierny, niczemeśmy ją docucili. – Raczy tedy Miłościwa Królewna wolę swoją pacholikowi memu objawić, tak czy owak, której posłusznie się akomodować19 pośpieszę."},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"Przeczytawszy list, Anna Jagiellonka złożyła gruby, szary papier we czworo i zmarszczyła brwi w zamyśleniu, niepewna, czy się zgodzić, czy odmówić."},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"Chylące się ku zachodowi słońce wpadało do komnaty dwoma oknami; przy tych oknach ustawione długie krosna oparte na kozłach, a u krosien cztery panny dworskie20 wyszywały atłasowy obrus do kościoła złotem i perłami. Ulubienica królewny Anny, Kachna Leszczyńska, najstarsza z dziewcząt, haftowała pilnie, oczu nie podnosząc od roboty. Trzy młodsze skupiły ciasno głowy i szeptały:"},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"– Pojrzyj ino, Baśka, jak to jej miłość usta zacisnęła… jeszcze więcej niż zawżdy – mruknęła Jagna Kłodzińska – głowę skłania raz na prawo, raz na lewo, coś jej widno nie do smaku w tym piśmie."},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"– A palcami przebiera po stole… widzicie? – dorzuciła Baśka Szczepiecka, naśladując ruch ręki królewny. – O… jak jej to sprawnie biegają one cienkie, suche patyczki! – I zakrztusiła się tłumionym śmiechem."},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"– Pewnikiem otrzymała zapowieść od jakiego zamorskiego króla, jako niebawem dziewosłębów21 przyśle22 – szepnęła jej Jagna w samo ucho."},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"– Aha, nie co inszego to musi być – przygryzając wargi odparła Baśka. – A jej miłość się sroma23, sama nie wie, co począć; nie dziwota: wszak ci młoda jak jagoda, jeszcze jej nie pora.24"},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"– Aa… bo czemu to królewna miłościwa nas się nie zaradzi25! – strojąc przemądrzałą minkę dorzuciła Ewunia Reyówna."},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"Panna Leszczyńska podniosła głowę od krosien i zmierzyła swe towarzyszki surowym wzrokiem."},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"– Za długo ręce próżnują, raczej byście dały spocząć językom – rzekła z gniewem. – Rozumiecie26 może, com jest ślepa albo głucha? A ja od chwili już daję pozór27 na was. Żadna igły nie wbija w robotę, a pogwarka28… wstydno mi, żem słyszała."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"– Żali29 fraucymer30 miłościwej królewny to jasyr31 tatarski? – zuchwale odburknęła Baśka. – Ino szyj a szyj? Wszak ci każdemu wolno poweselić się krzynę."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"– Połowicę32 dnia macie na weselenie; służba u naszej pani cale33 nie ciężka. A za łaskawość niezmierną, dobrotliwe serce jej miłości czym płacicie? Powtarzam, wstydno mi za was."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"– Pożyczyłaś szalki u pana medyka Czeszera, co tak ważysz każde słówko? – głośniej trochę odcięła Jagna. – Spróbuj położyć na jednej swoje latka, a na drugiej którejkolwiek z nas, wielebna przeoryszo34. Mniemasz, co nie wiemy, iżeś stara jak Matuzal35? Dwadzieścia i dwa minęło ci w świętą Katarzynę… hi, hi, hi!"},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"– A ja trzynastu jeszcze nie mam! – z tryumfem rzuciła Ewunia."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"Jagna skurczyła nosek i przymrużyła jedno oko; Basia pokazała koniuszek języka, udając, że ślini jedwabną nić, a Ewa swoim zwyczajem odęła wargi w spiczasty dziobek. W głębi serca jednak i one wstydziły się niemądrych żartów i przycichły wszystkie. Jakiś czas cicho było w komnacie, ino igły skrzypiały po atłasie."},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Tętent koni i turkot kół za wielką był pokusą; zerwały się wszystkie od krosien i poskoczyły do okna; ani stateczna Kasia nie usiedziała przy robocie."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"– Oho! Cóż za kolebka36 na pasach! Goście do jej mości! – wrzasnęła piskliwie Jagna, zapominając o obecności królewny. Ewa szturchnęła ją w bok."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"– Cicho, bo dostaniesz!"},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"– A cóż to? Prawdę mówię, goście… nie powiadam, że swaty."},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"– Choć ta i w starym wieku o męża łacno – dodała przemądra Ewa – zwłaszcza gdy się jest infantką37."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"– Barwa najmiłościwszego pana! – krzyknęła Basia zdziwiona, dawno już bowiem nikt ze dworu nie zaglądał do Ujazdowa38."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Antonina Domańska Krysia bezimienna","page":1,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział I","page":1,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN#reader-content"},{"id":"content0:7:1","label":"*","page":1,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN#reader-content"},{"id":"content0:55:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:6","label":"Rozdział II","page":6,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=6#reader-content"},{"id":"content1:88:8","label":"*","page":8,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=8#reader-content"},{"id":"content2:0:10","label":"Rozdział III","page":10,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=10#reader-content"},{"id":"content2:126:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=13#reader-content"},{"id":"content2:197:15","label":"*","page":15,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=15#reader-content"},{"id":"content3:0:16","label":"Rozdział IV","page":16,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=16#reader-content"},{"id":"content3:118:19","label":"*","page":19,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=19#reader-content"},{"id":"content4:0:19","label":"Rozdział V","page":19,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=19#reader-content"},{"id":"content4:187:23","label":"*","page":23,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=23#reader-content"},{"id":"content5:0:24","label":"Rozdział VI","page":24,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=24#reader-content"},{"id":"content5:53:25","label":"*","page":25,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=25#reader-content"},{"id":"content5:139:27","label":"*","page":27,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=27#reader-content"},{"id":"content6:0:28","label":"Rozdział VII","page":28,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=28#reader-content"},{"id":"content6:45:30","label":"*","page":30,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=30#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:33","label":"1","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:33","label":"2","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:33","label":"3","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:33","label":"4","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:33","label":"5","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:33","label":"6","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:33","label":"7","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:33","label":"8","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:33","label":"9","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:33","label":"10","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:33","label":"11","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:33","label":"12","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:33","label":"13","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:33","label":"14","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:33","label":"15","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:33","label":"16","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:33","label":"17","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:33","label":"18","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:33","label":"19","page":33,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:34","label":"20","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:34","label":"21","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:34","label":"22","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:34","label":"23","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:34","label":"24","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:34","label":"25","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:34","label":"26","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:34","label":"27","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:34","label":"28","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:34","label":"29","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:34","label":"30","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:34","label":"31","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:34","label":"32","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:34","label":"33","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:34","label":"34","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:34","label":"35","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:34","label":"36","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:34","label":"37","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:34","label":"38","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:34","label":"39","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:34","label":"40","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:34","label":"41","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:34","label":"42","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:34","label":"43","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:34","label":"44","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:34","label":"45","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:34","label":"46","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:34","label":"47","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:34","label":"48","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:34","label":"49","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:34","label":"50","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:34","label":"51","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:34","label":"52","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:34","label":"53","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:34","label":"54","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:34","label":"55","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:34","label":"56","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:34","label":"57","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:34","label":"58","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:34","label":"59","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:34","label":"60","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:34","label":"61","page":34,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:35","label":"62","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:35","label":"63","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:35","label":"64","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:35","label":"65","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:35","label":"66","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:35","label":"67","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:35","label":"68","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:35","label":"69","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:35","label":"70","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:35","label":"71","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:35","label":"72","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:35","label":"73","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:35","label":"74","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:35","label":"75","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:35","label":"76","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:35","label":"77","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:35","label":"78","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:35","label":"79","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:35","label":"80","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:35","label":"81","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:35","label":"82","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:35","label":"83","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:35","label":"84","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:35","label":"85","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:35","label":"86","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:35","label":"87","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:35","label":"88","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:35","label":"89","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:35","label":"90","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:35","label":"91","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:35","label":"92","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:35","label":"93","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:35","label":"94","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:35","label":"95","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:35","label":"96","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:35","label":"97","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:35","label":"98","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:35","label":"99","page":35,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:36","label":"100","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:36","label":"101","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:36","label":"102","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:36","label":"103","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:36","label":"104","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:36","label":"105","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:36","label":"106","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:36","label":"107","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:36","label":"108","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:36","label":"109","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:36","label":"110","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:36","label":"111","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:36","label":"112","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:36","label":"113","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:36","label":"114","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:36","label":"115","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:36","label":"116","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:36","label":"117","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:36","label":"118","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:36","label":"119","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:36","label":"120","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:36","label":"121","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:36","label":"122","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:36","label":"123","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:36","label":"124","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:36","label":"125","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:36","label":"126","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:36","label":"127","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:36","label":"128","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:36","label":"129","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:36","label":"130","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:36","label":"131","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:36","label":"132","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:36","label":"133","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:36","label":"134","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:36","label":"135","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:36","label":"136","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:36","label":"137","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:411:36","label":"138","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:414:36","label":"139","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:417:36","label":"140","page":36,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=36#reader-content"},{"id":"contentnotes0:420:37","label":"141","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:423:37","label":"142","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:426:37","label":"143","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:429:37","label":"144","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:432:37","label":"145","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:435:37","label":"146","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:438:37","label":"147","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:441:37","label":"148","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:444:37","label":"149","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:447:37","label":"150","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:450:37","label":"151","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:453:37","label":"152","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:456:37","label":"153","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:459:37","label":"154","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:462:37","label":"155","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:465:37","label":"156","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:468:37","label":"157","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:471:37","label":"158","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:474:37","label":"159","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:477:37","label":"160","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:480:37","label":"161","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:483:37","label":"162","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:486:37","label":"163","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:489:37","label":"164","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:492:37","label":"165","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:495:37","label":"166","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:498:37","label":"167","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:501:37","label":"168","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:504:37","label":"169","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:507:37","label":"170","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:510:37","label":"171","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:513:37","label":"172","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:516:37","label":"173","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:519:37","label":"174","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:522:37","label":"175","page":37,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:525:38","label":"176","page":38,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=38#reader-content"},{"id":"contentnotes0:528:38","label":"177","page":38,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=38#reader-content"},{"id":"contentnotes0:531:38","label":"178","page":38,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=38#reader-content"},{"id":"contentnotes0:534:38","label":"179","page":38,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=38#reader-content"},{"id":"contentnotes0:537:38","label":"180","page":38,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=38#reader-content"},{"id":"contentnotes0:540:38","label":"181","page":38,"pageUrl":"/books/2pZaUmrN?page=38#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}