Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Historia roku to baśń J. Ch. Andersena, która przedstawia cykliczność pór roku, przedstawia je w odniesieniu do etapów życia.Utwór rozpoczyna się rozmową wróbli, które nie rozumieją, dlaczego ludzie świętują Nowy Rok, skoro nadal jest zimno i nie nadchodzi żadne odrodzenie, żadna nowość. Baśń porusza kwestię opozycji natury i kultury – próby podporządkowania sobie przez ludzi tego, na co nie mają wpływu, czego nie mogą kontrolować.Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение6+
Читать онлайн
Страница 2 из 3Wszystko dokoła stroiło się i zieleniło; gdzie zwróciły się oczy ślicznych dzieci, tryskały pączki zielone z gałązek, podnosiła się trawka zielona ku górze, zieleniały pola uprawne. Dziewczynka rozśmiała się i drobniutką rączką rzuciła pierwszą garść kwiatów na ziemię: miała ich tyle na lekkiej sukience! Sypała hojnie pełnymi rączkami, a wciąż ich miała mnóstwo nieprzebrane: podniosła się na koniec i obłoki kwiatów rzuciła precz, daleko, na grusze, jabłonie i drzewa owocowe, które stanęły białe jak pod śniegiem, nawet ich listków zielonych widać nie było.
Dzieci klaskały w ręce. Całe stada ptasząt unosiły się ponad ich główkami, a wszystkie szczebiotały: Wiosna! Wiosna! Wiosna!
Ślicznie było na świecie. Z chat wychodziły siwe staruszki, zgarbione, pomarszczone i prostowały się na ciepłym słonku, i wygrzewały się w jego promieniach, i z rozkoszą patrzały na pola i łąki, na żółte kwiatki, rozsiane tak hojnie, jak za dni ich młodości. Wszystko jak było dawniej, piękne, świeże nowe. Błogosławiona Wiosna!
Las ciemny jeszcze, pączki tylko na gałęziach, ale duch życia i tu już przeniknął, pachnie w powietrzu.
Niebieskie fiołki wysuwają kępami swoje wonne główki z zielonego ukrycia, a dalej prymulki, konwalia biała, zawilec gajowy, sasanki, każde źdźbło trawy pełne sił i soków.
Para dzieci na wzgórzu rośnie także szybko, śmiejąc się i śpiewając: płyną daleko wesołe ich głosy.
Ciepły, łagodny deszczyk spadł na ziemię, ożywia na niej wszystko: każda kropelka to błogosławieństwo; wiele ich pada i na głowy dzieci, ale nie czują tego, bo łzy deszczu na ich twarzy mieszają się ze łzami szczęścia. Dzieci złączyły usta pocałunkiem i las zazielenił się w tej samej chwili.
Dzieci wstały z pagórka, wypoczęły i wyrosły. Jakie duże! To już para narzeczonych. Ujęli się za ręce i jak do ślubu idą, strojni w kwiaty, wśród kwiatów. Las rozwiesił nad nimi zielone sklepienie, na cichej ścieżce tylko promienie słoneczne i plamy cienia igrają z wietrzykiem. Jaki rozkoszny zapach młodych liści, jakie powietrze czyste i orzeźwiające! Pośród sitowia szemrze po kamieniach strumyk przejrzysty: jak wąż błyszczy łuską, tak on odbija promienie słoneczne, gdy się wychyli z gąszczu i przemyka po jaśniejszej polanie.
Wszystko żyje, drga życiem, wszystko się rozwija, rośnie, rozlewa wonie, jak uśmiechy szczęścia i czuje w sobie nieśmiertelność.
Skowronek dzwoni wysoko nad polem, kukułka woła głośno, zlewają się w cudowną harmonię radosne glosy wilgi, czyżyka, kosa, pliszki małej. Wiosna, Wiosna! Wierzba tylko nie zdjęła z pączków rękawiczek z ciepłej, białej bawełny: bardzo jest przezorna, ale to nudne!
Coraz cieplej: gorące prądy płyną przez łąki i pola, żółkną zboża. Na cichych jeziorach rozpostarły się szerokie liście wodnych lilii, pod którymi szukają cienia drobne rybki podczas skwarnego południa. I cisza. Tylko brzęczenie owadów, wytrwale pracujących koło kwiatów; tylko blask, upał.
Na skraju lasu, skąd widok rozległy na chaty wiejskie, kąpiące się w słońcu, na sady i ogrody, girlandy róż świeżych jak rumieniec dziewczęcia, na owocowe drzewa i wiśnie czerwone, soczyste, ciężkie wśród zielonych liści – na skraju lasu siedziała niewiasta. Piękna jest, młoda. Znamy ją: to ona przybyła tak niedawno jako dziecię małe, sypiąc kwiaty. Teraz wzrok jej śmiały zdaje się mierzyć czarne, ciężkie chmury, które się wznoszą z trzech stron coraz wyżej, wyżej, jak skały, jak góry olbrzymie. Niby wezbrane, czarne, skamieniałe morze, schylają się nad lasem i ku niemu płyną.
W lesie umilkło wszystko, jak przez czary; wietrzyk nawet swawolny poruszyć się nie śmie, siedzi gdzieś przyczajony: żaden listek nie drgnie, ucichły świegotliwe ptaki. Cisza, cisza… W całej naturze cisza i oczekiwanie pełne skupionej, milczącej powagi.
A ludzie śpieszą. Na drogach, na ścieżkach pełno jezdnych i pieszych, każdy pod dach dąży, szuka schronienia.
Rozjaśniło się nagle, jakby słońce pękło i błysnął płomień straszliwy, niszczący, oślepiający wszystko… I znowu ciemność, tylko grom potężny ozwał się groźnie, głucho.
Woda strumieniem spływa z niebios na ziemię. Światło i ciemność, cisza i grom znowu. Kwitnąca trzcina chwieje się na ciemnym błocie, jak rozbujane morze, las tonie w ulewie, mgle, smugach deszczu: światło i ciemność co chwila; cisza i gromy, niby skał łamanie.
Trawy i zboża przylgnęły do ziemi, jakby przybite, jakby się już nigdy podnieść nie miały po straszliwej klęsce.
Lecz oto strugi wody zmieniają się w krople, błysnęło słońce, niebo uśmiecha się znowu, na każdym listku perły i diamenty, ptaki śpiewają, rybki wyglądają z wody, mkną w różne strony z podwójną szybkością, brzęczą komary nad wilgotną łąką.
Nad brzegiem morza, na wielkim kamieniu usiadło Lato, silny, dorodny mężczyzna, o mokrych włosach po świeżej kąpieli. Woda spływa z niego, lecz słońce go grzeje; czuje się odmłodzony, pełen siły. I cały świat dokoła czuje się młody i silny, bogaty, piękny, pełny darów bożych.
Słodki zapach płynie z pola koniczyny, miodowy zapach; roje pszczół brzęczących uwijają się nad nim, gromadzą zbiory. Koląca jeżyna kamień ofiarny oplotła zielenią, kamień obmyty deszczem i słońcem oblany. Tu pszczół królowa śpieszy ze swym rojem złożyć ofiarę z wosku i miodu słodkiego. Lato przyjmuje ją wdzięcznie wraz z żoną; oni lepiej od ludzi pojmują Naturę i więcej widzą.
Błysnęły złote gwiazdy na wieczornym niebie, zajaśniał promieniami złoty krzyż na szczycie wieży kościelnej: jasny księżyc świeci między wieczorną zorzą a jutrzenką. To Lato!
Upłynęły dni znowu, upłynęły tygodnie.
Jasne sierpy żniwiarzy błysnęły po polach, w sadach gałęzie drzew gną się ku ziemi pod ciężarem owocu, chmiel rozwiesza bogato swe kiście pachnące, pod liśćmi leszczyny kryją się gniazda orzechów.
Tu zasiadł mąż i żona już nie dzieci i nie młodzieńcy, silni, piękni, dojrzali ludzie. Patrzą na świat dokoła, rozmawiają.
– Jakież bogactwo wszędzie! – szepnęła kobieta. – Błogosławieństwo Boże! Dostatnio, miło, dobrze, a jednak – a jednak – ja sama nie wiem, czemu tęsknię do spoczynku, do spokoju, do ciszy. Nie umiem określić dobrze tego dziwnego pragnienia! … Patrz, tam orzą znowu! Ludziom nigdy nie dosyć, zawsze pożądają więcej. Patrz, bociany idą z daleka za pługiem, ptaki egipskie, które nas przyniosły tu jako dzieci. Czy pamiętasz tę chwilę? Nasze przybycie tutaj? Przynieśliśmy blask słońca, zieloność i kwiaty: i wszystko było takie strojne, świeże. Dziś pociemniało, wiatr rozmiata liście, sczerniały lasy, utraciły barwy, nie zdobią ich w tym kraju złociste owoce…
– Chcesz złota i purpury? – zapytało Lato i wyciągnęło ramię ku polom i lasom. A w tejże chwili bogactwo barw nowych okryło wszystkie drzewa: krzaki róż zajaśniały głogiem purpurowym, winnice okryły się złotem i szkarłatem, z drzew kasztanowych spadał deszcz ciemnych owoców, w lasach zakwitły powtórnie fiołki.
A Królowa Roku była blada i milcząca.
– Zimno! – szepnęła. – Wiatr chłodny. Nocami pada mgła wilgotna. Zimno mi, tęskno – do naszej ojczyzny! …
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv","pageTitle":"Historia roku (Ганс Христиан Андерсен) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Historia roku». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Historia roku». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Ганс Христиан Андерсен","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная классика","item":"https://bookra.app/genre/5214"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Historia roku","item":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv","url":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv","name":"«Historia roku». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Historia roku». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c203181-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv#work","name":"Historia roku","url":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv","description":"Historia roku to baśń J. Ch. Andersena, która przedstawia cykliczność pór roku, przedstawia je w odniesieniu do etapów życia.Utwór rozpoczyna się rozmową wróbli, które nie rozumieją, dlaczego ludzie świętują Nowy Rok, skoro nadal jest zimno i nie nadchodzi żadne odrodzenie, żadna nowość. Baśń porusza kwestię opozycji natury i kultury – próby podporządkowania sobie przez ludzi tego, na co nie mają wpływu, czego nie mogą kontrolować.Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c203181-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная классика","литература 18 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gans-hristian-andersen/historia-roku-23520698/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Ганс Христиан Андерсен","url":"https://bookra.app/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D0%B4%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B5%D0%BD%2C_%D0%A5%D0%B0%D0%BD%D1%81_%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BD","https://www.wikidata.org/wiki/Q5673"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная классика"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv#edition","url":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gans-hristian-andersen/historia-roku-23520698/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Historia roku»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2r8YHKFv","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763837,"shortId":"2r8YHKFv","title":"Historia roku","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c203181-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Historia roku to baśń J. Ch. Andersena, która przedstawia cykliczność pór roku, przedstawia je w odniesieniu do etapów życia.Utwór rozpoczyna się rozmową wróbli, które nie rozumieją, dlaczego ludzie świętują Nowy Rok, skoro nadal jest zimno i nie nadchodzi żadne odrodzenie, żadna nowość. Baśń porusza kwestię opozycji natury i kultury – próby podporządkowania sobie przez ludzi tego, na co nie mają wpływu, czego nie mogą kontrolować.Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","authors":[{"id":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Ганс Христиан Андерсен","protectedUrl":"/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%90%D0%BD%D0%B4%D0%B5%D1%80%D1%81%D0%B5%D0%BD%2C_%D0%A5%D0%B0%D0%BD%D1%81_%D0%9A%D1%80%D0%B8%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B0%D0%BD","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q5673"}],"genres":[{"id":5214,"title":"зарубежная классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5214"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"6+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763837","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763837","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763837","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763837","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763837","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763837"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763837","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763837","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763837","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763837"},"guestReaderUrl":"/books/2r8YHKFv?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"6+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":3,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2r8YHKFv#reader-content","nextPageUrl":"/books/2r8YHKFv?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 3","sections":[{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"Wszystko dokoła stroiło się i zieleniło; gdzie zwróciły się oczy ślicznych dzieci, tryskały pączki zielone z gałązek, podnosiła się trawka zielona ku górze, zieleniały pola uprawne. Dziewczynka rozśmiała się i drobniutką rączką rzuciła pierwszą garść kwiatów na ziemię: miała ich tyle na lekkiej sukience! Sypała hojnie pełnymi rączkami, a wciąż ich miała mnóstwo nieprzebrane: podniosła się na koniec i obłoki kwiatów rzuciła precz, daleko, na grusze, jabłonie i drzewa owocowe, które stanęły białe jak pod śniegiem, nawet ich listków zielonych widać nie było."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Dzieci klaskały w ręce. Całe stada ptasząt unosiły się ponad ich główkami, a wszystkie szczebiotały: Wiosna! Wiosna! Wiosna!"},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Ślicznie było na świecie. Z chat wychodziły siwe staruszki, zgarbione, pomarszczone i prostowały się na ciepłym słonku, i wygrzewały się w jego promieniach, i z rozkoszą patrzały na pola i łąki, na żółte kwiatki, rozsiane tak hojnie, jak za dni ich młodości. Wszystko jak było dawniej, piękne, świeże nowe. Błogosławiona Wiosna!"},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Las ciemny jeszcze, pączki tylko na gałęziach, ale duch życia i tu już przeniknął, pachnie w powietrzu."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"Niebieskie fiołki wysuwają kępami swoje wonne główki z zielonego ukrycia, a dalej prymulki, konwalia biała, zawilec gajowy, sasanki, każde źdźbło trawy pełne sił i soków."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Para dzieci na wzgórzu rośnie także szybko, śmiejąc się i śpiewając: płyną daleko wesołe ich głosy."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"Ciepły, łagodny deszczyk spadł na ziemię, ożywia na niej wszystko: każda kropelka to błogosławieństwo; wiele ich pada i na głowy dzieci, ale nie czują tego, bo łzy deszczu na ich twarzy mieszają się ze łzami szczęścia. Dzieci złączyły usta pocałunkiem i las zazielenił się w tej samej chwili."},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"Dzieci wstały z pagórka, wypoczęły i wyrosły. Jakie duże! To już para narzeczonych. Ujęli się za ręce i jak do ślubu idą, strojni w kwiaty, wśród kwiatów. Las rozwiesił nad nimi zielone sklepienie, na cichej ścieżce tylko promienie słoneczne i plamy cienia igrają z wietrzykiem. Jaki rozkoszny zapach młodych liści, jakie powietrze czyste i orzeźwiające! Pośród sitowia szemrze po kamieniach strumyk przejrzysty: jak wąż błyszczy łuską, tak on odbija promienie słoneczne, gdy się wychyli z gąszczu i przemyka po jaśniejszej polanie."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"Wszystko żyje, drga życiem, wszystko się rozwija, rośnie, rozlewa wonie, jak uśmiechy szczęścia i czuje w sobie nieśmiertelność."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"Skowronek dzwoni wysoko nad polem, kukułka woła głośno, zlewają się w cudowną harmonię radosne glosy wilgi, czyżyka, kosa, pliszki małej. Wiosna, Wiosna! Wierzba tylko nie zdjęła z pączków rękawiczek z ciepłej, białej bawełny: bardzo jest przezorna, ale to nudne!"},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"Upłynęły dni, tygodnie…"},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"Coraz cieplej: gorące prądy płyną przez łąki i pola, żółkną zboża. Na cichych jeziorach rozpostarły się szerokie liście wodnych lilii, pod którymi szukają cienia drobne rybki podczas skwarnego południa. I cisza. Tylko brzęczenie owadów, wytrwale pracujących koło kwiatów; tylko blask, upał."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"Na skraju lasu, skąd widok rozległy na chaty wiejskie, kąpiące się w słońcu, na sady i ogrody, girlandy róż świeżych jak rumieniec dziewczęcia, na owocowe drzewa i wiśnie czerwone, soczyste, ciężkie wśród zielonych liści – na skraju lasu siedziała niewiasta. Piękna jest, młoda. Znamy ją: to ona przybyła tak niedawno jako dziecię małe, sypiąc kwiaty. Teraz wzrok jej śmiały zdaje się mierzyć czarne, ciężkie chmury, które się wznoszą z trzech stron coraz wyżej, wyżej, jak skały, jak góry olbrzymie. Niby wezbrane, czarne, skamieniałe morze, schylają się nad lasem i ku niemu płyną."},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"W lesie umilkło wszystko, jak przez czary; wietrzyk nawet swawolny poruszyć się nie śmie, siedzi gdzieś przyczajony: żaden listek nie drgnie, ucichły świegotliwe ptaki. Cisza, cisza… W całej naturze cisza i oczekiwanie pełne skupionej, milczącej powagi."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"A ludzie śpieszą. Na drogach, na ścieżkach pełno jezdnych i pieszych, każdy pod dach dąży, szuka schronienia."},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"Rozjaśniło się nagle, jakby słońce pękło i błysnął płomień straszliwy, niszczący, oślepiający wszystko… I znowu ciemność, tylko grom potężny ozwał się groźnie, głucho."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"Woda strumieniem spływa z niebios na ziemię. Światło i ciemność, cisza i grom znowu. Kwitnąca trzcina chwieje się na ciemnym błocie, jak rozbujane morze, las tonie w ulewie, mgle, smugach deszczu: światło i ciemność co chwila; cisza i gromy, niby skał łamanie."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"Trawy i zboża przylgnęły do ziemi, jakby przybite, jakby się już nigdy podnieść nie miały po straszliwej klęsce."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"Lecz oto strugi wody zmieniają się w krople, błysnęło słońce, niebo uśmiecha się znowu, na każdym listku perły i diamenty, ptaki śpiewają, rybki wyglądają z wody, mkną w różne strony z podwójną szybkością, brzęczą komary nad wilgotną łąką."},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Nad brzegiem morza, na wielkim kamieniu usiadło Lato, silny, dorodny mężczyzna, o mokrych włosach po świeżej kąpieli. Woda spływa z niego, lecz słońce go grzeje; czuje się odmłodzony, pełen siły. I cały świat dokoła czuje się młody i silny, bogaty, piękny, pełny darów bożych."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"Piękne, gorące lato!"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"Słodki zapach płynie z pola koniczyny, miodowy zapach; roje pszczół brzęczących uwijają się nad nim, gromadzą zbiory. Koląca jeżyna kamień ofiarny oplotła zielenią, kamień obmyty deszczem i słońcem oblany. Tu pszczół królowa śpieszy ze swym rojem złożyć ofiarę z wosku i miodu słodkiego. Lato przyjmuje ją wdzięcznie wraz z żoną; oni lepiej od ludzi pojmują Naturę i więcej widzą."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"Błysnęły złote gwiazdy na wieczornym niebie, zajaśniał promieniami złoty krzyż na szczycie wieży kościelnej: jasny księżyc świeci między wieczorną zorzą a jutrzenką. To Lato!"},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"Upłynęły dni znowu, upłynęły tygodnie."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"Jasne sierpy żniwiarzy błysnęły po polach, w sadach gałęzie drzew gną się ku ziemi pod ciężarem owocu, chmiel rozwiesza bogato swe kiście pachnące, pod liśćmi leszczyny kryją się gniazda orzechów."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Tu zasiadł mąż i żona już nie dzieci i nie młodzieńcy, silni, piękni, dojrzali ludzie. Patrzą na świat dokoła, rozmawiają."},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"– Jakież bogactwo wszędzie! – szepnęła kobieta. – Błogosławieństwo Boże! Dostatnio, miło, dobrze, a jednak – a jednak – ja sama nie wiem, czemu tęsknię do spoczynku, do spokoju, do ciszy. Nie umiem określić dobrze tego dziwnego pragnienia! … Patrz, tam orzą znowu! Ludziom nigdy nie dosyć, zawsze pożądają więcej. Patrz, bociany idą z daleka za pługiem, ptaki egipskie, które nas przyniosły tu jako dzieci. Czy pamiętasz tę chwilę? Nasze przybycie tutaj? Przynieśliśmy blask słońca, zieloność i kwiaty: i wszystko było takie strojne, świeże. Dziś pociemniało, wiatr rozmiata liście, sczerniały lasy, utraciły barwy, nie zdobią ich w tym kraju złociste owoce…"},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"– Chcesz złota i purpury? – zapytało Lato i wyciągnęło ramię ku polom i lasom. A w tejże chwili bogactwo barw nowych okryło wszystkie drzewa: krzaki róż zajaśniały głogiem purpurowym, winnice okryły się złotem i szkarłatem, z drzew kasztanowych spadał deszcz ciemnych owoców, w lasach zakwitły powtórnie fiołki."},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"A Królowa Roku była blada i milcząca."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"– Zimno! – szepnęła. – Wiatr chłodny. Nocami pada mgła wilgotna. Zimno mi, tęskno – do naszej ojczyzny! …"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Hans Christian Andersen Historia roku","page":1,"pageUrl":"/books/2r8YHKFv#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:3","label":"1","page":3,"pageUrl":"/books/2r8YHKFv?page=3#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:3","label":"2","page":3,"pageUrl":"/books/2r8YHKFv?page=3#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":231866,"shortId":"3Is6dZvM","title":"Кандид, или Оптимизм","authorLine":"Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","primaryAuthorId":"92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/61d0a9af-d207-11e8-aa6b-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Is6dZvM"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":21253,"shortId":"3LB8AkFj","title":"Безумный день, или Женитьба Фигаро","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше, Николай Михайлович Любимов","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9f1facd-a6bb-4cea-a1f3-381070f70605/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3LB8AkFj"},{"idCatalog":411430,"shortId":"0WjDdZi4","title":"Замок Отранто","authorLine":"Гораций Уолпол, Владимир Ефимович Шор","primaryAuthorId":"a352dfa3-383d-11e2-9b9b-002590591ed2","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d66764c7-f304-11eb-96b3-0cc47a5f137d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0WjDdZi4"},{"idCatalog":119782,"shortId":"4dQ4Wnfw","title":"Школа злословия","authorLine":"Ричард Бринсли Шеридан, Д. Гриневич","primaryAuthorId":"e6f9e91e-6580-102b-94c2-fc330996d25d","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/341df0e9-373d-573d-94e7-4d7d1d706326/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4dQ4Wnfw"},{"idCatalog":586741,"shortId":"1G8xVqAN","title":"Монахиня. Племянник Рамо. Жак-фаталист и его Хозяин","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц, Э. Шлосберг, Андрей Венедиктович Федоров, Г. Ярхо","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/af4f84ff-392a-11ef-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1G8xVqAN"},{"idCatalog":11697,"shortId":"2MoUDOAh","title":"Сон в красном тереме. Том 1","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Владимир Андреевич Панасюк, Цао Сюэцинь","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9377cb2-c07d-4c18-a638-1db65e2e0cf2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2MoUDOAh"},{"idCatalog":490321,"shortId":"3Ctp70rT","title":"Луна в тумане. Жуткие японские рассказы","authorLine":"Аркадий Натанович Стругацкий, Уэда Акинари, Зея Каримович Рахим, Вера Николаевна Маркова","primaryAuthorId":"43173e63-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7804d1bc-85f0-11ed-8166-ac1f6b4dd332/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Ctp70rT"},{"idCatalog":21252,"shortId":"3ot6yxR8","title":"Севильский цирюльник, или Тщетная предосторожность","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше, Николай Михайлович Любимов","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/bf46edf3-9b8f-4b1f-b5d5-d11dfe2c9ec0/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ot6yxR8"},{"idCatalog":14887,"shortId":"0BIueWFd","title":"Сентиментальное путешествие по Франции и Италии","authorLine":"Адриан Антонович Франковский, Лоренс Стерн","primaryAuthorId":"b6f32dfe-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/1ab7b51c-0bb3-4444-9336-a34c888e7937/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0BIueWFd"},{"idCatalog":296105,"shortId":"1UuGysn1","title":"О духе законов","authorLine":"Аркадий Георгиевич Горнфельд, Шарль Луи Монтескьё","primaryAuthorId":"261e9624-1573-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7ef6b6e6-a62b-11e9-a705-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1UuGysn1"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":67,"totalPages":6,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}