Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Kandyd to najsłynniejsza powiastka filozoficzna autorstwa Woltera.Niezwykłe przygody tytułowego bohatera, związane z wygnaniem z kraju i podróżami po świecie, są pretekstem do ujawnienia poglądów Woltera – przede wszystkim krytyki Leibnitzowskiego twierdzenia o tym, że żyjemy na najlepszym z możliwych światów.Kandyd to utwór popularyzujący filozofię oświeceniową – krytykujący zabobonność, instytucję Kościoła oraz zastaną filozofię. Wolter przedstawia również wizję idealnego państwa, Eldorado, nieskażonego szkodliwą działalnością człowieka, ale z wysoko rozwiniętą nauką, zwłaszcza w zakresie nauk ścisłych. Filozof propaguje rozumowe podejście do świata, uznaje, że rozum powinien mieć wpływ na moralność, religię i wiarę – uznaje istnienie Boga, ale jako deista odrzuca wizję Jego ingerencji w losy świata. Kandyd był jednym z najbardziej kontrowersyjnych utworów w historii literatury, powieść została umieszczona w Indeksie Ksiąg Zakazanych. Wolter napisał Kandyda w 1759 roku.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 5 из 33Jak Kandyd umknął z armii Bułgarów i co mu się przytrafiło
Nie można sobie wyobrazić nic równie pięknego, sprawnego, świetnego, równie dobrze wyćwiczonego jak obie armie. Trąby, piszczałki, oboje, bębny, armaty, tworzyły harmonię, jakiej nie słyszano ani w piekle. Zrazu armaty obaliły po sześć tysięcy ludzi z każdej strony; następnie strzelanina uprzątnęła z najlepszego ze światów dziewięć do dziesięciu tysięcy hultajów, którzy zanieczyszczali jego powierzchnię. Bagnet również uporał się z paroma tysiącami: wszystko razem mogło sięgać jakich trzydziestu tysięcy dusz. W czasie tych heroicznych jatek, Kandyd, który trząsł się jak szczery filozof, ukrył się, jak mógł, najtroskliwiej. Wreszcie, gdy obaj królowie kazali śpiewać, każdy w swoim obozie, Te Deum, powziął postanowienie, aby się udać gdzie indziej roztrząsać problemy przyczyn i skutków. Okraczając całe sterty trupów i umierających, dotarł do sąsiedniej wioski; zastał kupę popiołów; była to wieś abarska, którą Bułgarzy palili, wedle kanonów prawa publicznego. Tu pokłuci ranami starcy patrzyli, jak żony ich pozarzynane konały w męczarniach, tuląc dzieci do zakrwawionych piersi; tam dziewczyny z porozpruwanymi brzuchami, nasyciwszy naturalne popędy bohaterów, wydawały ostatnie tchnienie; inne, wpół spalone, krzyczały, aby je dobito. Mózgi walały się po ziemi obok poucinanych rąk i nóg.
Kandyd umknął, co miał tchu, do dalszej wioski: należała do Bułgarów i bohaterowie abarscy obeszli się z nią tak samo. Wciąż stąpając po drgających członkach lub po zwęglonych ciałach, wydostał się wreszcie poza pole bitwy, niosąc w tornistrze nieco zapasów i nie zapominając ani na chwilę o pannie Kunegundzie. Wiwenda skończyła się właśnie, kiedy dotarł do Holandii; ale, ponieważ słyszał, iż jest to kraj bogaty i chrześcijański, nie wątpił, że znajdzie przyjęcie równie dobre jak ongi w zamku barona, nim go wygnano stamtąd za sprawą pięknych oczu Kunegundy.
Zwrócił się do kilku poważnych obywateli z prośbą o jałmużnę; odpowiedzieli jednomyślnie, że, jeśli zechce dalej uprawiać to rzemiosło, będą zmuszeni oddać go do domu poprawy, iżby się nauczył przyzwoitości.
Zwrócił się następnie do człowieka, który dopiero co wobec wielkiego zgromadzenia rozprawiał godzinę o miłosierdziu16. Ów spojrzał nań z ukosa i rzekł:
– Co ty tu robisz? czy bawisz tu dla dobrej przyczyny?
– Nie ma skutku bez przyczyny – odparł skromnie Kandyd – wszystko wiąże się łańcuchem konieczności i dąży do najlepszego celu. Trzeba było, aby mnie wygnano z pobliża panny Kunegundy i abym przeszedł dwa razy przez rózgi; tak samo trzeba, bym prosił o chleb, póki nie będę mógł nań zapracować; nie mogło być inaczej.
– Mój przyjacielu – rzekł mówca – czy wierzysz, że papież jest antychrystem?
– Nie słyszałem jeszcze o tym – odparł Kandyd – ale czy jest, czy nie jest, ja nie mam chleba.
– Nie wart go jesteś – rzekł tamten – precz, nędzniku, precz, łotrze, nie zbliżaj się do mnie póki życia.
Żona mówcy wystawiła głowę przez okno i na widok człowieka, który wątpił, iż papież jest antychrystem, wypróżniła mu na łeb pełny… O, nieba! do jakichż wybryków posuwa się żarliwość religijna u dam!
Pewien człowiek, który nie był ochrzczony, poczciwy anabaptysta17 imieniem Jakub, ujrzał, w jak okrutny i haniebny sposób potraktowano jednego z jego braci, istotę o dwóch nogach bez pierza, obdarzoną duszą; zaprowadził go do siebie, umył go, dał mu chleba i piwa, obdarował go dwoma florenami, ofiarował się nawet zatrudnić go w swoich fabrykach perskich tkanin, które wyrabia się w Holandii. Kandyd, padając niemal na twarz przed dobroczyńcą, wykrzyknął:
– Dobrze powiadał mistrz Pangloss, że wszystko w świecie dzieje się najlepiej; pańska dobroć wzruszyła mnie o wiele bardziej niż okrucieństwo jegomości w czarnym płaszczu oraz jego małżonki.
Nazajutrz przechadzając się, spotkał nędzarza całego okrytego wrzodami, z martwymi oczyma, ze stoczonym18 końcem nosa, z wykrzywioną gębą, z czarnymi zębami, ochrypłym głosem, dręczonego okrutnym kaszlem i wypluwającego po jednym zębie przy każdym napadzie.
Jak Kandyd spotkał swego dawnego mistrza filozofii, doktora Panglossa, i co z tego wynikło
Kandyd, bardziej jeszcze przejęty współczuciem niż grozą, oddał przeraźliwemu nędzarzowi dwa floreny poczciwego anabaptysty. Widmo popatrzyło nań uważnie, zalało się łzami i padło mu na szyję. Kandyd cofnął się przerażony.
– Ach! – rzekł nędzarz do drugiego nędzarza – nie poznajesz już swego drogiego Panglossa?
– Co słyszę, to ty, ukochany mistrzu? ty, w tym okrutnym stanie! cóż za nieszczęście cię spotkało? czemu nie jesteś już w najpiękniejszym z zamków? co się stało z panną Kunegundą, perłą dziewic, arcytworem przyrody?
– Słabo mi – rzekł Pangloss.
Natychmiast Kandyd zawiódł go do domu anabaptysty, gdzie dał mu kawałek chleba; kiedy zaś Pangloss pokrzepił się nieco:
– I cóż – spytał – z Kunegundą?
– Umarła – odparł tamten.
Słysząc to, Kandyd zemdlał: przyjaciel ocucił go trochą lichego octu, który znalazł się przypadkiem w izbie. Kandyd otworzył oczy:
– Kunegunda umarła! Och, najlepszy ze światów, gdzieżeś jest? Ale z czego umarła? czyżby z tego, iż widziała, jak ojciec jej wygania mnie z zamku nogą?
– Nie – rzekł Pangloss – rozpruli jej brzuch żołnierze bułgarscy, nagwałciwszy się jej wprzód, ile wlazło; roztrzaskali głowę baronowi, który chciał jej bronić; baronową pokrajali na kawałki; mego biednego pupila spotkał los podobny jak siostrę; co się zaś tyczy zamku, nie pozostał ani kamień na kamieniu, ani jednej stodoły, ani barana, ani kaczki, ani drzewa. Ale pomszczono nas wspaniale, Abarowie bowiem uczynili toż samo w sąsiednim zamku należącym do szlachcica bułgarskiego.
Słysząc to Kandyd ponownie zemdlał; następnie przyszedłszy do siebie i powiedziawszy wszystko, co miał do powiedzenia, zapytał o przyczynę i skutek i o wystarczającą rację, która doprowadziła Panglossa do tak żałosnego stanu.
– Niestety – rzekł tamten – miłość: miłość, pocieszycielka rodzaju ludzkiego, zachowawczyni świata, dusza wszystkich czujących istot, tkliwa miłość.
– Ach – rzekł Kandyd – poznałem i ja tę miłość, ową władczynię serc, duszę naszej duszy; przyniosła mi tylko jednego całusa i dwadzieścia kopniaków w siedzenie. W jaki sposób ta piękna przyczyna mogła sprawić w tobie tak żałosny skutek?
Pangloss odparł w tych słowach:
– O, drogi Kandydzie! znałeś Pakitę, subretkę dostojnej baronowej: zakosztowałem w jej ramionach słodyczy raju; ale stały się one źródłem piekielnych mąk, które mnie oto trawią: była nimi skażona do szpiku; może umarła od nich! Pakita otrzymała ten podarek od uczonego franciszkanina, który dotarł aż do źródła, miał go bowiem od starej hrabiny, która otrzymała go od kapitana kawalerii, który zawdzięczał go margrabinie, która dostała go od pazia, który otrzymał go od jezuity, który w czas swego nowicjatu posiadł go w prostej linii od jednego z towarzyszów Krzysztofa Kolumba. Co do mnie, nie udzielę go już nikomu, bo umieram.
– O Panglossie! – wykrzyknął Kandyd – cóż za osobliwa genealogia! zali nie diabeł był jej protoplastą?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2","pageTitle":"Kandyd (Франсуа-Мари Аруэ Вольтер) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Kandyd». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Kandyd». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная старинная литература","item":"https://bookra.app/genre/5215"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Kandyd","item":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2","url":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2","name":"«Kandyd». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Kandyd». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e53dff8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2#work","name":"Kandyd","url":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2","description":"Kandyd to najsłynniejsza powiastka filozoficzna autorstwa Woltera.Niezwykłe przygody tytułowego bohatera, związane z wygnaniem z kraju i podróżami po świecie, są pretekstem do ujawnienia poglądów Woltera – przede wszystkim krytyki Leibnitzowskiego twierdzenia o tym, że żyjemy na najlepszym z możliwych światów.Kandyd to utwór popularyzujący filozofię oświeceniową – krytykujący zabobonność, instytucję Kościoła oraz zastaną filozofię. Wolter przedstawia również wizję idealnego państwa, Eldorado, nieskażonego szkodliwą działalnością człowieka, ale z wysoko rozwiniętą nauką, zwłaszcza w zakresie nauk ścisłych. Filozof propaguje rozumowe podejście do świata, uznaje, że rozum powinien mieć wpływ na moralność, religię i wiarę – uznaje istnienie Boga, ale jako deista odrzuca wizję Jego ingerencji w losy świata. Kandyd był jednym z najbardziej kontrowersyjnych utworów w historii literatury, powieść została umieszczona w Indeksie Ksiąg Zakazanych. Wolter napisał Kandyda w 1759 roku.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e53dff8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная старинная литература","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/volter/kandyd-23552906/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c#person","name":"Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","url":"https://bookra.app/author/92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%82%D0%B5%D1%80","https://www.wikidata.org/wiki/Q9068"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2#edition","url":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/volter/kandyd-23552906/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Kandyd»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3OBGQlE2","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763620,"shortId":"3OBGQlE2","title":"Kandyd","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e53dff8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Kandyd to najsłynniejsza powiastka filozoficzna autorstwa Woltera.Niezwykłe przygody tytułowego bohatera, związane z wygnaniem z kraju i podróżami po świecie, są pretekstem do ujawnienia poglądów Woltera – przede wszystkim krytyki Leibnitzowskiego twierdzenia o tym, że żyjemy na najlepszym z możliwych światów.Kandyd to utwór popularyzujący filozofię oświeceniową – krytykujący zabobonność, instytucję Kościoła oraz zastaną filozofię. Wolter przedstawia również wizję idealnego państwa, Eldorado, nieskażonego szkodliwą działalnością człowieka, ale z wysoko rozwiniętą nauką, zwłaszcza w zakresie nauk ścisłych. Filozof propaguje rozumowe podejście do świata, uznaje, że rozum powinien mieć wpływ na moralność, religię i wiarę – uznaje istnienie Boga, ale jako deista odrzuca wizję Jego ingerencji w losy świata. Kandyd był jednym z najbardziej kontrowersyjnych utworów w historii literatury, powieść została umieszczona w Indeksie Ksiąg Zakazanych. Wolter napisał Kandyda w 1759 roku.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","authors":[{"id":"92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c","displayName":"Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","protectedUrl":"/author/92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%92%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%82%D0%B5%D1%80","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q9068"}],"genres":[{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763620","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763620","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763620","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763620","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763620","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763620"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763620","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763620","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763620","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763620"},"guestReaderUrl":"/books/3OBGQlE2?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":33,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 33","sections":[{"id":"content1:29","kind":"heading","text":"Jak Kandyd umknął z armii Bułgarów i co mu się przytrafiło"},{"id":"content1:30","kind":"paragraph","text":"Nie można sobie wyobrazić nic równie pięknego, sprawnego, świetnego, równie dobrze wyćwiczonego jak obie armie. Trąby, piszczałki, oboje, bębny, armaty, tworzyły harmonię, jakiej nie słyszano ani w piekle. Zrazu armaty obaliły po sześć tysięcy ludzi z każdej strony; następnie strzelanina uprzątnęła z najlepszego ze światów dziewięć do dziesięciu tysięcy hultajów, którzy zanieczyszczali jego powierzchnię. Bagnet również uporał się z paroma tysiącami: wszystko razem mogło sięgać jakich trzydziestu tysięcy dusz. W czasie tych heroicznych jatek, Kandyd, który trząsł się jak szczery filozof, ukrył się, jak mógł, najtroskliwiej. Wreszcie, gdy obaj królowie kazali śpiewać, każdy w swoim obozie, Te Deum, powziął postanowienie, aby się udać gdzie indziej roztrząsać problemy przyczyn i skutków. Okraczając całe sterty trupów i umierających, dotarł do sąsiedniej wioski; zastał kupę popiołów; była to wieś abarska, którą Bułgarzy palili, wedle kanonów prawa publicznego. Tu pokłuci ranami starcy patrzyli, jak żony ich pozarzynane konały w męczarniach, tuląc dzieci do zakrwawionych piersi; tam dziewczyny z porozpruwanymi brzuchami, nasyciwszy naturalne popędy bohaterów, wydawały ostatnie tchnienie; inne, wpół spalone, krzyczały, aby je dobito. Mózgi walały się po ziemi obok poucinanych rąk i nóg."},{"id":"content1:31","kind":"paragraph","text":"Kandyd umknął, co miał tchu, do dalszej wioski: należała do Bułgarów i bohaterowie abarscy obeszli się z nią tak samo. Wciąż stąpając po drgających członkach lub po zwęglonych ciałach, wydostał się wreszcie poza pole bitwy, niosąc w tornistrze nieco zapasów i nie zapominając ani na chwilę o pannie Kunegundzie. Wiwenda skończyła się właśnie, kiedy dotarł do Holandii; ale, ponieważ słyszał, iż jest to kraj bogaty i chrześcijański, nie wątpił, że znajdzie przyjęcie równie dobre jak ongi w zamku barona, nim go wygnano stamtąd za sprawą pięknych oczu Kunegundy."},{"id":"content1:32","kind":"paragraph","text":"Zwrócił się do kilku poważnych obywateli z prośbą o jałmużnę; odpowiedzieli jednomyślnie, że, jeśli zechce dalej uprawiać to rzemiosło, będą zmuszeni oddać go do domu poprawy, iżby się nauczył przyzwoitości."},{"id":"content1:33","kind":"paragraph","text":"Zwrócił się następnie do człowieka, który dopiero co wobec wielkiego zgromadzenia rozprawiał godzinę o miłosierdziu16. Ów spojrzał nań z ukosa i rzekł:"},{"id":"content1:34","kind":"paragraph","text":"– Co ty tu robisz? czy bawisz tu dla dobrej przyczyny?"},{"id":"content1:35","kind":"paragraph","text":"– Nie ma skutku bez przyczyny – odparł skromnie Kandyd – wszystko wiąże się łańcuchem konieczności i dąży do najlepszego celu. Trzeba było, aby mnie wygnano z pobliża panny Kunegundy i abym przeszedł dwa razy przez rózgi; tak samo trzeba, bym prosił o chleb, póki nie będę mógł nań zapracować; nie mogło być inaczej."},{"id":"content1:36","kind":"paragraph","text":"– Mój przyjacielu – rzekł mówca – czy wierzysz, że papież jest antychrystem?"},{"id":"content1:37","kind":"paragraph","text":"– Nie słyszałem jeszcze o tym – odparł Kandyd – ale czy jest, czy nie jest, ja nie mam chleba."},{"id":"content1:38","kind":"paragraph","text":"– Nie wart go jesteś – rzekł tamten – precz, nędzniku, precz, łotrze, nie zbliżaj się do mnie póki życia."},{"id":"content1:39","kind":"paragraph","text":"Żona mówcy wystawiła głowę przez okno i na widok człowieka, który wątpił, iż papież jest antychrystem, wypróżniła mu na łeb pełny… O, nieba! do jakichż wybryków posuwa się żarliwość religijna u dam!"},{"id":"content1:40","kind":"paragraph","text":"Pewien człowiek, który nie był ochrzczony, poczciwy anabaptysta17 imieniem Jakub, ujrzał, w jak okrutny i haniebny sposób potraktowano jednego z jego braci, istotę o dwóch nogach bez pierza, obdarzoną duszą; zaprowadził go do siebie, umył go, dał mu chleba i piwa, obdarował go dwoma florenami, ofiarował się nawet zatrudnić go w swoich fabrykach perskich tkanin, które wyrabia się w Holandii. Kandyd, padając niemal na twarz przed dobroczyńcą, wykrzyknął:"},{"id":"content1:41","kind":"paragraph","text":"– Dobrze powiadał mistrz Pangloss, że wszystko w świecie dzieje się najlepiej; pańska dobroć wzruszyła mnie o wiele bardziej niż okrucieństwo jegomości w czarnym płaszczu oraz jego małżonki."},{"id":"content1:42","kind":"paragraph","text":"Nazajutrz przechadzając się, spotkał nędzarza całego okrytego wrzodami, z martwymi oczyma, ze stoczonym18 końcem nosa, z wykrzywioną gębą, z czarnymi zębami, ochrypłym głosem, dręczonego okrutnym kaszlem i wypluwającego po jednym zębie przy każdym napadzie."},{"id":"content2:0","kind":"heading","text":"Jak Kandyd spotkał swego dawnego mistrza filozofii, doktora Panglossa, i co z tego wynikło"},{"id":"content2:1","kind":"paragraph","text":"Kandyd, bardziej jeszcze przejęty współczuciem niż grozą, oddał przeraźliwemu nędzarzowi dwa floreny poczciwego anabaptysty. Widmo popatrzyło nań uważnie, zalało się łzami i padło mu na szyję. Kandyd cofnął się przerażony."},{"id":"content2:2","kind":"paragraph","text":"– Ach! – rzekł nędzarz do drugiego nędzarza – nie poznajesz już swego drogiego Panglossa?"},{"id":"content2:3","kind":"paragraph","text":"– Co słyszę, to ty, ukochany mistrzu? ty, w tym okrutnym stanie! cóż za nieszczęście cię spotkało? czemu nie jesteś już w najpiękniejszym z zamków? co się stało z panną Kunegundą, perłą dziewic, arcytworem przyrody?"},{"id":"content2:4","kind":"paragraph","text":"– Słabo mi – rzekł Pangloss."},{"id":"content2:5","kind":"paragraph","text":"Natychmiast Kandyd zawiódł go do domu anabaptysty, gdzie dał mu kawałek chleba; kiedy zaś Pangloss pokrzepił się nieco:"},{"id":"content2:6","kind":"paragraph","text":"– I cóż – spytał – z Kunegundą?"},{"id":"content2:7","kind":"paragraph","text":"– Umarła – odparł tamten."},{"id":"content2:8","kind":"paragraph","text":"Słysząc to, Kandyd zemdlał: przyjaciel ocucił go trochą lichego octu, który znalazł się przypadkiem w izbie. Kandyd otworzył oczy:"},{"id":"content2:9","kind":"paragraph","text":"– Kunegunda umarła! Och, najlepszy ze światów, gdzieżeś jest? Ale z czego umarła? czyżby z tego, iż widziała, jak ojciec jej wygania mnie z zamku nogą?"},{"id":"content2:10","kind":"paragraph","text":"– Nie – rzekł Pangloss – rozpruli jej brzuch żołnierze bułgarscy, nagwałciwszy się jej wprzód, ile wlazło; roztrzaskali głowę baronowi, który chciał jej bronić; baronową pokrajali na kawałki; mego biednego pupila spotkał los podobny jak siostrę; co się zaś tyczy zamku, nie pozostał ani kamień na kamieniu, ani jednej stodoły, ani barana, ani kaczki, ani drzewa. Ale pomszczono nas wspaniale, Abarowie bowiem uczynili toż samo w sąsiednim zamku należącym do szlachcica bułgarskiego."},{"id":"content2:11","kind":"paragraph","text":"Słysząc to Kandyd ponownie zemdlał; następnie przyszedłszy do siebie i powiedziawszy wszystko, co miał do powiedzenia, zapytał o przyczynę i skutek i o wystarczającą rację, która doprowadziła Panglossa do tak żałosnego stanu."},{"id":"content2:12","kind":"paragraph","text":"– Niestety – rzekł tamten – miłość: miłość, pocieszycielka rodzaju ludzkiego, zachowawczyni świata, dusza wszystkich czujących istot, tkliwa miłość."},{"id":"content2:13","kind":"paragraph","text":"– Ach – rzekł Kandyd – poznałem i ja tę miłość, ową władczynię serc, duszę naszej duszy; przyniosła mi tylko jednego całusa i dwadzieścia kopniaków w siedzenie. W jaki sposób ta piękna przyczyna mogła sprawić w tobie tak żałosny skutek?"},{"id":"content2:14","kind":"paragraph","text":"Pangloss odparł w tych słowach:"},{"id":"content2:15","kind":"paragraph","text":"– O, drogi Kandydzie! znałeś Pakitę, subretkę dostojnej baronowej: zakosztowałem w jej ramionach słodyczy raju; ale stały się one źródłem piekielnych mąk, które mnie oto trawią: była nimi skażona do szpiku; może umarła od nich! Pakita otrzymała ten podarek od uczonego franciszkanina, który dotarł aż do źródła, miał go bowiem od starej hrabiny, która otrzymała go od kapitana kawalerii, który zawdzięczał go margrabinie, która dostała go od pazia, który otrzymał go od jezuity, który w czas swego nowicjatu posiadł go w prostej linii od jednego z towarzyszów Krzysztofa Kolumba. Co do mnie, nie udzielę go już nikomu, bo umieram."},{"id":"content2:16","kind":"paragraph","text":"– O Panglossie! – wykrzyknął Kandyd – cóż za osobliwa genealogia! zali nie diabeł był jej protoplastą?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Kandyd","page":1,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Od tłumacza","page":1,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"Jak Kandyd chował się w pięknym zamku i jak go stamtąd wygnano","page":3,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=3#reader-content"},{"id":"content1:9:4","label":"Jak Kandyd dostał się między Bułgarów","page":4,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=4#reader-content"},{"id":"content1:29:5","label":"Jak Kandyd umknął z armii Bułgarów i co mu się przytrafiło","page":5,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=5#reader-content"},{"id":"content2:0:5","label":"Jak Kandyd spotkał swego dawnego mistrza filozofii, doktora Panglossa, i co z tego wynikło","page":5,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=5#reader-content"},{"id":"content2:24:6","label":"Burza, rozbicie, trzęsienie ziemi, jako też inne przygody doktora Panglossa, Kandyda i anabaptysty Jakuba","page":6,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:7","label":"Jak uczyniono piękne autodafé21, aby zapobiec trzęsieniom ziemi i jak Kandydowi wychłostano zadek","page":7,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=7#reader-content"},{"id":"content3:6:7","label":"Jak pewna staruszka zaopiekowała się Kandydem i jak odnalazł przedmiot swego kochania","page":7,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=7#reader-content"},{"id":"content3:28:8","label":"Historia Kunegundy","page":8,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=8#reader-content"},{"id":"content4:0:9","label":"Co się przytrafiło Kunegundzie, Kandydowi, Wielkiemu Inkwizytorowi oraz Żydowinowi","page":9,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=9#reader-content"},{"id":"content4:14:9","label":"O tym, w jakiej niedoli Kandyd, Kunegunda i stara przybyli do Kadyksu i jak wsiedli na okręt","page":9,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=9#reader-content"},{"id":"content4:32:10","label":"Historia starej","page":10,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=10#reader-content"},{"id":"content5:0:11","label":"Dalszy ciąg nieszczęść staruszki","page":11,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=11#reader-content"},{"id":"content5:19:12","label":"Jako Kandyd musiał się rozstać z piękną Kunegundą i ze staruszką","page":12,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=12#reader-content"},{"id":"content6:0:12","label":"Jakie przyjęcie znaleźli Kandyd i Kakambo u ojców jezuitów w Paragwaju","page":12,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=12#reader-content"},{"id":"content6:33:13","label":"Jako Kandyd zabił brata Kunegundy","page":13,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=13#reader-content"},{"id":"content7:0:14","label":"Co przygodziło się wędrowcom z dwoma dziewczętami, dwiema małpami oraz dzikim plemieniem noszącym miano Uszaków","page":14,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=14#reader-content"},{"id":"content7:25:15","label":"Jako Kandyd i jego sługa przybyli do kraju Eldorado37 i co tam ujrzeli","page":15,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=15#reader-content"},{"id":"content8:0:16","label":"Co ujrzeli w krainie Eldorado","page":16,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=16#reader-content"},{"id":"content9:0:17","label":"Co im się zdarzyło w Surinam i w jaki sposób Kandyd zawarł znajomość z Marcinem","page":17,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=17#reader-content"},{"id":"content10:0:19","label":"Co się zdarzyło Kandydowi i Marcinowi na morzu","page":19,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=19#reader-content"},{"id":"content10:20:19","label":"Kandyd i Marcin zbliżają się do wybrzeży Francji i rozprawiają","page":19,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=19#reader-content"},{"id":"content10:40:20","label":"Co się zdarzyło Kandydowi i Marcinowi we Francji","page":20,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=20#reader-content"},{"id":"content11:0:23","label":"Jak Kandyd i Marcin przybijają do brzegów Anglii i co tam widzą","page":23,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=23#reader-content"},{"id":"content11:16:23","label":"O Pakicie i bracie Żyrofli","page":23,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=23#reader-content"},{"id":"content12:0:24","label":"Wizyta u pana Prokuranta, szlachcica weneckiego","page":24,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=24#reader-content"},{"id":"content13:0:26","label":"Jak Kandyd i Marcin spożyli wieczerzę z sześcioma cudzoziemcami i kim byli owi cudzoziemcy","page":26,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=26#reader-content"},{"id":"content13:37:27","label":"Podróż Kandyda do Konstantynopola","page":27,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=27#reader-content"},{"id":"content14:0:28","label":"Co zdarzyło się Kandydowi, Kunegundzie, Panglossowi, Marcinowi etc","page":28,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=28#reader-content"},{"id":"content14:8:29","label":"Jak Kandyd odnalazł Kunegundę i staruszkę","page":29,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=29#reader-content"},{"id":"content14:16:29","label":"Zakończenie","page":29,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=29#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:30","label":"1","page":30,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=30#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:30","label":"2","page":30,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=30#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:30","label":"3","page":30,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=30#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:31","label":"4","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:31","label":"5","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:31","label":"6","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:31","label":"7","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:31","label":"8","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:31","label":"9","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:31","label":"10","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:31","label":"11","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:31","label":"12","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:31","label":"13","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:31","label":"14","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:31","label":"15","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:31","label":"16","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:31","label":"17","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:31","label":"18","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:31","label":"19","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:31","label":"20","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:31","label":"21","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:31","label":"22","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:31","label":"23","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:31","label":"24","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:31","label":"25","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:31","label":"26","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:31","label":"27","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:31","label":"28","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:31","label":"29","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:31","label":"30","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:31","label":"31","page":31,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:32","label":"32","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:32","label":"33","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:32","label":"34","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:32","label":"35","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:32","label":"36","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:32","label":"37","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:32","label":"38","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:32","label":"39","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:32","label":"40","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:32","label":"41","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:32","label":"42","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:32","label":"43","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:32","label":"44","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:32","label":"45","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:32","label":"46","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:32","label":"47","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:32","label":"48","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:32","label":"49","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:32","label":"50","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:32","label":"51","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:32","label":"52","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:32","label":"53","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:32","label":"54","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:32","label":"55","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:32","label":"56","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:32","label":"57","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:32","label":"58","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:32","label":"59","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:32","label":"60","page":32,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:33","label":"61","page":33,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:33","label":"62","page":33,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:33","label":"63","page":33,"pageUrl":"/books/3OBGQlE2?page=33#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761289,"shortId":"4232LuKZ","title":"Илиада","authorLine":"Гомер, Викентий Викентьевич Вересаев","primaryAuthorId":"f42e8550-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a2124c6-0958-11e4-824d-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4232LuKZ"},{"idCatalog":792013,"shortId":"1ZwKvyVT","title":"Басни","authorLine":"Лев Николаевич Толстой, Эзоп, М. Калинин","primaryAuthorId":"69f09542-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ccc2718d-c527-5cdb-8b77-fdc2f13b4fa3/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1ZwKvyVT"},{"idCatalog":758856,"shortId":"1vmPdfE2","title":"Сказание о Ёсицунэ","authorLine":"Аркадий Натанович Стругацкий, Тосиаки Накадзава, Утагава Хиросигэ, Тамамура Ёсинори, Кацусика Хокусай, Неизвестный автор","primaryAuthorId":"43173e63-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5683a32d-23eb-11f1-a964-ac1f6b0b2fde/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1vmPdfE2"},{"idCatalog":265223,"shortId":"2A2Sg4cH","title":"Скандинавские мифы для детей","authorLine":"Маттео Пинчелли, Алекс Фрайт, Луи Стоуэлл, Елена Даниловна Богатыренко","primaryAuthorId":"620b074c-e415-11e8-aa6b-0cc47a520474","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/e1d908a1-3dc8-11e9-aa5d-0cc47a5f137d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2A2Sg4cH"},{"idCatalog":600655,"shortId":"2fU4sq2f","title":"Записки о поисках духов","authorLine":"Лев Николаевич Меньшиков, Гань Бао","primaryAuthorId":"4e036549-1455-11e8-a22f-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/df2ed84a-74d5-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2fU4sq2f"},{"idCatalog":60340,"shortId":"2bXVBb6o","title":"Мифы и легенды Греции и Рима","authorLine":"Эдит Гамильтон, Л. А. Игоревский","primaryAuthorId":"75b1416f-7dab-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/89fd37ea-7dab-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2bXVBb6o"},{"idCatalog":188640,"shortId":"1Nov0ZBe","title":"Призраки и чудеса в старинных японских сказаниях. Кайданы","authorLine":"Ольга Анатольевна Павловская, Лафкадио Хирн","primaryAuthorId":"3f36933e-79ae-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/831bf7d2-bbea-11e7-8fe4-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Nov0ZBe"},{"idCatalog":200759,"shortId":"1J4mpMeX","title":"Шамбала","authorLine":"Людмила Васильевна Шапошникова, Николай Константинович Рерих, Э. В. Стороженко","primaryAuthorId":"e45696cf-def0-11e4-8f35-0025905a06ea","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/27c8265d-0f21-11e8-b16e-0cc47a520424/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1J4mpMeX"},{"idCatalog":630276,"shortId":"1cmYJ1uE","title":"Кельтские мифы","authorLine":"Эпосы, легенды и сказания, Людмила И. Володарская","primaryAuthorId":"6266f9a6-f3a7-102a-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/51056606-e267-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1cmYJ1uE"},{"idCatalog":60343,"shortId":"2zpo7kmj","title":"Мифы Северной Европы","authorLine":"Хелен Гербер, Г. Г. Петрова","primaryAuthorId":"254eece9-7dad-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5e69ff91-7dae-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2zpo7kmj"},{"idCatalog":60403,"shortId":"3UUcnUO9","title":"Мифы и легенды Японии","authorLine":"Хэдленд Дэвис, О. Д. Сидорова","primaryAuthorId":"2fcb0719-7f8d-11e0-9959-47117d41cf4b","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/54a67d94-7f8d-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3UUcnUO9"},{"idCatalog":576003,"shortId":"3jMWnM9t","title":"Волшебные и страшные мифы леса. От феникса до Иггдрасиля","authorLine":"Марга Биацци, Якопо Сильвестре, Федор В. Каузов","primaryAuthorId":"e3810fe3-8413-11ee-8496-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/1e4c3e34-25dd-43b7-8840-3f95c9817672/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3jMWnM9t"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":61,"totalPages":6,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}