Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Moralność Pani Dulskiej to komedia polskiej pisarki i aktorki Gabrieli Zapolskiej wydana w 1907 roku. Autorka napisała ją w krótkim czasie na zamówienie Teatru Miejskiego we Lwowie. Utwór wystawiany był w teatrze oraz doczekał się ekranizacji filmowej.W tej tragifarsie, w której przeplatają się elementy komedii i tragedii, ukazuje ona m.in. ludzką głupotę, pazerność, skąpstwo oraz zakłamanie wypaczające stosunki społeczne.Poznajemy rodzinę Dulskich: Państwa Dulskich oraz ich trójkę dzieci – dwie córki i syn. Syn, Zbyszek, romansuje ze służącą, Hanką, na co Pani Dulska przymyka oko. Uważa ona, że „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Niespodziewanie Hanka zachodzi w ciąże. Czy Zbyszek zdecyduje się wziąć ślub z Hanką czy może Pani Dulska znajdzie jakieś rozwiązanie aby uniknąć skandalu?
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 3 из 17SCENA VI
Dulska – Dulski – Zbyszko
Dulski, zasuszony urzędnik, wchodzi ubrany bardzo porządnie, do wyjścia – czyści kapelusz.
poprawia kołnierzyk przed lustrem
A uważaj, żebyś nie zgubił. Na co czekasz? A! cygaro… Zbyszko – daj cygaro ojcu znad pieca.
bierze cygaro, które Zbyszko zdjął znad pieca – próbuje je
A czy wiesz, o której twój synek do domu wrócił?
wzrusza ramionami, że mu to obojętne, i wychodzi środkowymi drzwiami
Zwariować można z tym człowiekiem.
Dobranoc. Idę się zdrzemnąć.
Zbyszko! przyrzeknij mi, że się poprawisz.
Nigdy – wolę raczej zdać egzamin państwowy.
Wychodzi do swego pokoju.
SCENA VII
Dulska – Hanka – potem Zbyszko
Zetrzyj fortepian – popraw w piecu. Czy kucharka ubrana do miasta?
Dulska wychodzi do kuchni. Hanka chwilę sprząta. – Zbyszko wychyla się ze drzwi
Cóż ci za mucha na nos siadła?
Chodź tu! pokaż mordeczkę! czegoś zła? …
milczy, tylko coraz energiczniej sprząta – widać w niej walkę wewnętrzną
Taka jesteś brzydka, jak się nadmiesz.
Pewnie… te panny, co pan od nich wraca, to ładniejsze.
A! tędy cię wiedli. O to ci chodzi.
Mnie o nic nie chodzi – tylko nie chcę, żeby mnie pan sekował5.
Jak będziesz dla mnie lepsza, to będę w domu siedział.
Ja ta nie potrzebuje. Może se pan iść do tych pannów.
Albo to prawda! Aż się za mną trzęsiesz.
Niech pan idzie, bo jeszcze starsza pani wejdzie.
Ale o… Pocałuj pana w rękę, za to, żeś go rozgniewała.
Chce ją objąć – wchodzi Mela, która wydaje lekki okrzyk – potem zaczerwieniona, z oczyma spuszczonymi idzie do fortepianu – Hanka ucieka – Mela siada i gra ćwiczenia pięciopalcowe. Gdy Mela zostaje sama, chwilkę gra – potem wstaje, idzie do pokoju Zbyszka i puka.
wychyla głowę ze drzwi – nieubrany
Nie bójcie się… ja nic mamci nie powiem.
Bo przecież to nie wasza wina.
No… Hanka i ty… jeżeli wy…
A fe! mówić o takich rzeczach? Wstydź się… majtki widać, a – taka popsuta…
Ja? ależ Zbyszko – ja właśnie myślę przeciwnie… ja…
Chowa się. Mela stoi smutna i zamyślona – podchodzi do fortepianu i zaczyna grać – w tej chwili wpada Hesia w płaszczyku i kapeluszu. Taki sam płaszczyk i kapelusz ma w ręku dla Meli – na ziemię rzuca książki w paskach.
SCENA VIII
Mela – Hesia – Dulska – Hanka
Ubieraj się, Ofelio! żywo! już chłopcy idą do szkoły.
wstaje – kładzie płaszczyk i kapelusz
Hesiu! ty nie będziesz tak strzelała oczami na tego wysokiego studenta.
Będę robiła, co mi się podoba.
To się wstydź! A spróbuj co powiedzieć przed mamą, to ja zaraz powiem, że ty zamiast spać w nocy, wzdychasz. Mama się będzie za to więcej gniewała, jak za studenta.
Ale ja nie. Mama mnie zna i wie, że ja znam granice i że ja się nie zapomnę…
Ja już wiem, co mówię, o lelijo z pól rodzinnych!
Hanka! chodź odprowadzić panienki.
Macie parasol? iść prosto – nie oglądać się. Pamiętać: skromność – skarb dziewczęcia.
Bierz, ciućmo pokręcona. Do widzenia mamci!
Dziewczęta wychodzą z Hanką. Dulska chodzi, ściera prochy – wzdycha – dzwonek w przedpokoju – Dulska idzie otwierać ostrożnie – zobaczywszy lokatorkę, cofa się.
SCENA IX
Przepraszam… jestem nieubrana. Proszę panią – zaraz wrócę.
Ja tylko na chwilkę. Niech się pani gospodyni nie krępuje.
Tak – tak – wrzucę tylko co na siebie.
biegnie do swego pokoju. Lokatorka wchodzi powoli. Jest bardzo blada i smutna. Widocznie przeszła jakąś ciężką chorobę i moralne zmartwienie. Siada na najbliższym krześle – patrzy w ziemię i siedzi nieruchoma. Po chwili wchodzi Dulska, odziana w barchanowy, dostatni szlafrok.
Dziękuję. Tylko parę słów. Dostałam list pani…
Pani już zupełnie wyszła ze szpitala?
Tak. Pozawczoraj mnie mama przywiozła.
Och! w domeczku swoim wróci pani szybko do sił. Dla kobiety nie ma jak dom. Ja zawsze to powtarzam.
Tak, skoro ktoś ma ten dom.
Wszakże pani ma męża, stanowisko.
Proszę pani. Czy to rzeczywiście konieczne, ażebym na przyszłego pierwszego się wyprowadziła?
Proszę pani… ja mieszkania pani koniecznie potrzebuję dla krewnych.
Wolałabym pozostać. Trudno będzie znaleźć w zimie.
Ach, to niemożliwe. Powtarzam pani, niemożliwe.
Przecież przy dobrej woli. Wiem, że pani kazała kartę na mieszkanie wywiesić, a więc krewni pani się nie sprowadzają.
Ach! niech pani nie zmusza mnie do sprawienia jej przykrości.
Czy pani ma mi co do zarzucenia?
A! proszę pani, to już przechodzi granice! A skandal, który pani przez swe otrucie wywołała!
A o cóż innego? Płacili mi państwo czynsz – dzieci i psów nie mieli, ostatecznie tyle co o te ranne trzepanie dywanów się rozchodziło. I mogliby państwo mieszkać nadal, aż tu… skoro o tym pomyślę, pąsy na mnie biją. Pogotowie ratunkowe przed moją kamienicą!!! Pogotowie! jak przed szynkiem, gdzie się pobiją.
Ależ, proszę pani, wypadek może się zdarzyć wszędzie.
W porządnej kamienicy wypadki się nie trafiają. Czy pani widziała kiedy przed hrabską kamienicą Pogotowie? Nie! A potem ta publika w gazetach! Trzy razy wymienione nazwisko Dulskiej – nazwisko moich córek przy takim skandalu…
Ależ, proszę pani – chyba pani zna przyczyny i…
Wielka afera, że pani mąż, no i ta dziewczyna… to swoja rzecz…
Ależ to była moja sługa. To szkaradztwo. Ja tego znieść nie mogłam. Skoro się przekonałam…
Zażyła pani zapałek… taka trywialna trucizna… Ludzie się śmieli. I jeszcze jak się to skończyło. Cała komedia – gdyby pani była umarła – no…
Nie mówię dlatego – tylko że to niby śmierć, to zawsze coś niby… ale tak… no… powiadam pani, śmieli się. Kiedyś jadę tramwajem – przejeżdżamy koło mej kamienicy, bo przystanek trochę dalej – a jacyś dwaj panowie pokazują na mój dom i mówią – patrz! to ten dom, co się ta zazdrosna żona truła… I zaczęli się śmiać. Myślałam, że tam na miejscu zostanę w tym tramwaju.
Ja panią bardzo przepraszam za te nieprzyjemności.
E! moja pani – publika została publiką.
Ja bardzo to przechorowałam. Zresztą ja nie wiedziałam co robię. Ja byłam wtedy jak szalona…
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","pageTitle":"Moralność pani Dulskiej (Gabriela Zapolska) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Moralność pani Dulskiej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Moralność pani Dulskiej». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Gabriela Zapolska","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная драматургия","item":"https://bookra.app/genre/5212"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Moralność pani Dulskiej","item":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","url":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","name":"«Moralność pani Dulskiej». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Moralność pani Dulskiej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29590472-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#work","name":"Moralność pani Dulskiej","url":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","description":"Moralność Pani Dulskiej to komedia polskiej pisarki i aktorki Gabrieli Zapolskiej wydana w 1907 roku. Autorka napisała ją w krótkim czasie na zamówienie Teatru Miejskiego we Lwowie. Utwór wystawiany był w teatrze oraz doczekał się ekranizacji filmowej.W tej tragifarsie, w której przeplatają się elementy komedii i tragedii, ukazuje ona m.in. ludzką głupotę, pazerność, skąpstwo oraz zakłamanie wypaczające stosunki społeczne.Poznajemy rodzinę Dulskich: Państwa Dulskich oraz ich trójkę dzieci – dwie córki i syn. Syn, Zbyszek, romansuje ze służącą, Hanką, na co Pani Dulska przymyka oko. Uważa ona, że „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Niespodziewanie Hanka zachodzi w ciąże. Czy Zbyszek zdecyduje się wziąć ślub z Hanką czy może Pani Dulska znajdzie jakieś rozwiązanie aby uniknąć skandalu?","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29590472-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная драматургия","зарубежный юмор","литература 19 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/moralnosc-pani-dulskiej-23521074/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Gabriela Zapolska","url":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная драматургия"},{"@type":"Thing","name":"зарубежный юмор"},{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#edition","url":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/moralnosc-pani-dulskiej-23521074/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Moralność pani Dulskiej»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761229,"shortId":"3XOl6wOR","title":"Moralność pani Dulskiej","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29590472-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Moralność Pani Dulskiej to komedia polskiej pisarki i aktorki Gabrieli Zapolskiej wydana w 1907 roku. Autorka napisała ją w krótkim czasie na zamówienie Teatru Miejskiego we Lwowie. Utwór wystawiany był w teatrze oraz doczekał się ekranizacji filmowej.W tej tragifarsie, w której przeplatają się elementy komedii i tragedii, ukazuje ona m.in. ludzką głupotę, pazerność, skąpstwo oraz zakłamanie wypaczające stosunki społeczne.Poznajemy rodzinę Dulskich: Państwa Dulskich oraz ich trójkę dzieci – dwie córki i syn. Syn, Zbyszek, romansuje ze służącą, Hanką, na co Pani Dulska przymyka oko. Uważa ona, że „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Niespodziewanie Hanka zachodzi w ciąże. Czy Zbyszek zdecyduje się wziąć ślub z Hanką czy może Pani Dulska znajdzie jakieś rozwiązanie aby uniknąć skandalu?","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Gabriela Zapolska","authors":[{"id":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Gabriela Zapolska","protectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5212,"title":"зарубежная драматургия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5212"},{"id":5202,"title":"зарубежный юмор","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5202"},{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761229","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761229","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761229","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761229","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761229","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761229"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761229","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761229","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761229","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761229"},"guestReaderUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":17,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 17","sections":[{"id":"content1:182","kind":"heading","text":"SCENA VI"},{"id":"content1:183","kind":"paragraph","text":"Dulska – Dulski – Zbyszko"},{"id":"content1:184","kind":"paragraph","text":"Dulski, zasuszony urzędnik, wchodzi ubrany bardzo porządnie, do wyjścia – czyści kapelusz."},{"id":"content1:185","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:186","kind":"paragraph","text":"No, wreszcie…"},{"id":"content1:187","kind":"paragraph","text":"DULSKI"},{"id":"content1:188","kind":"paragraph","text":"poprawia kołnierzyk przed lustrem"},{"id":"content1:189","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content1:190","kind":"paragraph","text":"Dzień dobry ojcu!"},{"id":"content1:191","kind":"paragraph","text":"DULSKI"},{"id":"content1:192","kind":"paragraph","text":"gestem wita syna"},{"id":"content1:193","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:194","kind":"paragraph","text":"do męża"},{"id":"content1:195","kind":"paragraph","text":"Dziś fasujesz4!"},{"id":"content1:196","kind":"paragraph","text":"DULSKI"},{"id":"content1:197","kind":"paragraph","text":"kiwa głową"},{"id":"content1:198","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:199","kind":"paragraph","text":"A uważaj, żebyś nie zgubił. Na co czekasz? A! cygaro… Zbyszko – daj cygaro ojcu znad pieca."},{"id":"content1:200","kind":"paragraph","text":"DULSKI"},{"id":"content1:201","kind":"paragraph","text":"bierze cygaro, które Zbyszko zdjął znad pieca – próbuje je"},{"id":"content1:202","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:203","kind":"paragraph","text":"A czy wiesz, o której twój synek do domu wrócił?"},{"id":"content1:204","kind":"paragraph","text":"DULSKI"},{"id":"content1:205","kind":"paragraph","text":"wzrusza ramionami, że mu to obojętne, i wychodzi środkowymi drzwiami"},{"id":"content1:206","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:207","kind":"paragraph","text":"Zwariować można z tym człowiekiem."},{"id":"content1:208","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content1:209","kind":"paragraph","text":"Tak go mama wychowała."},{"id":"content1:210","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:211","kind":"paragraph","text":"Nie – to już zanadto."},{"id":"content1:212","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content1:213","kind":"paragraph","text":"Dobranoc. Idę się zdrzemnąć."},{"id":"content1:214","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:215","kind":"paragraph","text":"A biuro?"},{"id":"content1:216","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content1:217","kind":"paragraph","text":"ziewając"},{"id":"content1:218","kind":"paragraph","text":"Nie ucieknie."},{"id":"content1:219","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content1:220","kind":"paragraph","text":"zatrzymując go"},{"id":"content1:221","kind":"paragraph","text":"Zbyszko! przyrzeknij mi, że się poprawisz."},{"id":"content1:222","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content1:223","kind":"paragraph","text":"Nigdy – wolę raczej zdać egzamin państwowy."},{"id":"content1:224","kind":"paragraph","text":"Wychodzi do swego pokoju."},{"id":"content2:0","kind":"heading","text":"SCENA VII"},{"id":"content2:1","kind":"paragraph","text":"Dulska – Hanka – potem Zbyszko"},{"id":"content2:2","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:3","kind":"paragraph","text":"Zetrzyj fortepian – popraw w piecu. Czy kucharka ubrana do miasta?"},{"id":"content2:4","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:5","kind":"paragraph","text":"Tak, proszę pani."},{"id":"content2:6","kind":"paragraph","text":"Dulska wychodzi do kuchni. Hanka chwilę sprząta. – Zbyszko wychyla się ze drzwi"},{"id":"content2:7","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:8","kind":"paragraph","text":"Hanka? jesteś sama?"},{"id":"content2:9","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:10","kind":"paragraph","text":"Daj mi pan spokój!"},{"id":"content2:11","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:12","kind":"paragraph","text":"Cóż ci za mucha na nos siadła?"},{"id":"content2:13","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:14","kind":"paragraph","text":"milczy"},{"id":"content2:15","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:16","kind":"paragraph","text":"Chodź tu! pokaż mordeczkę! czegoś zła? …"},{"id":"content2:17","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:18","kind":"paragraph","text":"milczy, tylko coraz energiczniej sprząta – widać w niej walkę wewnętrzną"},{"id":"content2:19","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:20","kind":"paragraph","text":"Taka jesteś brzydka, jak się nadmiesz."},{"id":"content2:21","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:22","kind":"paragraph","text":"nagle"},{"id":"content2:23","kind":"paragraph","text":"Pewnie… te panny, co pan od nich wraca, to ładniejsze."},{"id":"content2:24","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:25","kind":"paragraph","text":"A! tędy cię wiedli. O to ci chodzi."},{"id":"content2:26","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:27","kind":"paragraph","text":"Mnie o nic nie chodzi – tylko nie chcę, żeby mnie pan sekował5."},{"id":"content2:28","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:29","kind":"paragraph","text":"Jak będziesz dla mnie lepsza, to będę w domu siedział."},{"id":"content2:30","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:31","kind":"paragraph","text":"Ja ta nie potrzebuje. Może se pan iść do tych pannów."},{"id":"content2:32","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:33","kind":"paragraph","text":"Albo to prawda! Aż się za mną trzęsiesz."},{"id":"content2:34","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:35","kind":"paragraph","text":"Niech pan idzie, bo jeszcze starsza pani wejdzie."},{"id":"content2:36","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:37","kind":"paragraph","text":"Ale o… Pocałuj pana w rękę, za to, żeś go rozgniewała."},{"id":"content2:38","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:39","kind":"paragraph","text":"śmiejąc się"},{"id":"content2:40","kind":"paragraph","text":"Figa!"},{"id":"content2:41","kind":"paragraph","text":"uderza go po łapie"},{"id":"content2:42","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:43","kind":"paragraph","text":"A ty szelmo…"},{"id":"content2:44","kind":"paragraph","text":"Chce ją objąć – wchodzi Mela, która wydaje lekki okrzyk – potem zaczerwieniona, z oczyma spuszczonymi idzie do fortepianu – Hanka ucieka – Mela siada i gra ćwiczenia pięciopalcowe. Gdy Mela zostaje sama, chwilkę gra – potem wstaje, idzie do pokoju Zbyszka i puka."},{"id":"content2:45","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:46","kind":"paragraph","text":"Zbyszko!"},{"id":"content2:47","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:48","kind":"paragraph","text":"wychyla głowę ze drzwi – nieubrany"},{"id":"content2:49","kind":"paragraph","text":"Czego?"},{"id":"content2:50","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:51","kind":"paragraph","text":"tajemniczo"},{"id":"content2:52","kind":"paragraph","text":"Nie bójcie się… ja nic mamci nie powiem."},{"id":"content2:53","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:54","kind":"paragraph","text":"Na czysto zwariowała."},{"id":"content2:55","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:56","kind":"paragraph","text":"Bo przecież to nie wasza wina."},{"id":"content2:57","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:58","kind":"paragraph","text":"Co?"},{"id":"content2:59","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:60","kind":"paragraph","text":"nieśmiało"},{"id":"content2:61","kind":"paragraph","text":"No… Hanka i ty… jeżeli wy…"},{"id":"content2:62","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:63","kind":"paragraph","text":"A fe! mówić o takich rzeczach? Wstydź się… majtki widać, a – taka popsuta…"},{"id":"content2:64","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:65","kind":"paragraph","text":"Ja? ależ Zbyszko – ja właśnie myślę przeciwnie… ja…"},{"id":"content2:66","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content2:67","kind":"paragraph","text":"Daj mi spokój!"},{"id":"content2:68","kind":"paragraph","text":"Chowa się. Mela stoi smutna i zamyślona – podchodzi do fortepianu i zaczyna grać – w tej chwili wpada Hesia w płaszczyku i kapeluszu. Taki sam płaszczyk i kapelusz ma w ręku dla Meli – na ziemię rzuca książki w paskach."},{"id":"content2:69","kind":"heading","text":"SCENA VIII"},{"id":"content2:70","kind":"paragraph","text":"Mela – Hesia – Dulska – Hanka"},{"id":"content2:71","kind":"paragraph","text":"HESIA"},{"id":"content2:72","kind":"paragraph","text":"Ubieraj się, Ofelio! żywo! już chłopcy idą do szkoły."},{"id":"content2:73","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:74","kind":"paragraph","text":"wstaje – kładzie płaszczyk i kapelusz"},{"id":"content2:75","kind":"paragraph","text":"Hesiu! ty nie będziesz tak strzelała oczami na tego wysokiego studenta."},{"id":"content2:76","kind":"paragraph","text":"HESIA"},{"id":"content2:77","kind":"paragraph","text":"Będę robiła, co mi się podoba."},{"id":"content2:78","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:79","kind":"paragraph","text":"Mnie za ciebie wstyd."},{"id":"content2:80","kind":"paragraph","text":"HESIA"},{"id":"content2:81","kind":"paragraph","text":"To się wstydź! A spróbuj co powiedzieć przed mamą, to ja zaraz powiem, że ty zamiast spać w nocy, wzdychasz. Mama się będzie za to więcej gniewała, jak za studenta."},{"id":"content2:82","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:83","kind":"paragraph","text":"To wątpię."},{"id":"content2:84","kind":"paragraph","text":"HESIA"},{"id":"content2:85","kind":"paragraph","text":"Ale ja nie. Mama mnie zna i wie, że ja znam granice i że ja się nie zapomnę…"},{"id":"content2:86","kind":"paragraph","text":"MELA"},{"id":"content2:87","kind":"paragraph","text":"Jak ty to rozumiesz?"},{"id":"content2:88","kind":"paragraph","text":"HESIA"},{"id":"content2:89","kind":"paragraph","text":"Ja już wiem, co mówię, o lelijo z pól rodzinnych!"},{"id":"content2:90","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:91","kind":"paragraph","text":"Hanka! chodź odprowadzić panienki."},{"id":"content2:92","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content2:93","kind":"paragraph","text":"w kuchni"},{"id":"content2:94","kind":"paragraph","text":"Idę!"},{"id":"content2:95","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:96","kind":"paragraph","text":"Macie parasol? iść prosto – nie oglądać się. Pamiętać: skromność – skarb dziewczęcia."},{"id":"content2:97","kind":"paragraph","text":"do Hesi"},{"id":"content2:98","kind":"paragraph","text":"Nie garb się…"},{"id":"content2:99","kind":"paragraph","text":"Hanka wchodzi w chustce."},{"id":"content2:100","kind":"paragraph","text":"HESIA"},{"id":"content2:101","kind":"paragraph","text":"rzuca jej książki"},{"id":"content2:102","kind":"paragraph","text":"Bierz, ciućmo pokręcona. Do widzenia mamci!"},{"id":"content2:103","kind":"paragraph","text":"Dziewczęta wychodzą z Hanką. Dulska chodzi, ściera prochy – wzdycha – dzwonek w przedpokoju – Dulska idzie otwierać ostrożnie – zobaczywszy lokatorkę, cofa się."},{"id":"content2:104","kind":"heading","text":"SCENA IX"},{"id":"content2:105","kind":"paragraph","text":"Lokatorka – Dulska"},{"id":"content2:106","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:107","kind":"paragraph","text":"Przepraszam… jestem nieubrana. Proszę panią – zaraz wrócę."},{"id":"content2:108","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:109","kind":"paragraph","text":"Ja tylko na chwilkę. Niech się pani gospodyni nie krępuje."},{"id":"content2:110","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:111","kind":"paragraph","text":"Tak – tak – wrzucę tylko co na siebie."},{"id":"content2:112","kind":"paragraph","text":"biegnie do swego pokoju. Lokatorka wchodzi powoli. Jest bardzo blada i smutna. Widocznie przeszła jakąś ciężką chorobę i moralne zmartwienie. Siada na najbliższym krześle – patrzy w ziemię i siedzi nieruchoma. Po chwili wchodzi Dulska, odziana w barchanowy, dostatni szlafrok."},{"id":"content2:113","kind":"paragraph","text":"Proszę panią na kanapę."},{"id":"content2:114","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:115","kind":"paragraph","text":"Dziękuję. Tylko parę słów. Dostałam list pani…"},{"id":"content2:116","kind":"paragraph","text":"urywa. Milczenie."},{"id":"content2:117","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:118","kind":"paragraph","text":"Pani już zupełnie wyszła ze szpitala?"},{"id":"content2:119","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:120","kind":"paragraph","text":"Tak. Pozawczoraj mnie mama przywiozła."},{"id":"content2:121","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:122","kind":"paragraph","text":"Widzę, że pani zdrowa."},{"id":"content2:123","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:124","kind":"paragraph","text":"ze smutnym uśmiechem"},{"id":"content2:125","kind":"paragraph","text":"O! jeszcze daleko!"},{"id":"content2:126","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:127","kind":"paragraph","text":"Och! w domeczku swoim wróci pani szybko do sił. Dla kobiety nie ma jak dom. Ja zawsze to powtarzam."},{"id":"content2:128","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:129","kind":"paragraph","text":"Tak, skoro ktoś ma ten dom."},{"id":"content2:130","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:131","kind":"paragraph","text":"Wszakże pani ma męża, stanowisko."},{"id":"content2:132","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:133","kind":"paragraph","text":"Tak… ale…"},{"id":"content2:134","kind":"paragraph","text":"milczenie. Z wysiłkiem."},{"id":"content2:135","kind":"paragraph","text":"Proszę pani. Czy to rzeczywiście konieczne, ażebym na przyszłego pierwszego się wyprowadziła?"},{"id":"content2:136","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:137","kind":"paragraph","text":"Proszę pani… ja mieszkania pani koniecznie potrzebuję dla krewnych."},{"id":"content2:138","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:139","kind":"paragraph","text":"Wolałabym pozostać. Trudno będzie znaleźć w zimie."},{"id":"content2:140","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:141","kind":"paragraph","text":"Ach, to niemożliwe. Powtarzam pani, niemożliwe."},{"id":"content2:142","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:143","kind":"paragraph","text":"Przecież przy dobrej woli. Wiem, że pani kazała kartę na mieszkanie wywiesić, a więc krewni pani się nie sprowadzają."},{"id":"content2:144","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:145","kind":"paragraph","text":"sznurując usta"},{"id":"content2:146","kind":"paragraph","text":"Ach! niech pani nie zmusza mnie do sprawienia jej przykrości."},{"id":"content2:147","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:148","kind":"paragraph","text":"Czy pani ma mi co do zarzucenia?"},{"id":"content2:149","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:150","kind":"paragraph","text":"z wybuchem"},{"id":"content2:151","kind":"paragraph","text":"A! proszę pani, to już przechodzi granice! A skandal, który pani przez swe otrucie wywołała!"},{"id":"content2:152","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:153","kind":"paragraph","text":"A więc o to chodzi?"},{"id":"content2:154","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:155","kind":"paragraph","text":"A o cóż innego? Płacili mi państwo czynsz – dzieci i psów nie mieli, ostatecznie tyle co o te ranne trzepanie dywanów się rozchodziło. I mogliby państwo mieszkać nadal, aż tu… skoro o tym pomyślę, pąsy na mnie biją. Pogotowie ratunkowe przed moją kamienicą!!! Pogotowie! jak przed szynkiem, gdzie się pobiją."},{"id":"content2:156","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:157","kind":"paragraph","text":"Ależ, proszę pani, wypadek może się zdarzyć wszędzie."},{"id":"content2:158","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:159","kind":"paragraph","text":"W porządnej kamienicy wypadki się nie trafiają. Czy pani widziała kiedy przed hrabską kamienicą Pogotowie? Nie! A potem ta publika w gazetach! Trzy razy wymienione nazwisko Dulskiej – nazwisko moich córek przy takim skandalu…"},{"id":"content2:160","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:161","kind":"paragraph","text":"Ależ, proszę pani – chyba pani zna przyczyny i…"},{"id":"content2:162","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:163","kind":"paragraph","text":"Wielka afera, że pani mąż, no i ta dziewczyna… to swoja rzecz…"},{"id":"content2:164","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:165","kind":"paragraph","text":"Ależ to była moja sługa. To szkaradztwo. Ja tego znieść nie mogłam. Skoro się przekonałam…"},{"id":"content2:166","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:167","kind":"paragraph","text":"Zażyła pani zapałek… taka trywialna trucizna… Ludzie się śmieli. I jeszcze jak się to skończyło. Cała komedia – gdyby pani była umarła – no…"},{"id":"content2:168","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:169","kind":"paragraph","text":"Sama żałuję."},{"id":"content2:170","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:171","kind":"paragraph","text":"Nie mówię dlatego – tylko że to niby śmierć, to zawsze coś niby… ale tak… no… powiadam pani, śmieli się. Kiedyś jadę tramwajem – przejeżdżamy koło mej kamienicy, bo przystanek trochę dalej – a jacyś dwaj panowie pokazują na mój dom i mówią – patrz! to ten dom, co się ta zazdrosna żona truła… I zaczęli się śmiać. Myślałam, że tam na miejscu zostanę w tym tramwaju."},{"id":"content2:172","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:173","kind":"paragraph","text":"pokornie"},{"id":"content2:174","kind":"paragraph","text":"Ja panią bardzo przepraszam za te nieprzyjemności."},{"id":"content2:175","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content2:176","kind":"paragraph","text":"E! moja pani – publika została publiką."},{"id":"content2:177","kind":"paragraph","text":"LOKATORKA"},{"id":"content2:178","kind":"paragraph","text":"Ja bardzo to przechorowałam. Zresztą ja nie wiedziałam co robię. Ja byłam wtedy jak szalona…"},{"id":"content2:179","kind":"paragraph","text":"płacze cicho"},{"id":"content2:180","kind":"paragraph","text":"DULSKA"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Gabriela Zapolska Moralność pani Dulskiej","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"AKT I","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:13:1","label":"SCENA I","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:22:1","label":"SCENA II","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:103:1","label":"SCENA III","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"SCENA IV","page":2,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=2#reader-content"},{"id":"content1:49:2","label":"SCENA V","page":2,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=2#reader-content"},{"id":"content1:182:3","label":"SCENA VI","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:3","label":"SCENA VII","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content2:69:3","label":"SCENA VIII","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content2:104:3","label":"SCENA IX","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content3:0:4","label":"SCENA X","page":4,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=4#reader-content"},{"id":"content3:64:5","label":"SCENA XI","page":5,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=5#reader-content"},{"id":"content3:167:5","label":"SCENA XII","page":5,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=5#reader-content"},{"id":"content4:0:6","label":"SCENA XIII","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:19:6","label":"SCENA XIV","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:118:6","label":"AKT II","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:120:6","label":"SCENA I","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:181:7","label":"SCENA II","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:0:7","label":"SCENA III","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:53:7","label":"SCENA IV","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:90:7","label":"SCENA V","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:155:8","label":"SCENA VI","page":8,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=8#reader-content"},{"id":"content5:179:8","label":"SCENA VII","page":8,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=8#reader-content"},{"id":"content6:0:9","label":"SCENA VIII","page":9,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=9#reader-content"},{"id":"content6:41:9","label":"SCENA IX","page":9,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=9#reader-content"},{"id":"content6:88:9","label":"SCENA X","page":9,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=9#reader-content"},{"id":"content6:168:10","label":"SCENA XI","page":10,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=10#reader-content"},{"id":"content7:0:10","label":"SCENA XII","page":10,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=10#reader-content"},{"id":"content7:158:11","label":"SCENA XIII","page":11,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=11#reader-content"},{"id":"content8:0:11","label":"SCENA XIV","page":11,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=11#reader-content"},{"id":"content8:44:11","label":"SCENA XV","page":11,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=11#reader-content"},{"id":"content8:153:12","label":"AKT III","page":12,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=12#reader-content"},{"id":"content8:155:12","label":"SCENA I","page":12,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=12#reader-content"},{"id":"content9:0:12","label":"SCENA II","page":12,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=12#reader-content"},{"id":"content9:49:13","label":"SCENA III","page":13,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=13#reader-content"},{"id":"content9:100:13","label":"SCENA IV","page":13,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=13#reader-content"},{"id":"content9:144:13","label":"SCENA V","page":13,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=13#reader-content"},{"id":"content10:0:14","label":"SCENA VI","page":14,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=14#reader-content"},{"id":"content10:59:14","label":"SCENA VII","page":14,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=14#reader-content"},{"id":"content10:84:14","label":"SCENA VIII","page":14,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=14#reader-content"},{"id":"content11:0:15","label":"SCENA IX","page":15,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=15#reader-content"},{"id":"content11:37:15","label":"SCENA X","page":15,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=15#reader-content"},{"id":"content11:85:15","label":"SCENA XI","page":15,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=15#reader-content"},{"id":"content11:135:16","label":"SCENA XII","page":16,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=16#reader-content"},{"id":"content12:0:16","label":"SCENA XIII","page":16,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=16#reader-content"},{"id":"content12:14:16","label":"SCENA XIV","page":16,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=16#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:17","label":"1","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:17","label":"2","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:17","label":"3","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:17","label":"4","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:17","label":"5","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:17","label":"6","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:17","label":"7","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:17","label":"8","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:17","label":"9","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:17","label":"10","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:17","label":"11","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:17","label":"12","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:17","label":"13","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:17","label":"14","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:17","label":"15","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:17","label":"16","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:17","label":"17","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:17","label":"18","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:17","label":"19","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:17","label":"20","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:17","label":"21","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:17","label":"22","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:17","label":"23","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:17","label":"24","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:17","label":"25","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:17","label":"26","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:17","label":"27","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:17","label":"28","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:17","label":"29","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:17","label":"30","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:17","label":"31","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:17","label":"32","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:17","label":"33","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"}]},"similarBooks":[],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":0,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}