Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Akcja Szkiców węglem rozgrywa się we wsi Barania Głowa. Zołzikiewicz, gminny pisarz, prosi wójta wsi Baraniej Głowy o umieszczenie na liście rekrutów jednego z chłopów, mieszkańców wsi.Zołzikiewicz chce, by ów Rzepa został powołany do wojska, bo podoba mu się żona chłopa. Gdy jednak wójt nie wyraża zgody na pobór Rzepy, pisarz postanawia dokonać przekrętu. Przychodzi do karczmy, w której Rzepa biesiaduje, i gdy chłop jest wystarczająco pijany, podsuwa mu pismo, które rzekomo uprawni go do gospodarowania na ziemiach dworskiego lasu. Okazuje się jednak, że Rzepa podpisał zgodę na pobór do wojska…Nowela autorstwa Henryka Sienkiewicza została wydana po raz pierwszy 1877, a autor pisał ją podcza pobytu w Stanach Zjednoczonych. Poruszył w utworze ważną kwestię związaną z konsekwencjami uwłaszczenia chłopów, jaką jest brak zainteresowania tą warstwą społeczną. Chłopi są nieświadomi własnych praw, są analfabetami, łatwo ich wykorzystywać – Sienkiewicz realizuje więc pozytywistyczny postulat koniecznej edukacji chłopów, pracę u podstaw.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 1 из 19Henryk Sienkiewicz SZKICE WĘGLEM
Rozdział pierwszy. W którym zabieramy znajomość z bohaterami i zaczynamy się spodziewać, że coś więcej nastąpi
czyli epopeja pod tytułem: Co się działo w Baraniej Głowie
We wsi Barania Głowa w kancelarii wójta gminy cicho było jak makiem siał. Wójt gminy, niemłody już włościanin nazwiskiem Franciszek Burak, siedział przy stole i z natężoną uwagą gryzmolił coś na papierze; pisarz zaś gminny, młody i pełen nadziei pan Zołzikiewicz, stał pod oknem i dłubał w nosie lub opędzał się od much.
Much było w kancelarii jak w oborze. Wszystkie ściany, popstrzone od nich, straciły swój dawny kolor. Również popstrzone było szkło na obrazie wiszącym nad stołem, papier, pieczęcie, krucyfiks i urzędowe księgi wójtowskie.
Muchy łaziły i po wójcie, tak jakby po jakim zwyczajnym sobie ławniku, ale szczególniej nęciła je wypomadowana, woniejąca goździkami głowa pana Zołzikiewicza... Nad tą głową unosił się ich cały rój: siadały na rozbiorze włosów tworząc żywe, ruchome, czarne plamy. Pan Zołzikiewicz podnosił od czasu do czasu ostrożnie rękę, a potem spuszczał ją nagle; dawał się słyszeć plask dłoni o głowę, rój wzbijał się, brzęcząc, w powietrze, a pan Zołzikiewicz, schyliwszy czuprynę, wybierał palcami trupy z włosów i zrzucał je na ziemię.
Godzina była czwarta po południu, w całej wiosce panowała cisza, bo ludzie wyszli na robotę; za oknem tylko kancelarii cochała się o ścianę krowa i od czasu do czasu ukazywała przez okno sapiące nozdrza ze śliną wiszącą u pyska.
Czasem zarzucała ciężki łeb na grzbiet broniąc się także od much, przy czym rogiem zawadzała o ścianę. Wówczas pan Zołzikiewicz wyglądał przez okno i wołał:
Potem przeglądał się w lusterku wiszącym tuż koło okna, poprawiał włosy i znów zaczynał flegmatycznie dłubać w nosie.
Na koniec przerwał milczenie wójt.
– Panie Zołzikiewicz – rzekł z mazurska – niech ino pan napisze ten „rapurt”, bo mię jakoś nieskładno. Przecie pan je pisarz.
Ale pan Zołzikiewicz był w złym humorze, a jak tylko był w złym humorze, wójt musiał sam wszystko robić.
– To i cóż, żem pisarz? – odparł z lekceważeniem. – Pisarz jest od tego, żeby pisywał do naczelnika i do komisarza; a do wójta, takiego jak wy, to wy sobie sami piszcie.
Potem dodał z majestatyczną pogardą:
– Albo to dla mnie wójt to co? Chłop i basta! Smaruj chłopa miodem... a chłop zawsze będzie chłopem.
Potem poprawił włosy i znów spojrzał w lusterko.
Wójt jednak czuł się dotknięty i odrzekł:
– Patrzcie no się. A niby ja to z „koniusarzem” nie piłem arbaty?
– Wielka mi rzecz herbata! – odparł niedbale Zołzikiewicz. – A może jeszcze bez araku?
– A nieprawda, bo z harakiem.
– To niech będzie z arakiem, a ja dlatego raportu nie będę pisał.
Wójt ozwał się gniewliwie:
– Kiejś pan taki delikatny fizyk, to czemu było prosić się na pisarza?
– A was się kto prosił? Ja tylko po znajomości z naczelnikiem...
– Wielga znajomość, a jak tu przyjadzie, to pan ani pary z gęby...
– Burak! Burak! Ostrzegam, że wy jakoś nadto rozpuszczacie język. Mnie już wasze chłopy kością w gardle stoją razem z waszym pisarstwem. Człowiek z edukacją tylko między wami ordynarnieje. Jak się rozgniewam, tak rzucę pisarstwo i was do diabła!
– Ba! a cóż pan będzie robił?
– Co? Albo to mi krokwie gryźć bez pisarstwa? Człowiek z edukacją da sobie rady. Już wy się o człowieka z edukacją nie bójcie. Jeszcze wczoraj rewizor Stolbicki do mnie powiada: „Ej ty, Zołzikiewicz! z ciebie byłby czort nie podrewizor, bo ty wiesz, jak trawa rośnie”. A podrewizor to co? Tylko po dworach jeździć i z szlachtą w karty grywać. Przepuścisz przez nogi jeden, drugi zacier, to ci jeszcze kieszeń spęcznieje. A dziś gdzie nie ma szachrajstw po gorzelniach? Albo to u nas, w Baraniej Głowie, pan Skorabiewski nie kręci? Powiedzcie głupiemu. Mnie plunąć na wasze pisarstwo. Człowiek z edukacją...
– O wa! To się jeszcze świat nie skończy.
– Świat się nie skończy, ale wy będziecie kwacza w maźnicy maczać i kwaczem w księgach pisać. Będzie wam ciepło, aż przez aksamit olszowy drąg poczujecie.
Wójt począł się drapać w głowę.
– Kiej bo pan to zara na zadnie nogi.
– A to nie rozpuszczajcie gęby...
I znowu nastała cisza, tylko pióro wójtowskie z wolna skrzypiało po papierze.
Na koniec wójt wyprostował się, obtarł pióro o sukmanę i rzekł:
– Ano! Z pomocą Bożą skończyłem.
– Przeczytajcież, coście nagwazdali.
– Co miałem ta gwazdać. Wypisałem akuratnie wszyćko, co potrzeba.
Wójt wziął papier w obie ręce i zaczął czytać:
„Do wójta gminy Wrzeciądza. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Naczelnik kozeł, żeby spisy wojskowe były dycht po Matce Boskiej, a tu u waju mentryki w parafii u dobrodzieja i też nasze chłopaki chodzą do waju na bandosę, rozumita, żeby były wypisane i bandośniki też przysłać przed Matką Boską, jak skończone ośmnaście lat, bo jak tego nie uczynita, to dostanieta po łbie, czego sobie i wam życzę. Amen”.
Poczciwy wójt co niedziela słyszał, jak proboszcz kończył w ten sposób kazanie, zakończenie więc takie zdawało mu się również koniecznym, jak i odpowiadającym wszelkim wymaganiom przyzwoitego stylu, a tymczasem Zołzikiewicz zaczął się śmiać.
– A to niech pan napisze lepiej.
– Pewno, że napiszę, bo mi wstyd za całą Baranią Głowę.
To rzekłszy Zołzikiewicz siadł, wziął pióro w rękę, zatoczył nim kilka kół, jakby dla nabrania rozpędu, i począł szybko pisać.
Wkrótce zawiadomienie było gotowe; wówczas autor poprawił włosy i czytał, co następuje:
„Wójt gminy Barania Głowa do wójta gminy Wrzeciądza!
Tak jak spisy wojskowe z polecenia władzy wyższej mają być gotowe na dzień ten i ten, roku tego a tego, tak zawiadamia się wójta gminy Wrzeciądza, ażeby metryki włościan baraniogłowskich nachodzące się w kancelarii parafialnej z takowej kancelarii wyjął i do gminy Barania Głowa w samym skorym czasie nadesłał. Włościan zaś gminy Barania Głowa znajdujących się na robociźnie we Wrzeciądzy na tenże dzień przystawić”.
Wójt chciwym uchem łowił te dźwięki, a twarz jego wyrażała przejęcie się i niemal religijne skupienie ducha. Jakże to wszystko wydało mu się pięknym, uroczystym, jak na wskroś urzędowym. Oto, na przykład, choćby ten początek: „Tak jak spisy wojskowe etc.” Wójt uwielbiał to: „Tak jak”, ale się go wyuczyć nigdy nie mógł, a raczej zacząć wprawdzie umiał, ale dalej ani rusz! A u Zołzikiewicza płynęło to jak woda, że nawet i w kancelarii w powiecie lepiej nie pisali. Potem tylko ukopcić pieczątkę, kropnąć nią o papier, ażeby stół trzasnął, i ot co!
– No, jużci, co głowa, to głowa – rzekł wójt.
– Ba – rzekł udobruchany Zołzikiewicz – przecież pisarz to jest ten, co książki pisze.
– A to pan i książki pisze?
– Pytacie, jakbyście nie wiedzieli; a księgi kancelaryjne któż pisze?
– Wy oto patrzcie, żeby się pozbyć ze wsi ladaców.
– Bogać ich się tam pozbędzie!
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/49slsyw1","pageTitle":"Szkice węglem (Генрик Сенкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Szkice węglem». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Szkice węglem». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Генрик Сенкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/49slsyw1#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"мифы / легенды / эпос","item":"https://bookra.app/genre/5299"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Szkice węglem","item":"https://bookra.app/books/49slsyw1"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/49slsyw1","url":"https://bookra.app/books/49slsyw1","name":"«Szkice węglem». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Szkice węglem». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/49slsyw1#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/49slsyw1#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b782ae1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/49slsyw1#work","name":"Szkice węglem","url":"https://bookra.app/books/49slsyw1","description":"Akcja Szkiców węglem rozgrywa się we wsi Barania Głowa. Zołzikiewicz, gminny pisarz, prosi wójta wsi Baraniej Głowy o umieszczenie na liście rekrutów jednego z chłopów, mieszkańców wsi.Zołzikiewicz chce, by ów Rzepa został powołany do wojska, bo podoba mu się żona chłopa. Gdy jednak wójt nie wyraża zgody na pobór Rzepy, pisarz postanawia dokonać przekrętu. Przychodzi do karczmy, w której Rzepa biesiaduje, i gdy chłop jest wystarczająco pijany, podsuwa mu pismo, które rzekomo uprawni go do gospodarowania na ziemiach dworskiego lasu. Okazuje się jednak, że Rzepa podpisał zgodę na pobór do wojska…Nowela autorstwa Henryka Sienkiewicza została wydana po raz pierwszy 1877, a autor pisał ją podcza pobytu w Stanach Zjednoczonych. Poruszył w utworze ważną kwestię związaną z konsekwencjami uwłaszczenia chłopów, jaką jest brak zainteresowania tą warstwą społeczną. Chłopi są nieświadomi własnych praw, są analfabetami, łatwo ich wykorzystywać – Sienkiewicz realizuje więc pozytywistyczny postulat koniecznej edukacji chłopów, pracę u podstaw.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b782ae1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85#person","name":"Генрик Сенкевич","url":"https://bookra.app/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/49slsyw1#edition","url":"https://bookra.app/books/49slsyw1","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Szkice węglem»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/49slsyw1","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":786619,"shortId":"49slsyw1","title":"Szkice węglem","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b782ae1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Akcja Szkiców węglem rozgrywa się we wsi Barania Głowa. Zołzikiewicz, gminny pisarz, prosi wójta wsi Baraniej Głowy o umieszczenie na liście rekrutów jednego z chłopów, mieszkańców wsi.Zołzikiewicz chce, by ów Rzepa został powołany do wojska, bo podoba mu się żona chłopa. Gdy jednak wójt nie wyraża zgody na pobór Rzepy, pisarz postanawia dokonać przekrętu. Przychodzi do karczmy, w której Rzepa biesiaduje, i gdy chłop jest wystarczająco pijany, podsuwa mu pismo, które rzekomo uprawni go do gospodarowania na ziemiach dworskiego lasu. Okazuje się jednak, że Rzepa podpisał zgodę na pobór do wojska…Nowela autorstwa Henryka Sienkiewicza została wydana po raz pierwszy 1877, a autor pisał ją podcza pobytu w Stanach Zjednoczonych. Poruszył w utworze ważną kwestię związaną z konsekwencjami uwłaszczenia chłopów, jaką jest brak zainteresowania tą warstwą społeczną. Chłopi są nieświadomi własnych praw, są analfabetami, łatwo ich wykorzystywać – Sienkiewicz realizuje więc pozytywistyczny postulat koniecznej edukacji chłopów, pracę u podstaw.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Генрик Сенкевич","authors":[{"id":"cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","displayName":"Генрик Сенкевич","protectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%B5%D0%BD%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%93%D0%B5%D0%BD%D1%80%D0%B8%D0%BA","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q41502"}],"genres":[{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_786619","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_786619","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_786619","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_786619","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_786619","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_786619"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_786619","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_786619","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_786619","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_786619"},"guestReaderUrl":"/books/49slsyw1#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/cd064c19-f26e-11ea-977d-0cc47a5f3f85","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":19,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/49slsyw1?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 19","sections":[{"id":"id213:0","kind":"heading","text":"Henryk Sienkiewicz SZKICE WĘGLEM"},{"id":"id212:0","kind":"heading","text":"Rozdział pierwszy. W którym zabieramy znajomość z bohaterami i zaczynamy się spodziewać, że coś więcej nastąpi"},{"id":"id212:1","kind":"paragraph","text":"czyli epopeja pod tytułem: Co się działo w Baraniej Głowie"},{"id":"id212:2","kind":"paragraph","text":"We wsi Barania Głowa w kancelarii wójta gminy cicho było jak makiem siał. Wójt gminy, niemłody już włościanin nazwiskiem Franciszek Burak, siedział przy stole i z natężoną uwagą gryzmolił coś na papierze; pisarz zaś gminny, młody i pełen nadziei pan Zołzikiewicz, stał pod oknem i dłubał w nosie lub opędzał się od much."},{"id":"id212:3","kind":"paragraph","text":"Much było w kancelarii jak w oborze. Wszystkie ściany, popstrzone od nich, straciły swój dawny kolor. Również popstrzone było szkło na obrazie wiszącym nad stołem, papier, pieczęcie, krucyfiks i urzędowe księgi wójtowskie."},{"id":"id212:4","kind":"paragraph","text":"Muchy łaziły i po wójcie, tak jakby po jakim zwyczajnym sobie ławniku, ale szczególniej nęciła je wypomadowana, woniejąca goździkami głowa pana Zołzikiewicza... Nad tą głową unosił się ich cały rój: siadały na rozbiorze włosów tworząc żywe, ruchome, czarne plamy. Pan Zołzikiewicz podnosił od czasu do czasu ostrożnie rękę, a potem spuszczał ją nagle; dawał się słyszeć plask dłoni o głowę, rój wzbijał się, brzęcząc, w powietrze, a pan Zołzikiewicz, schyliwszy czuprynę, wybierał palcami trupy z włosów i zrzucał je na ziemię."},{"id":"id212:5","kind":"paragraph","text":"Godzina była czwarta po południu, w całej wiosce panowała cisza, bo ludzie wyszli na robotę; za oknem tylko kancelarii cochała się o ścianę krowa i od czasu do czasu ukazywała przez okno sapiące nozdrza ze śliną wiszącą u pyska."},{"id":"id212:6","kind":"paragraph","text":"Czasem zarzucała ciężki łeb na grzbiet broniąc się także od much, przy czym rogiem zawadzała o ścianę. Wówczas pan Zołzikiewicz wyglądał przez okno i wołał:"},{"id":"id212:7","kind":"paragraph","text":"– A hej! A żeby cię..."},{"id":"id212:8","kind":"paragraph","text":"Potem przeglądał się w lusterku wiszącym tuż koło okna, poprawiał włosy i znów zaczynał flegmatycznie dłubać w nosie."},{"id":"id212:9","kind":"paragraph","text":"Na koniec przerwał milczenie wójt."},{"id":"id212:10","kind":"paragraph","text":"– Panie Zołzikiewicz – rzekł z mazurska – niech ino pan napisze ten „rapurt”, bo mię jakoś nieskładno. Przecie pan je pisarz."},{"id":"id212:11","kind":"paragraph","text":"Ale pan Zołzikiewicz był w złym humorze, a jak tylko był w złym humorze, wójt musiał sam wszystko robić."},{"id":"id212:12","kind":"paragraph","text":"– To i cóż, żem pisarz? – odparł z lekceważeniem. – Pisarz jest od tego, żeby pisywał do naczelnika i do komisarza; a do wójta, takiego jak wy, to wy sobie sami piszcie."},{"id":"id212:13","kind":"paragraph","text":"Potem dodał z majestatyczną pogardą:"},{"id":"id212:14","kind":"paragraph","text":"– Albo to dla mnie wójt to co? Chłop i basta! Smaruj chłopa miodem... a chłop zawsze będzie chłopem."},{"id":"id212:15","kind":"paragraph","text":"Potem poprawił włosy i znów spojrzał w lusterko."},{"id":"id212:16","kind":"paragraph","text":"Wójt jednak czuł się dotknięty i odrzekł:"},{"id":"id212:17","kind":"paragraph","text":"– Patrzcie no się. A niby ja to z „koniusarzem” nie piłem arbaty?"},{"id":"id212:18","kind":"paragraph","text":"– Wielka mi rzecz herbata! – odparł niedbale Zołzikiewicz. – A może jeszcze bez araku?"},{"id":"id212:19","kind":"paragraph","text":"– A nieprawda, bo z harakiem."},{"id":"id212:20","kind":"paragraph","text":"– To niech będzie z arakiem, a ja dlatego raportu nie będę pisał."},{"id":"id212:21","kind":"paragraph","text":"Wójt ozwał się gniewliwie:"},{"id":"id212:22","kind":"paragraph","text":"– Kiejś pan taki delikatny fizyk, to czemu było prosić się na pisarza?"},{"id":"id212:23","kind":"paragraph","text":"– A was się kto prosił? Ja tylko po znajomości z naczelnikiem..."},{"id":"id212:24","kind":"paragraph","text":"– Wielga znajomość, a jak tu przyjadzie, to pan ani pary z gęby..."},{"id":"id212:25","kind":"paragraph","text":"– Burak! Burak! Ostrzegam, że wy jakoś nadto rozpuszczacie język. Mnie już wasze chłopy kością w gardle stoją razem z waszym pisarstwem. Człowiek z edukacją tylko między wami ordynarnieje. Jak się rozgniewam, tak rzucę pisarstwo i was do diabła!"},{"id":"id212:26","kind":"paragraph","text":"– Ba! a cóż pan będzie robił?"},{"id":"id212:27","kind":"paragraph","text":"– Co? Albo to mi krokwie gryźć bez pisarstwa? Człowiek z edukacją da sobie rady. Już wy się o człowieka z edukacją nie bójcie. Jeszcze wczoraj rewizor Stolbicki do mnie powiada: „Ej ty, Zołzikiewicz! z ciebie byłby czort nie podrewizor, bo ty wiesz, jak trawa rośnie”. A podrewizor to co? Tylko po dworach jeździć i z szlachtą w karty grywać. Przepuścisz przez nogi jeden, drugi zacier, to ci jeszcze kieszeń spęcznieje. A dziś gdzie nie ma szachrajstw po gorzelniach? Albo to u nas, w Baraniej Głowie, pan Skorabiewski nie kręci? Powiedzcie głupiemu. Mnie plunąć na wasze pisarstwo. Człowiek z edukacją..."},{"id":"id212:28","kind":"paragraph","text":"– O wa! To się jeszcze świat nie skończy."},{"id":"id212:29","kind":"paragraph","text":"– Świat się nie skończy, ale wy będziecie kwacza w maźnicy maczać i kwaczem w księgach pisać. Będzie wam ciepło, aż przez aksamit olszowy drąg poczujecie."},{"id":"id212:30","kind":"paragraph","text":"Wójt począł się drapać w głowę."},{"id":"id212:31","kind":"paragraph","text":"– Kiej bo pan to zara na zadnie nogi."},{"id":"id212:32","kind":"paragraph","text":"– A to nie rozpuszczajcie gęby..."},{"id":"id212:33","kind":"paragraph","text":"– Juści, bo juści."},{"id":"id212:34","kind":"paragraph","text":"I znowu nastała cisza, tylko pióro wójtowskie z wolna skrzypiało po papierze."},{"id":"id212:35","kind":"paragraph","text":"Na koniec wójt wyprostował się, obtarł pióro o sukmanę i rzekł:"},{"id":"id212:36","kind":"paragraph","text":"– Ano! Z pomocą Bożą skończyłem."},{"id":"id212:37","kind":"paragraph","text":"– Przeczytajcież, coście nagwazdali."},{"id":"id212:38","kind":"paragraph","text":"– Co miałem ta gwazdać. Wypisałem akuratnie wszyćko, co potrzeba."},{"id":"id212:39","kind":"paragraph","text":"– Przeczytajcie, mówię."},{"id":"id212:40","kind":"paragraph","text":"Wójt wziął papier w obie ręce i zaczął czytać:"},{"id":"id212:41","kind":"paragraph","text":"„Do wójta gminy Wrzeciądza. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Amen. Naczelnik kozeł, żeby spisy wojskowe były dycht po Matce Boskiej, a tu u waju mentryki w parafii u dobrodzieja i też nasze chłopaki chodzą do waju na bandosę, rozumita, żeby były wypisane i bandośniki też przysłać przed Matką Boską, jak skończone ośmnaście lat, bo jak tego nie uczynita, to dostanieta po łbie, czego sobie i wam życzę. Amen”."},{"id":"id212:42","kind":"paragraph","text":"Poczciwy wójt co niedziela słyszał, jak proboszcz kończył w ten sposób kazanie, zakończenie więc takie zdawało mu się również koniecznym, jak i odpowiadającym wszelkim wymaganiom przyzwoitego stylu, a tymczasem Zołzikiewicz zaczął się śmiać."},{"id":"id212:43","kind":"paragraph","text":"– To tak? – spytał."},{"id":"id212:44","kind":"paragraph","text":"– A to niech pan napisze lepiej."},{"id":"id212:45","kind":"paragraph","text":"– Pewno, że napiszę, bo mi wstyd za całą Baranią Głowę."},{"id":"id212:46","kind":"paragraph","text":"To rzekłszy Zołzikiewicz siadł, wziął pióro w rękę, zatoczył nim kilka kół, jakby dla nabrania rozpędu, i począł szybko pisać."},{"id":"id212:47","kind":"paragraph","text":"Wkrótce zawiadomienie było gotowe; wówczas autor poprawił włosy i czytał, co następuje:"},{"id":"id212:48","kind":"paragraph","text":"„Wójt gminy Barania Głowa do wójta gminy Wrzeciądza!"},{"id":"id212:49","kind":"paragraph","text":"Tak jak spisy wojskowe z polecenia władzy wyższej mają być gotowe na dzień ten i ten, roku tego a tego, tak zawiadamia się wójta gminy Wrzeciądza, ażeby metryki włościan baraniogłowskich nachodzące się w kancelarii parafialnej z takowej kancelarii wyjął i do gminy Barania Głowa w samym skorym czasie nadesłał. Włościan zaś gminy Barania Głowa znajdujących się na robociźnie we Wrzeciądzy na tenże dzień przystawić”."},{"id":"id212:50","kind":"paragraph","text":"Wójt chciwym uchem łowił te dźwięki, a twarz jego wyrażała przejęcie się i niemal religijne skupienie ducha. Jakże to wszystko wydało mu się pięknym, uroczystym, jak na wskroś urzędowym. Oto, na przykład, choćby ten początek: „Tak jak spisy wojskowe etc.” Wójt uwielbiał to: „Tak jak”, ale się go wyuczyć nigdy nie mógł, a raczej zacząć wprawdzie umiał, ale dalej ani rusz! A u Zołzikiewicza płynęło to jak woda, że nawet i w kancelarii w powiecie lepiej nie pisali. Potem tylko ukopcić pieczątkę, kropnąć nią o papier, ażeby stół trzasnął, i ot co!"},{"id":"id212:51","kind":"paragraph","text":"– No, jużci, co głowa, to głowa – rzekł wójt."},{"id":"id212:52","kind":"paragraph","text":"– Ba – rzekł udobruchany Zołzikiewicz – przecież pisarz to jest ten, co książki pisze."},{"id":"id212:53","kind":"paragraph","text":"– A to pan i książki pisze?"},{"id":"id212:54","kind":"paragraph","text":"– Pytacie, jakbyście nie wiedzieli; a księgi kancelaryjne któż pisze?"},{"id":"id212:55","kind":"paragraph","text":"– Prawda – rzekł wójt."},{"id":"id212:56","kind":"paragraph","text":"I po chwili dodał:"},{"id":"id212:57","kind":"paragraph","text":"– Spisy pójdą piorunem."},{"id":"id212:58","kind":"paragraph","text":"– Wy oto patrzcie, żeby się pozbyć ze wsi ladaców."},{"id":"id212:59","kind":"paragraph","text":"– Bogać ich się tam pozbędzie!"}],"toc":[{"id":"id213:0:1","label":"Henryk Sienkiewicz SZKICE WĘGLEM","page":1,"pageUrl":"/books/49slsyw1#reader-content"},{"id":"id212:0:1","label":"Rozdział pierwszy. W którym zabieramy znajomość z bohaterami i zaczynamy się spodziewać, że coś więcej nastąpi","page":1,"pageUrl":"/books/49slsyw1#reader-content"},{"id":"id211:0:4","label":"Rozdział drugi. Niektóre inne osoby i przykre widzenia","page":4,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=4#reader-content"},{"id":"id210:0:6","label":"Rozdział trzeci. Rozmyślania i eureka!","page":6,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=6#reader-content"},{"id":"id29:0:6","label":"Rozdział czwarty. Który by można zatytułować: zwierz w sieci","page":6,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=6#reader-content"},{"id":"id28:0:8","label":"Rozdział piąty. W którym poznajemy ciało prawodawcze Baraniej Głowy i głównych jego przywódców","page":8,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=8#reader-content"},{"id":"id27:0:11","label":"Rozdział szósty. Imogena","page":11,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=11#reader-content"},{"id":"id26:0:13","label":"Rozdział siódmy. Imogena","page":13,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=13#reader-content"},{"id":"id25:0:14","label":"Rozdział ósmy. Imogena","page":14,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=14#reader-content"},{"id":"id24:0:16","label":"Rozdział dziewiąty. Imogena","page":16,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=16#reader-content"},{"id":"id23:0:18","label":"Rozdział dziesiąty. Zwycięstwo geniuszu","page":18,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=18#reader-content"},{"id":"id22:0:19","label":"Rozdział jedenasty. Skończona niedola","page":19,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=19#reader-content"},{"id":"id21:0:19","label":"Epilog","page":19,"pageUrl":"/books/49slsyw1?page=19#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":765584,"shortId":"1NfiStkg","title":"Легенды и мифы Древней Греции","authorLine":"Николай Альбертович Кун","primaryAuthorId":"3d18000a-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/cc35dfb7-b26e-11e3-b8fb-0025905a069a/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1NfiStkg"},{"idCatalog":761289,"shortId":"4232LuKZ","title":"Илиада","authorLine":"Гомер, Викентий Викентьевич Вересаев","primaryAuthorId":"f42e8550-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a2124c6-0958-11e4-824d-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4232LuKZ"},{"idCatalog":502737,"shortId":"0k6egglX","title":"Старшая Эдда","authorLine":"Эпосы, легенды и сказания, Михаил Иванович Стеблин-Каменский","primaryAuthorId":"6266f9a6-f3a7-102a-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/1b6ed6be-c971-11ed-903e-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k6egglX"},{"idCatalog":432604,"shortId":"1h0UsVYw","title":"Славянские мифы. От Велеса и Мокоши до птицы Сирин и Ивана Купалы","authorLine":"Александра Леонидовна Баркова","primaryAuthorId":"92f294c2-b039-456c-8aec-fc04d71c657a","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/3e0c93ed-ff7a-4148-8f01-76834554c2d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1h0UsVYw"},{"idCatalog":599382,"shortId":"3wh5knyG","title":"Калевала","authorLine":"Владимир Яковлевич Петрухин, Леонид Петрович Бельский, Элиас Лённрот","primaryAuthorId":"fe6b6122-3801-11e2-9b9b-002590591ed2","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/dc0354b1-7d35-467f-bfa6-10ec6aa7e293/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3wh5knyG"},{"idCatalog":305143,"shortId":"0V4RZgrF","title":"Стерегущие золото грифы","authorLine":"Анастасия Перкова","primaryAuthorId":"6db41a9a-9cee-4aef-9555-ed9702de72bf","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c44f45e4-b1ec-4ec3-b837-f6e68703e325/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0V4RZgrF"},{"idCatalog":552263,"shortId":"4FkBX6Cn","title":"Японские легенды. Оборотень Кицунэ, ведьма Такияша, слово самурая, заклинания, месть и любовь","authorLine":"Ольга Дубицкая, Лоренца Тонани, Лопутин","primaryAuthorId":"96ffe6e5-85b1-102b-bf1a-9b9519be70f3","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/cb6409ed-da44-411d-9f86-0ee564a2de04/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4FkBX6Cn"},{"idCatalog":69894,"shortId":"2GfHPtLk","title":"Суеверия викторианской Англии","authorLine":"Екатерина Коути, Наталья Харса","primaryAuthorId":"ece5a90b-780b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/0560b0bd-780c-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2GfHPtLk"},{"idCatalog":473666,"shortId":"0BfWVR1U","title":"Ночь в номере 103","authorLine":"Алиса Аве","primaryAuthorId":"2ab5b2d7-5a1f-4660-8f06-faf047718f15","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/2b43aa39-7ce9-4737-8630-3c3aeb4350a9/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0BfWVR1U"},{"idCatalog":792013,"shortId":"1ZwKvyVT","title":"Басни","authorLine":"Лев Николаевич Толстой, Эзоп, М. Калинин","primaryAuthorId":"69f09542-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ccc2718d-c527-5cdb-8b77-fdc2f13b4fa3/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1ZwKvyVT"},{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":356365,"shortId":"0Czv4c6t","title":"Греческие и римские мифы. От Трои и Гомера до Пандоры и «Аватара»","authorLine":"Филипп Матышак, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"de663168-b411-11e2-ac71-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/a336cf86-e29f-11ea-965b-441ea152441c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0Czv4c6t"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":611,"totalPages":51,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}