Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 11Juliusz Słowacki Lambro
Powieść poetyczna w dwóch pieśniach
Pieśń pierwsza
… Should we again provoke Our stronger, some worse way his wrath may find To our destruction; if there be in hell Fear to be worse destroy'd…..1
I
Falo błękitna, kołysz łódkę Greka, Niech mu po morzu ściele księżyc złoty Ścieżki obłędne, niech przed nim ucieka, Gdy po tej drodze puści żaglów loty; Kołysz go, falo, i łódkę Majnoty W samotną morza obłąkaj krainę, I tam mu powiedz: „Ja nosiłam floty Na moich skrzydłach aż pod Salaminę2; Płynęłam taką, jaką dzisiaj płynę”. W Archipelagu zanieś go ostrowy3. Tam góry chmurą owiane błękitną, Na górach kolumn potrzaskane głowy; Nad nimi wiecznie kwitnie laur różowy, Pomarańczowe drzewa wiecznie kwitną I śniegiem kwiatów zasypują gruzy. A ludzie – cierpią, że umrzeć nie śmieli; Twarz ich boleści rysem naznaczona. Gdyby tu błysnął dawny wzrok Meduzy4, Gdyby ci ludzie, jak są, skamienieli, Ileż by nowych posągów przybyło, Łamanych wiecznym bólem Laokona5. Tu nad pomników i ludzi mogiłą Księżyc posępny płynie co wieczora. Gdy góry światłem błękitnym przeniknął, Mgły zasłonami doliny ośnieżył, Szuka posągów, które widział wczora6, Do których twarzy wiekami przywyknął; Blady – jak starzec, co na ziemi przeżył Zagasłe, mrące co dnia dzieci koło; Gdy wszyscy padną, gdy ostatni padnie, Tak ma wiekami wyniszczone czoło, Że się nie chmurzy żalem ani bladnie, I nikt cierpienia z twarzy nie odgadnie.
II
Archipelagu wysp wieniec różowy Lekkich kaików7 przerzynają wiosła. Jak dawne nimfy, tak dziś te ostrowy, Przed tureckimi uciekając gwałty, Odmienne pierwszym biorą na się kształty. Jak niegdyś Dafne8 w liść lauru porosła, Tak dzisiaj Hydra9 zielona laurami. Ipsara skalnym błyszczy stroma brzegiem, Podobna córce głazowej Tantala1011, Gdy pod nią śnieżna rozbija się fala, Wiecznie od czoła wieńczonego śniegiem Kryształowymi upłakana łzami. Ipsarskie12 miasto, jak dłutem snycerza13 Ze skał ciemnego łona wydobyte, Barwy ma szare, od tła nieodbite I lasem masztów na poły schowane. Gdzieniegdzie lekka minaretów wieża Niesie pod niebo szczyty ołowiane. Tam rzędy okien, od łuny zachodu Jak mnogie lampy rozpalone, drżące, Co chwila bladsze, co chwila gasnące, Już zaszły mrokiem – ale szczyty grodu Długo złociste miały słońcem dachy. Ostatnie światło z ciemnością się starło… Chociaż to miasto na pół obumarło, Gwar słychać w mieście – bo bezludne gmachy Głośniejszym odgłos odbijają echem; Gwar smutny – rzadko pomieszany śmiechem I tajemniczy jako te odgłosy, Które wiatr z martwej muszli wydobywa. W głębiach haremów14 lśniące perłą rosy Palą się róże – smutno słowik śpiewa; Przez szczyty murów na ciche ulice Wonnych akacji zwieszają się kwiaty; Czasem pochodnia błyśnie spoza kraty; Księżyc turbanu olśni bawełnicę15. To Turek dąży w znajomą gospodę, Co inne gmachy przenosi wytworem; Gdzie wielkie kotły wrącą źródeł wodę Leją w kanały złotym dziwotworem; Ta z kłębem pary wytryska w fontanny I wieczną walkę z zimną siostrą toczy, Opryska warem, parą ją omroczy, Wprzód nim zezwoli iść do wspólnej wanny. Tam woń arabskich napojony duchem Przechodzi Turek w marmurowe sale; Jedna za drugą wiążą się łańcuchem, Kłamane dalej w zwierciadeł krysztale. Tam Grek usłużny obiega wokoło, Dla muzułmanów nie szczędzi ukłonu: Do ziemi chyląc osiwiałe czoło Nalewa mokkę w łono róż z Japonu; Potem przed Grekiem stawia czarę z gliny, Chowając aspra16, do czary nalewa Napój z makowej tłoczony rośliny, Co śmierć sprowadza17 – jak cień tego drzewa, Które usypia snem głębokim zgonu. Mrok spada w dymu stambulskiego chmurze, Gdzieniegdzie tylko z Etrusków wazonu Widać w połowie wychyloną różę; Gdzieniegdzie błyszczą sztyletów głowice; Tam nieruchome wyznańców18 turbany Porosły kołem jak łąk tulipany; Nad turbanami palą się księżyce.
III
Wchodzi do sali młody Ipsariota, Jak u śpiewaka twarz blada i smutna; I na ramieniu miał kapotę z płótna, Niegęsto nićmi przetykaną złota. Widać z gitary – znać po blasku oka, Że z pieśnią sioła i grody przebiega… Wnet go tłum Greków dokoła oblega, Wypuścił bursztyn wierny syn Proroka. Greki i Turki zarówno ciekawi, Jaki głos śpiewak, jaki lutnia wyda. Czy ich upiorów powieścią zabawi? Czy brylantową bajką Alraszyda19? Śpiewak po sali wiódł wzrok obłąkany, Jak gdyby liczył tureckie turbany; A potem spojrzał w mnogie Greków twarze I gdy w nie patrzał – znalazł dźwięk w gitarze.
Powieść Greka
IV
Małe tu znajdę dla pieśni pokupy20, Miłość ją kraju i rozpacz uprzędły. Tu zżółkłe twarze – może serca zwiędły? Miałem tu znaleźć ludzi – widzę trupy. Niezdolni z życia wybić się skonaniem, Wyście odważni – lecz na pół otrucia, Wyście przywykli zabijać pół czucia I zmartwychwstawać, lecz półzmartwychwstaniem, Wiecznie okuci w żelazne ogniwa. Pieśń często z kajdan iskry wydobywa; Więc będę śpiewał i dążył do kresu; Ożywię ogień, jeśli jest w iskierce. Tak Egipcjanin w liście z aloesu Obwija zwiędłe umarłego serce; Na liściu pisze zmartwychwstania słowa; Chociaż w tym liściu serce nie ożyje, Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa, W proch nie rozsypie… Godzina wybije, Kiedy myśl słowa tajemną odgadnie, Wtenczas odpowiedź będzie w sercu – na dnie. Myśl syna pieśni ciemna, niezgłębiona, Jest jako fala umarłego morza; Co jej powierzysz, wnet wyrzuca z łona, Lecz barwą ciemnych głębi przyodzieje, Da nieśmiertelność kamiennego łoża, Kwiat w niej nie tracąc barwy kamienieje. Lecz jeśli wieszczek nie znajdzie wyrazów, W głąb jego serca słuchacz nie dosięga; Często podobny sam do zimnych głazów, Choć pieśń ognista w myśli się wylęga; Często go słuchacz odbiegnie wesoły… A pieśń, co ledwo dopłynie połowy, Jak mórz zamarłych owoc rubinowy Bezpłodne w sobie zamyka popioły.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty","pageTitle":"Lambro (Juliusz Słowacki) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Lambro». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Lambro». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Juliusz Słowacki","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная поэзия","item":"https://bookra.app/genre/5213"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Lambro","item":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty","url":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty","name":"«Lambro». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Lambro». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7a99f110-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty#work","name":"Lambro","url":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7a99f110-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная поэзия","литература 18 века"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/juliusz-slowacki/lambro-23551242/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e#person","name":"Juliusz Słowacki","url":"https://bookra.app/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная поэзия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty#edition","url":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/juliusz-slowacki/lambro-23551242/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Lambro»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/4ITR6Fty","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763520,"shortId":"4ITR6Fty","title":"Lambro","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7a99f110-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Juliusz Słowacki","authors":[{"id":"b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","displayName":"Juliusz Słowacki","protectedUrl":"/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5213,"title":"зарубежная поэзия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5213"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763520","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763520","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763520","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763520","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763520","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763520"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763520","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763520","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763520","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763520"},"guestReaderUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 11","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Juliusz Słowacki Lambro"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"Powieść poetyczna w dwóch pieśniach"},{"id":"content0:2","kind":"heading","text":"Pieśń pierwsza"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"… Should we again provoke Our stronger, some worse way his wrath may find To our destruction; if there be in hell Fear to be worse destroy'd…..1"},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"Milton"},{"id":"content0:5","kind":"heading","text":"I"},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Falo błękitna, kołysz łódkę Greka, Niech mu po morzu ściele księżyc złoty Ścieżki obłędne, niech przed nim ucieka, Gdy po tej drodze puści żaglów loty; Kołysz go, falo, i łódkę Majnoty W samotną morza obłąkaj krainę, I tam mu powiedz: „Ja nosiłam floty Na moich skrzydłach aż pod Salaminę2; Płynęłam taką, jaką dzisiaj płynę”. W Archipelagu zanieś go ostrowy3. Tam góry chmurą owiane błękitną, Na górach kolumn potrzaskane głowy; Nad nimi wiecznie kwitnie laur różowy, Pomarańczowe drzewa wiecznie kwitną I śniegiem kwiatów zasypują gruzy. A ludzie – cierpią, że umrzeć nie śmieli; Twarz ich boleści rysem naznaczona. Gdyby tu błysnął dawny wzrok Meduzy4, Gdyby ci ludzie, jak są, skamienieli, Ileż by nowych posągów przybyło, Łamanych wiecznym bólem Laokona5. Tu nad pomników i ludzi mogiłą Księżyc posępny płynie co wieczora. Gdy góry światłem błękitnym przeniknął, Mgły zasłonami doliny ośnieżył, Szuka posągów, które widział wczora6, Do których twarzy wiekami przywyknął; Blady – jak starzec, co na ziemi przeżył Zagasłe, mrące co dnia dzieci koło; Gdy wszyscy padną, gdy ostatni padnie, Tak ma wiekami wyniszczone czoło, Że się nie chmurzy żalem ani bladnie, I nikt cierpienia z twarzy nie odgadnie."},{"id":"content0:7","kind":"heading","text":"II"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"Archipelagu wysp wieniec różowy Lekkich kaików7 przerzynają wiosła. Jak dawne nimfy, tak dziś te ostrowy, Przed tureckimi uciekając gwałty, Odmienne pierwszym biorą na się kształty. Jak niegdyś Dafne8 w liść lauru porosła, Tak dzisiaj Hydra9 zielona laurami. Ipsara skalnym błyszczy stroma brzegiem, Podobna córce głazowej Tantala1011, Gdy pod nią śnieżna rozbija się fala, Wiecznie od czoła wieńczonego śniegiem Kryształowymi upłakana łzami. Ipsarskie12 miasto, jak dłutem snycerza13 Ze skał ciemnego łona wydobyte, Barwy ma szare, od tła nieodbite I lasem masztów na poły schowane. Gdzieniegdzie lekka minaretów wieża Niesie pod niebo szczyty ołowiane. Tam rzędy okien, od łuny zachodu Jak mnogie lampy rozpalone, drżące, Co chwila bladsze, co chwila gasnące, Już zaszły mrokiem – ale szczyty grodu Długo złociste miały słońcem dachy. Ostatnie światło z ciemnością się starło… Chociaż to miasto na pół obumarło, Gwar słychać w mieście – bo bezludne gmachy Głośniejszym odgłos odbijają echem; Gwar smutny – rzadko pomieszany śmiechem I tajemniczy jako te odgłosy, Które wiatr z martwej muszli wydobywa. W głębiach haremów14 lśniące perłą rosy Palą się róże – smutno słowik śpiewa; Przez szczyty murów na ciche ulice Wonnych akacji zwieszają się kwiaty; Czasem pochodnia błyśnie spoza kraty; Księżyc turbanu olśni bawełnicę15. To Turek dąży w znajomą gospodę, Co inne gmachy przenosi wytworem; Gdzie wielkie kotły wrącą źródeł wodę Leją w kanały złotym dziwotworem; Ta z kłębem pary wytryska w fontanny I wieczną walkę z zimną siostrą toczy, Opryska warem, parą ją omroczy, Wprzód nim zezwoli iść do wspólnej wanny. Tam woń arabskich napojony duchem Przechodzi Turek w marmurowe sale; Jedna za drugą wiążą się łańcuchem, Kłamane dalej w zwierciadeł krysztale. Tam Grek usłużny obiega wokoło, Dla muzułmanów nie szczędzi ukłonu: Do ziemi chyląc osiwiałe czoło Nalewa mokkę w łono róż z Japonu; Potem przed Grekiem stawia czarę z gliny, Chowając aspra16, do czary nalewa Napój z makowej tłoczony rośliny, Co śmierć sprowadza17 – jak cień tego drzewa, Które usypia snem głębokim zgonu. Mrok spada w dymu stambulskiego chmurze, Gdzieniegdzie tylko z Etrusków wazonu Widać w połowie wychyloną różę; Gdzieniegdzie błyszczą sztyletów głowice; Tam nieruchome wyznańców18 turbany Porosły kołem jak łąk tulipany; Nad turbanami palą się księżyce."},{"id":"content0:9","kind":"heading","text":"III"},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Wchodzi do sali młody Ipsariota, Jak u śpiewaka twarz blada i smutna; I na ramieniu miał kapotę z płótna, Niegęsto nićmi przetykaną złota. Widać z gitary – znać po blasku oka, Że z pieśnią sioła i grody przebiega… Wnet go tłum Greków dokoła oblega, Wypuścił bursztyn wierny syn Proroka. Greki i Turki zarówno ciekawi, Jaki głos śpiewak, jaki lutnia wyda. Czy ich upiorów powieścią zabawi? Czy brylantową bajką Alraszyda19? Śpiewak po sali wiódł wzrok obłąkany, Jak gdyby liczył tureckie turbany; A potem spojrzał w mnogie Greków twarze I gdy w nie patrzał – znalazł dźwięk w gitarze."},{"id":"content0:11","kind":"heading","text":"Powieść Greka"},{"id":"content0:12","kind":"heading","text":"IV"},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"Małe tu znajdę dla pieśni pokupy20, Miłość ją kraju i rozpacz uprzędły. Tu zżółkłe twarze – może serca zwiędły? Miałem tu znaleźć ludzi – widzę trupy. Niezdolni z życia wybić się skonaniem, Wyście odważni – lecz na pół otrucia, Wyście przywykli zabijać pół czucia I zmartwychwstawać, lecz półzmartwychwstaniem, Wiecznie okuci w żelazne ogniwa. Pieśń często z kajdan iskry wydobywa; Więc będę śpiewał i dążył do kresu; Ożywię ogień, jeśli jest w iskierce. Tak Egipcjanin w liście z aloesu Obwija zwiędłe umarłego serce; Na liściu pisze zmartwychwstania słowa; Chociaż w tym liściu serce nie ożyje, Lecz od zepsucia wiecznie się zachowa, W proch nie rozsypie… Godzina wybije, Kiedy myśl słowa tajemną odgadnie, Wtenczas odpowiedź będzie w sercu – na dnie. Myśl syna pieśni ciemna, niezgłębiona, Jest jako fala umarłego morza; Co jej powierzysz, wnet wyrzuca z łona, Lecz barwą ciemnych głębi przyodzieje, Da nieśmiertelność kamiennego łoża, Kwiat w niej nie tracąc barwy kamienieje. Lecz jeśli wieszczek nie znajdzie wyrazów, W głąb jego serca słuchacz nie dosięga; Często podobny sam do zimnych głazów, Choć pieśń ognista w myśli się wylęga; Często go słuchacz odbiegnie wesoły… A pieśń, co ledwo dopłynie połowy, Jak mórz zamarłych owoc rubinowy Bezpłodne w sobie zamyka popioły."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Juliusz Słowacki Lambro","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"Pieśń pierwsza","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:5:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:7:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:9:1","label":"III","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"Powieść Greka","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:12:1","label":"IV","page":1,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty#reader-content"},{"id":"content0:14:2","label":"V","page":2,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=2#reader-content"},{"id":"content0:16:2","label":"VI","page":2,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"VII","page":2,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"VIII","page":2,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:3","label":"IX","page":3,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:3","label":"X","page":3,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=3#reader-content"},{"id":"content2:2:3","label":"XI","page":3,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=3#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"XII","page":4,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=4#reader-content"},{"id":"content2:6:4","label":"XIII","page":4,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=4#reader-content"},{"id":"content2:8:4","label":"XIV","page":4,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=4#reader-content"},{"id":"content2:10:4","label":"XV","page":4,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=4#reader-content"},{"id":"content2:12:4","label":"XVI","page":4,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=4#reader-content"},{"id":"content2:14:5","label":"XVII","page":5,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"Pieśń druga","page":5,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=5#reader-content"},{"id":"content3:1:5","label":"I","page":5,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=5#reader-content"},{"id":"content3:3:5","label":"II","page":5,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=5#reader-content"},{"id":"content3:5:5","label":"III","page":5,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=5#reader-content"},{"id":"content3:7:6","label":"IV","page":6,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=6#reader-content"},{"id":"content3:9:6","label":"V","page":6,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=6#reader-content"},{"id":"content3:11:6","label":"VI","page":6,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=6#reader-content"},{"id":"content3:13:6","label":"VII","page":6,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:7","label":"VIII","page":7,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=7#reader-content"},{"id":"content4:2:7","label":"IX","page":7,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=7#reader-content"},{"id":"content4:4:7","label":"Hymn anioła","page":7,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=7#reader-content"},{"id":"content5:0:8","label":"X","page":8,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=8#reader-content"},{"id":"content5:2:8","label":"XI","page":8,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=8#reader-content"},{"id":"content5:4:8","label":"XII","page":8,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=8#reader-content"},{"id":"content5:6:8","label":"XIII","page":8,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=8#reader-content"},{"id":"content5:8:9","label":"XIV","page":9,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=9#reader-content"},{"id":"content5:10:9","label":"XV","page":9,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=9#reader-content"},{"id":"content6:0:9","label":"XVI","page":9,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=9#reader-content"},{"id":"content6:2:9","label":"XVII","page":9,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=9#reader-content"},{"id":"content6:4:10","label":"XVIII","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"content6:6:10","label":"XIX","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:10","label":"1","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:10","label":"2","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:10","label":"3","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:10","label":"4","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:10","label":"5","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:10","label":"6","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:10","label":"7","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:10","label":"8","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:10","label":"9","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:10","label":"10","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:10","label":"11","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:10","label":"12","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:10","label":"13","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:10","label":"14","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:10","label":"15","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:10","label":"16","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:10","label":"17","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:10","label":"18","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:10","label":"19","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:10","label":"20","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:10","label":"21","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:10","label":"22","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:10","label":"23","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:10","label":"24","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:10","label":"25","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:10","label":"26","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:10","label":"27","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:10","label":"28","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:10","label":"29","page":10,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:11","label":"30","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:11","label":"31","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:11","label":"32","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:11","label":"33","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:11","label":"34","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:11","label":"35","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:11","label":"36","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:11","label":"37","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:11","label":"38","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:11","label":"39","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:11","label":"40","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:11","label":"41","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:11","label":"42","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:11","label":"43","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:11","label":"44","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:11","label":"45","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:11","label":"46","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:11","label":"47","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:11","label":"48","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:11","label":"49","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:11","label":"50","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:11","label":"51","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:11","label":"52","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:11","label":"53","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:11","label":"54","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:11","label":"55","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:11","label":"56","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:11","label":"57","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:11","label":"58","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:11","label":"59","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:11","label":"60","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:11","label":"61","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:11","label":"62","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:11","label":"63","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:11","label":"64","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:11","label":"65","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:11","label":"66","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:11","label":"67","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:11","label":"68","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:11","label":"69","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:11","label":"70","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:11","label":"71","page":11,"pageUrl":"/books/4ITR6Fty?page=11#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":186839,"shortId":"2L7oiunF","title":"Орлеанская девственница","authorLine":"Николай Степанович Гумилев, Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","primaryAuthorId":"cdac7627-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/87fe62c6-f757-4589-b9e5-123ad8e46a7c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2L7oiunF"},{"idCatalog":762188,"shortId":"3Hhycl1e","title":"Веселые нищие","authorLine":"Роберт Бернс, Петр Исаевич Вейнберг","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4384b48d-0de2-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Hhycl1e"},{"idCatalog":763955,"shortId":"2O7dumuj","title":"Трагедия в Бристоле","authorLine":"Виктор Петрович Буренин, Томас Чаттертон","primaryAuthorId":"3bc02472-1572-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/950022bd-5ed4-11e7-9bfb-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2O7dumuj"},{"idCatalog":792478,"shortId":"4SVrWzi0","title":"Песнь бедняка","authorLine":"Василий Степанович Курочкин, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"d9c8f335-9d6e-11e5-9f4b-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ddb87341-0d7e-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SVrWzi0"},{"idCatalog":791094,"shortId":"1kQZrVeS","title":"Прежде всего","authorLine":"Всеволод Дмитриевич Костомаров, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"f87dbdea-0e5f-11e6-9c02-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/b0b550c5-0f5e-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1kQZrVeS"},{"idCatalog":788385,"shortId":"0WIQyMrD","title":"Иван Ерофеич Хлебное-зернышко","authorLine":"Роберт Бернс, Осип Иванович Сенковский","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5f23017e-0dbb-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0WIQyMrD"},{"idCatalog":786502,"shortId":"1VhIdF3I","title":"Филипп","authorLine":"Николай Степанович Курочкин, Витторио Альфьери","primaryAuthorId":"1fb78afb-3890-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2746096f-3890-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1VhIdF3I"},{"idCatalog":790194,"shortId":"0U31xVIu","title":"Из кантаты «Веселые нищие»","authorLine":"Константин Дмитриевич Бальмонт, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"b18393aa-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/96b6edbf-0f5f-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0U31xVIu"},{"idCatalog":791204,"shortId":"1Wtqx1m6","title":"К маргаритке, которую сам Поэт в 1786 году срезал плугом","authorLine":"Роберт Бернс","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/b489cfc1-0d76-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Wtqx1m6"},{"idCatalog":763136,"shortId":"1eAIFjkc","title":"Maria. Poème d\u0026apos;Ukraine","authorLine":"Malczewski Antoni","primaryAuthorId":"27d70aa9-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/667493ba-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1eAIFjkc"},{"idCatalog":764915,"shortId":"3qzgAO3d","title":"Ajudah","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c0b8cc47-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qzgAO3d"},{"idCatalog":764925,"shortId":"00JITKM7","title":"Bakczysaraj w nocy","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c0d72035-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/00JITKM7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":40,"totalPages":4,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}