Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 11Stało się tak prędko, że nie zdołałem dokładniej przypatrzyć mu się mimo szczerej ku temu chęci; zdawało mi się bowiem, że nie bardzo był rad ze spotkania. Mimo to przez błyskawicznie krótką chwilę mogłem widzieć profil twarzy, który mi dał dużo do myślenia: miałem wrażenie, że wychodził z domu Czelawa. Niebawem jednak uznałem przypuszczenie za zbyt niedorzeczne; było zbyt ciemno, by móc rozeznać rysy, a wszelkie domysły w podobnych warunkach są nader ryzykowne. Zresztą strój nieznajomego, bardzo zaniedbany, niemal nędzny, wykluczał coś podobnego. Dziwiło tylko, że otworzył sobie bramę sam, gdyż słyszałem wyraźnie zgrzyt klucza; widocznie więc musiał to być jeden z mieszkańców, któremu gospodarz pozwolił klucz dorobić; z drugiej strony jednak zdziwił mnie jego podupadły wygląd; jak na lokatora naszej kamienicy był stanowczo zanadto obdarty. Lecz koniec domysłom położyła coraz mocniejsza ulewa; przestałem oglądać się za znikającą na zakręcie ulicy postacią i korzystając z tego, że zagadkowy gość czy współmieszkaniec drzwi za sobą w pośpiechu nie zamknął, wszedłem do wnętrza domu i wkrótce potem znalazłem się u siebie.
Nazajutrz rano serdecznie śmiałem się z wczorajszego spotkania i swoich przypuszczeń. I byłbym niezawodnie zapomniał o nocnej przygodzie, gdyby nie pojawienie się u mnie pani Czelawowej w trzy dni potem.
To, co wtedy od niej usłyszałem, zastanowiło mnie nadzwyczajnie, naprowadzając na domysł, że może przecież niezupełnie się pomyliłem.
Pożegnawszy pacjentkę, jeszcze tej samej nocy zabrałem się do wyświetlenia sprawy. Wiedziony trafnym przeczuciem, że „cierpienia” pani Wandy pozostają w pewnym związku z moim rzekomym „przywidzeniem”, wyszedłem z pomieszkania16 tuż po dziesiątej na platformę schodową i przechylony przez balustradę, czyhałem na korytarzu pierwszego piętra.
Oczekiwanie nie zawiodło. Gdy już pogasły światła, usłyszałem pod sobą na wysokości mezaninu ciche skrzypnięcie drzwi i ostrożnie skradające się kroki: ktoś schodził po schodach w dół. Korzystając z szelestu, jaki mimo wszystko wywoływał ten oględny chód, i ja zeszedłem powoli na dół, by tu zobaczyć rysującą się na tle szyb bramy wchodowej ciemną sylwetę mężczyzny; nie ulegało wątpliwości – było to to samo wytarte indywiduum sprzed tygodnia.
Otworzył sobie kluczem drzwi i zatrzymał się na chwilę u wejścia, pilnie coś przeglądając na dłoni. Cichy dźwięk metalu przesuwanego palcami ułatwił orientację: przeliczał pieniądze na wychodnym.
Wtem, jakby nie dowierzając oczom, podniósł monetę pod światło i odchyliwszy głowę wstecz, badał jej wartość. Skutkiem tego twarz znalazła się w promieniu światła gazowej latarni tuż obok domu i wtedy nabrałem przekonania, że nieznajomym jest Czelawa lub też ktoś łudząco podobny. Na razie mi to wystarczyło i zawróciłem na górę. Tu wyciągnąwszy się wygodnie na sofie, zacząłem analizować ciemną jeszcze dla mnie sprawę.
A zatem – profesor czy jego fizyczny sobowtór wymyka się nocami z domu w sposób tajemniczy, ukradkowy i widocznie wcale nie życzy sobie, by go po drodze spotkano. Może czynił to już i przedtem, od szeregu miesięcy, lat, i dopiero przypadek zdradził mi jego wycieczki?
Lecz w jakim celu i dlaczego w tak lichym stroju?
Atoli właśnie to przebranie stanowiło punkt łączny ze zwierzeniami jego żony i skłoniło mnie do stwierdzenia tożsamości nocnego włóczęgi z Czelawą. Bo oto czego dowiedziałem się podczas pierwszej konsultacji z ust profesorowej.
– Od pewnego czasu – mówiła znękana kobieta – ulegam przykrej nad wyraz halucynacji, którą muszę przypisać moim chorym nerwom. W ubiegłą środę położyłam się, jak zwykle, wcześniej na spoczynek, lecz nie mogłam zasnąć mimo wysiłków. Noc była jasna i księżycowe światło padało do sypialni pełnymi strugami. Już chciałam wstać, by zapuścić roletę, gdy wtem drzwi od pracowni cicho otworzyły się i nade mną pochyliła się jakaś postać. Krzyknęłam, instynktowo17 szukając ręki śpiącego na sąsiednim łóżku męża. Znalazłam ją trupio zimną, jak zwykle u niego podczas snu, lecz Stach nie obudził się. Tymczasem nieznajomy odwrócił się twarzą ku światłu i wtedy z bezgranicznym przerażeniem spostrzegłam, że człowiekiem stojącym w nogach mego łóżka jest mąż w dziwnie zniszczonym ubraniu. Patrzył na mnie wzrokiem, jakiego nigdy dotąd u niego nie widziałam: był w nim ohydny cynizm i lubieżność.
Jak sparaliżowana nie mogłam dźwignąć się z łóżka i odpędzić wizji. Wreszcie z ciągle tym samym zwierzęco-namiętnym uśmiechem na ustach cofnął się w głąb pokoju i sczezł18 z powrotem w gabinecie. Po paru minutach usłyszałam, jak ktoś otwierał drzwi od pracowni, w której zniknął, i wychodził na korytarz. Potem wszystko ucichło…
Przez cały czas bez przerwy trzymałam, kurczowo ściskając, rękę męża; spał snem kamiennym. Gdy widmo rozwiało się, zapaliłam lampę, by przekonać się, że Stach spoczywa rozebrany tuż obok w głębokim jak zwykle uśpieniu. To właśnie umocniło mnie w przekonaniu, że to, co widziałam i słyszałam, było chorobliwą halucynacją nerwów. Od owej nocy powtórzyło się to samo jeszcze dwa razy i z nieopisanym strachem oczekuję codziennie chwili zbliżania się nocnego spoczynku.
– Czy zwierzyła się pani z tym mężowi? – zapytałem, gdy przestała opowiadać.
– Nie, jakaś szczególna trwoga wstrzymuje mnie od tego kroku. Gdyby przedmiotem halucynacji był kto inny, nie on właśnie… pan rozumie?
– Tak, łaskawa pani ma najzupełniejszą rację. Nie trzeba mu o tym mówić; właśnie dlatego. Wyjątkowa sytuacja… W tej sprawie jesteśmy zdani wyłącznie na własną pomoc; nie można go wtajemniczać.
I tu zaleciłem parę nic nieznaczących środków lekarskich na uspokojenie nerwów, prosząc na wypadek powtórzenia się „wizji” o bezzwłoczną relację.
O ile zrazu żywiłem jeszcze pewne wątpliwości co do stanu nerwów pani Czelawowej, przypisując choć w części ich rozstrojowi „zmorę” nocną, teraz nabrałem przekonania, że nie ma tu mowy o jakiejś chorobie: „halucynacja” ustępowała stanowczo miejsca zagadkowej rzeczywistości. Wszystko było faktem bez wątpienia dziwnym, niemniej jednak realnym.
Z takiego ujęcia rzeczy wyniknął tajemniczy wniosek: należało przyjąć bezwarunkowo obok osoby profesora Stanisława Władysława Czelawy istnienie drugiego osobnika zupełnie doń podobnego, który zdradzał wyraźną skłonność płciową ku jego żonie. Właśnie ten objaw natury seksualnej zaobserwowany od razu przez nią nie pozwalał na inną hipotezę. Mimochodem uczyniona wzmianka o niezwykle twardym śnie męża i lodowo zimnych „jak zwykle u niego podczas snu” rękach początkowo zdezorientowała mnie i chwilami myślałem, czy przypadkiem nie wchodzi tu w grę coś w rodzaju duchowego sobowtóra, czyli tak zwanego dwojnika. Lecz po głębszej rozwadze odrzuciłem to tłumaczenie jako zbyt fantastyczne i niezgodne z poglądami lekarza. Jakoż19 przyszłość wykazała, że miałem słuszność.
Chodziło tylko o stosunek, jaki łączył profesora z jego sobowtórem fizycznym. Nasuwało się pytanie, czy w ogóle wiedział o jego istnieniu, a jeśli wiedział, dlaczego nie starał się przeszkodzić niebezpiecznemu zbliżeniu.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx","pageTitle":"Problemat Czelawy (Stefan Grabinski) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Problemat Czelawy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Problemat Czelawy». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Stefan Grabinski","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Problemat Czelawy","item":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx","url":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx","name":"«Problemat Czelawy». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Problemat Czelawy». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4867a3ad-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx#work","name":"Problemat Czelawy","url":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4867a3ad-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/problemat-czelawy-23531242/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221#person","name":"Stefan Grabinski","url":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx#edition","url":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/problemat-czelawy-23531242/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Problemat Czelawy»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/4QM6FcHx","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762279,"shortId":"4QM6FcHx","title":"Problemat Czelawy","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4867a3ad-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Stefan Grabinski","authors":[{"id":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","displayName":"Stefan Grabinski","protectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762279","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762279","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762279","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762279","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762279","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762279"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762279","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762279","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762279","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762279"},"guestReaderUrl":"/books/4QM6FcHx?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":11,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/4QM6FcHx#reader-content","nextPageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 11","sections":[{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"Stało się tak prędko, że nie zdołałem dokładniej przypatrzyć mu się mimo szczerej ku temu chęci; zdawało mi się bowiem, że nie bardzo był rad ze spotkania. Mimo to przez błyskawicznie krótką chwilę mogłem widzieć profil twarzy, który mi dał dużo do myślenia: miałem wrażenie, że wychodził z domu Czelawa. Niebawem jednak uznałem przypuszczenie za zbyt niedorzeczne; było zbyt ciemno, by móc rozeznać rysy, a wszelkie domysły w podobnych warunkach są nader ryzykowne. Zresztą strój nieznajomego, bardzo zaniedbany, niemal nędzny, wykluczał coś podobnego. Dziwiło tylko, że otworzył sobie bramę sam, gdyż słyszałem wyraźnie zgrzyt klucza; widocznie więc musiał to być jeden z mieszkańców, któremu gospodarz pozwolił klucz dorobić; z drugiej strony jednak zdziwił mnie jego podupadły wygląd; jak na lokatora naszej kamienicy był stanowczo zanadto obdarty. Lecz koniec domysłom położyła coraz mocniejsza ulewa; przestałem oglądać się za znikającą na zakręcie ulicy postacią i korzystając z tego, że zagadkowy gość czy współmieszkaniec drzwi za sobą w pośpiechu nie zamknął, wszedłem do wnętrza domu i wkrótce potem znalazłem się u siebie."},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"Nazajutrz rano serdecznie śmiałem się z wczorajszego spotkania i swoich przypuszczeń. I byłbym niezawodnie zapomniał o nocnej przygodzie, gdyby nie pojawienie się u mnie pani Czelawowej w trzy dni potem."},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"To, co wtedy od niej usłyszałem, zastanowiło mnie nadzwyczajnie, naprowadzając na domysł, że może przecież niezupełnie się pomyliłem."},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"Pożegnawszy pacjentkę, jeszcze tej samej nocy zabrałem się do wyświetlenia sprawy. Wiedziony trafnym przeczuciem, że „cierpienia” pani Wandy pozostają w pewnym związku z moim rzekomym „przywidzeniem”, wyszedłem z pomieszkania16 tuż po dziesiątej na platformę schodową i przechylony przez balustradę, czyhałem na korytarzu pierwszego piętra."},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"Oczekiwanie nie zawiodło. Gdy już pogasły światła, usłyszałem pod sobą na wysokości mezaninu ciche skrzypnięcie drzwi i ostrożnie skradające się kroki: ktoś schodził po schodach w dół. Korzystając z szelestu, jaki mimo wszystko wywoływał ten oględny chód, i ja zeszedłem powoli na dół, by tu zobaczyć rysującą się na tle szyb bramy wchodowej ciemną sylwetę mężczyzny; nie ulegało wątpliwości – było to to samo wytarte indywiduum sprzed tygodnia."},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"Otworzył sobie kluczem drzwi i zatrzymał się na chwilę u wejścia, pilnie coś przeglądając na dłoni. Cichy dźwięk metalu przesuwanego palcami ułatwił orientację: przeliczał pieniądze na wychodnym."},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"Wtem, jakby nie dowierzając oczom, podniósł monetę pod światło i odchyliwszy głowę wstecz, badał jej wartość. Skutkiem tego twarz znalazła się w promieniu światła gazowej latarni tuż obok domu i wtedy nabrałem przekonania, że nieznajomym jest Czelawa lub też ktoś łudząco podobny. Na razie mi to wystarczyło i zawróciłem na górę. Tu wyciągnąwszy się wygodnie na sofie, zacząłem analizować ciemną jeszcze dla mnie sprawę."},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"A zatem – profesor czy jego fizyczny sobowtór wymyka się nocami z domu w sposób tajemniczy, ukradkowy i widocznie wcale nie życzy sobie, by go po drodze spotkano. Może czynił to już i przedtem, od szeregu miesięcy, lat, i dopiero przypadek zdradził mi jego wycieczki?"},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Lecz w jakim celu i dlaczego w tak lichym stroju?"},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"Atoli właśnie to przebranie stanowiło punkt łączny ze zwierzeniami jego żony i skłoniło mnie do stwierdzenia tożsamości nocnego włóczęgi z Czelawą. Bo oto czego dowiedziałem się podczas pierwszej konsultacji z ust profesorowej."},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"– Od pewnego czasu – mówiła znękana kobieta – ulegam przykrej nad wyraz halucynacji, którą muszę przypisać moim chorym nerwom. W ubiegłą środę położyłam się, jak zwykle, wcześniej na spoczynek, lecz nie mogłam zasnąć mimo wysiłków. Noc była jasna i księżycowe światło padało do sypialni pełnymi strugami. Już chciałam wstać, by zapuścić roletę, gdy wtem drzwi od pracowni cicho otworzyły się i nade mną pochyliła się jakaś postać. Krzyknęłam, instynktowo17 szukając ręki śpiącego na sąsiednim łóżku męża. Znalazłam ją trupio zimną, jak zwykle u niego podczas snu, lecz Stach nie obudził się. Tymczasem nieznajomy odwrócił się twarzą ku światłu i wtedy z bezgranicznym przerażeniem spostrzegłam, że człowiekiem stojącym w nogach mego łóżka jest mąż w dziwnie zniszczonym ubraniu. Patrzył na mnie wzrokiem, jakiego nigdy dotąd u niego nie widziałam: był w nim ohydny cynizm i lubieżność."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"Jak sparaliżowana nie mogłam dźwignąć się z łóżka i odpędzić wizji. Wreszcie z ciągle tym samym zwierzęco-namiętnym uśmiechem na ustach cofnął się w głąb pokoju i sczezł18 z powrotem w gabinecie. Po paru minutach usłyszałam, jak ktoś otwierał drzwi od pracowni, w której zniknął, i wychodził na korytarz. Potem wszystko ucichło…"},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Przez cały czas bez przerwy trzymałam, kurczowo ściskając, rękę męża; spał snem kamiennym. Gdy widmo rozwiało się, zapaliłam lampę, by przekonać się, że Stach spoczywa rozebrany tuż obok w głębokim jak zwykle uśpieniu. To właśnie umocniło mnie w przekonaniu, że to, co widziałam i słyszałam, było chorobliwą halucynacją nerwów. Od owej nocy powtórzyło się to samo jeszcze dwa razy i z nieopisanym strachem oczekuję codziennie chwili zbliżania się nocnego spoczynku."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"– Czy zwierzyła się pani z tym mężowi? – zapytałem, gdy przestała opowiadać."},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"– Nie, jakaś szczególna trwoga wstrzymuje mnie od tego kroku. Gdyby przedmiotem halucynacji był kto inny, nie on właśnie… pan rozumie?"},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"– Tak, łaskawa pani ma najzupełniejszą rację. Nie trzeba mu o tym mówić; właśnie dlatego. Wyjątkowa sytuacja… W tej sprawie jesteśmy zdani wyłącznie na własną pomoc; nie można go wtajemniczać."},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"I tu zaleciłem parę nic nieznaczących środków lekarskich na uspokojenie nerwów, prosząc na wypadek powtórzenia się „wizji” o bezzwłoczną relację."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"O ile zrazu żywiłem jeszcze pewne wątpliwości co do stanu nerwów pani Czelawowej, przypisując choć w części ich rozstrojowi „zmorę” nocną, teraz nabrałem przekonania, że nie ma tu mowy o jakiejś chorobie: „halucynacja” ustępowała stanowczo miejsca zagadkowej rzeczywistości. Wszystko było faktem bez wątpienia dziwnym, niemniej jednak realnym."},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"Z takiego ujęcia rzeczy wyniknął tajemniczy wniosek: należało przyjąć bezwarunkowo obok osoby profesora Stanisława Władysława Czelawy istnienie drugiego osobnika zupełnie doń podobnego, który zdradzał wyraźną skłonność płciową ku jego żonie. Właśnie ten objaw natury seksualnej zaobserwowany od razu przez nią nie pozwalał na inną hipotezę. Mimochodem uczyniona wzmianka o niezwykle twardym śnie męża i lodowo zimnych „jak zwykle u niego podczas snu” rękach początkowo zdezorientowała mnie i chwilami myślałem, czy przypadkiem nie wchodzi tu w grę coś w rodzaju duchowego sobowtóra, czyli tak zwanego dwojnika. Lecz po głębszej rozwadze odrzuciłem to tłumaczenie jako zbyt fantastyczne i niezgodne z poglądami lekarza. Jakoż19 przyszłość wykazała, że miałem słuszność."},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"Chodziło tylko o stosunek, jaki łączył profesora z jego sobowtórem fizycznym. Nasuwało się pytanie, czy w ogóle wiedział o jego istnieniu, a jeśli wiedział, dlaczego nie starał się przeszkodzić niebezpiecznemu zbliżeniu."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Stefan Grabiński Problemat Czelawy","page":1,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:9","label":"1","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:9","label":"2","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:9","label":"3","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:9","label":"4","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:9","label":"5","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:9","label":"6","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:9","label":"7","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:9","label":"8","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:9","label":"9","page":9,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:10","label":"10","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:10","label":"11","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:10","label":"12","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:10","label":"13","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:10","label":"14","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:10","label":"15","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:10","label":"16","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:10","label":"17","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:10","label":"18","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:10","label":"19","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:10","label":"20","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:10","label":"21","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:10","label":"22","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:10","label":"23","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:10","label":"24","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:10","label":"25","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:10","label":"26","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:10","label":"27","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:10","label":"28","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:10","label":"29","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:10","label":"30","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:10","label":"31","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:10","label":"32","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:10","label":"33","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:10","label":"34","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:10","label":"35","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:10","label":"36","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:10","label":"37","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:10","label":"38","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:10","label":"39","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:10","label":"40","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:10","label":"41","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:10","label":"42","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:10","label":"43","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:10","label":"44","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:10","label":"45","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:10","label":"46","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:10","label":"47","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:10","label":"48","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:10","label":"49","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:10","label":"50","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:10","label":"51","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:10","label":"52","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:10","label":"53","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:10","label":"54","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:10","label":"55","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:10","label":"56","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:10","label":"57","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:10","label":"58","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:10","label":"59","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:10","label":"60","page":10,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:11","label":"61","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:11","label":"62","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:11","label":"63","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:11","label":"64","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:11","label":"65","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:11","label":"66","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:11","label":"67","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:11","label":"68","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:11","label":"69","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:11","label":"70","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:11","label":"71","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:11","label":"72","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:11","label":"73","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:11","label":"74","page":11,"pageUrl":"/books/4QM6FcHx?page=11#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}