Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Po sukcesie Moralności pani Dulskiej autorka postanowiła kontynuowaćtemat zakłamanej, drapieżnej mieszczki.Poznajemy bliżej Matyldę Sztrumpf,kokotę, której pani Dulska wynajmuje mieszkanie na pierwszym piętrze.Dzięki przebiegłości gospodyni lokatorka opłaca stróża dla całejkamienicy i w odróżnieniu od innych płaci czynsz z góry za cały kwartał.Cicha, grzeczna i spokojna, nie przysparza kłopotów, swoich gościwprowadza, nie dając pożywki dla skandalu, kuchennymi schodami.Wszystko toczy się gładko do czasu przypadkowego spotkania…
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 3 из 9Co się tam działo, wiedzą tajniki rodzinne familii39 Dulskich.
Błoga niezgoda, będąca opiekuńczym aniołem ogniska tego rodzinnego kółka, stworzonego na podstawie praw boskich i ludzkich, wzrosła do niezwykłych rozmiarów.
Długo w nocy przykładnie wstawione łóżka małżeńskie, przedzielone wytwornym meblem (zwanym po polsku nachkastlikiem40), słyszały cudowną litanię wyzwisk ze strony Dulskiej i chrząkań ze strony Felicjana. Nie było to wprawdzie nic nowego, bo już od dawna to prześliczne zespojenie legowisk małżeńskich, świadczące o uszanowaniu tradycji i świętości sakramentu, było właśnie terenem słownych walk i wyładowywania wściekłości dziwnej a jednostronnej. Walki owe były raczej monologami Dulskiej, w której duch jej nie przechodził tych momentów, o których mówi się, iż dusza razem z duchem pracują nad wzmocnieniem fundamentów świątyni, w której przebywają…
A może to właściwie było koniecznym cementem do spajania cegiełek owej świątyńki.
Dość że Felicjan tonął w watowanych kołdrach, w rezygnacji pozornej i schadenfreudzie41 piekielnej a milczącej, a Dulska poniewierała jego godność i honorowość na odległość szafki nocnej.
Owego pamiętnego wieczoru poniewieranie to podobno doszło do kulminacyjnego punktu.
Tak twierdziła Henia, która zawieruszyła się pod drzwiami i tam długo bez tchu słuchała słów swej rodzicielki.
Od tej chwili rozpoczęła się jawna walka pomiędzy Dulską i Matyldą Sztrumpf.
Kokotka dostała sądowne wypowiedzenie z racji niezapłacenia czynszu. Dulska chciała ją początkowo delożować42 z powodu niemoralnego prowadzenia się, jednak namyśliła się, iż kokotka może dowieść, że Dulska wiedziała doskonale, komu odnajmuje i przez dwa lata tolerowała ją najspokojniej w swej kamienicy.
Matylda Sztrumpf zapłaciła czym prędzej swoje trzy miesiące i miała prawo je wymieszkać, a po nich wyprowadzić się z kamienicy.
Lecz obecnie, nie mając powodu oszczędzania właścicielki, rozwinęła szeroko i jawnie swój proceder z całą dezynwolturą43 i poczuciem szerokiej swobody wyzwolonego z przesądów ducha.
Goście dostali zezwolenia wchodzenia o każdej porze doby frontowymi wschodami, frontowymi! (duma i pycha pani Dulskiej).
Nad nimi bowiem wyziewał resztki życia stróż, dywan był puszysty i pokryty płótnem, pręty świeciły z dala jak żydowskie samowary, a nawet na oknach, przez które filtrowało się papuzie światło, własnoręcznie mama Dulska ustawiła sztuczną palmę, do której przywiązała dwie perkalowe44 kamelie45, „jak żywe”.
I tymi wschodami, które zdawały się być zakontraktowaną drogą dla nóg bogobojnych i uczciwych, wtłaczali się dziś rozmaici ludzie z podniesionymi kołnierzami u palt, najwięcej milczący i jakby niepewni życia. Dulska odczuwała nerwowo każde takie przejście. Po sercu jej deptały te ciche kroki albo tłumione słowa. Zdawało się jej, że ona jest puszystym dywanem, po którym depcą bezlitośnie goście Matyldy Sztrumpf.
Zwłaszcza w nocy nerwy i słuch Dulskiej pracowały.
A myśl, że i syn jej rodzony, Zbyszko, znajduje się wśród tej czeredy46, doprowadzała ją do szału.
Z początku probowała oponować, lecz ta opozycja wywarła nieszczęśliwe skutki. Kokotka z głębi swego apartamentu wyzionęła parę słów, które niezrozumiałym wrzaskiem wzbiły się w niebo.
Żyd stary właśnie rozwieszał koronki i atłasy na ganku, uśmiechnął się i spojrzał na Dulską oczyma, które z smętnych stały się groźne. Szeroko otwarte okna z sypialni kokotki wychodzą właściwie na ganek. Wbrew zwyczajowi podniesiono żółte jedwabne zasłony. Widać czerwono wyklejone ściany, szafirowe pluszowe portiery, żółty adamaszek mebli, zieloną lakierowaną wiedeńską szafę, różową kołdrę i wspaniałą amplę47 błękitną w złote gwiazdy, zwieszającą się u sufitu. W tym przepychu kręci się Matylda Sztrumpf, oddając się leniwie skomplikowanym czynnościom swej toalety w nieskomplikowanej formie stroju.
Na panią Dulską biją płomienie. Jeszcze „tyle ciała” w boży dzień nie widziały mury jej kamienicy. Taka kąpiel słoneczna woła o pomstę do nieba! Gdyby się choć kąpała, ale przecież się myje! I do czego to? Wszak dziś środa, nie sobota. W sobotę myje się szyję i uszy i „do pół pasa”. O tym wszyscy porządni ludzie wiedzą.
Westchnęła ciężko pani Dulska, cofnęła się do kuchni, policzyła na stolnicy rodzynki, które sługa miała wsypać w ciasto, i poszła do pokoju zanotować ich ilość. Gdy przy stole podadzą leguminę48, Felicjan i dzieci muszą zaraportować, ile rodzynków każde na swoją porcję dostało. Pani Dulska zaś zsumuje ogólną liczbę i porówna z wyżej wypisaną. W ten sposób pani Dulska przekona się, żali49 Anna jest uczciwa, żali nie.
Lecz do kokotki można było zastosować doskonale przysłowie: „Dać kurze grzędę…”
Matylda Sztrumpf nie chciała zrozumieć taktu i delikatnej wyższości w postępowaniu pani Dulskiej. Przeciwnie.
Zdawało się, że wciąga panią Dulską w jakiś skandal. Rozpasała się po prostu. Coraz głośniejsze wrzaski wylatywały przez okna sypialni. W toalecie swej „prywatyzująca” zaniechała wszelkich tajemnic. Kąpiele słoneczne przeniosła z głębi swych barwnych komnat na ganek. Początkowo wiewały na jej ciele peniuary50 z rękawami, zamiatającymi pył spod jej stóp. Lecz i te peniuary zostały uznane za zbyteczne. Matylda Sztrumpf wygrzewała swe białe plecy bez osłon tuż przy balaskach51 gankowych. Pani Dulska cierpiała na ten widok i podciągała pod swój podbródek barchany i welwety52. Ze zdwojoną energią siekała preparaty, z których miał być fałszywy zając na niedzielne uroczystości familijne.
Lecz ten łomot tasaka nie uspakajał Matyldy Sztrumpf. Przeciwnie, jakby ją podniecał. Coraz silniej spadały z niej koronki, a halka jaskrawa z pomarańczowej tafty53 cudem czepiała się bioder, ledwo okrytych batystową54 koszulą. Matylda Sztrumpf żuła suszone śliwki, plując wdzięcznie pestki w stronę pomieszkania55 samej gospodyni. Gardłowym, wypłukanym przez koniaki głosem, nuciła melancholijnie pieśń o małym trottlu56 i biła, jak kopytami, dużymi nogami o deski ganku.
Zawieszona tak między niebem a ziemią, siała dokoła zgorszenie i niepokój, ujawniała tajemnicę swej rozpusty i hańbiła na wiek wieków dobrą reputację kamienicy Felicjanowej Dulskiej. Lecz mało było tego.
Matylda Sztrumpf od pewnego czasu była w rozterce57 ze starym Żydem, który przecież służył jej wiernie, dyskretnie i zręcznie.
Co chwila rozlegały się nieludzkie wrzaski, wymysły bogate, wiedeńsko-czerniowiecko-galicyjskie, z okien i drzwi wylatywały na ganek, dziedziniec pantofle, miednice, buty męskie, szklanki, ramki do fotografii, laski, rozmaite sprzęty. Lokatorzy wybiegali na ganki przerażeni, zdumieni, zgorszeni. Pewnego lipcowego ranka Matylda Sztrumpf „prywatyzująca” wytrąciła za drzwi swego factotum58, który wyleciał na ganek jak z procy, i nagle i on rozwarł czeluście swej wymowy. Zdawało się, że dwa szatany, zamknięte w klatce, odprawiają jakieś nabożeństwa. Kokotka wypadła na ganek i jęła doskakiwać z pięściami do starca. Wszystko, co słownik podręczny dam z „Amerykanki” posiada, wzbiło się pod niebiosy najwyższym diapazonem59, na jaki zdobyć się może głos kobiecy.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB","pageTitle":"Pani Dulska przed sądem (Gabriela Zapolska) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Pani Dulska przed sądem». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Pani Dulska przed sądem». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Gabriela Zapolska","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Pani Dulska przed sądem","item":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB","url":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB","name":"«Pani Dulska przed sądem». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Pani Dulska przed sądem». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7f6af1fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB#work","name":"Pani Dulska przed sądem","url":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB","description":"Po sukcesie Moralności pani Dulskiej autorka postanowiła kontynuowaćtemat zakłamanej, drapieżnej mieszczki.Poznajemy bliżej Matyldę Sztrumpf,kokotę, której pani Dulska wynajmuje mieszkanie na pierwszym piętrze.Dzięki przebiegłości gospodyni lokatorka opłaca stróża dla całejkamienicy i w odróżnieniu od innych płaci czynsz z góry za cały kwartał.Cicha, grzeczna i spokojna, nie przysparza kłopotów, swoich gościwprowadza, nie dając pożywki dla skandalu, kuchennymi schodami.Wszystko toczy się gładko do czasu przypadkowego spotkania…","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7f6af1fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/pani-dulska-przed-sadem-23553490/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Gabriela Zapolska","url":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB#edition","url":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/pani-dulska-przed-sadem-23553490/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Pani Dulska przed sądem»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0yuhjuQB","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763645,"shortId":"0yuhjuQB","title":"Pani Dulska przed sądem","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7f6af1fc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Po sukcesie Moralności pani Dulskiej autorka postanowiła kontynuowaćtemat zakłamanej, drapieżnej mieszczki.Poznajemy bliżej Matyldę Sztrumpf,kokotę, której pani Dulska wynajmuje mieszkanie na pierwszym piętrze.Dzięki przebiegłości gospodyni lokatorka opłaca stróża dla całejkamienicy i w odróżnieniu od innych płaci czynsz z góry za cały kwartał.Cicha, grzeczna i spokojna, nie przysparza kłopotów, swoich gościwprowadza, nie dając pożywki dla skandalu, kuchennymi schodami.Wszystko toczy się gładko do czasu przypadkowego spotkania…","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Gabriela Zapolska","authors":[{"id":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Gabriela Zapolska","protectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763645","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763645","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763645","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763645","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763645","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763645"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763645","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763645","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763645","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763645"},"guestReaderUrl":"/books/0yuhjuQB?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":9,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 9","sections":[{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"Co się tam działo, wiedzą tajniki rodzinne familii39 Dulskich."},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"Błoga niezgoda, będąca opiekuńczym aniołem ogniska tego rodzinnego kółka, stworzonego na podstawie praw boskich i ludzkich, wzrosła do niezwykłych rozmiarów."},{"id":"content0:111","kind":"paragraph","text":"Długo w nocy przykładnie wstawione łóżka małżeńskie, przedzielone wytwornym meblem (zwanym po polsku nachkastlikiem40), słyszały cudowną litanię wyzwisk ze strony Dulskiej i chrząkań ze strony Felicjana. Nie było to wprawdzie nic nowego, bo już od dawna to prześliczne zespojenie legowisk małżeńskich, świadczące o uszanowaniu tradycji i świętości sakramentu, było właśnie terenem słownych walk i wyładowywania wściekłości dziwnej a jednostronnej. Walki owe były raczej monologami Dulskiej, w której duch jej nie przechodził tych momentów, o których mówi się, iż dusza razem z duchem pracują nad wzmocnieniem fundamentów świątyni, w której przebywają…"},{"id":"content0:112","kind":"paragraph","text":"A może to właściwie było koniecznym cementem do spajania cegiełek owej świątyńki."},{"id":"content0:113","kind":"paragraph","text":"Dość że Felicjan tonął w watowanych kołdrach, w rezygnacji pozornej i schadenfreudzie41 piekielnej a milczącej, a Dulska poniewierała jego godność i honorowość na odległość szafki nocnej."},{"id":"content0:114","kind":"paragraph","text":"Owego pamiętnego wieczoru poniewieranie to podobno doszło do kulminacyjnego punktu."},{"id":"content0:115","kind":"paragraph","text":"Tak twierdziła Henia, która zawieruszyła się pod drzwiami i tam długo bez tchu słuchała słów swej rodzicielki."},{"id":"content0:116","kind":"paragraph","text":"Od tej chwili rozpoczęła się jawna walka pomiędzy Dulską i Matyldą Sztrumpf."},{"id":"content0:117","kind":"paragraph","text":"Kokotka dostała sądowne wypowiedzenie z racji niezapłacenia czynszu. Dulska chciała ją początkowo delożować42 z powodu niemoralnego prowadzenia się, jednak namyśliła się, iż kokotka może dowieść, że Dulska wiedziała doskonale, komu odnajmuje i przez dwa lata tolerowała ją najspokojniej w swej kamienicy."},{"id":"content0:118","kind":"paragraph","text":"Matylda Sztrumpf zapłaciła czym prędzej swoje trzy miesiące i miała prawo je wymieszkać, a po nich wyprowadzić się z kamienicy."},{"id":"content0:119","kind":"paragraph","text":"Lecz obecnie, nie mając powodu oszczędzania właścicielki, rozwinęła szeroko i jawnie swój proceder z całą dezynwolturą43 i poczuciem szerokiej swobody wyzwolonego z przesądów ducha."},{"id":"content0:120","kind":"paragraph","text":"Goście dostali zezwolenia wchodzenia o każdej porze doby frontowymi wschodami, frontowymi! (duma i pycha pani Dulskiej)."},{"id":"content0:121","kind":"paragraph","text":"Nad nimi bowiem wyziewał resztki życia stróż, dywan był puszysty i pokryty płótnem, pręty świeciły z dala jak żydowskie samowary, a nawet na oknach, przez które filtrowało się papuzie światło, własnoręcznie mama Dulska ustawiła sztuczną palmę, do której przywiązała dwie perkalowe44 kamelie45, „jak żywe”."},{"id":"content0:122","kind":"paragraph","text":"I tymi wschodami, które zdawały się być zakontraktowaną drogą dla nóg bogobojnych i uczciwych, wtłaczali się dziś rozmaici ludzie z podniesionymi kołnierzami u palt, najwięcej milczący i jakby niepewni życia. Dulska odczuwała nerwowo każde takie przejście. Po sercu jej deptały te ciche kroki albo tłumione słowa. Zdawało się jej, że ona jest puszystym dywanem, po którym depcą bezlitośnie goście Matyldy Sztrumpf."},{"id":"content0:123","kind":"paragraph","text":"Zwłaszcza w nocy nerwy i słuch Dulskiej pracowały."},{"id":"content0:124","kind":"paragraph","text":"A myśl, że i syn jej rodzony, Zbyszko, znajduje się wśród tej czeredy46, doprowadzała ją do szału."},{"id":"content0:125","kind":"paragraph","text":"Z początku probowała oponować, lecz ta opozycja wywarła nieszczęśliwe skutki. Kokotka z głębi swego apartamentu wyzionęła parę słów, które niezrozumiałym wrzaskiem wzbiły się w niebo."},{"id":"content0:126","kind":"paragraph","text":"Żyd stary właśnie rozwieszał koronki i atłasy na ganku, uśmiechnął się i spojrzał na Dulską oczyma, które z smętnych stały się groźne. Szeroko otwarte okna z sypialni kokotki wychodzą właściwie na ganek. Wbrew zwyczajowi podniesiono żółte jedwabne zasłony. Widać czerwono wyklejone ściany, szafirowe pluszowe portiery, żółty adamaszek mebli, zieloną lakierowaną wiedeńską szafę, różową kołdrę i wspaniałą amplę47 błękitną w złote gwiazdy, zwieszającą się u sufitu. W tym przepychu kręci się Matylda Sztrumpf, oddając się leniwie skomplikowanym czynnościom swej toalety w nieskomplikowanej formie stroju."},{"id":"content0:127","kind":"paragraph","text":"Na panią Dulską biją płomienie. Jeszcze „tyle ciała” w boży dzień nie widziały mury jej kamienicy. Taka kąpiel słoneczna woła o pomstę do nieba! Gdyby się choć kąpała, ale przecież się myje! I do czego to? Wszak dziś środa, nie sobota. W sobotę myje się szyję i uszy i „do pół pasa”. O tym wszyscy porządni ludzie wiedzą."},{"id":"content0:128","kind":"paragraph","text":"Westchnęła ciężko pani Dulska, cofnęła się do kuchni, policzyła na stolnicy rodzynki, które sługa miała wsypać w ciasto, i poszła do pokoju zanotować ich ilość. Gdy przy stole podadzą leguminę48, Felicjan i dzieci muszą zaraportować, ile rodzynków każde na swoją porcję dostało. Pani Dulska zaś zsumuje ogólną liczbę i porówna z wyżej wypisaną. W ten sposób pani Dulska przekona się, żali49 Anna jest uczciwa, żali nie."},{"id":"content0:129","kind":"paragraph","text":"Lecz do kokotki można było zastosować doskonale przysłowie: „Dać kurze grzędę…”"},{"id":"content0:130","kind":"paragraph","text":"Matylda Sztrumpf nie chciała zrozumieć taktu i delikatnej wyższości w postępowaniu pani Dulskiej. Przeciwnie."},{"id":"content0:131","kind":"paragraph","text":"Zdawało się, że wciąga panią Dulską w jakiś skandal. Rozpasała się po prostu. Coraz głośniejsze wrzaski wylatywały przez okna sypialni. W toalecie swej „prywatyzująca” zaniechała wszelkich tajemnic. Kąpiele słoneczne przeniosła z głębi swych barwnych komnat na ganek. Początkowo wiewały na jej ciele peniuary50 z rękawami, zamiatającymi pył spod jej stóp. Lecz i te peniuary zostały uznane za zbyteczne. Matylda Sztrumpf wygrzewała swe białe plecy bez osłon tuż przy balaskach51 gankowych. Pani Dulska cierpiała na ten widok i podciągała pod swój podbródek barchany i welwety52. Ze zdwojoną energią siekała preparaty, z których miał być fałszywy zając na niedzielne uroczystości familijne."},{"id":"content0:132","kind":"paragraph","text":"Lecz ten łomot tasaka nie uspakajał Matyldy Sztrumpf. Przeciwnie, jakby ją podniecał. Coraz silniej spadały z niej koronki, a halka jaskrawa z pomarańczowej tafty53 cudem czepiała się bioder, ledwo okrytych batystową54 koszulą. Matylda Sztrumpf żuła suszone śliwki, plując wdzięcznie pestki w stronę pomieszkania55 samej gospodyni. Gardłowym, wypłukanym przez koniaki głosem, nuciła melancholijnie pieśń o małym trottlu56 i biła, jak kopytami, dużymi nogami o deski ganku."},{"id":"content0:133","kind":"paragraph","text":"Zawieszona tak między niebem a ziemią, siała dokoła zgorszenie i niepokój, ujawniała tajemnicę swej rozpusty i hańbiła na wiek wieków dobrą reputację kamienicy Felicjanowej Dulskiej. Lecz mało było tego."},{"id":"content0:134","kind":"paragraph","text":"Matylda Sztrumpf od pewnego czasu była w rozterce57 ze starym Żydem, który przecież służył jej wiernie, dyskretnie i zręcznie."},{"id":"content0:135","kind":"paragraph","text":"Co chwila rozlegały się nieludzkie wrzaski, wymysły bogate, wiedeńsko-czerniowiecko-galicyjskie, z okien i drzwi wylatywały na ganek, dziedziniec pantofle, miednice, buty męskie, szklanki, ramki do fotografii, laski, rozmaite sprzęty. Lokatorzy wybiegali na ganki przerażeni, zdumieni, zgorszeni. Pewnego lipcowego ranka Matylda Sztrumpf „prywatyzująca” wytrąciła za drzwi swego factotum58, który wyleciał na ganek jak z procy, i nagle i on rozwarł czeluście swej wymowy. Zdawało się, że dwa szatany, zamknięte w klatce, odprawiają jakieś nabożeństwa. Kokotka wypadła na ganek i jęła doskakiwać z pięściami do starca. Wszystko, co słownik podręczny dam z „Amerykanki” posiada, wzbiło się pod niebiosy najwyższym diapazonem59, na jaki zdobyć się może głos kobiecy."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Gabriela Zapolska Pani Dulska przed sądem","page":1,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB#reader-content"},{"id":"content0:22:1","label":"*","page":1,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB#reader-content"},{"id":"content0:38:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=2#reader-content"},{"id":"content0:143:4","label":"*","page":4,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=4#reader-content"},{"id":"content0:212:5","label":"*","page":5,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=5#reader-content"},{"id":"content1:0:5","label":"II","page":5,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=5#reader-content"},{"id":"content1:33:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=6#reader-content"},{"id":"content1:131:7","label":"*","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:7","label":"1","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:7","label":"2","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:7","label":"3","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:7","label":"4","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:7","label":"5","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:7","label":"6","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:7","label":"7","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:7","label":"8","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:7","label":"9","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:7","label":"10","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:7","label":"11","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:7","label":"12","page":7,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:8","label":"13","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:8","label":"14","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:8","label":"15","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:8","label":"16","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:8","label":"17","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:8","label":"18","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:8","label":"19","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:8","label":"20","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:8","label":"21","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:8","label":"22","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:8","label":"23","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:8","label":"24","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:8","label":"25","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:8","label":"26","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:8","label":"27","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:8","label":"28","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:8","label":"29","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:8","label":"30","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:8","label":"31","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:8","label":"32","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:8","label":"33","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:8","label":"34","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:8","label":"35","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:8","label":"36","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:8","label":"37","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:8","label":"38","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:8","label":"39","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:8","label":"40","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:8","label":"41","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:8","label":"42","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:8","label":"43","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:8","label":"44","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:8","label":"45","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:8","label":"46","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:8","label":"47","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:8","label":"48","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:8","label":"49","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:8","label":"50","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:8","label":"51","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:8","label":"52","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:8","label":"53","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:8","label":"54","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:8","label":"55","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:8","label":"56","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:8","label":"57","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:8","label":"58","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:8","label":"59","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:8","label":"60","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:8","label":"61","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:8","label":"62","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:8","label":"63","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:8","label":"64","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:8","label":"65","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:8","label":"66","page":8,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:9","label":"67","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:9","label":"68","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:9","label":"69","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:9","label":"70","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:9","label":"71","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:9","label":"72","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:9","label":"73","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:9","label":"74","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:9","label":"75","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:9","label":"76","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:9","label":"77","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:9","label":"78","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:9","label":"79","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:9","label":"80","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:9","label":"81","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:9","label":"82","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:9","label":"83","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:9","label":"84","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:9","label":"85","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:9","label":"86","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:9","label":"87","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:9","label":"88","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:9","label":"89","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:9","label":"90","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:9","label":"91","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:9","label":"92","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:9","label":"93","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:9","label":"94","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:9","label":"95","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:9","label":"96","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:9","label":"97","page":9,"pageUrl":"/books/0yuhjuQB?page=9#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":638722,"shortId":"1DVw6n2q","title":"Легенда о Смерти","authorLine":"Анатоль Ле Бра, Людмила Евгеньевна Торшина","primaryAuthorId":"cae2299e-d2fa-11e7-97e5-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c7a45789-f9bf-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1DVw6n2q"},{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":623144,"shortId":"2beCdTG6","title":"Славянская мифология","authorLine":"Николай Иванович Костомаров","primaryAuthorId":"cbd15d04-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/23fce1db-ca1a-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2beCdTG6"},{"idCatalog":766271,"shortId":"0azLvktB","title":"Саламандра","authorLine":"Владимир Фёдорович Одоевский","primaryAuthorId":"7c74d735-121f-102b-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f6d045f9-f65b-102d-b528-b4a213751508/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0azLvktB"},{"idCatalog":763266,"shortId":"4QVOwn7Y","title":"Tako rzecze Zaratustra","authorLine":"Фридрих Вильгельм Ницше","primaryAuthorId":"73b375c4-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6caa4604-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QVOwn7Y"},{"idCatalog":793418,"shortId":"4OKtJtUu","title":"Азальгеш","authorLine":"Павел Владимирович Засодимский","primaryAuthorId":"f8c79134-153c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/fb371528-a79b-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OKtJtUu"},{"idCatalog":762114,"shortId":"4fy645y0","title":"Liūdna pasaka","authorLine":"Jonas Biliūnas","primaryAuthorId":"19bb3358-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3f7ee97f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4fy645y0"},{"idCatalog":761260,"shortId":"0jvTLvm2","title":"Amy Foster","authorLine":"Джозеф Конрад","primaryAuthorId":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29ca3759-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0jvTLvm2"},{"idCatalog":761993,"shortId":"11CCacdb","title":"Małpa","authorLine":"Gabriela Zapolska","primaryAuthorId":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/36ca8ec7-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/11CCacdb"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":120,"totalPages":10,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}