Удобнее читать в приложении
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Описание
Рассказчик, скрывающий своё настоящее имя, сталкивается с двойником, который копирует его поведение и становится символом внутреннего преследования, приводя к разрушительным привычкам и бесконечной борьбе за идентичность.
Главный конфликт / проблема
Борьба с двойником и поиск идентичности, а также внутреннее преследование и разрушительные привычки
Ключевые идеи
- Идентичность и двойственность личности
- Психологический конфликт с двойником
- Влияние семейного и общественного давления
Вывод
Невозможно избавиться от внутреннего двойника; жизнь превращается в бесконечную борьбу с самим собой.
Кому полезна
- Читатели, интересующиеся психологическими триллерами и исследованием человеческой психики
Главные темы
- Идентичность и самопознание
- Внутренний конфликт и психологический ужас
Персонажи
- William Wilson — Нарратор, скрывающий своё настоящее имя, борется с внутренним двойником, испытывает чувство преследования и разрушительные наклонности. Нарисован как копия рассказчика, но с более агрессивными и манипулятивными чертами, заставляет его сомневаться в себе.
Цитаты
- «Никогда не было бы так ясно, что я сам себя преследую, как в тот момент, когда я увидел своё отражение в зеркале, но это было не моё лицо, а лицо другого человека, но того же имени»
- «Я не могу избавиться от него, потому что он часть меня, и я не могу жить без него, но я не могу жить с ним»
Сводка по автору из Wikidata
1809–1849. Edgar Allan Poe. американский писатель, поэт, литературный критик и редактор (1809—1849)
Читать онлайн
Страница 1 из 8Edgar Allan Poe William Wilson
Cóż powie – on? Co powie głos sumienia — Ta zmora zmór, co za mną kroczy w ślad?
Niechże mi wolno będzie do czasu nazywać się Williamem Wilsonem. Rzeczywiste moje nazwisko nie powinno pokalać leżącej oto przede mną, nietkniętej jeszcze karty. Nazwisko owo aż nazbyt często było przedmiotem wzgardy i lęku – źródłem wstrętu dla mojej rodziny. Czyliż wzburzone wichry nie otrąbiły bezprzykładnej hańby tego nazwiska aż po najdalsze krańce kuli ziemskiej? O, najsamotniejszy ze wszystkich wygnańców! Czyliż nie umarłeś na zawsze dla świata – dla jego zaszczytów, dla kwiatów, dla złocących się urojeń? I czyliż chmura gęsta, ponura i bezkresna nie zawisła na wieki pomiędzy twoją nadzieją a niebem? Gdybym mógł nawet, nie chciałbym zawrzeć dzisiaj w tych kartach wspomnienia ostatnich lat trudnej do opisania nędzy ducha i nieprzebaczalnej zbrodni. Ta ostatnia epoka mego życia spiętrzyła aż po kres ostateczny ilość hańbiących mnie występków i pragnę jedynie określić źródło ich pochodzenia. Jest to na razie mój zamiar wyłączny. Ludzie zazwyczaj nikczemnieją stopniowo. Co do mojej osoby – wszystka cnota w okamgnieniu, znienacka opadła ze mnie jak płaszcz. Od tuzinkowej mniej więcej rozpusty siedmiomilowym krokiem przerzuciłem się w świat zmór bardziej niż heliogabalowych1. Pozwolę sobie w całej rozciągłości opowiedzieć, jaki traf, jaki jedyny w swym rodzaju mus pchnął mnie ku owym upadkom. Zbliża się śmierć i cień, który ją poprzedza, nakazem uciszeń dosięgnął mego serca. W mym pochodzie poprzez dolinę mroków pożądam współczucia – chciałbym rzec – miłosierdzia mych bliźnich. Pragnąłbym ich przekonać, że byłem poniekąd niewolnikiem okoliczności, które się wymykają wszelkim dozorom ludzkim. Życzyłbym, aby w szczegółach, które im podam, wykryli na moją korzyść pewną maluczką oazę przeznaczenia wśród Sahary zgróz. Chciałbym, aby uznali, że chociaż ten padół słynie z wielkich pokus, nikt dotąd nigdy nie był kuszony w ten sposób i bez wątpienia nigdy w ten sposób nie uległ. Czyż nie dlatego, iż nikt nigdy nie doznał tych samych cierpień? Zaprawdę – czyliż nie żyłem we śnie? Czyliż oto nie ginę jako ofiara zgrozy i tajemnicy najdziwaczniejszej ze wszystkich zmór podksiężycowych? Jestem potomkiem rasy, którą zawsze wyróżniał temperament zdolny do przywidzeń i łatwo zapalny, i pierwsze lata mego dzieciństwa są już dowodem, żem całkowicie odziedziczył cechy mego rodu.
Z biegiem czasu cechy owe zarysowały się dosadniej i z wielu powodów stały się dla mych przyjaciół przedmiotem poważnych niepokojów, a dla mnie – źródłem istotnych krzywd. Stałem się – samowolny, pochopny do najdzikszych wybryków. Oddałem się na pastwę najbardziej nieposkromionym namiętnościom. Rodzice moi – ludzie słabego charakteru, dotknięci na domiar udręką przyrodzonych i organicznych niedoborów, niewiele mogli przedsięwziąć dla przytłumienia złych skłonności, które zdradzałem. Nie zaniedbali ze swej strony kilku słabych i nietrafnych wysiłków, które się zgoła rozminęły z zamiarem i zakończyły całkowicie moim tryumfem. Odtąd słowo moje stało się w domu – rozkazem i w wieku, gdy dzieci jeno wyjątkowo pozbywają się swych wędzideł, przyznano mi wolną wolę i stałem się panem mych wszystkich, z wyłączeniem imienia2 – czynności.
Pierwsze moje z życia szkolnego wrażenia wiążą się z obszernym a dziwacznym budynkiem w stylu Elżbiety3 w głuchym zakątku Anglii, strojnym w niezliczoność olbrzymich, sękowatych drzew, a którego wszystkie domostwa były wyjątkowo zamierzchłe. I, doprawdy, owo czcigodne a starożytne miasteczko było podobizną marzeń i miejscem oczarowań ducha. I nawet w tej chwili udziela się mej wyobraźni ożywczy dreszcz jego do głębi cienistych alei i oddech mój napełnia się powiewem jego tysięcznych gajów, i dotąd jeszcze z niewytłumaczoną rozkoszą drżę na wspomnienie piersiowych a głuchych brzmień dzwonu, który co godzina swym nagłym a gderliwym porykiem rozszarpywał ciszę mglistej atmosfery, kędy grążyła się drzemotą zdjęta dzwonnica gotycka, cała zębami ozdobna.
Zaiste wszystek zasób dostępnego obecnie mym doznaniom szczęścia czerpię ze szczegółowych wspomnień życia szkolnego i właściwych mu mrzonek. Zatraconemu, jakom jest, w klęsce – w klęsce – niestety – aż nazbyt rzeczywistej – wybaczą chyba, że szukam wielce kruchej i wielce przelotnej pociechy w tych dziecięcych i luźnych wspominkach. A chociaż zgoła pospolite i błahe same przez się, nabierają skądinąd w mej wyobraźni doniosłości przygodnej, dzięki swemu ścisłemu związkowi z miejscem i epoką, w których z dzisiejszego oddalenia postrzegam pierwsze, niejasne przestrogi losu, co od owego czasu w tak głębokie spowinął mnie cienie. Nie wzbraniajcież mi wspomnień!
Domostwo, jak rzekłem, stare było i bezładne. Podwórzec był obszerny, okolony wysokim a krzepkim murem z cegieł, zakończonym polepą z gliny i tłuczonego szkła. Ten szaniec, godny więzienia, znaczył granicę naszego państwa. Oczy nasze przedostawały się poza nią tylko trzy razy na tydzień – raz jeden co sobota, po południu, gdy w towarzystwie dwóch dozorców szkolnych wolno nam było odbywać społem krótkie spacery do wsi sąsiedniej, i dwa razy – co niedziela – kiedy uszykowani jak żołnierze na popisie szliśmy do jedynego w miasteczku kościoła, aby wysłuchać porannego i wieczornego nabożeństwa. Rektorem naszej szkoły był pastor owego kościoła. Z jakim głębokim uczuciem podziwu i oszołomienia z naszej ku chórom oddalonej ławy przyglądałem mu się, gdy wstępował na ambonę krokiem uroczystym a powolnym! Ta postać czcigodna, obdarzona obliczem tak łagodnym i dobrotliwym, przyodziana w szatę tak obficie połyskliwą i tak po kapłańsku rozwiewną – przybrana w perukę tak starannie upudrowaną, a tak wysztywnioną i sutą – czyliż mogła być tym samym człekiem, który przed chwilą, z twarzą surową i w odzieży zatabaczonej4, z dyscypliną w ręku, czuwał nad wykonaniem drakońskiej ustawy szkolnej? O, wybujały to paradoks, którego potworność wyklucza wszelką odpowiedź na pytanie!
W kącie masywnego muru tkwiły jak na pokucie jeszcze masywniejsze drzwi, szczelnie zamknięte, upstrzone zasuwami i zakończone u góry rozkrzewieniem się zębatego żelastwa.
Jakież głębokie uczucie strachu szerzyły owe drzwi! Rozwierały się jeno dla trzech periodycznych wycieczek i powrotów, o których już mówiłem – wówczas w każdym zgrzycie ich potężnych zawias5, odsłaniał się nam nadmiar tajemnic – cały świat uroczystych postrzeżeń lub jeszcze uroczystszych rozmyślań.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1RUARSEt","pageTitle":"William Wilson (Эдгар Аллан По) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «William Wilson». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«William Wilson». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Эдгар Аллан По","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1RUARSEt#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"William Wilson","item":"https://bookra.app/books/1RUARSEt"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1RUARSEt","url":"https://bookra.app/books/1RUARSEt","name":"«William Wilson». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «William Wilson». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1RUARSEt#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1RUARSEt#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b41c119-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1RUARSEt#work","name":"William Wilson","url":"https://bookra.app/books/1RUARSEt","description":"Рассказчик, скрывающий своё настоящее имя, сталкивается с двойником, который копирует его поведение и становится символом внутреннего преследования, приводя к разрушительным привычкам и бесконечной борьбе за идентичность.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b41c119-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/edgar-po/william-wilson-23521418/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Эдгар Аллан По","url":"https://bookra.app/author/86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%2C_%D0%AD%D0%B4%D0%B3%D0%B0%D1%80_%D0%90%D0%BB%D0%BB%D0%B0%D0%BD","https://www.wikidata.org/wiki/Q16867"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1RUARSEt#edition","url":"https://bookra.app/books/1RUARSEt","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/edgar-po/william-wilson-23521418/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «William Wilson»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1RUARSEt","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761369,"shortId":"1RUARSEt","title":"William Wilson","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b41c119-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"W noweli William Wilson Poe obiera za temat posiadanie sobowtóra.Tytułowy bohater wspomina swoje młodzieńcze lata. Opowiada o tym, że chodził do szkoły z chłopcem, który nosił takie samo imię i nazwisko, jak on oraz był do niego bardzo podobny. Z tego powodu między chłopcami narodziła się ogromna rywalizacja o oceny, osiągnięcia i popularność. Dalszy rozwój wydarzeń pozwala Williamowi dostrzec, że jego sobowtór robi się do niego coraz bardziej podobny…Tłem dla noweli jest młodzieńcza rzeczywistość Poego – w utworze pojawiają się miejsca, z którymi autor był związany w dzieciństwie. Temat sobowtóra zafascynował Poego po lekturze artykuły W. Irvinga o frustracji, związanej z poczuciem indywidualności, osób spotykających innych, nazywających się jak oni.Edgar Allan Poe to amerykański pisarz epoki romantyzmu, przedstawiciel nurtu gotyckiego. Uznawany jest za najsłynniejszego twórcę XIX-wiecznej fantastyki i horroru, inspirował kolejne pokolenia autorów, m.in. Stefana Grabińskiego, Gustava Meyrinka, H.P. Lovecrafta.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Эдгар Аллан По","authors":[{"id":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Эдгар Аллан По","protectedUrl":"/author/86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%BE%2C_%D0%AD%D0%B4%D0%B3%D0%B0%D1%80_%D0%90%D0%BB%D0%BB%D0%B0%D0%BD","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q16867"}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[{"key":"summaryShort","title":"Описание","body":"Рассказчик, скрывающий своё настоящее имя, сталкивается с двойником, который копирует его поведение и становится символом внутреннего преследования, приводя к разрушительным привычкам и бесконечной борьбе за идентичность."},{"key":"conflict","title":"Главный конфликт / проблема","body":"Борьба с двойником и поиск идентичности, а также внутреннее преследование и разрушительные привычки"},{"key":"keyIdeas","title":"Ключевые идеи","body":["Идентичность и двойственность личности","Психологический конфликт с двойником","Влияние семейного и общественного давления"]},{"key":"conclusion","title":"Вывод","body":"Невозможно избавиться от внутреннего двойника; жизнь превращается в бесконечную борьбу с самим собой."},{"key":"audience","title":"Кому полезна","body":["Читатели, интересующиеся психологическими триллерами и исследованием человеческой психики"]},{"key":"topics","title":"Главные темы","body":["Идентичность и самопознание","Внутренний конфликт и психологический ужас"]},{"key":"characters","title":"Персонажи","body":["William Wilson — Нарратор, скрывающий своё настоящее имя, борется с внутренним двойником, испытывает чувство преследования и разрушительные наклонности. Нарисован как копия рассказчика, но с более агрессивными и манипулятивными чертами, заставляет его сомневаться в себе."]},{"key":"quotes","title":"Цитаты","body":["«Никогда не было бы так ясно, что я сам себя преследую, как в тот момент, когда я увидел своё отражение в зеркале, но это было не моё лицо, а лицо другого человека, но того же имени»","«Я не могу избавиться от него, потому что он часть меня, и я не могу жить без него, но я не могу жить с ним»"]}],"authorSummary":{"key":"authorSummary","title":"Сводка по автору из Wikidata","body":"1809–1849. Edgar Allan Poe. американский писатель, поэт, литературный критик и редактор (1809—1849)"},"hasArtifacts":true,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761369","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761369","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761369","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761369","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761369","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761369"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761369","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761369","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761369","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761369"},"guestReaderUrl":"/books/1RUARSEt#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":8,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/1RUARSEt?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 8","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Edgar Allan Poe William Wilson"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"Cóż powie – on? Co powie głos sumienia — Ta zmora zmór, co za mną kroczy w ślad?"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Chamberlayne: Pharronida"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"Niechże mi wolno będzie do czasu nazywać się Williamem Wilsonem. Rzeczywiste moje nazwisko nie powinno pokalać leżącej oto przede mną, nietkniętej jeszcze karty. Nazwisko owo aż nazbyt często było przedmiotem wzgardy i lęku – źródłem wstrętu dla mojej rodziny. Czyliż wzburzone wichry nie otrąbiły bezprzykładnej hańby tego nazwiska aż po najdalsze krańce kuli ziemskiej? O, najsamotniejszy ze wszystkich wygnańców! Czyliż nie umarłeś na zawsze dla świata – dla jego zaszczytów, dla kwiatów, dla złocących się urojeń? I czyliż chmura gęsta, ponura i bezkresna nie zawisła na wieki pomiędzy twoją nadzieją a niebem? Gdybym mógł nawet, nie chciałbym zawrzeć dzisiaj w tych kartach wspomnienia ostatnich lat trudnej do opisania nędzy ducha i nieprzebaczalnej zbrodni. Ta ostatnia epoka mego życia spiętrzyła aż po kres ostateczny ilość hańbiących mnie występków i pragnę jedynie określić źródło ich pochodzenia. Jest to na razie mój zamiar wyłączny. Ludzie zazwyczaj nikczemnieją stopniowo. Co do mojej osoby – wszystka cnota w okamgnieniu, znienacka opadła ze mnie jak płaszcz. Od tuzinkowej mniej więcej rozpusty siedmiomilowym krokiem przerzuciłem się w świat zmór bardziej niż heliogabalowych1. Pozwolę sobie w całej rozciągłości opowiedzieć, jaki traf, jaki jedyny w swym rodzaju mus pchnął mnie ku owym upadkom. Zbliża się śmierć i cień, który ją poprzedza, nakazem uciszeń dosięgnął mego serca. W mym pochodzie poprzez dolinę mroków pożądam współczucia – chciałbym rzec – miłosierdzia mych bliźnich. Pragnąłbym ich przekonać, że byłem poniekąd niewolnikiem okoliczności, które się wymykają wszelkim dozorom ludzkim. Życzyłbym, aby w szczegółach, które im podam, wykryli na moją korzyść pewną maluczką oazę przeznaczenia wśród Sahary zgróz. Chciałbym, aby uznali, że chociaż ten padół słynie z wielkich pokus, nikt dotąd nigdy nie był kuszony w ten sposób i bez wątpienia nigdy w ten sposób nie uległ. Czyż nie dlatego, iż nikt nigdy nie doznał tych samych cierpień? Zaprawdę – czyliż nie żyłem we śnie? Czyliż oto nie ginę jako ofiara zgrozy i tajemnicy najdziwaczniejszej ze wszystkich zmór podksiężycowych? Jestem potomkiem rasy, którą zawsze wyróżniał temperament zdolny do przywidzeń i łatwo zapalny, i pierwsze lata mego dzieciństwa są już dowodem, żem całkowicie odziedziczył cechy mego rodu."},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"Z biegiem czasu cechy owe zarysowały się dosadniej i z wielu powodów stały się dla mych przyjaciół przedmiotem poważnych niepokojów, a dla mnie – źródłem istotnych krzywd. Stałem się – samowolny, pochopny do najdzikszych wybryków. Oddałem się na pastwę najbardziej nieposkromionym namiętnościom. Rodzice moi – ludzie słabego charakteru, dotknięci na domiar udręką przyrodzonych i organicznych niedoborów, niewiele mogli przedsięwziąć dla przytłumienia złych skłonności, które zdradzałem. Nie zaniedbali ze swej strony kilku słabych i nietrafnych wysiłków, które się zgoła rozminęły z zamiarem i zakończyły całkowicie moim tryumfem. Odtąd słowo moje stało się w domu – rozkazem i w wieku, gdy dzieci jeno wyjątkowo pozbywają się swych wędzideł, przyznano mi wolną wolę i stałem się panem mych wszystkich, z wyłączeniem imienia2 – czynności."},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"Pierwsze moje z życia szkolnego wrażenia wiążą się z obszernym a dziwacznym budynkiem w stylu Elżbiety3 w głuchym zakątku Anglii, strojnym w niezliczoność olbrzymich, sękowatych drzew, a którego wszystkie domostwa były wyjątkowo zamierzchłe. I, doprawdy, owo czcigodne a starożytne miasteczko było podobizną marzeń i miejscem oczarowań ducha. I nawet w tej chwili udziela się mej wyobraźni ożywczy dreszcz jego do głębi cienistych alei i oddech mój napełnia się powiewem jego tysięcznych gajów, i dotąd jeszcze z niewytłumaczoną rozkoszą drżę na wspomnienie piersiowych a głuchych brzmień dzwonu, który co godzina swym nagłym a gderliwym porykiem rozszarpywał ciszę mglistej atmosfery, kędy grążyła się drzemotą zdjęta dzwonnica gotycka, cała zębami ozdobna."},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Zaiste wszystek zasób dostępnego obecnie mym doznaniom szczęścia czerpię ze szczegółowych wspomnień życia szkolnego i właściwych mu mrzonek. Zatraconemu, jakom jest, w klęsce – w klęsce – niestety – aż nazbyt rzeczywistej – wybaczą chyba, że szukam wielce kruchej i wielce przelotnej pociechy w tych dziecięcych i luźnych wspominkach. A chociaż zgoła pospolite i błahe same przez się, nabierają skądinąd w mej wyobraźni doniosłości przygodnej, dzięki swemu ścisłemu związkowi z miejscem i epoką, w których z dzisiejszego oddalenia postrzegam pierwsze, niejasne przestrogi losu, co od owego czasu w tak głębokie spowinął mnie cienie. Nie wzbraniajcież mi wspomnień!"},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"Domostwo, jak rzekłem, stare było i bezładne. Podwórzec był obszerny, okolony wysokim a krzepkim murem z cegieł, zakończonym polepą z gliny i tłuczonego szkła. Ten szaniec, godny więzienia, znaczył granicę naszego państwa. Oczy nasze przedostawały się poza nią tylko trzy razy na tydzień – raz jeden co sobota, po południu, gdy w towarzystwie dwóch dozorców szkolnych wolno nam było odbywać społem krótkie spacery do wsi sąsiedniej, i dwa razy – co niedziela – kiedy uszykowani jak żołnierze na popisie szliśmy do jedynego w miasteczku kościoła, aby wysłuchać porannego i wieczornego nabożeństwa. Rektorem naszej szkoły był pastor owego kościoła. Z jakim głębokim uczuciem podziwu i oszołomienia z naszej ku chórom oddalonej ławy przyglądałem mu się, gdy wstępował na ambonę krokiem uroczystym a powolnym! Ta postać czcigodna, obdarzona obliczem tak łagodnym i dobrotliwym, przyodziana w szatę tak obficie połyskliwą i tak po kapłańsku rozwiewną – przybrana w perukę tak starannie upudrowaną, a tak wysztywnioną i sutą – czyliż mogła być tym samym człekiem, który przed chwilą, z twarzą surową i w odzieży zatabaczonej4, z dyscypliną w ręku, czuwał nad wykonaniem drakońskiej ustawy szkolnej? O, wybujały to paradoks, którego potworność wyklucza wszelką odpowiedź na pytanie!"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"W kącie masywnego muru tkwiły jak na pokucie jeszcze masywniejsze drzwi, szczelnie zamknięte, upstrzone zasuwami i zakończone u góry rozkrzewieniem się zębatego żelastwa."},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"Jakież głębokie uczucie strachu szerzyły owe drzwi! Rozwierały się jeno dla trzech periodycznych wycieczek i powrotów, o których już mówiłem – wówczas w każdym zgrzycie ich potężnych zawias5, odsłaniał się nam nadmiar tajemnic – cały świat uroczystych postrzeżeń lub jeszcze uroczystszych rozmyślań."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Edgar Allan Poe William Wilson","page":1,"pageUrl":"/books/1RUARSEt#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:8","label":"1","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:8","label":"2","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:8","label":"3","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:8","label":"4","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:8","label":"5","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:8","label":"6","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:8","label":"7","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:8","label":"8","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:8","label":"9","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:8","label":"10","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:8","label":"11","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:8","label":"12","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:8","label":"13","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:8","label":"14","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:8","label":"15","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:8","label":"16","page":8,"pageUrl":"/books/1RUARSEt?page=8#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":3314,"shortId":"2dIrCPSO","title":"Опасные связи","authorLine":"Шодерло де Лакло, Надежда Януарьевна Рыкова","primaryAuthorId":"4bc55067-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/3906fc12-61df-4d32-8841-b0ebf0ec0541/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2dIrCPSO"},{"idCatalog":766155,"shortId":"2562pwBl","title":"Робинзон Крузо","authorLine":"Даниэль Дефо, Мария Александровна Шишмарёва, Жан Гранвиль","primaryAuthorId":"0bae7727-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ef8cdbf5-e7ba-4c6e-a240-dcbbf10c412d/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2562pwBl"},{"idCatalog":567205,"shortId":"1VVN8E5j","title":"Монах","authorLine":"Сергей Александрович Антонов, Мэтью Грегори Льюис, Ирина Гавриловна Гурова","primaryAuthorId":"487cb32b-15dc-11e4-824d-0025905a06ea","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/a743f4d4-ebbf-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1VVN8E5j"},{"idCatalog":764116,"shortId":"0FQajTPa","title":"Путешествия Гулливера","authorLine":"Джонатан Свифт, Петр Петрович Канчаловский (Кончаловский), Валентин Иванович Яковенко","primaryAuthorId":"8e070ff2-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/9fcfea29-bffb-11e4-8388-002590591dd6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0FQajTPa"},{"idCatalog":793789,"shortId":"0u49fOvz","title":"Страдания юного Вертера","authorLine":"Иоганн Вольфганг Гёте, Александр Николаевич Струговщиков","primaryAuthorId":"a3967d13-c58d-58ac-9cc7-9da88a06f2c0","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/00ba8f54-6f88-53ca-9e2e-6c5746cd0a76/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0u49fOvz"},{"idCatalog":521096,"shortId":"39RurXks","title":"Хагакурэ, или Сокрытое в листве","authorLine":"Цунэтомо Ямамото, Сергей И. Логачев","primaryAuthorId":"292e10ef-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/d2c8ca1b-24e9-11ee-8496-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/39RurXks"},{"idCatalog":231866,"shortId":"3Is6dZvM","title":"Кандид, или Оптимизм","authorLine":"Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","primaryAuthorId":"92819bb1-3ed5-5a19-a8c5-dd05241bc92c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/61d0a9af-d207-11e8-aa6b-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Is6dZvM"},{"idCatalog":46756,"shortId":"1wKz5vUM","title":"Монахиня","authorLine":"Дени Дидро, Дебора Григорьевна Лившиц","primaryAuthorId":"b1401df8-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/37ba23fd-6a81-102c-a19b-edc40df1930e/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1wKz5vUM"},{"idCatalog":118006,"shortId":"0KTmTJ9w","title":"История Манон Леско и кавалера де Грие","authorLine":"Антуан Франсуа Прево, Юлия Бойко, Л. А. Чулечко, Дмитрий Васильевич Аверкиев","primaryAuthorId":"9f40523d-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/3fac30d9-e961-51e1-9c26-16d65a8116c5/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0KTmTJ9w"},{"idCatalog":787523,"shortId":"1kB2bEBN","title":"Путешествие из Петербурга в Москву","authorLine":"Александр Николаевич Радищев","primaryAuthorId":"4bc5e3c7-c66d-102a-94d5-07de47c81719","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4693f67b-0550-102c-99a2-0288a49f2f10/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1kB2bEBN"},{"idCatalog":21253,"shortId":"3LB8AkFj","title":"Безумный день, или Женитьба Фигаро","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше, Николай Михайлович Любимов","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9f1facd-a6bb-4cea-a1f3-381070f70605/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3LB8AkFj"},{"idCatalog":28101,"shortId":"4aLkwsD1","title":"120 дней Содома, или Школа разврата","authorLine":"Донасьен Альфонс Франсуа де Сад, Евгений Львович Храмов","primaryAuthorId":"d57b354e-9a19-102b-b665-7cd09fa97345","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/19fd55c5-ca3a-102a-94d5-07de47c81719/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4aLkwsD1"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":315,"totalPages":27,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}