Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Kilkunastoletni chłopcy, paziowie króla Zygmunta, muszą pamiętać o nienagannym zachowaniu, manierach i honorze, ze względu na pełnioną funkcję. Młodość jednak ma swoje prawa – chłopcy w wolnym czasie nie stronią od żartów i figli.Ich psoty przyjmowane są różnie – niektórych bawią, innych – zwłaszcza damy – oburzają i przerażają. Czy jednak młodzieńcy zdolni są tylko do naigrywania się z innych? Ich historia nie tylko bawi, lecz także ukazuje dworskie obyczaje i oblicza przyjaźni.Paziowie króla Zygmunta to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1910 roku, a w 1989 powstał kilkuodcinkowy serial telewizyjny dla dzieci na jego podstawie. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 5 из 45– Gdy sobie spomnę55 – mówiła dalej Bona z łaskawym wejrzeniem na ochmistrzynię – to nasze niebo z ciemnego szafiru, tak przecudne, tę wieczną zieleń i z różnobarwnego kwiecia kobierce, to słońce pełne żaru, te wonne gaje pomarańczowe, a patrzę na smętne szare obłoki, przysłaniające przez połowę roku blade słońce Północy, próżne siły żywiącej, gdy widzę one wierzby i brzozy ze zwieszonymi żałobnie gałęźmi, to mi jakiś lęk serce ogarnia i zda mi się, że nie wytrwam na tym wygnaniu i raczej królowanie porzucę, byle…
– Najmiłościwsza pani… król jegomość przechadza się po tamtej ścieżce z mistrzem Bereccim; zapewne ku nam się zwrócą.
– Lauretta… pojrzyj no, kto jest ten przygarbiony człek, co się tam na ławie w słońcu wygrzewa. Głowę wsparł na ręku, nie widzę twarzy.
– To magister Johannes Krabatius, miłościwa pani.
– On? Przecz56 tak znękany?
– Rozkaże najjaśniejsza pani spytać go?
– Nie trzeba, sama go zagadnę.
Jedną ręką wspierając się na lasce, drugą na poręczy ławki, z ciężkim wysiłkiem powstał stary Niemiec na powitanie królowej.
– Dzień dobry, signore57 Krabatio – rzekła Bona uprzejmie – cóż tam u was słychać?
– Pokorne służby u stóp waszej królewskiej mości składam; ze mną jest bardzo źle.
– Czy kłopot, czy zmartwienie jakie?
– To jest największy kłopot… to jest największe zmartwienie… ja jestem bardzo słaby58.
– Nie trapcie się waszmość; wżdy, jako medyk, łacno zwyciężycie chorobę.
– To jest właśnie największe nieszczęście, że ani przyczyny zrozumieć, ani symptomatów poznać dotąd nie mogłem. Jak piorun to na mnie nagle spadło… wczoraj w południe zdawało mi się, że ja jestem zdrów jak jedna ryba.
– Na przemian ogień mię59 pali, to jest mi zimno jak lód, głowa chodzi w kółko, żaden apetyt, serca pukanie, ani godzina snu… ach, darujcie mi, najjaśniejsza pani, nadto się rozgadałem; lecz wiadomo: ex abundantia cordis60…
– Życzliwym uchem słucham i chętnie bym ulżyła. Nie próbowaliście żadnych leków?
– Zaraz wieczorem puściłem sobie sześć uncyj61 krwi; dziś południe jeszcze jeden raz tak wiele.
– Powinno się okazać polepszenie; co by to była za chorość? Ni stąd, ni zowąd; czy nie zawianie, a prędzej jeszcze malocchio62… nie macie posądzenia, by was kto urzekł podstępnie?
– Żaden ślad takiej myśli, miłościwa pani! Chorość już z dawna we mnie skrycie musiała tkwić, ino nie dawałem na to uwagi. Przed wieczorem dopiero paziowie, co podle mej sypialni od wczoraj zamieszkali, spostrzegli, że idzie mi źle i wiele mi przychylność okazali. Niech, jak się to nagle objawiło, Szydłowiecki sam powie, prawda? Waszmościowie ze mną sąsiadujecie; ten drugi młodzieniec takoż. Bardzo poczciwe chłopcy.
Gedroyć i Szydłowiecki, na poły zmieszani, na poły rozbawieni widokiem choroby z przywidzenia, którą Jaś Drohojowski jednym niebacznym żartem wywołał, stali zaczerwienieni po uszy i milczeli.
– A czyby nie było dobrze, gdybyś waszmość wyjechał na południe? Często zmiana powietrza gubi chorobę. Ot, wysyłam w tych dniach zaufanego a wielce uczonego męża do Italii, by zakupił dla Akademii Krakowskiej dzieła autorów greckich i łacińskich, świeżo wydane w typografii weneckiej. Moglibyście się wybrać razem.
– Tak jest; wyjeżdża w przyszłym tygodniu. Miłym byłby dla waszmości towarzyszem, a podróż do ukochanego kraju mego, ojczyzny wszelkich nauk wyzwolonych, kolebki sztuki i poezji, odświeżyłaby i podniosła ducha waszego. Choćbyście nic więcej widzieć nie mieli, jak najnowsze dzieło mistrza Leonarda, malowidło przedstawiające Wieczerzę Pańską, tuszę śmiele, że od zachwytu dusznego63 zdrowie by wam w pełni powróciło. A tu… czyż w tym barbarzyńskim kraju wiedzą, czują, rozumieją cośkolwiek? Czy tu jest jaka nauka albo sztuka?
– Wdzięcznie przyjmie Akademia wspaniały dar waszej miłości – rzekł król, stając niespodzianie pomiędzy rozmawiającymi. – Cieszyć was będzie, małżonko miła – mówił dalej – gdy spomnicie, że w godne ręce dostaną się one księgi uczone; toć przeszło od wieka szkoła krakowska wydaje męże64 mądrością sławne, a jej uczeń, Mikołaj Kopernikus, nieśmiertelną chwałą polskiego imienia właśnie napełnia świat cały.
Bona słuchała słów męża ze spuszczonymi oczyma, zmieszana i zawstydzona.
– Prośbę mam wielką, miłościwy królu – zawołał znienacka Stańczyk, nieodstępny trefniś Zygmunta I, i pokłonił się do samej ziemi, aż dzwonki u czapki zabrzęczały.
– Cóż tam nowego umyśliłeś?
– Aha, zgadłeś, królu, o nowość mi chodzi. Wybieram się jutro do Włoch; dasz mi pieniędzy na drogę?
– Zaliż65 go mało masz w Polsce? – ostrym głosem spytała Bona.
– Jest ci ta coś niecoś na codzienną potrzebę; lecz gdy wszystko zdaniem pani najmiłościwszej znamienitsze jest w tej krainie wybranej, przeto i błazeństwa nowomodnego, a doskonalszego nie gdzie indziej dostanę. Daj, królu, na drogę; zobaczycie, jakim ja to arcybłaznem powrócę.
Roześmiał się Zygmunt, zachichotali paziowie, królowa skrzywiła usta z niesmakiem, a panny dworskie, znalazłszy się między młotem a kowadłem, stały sztywne, poważne i bez wyrazu, istne lalki drewniane.
– A gdy chodzi o sztukę – mówił król, nawiązując przerwaną rozmowę – nie tak znów ubodzy jesteśmy, byśmy się aż trapić mieli, toć mistrza Wita piękne dzieła nie mają sobie równych. Co się zaś tyczy nowej sztuki, radzi ją w naszym kraju zaszczepimy. Oto właśnie mistrz Bartolomeo wykończył abrysy do budowy nowego pałacu, jaki wasza królewska mość mieć żądasz. Oglądałem to już i właśnie zdania waszej miłości przyszliśmy zasięgnąć, czy krużganki kolumnowe, okalające podworzec, należy dać ino na pierwszym i drugim piętrze, czy takoż i na dole?
Mistrz Berecci rozwinął przed królową plany i tłumaczył, co te lub owe linie oznaczały, a król, zadowolony z delikatnej nauczki, jaką dał żonie za jej niesprawiedliwe mowy, uśmiechał się nieznacznie i w roztargnieniu głaskał po główce małą księżniczkę Jadwigę.
Król Zygmunt, mężczyzna wówczas pięćdziesięciokilkoletni, robił wrażenie człowieka jeszcze młodego, w całej pełni sił męskich. Wyniosłej budowy ciała, szeroki w ramionach, dobrej, lecz proporcjonalnej tuszy, postacią swą uosabiał potęgę i silną wolę. Głowę miał bardzo foremną, profil rzymski, oczy przenikliwe i mądre, ocienione gęstymi brwiami, usta dumnie zarysowane z wysuniętą naprzód dolną wargą, wspólne Jagiellonom dziedzictwo po Elżbiecie austriackiej. Ciemne włosy nosił ówczesną modą długie, lecz dla wygody lub w gorące dni letnie podczesywał je nieco w górę i pokrywał nagłownikiem siatkowym, z cienkich jedwabnych sznurków złocistych plecionym. Toteż dziejopis jego robi wzmiankę, że „w czepcu rad chadzał”66.
Nosił się zazwyczaj ciemno i dziś więc odziany był w szubę67 z cienkiego, cynamonowej barwy sukna, bramowaną68 sobolami69. Nogawice obcisłe, ciemne, ciżmy naturalnego koloru skóry. Tak przedstawiał się król Zygmunt na zewnątrz.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo","pageTitle":"Paziowie króla Zygmunta (Domańska Antonina) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Paziowie króla Zygmunta». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Paziowie króla Zygmunta». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Domańska Antonina","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Paziowie króla Zygmunta","item":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo","url":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo","name":"«Paziowie króla Zygmunta». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Paziowie króla Zygmunta». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45da3670-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo#work","name":"Paziowie króla Zygmunta","url":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo","description":"Kilkunastoletni chłopcy, paziowie króla Zygmunta, muszą pamiętać o nienagannym zachowaniu, manierach i honorze, ze względu na pełnioną funkcję. Młodość jednak ma swoje prawa – chłopcy w wolnym czasie nie stronią od żartów i figli.Ich psoty przyjmowane są różnie – niektórych bawią, innych – zwłaszcza damy – oburzają i przerażają. Czy jednak młodzieńcy zdolni są tylko do naigrywania się z innych? Ich historia nie tylko bawi, lecz także ukazuje dworskie obyczaje i oblicza przyjaźni.Paziowie króla Zygmunta to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1910 roku, a w 1989 powstał kilkuodcinkowy serial telewizyjny dla dzieci na jego podstawie. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45da3670-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/doma-ska-antonina/paziowie-krola-zygmunta-23530146/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Domańska Antonina","url":"https://bookra.app/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo#edition","url":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/doma-ska-antonina/paziowie-krola-zygmunta-23530146/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Paziowie króla Zygmunta»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2CnXjfmo","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762220,"shortId":"2CnXjfmo","title":"Paziowie króla Zygmunta","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45da3670-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Kilkunastoletni chłopcy, paziowie króla Zygmunta, muszą pamiętać o nienagannym zachowaniu, manierach i honorze, ze względu na pełnioną funkcję. Młodość jednak ma swoje prawa – chłopcy w wolnym czasie nie stronią od żartów i figli.Ich psoty przyjmowane są różnie – niektórych bawią, innych – zwłaszcza damy – oburzają i przerażają. Czy jednak młodzieńcy zdolni są tylko do naigrywania się z innych? Ich historia nie tylko bawi, lecz także ukazuje dworskie obyczaje i oblicza przyjaźni.Paziowie króla Zygmunta to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1910 roku, a w 1989 powstał kilkuodcinkowy serial telewizyjny dla dzieci na jego podstawie. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Domańska Antonina","authors":[{"id":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Domańska Antonina","protectedUrl":"/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762220","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762220","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762220","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762220","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762220","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762220"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762220","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762220","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762220","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762220"},"guestReaderUrl":"/books/2CnXjfmo?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":45,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 45","sections":[{"id":"content1:37","kind":"paragraph","text":"– Gdy sobie spomnę55 – mówiła dalej Bona z łaskawym wejrzeniem na ochmistrzynię – to nasze niebo z ciemnego szafiru, tak przecudne, tę wieczną zieleń i z różnobarwnego kwiecia kobierce, to słońce pełne żaru, te wonne gaje pomarańczowe, a patrzę na smętne szare obłoki, przysłaniające przez połowę roku blade słońce Północy, próżne siły żywiącej, gdy widzę one wierzby i brzozy ze zwieszonymi żałobnie gałęźmi, to mi jakiś lęk serce ogarnia i zda mi się, że nie wytrwam na tym wygnaniu i raczej królowanie porzucę, byle…"},{"id":"content1:38","kind":"paragraph","text":"– Najmiłościwsza pani… król jegomość przechadza się po tamtej ścieżce z mistrzem Bereccim; zapewne ku nam się zwrócą."},{"id":"content1:39","kind":"paragraph","text":"– Lauretta… pojrzyj no, kto jest ten przygarbiony człek, co się tam na ławie w słońcu wygrzewa. Głowę wsparł na ręku, nie widzę twarzy."},{"id":"content1:40","kind":"paragraph","text":"– To magister Johannes Krabatius, miłościwa pani."},{"id":"content1:41","kind":"paragraph","text":"– On? Przecz56 tak znękany?"},{"id":"content1:42","kind":"paragraph","text":"– Rozkaże najjaśniejsza pani spytać go?"},{"id":"content1:43","kind":"paragraph","text":"– Nie trzeba, sama go zagadnę."},{"id":"content1:44","kind":"paragraph","text":"Jedną ręką wspierając się na lasce, drugą na poręczy ławki, z ciężkim wysiłkiem powstał stary Niemiec na powitanie królowej."},{"id":"content1:45","kind":"paragraph","text":"– Dzień dobry, signore57 Krabatio – rzekła Bona uprzejmie – cóż tam u was słychać?"},{"id":"content1:46","kind":"paragraph","text":"– Pokorne służby u stóp waszej królewskiej mości składam; ze mną jest bardzo źle."},{"id":"content1:47","kind":"paragraph","text":"– Czy kłopot, czy zmartwienie jakie?"},{"id":"content1:48","kind":"paragraph","text":"– To jest największy kłopot… to jest największe zmartwienie… ja jestem bardzo słaby58."},{"id":"content1:49","kind":"paragraph","text":"– Nie trapcie się waszmość; wżdy, jako medyk, łacno zwyciężycie chorobę."},{"id":"content1:50","kind":"paragraph","text":"– To jest właśnie największe nieszczęście, że ani przyczyny zrozumieć, ani symptomatów poznać dotąd nie mogłem. Jak piorun to na mnie nagle spadło… wczoraj w południe zdawało mi się, że ja jestem zdrów jak jedna ryba."},{"id":"content1:51","kind":"paragraph","text":"– A dziś?"},{"id":"content1:52","kind":"paragraph","text":"– Na przemian ogień mię59 pali, to jest mi zimno jak lód, głowa chodzi w kółko, żaden apetyt, serca pukanie, ani godzina snu… ach, darujcie mi, najjaśniejsza pani, nadto się rozgadałem; lecz wiadomo: ex abundantia cordis60…"},{"id":"content1:53","kind":"paragraph","text":"– Życzliwym uchem słucham i chętnie bym ulżyła. Nie próbowaliście żadnych leków?"},{"id":"content1:54","kind":"paragraph","text":"– Zaraz wieczorem puściłem sobie sześć uncyj61 krwi; dziś południe jeszcze jeden raz tak wiele."},{"id":"content1:55","kind":"paragraph","text":"– Powinno się okazać polepszenie; co by to była za chorość? Ni stąd, ni zowąd; czy nie zawianie, a prędzej jeszcze malocchio62… nie macie posądzenia, by was kto urzekł podstępnie?"},{"id":"content1:56","kind":"paragraph","text":"– Żaden ślad takiej myśli, miłościwa pani! Chorość już z dawna we mnie skrycie musiała tkwić, ino nie dawałem na to uwagi. Przed wieczorem dopiero paziowie, co podle mej sypialni od wczoraj zamieszkali, spostrzegli, że idzie mi źle i wiele mi przychylność okazali. Niech, jak się to nagle objawiło, Szydłowiecki sam powie, prawda? Waszmościowie ze mną sąsiadujecie; ten drugi młodzieniec takoż. Bardzo poczciwe chłopcy."},{"id":"content1:57","kind":"paragraph","text":"Gedroyć i Szydłowiecki, na poły zmieszani, na poły rozbawieni widokiem choroby z przywidzenia, którą Jaś Drohojowski jednym niebacznym żartem wywołał, stali zaczerwienieni po uszy i milczeli."},{"id":"content1:58","kind":"paragraph","text":"– A czyby nie było dobrze, gdybyś waszmość wyjechał na południe? Często zmiana powietrza gubi chorobę. Ot, wysyłam w tych dniach zaufanego a wielce uczonego męża do Italii, by zakupił dla Akademii Krakowskiej dzieła autorów greckich i łacińskich, świeżo wydane w typografii weneckiej. Moglibyście się wybrać razem."},{"id":"content1:59","kind":"paragraph","text":"– Silvius Siculus?"},{"id":"content1:60","kind":"paragraph","text":"– Tak jest; wyjeżdża w przyszłym tygodniu. Miłym byłby dla waszmości towarzyszem, a podróż do ukochanego kraju mego, ojczyzny wszelkich nauk wyzwolonych, kolebki sztuki i poezji, odświeżyłaby i podniosła ducha waszego. Choćbyście nic więcej widzieć nie mieli, jak najnowsze dzieło mistrza Leonarda, malowidło przedstawiające Wieczerzę Pańską, tuszę śmiele, że od zachwytu dusznego63 zdrowie by wam w pełni powróciło. A tu… czyż w tym barbarzyńskim kraju wiedzą, czują, rozumieją cośkolwiek? Czy tu jest jaka nauka albo sztuka?"},{"id":"content1:61","kind":"paragraph","text":"– Wdzięcznie przyjmie Akademia wspaniały dar waszej miłości – rzekł król, stając niespodzianie pomiędzy rozmawiającymi. – Cieszyć was będzie, małżonko miła – mówił dalej – gdy spomnicie, że w godne ręce dostaną się one księgi uczone; toć przeszło od wieka szkoła krakowska wydaje męże64 mądrością sławne, a jej uczeń, Mikołaj Kopernikus, nieśmiertelną chwałą polskiego imienia właśnie napełnia świat cały."},{"id":"content1:62","kind":"paragraph","text":"Bona słuchała słów męża ze spuszczonymi oczyma, zmieszana i zawstydzona."},{"id":"content1:63","kind":"paragraph","text":"– Prośbę mam wielką, miłościwy królu – zawołał znienacka Stańczyk, nieodstępny trefniś Zygmunta I, i pokłonił się do samej ziemi, aż dzwonki u czapki zabrzęczały."},{"id":"content1:64","kind":"paragraph","text":"– Cóż tam nowego umyśliłeś?"},{"id":"content1:65","kind":"paragraph","text":"– Aha, zgadłeś, królu, o nowość mi chodzi. Wybieram się jutro do Włoch; dasz mi pieniędzy na drogę?"},{"id":"content1:66","kind":"paragraph","text":"– A ty tam po co?"},{"id":"content1:67","kind":"paragraph","text":"– Po błazeństwo."},{"id":"content1:68","kind":"paragraph","text":"– Zaliż65 go mało masz w Polsce? – ostrym głosem spytała Bona."},{"id":"content1:69","kind":"paragraph","text":"– Jest ci ta coś niecoś na codzienną potrzebę; lecz gdy wszystko zdaniem pani najmiłościwszej znamienitsze jest w tej krainie wybranej, przeto i błazeństwa nowomodnego, a doskonalszego nie gdzie indziej dostanę. Daj, królu, na drogę; zobaczycie, jakim ja to arcybłaznem powrócę."},{"id":"content1:70","kind":"paragraph","text":"Roześmiał się Zygmunt, zachichotali paziowie, królowa skrzywiła usta z niesmakiem, a panny dworskie, znalazłszy się między młotem a kowadłem, stały sztywne, poważne i bez wyrazu, istne lalki drewniane."},{"id":"content1:71","kind":"paragraph","text":"– A gdy chodzi o sztukę – mówił król, nawiązując przerwaną rozmowę – nie tak znów ubodzy jesteśmy, byśmy się aż trapić mieli, toć mistrza Wita piękne dzieła nie mają sobie równych. Co się zaś tyczy nowej sztuki, radzi ją w naszym kraju zaszczepimy. Oto właśnie mistrz Bartolomeo wykończył abrysy do budowy nowego pałacu, jaki wasza królewska mość mieć żądasz. Oglądałem to już i właśnie zdania waszej miłości przyszliśmy zasięgnąć, czy krużganki kolumnowe, okalające podworzec, należy dać ino na pierwszym i drugim piętrze, czy takoż i na dole?"},{"id":"content1:72","kind":"paragraph","text":"Mistrz Berecci rozwinął przed królową plany i tłumaczył, co te lub owe linie oznaczały, a król, zadowolony z delikatnej nauczki, jaką dał żonie za jej niesprawiedliwe mowy, uśmiechał się nieznacznie i w roztargnieniu głaskał po główce małą księżniczkę Jadwigę."},{"id":"content1:73","kind":"paragraph","text":"Król Zygmunt, mężczyzna wówczas pięćdziesięciokilkoletni, robił wrażenie człowieka jeszcze młodego, w całej pełni sił męskich. Wyniosłej budowy ciała, szeroki w ramionach, dobrej, lecz proporcjonalnej tuszy, postacią swą uosabiał potęgę i silną wolę. Głowę miał bardzo foremną, profil rzymski, oczy przenikliwe i mądre, ocienione gęstymi brwiami, usta dumnie zarysowane z wysuniętą naprzód dolną wargą, wspólne Jagiellonom dziedzictwo po Elżbiecie austriackiej. Ciemne włosy nosił ówczesną modą długie, lecz dla wygody lub w gorące dni letnie podczesywał je nieco w górę i pokrywał nagłownikiem siatkowym, z cienkich jedwabnych sznurków złocistych plecionym. Toteż dziejopis jego robi wzmiankę, że „w czepcu rad chadzał”66."},{"id":"content1:74","kind":"paragraph","text":"Nosił się zazwyczaj ciemno i dziś więc odziany był w szubę67 z cienkiego, cynamonowej barwy sukna, bramowaną68 sobolami69. Nogawice obcisłe, ciemne, ciżmy naturalnego koloru skóry. Tak przedstawiał się król Zygmunt na zewnątrz."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Antonina Domańska Paziowie króla Zygmunta","page":1,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Wstęp","page":1,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"Rozdział I. Figiel Krzysztofa Czemy","page":3,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:9","label":"Rozdział II. Figiel Jana Drohojowskiego","page":9,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=9#reader-content"},{"id":"content3:0:14","label":"Rozdział III. Figiel Konstantego Gedroycia","page":14,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=14#reader-content"},{"id":"content3:73:16","label":"*","page":16,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=16#reader-content"},{"id":"content4:0:20","label":"Rozdział IV. Figiel Mikołaja Ostroroga","page":20,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=20#reader-content"},{"id":"content5:0:25","label":"Rozdział V. Figiel Dymitra Montwiłła","page":25,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=25#reader-content"},{"id":"content5:70:26","label":"*","page":26,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=26#reader-content"},{"id":"content5:139:28","label":"*","page":28,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=28#reader-content"},{"id":"content6:0:30","label":"Rozdział VI. Figiel Andrzeja Bonera","page":30,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=30#reader-content"},{"id":"content6:100:33","label":"*","page":33,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=33#reader-content"},{"id":"content7:0:37","label":"Zakończenie","page":37,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=37#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:41","label":"1","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:41","label":"2","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:41","label":"3","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:41","label":"4","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:41","label":"5","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:41","label":"6","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:41","label":"7","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:41","label":"8","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:41","label":"9","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:41","label":"10","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:41","label":"11","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:41","label":"12","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:41","label":"13","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:41","label":"14","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:41","label":"15","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:41","label":"16","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:41","label":"17","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:41","label":"18","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:41","label":"19","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:41","label":"20","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:41","label":"21","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:41","label":"22","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:41","label":"23","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:41","label":"24","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:41","label":"25","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:41","label":"26","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:41","label":"27","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:41","label":"28","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:41","label":"29","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:41","label":"30","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:41","label":"31","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:41","label":"32","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:41","label":"33","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:41","label":"34","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:41","label":"35","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:41","label":"36","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:41","label":"37","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:41","label":"38","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:41","label":"39","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:41","label":"40","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:41","label":"41","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:41","label":"42","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:41","label":"43","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:41","label":"44","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:41","label":"45","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:41","label":"46","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:41","label":"47","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:41","label":"48","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:41","label":"49","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:41","label":"50","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:41","label":"51","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:41","label":"52","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:41","label":"53","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:41","label":"54","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:41","label":"55","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:41","label":"56","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:41","label":"57","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:41","label":"58","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:41","label":"59","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:41","label":"60","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:41","label":"61","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:41","label":"62","page":41,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=41#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:42","label":"63","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:42","label":"64","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:42","label":"65","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:42","label":"66","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:42","label":"67","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:42","label":"68","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:42","label":"69","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:42","label":"70","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:42","label":"71","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:42","label":"72","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:42","label":"73","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:42","label":"74","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:42","label":"75","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:42","label":"76","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:42","label":"77","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:42","label":"78","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:42","label":"79","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:42","label":"80","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:42","label":"81","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:42","label":"82","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:42","label":"83","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:42","label":"84","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:42","label":"85","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:42","label":"86","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:42","label":"87","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:42","label":"88","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:42","label":"89","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:42","label":"90","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:42","label":"91","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:42","label":"92","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:42","label":"93","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:42","label":"94","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:42","label":"95","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:42","label":"96","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:42","label":"97","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:42","label":"98","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:42","label":"99","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:42","label":"100","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:42","label":"101","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:42","label":"102","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:42","label":"103","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:42","label":"104","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:42","label":"105","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:42","label":"106","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:42","label":"107","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:42","label":"108","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:42","label":"109","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:42","label":"110","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:42","label":"111","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:42","label":"112","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:42","label":"113","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:42","label":"114","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:42","label":"115","page":42,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=42#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:43","label":"116","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:43","label":"117","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:43","label":"118","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:43","label":"119","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:43","label":"120","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:43","label":"121","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:43","label":"122","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:43","label":"123","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:369:43","label":"124","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:372:43","label":"125","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:375:43","label":"126","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:378:43","label":"127","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:381:43","label":"128","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:384:43","label":"129","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:387:43","label":"130","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:390:43","label":"131","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:393:43","label":"132","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:396:43","label":"133","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:399:43","label":"134","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:402:43","label":"135","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:405:43","label":"136","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:408:43","label":"137","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:411:43","label":"138","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:414:43","label":"139","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:417:43","label":"140","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:420:43","label":"141","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:423:43","label":"142","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:426:43","label":"143","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:429:43","label":"144","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:432:43","label":"145","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:435:43","label":"146","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:438:43","label":"147","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:441:43","label":"148","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:444:43","label":"149","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:447:43","label":"150","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:450:43","label":"151","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:453:43","label":"152","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:456:43","label":"153","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:459:43","label":"154","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:462:43","label":"155","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:465:43","label":"156","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:468:43","label":"157","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:471:43","label":"158","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:474:43","label":"159","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:477:43","label":"160","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:480:43","label":"161","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:483:43","label":"162","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:486:43","label":"163","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:489:43","label":"164","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:492:43","label":"165","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:495:43","label":"166","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:498:43","label":"167","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:501:43","label":"168","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:504:43","label":"169","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:507:43","label":"170","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:510:43","label":"171","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:513:43","label":"172","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:516:43","label":"173","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:519:43","label":"174","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:522:43","label":"175","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:525:43","label":"176","page":43,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=43#reader-content"},{"id":"contentnotes0:528:44","label":"177","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:531:44","label":"178","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:534:44","label":"179","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:537:44","label":"180","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:540:44","label":"181","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:543:44","label":"182","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:546:44","label":"183","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:549:44","label":"184","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:552:44","label":"185","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:555:44","label":"186","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:558:44","label":"187","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:561:44","label":"188","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:564:44","label":"189","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:567:44","label":"190","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:570:44","label":"191","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:573:44","label":"192","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:576:44","label":"193","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:579:44","label":"194","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:582:44","label":"195","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:585:44","label":"196","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:588:44","label":"197","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:591:44","label":"198","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:594:44","label":"199","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:597:44","label":"200","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:600:44","label":"201","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:603:44","label":"202","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:606:44","label":"203","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:609:44","label":"204","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:612:44","label":"205","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:615:44","label":"206","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:618:44","label":"207","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:621:44","label":"208","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:624:44","label":"209","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:627:44","label":"210","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:630:44","label":"211","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:633:44","label":"212","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:636:44","label":"213","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:639:44","label":"214","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:642:44","label":"215","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:645:44","label":"216","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:648:44","label":"217","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:651:44","label":"218","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:654:44","label":"219","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:657:44","label":"220","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:660:44","label":"221","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:663:44","label":"222","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:666:44","label":"223","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:669:44","label":"224","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:672:44","label":"225","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:675:44","label":"226","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:678:44","label":"227","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:681:44","label":"228","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:684:44","label":"229","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:687:44","label":"230","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:690:44","label":"231","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:693:44","label":"232","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:696:44","label":"233","page":44,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=44#reader-content"},{"id":"contentnotes0:699:45","label":"234","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:702:45","label":"235","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:705:45","label":"236","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:708:45","label":"237","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:711:45","label":"238","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:714:45","label":"239","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:717:45","label":"240","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:720:45","label":"241","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:723:45","label":"242","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:726:45","label":"243","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:729:45","label":"244","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:732:45","label":"245","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:735:45","label":"246","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:738:45","label":"247","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:741:45","label":"248","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:744:45","label":"249","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:747:45","label":"250","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:750:45","label":"251","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:753:45","label":"252","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:756:45","label":"253","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:759:45","label":"254","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:762:45","label":"255","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:765:45","label":"256","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:768:45","label":"257","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:771:45","label":"258","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:774:45","label":"259","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:777:45","label":"260","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:780:45","label":"261","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:783:45","label":"262","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:786:45","label":"263","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:789:45","label":"264","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:792:45","label":"265","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:795:45","label":"266","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:798:45","label":"267","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:801:45","label":"268","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:804:45","label":"269","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:807:45","label":"270","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:810:45","label":"271","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:813:45","label":"272","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:816:45","label":"273","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:819:45","label":"274","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes0:822:45","label":"275","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:0:45","label":"276","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:3:45","label":"277","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:6:45","label":"278","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:9:45","label":"279","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:12:45","label":"280","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:15:45","label":"281","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:18:45","label":"282","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:21:45","label":"283","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:24:45","label":"284","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:27:45","label":"285","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:30:45","label":"286","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:33:45","label":"287","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"},{"id":"contentnotes1:36:45","label":"288","page":45,"pageUrl":"/books/2CnXjfmo?page=45#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}