Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 5 из 14*
Amina, otrzymawszy garniec z powrotem, natychmiast spodem go do góry odwróciła i aż krzyknęła z podziwu! Na czarnej smole złocił się i połyskiwał okrągły wspaniały dukat. Właśnie w tej chwili Kassim wrócił do domu z nowym koniem, z nową fajką i z nową lunetą. Konia zostawił na podwórzu, a sam wszedł do pałacu, trzymając w jednej ręce fajkę, w drugiej – lunetę. Amina pokazała mu garniec z dukatem, przylepionym do smoły i zawołała:
– Twój brat Ali-Baba udaje tylko nędzarza, a w rzeczy samej jest daleko bogatszy od nas! Ty swoje dukaty tylko liczysz, a on swoje dukaty mierzy na garnce!
Słysząc to, Kassim zbladł ze zdumienia, poczerwieniał ze złości i pozieleniał z zazdrości. Zadrgał mu podbródek, zachwiały się pod nim nogi i zatrzęsły mu się ręce. Nowa fajka i nowa luneta wypadły mu z rąk na ziemię. Zgrzytnął zębami i zawołał:
– Jak śmie nędzarz Ali-Baba być bogatszym ode mnie? Pójdę natychmiast do niego i zmuszę go, aby się przyznał, skąd ma owe dukaty.
I Kassim pobiegł do białej chałupy swego brata.
Zdziwił się Ali-Baba, ujrzawszy Kassima, wchodzącego do chałupy. Zobeida wyszła przed chwilą do ogrodu, więc Kassim mógł sam na sam z Ali-Babą się rozmówić. Tupnął od razu nogą o ziemię i zawołał:
– Gdzieś ukrył swoje dukaty?
– Nie mam żadnych dukatów.
– Wiem, że masz! – odparł Kassim. – Żona moja posmarowała spód garnca smołą i jeden dukat przylgnął do smoły. Masz tyle dukatów, że je na garnce mierzysz.
– Żona twoja jest mądra, a moja – głupia! – odpowiedział Ali-Baba. – Widać i ja jestem głupszy od ciebie, bom nie potrafił11 tajemnicy zachować. Trudna rada! Muszę ci wyznać, że mam dukaty i że mierzę je na garnce.
– To za mało! – wołał dalej Kassim. – Musisz jeszcze wyznać, skąd masz dukaty.
– Znikąd – odrzekł Ali-Baba.
– Jak to: znikąd? – spytał Kassim.
– Jeśli ci się nie podoba słowo: znikąd, to w takim razie powiem, że mam dukaty skądciś – rzekł Ali-Baba.
– Nie baw się w głupie słówka, lecz mów wyraźnie! – wrzasnął Kassim.
– Otóż mówię ci wyraźnie, że nie wyznam, skąd mam dukaty – odpowiedział Ali-Baba.
Wówczas Kassim, rozgniewany, krzyknął:
– Jeśli mi natychmiast nie wyznasz wszystkiego, to zaskarżę cię do sądu! Sąd dukaty odbierze, a ciebie, jako złodzieja, wtrąci do więzienia!
Przestraszyły te groźby Ali-Babę i wyznał wszystko przed Kassimem. Opowiedział mu nie tylko o czterdziestu zbójcach i o skarbach, ukrytych w Sezamie, ale nawet nauczył go zaklętego czterowiersza, pod którego wpływem skała czarodziejska otwierała na oścież swoją bramę. Kassim kilka razy z rzędu kazał Ali-Babie ów czterowiersz zaklęty powtarzać, ażeby go dobrze zapamiętać; po czym, nie pożegnawszy się nawet z Ali-Babą, wybiegł z chałupy i wrócił do swego pałacu.
Ali-Baba po wyjściu Kassima wychylił głowę przez okno do ogrodu i zawołał:
Zobeida na wołanie męża podeszła do okna i spytała:
– Czemu tak głośno wykrzykujesz moje imię?
Ali-Baba chwycił się oburącz za głowę i znowu zawołał:
– Kobieto! Nieszczęście ściągnęłaś na moją głowę, którą właśnie trzymam oburącz, żeby mi czasem z karku nie spadła! Kassim i Amina wykryli naszą tajemnicę dzięki twojej niecierpliwości i chęci zliczenia dukatów! – I Ali-Baba opowiedział Zobeidzie wszystko, co przed chwilą w chałupie pomiędzy nim a Kassimem zaszło.
– Co teraz będzie? – spytała zatrwożona Zobeida, gdy Ali-Baba skończył swe opowiadanie.
– Albo ja wiem? – rzekł Ali-Baba zrozpaczony. – W każdym razie stokroć lepiej byś zrobiła, ucząc się rachunku, którego nie umiesz, niż rachując złoto, które posiadasz. Kto zna dodawanie, ten przy liczeniu dukatów obejdzie się bez garnca, posmarowanego od spodu zdradliwą smołą.
Zobeida bardzo się zawstydziła i rzekła cichym głosem:
– Natychmiast wrócę do chaty i dziś jeszcze w nocy zacznę się uczyć dodawania. Umiem już liczyć do stu, więc mi nauka pójdzie łatwo.
I rzeczywiście Zobeida całą noc uczyła się dodawania, a nad ranem umiała już liczyć do dwustu.
*
Kassim przez noc całą nie spał. Wciąż rozmyślał o dniu jutrzejszym, bo postanowił z rana pójść do lasu po skarby zaklęte.
Skoro tylko świt rozjaśnił obłoki i pierwszy ptak, poruszywszy się w gnieździe nad oknem, zaćwierkał, Kassim wstał i wyszedł na podwórze. Sam wyprowadził ze stajni dziesięć mułów, na każdego muła dwa puste worki zarzucił i pośpieszył do lasu, pędząc muły przed sobą. Ponieważ Ali-Baba dokładnie mu drogę do Sezamu opisał, więc Kassim drogę znalazł i wkrótce, opętany żądzą złota, zbliżył się do skały. Nie czekając ani chwili, z okiem w skale zawistnie utkwionym zawołał szybko i niecierpliwie:
„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się, Sezamie!”
Sezam otworzył się na oścież. Kassim worki z mułów pościągał i z dwudziestoma workami pod pachą wbiegł do wnętrza Sezamu, zostawiając swoje muły na polanie leśnej pod skałą.
Kassim wcale się nie przyglądał tańcowi i zabawom turkusów, topazów, rubinów i korali. Nie czarowało go tęczowe światło które napełniało jaskinię. Myślał tylko o tym, żeby jak najprędzej napchać swoje wory dukatami i wrócić do domu.
Obojętność Kassima na cuda i na czary bardzo się nie podobała pniom malachitowym. Jeden z tych pni, najgrubszy i najsilniejszy, tak się oburzył, że potoczył się gniewnie ku Kassimowi i z całych sił uderzył go w nogi. Kassim jęknął z bólu i upadł na ziemię. Ale wnet z ziemi powstał, podszedł do kufrów z dukatami, zanurzył w nich obydwie dłonie i chciwie począł dukaty garściami wygarniać, aby je do swoich worków przesypać. Wówczas dukaty przestały bawić się w orła i reszkę, rubiny i topazy zaniechały swego topazowo-rubinowego tańca, turkusy znieruchomiały i nie chciały już na kształt bożych krówek pełzać po drzewach koralowych, a pnie malachitowe, gniewnie mrucząc, pochowały się po kątach. Wszystkie czary i cuda Sezamu obraziły się na Kassima za to, że nie umie patrzyć na nie z zachwytem, tylko z chciwością. Wszystko posmutniało, pociemniało i przygasło. Jaskinia napełniła się zmierzchem. Kassim musiał niemal po ciemku wygarniać dukaty.
Gdy już po brzegi naładował dukatami worki, przypomniał sobie, że zostawił muły na polanie. Postanowił wprowadzić muły do wnętrza Sezamu, objuczyć je ciężkimi workami i wyruszyć natychmiast w drogę powrotną. W tym celu zbliżył się do wyjścia jaskini i znów zawołał:
„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się …”
W tym miejscu Kassim nagle zamilkł i zbladł, bo nie mógł sobie przypomnieć ostatniego słowa, a było to właśnie najważniejsze słowo zaklętego czterowiersza. Uderzył się dłonią w czoło raz i drugi i trzeci i wreszcie zawołał z radością:
– Już wiem! Ta skała nazywa się Rezam!
I, uszczęśliwiony, znowu wygłosił zaklęty czterowiersz:
„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się, Rezamie!”
Ale Sezam, nazwany mylnie Rezamem, nie otworzył przed Kassimem swej bramy czarodziejskiej.
Kassim znów się w czoło dłonią uderzył i rzekł:
– Teraz już przypominam sobie doskonale, że ta skała nazywa się Bezam!
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","pageTitle":"Ali-baba i czterdziestu zbójców (Bolesław Leśmian) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Ali-baba i czterdziestu zbójców». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Ali-baba i czterdziestu zbójców». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Bolesław Leśmian","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","item":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","name":"«Ali-baba i czterdziestu zbójców». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Ali-baba i czterdziestu zbójców». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#work","name":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/ali-baba-i-czterdziestu-zbojcow-23554538/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Bolesław Leśmian","url":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#edition","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/ali-baba-i-czterdziestu-zbojcow-23554538/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Ali-baba i czterdziestu zbójców»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":764804,"shortId":"2CsxhzZe","title":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Bolesław Leśmian","authors":[{"id":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Bolesław Leśmian","protectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764804","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764804","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_764804","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_764804","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_764804","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764804"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_764804","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_764804","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_764804","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764804"},"guestReaderUrl":"/books/2CsxhzZe?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":14,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 14","sections":[{"id":"content0:133","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:134","kind":"paragraph","text":"Amina, otrzymawszy garniec z powrotem, natychmiast spodem go do góry odwróciła i aż krzyknęła z podziwu! Na czarnej smole złocił się i połyskiwał okrągły wspaniały dukat. Właśnie w tej chwili Kassim wrócił do domu z nowym koniem, z nową fajką i z nową lunetą. Konia zostawił na podwórzu, a sam wszedł do pałacu, trzymając w jednej ręce fajkę, w drugiej – lunetę. Amina pokazała mu garniec z dukatem, przylepionym do smoły i zawołała:"},{"id":"content0:135","kind":"paragraph","text":"– Twój brat Ali-Baba udaje tylko nędzarza, a w rzeczy samej jest daleko bogatszy od nas! Ty swoje dukaty tylko liczysz, a on swoje dukaty mierzy na garnce!"},{"id":"content0:136","kind":"paragraph","text":"Słysząc to, Kassim zbladł ze zdumienia, poczerwieniał ze złości i pozieleniał z zazdrości. Zadrgał mu podbródek, zachwiały się pod nim nogi i zatrzęsły mu się ręce. Nowa fajka i nowa luneta wypadły mu z rąk na ziemię. Zgrzytnął zębami i zawołał:"},{"id":"content0:137","kind":"paragraph","text":"– Jak śmie nędzarz Ali-Baba być bogatszym ode mnie? Pójdę natychmiast do niego i zmuszę go, aby się przyznał, skąd ma owe dukaty."},{"id":"content0:138","kind":"paragraph","text":"I Kassim pobiegł do białej chałupy swego brata."},{"id":"content0:139","kind":"paragraph","text":"Zdziwił się Ali-Baba, ujrzawszy Kassima, wchodzącego do chałupy. Zobeida wyszła przed chwilą do ogrodu, więc Kassim mógł sam na sam z Ali-Babą się rozmówić. Tupnął od razu nogą o ziemię i zawołał:"},{"id":"content0:140","kind":"paragraph","text":"– Gdzieś ukrył swoje dukaty?"},{"id":"content0:141","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba odpowiedział:"},{"id":"content0:142","kind":"paragraph","text":"– Nie mam żadnych dukatów."},{"id":"content0:143","kind":"paragraph","text":"– Wiem, że masz! – odparł Kassim. – Żona moja posmarowała spód garnca smołą i jeden dukat przylgnął do smoły. Masz tyle dukatów, że je na garnce mierzysz."},{"id":"content0:144","kind":"paragraph","text":"– Żona twoja jest mądra, a moja – głupia! – odpowiedział Ali-Baba. – Widać i ja jestem głupszy od ciebie, bom nie potrafił11 tajemnicy zachować. Trudna rada! Muszę ci wyznać, że mam dukaty i że mierzę je na garnce."},{"id":"content0:145","kind":"paragraph","text":"– To za mało! – wołał dalej Kassim. – Musisz jeszcze wyznać, skąd masz dukaty."},{"id":"content0:146","kind":"paragraph","text":"– Znikąd – odrzekł Ali-Baba."},{"id":"content0:147","kind":"paragraph","text":"– Jak to: znikąd? – spytał Kassim."},{"id":"content0:148","kind":"paragraph","text":"– Jeśli ci się nie podoba słowo: znikąd, to w takim razie powiem, że mam dukaty skądciś – rzekł Ali-Baba."},{"id":"content0:149","kind":"paragraph","text":"– Nie baw się w głupie słówka, lecz mów wyraźnie! – wrzasnął Kassim."},{"id":"content0:150","kind":"paragraph","text":"– Otóż mówię ci wyraźnie, że nie wyznam, skąd mam dukaty – odpowiedział Ali-Baba."},{"id":"content0:151","kind":"paragraph","text":"Wówczas Kassim, rozgniewany, krzyknął:"},{"id":"content0:152","kind":"paragraph","text":"– Jeśli mi natychmiast nie wyznasz wszystkiego, to zaskarżę cię do sądu! Sąd dukaty odbierze, a ciebie, jako złodzieja, wtrąci do więzienia!"},{"id":"content0:153","kind":"paragraph","text":"Przestraszyły te groźby Ali-Babę i wyznał wszystko przed Kassimem. Opowiedział mu nie tylko o czterdziestu zbójcach i o skarbach, ukrytych w Sezamie, ale nawet nauczył go zaklętego czterowiersza, pod którego wpływem skała czarodziejska otwierała na oścież swoją bramę. Kassim kilka razy z rzędu kazał Ali-Babie ów czterowiersz zaklęty powtarzać, ażeby go dobrze zapamiętać; po czym, nie pożegnawszy się nawet z Ali-Babą, wybiegł z chałupy i wrócił do swego pałacu."},{"id":"content0:154","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba po wyjściu Kassima wychylił głowę przez okno do ogrodu i zawołał:"},{"id":"content0:155","kind":"paragraph","text":"– Zobeido, Zobeido!"},{"id":"content0:156","kind":"paragraph","text":"Zobeida na wołanie męża podeszła do okna i spytała:"},{"id":"content0:157","kind":"paragraph","text":"– Czemu tak głośno wykrzykujesz moje imię?"},{"id":"content0:158","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba chwycił się oburącz za głowę i znowu zawołał:"},{"id":"content0:159","kind":"paragraph","text":"– Kobieto! Nieszczęście ściągnęłaś na moją głowę, którą właśnie trzymam oburącz, żeby mi czasem z karku nie spadła! Kassim i Amina wykryli naszą tajemnicę dzięki twojej niecierpliwości i chęci zliczenia dukatów! – I Ali-Baba opowiedział Zobeidzie wszystko, co przed chwilą w chałupie pomiędzy nim a Kassimem zaszło."},{"id":"content0:160","kind":"paragraph","text":"– Co teraz będzie? – spytała zatrwożona Zobeida, gdy Ali-Baba skończył swe opowiadanie."},{"id":"content0:161","kind":"paragraph","text":"– Albo ja wiem? – rzekł Ali-Baba zrozpaczony. – W każdym razie stokroć lepiej byś zrobiła, ucząc się rachunku, którego nie umiesz, niż rachując złoto, które posiadasz. Kto zna dodawanie, ten przy liczeniu dukatów obejdzie się bez garnca, posmarowanego od spodu zdradliwą smołą."},{"id":"content0:162","kind":"paragraph","text":"Zobeida bardzo się zawstydziła i rzekła cichym głosem:"},{"id":"content0:163","kind":"paragraph","text":"– Natychmiast wrócę do chaty i dziś jeszcze w nocy zacznę się uczyć dodawania. Umiem już liczyć do stu, więc mi nauka pójdzie łatwo."},{"id":"content0:164","kind":"paragraph","text":"I rzeczywiście Zobeida całą noc uczyła się dodawania, a nad ranem umiała już liczyć do dwustu."},{"id":"content0:165","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:166","kind":"paragraph","text":"Kassim przez noc całą nie spał. Wciąż rozmyślał o dniu jutrzejszym, bo postanowił z rana pójść do lasu po skarby zaklęte."},{"id":"content0:167","kind":"paragraph","text":"Skoro tylko świt rozjaśnił obłoki i pierwszy ptak, poruszywszy się w gnieździe nad oknem, zaćwierkał, Kassim wstał i wyszedł na podwórze. Sam wyprowadził ze stajni dziesięć mułów, na każdego muła dwa puste worki zarzucił i pośpieszył do lasu, pędząc muły przed sobą. Ponieważ Ali-Baba dokładnie mu drogę do Sezamu opisał, więc Kassim drogę znalazł i wkrótce, opętany żądzą złota, zbliżył się do skały. Nie czekając ani chwili, z okiem w skale zawistnie utkwionym zawołał szybko i niecierpliwie:"},{"id":"content0:168","kind":"paragraph","text":"„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się, Sezamie!”"},{"id":"content0:169","kind":"paragraph","text":"Sezam otworzył się na oścież. Kassim worki z mułów pościągał i z dwudziestoma workami pod pachą wbiegł do wnętrza Sezamu, zostawiając swoje muły na polanie leśnej pod skałą."},{"id":"content0:170","kind":"paragraph","text":"Kassim wcale się nie przyglądał tańcowi i zabawom turkusów, topazów, rubinów i korali. Nie czarowało go tęczowe światło które napełniało jaskinię. Myślał tylko o tym, żeby jak najprędzej napchać swoje wory dukatami i wrócić do domu."},{"id":"content0:171","kind":"paragraph","text":"Obojętność Kassima na cuda i na czary bardzo się nie podobała pniom malachitowym. Jeden z tych pni, najgrubszy i najsilniejszy, tak się oburzył, że potoczył się gniewnie ku Kassimowi i z całych sił uderzył go w nogi. Kassim jęknął z bólu i upadł na ziemię. Ale wnet z ziemi powstał, podszedł do kufrów z dukatami, zanurzył w nich obydwie dłonie i chciwie począł dukaty garściami wygarniać, aby je do swoich worków przesypać. Wówczas dukaty przestały bawić się w orła i reszkę, rubiny i topazy zaniechały swego topazowo-rubinowego tańca, turkusy znieruchomiały i nie chciały już na kształt bożych krówek pełzać po drzewach koralowych, a pnie malachitowe, gniewnie mrucząc, pochowały się po kątach. Wszystkie czary i cuda Sezamu obraziły się na Kassima za to, że nie umie patrzyć na nie z zachwytem, tylko z chciwością. Wszystko posmutniało, pociemniało i przygasło. Jaskinia napełniła się zmierzchem. Kassim musiał niemal po ciemku wygarniać dukaty."},{"id":"content0:172","kind":"paragraph","text":"Gdy już po brzegi naładował dukatami worki, przypomniał sobie, że zostawił muły na polanie. Postanowił wprowadzić muły do wnętrza Sezamu, objuczyć je ciężkimi workami i wyruszyć natychmiast w drogę powrotną. W tym celu zbliżył się do wyjścia jaskini i znów zawołał:"},{"id":"content0:173","kind":"paragraph","text":"„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się …”"},{"id":"content0:174","kind":"paragraph","text":"W tym miejscu Kassim nagle zamilkł i zbladł, bo nie mógł sobie przypomnieć ostatniego słowa, a było to właśnie najważniejsze słowo zaklętego czterowiersza. Uderzył się dłonią w czoło raz i drugi i trzeci i wreszcie zawołał z radością:"},{"id":"content0:175","kind":"paragraph","text":"– Już wiem! Ta skała nazywa się Rezam!"},{"id":"content0:176","kind":"paragraph","text":"I, uszczęśliwiony, znowu wygłosił zaklęty czterowiersz:"},{"id":"content0:177","kind":"paragraph","text":"„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się, Rezamie!”"},{"id":"content0:178","kind":"paragraph","text":"Ale Sezam, nazwany mylnie Rezamem, nie otworzył przed Kassimem swej bramy czarodziejskiej."},{"id":"content0:179","kind":"paragraph","text":"Kassim znów się w czoło dłonią uderzył i rzekł:"},{"id":"content0:180","kind":"paragraph","text":"– Teraz już przypominam sobie doskonale, że ta skała nazywa się Bezam!"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Leśmian Ali-baba i czterdziestu zbójców","page":1,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe#reader-content"},{"id":"content0:21:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=2#reader-content"},{"id":"content0:133:5","label":"*","page":5,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=5#reader-content"},{"id":"content0:183:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=6#reader-content"},{"id":"content0:276:8","label":"*","page":8,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=8#reader-content"},{"id":"content0:323:9","label":"*","page":9,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=9#reader-content"},{"id":"content0:366:10","label":"*","page":10,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=10#reader-content"},{"id":"content0:446:12","label":"*","page":12,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=12#reader-content"},{"id":"content0:466:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:14","label":"1","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:14","label":"2","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:14","label":"3","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:14","label":"4","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:14","label":"5","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:14","label":"6","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:14","label":"7","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:14","label":"8","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:14","label":"9","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:14","label":"10","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:14","label":"11","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:14","label":"12","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:14","label":"13","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:14","label":"14","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:14","label":"15","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:14","label":"16","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:14","label":"17","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:14","label":"18","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:14","label":"19","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:14","label":"20","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:14","label":"21","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:14","label":"22","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:14","label":"23","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:14","label":"24","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:14","label":"25","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":764833,"shortId":"1yriS6Wt","title":"Jan Tajemnik","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/be4f6830-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1yriS6Wt"},{"idCatalog":764808,"shortId":"4Sfrl1ni","title":"Baśń o Aladynie i o lampie cudownej","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd9d3bac-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4Sfrl1ni"},{"idCatalog":764861,"shortId":"3GHSvq9P","title":"Przygody Sindbada żeglarza","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf468177-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3GHSvq9P"},{"idCatalog":764863,"shortId":"4QSH6mfF","title":"Rybak i geniusz","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf531788-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QSH6mfF"},{"idCatalog":762140,"shortId":"3h5vQZLC","title":"Flirt z Melpomeną","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/403f3003-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3h5vQZLC"},{"idCatalog":764815,"shortId":"0DhFwusr","title":"Czarny kozioł","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bddba733-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0DhFwusr"},{"idCatalog":764781,"shortId":"03ud1mJ9","title":"Majka","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bcd7961e-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/03ud1mJ9"},{"idCatalog":762148,"shortId":"4XaQGBTC","title":"Nasi okupanci","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/40aee154-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4XaQGBTC"},{"idCatalog":764851,"shortId":"1OiBNcYv","title":"Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bef772ee-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1OiBNcYv"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":11,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}