Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 6 из 14Ale Sezam, po raz wtóry mylnie nazwany Bezamem, pozostał zamknięty przed zlęknionym Kassimem.
I raz po raz Kassim w czoło się dłonią uderzał i przezywał Sezam Kezamem, Nezamem, Lezamem, lecz nie nazwał go ani razu Sezamem. Z rozpaczą patrzył na swoje wory, pełne złota, i na niewzruszoną ścianę zamkniętej skały. Pnie malachitowe śmiały się po kątach jaskini, a dukaty same wyskakiwały z worków i z powrotem wpadały do swoich kufrów. Wreszcie pamięć Kassima tak się zmąciła, że w końcu zapomniał wszystkich słów zaklętego czterowiersza. Stał blady i drżący z przerażenia.
*
Tymczasem zbójcy wrócili ze swojej wędrówki po rozmaitych krajach. Wjeżdżając na polanę, spostrzegli dziesięć mułów obok skały. Muły, spłoszone tętentem koni, pouciekały do lasu. Zbójcy pozsiadali z rumaków, a kapitan rzekł do nich:
– Panowie zbójcy! Nie wiem, do kogo należą te muły, ale domyślam się, że ich właściciel znajduje się w pobliżu Sezamu. Może się ukrył w jakimś krzaku, żeby nas podpatrzeć i podsłuchać. Zanim więc wejdziemy do naszej jaskini, musimy wszystkie krzaki dokładnie obszukać.
Zbójcy natychmiast obszukali wszystkie krzaki, ale nie znaleźli nikogo.
– Panie kapitanie – rzekli chórem – w krzakach nie ma nikogo.
Kapitan zasmucił się i rzekł:
– Mam złe przeczucia i czuję, że mi się wąsy zaczynają od gniewu poruszać. Musimy jednak zagrabione w nowej podróży skarby ukryć w naszej jaskini.
To powiedziawszy, kapitan podszedł do skały i zawołał:
„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się, Sezamie!”
Natychmiast na skale zjawił się niewyraźny rysunek bramy. Rysunek stawał się coraz wyraźniejszy, aż wreszcie zamienił się w prawdziwą bramę. Zawiasy zgrzytnęły i brama roztwarła12 się na oścież.
Kapitan zajrzał do wnętrza jaskini i poczerwieniał z gniewu. W bramie stał blady i drżący Kassim. Stał i przypomniawszy nagle słowa czterowiersza, wygłoszonego przed chwilą przez kapitana, uderzył się dłonią w czoło i powtarzał po niewczasie:
– Otwórz się, Sezamie, Sezamie, Sezamie!
Ujrzawszy przed sobą strasznego kapitana, Kassim wyskoczył z Sezamu i rzucił się w tłum zbójców. Myślał, że mu się uda prześlizgnąć pomiędzy czterdziestoma zbójcami i uciec do domu. Ale kapitan uderzył go mieczem w głowę i Kassim padł martwy na ziemię.
Zbójcy, gniewnie poruszając wąsami, weszli po kolei do wnętrza jaskini. Za ostatnim zbójcą wsunął się do jaskini sam kapitan i brama Sezamu natychmiast się za nimi zamknęła.
Wówczas kapitan postawił nogę na zwłokach Kassima i rzekł do swoich podwładnych:
– Panowie zbójcy! Nie wiem, jakim sposobem człowiek, którego stopa moja w tej chwili depcze, przedostał się do wnętrza naszej jaskini. Zapewne, ukryty w krzakach obok skały, podsłuchał słów zaklętego czterowiersza. Możemy przypuszczać, że komukolwiek ze swoich przyjaciół lub krewnych powierzył tajemnicę Sezamu wraz z zaklętym czterowierszem. Dlatego też postanowiłem zwłoki tego człowieka pokrajać na cztery części i złożyć u samego wejścia do jaskini. Ktokolwiek odważy się w naszej nieobecności do wnętrza jaskini przedostać, ten zaraz na wstępie zobaczy, jaka kara spada na nieoględnych śmiałków. Może go przerazi widok zwłok, na cztery części pociętych i zamiast okradać nasze skarby, cofnie się i co prędzej wróci do domu.
Kapitan groźnie spojrzał na worki Kassima, leżące na ziemi. Ponieważ nie wszystkie dukaty zdążyły z worków powyskakiwać, więc worki do połowy pełne były dukatów. Zbójcy przesypali resztę dukatów do kufrów, a kapitan tymczasem rozciął mieczem zwłoki Kassima na cztery części i złożył je u wyjścia, po dwie części z każdej strony.
Kapitanowi śpieszno było wyruszyć w drogę na nowe grabieże, więc donośnym głosem wypowiedział zaklęty czterowiersz. Sezam otworzył swą bramę, zbójcy wyszli na polanę, i brama się natychmiast zamknęła.
Po chwili zbójcy już siedzieli na swych rumakach, a kapitan na czele groźnie poruszał wąsem i dał znak do odjazdu. Konie ruszyły z kopyta i cała armia zbójców znikła w gęstwinie leśnej.
*
Długo czekała Amina na powrót swego męża. Czekała daremnie. Kassim nie wracał. Aminę ogarnął niepokój i złe przeczucie. Już wieczór zapadał, już pierwsza gwiazda zapłonęła w ciemnych niebiosach, a Kassim do domu nie wracał. Amina posłała swoją służącą, mądrą i piękną Morganę, do Ali-Baby z prośbą, ażeby Ali-Baba natychmiast przyszedł do pałacu.
Ali-Baba przyszedł i Amina doń13 rzekła:
– Dzisiaj z rana Kassim poszedł do lasu po skarby zaklęte. Dotąd nie wrócił do domu. Boję się, że mu się coś złego przytrafiło. Jestem bezradna i nie wiem, co robić. Może ty mi dasz dobrą radę.
– Zaczekajmy do rana. Jeżeli jutro z rana Kassim do domu nie wróci, pójdę sam do lasu na zwiady.
Nazajutrz z rana Kassim, ma się rozumieć, nie wrócił. Wówczas Ali-Baba z dwoma mułami pośpieszył do lasu. Szedł ani długo, ani krótko, jeno tyle, ile mu właśnie iść wypadło. Z niepokojem w sercu zbliżył się do skały i czterowiersz zaklęty w głos14 wypowiedział. Brama Sezamu roztwarła się na oścież i Ali-Baba wraz z mułami wszedł do wnętrza. Jakże się przeraził, gdy tuż u wejścia w tęczowym świetle jaskini ujrzał zwłoki swego brata, rozcięte mieczem na czworo! Ali-Baba załamał ręce i długo stał nad zwłokami brata, smutny i nieruchomy. Trzeba jednak było śpieszyć się z powrotem do niespokojnej Aminy. Ali-Baba wszystkie cztery części zwłok nieszczęśliwego Kassima ukrył w czterech workach, objuczył workami swe muły i wyszedł z Sezamu. Po drodze narwał gałęzi i gałęźmi worki zasłonił. Wkrótce przybył do pałacu Kassima. Morgana otworzyła mu drzwi i rzekła:
– Czy bez Kassima wracasz?
– Bez Kassima – odpowiedział Ali-Baba.
– A co masz w oczach? – spytała Morgana, przyglądając się zapłakanym oczom Ali-Baby.
– A co masz w ustach? – spytała znowu Morgana.
– Złe wieści – odparł Ali-Baba.
– A co masz w workach? – spytała wreszcie Morgana.
– Zwłoki mego brata – szepnął Ali-Baba.
Morgana smutnie spojrzała na worki i rzekła:
– Muszę swoją panią zawiadomić o śmierci jej męża.
Ali-Baba na to powiedział:
– Uprzedź Aminę, żeby nie płakała głośno po stracie męża, bo mogą posądzić albo ją, albo mnie o zamordowanie Kassima. Nikt bowiem nie domyśla się, z jakiego powodu Kassim tak nagle i niespodzianie utracił życie. A chociaż według naszych perskich zwyczajów żona, której mąż umarł, powinna bardzo głośno płakać, zawodzić i krzyczeć, wszakże prawdziwy smutek nie wymaga głośnych skarg, zawodzeń i krzyków. Niech więc płacze po cichu, tak, jak ja płakałem.
Morgana poszła do Aminy i powtórzyła jej słowa Ali-Baby, a potem wróciła do drzwi i rzekła:
– Już uprzedziłam o wszystkim moją panią. Możesz więc wejść do pałacu ze zwłokami Kassima.
Ali-Baba wziął na plecy dwa worki, a dwa drugie wzięła Morgana i oboje w milczeniu weszli do pałacu. W pałacu był jeden pokój zupełnie ciemny, bez okien. Morgana w tym ciemnym pokoju złożyła zwłoki Kassima i rzekła:
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","pageTitle":"Ali-baba i czterdziestu zbójców (Bolesław Leśmian) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Ali-baba i czterdziestu zbójców». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Ali-baba i czterdziestu zbójców». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Bolesław Leśmian","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","item":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","name":"«Ali-baba i czterdziestu zbójców». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Ali-baba i czterdziestu zbójców». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#work","name":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/ali-baba-i-czterdziestu-zbojcow-23554538/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Bolesław Leśmian","url":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#edition","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/ali-baba-i-czterdziestu-zbojcow-23554538/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Ali-baba i czterdziestu zbójców»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":764804,"shortId":"2CsxhzZe","title":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Bolesław Leśmian","authors":[{"id":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Bolesław Leśmian","protectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764804","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764804","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_764804","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_764804","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_764804","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764804"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_764804","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_764804","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_764804","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764804"},"guestReaderUrl":"/books/2CsxhzZe?page=6#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":6,"totalPages":14,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=5#reader-content","nextPageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=7#reader-content","progressLabel":"Страница 6 из 14","sections":[{"id":"content0:181","kind":"paragraph","text":"Ale Sezam, po raz wtóry mylnie nazwany Bezamem, pozostał zamknięty przed zlęknionym Kassimem."},{"id":"content0:182","kind":"paragraph","text":"I raz po raz Kassim w czoło się dłonią uderzał i przezywał Sezam Kezamem, Nezamem, Lezamem, lecz nie nazwał go ani razu Sezamem. Z rozpaczą patrzył na swoje wory, pełne złota, i na niewzruszoną ścianę zamkniętej skały. Pnie malachitowe śmiały się po kątach jaskini, a dukaty same wyskakiwały z worków i z powrotem wpadały do swoich kufrów. Wreszcie pamięć Kassima tak się zmąciła, że w końcu zapomniał wszystkich słów zaklętego czterowiersza. Stał blady i drżący z przerażenia."},{"id":"content0:183","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:184","kind":"paragraph","text":"Tymczasem zbójcy wrócili ze swojej wędrówki po rozmaitych krajach. Wjeżdżając na polanę, spostrzegli dziesięć mułów obok skały. Muły, spłoszone tętentem koni, pouciekały do lasu. Zbójcy pozsiadali z rumaków, a kapitan rzekł do nich:"},{"id":"content0:185","kind":"paragraph","text":"– Panowie zbójcy! Nie wiem, do kogo należą te muły, ale domyślam się, że ich właściciel znajduje się w pobliżu Sezamu. Może się ukrył w jakimś krzaku, żeby nas podpatrzeć i podsłuchać. Zanim więc wejdziemy do naszej jaskini, musimy wszystkie krzaki dokładnie obszukać."},{"id":"content0:186","kind":"paragraph","text":"Zbójcy natychmiast obszukali wszystkie krzaki, ale nie znaleźli nikogo."},{"id":"content0:187","kind":"paragraph","text":"– Panie kapitanie – rzekli chórem – w krzakach nie ma nikogo."},{"id":"content0:188","kind":"paragraph","text":"Kapitan zasmucił się i rzekł:"},{"id":"content0:189","kind":"paragraph","text":"– Mam złe przeczucia i czuję, że mi się wąsy zaczynają od gniewu poruszać. Musimy jednak zagrabione w nowej podróży skarby ukryć w naszej jaskini."},{"id":"content0:190","kind":"paragraph","text":"To powiedziawszy, kapitan podszedł do skały i zawołał:"},{"id":"content0:191","kind":"paragraph","text":"„Jest tu brama w skale, I są czary w bramie! Ku swej własnej chwale Otwórz się, Sezamie!”"},{"id":"content0:192","kind":"paragraph","text":"Natychmiast na skale zjawił się niewyraźny rysunek bramy. Rysunek stawał się coraz wyraźniejszy, aż wreszcie zamienił się w prawdziwą bramę. Zawiasy zgrzytnęły i brama roztwarła12 się na oścież."},{"id":"content0:193","kind":"paragraph","text":"Kapitan zajrzał do wnętrza jaskini i poczerwieniał z gniewu. W bramie stał blady i drżący Kassim. Stał i przypomniawszy nagle słowa czterowiersza, wygłoszonego przed chwilą przez kapitana, uderzył się dłonią w czoło i powtarzał po niewczasie:"},{"id":"content0:194","kind":"paragraph","text":"– Otwórz się, Sezamie, Sezamie, Sezamie!"},{"id":"content0:195","kind":"paragraph","text":"Ujrzawszy przed sobą strasznego kapitana, Kassim wyskoczył z Sezamu i rzucił się w tłum zbójców. Myślał, że mu się uda prześlizgnąć pomiędzy czterdziestoma zbójcami i uciec do domu. Ale kapitan uderzył go mieczem w głowę i Kassim padł martwy na ziemię."},{"id":"content0:196","kind":"paragraph","text":"Zbójcy, gniewnie poruszając wąsami, weszli po kolei do wnętrza jaskini. Za ostatnim zbójcą wsunął się do jaskini sam kapitan i brama Sezamu natychmiast się za nimi zamknęła."},{"id":"content0:197","kind":"paragraph","text":"Wówczas kapitan postawił nogę na zwłokach Kassima i rzekł do swoich podwładnych:"},{"id":"content0:198","kind":"paragraph","text":"– Panowie zbójcy! Nie wiem, jakim sposobem człowiek, którego stopa moja w tej chwili depcze, przedostał się do wnętrza naszej jaskini. Zapewne, ukryty w krzakach obok skały, podsłuchał słów zaklętego czterowiersza. Możemy przypuszczać, że komukolwiek ze swoich przyjaciół lub krewnych powierzył tajemnicę Sezamu wraz z zaklętym czterowierszem. Dlatego też postanowiłem zwłoki tego człowieka pokrajać na cztery części i złożyć u samego wejścia do jaskini. Ktokolwiek odważy się w naszej nieobecności do wnętrza jaskini przedostać, ten zaraz na wstępie zobaczy, jaka kara spada na nieoględnych śmiałków. Może go przerazi widok zwłok, na cztery części pociętych i zamiast okradać nasze skarby, cofnie się i co prędzej wróci do domu."},{"id":"content0:199","kind":"paragraph","text":"Kapitan groźnie spojrzał na worki Kassima, leżące na ziemi. Ponieważ nie wszystkie dukaty zdążyły z worków powyskakiwać, więc worki do połowy pełne były dukatów. Zbójcy przesypali resztę dukatów do kufrów, a kapitan tymczasem rozciął mieczem zwłoki Kassima na cztery części i złożył je u wyjścia, po dwie części z każdej strony."},{"id":"content0:200","kind":"paragraph","text":"Kapitanowi śpieszno było wyruszyć w drogę na nowe grabieże, więc donośnym głosem wypowiedział zaklęty czterowiersz. Sezam otworzył swą bramę, zbójcy wyszli na polanę, i brama się natychmiast zamknęła."},{"id":"content0:201","kind":"paragraph","text":"Po chwili zbójcy już siedzieli na swych rumakach, a kapitan na czele groźnie poruszał wąsem i dał znak do odjazdu. Konie ruszyły z kopyta i cała armia zbójców znikła w gęstwinie leśnej."},{"id":"content0:202","kind":"heading","text":"*"},{"id":"content0:203","kind":"paragraph","text":"Długo czekała Amina na powrót swego męża. Czekała daremnie. Kassim nie wracał. Aminę ogarnął niepokój i złe przeczucie. Już wieczór zapadał, już pierwsza gwiazda zapłonęła w ciemnych niebiosach, a Kassim do domu nie wracał. Amina posłała swoją służącą, mądrą i piękną Morganę, do Ali-Baby z prośbą, ażeby Ali-Baba natychmiast przyszedł do pałacu."},{"id":"content0:204","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba przyszedł i Amina doń13 rzekła:"},{"id":"content0:205","kind":"paragraph","text":"– Dzisiaj z rana Kassim poszedł do lasu po skarby zaklęte. Dotąd nie wrócił do domu. Boję się, że mu się coś złego przytrafiło. Jestem bezradna i nie wiem, co robić. Może ty mi dasz dobrą radę."},{"id":"content0:206","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba odpowiedział:"},{"id":"content0:207","kind":"paragraph","text":"– Zaczekajmy do rana. Jeżeli jutro z rana Kassim do domu nie wróci, pójdę sam do lasu na zwiady."},{"id":"content0:208","kind":"paragraph","text":"Nazajutrz z rana Kassim, ma się rozumieć, nie wrócił. Wówczas Ali-Baba z dwoma mułami pośpieszył do lasu. Szedł ani długo, ani krótko, jeno tyle, ile mu właśnie iść wypadło. Z niepokojem w sercu zbliżył się do skały i czterowiersz zaklęty w głos14 wypowiedział. Brama Sezamu roztwarła się na oścież i Ali-Baba wraz z mułami wszedł do wnętrza. Jakże się przeraził, gdy tuż u wejścia w tęczowym świetle jaskini ujrzał zwłoki swego brata, rozcięte mieczem na czworo! Ali-Baba załamał ręce i długo stał nad zwłokami brata, smutny i nieruchomy. Trzeba jednak było śpieszyć się z powrotem do niespokojnej Aminy. Ali-Baba wszystkie cztery części zwłok nieszczęśliwego Kassima ukrył w czterech workach, objuczył workami swe muły i wyszedł z Sezamu. Po drodze narwał gałęzi i gałęźmi worki zasłonił. Wkrótce przybył do pałacu Kassima. Morgana otworzyła mu drzwi i rzekła:"},{"id":"content0:209","kind":"paragraph","text":"– Czy bez Kassima wracasz?"},{"id":"content0:210","kind":"paragraph","text":"– Bez Kassima – odpowiedział Ali-Baba."},{"id":"content0:211","kind":"paragraph","text":"– A co masz w oczach? – spytała Morgana, przyglądając się zapłakanym oczom Ali-Baby."},{"id":"content0:212","kind":"paragraph","text":"– Łzy – rzekł Ali-Baba."},{"id":"content0:213","kind":"paragraph","text":"– A co masz w ustach? – spytała znowu Morgana."},{"id":"content0:214","kind":"paragraph","text":"– Złe wieści – odparł Ali-Baba."},{"id":"content0:215","kind":"paragraph","text":"– A co masz w workach? – spytała wreszcie Morgana."},{"id":"content0:216","kind":"paragraph","text":"– Zwłoki mego brata – szepnął Ali-Baba."},{"id":"content0:217","kind":"paragraph","text":"Morgana smutnie spojrzała na worki i rzekła:"},{"id":"content0:218","kind":"paragraph","text":"– Muszę swoją panią zawiadomić o śmierci jej męża."},{"id":"content0:219","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba na to powiedział:"},{"id":"content0:220","kind":"paragraph","text":"– Uprzedź Aminę, żeby nie płakała głośno po stracie męża, bo mogą posądzić albo ją, albo mnie o zamordowanie Kassima. Nikt bowiem nie domyśla się, z jakiego powodu Kassim tak nagle i niespodzianie utracił życie. A chociaż według naszych perskich zwyczajów żona, której mąż umarł, powinna bardzo głośno płakać, zawodzić i krzyczeć, wszakże prawdziwy smutek nie wymaga głośnych skarg, zawodzeń i krzyków. Niech więc płacze po cichu, tak, jak ja płakałem."},{"id":"content0:221","kind":"paragraph","text":"Morgana poszła do Aminy i powtórzyła jej słowa Ali-Baby, a potem wróciła do drzwi i rzekła:"},{"id":"content0:222","kind":"paragraph","text":"– Już uprzedziłam o wszystkim moją panią. Możesz więc wejść do pałacu ze zwłokami Kassima."},{"id":"content0:223","kind":"paragraph","text":"Ali-Baba wziął na plecy dwa worki, a dwa drugie wzięła Morgana i oboje w milczeniu weszli do pałacu. W pałacu był jeden pokój zupełnie ciemny, bez okien. Morgana w tym ciemnym pokoju złożyła zwłoki Kassima i rzekła:"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Leśmian Ali-baba i czterdziestu zbójców","page":1,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe#reader-content"},{"id":"content0:21:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=2#reader-content"},{"id":"content0:133:5","label":"*","page":5,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=5#reader-content"},{"id":"content0:183:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=6#reader-content"},{"id":"content0:276:8","label":"*","page":8,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=8#reader-content"},{"id":"content0:323:9","label":"*","page":9,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=9#reader-content"},{"id":"content0:366:10","label":"*","page":10,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=10#reader-content"},{"id":"content0:446:12","label":"*","page":12,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=12#reader-content"},{"id":"content0:466:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:14","label":"1","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:14","label":"2","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:14","label":"3","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:14","label":"4","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:14","label":"5","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:14","label":"6","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:14","label":"7","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:14","label":"8","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:14","label":"9","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:14","label":"10","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:14","label":"11","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:14","label":"12","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:14","label":"13","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:14","label":"14","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:14","label":"15","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:14","label":"16","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:14","label":"17","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:14","label":"18","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:14","label":"19","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:14","label":"20","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:14","label":"21","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:14","label":"22","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:14","label":"23","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:14","label":"24","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:14","label":"25","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":764833,"shortId":"1yriS6Wt","title":"Jan Tajemnik","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/be4f6830-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1yriS6Wt"},{"idCatalog":764808,"shortId":"4Sfrl1ni","title":"Baśń o Aladynie i o lampie cudownej","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd9d3bac-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4Sfrl1ni"},{"idCatalog":764861,"shortId":"3GHSvq9P","title":"Przygody Sindbada żeglarza","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf468177-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3GHSvq9P"},{"idCatalog":764863,"shortId":"4QSH6mfF","title":"Rybak i geniusz","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf531788-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QSH6mfF"},{"idCatalog":762140,"shortId":"3h5vQZLC","title":"Flirt z Melpomeną","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/403f3003-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3h5vQZLC"},{"idCatalog":764815,"shortId":"0DhFwusr","title":"Czarny kozioł","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bddba733-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0DhFwusr"},{"idCatalog":764781,"shortId":"03ud1mJ9","title":"Majka","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bcd7961e-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/03ud1mJ9"},{"idCatalog":762148,"shortId":"4XaQGBTC","title":"Nasi okupanci","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/40aee154-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4XaQGBTC"},{"idCatalog":764851,"shortId":"1OiBNcYv","title":"Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bef772ee-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1OiBNcYv"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":11,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}