Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 7 из 14– Słońce należy się żywym, a ciemność umarłym. Niech pan mój spoczywa w ciemności dopóty, dopóki nie pochowamy go na cmentarzu. Tam będą mu śpiewały ptaki i szumiały drzewa, bo i umarli lubią szum drzew i śpiew ptaków.
Amina weszła do ciemnego pokoju i, pochyliwszy się nad zwłokami męża, płakała po cichu, aby jej nikt, prócz Boga, nie słyszał.
Ponieważ Morgana była mądra, więc postanowiła uchronić Aminę i Ali-Babę od podejrzeń ludzkich i wytłumaczyć ludziom nagłą i niespodziewaną śmierć Kassima. W tym celu pobiegła zaraz do apteki i rzekła do aptekarza:
– Panie aptekarzu, przychodzę po pigułki, które się daje ludziom beznadziejnie chorym.
– A któż to jest beznadziejnie chory? – spytał aptekarz.
– Mój pan, Kassim – odparła Morgana.
Aptekarz dał jej pigułki i, kiwając głową, rzekł:
– Niech pan twój zażyje tych pigułek, ale wątpię, aby mu pomogły. Kto jest beznadziejnie chory, temu żadne pigułki nie pomogą.
Morgana wzięła pigułki i wyszła z apteki. W kilka godzin potem znów do apteki wróciła.
– Panie aptekarzu – rzekła, płacząc – przychodzę po proszki, które się daje konającym.
– A któż to jest konający? – spytał aptekarz.
– Mój pan, Kassim – rzekła Morgana.
Aptekarz dał jej proszki i, kiwając głową, powiedział:
– Niech twój pan zażyje tych proszków, ale wątpię, aby mu pomogły. Kto jest konający, temu żadne proszki nie pomogą.
Morgana wzięła proszki i wyszła z apteki.
Tymczasem po całym mieście zaczęły krążyć pogłoski, że Kassim jest beznadziejnie chory. Potem rozeszły się nowe wieści, że Kassim jest konający. Wszyscy wyczekiwali śmierci Kassima. Toteż nikt się nie zdziwił, gdy wieczorem Amina i Morgana zjawiły się na krużganku pałacowym, głośnym płaczem obwieszczając według obyczajów perskich śmierć Kassima.
W ten sposób dzięki Morganie nikt nie podejrzewał ani Aminy, ani Ali-Baby o morderstwo Kassima. Wszakże zwłoki Kassima były pocięte na czworo. Trzeba więc było tak urządzić, aby podczas pogrzebu nikt tego nie zauważył.
Morgana poszła do Baby-Mustafy, który był łataczem starych butów i miał swój sklepik na samym końcu miasta.
Baba-Mustafa siedział w swym sklepiku z dratwą w ręku i łatał buty. Łatając zaś buty, śpiewał:
„Dratwa moja buty łata, A ja wciąż o skarbach marzę! Kto mi w rękę da dukata, Temu zrobię, co rozkaże!”
Morgana, słysząc tę piosenkę, podbiegła z tyłu do Baby-Mustafy i zawołała:
– Babo-Mustafo! Nie oglądaj się za siebie, jeno wyciągnij ku mnie rękę.
Baba-Mustafa, nie oglądając się, wyciągnął rękę i rzekł:
– A oto mój dukat – odrzekła Morgana, wsuwając mu do ręki dukata.
– Pewno chcesz ode mnie jakiejś tajemniczej i osobliwej przysługi? – spytał Baba-Mustafa.
– Chcę – odpowiedziała Morgana.
– Czy nie wolno mi się odwrócić i spojrzeć na ciebie?– spytał znowu Baba-Mustafa.
– Nie, nie wolno! – zawołała Morgana. – Nie powinieneś wiedzieć, kto jestem15!
Baba-Mustafa, nie odwracając się, zaśpiewał:
„Dratwa szyje, piosnka dzwoni, Świecą gwiazdy, pachną kwiaty! Dobry jeden dukat w dłoni, Ale lepsze – dwa dukaty!”
I Baba-Mustafa znów wyciągnął rękę.
Morgana włożyła mu do ręki drugiego dukata i rzekła:
– Przyrzecz mi, że zachowasz w tajemnicy to wszystko, o co cię poproszę.
– Przyrzekam – rzekł Baba-Mustafa i zaśpiewał znowu:
„W starym bucie nowe łaty, Łata buta nie zeszpeci! Kto już dostał dwa dukaty, Temu śni się dukat – trzeci!”
– Masz trzeciego dukata – rzekła Morgana, podając dukata Babie-Mustafie.
– Teraz jestem na twoje rozkazy – zawołał Baba-Mustafa.
– Otóż – rzekła Morgana – wstań i idź prosto przed siebie za miasto. Ja zaś pójdę za tobą tak, abyś mnie nie widział. Gdy dojdziesz do pierwszego drzewa za miastem, zatrzymaj się, a ja ci wówczas oczy chustką przewiążę i zaprowadzę do jednego domu. Gdy zaś wejdziemy do wnętrza owego domu, powiem ci, co dalej czynić należy. Nie zapomnij zabrać z sobą dratwy i nici.
Baba-Mustafa wziął dratwę i nici i poszedł prosto przed siebie. Morgana kroczyła w ślad za nim. Baba-Mustafa zatrzymał się w cieniu pierwszego drzewa za miastem. Morgana podeszła do niego z tyłu, zawiązała chustką oczy, wzięła go za rękę i zaprowadziła do pałacu Kassima, do ciemnego pokoju, w którym znajdowały się zwłoki jej pana. Tam Morgana zdjęła chustkę z oczu Baby-Mustafy. Pokój był tak ciemny, że Baba-Mustafa nie widział Morgany i spytał się:
Morgana zawczasu złożyła w całość wszystkie cztery części zamordowanego Kassima, więc podeszła z Babą-Mustafą do zwłok i powiedziała:
– Zszyj te cztery części w jedną całość.
Baba-Mustafa spełnił jej żądanie. Wtedy Morgana znów mu oczy chustką przewiązała, wyszła z nim z pałacu, odprowadziła go do pierwszego drzewa za miastem i rzekła:
– Stój tu pod drzewem i czekaj, aż odejdę tak daleko, abyś mnie nie mógł zobaczyć. Wówczas ci krzyknę: hop, hop! – na znak, że możesz chustkę zdjąć z oczu.
– Ile razy krzykniesz mi: hop, hop? – spytał Baba-Mustafa.
– Dwa razy – odrzekła Morgana.
– Za każde „hop!” – musisz mi zapłacić dukata – zauważył Baba-Mustafa, który był bardzo chciwy na pieniądze.
Morgana dała mu jeszcze dwa dukaty i pobiegła w stronę pałacu. Gdy była już daleko, zawołała:
Baba-Mustafa zdjął chustkę z oczu, ale już nie zobaczył Morgany. Wrócił natychmiast do swego sklepiku, podzwaniając dukatami.
Nazajutrz z rana odbył się pogrzeb Kassima. Po pogrzebie Amina prosiła Ali-Babę i Zobeidę, aby zamieszkali z nią razem w pałacu, gdyż nie chciała żyć samotnie. W końcu po dniach kilku Amina tak pokochała Ali-Babę i Zobeidę, że podarowała im swój pałac. Ali-Baba stał się bogaczem, bo posiadał pałac i dukaty, które zdobył w czasie pierwszego pobytu w Sezamie.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","pageTitle":"Ali-baba i czterdziestu zbójców (Bolesław Leśmian) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Ali-baba i czterdziestu zbójców». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Ali-baba i czterdziestu zbójców». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Bolesław Leśmian","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","item":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","name":"«Ali-baba i czterdziestu zbójców». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Ali-baba i czterdziestu zbójców». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#work","name":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/ali-baba-i-czterdziestu-zbojcow-23554538/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Bolesław Leśmian","url":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe#edition","url":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/ali-baba-i-czterdziestu-zbojcow-23554538/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Ali-baba i czterdziestu zbójców»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":764804,"shortId":"2CsxhzZe","title":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Bolesław Leśmian","authors":[{"id":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Bolesław Leśmian","protectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764804","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764804","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_764804","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_764804","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_764804","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764804"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_764804","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_764804","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_764804","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764804"},"guestReaderUrl":"/books/2CsxhzZe?page=7#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":7,"totalPages":14,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=6#reader-content","nextPageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=8#reader-content","progressLabel":"Страница 7 из 14","sections":[{"id":"content0:224","kind":"paragraph","text":"– Słońce należy się żywym, a ciemność umarłym. Niech pan mój spoczywa w ciemności dopóty, dopóki nie pochowamy go na cmentarzu. Tam będą mu śpiewały ptaki i szumiały drzewa, bo i umarli lubią szum drzew i śpiew ptaków."},{"id":"content0:225","kind":"paragraph","text":"Amina weszła do ciemnego pokoju i, pochyliwszy się nad zwłokami męża, płakała po cichu, aby jej nikt, prócz Boga, nie słyszał."},{"id":"content0:226","kind":"paragraph","text":"Ponieważ Morgana była mądra, więc postanowiła uchronić Aminę i Ali-Babę od podejrzeń ludzkich i wytłumaczyć ludziom nagłą i niespodziewaną śmierć Kassima. W tym celu pobiegła zaraz do apteki i rzekła do aptekarza:"},{"id":"content0:227","kind":"paragraph","text":"– Panie aptekarzu, przychodzę po pigułki, które się daje ludziom beznadziejnie chorym."},{"id":"content0:228","kind":"paragraph","text":"– A któż to jest beznadziejnie chory? – spytał aptekarz."},{"id":"content0:229","kind":"paragraph","text":"– Mój pan, Kassim – odparła Morgana."},{"id":"content0:230","kind":"paragraph","text":"Aptekarz dał jej pigułki i, kiwając głową, rzekł:"},{"id":"content0:231","kind":"paragraph","text":"– Niech pan twój zażyje tych pigułek, ale wątpię, aby mu pomogły. Kto jest beznadziejnie chory, temu żadne pigułki nie pomogą."},{"id":"content0:232","kind":"paragraph","text":"Morgana wzięła pigułki i wyszła z apteki. W kilka godzin potem znów do apteki wróciła."},{"id":"content0:233","kind":"paragraph","text":"– Panie aptekarzu – rzekła, płacząc – przychodzę po proszki, które się daje konającym."},{"id":"content0:234","kind":"paragraph","text":"– A któż to jest konający? – spytał aptekarz."},{"id":"content0:235","kind":"paragraph","text":"– Mój pan, Kassim – rzekła Morgana."},{"id":"content0:236","kind":"paragraph","text":"Aptekarz dał jej proszki i, kiwając głową, powiedział:"},{"id":"content0:237","kind":"paragraph","text":"– Niech twój pan zażyje tych proszków, ale wątpię, aby mu pomogły. Kto jest konający, temu żadne proszki nie pomogą."},{"id":"content0:238","kind":"paragraph","text":"Morgana wzięła proszki i wyszła z apteki."},{"id":"content0:239","kind":"paragraph","text":"Tymczasem po całym mieście zaczęły krążyć pogłoski, że Kassim jest beznadziejnie chory. Potem rozeszły się nowe wieści, że Kassim jest konający. Wszyscy wyczekiwali śmierci Kassima. Toteż nikt się nie zdziwił, gdy wieczorem Amina i Morgana zjawiły się na krużganku pałacowym, głośnym płaczem obwieszczając według obyczajów perskich śmierć Kassima."},{"id":"content0:240","kind":"paragraph","text":"W ten sposób dzięki Morganie nikt nie podejrzewał ani Aminy, ani Ali-Baby o morderstwo Kassima. Wszakże zwłoki Kassima były pocięte na czworo. Trzeba więc było tak urządzić, aby podczas pogrzebu nikt tego nie zauważył."},{"id":"content0:241","kind":"paragraph","text":"Morgana poszła do Baby-Mustafy, który był łataczem starych butów i miał swój sklepik na samym końcu miasta."},{"id":"content0:242","kind":"paragraph","text":"Baba-Mustafa siedział w swym sklepiku z dratwą w ręku i łatał buty. Łatając zaś buty, śpiewał:"},{"id":"content0:243","kind":"paragraph","text":"„Dratwa moja buty łata, A ja wciąż o skarbach marzę! Kto mi w rękę da dukata, Temu zrobię, co rozkaże!”"},{"id":"content0:244","kind":"paragraph","text":"Morgana, słysząc tę piosenkę, podbiegła z tyłu do Baby-Mustafy i zawołała:"},{"id":"content0:245","kind":"paragraph","text":"– Babo-Mustafo! Nie oglądaj się za siebie, jeno wyciągnij ku mnie rękę."},{"id":"content0:246","kind":"paragraph","text":"Baba-Mustafa, nie oglądając się, wyciągnął rękę i rzekł:"},{"id":"content0:247","kind":"paragraph","text":"– Oto moja ręka!"},{"id":"content0:248","kind":"paragraph","text":"– A oto mój dukat – odrzekła Morgana, wsuwając mu do ręki dukata."},{"id":"content0:249","kind":"paragraph","text":"– Pewno chcesz ode mnie jakiejś tajemniczej i osobliwej przysługi? – spytał Baba-Mustafa."},{"id":"content0:250","kind":"paragraph","text":"– Chcę – odpowiedziała Morgana."},{"id":"content0:251","kind":"paragraph","text":"– Czy nie wolno mi się odwrócić i spojrzeć na ciebie?– spytał znowu Baba-Mustafa."},{"id":"content0:252","kind":"paragraph","text":"– Nie, nie wolno! – zawołała Morgana. – Nie powinieneś wiedzieć, kto jestem15!"},{"id":"content0:253","kind":"paragraph","text":"Baba-Mustafa, nie odwracając się, zaśpiewał:"},{"id":"content0:254","kind":"paragraph","text":"„Dratwa szyje, piosnka dzwoni, Świecą gwiazdy, pachną kwiaty! Dobry jeden dukat w dłoni, Ale lepsze – dwa dukaty!”"},{"id":"content0:255","kind":"paragraph","text":"I Baba-Mustafa znów wyciągnął rękę."},{"id":"content0:256","kind":"paragraph","text":"Morgana włożyła mu do ręki drugiego dukata i rzekła:"},{"id":"content0:257","kind":"paragraph","text":"– Przyrzecz mi, że zachowasz w tajemnicy to wszystko, o co cię poproszę."},{"id":"content0:258","kind":"paragraph","text":"– Przyrzekam – rzekł Baba-Mustafa i zaśpiewał znowu:"},{"id":"content0:259","kind":"paragraph","text":"„W starym bucie nowe łaty, Łata buta nie zeszpeci! Kto już dostał dwa dukaty, Temu śni się dukat – trzeci!”"},{"id":"content0:260","kind":"paragraph","text":"– Masz trzeciego dukata – rzekła Morgana, podając dukata Babie-Mustafie."},{"id":"content0:261","kind":"paragraph","text":"– Teraz jestem na twoje rozkazy – zawołał Baba-Mustafa."},{"id":"content0:262","kind":"paragraph","text":"– Otóż – rzekła Morgana – wstań i idź prosto przed siebie za miasto. Ja zaś pójdę za tobą tak, abyś mnie nie widział. Gdy dojdziesz do pierwszego drzewa za miastem, zatrzymaj się, a ja ci wówczas oczy chustką przewiążę i zaprowadzę do jednego domu. Gdy zaś wejdziemy do wnętrza owego domu, powiem ci, co dalej czynić należy. Nie zapomnij zabrać z sobą dratwy i nici."},{"id":"content0:263","kind":"paragraph","text":"Baba-Mustafa wziął dratwę i nici i poszedł prosto przed siebie. Morgana kroczyła w ślad za nim. Baba-Mustafa zatrzymał się w cieniu pierwszego drzewa za miastem. Morgana podeszła do niego z tyłu, zawiązała chustką oczy, wzięła go za rękę i zaprowadziła do pałacu Kassima, do ciemnego pokoju, w którym znajdowały się zwłoki jej pana. Tam Morgana zdjęła chustkę z oczu Baby-Mustafy. Pokój był tak ciemny, że Baba-Mustafa nie widział Morgany i spytał się:"},{"id":"content0:264","kind":"paragraph","text":"– Co mam teraz czynić?"},{"id":"content0:265","kind":"paragraph","text":"Morgana zawczasu złożyła w całość wszystkie cztery części zamordowanego Kassima, więc podeszła z Babą-Mustafą do zwłok i powiedziała:"},{"id":"content0:266","kind":"paragraph","text":"– Zszyj te cztery części w jedną całość."},{"id":"content0:267","kind":"paragraph","text":"Baba-Mustafa spełnił jej żądanie. Wtedy Morgana znów mu oczy chustką przewiązała, wyszła z nim z pałacu, odprowadziła go do pierwszego drzewa za miastem i rzekła:"},{"id":"content0:268","kind":"paragraph","text":"– Stój tu pod drzewem i czekaj, aż odejdę tak daleko, abyś mnie nie mógł zobaczyć. Wówczas ci krzyknę: hop, hop! – na znak, że możesz chustkę zdjąć z oczu."},{"id":"content0:269","kind":"paragraph","text":"– Ile razy krzykniesz mi: hop, hop? – spytał Baba-Mustafa."},{"id":"content0:270","kind":"paragraph","text":"– Dwa razy – odrzekła Morgana."},{"id":"content0:271","kind":"paragraph","text":"– Za każde „hop!” – musisz mi zapłacić dukata – zauważył Baba-Mustafa, który był bardzo chciwy na pieniądze."},{"id":"content0:272","kind":"paragraph","text":"Morgana dała mu jeszcze dwa dukaty i pobiegła w stronę pałacu. Gdy była już daleko, zawołała:"},{"id":"content0:273","kind":"paragraph","text":"– Hop, hop!"},{"id":"content0:274","kind":"paragraph","text":"Baba-Mustafa zdjął chustkę z oczu, ale już nie zobaczył Morgany. Wrócił natychmiast do swego sklepiku, podzwaniając dukatami."},{"id":"content0:275","kind":"paragraph","text":"Nazajutrz z rana odbył się pogrzeb Kassima. Po pogrzebie Amina prosiła Ali-Babę i Zobeidę, aby zamieszkali z nią razem w pałacu, gdyż nie chciała żyć samotnie. W końcu po dniach kilku Amina tak pokochała Ali-Babę i Zobeidę, że podarowała im swój pałac. Ali-Baba stał się bogaczem, bo posiadał pałac i dukaty, które zdobył w czasie pierwszego pobytu w Sezamie."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Leśmian Ali-baba i czterdziestu zbójców","page":1,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe#reader-content"},{"id":"content0:21:2","label":"*","page":2,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=2#reader-content"},{"id":"content0:133:5","label":"*","page":5,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=5#reader-content"},{"id":"content0:183:6","label":"*","page":6,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=6#reader-content"},{"id":"content0:276:8","label":"*","page":8,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=8#reader-content"},{"id":"content0:323:9","label":"*","page":9,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=9#reader-content"},{"id":"content0:366:10","label":"*","page":10,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=10#reader-content"},{"id":"content0:446:12","label":"*","page":12,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=12#reader-content"},{"id":"content0:466:13","label":"*","page":13,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:14","label":"1","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:14","label":"2","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:14","label":"3","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:14","label":"4","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:14","label":"5","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:14","label":"6","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:14","label":"7","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:14","label":"8","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:14","label":"9","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:14","label":"10","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:14","label":"11","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:14","label":"12","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:14","label":"13","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:14","label":"14","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:14","label":"15","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:14","label":"16","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:14","label":"17","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:14","label":"18","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:14","label":"19","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:14","label":"20","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:14","label":"21","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:14","label":"22","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:14","label":"23","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:14","label":"24","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:14","label":"25","page":14,"pageUrl":"/books/2CsxhzZe?page=14#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":764833,"shortId":"1yriS6Wt","title":"Jan Tajemnik","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/be4f6830-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1yriS6Wt"},{"idCatalog":764808,"shortId":"4Sfrl1ni","title":"Baśń o Aladynie i o lampie cudownej","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd9d3bac-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4Sfrl1ni"},{"idCatalog":764861,"shortId":"3GHSvq9P","title":"Przygody Sindbada żeglarza","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf468177-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3GHSvq9P"},{"idCatalog":764863,"shortId":"4QSH6mfF","title":"Rybak i geniusz","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf531788-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QSH6mfF"},{"idCatalog":762140,"shortId":"3h5vQZLC","title":"Flirt z Melpomeną","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/403f3003-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3h5vQZLC"},{"idCatalog":764815,"shortId":"0DhFwusr","title":"Czarny kozioł","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bddba733-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0DhFwusr"},{"idCatalog":764781,"shortId":"03ud1mJ9","title":"Majka","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bcd7961e-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/03ud1mJ9"},{"idCatalog":762148,"shortId":"4XaQGBTC","title":"Nasi okupanci","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/40aee154-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4XaQGBTC"},{"idCatalog":764851,"shortId":"1OiBNcYv","title":"Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bef772ee-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1OiBNcYv"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":11,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}