Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ująwszy się za uderzoną przez policjanta obcą dziewczyną, student Misza trafia do więzienia, gdzie zadziwia wszystkich uśmiechem i pogodą ducha.W miarę upływu czasu zaczyna jednak coraz głębiej zastanawiać się nad systemem, w którym każdy jest albo oprawcą, albo ofiarą. Słucha ponurych opowieści zastraszonych, zobojętniałych strażników, mocno przeżywa okrucieństwo współwięźniów wobec najsłabszych i czuje, że to zamknięte, patologiczne środowisko jak w soczewce ukazuje niesprawiedliwość społeczną carskiego imperium.Pewnego dnia w celi obok pojawia się intrygujący sąsiad: więzień polityczny. Misza nie zna brzmienia jego głosu, ale dzięki stukaniu w ścianę alfabetem Morse'a poznaje jego poglądy. Teraz musi podjąć decyzję.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 3 из 12III
W nieruchomej ciszy, jakby czatującej na dźwięki i każdej chwili gotowej je wydać, Misza uczuł, że znowu rośnie w nim duma.
…Śród setki ludzi on tylko jeden potrafił znaleźć w sobie męstwo, śmiało wystąpić do walki z przemocą! Przypomniały mu się wilgotne oczy dziewczęcia – gdzie ona teraz? 6 Zapewne zdążyła ujść i w tej chwili może, siedząc w swym maleńkim pokoiku, opowiada przyjaciółkom o tym, jak wysoki płowowłosy student, sypiąc iskry gniewu z niebieskich oczu, mówił, wzywając do walki z przemocą, i jak jego mowa zapaliła w ludziach żądzę walki… I blada twarz dziewczęcia płonie zachwytem…
– Czy ją kiedy spotkam? – zapytał samego siebie Misza, uśmiechając się w zamyśleniu. Wysoko na czarnym niebie paliły się migocące, maleńkie, okropnie dalekie gwiazdy – poprzez brudną szybą okna źle było je widać. Misza wyciągnął rękę przez kratę, otworzył lufcik – noc oblała twarz jego strugą zimnego powietrza. Do celi wleciał twardy, spokojny odgłos kroków.
– Warta… więzienie… wcale to nie przykre, ani straszne – pomyślał Misza, wspominając ponure opowiadania o więzieniach i, wstrząsnąwszy głową, dodał uśmiechając się wzgardliwie:
Przyjemnie mu było stwierdzić, że nie czuje ciężaru więzienia; serce biło w nim równo, spokojnie.
– Gdyby wszyscy ludzie wspólnymi siłami, równie śmiało jak ja oto, rzucili się na wszystko, co krępuje ich życie… – gorąco pomyślał młodzieniec, i wydało mu się, że wnet po tym wysiłku życie stałoby się wesołe, piękne i mile spokojne… Później przyszła mu na myśl jego gospodyni – lubiła go za jego prosty, zawsze równy charakter i traktowała go jak syna. Jak się dowie o jego aresztowaniu, na pewno bardzo się zmartwi… Ale, czy się domyśli przysłać mu pościel, bieliznę i obiad? Pieniądze ma zapłacone za miesiąc z góry. I siostra się przestraszy. A mąż jej, jak zwykle, mocno potrze łysinę i, westchnąwszy, powie:
– No, cóż? Można się było tego spodziewać…
– Wstrętnym człowiekiem jest ten mąż siostry… A i ona też nie lepsza od niego. Mieszkają w swojej Kałudze8, mają trzy tysiące rocznej pensji i niczego więcej nie pragną…
Szybko płynęły czarne postrzępione chmury, gwiazdy chowały się za nie i znów migotały na ciemnogranatowych skrawkach zimnego nieba. Nie mrużąc oczu, Misza patrzał w górę, i myśli jego, zmieniając jedna drugą, krążyły wolnym korowodem.
– Przyjemnie będzie opowiadać o więzieniu, jak się wydostanę na wolność… – myślał sobie. – Może spotkam to dziewczę… Znów ukazała się przed nim jej blada twarz, obramowana falą czarnych włosów, z zadumą i gniewem w spojrzeniu. I zapragnął napisać do niej wiersz. Mocno zamknął oczy, zamyślił się i za chwilę szeptał gorączkowo:
– Z nieba przez żelazną kratę Zaglądają w okna gwiazdy, Ach! że w Rosji nawet gwiazdy Patrzą z nieba spoza kraty…
Czterowiersz wydał mu się ładny i dowcipny. Uradowany, zeskoczył z okna i, chodząc po celi, zaczął głośno deklamować, uśmiechając się podniecony:
– Ach, że w Rosji nawet gwiazdy Spoza kraty patrzą z nieba!
– Mówić nie wolno! – rozległ się trwożliwy, głośny szept.
Misza przystanął i parę sekund milcząc patrzał w oko dozorcy, błyszczące pośrodku drzwi.
– Dlaczego nie wolno? – spytał wreszcie, mimo woli zniżając głos.
– Zakazano! – wyszeptał dozorca. – Niech się pan ustatkuje! – dodał również szeptem.
Miszy zdawało się, że teraz oko dozorcy patrzy inaczej, jakby ożyło i błyszczy jakimś śmiesznym przestrachem.
– Ależ, dlaczego? – zapytał, podchodząc do drzwi i śmiejąc się z cicha. – Przecież prócz was nikt nie słyszy… a czyż ja wam przeszkadzam?
Nachylił się ku drzwiom i wespół z ciepłym oddechem, otarły się o jego twarz dziwne, surowe słowa:
– Czego się pan śmieje, panie studencie? Ech! … przecież pana wsadzono tutaj nie dla śmiechu?
– Ale powiedzcie… – zaczął Misza.
Lecz oko dozorcy zniknęło, i znów za drzwiami przyczaiła się cisza. Misza spojrzał w otwór i ujrzał w półmroku korytarza ścianę pomalowaną żółtą farbą, na niej zaś ciemną plamę drzwi, okutych grubym żelazem i zamkniętych na wielki zamek, a pośrodku drzwi – okrągły jasny otwór…
– Posłuchajcie! – rzekł młodzieniec – zaczekał i nie otrzymał odpowiedzi. – Co za… dziwak! – pomyślał. I znów uczuł w duszy głuchy ból.
– Baczność! – głucho rozległ się za oknem leniwy, szorstki głos. Brzęknął karabin złożony do nogi. Misza znów wskoczył na okno. W mroku wartownik spiesznie i niezbyt głośno mruczał:
– Dwanaście okien… dwie budki…
– Te, Czuwaszu9! – powiedział ktoś ochryple. – Jak zobaczysz, że się łeb z okna wysunie, abo10 ręka, pamiętaj, nie strzelaj! …
– Właśnie! Bo bęcniesz znów, jak niedawno… Bykow, wytłumacz mu to dokładnie…
W ciszy każde słowo błyska, jak iskra w mroku.
– Jakbyś zobaczył, że patrzą w okno – nie strzelaj! Rozumiesz? – mówi tęgi bas.
Dwa słowa wyrzeczone łamanym językiem, dźwięczą bojaźliwie i smutnie.
– No, a jak kto wylezie przez okno, albo poleci, tu, abo tam – widzisz?
– To wołaj zaraz: kto idzie? I raz wołaj, i drugi, a za trzecim – strzelaj, ale tylko w górę, na alarm… I wtenczas do tego, co leci, też strzelaj… abo bij kolbą, abo bagnetem… jak ci dogodniej, rozumiesz?
– No, chodźże teraz stąd dotąd… a patrz w okna… a nie waż się zdrzemnąć!
– Otóż to… bałwanie! A powiedz no – kiedy masz strzelać?
– No, a jeżeli od razu przez mur?
Milczenie. Słychać jak ktoś ciężko dyszy i czyjeś nogi niecierpliwie tupią o wilgotną ziemię.
– No-o, do stu diabłów! …
– To – bić… – rozlega się lękliwy głos.
– A jak – głowa w oknie – to wtedy co?
Znowu milczenie. Brzęka karabin. Ktoś pluje rozjuszony…
Głośno brzmi niecenzuralna obelga i wstrętny dźwięk, jakby ktoś uderzył dłonią w ciasto…
– Wtedy – nic… – jak westchnienie dolatuje ledwo dosłyszalna odpowiedź.
– Łżesz! – ryczy bas. – Wtenczas masz powiedzieć – schowaj głowę… Rozumiesz? Eh, ropusza mordo… Marsz!
…Misza szczelnie przylgnął do kraty, usiłując zobaczyć wartownika, który mówił tak smutnie i bojaźliwie. Wąska przestrzeń między ścianą więzienia i wysokim murowanym ogrodzeniem przepełniona była gęstym mrokiem, w niej zaś wolno, prawie bezgłośnie poruszała się niewielka, szara figurka z głową zadartą do góry. Cienkie pasemko bagnetu, błyszczące w ciemnościach, podobne było do ryby w wodzie.
– Schowaj łeb! – zadźwięczał szybki przestraszony okrzyk.
Misza ostrożnie zlazł z okna, rozejrzał się. W celi było duszno… Wpadł mu w oczy cyniczny wymysł, mocno wypisany ołówkiem na szarym tle ściany… Przeczytał i po chwili milczenia powtórzył głośno… Następnie spojrzał na drzwi, legł na pryczy i zamknął oczy…
W tej samej chwili we drzwiach mętnie zabłysło rybie oko.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl","pageTitle":"Więzienie (Максим Горький) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Więzienie». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Więzienie». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Максим Горький","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"русская классика","item":"https://bookra.app/genre/5297"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Więzienie","item":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl","url":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl","name":"«Więzienie». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Więzienie». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5f0742d0-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl#work","name":"Więzienie","url":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl","description":"Ująwszy się za uderzoną przez policjanta obcą dziewczyną, student Misza trafia do więzienia, gdzie zadziwia wszystkich uśmiechem i pogodą ducha.W miarę upływu czasu zaczyna jednak coraz głębiej zastanawiać się nad systemem, w którym każdy jest albo oprawcą, albo ofiarą. Słucha ponurych opowieści zastraszonych, zobojętniałych strażników, mocno przeżywa okrucieństwo współwięźniów wobec najsłabszych i czuje, że to zamknięte, patologiczne środowisko jak w soczewce ukazuje niesprawiedliwość społeczną carskiego imperium.Pewnego dnia w celi obok pojawia się intrygujący sąsiad: więzień polityczny. Misza nie zna brzmienia jego głosu, ale dzięki stukaniu w ścianę alfabetem Morse'a poznaje jego poglądy. Teraz musi podjąć decyzję.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5f0742d0-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["русская классика"],"sameAs":["https://litres.ru/book/maksim-gorkiy/wiezienie-55843978/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/f3b7ba03-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7#person","name":"Максим Горький","url":"https://bookra.app/author/f3b7ba03-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%BE%D1%80%D1%8C%D0%BA%D0%B8%D0%B9%2C_%D0%9C%D0%B0%D0%BA%D1%81%D0%B8%D0%BC","https://www.wikidata.org/wiki/Q12706"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"русская классика"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl#edition","url":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/maksim-gorkiy/wiezienie-55843978/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Więzienie»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2VQbGWLl","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762947,"shortId":"2VQbGWLl","title":"Więzienie","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5f0742d0-aff4-11ea-a162-441ea14f7ef4/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ująwszy się za uderzoną przez policjanta obcą dziewczyną, student Misza trafia do więzienia, gdzie zadziwia wszystkich uśmiechem i pogodą ducha.W miarę upływu czasu zaczyna jednak coraz głębiej zastanawiać się nad systemem, w którym każdy jest albo oprawcą, albo ofiarą. Słucha ponurych opowieści zastraszonych, zobojętniałych strażników, mocno przeżywa okrucieństwo współwięźniów wobec najsłabszych i czuje, że to zamknięte, patologiczne środowisko jak w soczewce ukazuje niesprawiedliwość społeczną carskiego imperium.Pewnego dnia w celi obok pojawia się intrygujący sąsiad: więzień polityczny. Misza nie zna brzmienia jego głosu, ale dzięki stukaniu w ścianę alfabetem Morse'a poznaje jego poglądy. Teraz musi podjąć decyzję.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Максим Горький","authors":[{"id":"f3b7ba03-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","displayName":"Максим Горький","protectedUrl":"/author/f3b7ba03-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%93%D0%BE%D1%80%D1%8C%D0%BA%D0%B8%D0%B9%2C_%D0%9C%D0%B0%D0%BA%D1%81%D0%B8%D0%BC","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q12706"}],"genres":[{"id":5297,"title":"русская классика","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5297"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762947","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762947","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762947","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762947","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762947","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762947"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762947","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762947","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762947","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762947"},"guestReaderUrl":"/books/2VQbGWLl?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/f3b7ba03-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":12,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 12","sections":[{"id":"content1:0","kind":"heading","text":"III"},{"id":"content1:1","kind":"paragraph","text":"W nieruchomej ciszy, jakby czatującej na dźwięki i każdej chwili gotowej je wydać, Misza uczuł, że znowu rośnie w nim duma."},{"id":"content1:2","kind":"paragraph","text":"…Śród setki ludzi on tylko jeden potrafił znaleźć w sobie męstwo, śmiało wystąpić do walki z przemocą! Przypomniały mu się wilgotne oczy dziewczęcia – gdzie ona teraz? 6 Zapewne zdążyła ujść i w tej chwili może, siedząc w swym maleńkim pokoiku, opowiada przyjaciółkom o tym, jak wysoki płowowłosy student, sypiąc iskry gniewu z niebieskich oczu, mówił, wzywając do walki z przemocą, i jak jego mowa zapaliła w ludziach żądzę walki… I blada twarz dziewczęcia płonie zachwytem…"},{"id":"content1:3","kind":"paragraph","text":"– Czy ją kiedy spotkam? – zapytał samego siebie Misza, uśmiechając się w zamyśleniu. Wysoko na czarnym niebie paliły się migocące, maleńkie, okropnie dalekie gwiazdy – poprzez brudną szybą okna źle było je widać. Misza wyciągnął rękę przez kratę, otworzył lufcik – noc oblała twarz jego strugą zimnego powietrza. Do celi wleciał twardy, spokojny odgłos kroków."},{"id":"content1:4","kind":"paragraph","text":"– Warta… więzienie… wcale to nie przykre, ani straszne – pomyślał Misza, wspominając ponure opowiadania o więzieniach i, wstrząsnąwszy głową, dodał uśmiechając się wzgardliwie:"},{"id":"content1:5","kind":"paragraph","text":"– Neurastenicy7…"},{"id":"content1:6","kind":"paragraph","text":"Przyjemnie mu było stwierdzić, że nie czuje ciężaru więzienia; serce biło w nim równo, spokojnie."},{"id":"content1:7","kind":"paragraph","text":"– Gdyby wszyscy ludzie wspólnymi siłami, równie śmiało jak ja oto, rzucili się na wszystko, co krępuje ich życie… – gorąco pomyślał młodzieniec, i wydało mu się, że wnet po tym wysiłku życie stałoby się wesołe, piękne i mile spokojne… Później przyszła mu na myśl jego gospodyni – lubiła go za jego prosty, zawsze równy charakter i traktowała go jak syna. Jak się dowie o jego aresztowaniu, na pewno bardzo się zmartwi… Ale, czy się domyśli przysłać mu pościel, bieliznę i obiad? Pieniądze ma zapłacone za miesiąc z góry. I siostra się przestraszy. A mąż jej, jak zwykle, mocno potrze łysinę i, westchnąwszy, powie:"},{"id":"content1:8","kind":"paragraph","text":"– No, cóż? Można się było tego spodziewać…"},{"id":"content1:9","kind":"paragraph","text":"– Wstrętnym człowiekiem jest ten mąż siostry… A i ona też nie lepsza od niego. Mieszkają w swojej Kałudze8, mają trzy tysiące rocznej pensji i niczego więcej nie pragną…"},{"id":"content1:10","kind":"paragraph","text":"Szybko płynęły czarne postrzępione chmury, gwiazdy chowały się za nie i znów migotały na ciemnogranatowych skrawkach zimnego nieba. Nie mrużąc oczu, Misza patrzał w górę, i myśli jego, zmieniając jedna drugą, krążyły wolnym korowodem."},{"id":"content1:11","kind":"paragraph","text":"– Przyjemnie będzie opowiadać o więzieniu, jak się wydostanę na wolność… – myślał sobie. – Może spotkam to dziewczę… Znów ukazała się przed nim jej blada twarz, obramowana falą czarnych włosów, z zadumą i gniewem w spojrzeniu. I zapragnął napisać do niej wiersz. Mocno zamknął oczy, zamyślił się i za chwilę szeptał gorączkowo:"},{"id":"content1:12","kind":"paragraph","text":"– Z nieba przez żelazną kratę Zaglądają w okna gwiazdy, Ach! że w Rosji nawet gwiazdy Patrzą z nieba spoza kraty…"},{"id":"content1:13","kind":"paragraph","text":"Czterowiersz wydał mu się ładny i dowcipny. Uradowany, zeskoczył z okna i, chodząc po celi, zaczął głośno deklamować, uśmiechając się podniecony:"},{"id":"content1:14","kind":"paragraph","text":"– Ach, że w Rosji nawet gwiazdy Spoza kraty patrzą z nieba!"},{"id":"content1:15","kind":"paragraph","text":"– Mówić nie wolno! – rozległ się trwożliwy, głośny szept."},{"id":"content1:16","kind":"paragraph","text":"Misza przystanął i parę sekund milcząc patrzał w oko dozorcy, błyszczące pośrodku drzwi."},{"id":"content1:17","kind":"paragraph","text":"– Dlaczego nie wolno? – spytał wreszcie, mimo woli zniżając głos."},{"id":"content1:18","kind":"paragraph","text":"– Zakazano! – wyszeptał dozorca. – Niech się pan ustatkuje! – dodał również szeptem."},{"id":"content1:19","kind":"paragraph","text":"Miszy zdawało się, że teraz oko dozorcy patrzy inaczej, jakby ożyło i błyszczy jakimś śmiesznym przestrachem."},{"id":"content1:20","kind":"paragraph","text":"– Ależ, dlaczego? – zapytał, podchodząc do drzwi i śmiejąc się z cicha. – Przecież prócz was nikt nie słyszy… a czyż ja wam przeszkadzam?"},{"id":"content1:21","kind":"paragraph","text":"Nachylił się ku drzwiom i wespół z ciepłym oddechem, otarły się o jego twarz dziwne, surowe słowa:"},{"id":"content1:22","kind":"paragraph","text":"– Czego się pan śmieje, panie studencie? Ech! … przecież pana wsadzono tutaj nie dla śmiechu?"},{"id":"content1:23","kind":"paragraph","text":"– Ale powiedzcie… – zaczął Misza."},{"id":"content1:24","kind":"paragraph","text":"Lecz oko dozorcy zniknęło, i znów za drzwiami przyczaiła się cisza. Misza spojrzał w otwór i ujrzał w półmroku korytarza ścianę pomalowaną żółtą farbą, na niej zaś ciemną plamę drzwi, okutych grubym żelazem i zamkniętych na wielki zamek, a pośrodku drzwi – okrągły jasny otwór…"},{"id":"content1:25","kind":"paragraph","text":"– Posłuchajcie! – rzekł młodzieniec – zaczekał i nie otrzymał odpowiedzi. – Co za… dziwak! – pomyślał. I znów uczuł w duszy głuchy ból."},{"id":"content1:26","kind":"paragraph","text":"– Baczność! – głucho rozległ się za oknem leniwy, szorstki głos. Brzęknął karabin złożony do nogi. Misza znów wskoczył na okno. W mroku wartownik spiesznie i niezbyt głośno mruczał:"},{"id":"content1:27","kind":"paragraph","text":"– Dwanaście okien… dwie budki…"},{"id":"content1:28","kind":"paragraph","text":"– Te, Czuwaszu9! – powiedział ktoś ochryple. – Jak zobaczysz, że się łeb z okna wysunie, abo10 ręka, pamiętaj, nie strzelaj! …"},{"id":"content1:29","kind":"paragraph","text":"– Wedle rozkazu!"},{"id":"content1:30","kind":"paragraph","text":"– Właśnie! Bo bęcniesz znów, jak niedawno… Bykow, wytłumacz mu to dokładnie…"},{"id":"content1:31","kind":"paragraph","text":"W ciszy każde słowo błyska, jak iskra w mroku."},{"id":"content1:32","kind":"paragraph","text":"– Jakbyś zobaczył, że patrzą w okno – nie strzelaj! Rozumiesz? – mówi tęgi bas."},{"id":"content1:33","kind":"paragraph","text":"– Tach toczyno…11"},{"id":"content1:34","kind":"paragraph","text":"Dwa słowa wyrzeczone łamanym językiem, dźwięczą bojaźliwie i smutnie."},{"id":"content1:35","kind":"paragraph","text":"– No, a jak kto wylezie przez okno, albo poleci, tu, abo tam – widzisz?"},{"id":"content1:36","kind":"paragraph","text":"– Tach toczyno…"},{"id":"content1:37","kind":"paragraph","text":"– To wołaj zaraz: kto idzie? I raz wołaj, i drugi, a za trzecim – strzelaj, ale tylko w górę, na alarm… I wtenczas do tego, co leci, też strzelaj… abo bij kolbą, abo bagnetem… jak ci dogodniej, rozumiesz?"},{"id":"content1:38","kind":"paragraph","text":"– Tach toczyno…"},{"id":"content1:39","kind":"paragraph","text":"– No, chodźże teraz stąd dotąd… a patrz w okna… a nie waż się zdrzemnąć!"},{"id":"content1:40","kind":"paragraph","text":"– Nie…"},{"id":"content1:41","kind":"paragraph","text":"– Otóż to… bałwanie! A powiedz no – kiedy masz strzelać?"},{"id":"content1:42","kind":"paragraph","text":"– Jak kark wysunie…"},{"id":"content1:43","kind":"paragraph","text":"– No, a jeżeli od razu przez mur?"},{"id":"content1:44","kind":"paragraph","text":"Milczenie. Słychać jak ktoś ciężko dyszy i czyjeś nogi niecierpliwie tupią o wilgotną ziemię."},{"id":"content1:45","kind":"paragraph","text":"– No-o, do stu diabłów! …"},{"id":"content1:46","kind":"paragraph","text":"– To – bić… – rozlega się lękliwy głos."},{"id":"content1:47","kind":"paragraph","text":"– A jak – głowa w oknie – to wtedy co?"},{"id":"content1:48","kind":"paragraph","text":"Znowu milczenie. Brzęka karabin. Ktoś pluje rozjuszony…"},{"id":"content1:49","kind":"paragraph","text":"– No-o, zakuty łbie! …"},{"id":"content1:50","kind":"paragraph","text":"Głośno brzmi niecenzuralna obelga i wstrętny dźwięk, jakby ktoś uderzył dłonią w ciasto…"},{"id":"content1:51","kind":"paragraph","text":"– Wtedy – nic… – jak westchnienie dolatuje ledwo dosłyszalna odpowiedź."},{"id":"content1:52","kind":"paragraph","text":"– Łżesz! – ryczy bas. – Wtenczas masz powiedzieć – schowaj głowę… Rozumiesz? Eh, ropusza mordo… Marsz!"},{"id":"content1:53","kind":"paragraph","text":"…Misza szczelnie przylgnął do kraty, usiłując zobaczyć wartownika, który mówił tak smutnie i bojaźliwie. Wąska przestrzeń między ścianą więzienia i wysokim murowanym ogrodzeniem przepełniona była gęstym mrokiem, w niej zaś wolno, prawie bezgłośnie poruszała się niewielka, szara figurka z głową zadartą do góry. Cienkie pasemko bagnetu, błyszczące w ciemnościach, podobne było do ryby w wodzie."},{"id":"content1:54","kind":"paragraph","text":"– Schowaj łeb! – zadźwięczał szybki przestraszony okrzyk."},{"id":"content1:55","kind":"paragraph","text":"Misza ostrożnie zlazł z okna, rozejrzał się. W celi było duszno… Wpadł mu w oczy cyniczny wymysł, mocno wypisany ołówkiem na szarym tle ściany… Przeczytał i po chwili milczenia powtórzył głośno… Następnie spojrzał na drzwi, legł na pryczy i zamknął oczy…"},{"id":"content1:56","kind":"paragraph","text":"W tej samej chwili we drzwiach mętnie zabłysło rybie oko."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Maksim Gorki Więzienie","page":1,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl#reader-content"},{"id":"content0:43:2","label":"II","page":2,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"III","page":3,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=3#reader-content"},{"id":"content1:57:4","label":"IV","page":4,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=4#reader-content"},{"id":"content2:0:5","label":"V","page":5,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=5#reader-content"},{"id":"content2:61:6","label":"VI","page":6,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=6#reader-content"},{"id":"content3:0:7","label":"VII","page":7,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=7#reader-content"},{"id":"content3:56:8","label":"VIII14","page":8,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=8#reader-content"},{"id":"content4:0:9","label":"IX","page":9,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=9#reader-content"},{"id":"content4:48:10","label":"X","page":10,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=10#reader-content"},{"id":"content4:80:11","label":"—–","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:12","label":"7","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:12","label":"8","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:12","label":"9","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:12","label":"10","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:12","label":"11","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:12","label":"12","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:12","label":"13","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:12","label":"14","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:12","label":"15","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:12","label":"16","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:12","label":"17","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:12","label":"18","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:12","label":"19","page":12,"pageUrl":"/books/2VQbGWLl?page=12#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":105156,"shortId":"1jVYtHrK","title":"Тихий Дон","authorLine":"Михаил Александрович Шолохов","primaryAuthorId":"b55553ef-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/70c6d9a6-d535-11e4-a494-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1jVYtHrK"},{"idCatalog":763518,"shortId":"3LvRJB52","title":"Братья Карамазовы","authorLine":"Федор Михайлович Достоевский","primaryAuthorId":"d85aaac3-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7a76e4b8-faea-102b-99a2-0288a49f2f10/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3LvRJB52"},{"idCatalog":766082,"shortId":"0M91uPgi","title":"Идиот","authorLine":"Федор Михайлович Достоевский","primaryAuthorId":"d85aaac3-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/eb0c06f8-fa5a-102b-99a2-0288a49f2f10/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0M91uPgi"},{"idCatalog":762359,"shortId":"1lOPpIC9","title":"Преступление и наказание","authorLine":"Федор Михайлович Достоевский","primaryAuthorId":"d85aaac3-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4a1dc61b-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1lOPpIC9"},{"idCatalog":10370,"shortId":"33SjPJUS","title":"Ночевала тучка золотая","authorLine":"Анатолий Игнатьевич Приставкин","primaryAuthorId":"68732cc0-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/496f10b1-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33SjPJUS"},{"idCatalog":13940,"shortId":"3XPhERBq","title":"Живые и мертвые","authorLine":"Константин Михайлович Симонов","primaryAuthorId":"edebcfca-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/e71119c4-2183-45dd-99af-fadafeb70671/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3XPhERBq"},{"idCatalog":466671,"shortId":"0o3BWam5","title":"Вечный зов","authorLine":"Анатолий Степанович Иванов","primaryAuthorId":"5725c945-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/e3646b94-0412-11ed-a192-0cc47af30dde/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0o3BWam5"},{"idCatalog":761045,"shortId":"0AKnEwPv","title":"Евгений Онегин","authorLine":"Александр Сергеевич Пушкин","primaryAuthorId":"fec2b083-2a80-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2141842d-6af7-11e7-a56b-0cc47a520474/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0AKnEwPv"},{"idCatalog":764764,"shortId":"2McXoho6","title":"Герой нашего времени","authorLine":"Михаил Юрьевич Лермонтов","primaryAuthorId":"41b1c20d-2a83-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bc790be1-fc0b-102b-99a2-0288a49f2f10/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2McXoho6"},{"idCatalog":766274,"shortId":"3cmoY1yG","title":"Бесы","authorLine":"Федор Михайлович Достоевский","primaryAuthorId":"d85aaac3-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f7222e47-fac9-102b-99a2-0288a49f2f10/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cmoY1yG"},{"idCatalog":787874,"shortId":"1PfL6r40","title":"Отцы и дети","authorLine":"Иван Сергеевич Тургенев","primaryAuthorId":"75de63a0-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/50ec3991-fc0d-102b-99a2-0288a49f2f10/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1PfL6r40"},{"idCatalog":19987,"shortId":"00qyNYzB","title":"Камера обскура","authorLine":"Владимир Владимирович Набоков, Издательство Corpus","primaryAuthorId":"2971849e-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/fc92d8c9-94c5-4273-a476-259ec210e3bb/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/00qyNYzB"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":4823,"totalPages":402,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}