Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Narkotyki to zbiór esejów autorstwa Stanisława Ignacego Witkacego, wydany po raz pierwszy w 1932 roku. Poszczególne eseje dotyczą nikotyny, alkoholu, kokainy, peyotlu, morfiny i eteru – i takie tytuły noszą kolejne rozdziały.W każdym z esejów Witkacy opisuje własne doświadczenia ze wskazanymi substancjami – opowiada zarówno przeżycia i wizje po zastosowaniu tychże używek, swoje pozytywne i negatywne wrażenia, jak i komentuje wpływ na społeczeństwo. Zbiór zawiera również appendix, w którym Witkacy zabiera głos w sprawach higieny i zdrowia, a także udziela porad i podaje przepisy.Stanisław Ignacy Witkiewicz to polski pisarz, malarz, dramaturg, fotografik i filozof z początku XX wieku. Zasłynął ogłoszeniem teorii estetycznej – Teorii Czystej Formy. Jego dzieła wzbudzały wiele kontrowersji, podobnie jak sama jego postać – często był kojarzony z narkomanią, czemu zaprzeczał, gdyż żadnej substancji, poza nikotyną, nie przyjmował w sposób ciągły. W 1939 roku, po radzieckim ataku na Polskę, popełnił samobójstwo.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 35Stanisław Ignacy Witkiewicz Narkotyki
Wszelako dziwne jest w tej książce materii pomięszanie.
Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem
Przedmowa
Ponieważ tzw. „swobodną twórczością”, to jest tzw. „śpiewaniem ptaszka na gałęzi”, nic dla społeczeństwa i narodu zrobić nie mogłem, postanowiłem po szeregu eksperymentów zwierzyć się ogółowi z moich poglądów na narkotyki, zaczynając od najpospolitszego: tytoniu, a kończąc na najdziwniejszym chyba peyotlu (któremu rezerwuję osobne miejsce), w celu choćby małego wspomożenia dobrych potęg w walce z tymi najstraszniejszymi, poza wojną, nędzą i chorobami, wrogami ludzkości. Może i ta praca (z powodu pewnego tonu w sformułowaniu gorzkich prawd) potraktowana będzie humorystycznie lub negatywnie, jak moja estetyka, filozofia, sztuki sceniczne, istotne portrety, dawne kompozycje itp. „swobodne wytwory”. Oświadczam oficjalnie, że piszę poważnie i chcę wreszcie coś bezpośrednio pożytecznego zdziałać, a na idiotów i ludzi nieuczciwych sposobu nie ma, jak to w ciągu mojej dość smutnej działalności miałem sposobność przekonać się. Mówi się komuś: „Jesteś głupi, ucz się, a może zmądrzejesz” – nic nie pomoże, bo człowiek głupi jest przy tym zarozumiały i to, nawet jeśliby mógł przy usilnej pracy zmądrzeć, uniemożliwia mu wybrnięcie z błędnego koła. Mówi się draniowi: „To nieładnie być taką świnią, zastanów się, popraw się” – próżne gadanie: nie rozumiemy tego, że większość draniów jest świadomie właśnie draniowata – oni wiedzą o tym i nie chcą być innymi, o ile tylko mogą draniowatość tę dobrze zamaskować. „Czy można patykowi przebaczyć, że jest patykiem” – jak mówił Tadeusz Szymberski – i miał rację.
Byłem niegdyś „fighting manem” – człowiekiem bojowym par excellence1, miałem idee i chciałem o nie walczyć – nie było gdzie i z kim. Bynajmniej nie sprzeniewierzyłem się moim ideom (Czysta Forma w malarstwie i w teatrze i reforma artystycznej krytyki), tylko przyszedłem do przekonania, że są one w każdym razie obecnie nie na czasie i że może w ogóle minął dla nich ich czas. To, co twierdziłem jeszcze przed wojną, a co wyraziłem w czwartej części książki pod tytułem Nowe formy w malarstwie…, że sztuka ginie, dzieje się na naszych oczach, a wobec tego, czy będzie i jaka będzie krytyka artystyczna w moim znaczeniu, to jest krytyka formalna, jest bez znaczenia. Co innego, jeśli rzecz idzie o literaturę nie jako sztukę – tam jest jeszcze coś do powiedzenia i może jeszcze się na ten temat wypowiem. Obecnie jestem stosunkowo pogodnym osobnikiem lat średnich, który o żadnych „wyczynach” w wielkim stylu już nie marzy i pragnie jako tako skończyć to życie, którego dotąd przynajmniej mimo klęsk i niepowodzeń nie żałuje. Co będzie, to będzie. Zaznaczyć tylko muszę, że „dziełko” niniejsze będzie nosić charakter wysoce osobisty, a więc niejako pośmiertny. Nie jest to megalomania i chęć zaprzątania swoją (nikomu dotąd niepotrzebną) osobą ludzi zajętych czym innym i daleko przyjemniejszym. Ale pisząc o moich osobistych przeżyciach nie mogę pominąć siebie. W każdym razie będzie tu podana w sposób przystępny część prawdy o mnie, i to prawdy bezpośrednio dla ogółu pożytecznej.
Czymże to jest wobec potwornych plotek, które o mnie krążą. Pod tym względem w naszym już i tak wyjątkowo plotkarskim i lubiącym bawić się oszczerstwami społeczeństwie spotkało mnie zdaje się wyróżnienie. Mimo całego braku megalomanii, co z całą uczciwością podkreślam, mam wrażenie, że doborem bzdur i kłamstw, jakie o mnie mówiono i mówi się jeszcze, nie każdy przeciętnie znany u nas człowiek poszczycić się może. Nie będę wchodził tu w przyczyny tego zjawiska, ale sądzę, że pewną rolą w wytworzeniu się niechęci ogólnej w stosunku do mnie była trudność w zgłębieniu mnie intelektualnym przez ludzi bez odpowiednich do tego kwalifikacji, a po wtóre, pewne niezwracanie przeze mnie uwagi na opinię publiczną, przez co czyny, które u innego przeszłyby bez zwrócenia uwagi (np. wypicie aż trzech wódek w jakimś barze), w stosunku do mnie wywoływały niekorzystne dla mnie oburzenie, nieproporcjonalne do ich wartości. Mniejsza z tym.
A więc: zaczynam pisać dziś (6 II 1930 r.) tę książkę „na P”, to znaczy w stanie palenia. Jutro, jak zwykle, przestaję palić – sądzę, że tym razem definitywnie lub na czas bardzo długi – i rozdział o nikotynie będę pisał w miarę odzwyczajania się od papierosów, przy czym jest możliwość, że w środku pisania zapalę znowu i „nie omieszkam zwierzyć się” z tego faktu przed ewentualnymi czytelnikami. Tyle razy się to zdarzało! Z nikotyną walczę już od lat dwudziestu ośmiu i mimo częstych okresów abstynencji (do kilku tygodni) nie zdołałem całkowicie jej przezwyciężyć. Możliwe to jest i teraz, mimo zaczęcia niniejszej pracy. Zbliża się jednak chwila, w której staje się to koniecznym, o ile nie miałbym zrezygnować z wszelkich wyższych aspiracji w stosunku do siebie samego. Detale na ten temat później. Sądzę, że ten sposób opisu – to znaczy na NP12, czyli w stanie niepalenia – będzie dość istotny, ponieważ jednocześnie pragnąc ulubionego i znienawidzonego narkotyku ostatniego chyba rzędu (niech będą przeklęci Indianie i ci, którzy to świństwo do nas zawlekli) będę mógł lepiej zanalizować ogarniające nałogowego palacza pokusy i podać sposoby ich odparcia na tle wspomnień ohydnego samopoczucia (często maskowanego przed sobą i innymi) przy powrocie do tej świńskiej, bezpłodnej i ogłupiającej trucizny. Właśnie niedawno nie paliłem aż cztery dni (a wiadomo, że drugi dzień jest najgorszy i że trzeciego zaczyna się poprawa) – aż tu „trach” i zapaliłem na nowo (zanalizuję mechanizm tego faktu później), i wszystko „fajt” od początku. Oczywiście nie wytrzymałem i zapaliłem dziś rano – po prostu, żeby zobaczyć, jak to tam wszystko wygląda na P. Nie żebym „znowu już tak” nie mógł wytrzymać, tylko tak sobie: jeszcze raz na świat spojrzeć z „tamtej strony” (upadku, ogłupienia, zniechęcenia itp.), a potem już definitywnie „szlus”. Tak to się tłumaczy przed sobą te historie. Nie – najgorszą rzeczą jest słabość – durchhalten3 – a jak, o tym napiszę w rozdziałku o nikotynie. Zapaliłem – to jest ponury fakt (kogoż to właściwie obchodzi, ale chodzi o innych, o tysiące, miliony zaczadziałych, otępiałych, sflaczałych) – i piszę dalej tę przedmowę w stanie zupełnego otumanienia. Właśnie chciałem się zająć dalej moją filozoficzną pracą (bardzo ryzykowna historia i jeszcze nie wiem, co z tego wyjdzie), ale okazało się to absolutnie niemożliwym: tępota, brak tego, co dr mat. Stefan Glass nazywa „igriwost' uma4”, brak możności jakiego takiego skupienia się. To tylko zwierzenia tymczasowe – wszystko będzie opisane z „detajlami” później. Zacząłem pisać tę przedmowę z rozpaczy, nie mogąc się zabrać z powodu zatrucia nikotyną do czegoś lepszego, chcąc raz zacząć to „dziełko”, usprawiedliwić przed sobą własną swą egzystencję. Czy wszelka „twórczość” nie pochodzi z tych źródeł?
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc","pageTitle":"Narkotyki (Stanisław Ignacy Witkiewicz) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Narkotyki». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Narkotyki». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Narkotyki","item":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc","url":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc","name":"«Narkotyki». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Narkotyki». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e18e739-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc#work","name":"Narkotyki","url":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc","description":"Narkotyki to zbiór esejów autorstwa Stanisława Ignacego Witkacego, wydany po raz pierwszy w 1932 roku. Poszczególne eseje dotyczą nikotyny, alkoholu, kokainy, peyotlu, morfiny i eteru – i takie tytuły noszą kolejne rozdziały.W każdym z esejów Witkacy opisuje własne doświadczenia ze wskazanymi substancjami – opowiada zarówno przeżycia i wizje po zastosowaniu tychże używek, swoje pozytywne i negatywne wrażenia, jak i komentuje wpływ na społeczeństwo. Zbiór zawiera również appendix, w którym Witkacy zabiera głos w sprawach higieny i zdrowia, a także udziela porad i podaje przepisy.Stanisław Ignacy Witkiewicz to polski pisarz, malarz, dramaturg, fotografik i filozof z początku XX wieku. Zasłynął ogłoszeniem teorii estetycznej – Teorii Czystej Formy. Jego dzieła wzbudzały wiele kontrowersji, podobnie jak sama jego postać – często był kojarzony z narkomanią, czemu zaprzeczał, gdyż żadnej substancji, poza nikotyną, nie przyjmował w sposób ciągły. W 1939 roku, po radzieckim ataku na Polskę, popełnił samobójstwo.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e18e739-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"эссе","sameAs":["https://litres.ru/book/stanislaw-ignacy-witkiewicz/narkotyki-23552794/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","url":"https://bookra.app/author/214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"эссе"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc#edition","url":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/stanislaw-ignacy-witkiewicz/narkotyki-23552794/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Narkotyki»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2c5Evzqc","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763612,"shortId":"2c5Evzqc","title":"Narkotyki","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e18e739-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Narkotyki to zbiór esejów autorstwa Stanisława Ignacego Witkacego, wydany po raz pierwszy w 1932 roku. Poszczególne eseje dotyczą nikotyny, alkoholu, kokainy, peyotlu, morfiny i eteru – i takie tytuły noszą kolejne rozdziały.W każdym z esejów Witkacy opisuje własne doświadczenia ze wskazanymi substancjami – opowiada zarówno przeżycia i wizje po zastosowaniu tychże używek, swoje pozytywne i negatywne wrażenia, jak i komentuje wpływ na społeczeństwo. Zbiór zawiera również appendix, w którym Witkacy zabiera głos w sprawach higieny i zdrowia, a także udziela porad i podaje przepisy.Stanisław Ignacy Witkiewicz to polski pisarz, malarz, dramaturg, fotografik i filozof z początku XX wieku. Zasłynął ogłoszeniem teorii estetycznej – Teorii Czystej Formy. Jego dzieła wzbudzały wiele kontrowersji, podobnie jak sama jego postać – często był kojarzony z narkomanią, czemu zaprzeczał, gdyż żadnej substancji, poza nikotyną, nie przyjmował w sposób ciągły. W 1939 roku, po radzieckim ataku na Polskę, popełnił samobójstwo.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","authors":[{"id":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","protectedUrl":"/author/214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["эссе"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763612","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763612","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763612","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763612","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763612","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763612"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763612","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763612","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763612","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763612"},"guestReaderUrl":"/books/2c5Evzqc#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":35,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 35","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Stanisław Ignacy Witkiewicz Narkotyki"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"Wszelako dziwne jest w tej książce materii pomięszanie."},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Henryk Sienkiewicz, Ogniem i mieczem"},{"id":"content0:3","kind":"heading","text":"Przedmowa"},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"Ponieważ tzw. „swobodną twórczością”, to jest tzw. „śpiewaniem ptaszka na gałęzi”, nic dla społeczeństwa i narodu zrobić nie mogłem, postanowiłem po szeregu eksperymentów zwierzyć się ogółowi z moich poglądów na narkotyki, zaczynając od najpospolitszego: tytoniu, a kończąc na najdziwniejszym chyba peyotlu (któremu rezerwuję osobne miejsce), w celu choćby małego wspomożenia dobrych potęg w walce z tymi najstraszniejszymi, poza wojną, nędzą i chorobami, wrogami ludzkości. Może i ta praca (z powodu pewnego tonu w sformułowaniu gorzkich prawd) potraktowana będzie humorystycznie lub negatywnie, jak moja estetyka, filozofia, sztuki sceniczne, istotne portrety, dawne kompozycje itp. „swobodne wytwory”. Oświadczam oficjalnie, że piszę poważnie i chcę wreszcie coś bezpośrednio pożytecznego zdziałać, a na idiotów i ludzi nieuczciwych sposobu nie ma, jak to w ciągu mojej dość smutnej działalności miałem sposobność przekonać się. Mówi się komuś: „Jesteś głupi, ucz się, a może zmądrzejesz” – nic nie pomoże, bo człowiek głupi jest przy tym zarozumiały i to, nawet jeśliby mógł przy usilnej pracy zmądrzeć, uniemożliwia mu wybrnięcie z błędnego koła. Mówi się draniowi: „To nieładnie być taką świnią, zastanów się, popraw się” – próżne gadanie: nie rozumiemy tego, że większość draniów jest świadomie właśnie draniowata – oni wiedzą o tym i nie chcą być innymi, o ile tylko mogą draniowatość tę dobrze zamaskować. „Czy można patykowi przebaczyć, że jest patykiem” – jak mówił Tadeusz Szymberski – i miał rację."},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"Byłem niegdyś „fighting manem” – człowiekiem bojowym par excellence1, miałem idee i chciałem o nie walczyć – nie było gdzie i z kim. Bynajmniej nie sprzeniewierzyłem się moim ideom (Czysta Forma w malarstwie i w teatrze i reforma artystycznej krytyki), tylko przyszedłem do przekonania, że są one w każdym razie obecnie nie na czasie i że może w ogóle minął dla nich ich czas. To, co twierdziłem jeszcze przed wojną, a co wyraziłem w czwartej części książki pod tytułem Nowe formy w malarstwie…, że sztuka ginie, dzieje się na naszych oczach, a wobec tego, czy będzie i jaka będzie krytyka artystyczna w moim znaczeniu, to jest krytyka formalna, jest bez znaczenia. Co innego, jeśli rzecz idzie o literaturę nie jako sztukę – tam jest jeszcze coś do powiedzenia i może jeszcze się na ten temat wypowiem. Obecnie jestem stosunkowo pogodnym osobnikiem lat średnich, który o żadnych „wyczynach” w wielkim stylu już nie marzy i pragnie jako tako skończyć to życie, którego dotąd przynajmniej mimo klęsk i niepowodzeń nie żałuje. Co będzie, to będzie. Zaznaczyć tylko muszę, że „dziełko” niniejsze będzie nosić charakter wysoce osobisty, a więc niejako pośmiertny. Nie jest to megalomania i chęć zaprzątania swoją (nikomu dotąd niepotrzebną) osobą ludzi zajętych czym innym i daleko przyjemniejszym. Ale pisząc o moich osobistych przeżyciach nie mogę pominąć siebie. W każdym razie będzie tu podana w sposób przystępny część prawdy o mnie, i to prawdy bezpośrednio dla ogółu pożytecznej."},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Czymże to jest wobec potwornych plotek, które o mnie krążą. Pod tym względem w naszym już i tak wyjątkowo plotkarskim i lubiącym bawić się oszczerstwami społeczeństwie spotkało mnie zdaje się wyróżnienie. Mimo całego braku megalomanii, co z całą uczciwością podkreślam, mam wrażenie, że doborem bzdur i kłamstw, jakie o mnie mówiono i mówi się jeszcze, nie każdy przeciętnie znany u nas człowiek poszczycić się może. Nie będę wchodził tu w przyczyny tego zjawiska, ale sądzę, że pewną rolą w wytworzeniu się niechęci ogólnej w stosunku do mnie była trudność w zgłębieniu mnie intelektualnym przez ludzi bez odpowiednich do tego kwalifikacji, a po wtóre, pewne niezwracanie przeze mnie uwagi na opinię publiczną, przez co czyny, które u innego przeszłyby bez zwrócenia uwagi (np. wypicie aż trzech wódek w jakimś barze), w stosunku do mnie wywoływały niekorzystne dla mnie oburzenie, nieproporcjonalne do ich wartości. Mniejsza z tym."},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"A więc: zaczynam pisać dziś (6 II 1930 r.) tę książkę „na P”, to znaczy w stanie palenia. Jutro, jak zwykle, przestaję palić – sądzę, że tym razem definitywnie lub na czas bardzo długi – i rozdział o nikotynie będę pisał w miarę odzwyczajania się od papierosów, przy czym jest możliwość, że w środku pisania zapalę znowu i „nie omieszkam zwierzyć się” z tego faktu przed ewentualnymi czytelnikami. Tyle razy się to zdarzało! Z nikotyną walczę już od lat dwudziestu ośmiu i mimo częstych okresów abstynencji (do kilku tygodni) nie zdołałem całkowicie jej przezwyciężyć. Możliwe to jest i teraz, mimo zaczęcia niniejszej pracy. Zbliża się jednak chwila, w której staje się to koniecznym, o ile nie miałbym zrezygnować z wszelkich wyższych aspiracji w stosunku do siebie samego. Detale na ten temat później. Sądzę, że ten sposób opisu – to znaczy na NP12, czyli w stanie niepalenia – będzie dość istotny, ponieważ jednocześnie pragnąc ulubionego i znienawidzonego narkotyku ostatniego chyba rzędu (niech będą przeklęci Indianie i ci, którzy to świństwo do nas zawlekli) będę mógł lepiej zanalizować ogarniające nałogowego palacza pokusy i podać sposoby ich odparcia na tle wspomnień ohydnego samopoczucia (często maskowanego przed sobą i innymi) przy powrocie do tej świńskiej, bezpłodnej i ogłupiającej trucizny. Właśnie niedawno nie paliłem aż cztery dni (a wiadomo, że drugi dzień jest najgorszy i że trzeciego zaczyna się poprawa) – aż tu „trach” i zapaliłem na nowo (zanalizuję mechanizm tego faktu później), i wszystko „fajt” od początku. Oczywiście nie wytrzymałem i zapaliłem dziś rano – po prostu, żeby zobaczyć, jak to tam wszystko wygląda na P. Nie żebym „znowu już tak” nie mógł wytrzymać, tylko tak sobie: jeszcze raz na świat spojrzeć z „tamtej strony” (upadku, ogłupienia, zniechęcenia itp.), a potem już definitywnie „szlus”. Tak to się tłumaczy przed sobą te historie. Nie – najgorszą rzeczą jest słabość – durchhalten3 – a jak, o tym napiszę w rozdziałku o nikotynie. Zapaliłem – to jest ponury fakt (kogoż to właściwie obchodzi, ale chodzi o innych, o tysiące, miliony zaczadziałych, otępiałych, sflaczałych) – i piszę dalej tę przedmowę w stanie zupełnego otumanienia. Właśnie chciałem się zająć dalej moją filozoficzną pracą (bardzo ryzykowna historia i jeszcze nie wiem, co z tego wyjdzie), ale okazało się to absolutnie niemożliwym: tępota, brak tego, co dr mat. Stefan Glass nazywa „igriwost' uma4”, brak możności jakiego takiego skupienia się. To tylko zwierzenia tymczasowe – wszystko będzie opisane z „detajlami” później. Zacząłem pisać tę przedmowę z rozpaczy, nie mogąc się zabrać z powodu zatrucia nikotyną do czegoś lepszego, chcąc raz zacząć to „dziełko”, usprawiedliwić przed sobą własną swą egzystencję. Czy wszelka „twórczość” nie pochodzi z tych źródeł?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Stanisław Ignacy Witkiewicz Narkotyki","page":1,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc#reader-content"},{"id":"content0:3:1","label":"Przedmowa","page":1,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"Nikotyna","page":3,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:8","label":"Alkohol (C2H5OH)","page":8,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=8#reader-content"},{"id":"content3:0:12","label":"Kokaina","page":12,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=12#reader-content"},{"id":"content4:0:14","label":"Peyotl","page":14,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=14#reader-content"},{"id":"content5:0:22","label":"Morfina","page":22,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=22#reader-content"},{"id":"content6:0:25","label":"Eter","page":25,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=25#reader-content"},{"id":"content7:0:27","label":"Appendix","page":27,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=27#reader-content"},{"id":"content7:2:27","label":"Wstęp","page":27,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=27#reader-content"},{"id":"content7:4:27","label":"I. O brudzie","page":27,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=27#reader-content"},{"id":"content8:0:29","label":"II. O gimnastyce","page":29,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=29#reader-content"},{"id":"content8:2:30","label":"III. O goleniu się","page":30,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=30#reader-content"},{"id":"content8:4:30","label":"IV. O hemoroidach","page":30,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=30#reader-content"},{"id":"content9:0:31","label":"V. O tzw. «puszeniu się»","page":31,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=31#reader-content"},{"id":"content9:2:31","label":"VI. Trochę recept i już koniec","page":31,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=31#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:32","label":"1","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:32","label":"2","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:32","label":"3","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:32","label":"4","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:32","label":"5","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:32","label":"6","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:32","label":"7","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:32","label":"8","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:32","label":"9","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:32","label":"10","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:32","label":"11","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:32","label":"12","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:32","label":"13","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:32","label":"14","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:32","label":"15","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:32","label":"16","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:32","label":"17","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:32","label":"18","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:32","label":"19","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:32","label":"20","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:32","label":"21","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:32","label":"22","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:32","label":"23","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:32","label":"24","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:32","label":"25","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:32","label":"26","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:32","label":"27","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:32","label":"28","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:32","label":"29","page":32,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=32#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:33","label":"30","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:33","label":"31","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:33","label":"32","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:33","label":"33","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:33","label":"34","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:33","label":"35","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:33","label":"36","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:33","label":"37","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:33","label":"38","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:33","label":"39","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:33","label":"40","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:33","label":"41","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:33","label":"42","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:33","label":"43","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:33","label":"44","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:33","label":"45","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:33","label":"46","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:33","label":"47","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:33","label":"48","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:33","label":"49","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:33","label":"50","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:33","label":"51","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:33","label":"52","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:33","label":"53","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:33","label":"54","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:33","label":"55","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:33","label":"56","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:33","label":"57","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:33","label":"58","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:33","label":"59","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:33","label":"60","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:33","label":"61","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:33","label":"62","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:33","label":"63","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:33","label":"64","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:33","label":"65","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:33","label":"66","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:33","label":"67","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:33","label":"68","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:33","label":"69","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:33","label":"70","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:33","label":"71","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:33","label":"72","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:33","label":"73","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:33","label":"74","page":33,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:34","label":"75","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:34","label":"76","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:34","label":"77","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:34","label":"78","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:34","label":"79","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:34","label":"80","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:34","label":"81","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:34","label":"82","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:34","label":"83","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:34","label":"84","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:34","label":"85","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:34","label":"86","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:34","label":"87","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:34","label":"88","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:34","label":"89","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:34","label":"90","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:34","label":"91","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:34","label":"92","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:34","label":"93","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:34","label":"94","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:34","label":"95","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:34","label":"96","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:34","label":"97","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:34","label":"98","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:34","label":"99","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:34","label":"100","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:34","label":"101","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:34","label":"102","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:34","label":"103","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:34","label":"104","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:34","label":"105","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:34","label":"106","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:34","label":"107","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:34","label":"108","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:324:34","label":"109","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:327:34","label":"110","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:330:34","label":"111","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:333:34","label":"112","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:336:34","label":"113","page":34,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:339:35","label":"114","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:342:35","label":"115","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:345:35","label":"116","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:348:35","label":"117","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:351:35","label":"118","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:354:35","label":"119","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:357:35","label":"120","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:360:35","label":"121","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:363:35","label":"122","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"},{"id":"contentnotes0:366:35","label":"123","page":35,"pageUrl":"/books/2c5Evzqc?page=35#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}