Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 3 из 6I znów jechali czas jakiś w milczeniu, upojeni winem miłości, rozkochani w sobie do szału. W jakiejś chwili chwyciła go kurczowo za rękę i wskazując na srebrzącą się za oknem roztocz fal, rzekła zmienionym głosem:
– Drogi mój! Jakżeby pięknie było teraz, w tej boskiej chwili, która już nigdy do nas nie powróci, zginąć razem tam, w tych lśniących tak zwodniczo nurtach.
Mężczyzna drgnął i popatrzył na nią z uwagą.
– Masz słuszność – odpowiedział po chwili, jak przez sen – takie pyszne, srebrne łoże… Masz słuszność – powtórzył przytomniej. – Bo czyżeśmy nie dosięgli już zenitu szczęścia? Niczego więcej od życia spodziewać się nie możemy.
I znów umilkli na chwilę, patrząc jak zahipnotyzowani w rozświetl morza.
Po chwili on, nie odrywając oczu od fascynującego widoku, mówił równo już, spokojnie, niemal chłodno:
– A tak niewielka już przestrzeń nas dzieli. Wystarczyłoby tylko nieznaczne, kilkumetrowe zboczenie toru na prawo, jeden rzut, jeden sprężysty skok i przepięknym łukiem paraboli pociąg zesunąłby się z relsów w topiel… Zadrżałaś, Dolores? No nie, nie! Uspokój się!
I przycisnąwszy skroń do jej skroni, szeptał słowa pociechy i ukojenia.
Leszczyc podniósł ociężałe powieki i spotkał się ze spojrzeniem jakichś ciemnych, niesamowicie w półmroku błyszczących oczu. Otrząsnął resztki senności i spojrzał uważniej. Odpowiedział mu łagodny, trochę przymglony zadumą uśmiech nieznanego mu towarzysza podróży w fantastycznym stroju mahatmów22 hinduskich.
– Amenti Riszivirada – przedstawił się myśliciel znad Gangesu – tłumacz wiedzy tajemnej i sługa wielkiego Buddhy23 z Madrasu.
I wyciągnął doń rękę spod fałdów powłóczystej, do stóp spadającej szaty wschodnich jogów24.
– Ci młodożeńcy z Kastylii – wszczął rozmowę Hindus – powiedzieli o sobie wielką prawdę. Istotnie doszli już do najwyższego dostępnego dla nich punktu gościńca życia i niczego więcej od przyszłości spodziewać się nie mogą. Bo też nic więcej z siebie w życie nie wniosą i wzwyż nie pójdą. Cali bowiem wypowiedzieli się w swej miłości. Przeto powinni zginąć i usunąć się z widowni świata jako ci, którzy już niczego nie pragną.
W tej chwili przesunęły się za oknami mgnieniem błyskawicy rzęsiście oświetlone zabudowania i obiekty jakiejś większej stacji; na sekundę wtargnął w głąb wagonu snop zielonego światła rzucony w przestrzeń przez reflektor jakiejś wieży, przepłynęła powódź świateł od dworcowych latarń. Pociąg mijał Monaco.
Mahatma uśmiechnięty wzgardliwie wskazał ręką na znikające już w mrokach nocy miasto:
– Oto wykwit europejskiej cywilizacji i postępu.
– Osąd zbyt jednostronny, mahatmo – bronił Łuszczyc. – Istnieją w Europie też rzeczy piękne i wzniosłe z ducha i dla ducha.
– Wiem – odparł lakonicznie Riszivirada – lecz przeważa cześć dla ciała i jego spraw. A według tego, co przeważa w dziele, wszak oceniamy jego charakter, nieprawdaż, przyjacielu z Lechistanu?
Hindus pogładził parę razy swą długą, mleczną brodę sięgającą mu niemal do pasa i mówił dalej, zająwszy miejsce naprzeciw:
– Ci tam panowie przy stole, pańscy uczeni towarzysze z Europy, są całkiem zadowoleni z Ziemi i stanu ludzkości. Słyszałem wszystko, o czymście przed chwilą mówili.
– No – nie wszyscy – poprawił go Leszczyc – nie wszyscy jesteśmy tak dumni z współczesnej nam cywilizacji.
– Wiem. Pan np. i ten młody Włoch – nie.
– Być może. Źle by było, gdyby było inaczej. Rzecz dziwna, jak często nauka europejska zdaje się zbliżać ku nam, dzieciom Wielkiej Tajemnicy, a przecież jak ciągle jeszcze od nas daleką. Profesor Pemberton przewiduje trafnie możliwość bliskiej katastrofy. I my ją przewidujemy, lecz nie przedstawia nam się ona w tak rozpaczliwie ponurych barwach jak zwolennikom jego poglądu. Bo choćby zginęła Ziemia, nie zginie duch jej nieśmiertelny, który odrodzi się po wiekach i znów przyoblecze się w ciało.
– A indywidualność jej mieszkańców?
– Ta również pozostanie nietkniętą. Bo wszechświat jest wieczny i z Ducha się wywodzi, lecz widzialny jest tylko w okresach. Albowiem co pewien czas wpływa fala życia na naszą planetę, przebiega ją w przeciągu przeszło 300 milionów lat i spełniwszy zadanie, przechodzi na inną. I wtedy w czasie obiegu życiorodnej fali, który zowią manvantara25, powstają i giną rasy ludzkie, których liczba 7. A gdy Ziemia i jej mieszkańcy ukończą rozwój swój w ciągu jednego obiegu, następuje okres spoczynku i wytchnienia, tzw. noc Ziemi, pralaya26, której trwanie w czasie dorównuje manvantarze.
– Kiedy osiągnie ludzkość swój najwyższy punkt rozwoju?
– Z końcem siódmego obiegu. Wtedy Duch jej uwolni się od ponownego wcielenia i spocznie na łonie Przedwiecznego. Wedle obliczeń wtajemniczonych, obecnie jesteśmy u schyłku czwartego obiegu.
– Czyli innymi słowy, że koniec Ziemi już bliski?
– W porównaniu z wiecznością – tak. Lecz jeśli się mierzy czas długością przeciętną życia ludzkiego, jeszcze daleko do czwartej pralaya. W każdym razie mamy jeszcze przed sobą kilkanaście tysięcy lat.
– Możemy więc jeszcze odetchnąć. My w każdym razie nie doczekamy się niezwykłej chwili.
Strzepnął popiół z cygara i bystro wpatrując się w posągową twarz Hindusa, zagadnął:
– Lecz zanim nadejdzie dzień czwartego rozwiązania spoiw Ziemi, poprzedzą go znaki częściowe, nieprawdaż? Czy przyjmujesz, mahatmo, możliwość entropii w mniejszym zakresie?
– Dlaczegożby nie? Pralaya częściowa jest rzeczą dowiedzioną. Sucha gałąź ginie i odpada wcześniej od pnia niż paroście27 żywe, które jeszcze rozkwitną pęczami… Zresztą i ta pralaya może być dwojaka: albo zanikiem chwilowym choćby na okres kilkudziesięciu milionów lat, lecz z nadzieją powrotu, albo też zatratą absolutną bez możności wtórnego pojawu. Wypadek ostatni rzadki w dziejach świata, lecz możliwy; jest to sprawiedliwa kara za zleniwienie ducha, który dał się zupełnie ujarzmić ciału.
Umilkł i oparłszy rękę o parapet okna, patrzył na przesuwający się przed oczyma nocny krajobraz.
A właśnie pociąg przejeżdżał przez jakąś stację. Z poddasza peronu buchnął w szyby na sekundę zgiełk świateł i zniknął.
– Mentone – objaśnił Leszczyc – ostatnia stacja Riwiery Francuskiej; za parę minut miniemy granicę i wjedziemy na terytorium włoskie.
– 8.45. Rzecz szczególna, zdaje mi się, żeśmy znacznie spóźnieni. O tej godzinie powinniśmy już być co najmniej w San Remo, jeśli już nie w Porto Maurizio.
– Rzeczywiście. Tempo jazdy znacznie osłabło. Zauważyłem to już od godziny, obserwując widok za oknami; szczegóły krajobrazowe przesuwają się teraz przed oczyma o wiele powolniej niż przedtem; to, co pierwej zlewało się w szarą, jednolitą ciągłość, teraz wyodrębnia się wyraźnie.
– Parbleu! – zaklął zbliżając się ku nim z zegarkiem w ręce jakiś Francuz. – Jeśli będziemy tak wlekli się w dalszym ciągu, nie ujrzymy wschodu słońca w Wenecji.
– Nie ujrzycie go – potwierdził spokojnie Riszivirada, patrząc gdzieś daleko w przestrzeń.
Francuz spojrzał nań przez monokl28 ze skupioną uwagą:
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg","pageTitle":"Dziwna stacja (Stefan Grabinski) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Dziwna stacja». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Dziwna stacja». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Stefan Grabinski","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Dziwna stacja","item":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg","url":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg","name":"«Dziwna stacja». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Dziwna stacja». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48579c30-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg#work","name":"Dziwna stacja","url":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48579c30-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/dziwna-stacja-23531202/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221#person","name":"Stefan Grabinski","url":"https://bookra.app/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg#edition","url":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/stefan-grabinski/dziwna-stacja-23531202/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Dziwna stacja»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2nV2DVLg","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762274,"shortId":"2nV2DVLg","title":"Dziwna stacja","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48579c30-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Stefan Grabinski","authors":[{"id":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","displayName":"Stefan Grabinski","protectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762274","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762274","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762274","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762274","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762274","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762274"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762274","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762274","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762274","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762274"},"guestReaderUrl":"/books/2nV2DVLg?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":6,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 6","sections":[{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"I znów jechali czas jakiś w milczeniu, upojeni winem miłości, rozkochani w sobie do szału. W jakiejś chwili chwyciła go kurczowo za rękę i wskazując na srebrzącą się za oknem roztocz fal, rzekła zmienionym głosem:"},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"– Drogi mój! Jakżeby pięknie było teraz, w tej boskiej chwili, która już nigdy do nas nie powróci, zginąć razem tam, w tych lśniących tak zwodniczo nurtach."},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"Mężczyzna drgnął i popatrzył na nią z uwagą."},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"– Masz słuszność – odpowiedział po chwili, jak przez sen – takie pyszne, srebrne łoże… Masz słuszność – powtórzył przytomniej. – Bo czyżeśmy nie dosięgli już zenitu szczęścia? Niczego więcej od życia spodziewać się nie możemy."},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"I znów umilkli na chwilę, patrząc jak zahipnotyzowani w rozświetl morza."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"Po chwili on, nie odrywając oczu od fascynującego widoku, mówił równo już, spokojnie, niemal chłodno:"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"– A tak niewielka już przestrzeń nas dzieli. Wystarczyłoby tylko nieznaczne, kilkumetrowe zboczenie toru na prawo, jeden rzut, jeden sprężysty skok i przepięknym łukiem paraboli pociąg zesunąłby się z relsów w topiel… Zadrżałaś, Dolores? No nie, nie! Uspokój się!"},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"I przycisnąwszy skroń do jej skroni, szeptał słowa pociechy i ukojenia."},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"Leszczyc podniósł ociężałe powieki i spotkał się ze spojrzeniem jakichś ciemnych, niesamowicie w półmroku błyszczących oczu. Otrząsnął resztki senności i spojrzał uważniej. Odpowiedział mu łagodny, trochę przymglony zadumą uśmiech nieznanego mu towarzysza podróży w fantastycznym stroju mahatmów22 hinduskich."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"– Amenti Riszivirada – przedstawił się myśliciel znad Gangesu – tłumacz wiedzy tajemnej i sługa wielkiego Buddhy23 z Madrasu."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"I wyciągnął doń rękę spod fałdów powłóczystej, do stóp spadającej szaty wschodnich jogów24."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"Znajomość była zawarta."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"– Ci młodożeńcy z Kastylii – wszczął rozmowę Hindus – powiedzieli o sobie wielką prawdę. Istotnie doszli już do najwyższego dostępnego dla nich punktu gościńca życia i niczego więcej od przyszłości spodziewać się nie mogą. Bo też nic więcej z siebie w życie nie wniosą i wzwyż nie pójdą. Cali bowiem wypowiedzieli się w swej miłości. Przeto powinni zginąć i usunąć się z widowni świata jako ci, którzy już niczego nie pragną."},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"W tej chwili przesunęły się za oknami mgnieniem błyskawicy rzęsiście oświetlone zabudowania i obiekty jakiejś większej stacji; na sekundę wtargnął w głąb wagonu snop zielonego światła rzucony w przestrzeń przez reflektor jakiejś wieży, przepłynęła powódź świateł od dworcowych latarń. Pociąg mijał Monaco."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"Mahatma uśmiechnięty wzgardliwie wskazał ręką na znikające już w mrokach nocy miasto:"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"– Oto wykwit europejskiej cywilizacji i postępu."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"– Osąd zbyt jednostronny, mahatmo – bronił Łuszczyc. – Istnieją w Europie też rzeczy piękne i wzniosłe z ducha i dla ducha."},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"– Wiem – odparł lakonicznie Riszivirada – lecz przeważa cześć dla ciała i jego spraw. A według tego, co przeważa w dziele, wszak oceniamy jego charakter, nieprawdaż, przyjacielu z Lechistanu?"},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"– No tak."},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"Hindus pogładził parę razy swą długą, mleczną brodę sięgającą mu niemal do pasa i mówił dalej, zająwszy miejsce naprzeciw:"},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"– Ci tam panowie przy stole, pańscy uczeni towarzysze z Europy, są całkiem zadowoleni z Ziemi i stanu ludzkości. Słyszałem wszystko, o czymście przed chwilą mówili."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"– No – nie wszyscy – poprawił go Leszczyc – nie wszyscy jesteśmy tak dumni z współczesnej nam cywilizacji."},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"– Wiem. Pan np. i ten młody Włoch – nie."},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"– Jest nas więcej."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"– Być może. Źle by było, gdyby było inaczej. Rzecz dziwna, jak często nauka europejska zdaje się zbliżać ku nam, dzieciom Wielkiej Tajemnicy, a przecież jak ciągle jeszcze od nas daleką. Profesor Pemberton przewiduje trafnie możliwość bliskiej katastrofy. I my ją przewidujemy, lecz nie przedstawia nam się ona w tak rozpaczliwie ponurych barwach jak zwolennikom jego poglądu. Bo choćby zginęła Ziemia, nie zginie duch jej nieśmiertelny, który odrodzi się po wiekach i znów przyoblecze się w ciało."},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"– A indywidualność jej mieszkańców?"},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"– Ta również pozostanie nietkniętą. Bo wszechświat jest wieczny i z Ducha się wywodzi, lecz widzialny jest tylko w okresach. Albowiem co pewien czas wpływa fala życia na naszą planetę, przebiega ją w przeciągu przeszło 300 milionów lat i spełniwszy zadanie, przechodzi na inną. I wtedy w czasie obiegu życiorodnej fali, który zowią manvantara25, powstają i giną rasy ludzkie, których liczba 7. A gdy Ziemia i jej mieszkańcy ukończą rozwój swój w ciągu jednego obiegu, następuje okres spoczynku i wytchnienia, tzw. noc Ziemi, pralaya26, której trwanie w czasie dorównuje manvantarze."},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"– Kiedy osiągnie ludzkość swój najwyższy punkt rozwoju?"},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"– Z końcem siódmego obiegu. Wtedy Duch jej uwolni się od ponownego wcielenia i spocznie na łonie Przedwiecznego. Wedle obliczeń wtajemniczonych, obecnie jesteśmy u schyłku czwartego obiegu."},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"– Czyli innymi słowy, że koniec Ziemi już bliski?"},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"– W porównaniu z wiecznością – tak. Lecz jeśli się mierzy czas długością przeciętną życia ludzkiego, jeszcze daleko do czwartej pralaya. W każdym razie mamy jeszcze przed sobą kilkanaście tysięcy lat."},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"Leszczyc uśmiechnął się:"},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"– Możemy więc jeszcze odetchnąć. My w każdym razie nie doczekamy się niezwykłej chwili."},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Strzepnął popiół z cygara i bystro wpatrując się w posągową twarz Hindusa, zagadnął:"},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"– Lecz zanim nadejdzie dzień czwartego rozwiązania spoiw Ziemi, poprzedzą go znaki częściowe, nieprawdaż? Czy przyjmujesz, mahatmo, możliwość entropii w mniejszym zakresie?"},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"– Dlaczegożby nie? Pralaya częściowa jest rzeczą dowiedzioną. Sucha gałąź ginie i odpada wcześniej od pnia niż paroście27 żywe, które jeszcze rozkwitną pęczami… Zresztą i ta pralaya może być dwojaka: albo zanikiem chwilowym choćby na okres kilkudziesięciu milionów lat, lecz z nadzieją powrotu, albo też zatratą absolutną bez możności wtórnego pojawu. Wypadek ostatni rzadki w dziejach świata, lecz możliwy; jest to sprawiedliwa kara za zleniwienie ducha, który dał się zupełnie ujarzmić ciału."},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"Umilkł i oparłszy rękę o parapet okna, patrzył na przesuwający się przed oczyma nocny krajobraz."},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"A właśnie pociąg przejeżdżał przez jakąś stację. Z poddasza peronu buchnął w szyby na sekundę zgiełk świateł i zniknął."},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"– Mentone – objaśnił Leszczyc – ostatnia stacja Riwiery Francuskiej; za parę minut miniemy granicę i wjedziemy na terytorium włoskie."},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"Popatrzył na zegarek:"},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"– 8.45. Rzecz szczególna, zdaje mi się, żeśmy znacznie spóźnieni. O tej godzinie powinniśmy już być co najmniej w San Remo, jeśli już nie w Porto Maurizio."},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"– Rzeczywiście. Tempo jazdy znacznie osłabło. Zauważyłem to już od godziny, obserwując widok za oknami; szczegóły krajobrazowe przesuwają się teraz przed oczyma o wiele powolniej niż przedtem; to, co pierwej zlewało się w szarą, jednolitą ciągłość, teraz wyodrębnia się wyraźnie."},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"– Parbleu! – zaklął zbliżając się ku nim z zegarkiem w ręce jakiś Francuz. – Jeśli będziemy tak wlekli się w dalszym ciągu, nie ujrzymy wschodu słońca w Wenecji."},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"– Nie ujrzycie go – potwierdził spokojnie Riszivirada, patrząc gdzieś daleko w przestrzeń."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"Francuz spojrzał nań przez monokl28 ze skupioną uwagą:"},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"– Etes-vous prophète29?"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Stefan Grabiński Dziwna stacja","page":1,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:6","label":"1","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:6","label":"2","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:6","label":"3","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:6","label":"4","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:6","label":"5","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:6","label":"6","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:6","label":"7","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:6","label":"8","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:6","label":"9","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:6","label":"10","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:6","label":"11","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:6","label":"12","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:6","label":"13","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:6","label":"14","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:6","label":"15","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:6","label":"16","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:6","label":"17","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:6","label":"18","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:6","label":"19","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:6","label":"20","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:6","label":"21","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:6","label":"22","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:6","label":"23","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:6","label":"24","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:6","label":"25","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:6","label":"26","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:6","label":"27","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:6","label":"28","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:6","label":"29","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:6","label":"30","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:6","label":"31","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:6","label":"32","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:6","label":"33","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:6","label":"34","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:6","label":"35","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:6","label":"36","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:6","label":"37","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:6","label":"38","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:6","label":"39","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:6","label":"40","page":6,"pageUrl":"/books/2nV2DVLg?page=6#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}