Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Jądro ciemności jest opowiadaniem poruszającym dyskusyjną kwestię kolonializmu, którą Conrad miał okazję poznać empirycznie podczas wizyty w Kongo.Utwór uważany jest za arcydzieło, jedno z ważniejszych w dorobku twórców literatury angielskiej. Na język polski został przetłumaczony przez Anielę Zagórską, kuzynkę pisarza.Joseph Conrad w dość młodym wieku, nie kończąc szkoły, wyjechał do Francji, gdzie został marynarzem. Osiadł w Anglii, by rozpocząć tam działalność literacką, a rok później (w 1895 roku) wydać pierwszą powieść – Szaleństwo Almayera. Jego twórczość uznawana jest za wybitną ze względu na obecność pierwiastków romantycznych i pozytywistycznych.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 30 из 34Nie, nie pochowali mnie wówczas, choć jest pewien okres czasu, który widzę niby przez mgłę, wzdrygając się ze zdumieniem, jakbym wspominał przejście przez jakiś świat niepojęty, wyzuty z nadziei i pragnień. Znalazłem się znów w mieście grobów, podrażniony widokiem ludzi spieszących ulicami, aby zwędzić jeden drugiemu trochę pieniędzy, aby pożerać haniebnie przyrządzone posiłki, łykać niezdrowe piwo, snuć głupie i błahe marzenia. Narzucali się natrętnie moim myślom. Wiedza tych intruzów o życiu była dla mnie irytującym pozorem, ponieważ czułem z całą pewnością, że nie mogą wiedzieć tego, co ja wiedziałem. Ich zachowanie, które było po prostu zachowaniem pospolitych indywiduów zaprzątniętych interesami i przekonanych o swym zupełnym bezpieczeństwie, drażniło mnie jako niesłychana chełpliwość głupoty w obliczu groźnych okoliczności, których owa głupota nie jest w stanie zrozumieć. Nie chciało mi się bynajmniej uświadamiać tych ludzi, ale wstrzymywałem się z pewną trudnością od parskania śmiechem w ich twarze, tak pełne tępego zarozumialstwa. Może nie czułem się wówczas bardzo dobrze. Chodziłem po ulicach chwiejnym krokiem – musiałem pozałatwiać różne sprawy – strojąc gorzkie miny wobec różnych wielce szanownych osób. Przyznaję, że moje obejście było nie do darowania, ale też i temperaturę rzadko miewałem normalną w tych czasach. Wysiłki mej drogiej ciotki, usiłującej mnie podtrzymać na siłach, mijały się zupełnie z celem. To nie moje siły potrzebowały pokrzepienia; należało ukoić moją wyobraźnię. Przechowywałem paczkę papierów powierzonych mi przez Kurtza, nie wiedząc właściwie, co z nimi zrobić. Matka jego umarła niedawno, pielęgnowana, jak mi opowiadano, przez jego narzeczoną. Jakiś człowiek w złotych okularach, starannie ogolony i odznaczający się bardzo oficjalnym obejściem101, odwiedził mnie pewnego dnia i rozpytywał – z początku podchodząc do tej sprawy z daleka, a potem nalegając ze słodyczą – o to, co mu się podobało nazwać „pewnymi dokumentami”. Nie zaskoczył mnie tym, ponieważ jeszcze w Afryce miałem na ów temat dwie kłótnie z dyrektorem. Odmówiłem wówczas wydania najmniejszego skrawka z tej paczki i pozostałem przy swoim stanowisku wobec człowieka w okularach. Uciekł się w końcu do niejasnych gróźb i jął102 bardzo gorąco dowodzić, że spółka ma prawo do każdej bez wyjątku informacji o swych „terytoriach”.
– Wiedza Kurtza o tych niezbadanych jeszcze okolicach – powiedział – musiała być z konieczności rozległa i szczególnie dokładna, dzięki jego wielkim zdolnościom i opłakanym warunkom, w których się znalazł; dlatego też…
Zapewniłem go, że wiedza Kurtza, aczkolwiek rozległa, nie dotyczyła zagadnień handlu lub administracji. Wówczas wezwał na pomoc naukę. „Byłoby stratą wprost niepowetowaną, gdyby” itd., itd. Wręczyłem mu raport o Tępieniu dzikich obyczajów oddarłszy przedtem postscriptum. Wziął go skwapliwie, a potem prychnął nań z pogardą.
– To nie jest to, czego mieliśmy prawo oczekiwać – zauważył.
– Nie oczekujcie nic innego – odrzekłem. – Reszta to tylko prywatne listy.
Wyszedł, zagroziwszy mi sądem, i już nie zobaczyłem go więcej; natomiast inny jakiś facet, mianujący się kuzynem Kurtza, ukazał się w dwa dni później i chciał koniecznie usłyszeć wszystkie szczegóły o ostatnich chwilach drogiego krewniaka. Mimochodem dał mi do zrozumienia, że Kurtz był właściwie wielkim muzykiem.
– Były w nim możliwości rokujące olbrzymie powodzenie – rzekł ów człowiek, organista, jak mi się zdaje; gładkie, siwe jego włosy spływały na zatłuszczony kołnierz surduta103. Nie miałem powodu wątpić o jego twierdzeniu; i do dziś dnia nie umiem powiedzieć, jaki był zawód Kurtza, czy w ogóle miał jakikolwiek, i który z jego talentów górował nad innymi. Wziąłem go z początku za malarza, który pisywał do gazet, czy za dziennikarza umiejącego malować – lecz nawet jego kuzyn (zażywający tabakę podczas rozmowy) nie umiał określić ściśle zawodu Kurtza. Był to uniwersalny geniusz – zgodziłem się co do tego ze starym jegomościem, który wytarł nos hałaśliwie wielką bawełnianą chustką i wyszedł w starczym podnieceniu, unosząc kilka rodzinnych listów i jakieś mało ważne notatki. Wreszcie pojawił się u mnie dziennikarz pragnący dowiedzieć się czegoś o losie „drogiego kolegi”. Poinformował mnie, że właściwą dziedziną Kurtza powinna była się stać polityka w „zakresie popularnym”. Ów gość miał krzaczaste, proste brwi, monokl104 na szerokiej wstążce, ostrzyżony był krótko na jeża i wyznał mi w przystępie szczerości, że Kurtz w gruncie rzeczy wcale pisać nie umiał – ale dalibóg! jak ten człowiek umiał mówić! Potrafił zelektryzować duże zgromadzenie. „Była w nim wiara – rozumie pan? – była w nim wiara. Potrafił wmówić w siebie wszystko – wszystko. Byłby został wspaniałym liderem skrajnej partii”.
– Ale jakiej? – zapytałem.
– Jakiejkolwiek – odrzekł. – To był człowiek… człowiek… krańcowy. Czy pan tego nie uważa? – Przytaknąłem mu.
– A czy pan wie – zapytał z nagłym przebłyskiem zaciekawienia – z jakiego właściwie powodu wybrał się do Afryki?
– Wiem – odrzekłem i podałem mu natychmiast znamienity Raport dodając, że może go opublikować, jeśli to uzna za stosowne. Przejrzał go pośpiesznie, mrucząc coś ciągle pod nosem, uznał, że „to wystarczy”, i wyniósł się wraz ze swą zdobyczą.
Tak oto w końcu zostałem z cienką paczką listów i fotografią dziewczyny. Wydawała mi się piękna – a raczej wyraz jej twarzy uderzył mnie swoją pięknością. Wiem, że i blask słońca może stać się narzędziem kłamstwa, ale czuło się, iż żadna gra światła, żadna poza nie mogłaby nadać tym rysom tak subtelnego odcienia szczerości. Zdawało się, że ta dziewczyna gotowa jest słuchać bez żadnego zastrzeżenia, bez podejrzeń, bez cienia myśli o sobie. Wreszcie postanowiłem pójść do niej, aby jej oddać fotografię i te listy. Ciekawość? Tak; a może jeszcze jakieś inne uczucie. Wszystko, co należało do Kurtza, przeszło przez moje ręce: jego dusza, jego ciało, jego stacja, jego plany, jego kość słoniowa, jego kariera. Pozostawała już tylko pamięć o nim i jego narzeczona – a pragnąłem niejako przekazać to również przeszłości – wydać wszystko, co po nim zostało, na pastwę zapomnienia, które jest ostatnim słowem naszego wspólnego losu. Nie bronię się. Nie miałem jasnego pojęcia, o co mi chodzi właściwie. Może powodowała105 mną nieświadoma lojalność, a może było to wypełnienie owej ironicznej konieczności, która się czai w zdarzeniach ludzkiego życia. Nie wiem. Nie zdaję sobie sprawy. Ale poszedłem.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/350gP2g9","pageTitle":"Jądro ciemności (Джозеф Конрад) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Jądro ciemności». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Jądro ciemności». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Джозеф Конрад","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/350gP2g9#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Jądro ciemności","item":"https://bookra.app/books/350gP2g9"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/350gP2g9","url":"https://bookra.app/books/350gP2g9","name":"«Jądro ciemności». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Jądro ciemności». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/350gP2g9#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/350gP2g9#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/42ec9180-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/350gP2g9#work","name":"Jądro ciemności","url":"https://bookra.app/books/350gP2g9","description":"Jądro ciemności jest opowiadaniem poruszającym dyskusyjną kwestię kolonializmu, którą Conrad miał okazję poznać empirycznie podczas wizyty w Kongo.Utwór uważany jest za arcydzieło, jedno z ważniejszych w dorobku twórców literatury angielskiej. Na język polski został przetłumaczony przez Anielę Zagórską, kuzynkę pisarza.Joseph Conrad w dość młodym wieku, nie kończąc szkoły, wyjechał do Francji, gdzie został marynarzem. Osiadł w Anglii, by rozpocząć tam działalność literacką, a rok później (w 1895 roku) wydać pierwszą powieść – Szaleństwo Almayera. Jego twórczość uznawana jest za wybitną ze względu na obecność pierwiastków romantycznych i pozytywistycznych.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/42ec9180-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"рассказы","sameAs":["https://litres.ru/book/dzhozef-konrad/jadro-ciemnosci-23528850/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322#person","name":"Джозеф Конрад","url":"https://bookra.app/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%80%D0%B0%D0%B4%2C_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D0%B7%D0%B5%D1%84","https://www.wikidata.org/wiki/Q82925"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"рассказы"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/350gP2g9#edition","url":"https://bookra.app/books/350gP2g9","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/dzhozef-konrad/jadro-ciemnosci-23528850/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Jądro ciemności»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/350gP2g9","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762175,"shortId":"350gP2g9","title":"Jądro ciemności","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/42ec9180-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Jądro ciemności jest opowiadaniem poruszającym dyskusyjną kwestię kolonializmu, którą Conrad miał okazję poznać empirycznie podczas wizyty w Kongo.Utwór uważany jest za arcydzieło, jedno z ważniejszych w dorobku twórców literatury angielskiej. Na język polski został przetłumaczony przez Anielę Zagórską, kuzynkę pisarza.Joseph Conrad w dość młodym wieku, nie kończąc szkoły, wyjechał do Francji, gdzie został marynarzem. Osiadł w Anglii, by rozpocząć tam działalność literacką, a rok później (w 1895 roku) wydać pierwszą powieść – Szaleństwo Almayera. Jego twórczość uznawana jest za wybitną ze względu na obecność pierwiastków romantycznych i pozytywistycznych.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Джозеф Конрад","authors":[{"id":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","displayName":"Джозеф Конрад","protectedUrl":"/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D0%BD%D1%80%D0%B0%D0%B4%2C_%D0%94%D0%B6%D0%BE%D0%B7%D0%B5%D1%84","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q82925"}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["рассказы"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762175","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762175","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762175","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762175","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762175","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762175"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762175","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762175","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762175","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762175"},"guestReaderUrl":"/books/350gP2g9?page=30#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":30,"totalPages":34,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/350gP2g9?page=29#reader-content","nextPageUrl":"/books/350gP2g9?page=31#reader-content","progressLabel":"Страница 30 из 34","sections":[{"id":"content2:131","kind":"paragraph","text":"Nie, nie pochowali mnie wówczas, choć jest pewien okres czasu, który widzę niby przez mgłę, wzdrygając się ze zdumieniem, jakbym wspominał przejście przez jakiś świat niepojęty, wyzuty z nadziei i pragnień. Znalazłem się znów w mieście grobów, podrażniony widokiem ludzi spieszących ulicami, aby zwędzić jeden drugiemu trochę pieniędzy, aby pożerać haniebnie przyrządzone posiłki, łykać niezdrowe piwo, snuć głupie i błahe marzenia. Narzucali się natrętnie moim myślom. Wiedza tych intruzów o życiu była dla mnie irytującym pozorem, ponieważ czułem z całą pewnością, że nie mogą wiedzieć tego, co ja wiedziałem. Ich zachowanie, które było po prostu zachowaniem pospolitych indywiduów zaprzątniętych interesami i przekonanych o swym zupełnym bezpieczeństwie, drażniło mnie jako niesłychana chełpliwość głupoty w obliczu groźnych okoliczności, których owa głupota nie jest w stanie zrozumieć. Nie chciało mi się bynajmniej uświadamiać tych ludzi, ale wstrzymywałem się z pewną trudnością od parskania śmiechem w ich twarze, tak pełne tępego zarozumialstwa. Może nie czułem się wówczas bardzo dobrze. Chodziłem po ulicach chwiejnym krokiem – musiałem pozałatwiać różne sprawy – strojąc gorzkie miny wobec różnych wielce szanownych osób. Przyznaję, że moje obejście było nie do darowania, ale też i temperaturę rzadko miewałem normalną w tych czasach. Wysiłki mej drogiej ciotki, usiłującej mnie podtrzymać na siłach, mijały się zupełnie z celem. To nie moje siły potrzebowały pokrzepienia; należało ukoić moją wyobraźnię. Przechowywałem paczkę papierów powierzonych mi przez Kurtza, nie wiedząc właściwie, co z nimi zrobić. Matka jego umarła niedawno, pielęgnowana, jak mi opowiadano, przez jego narzeczoną. Jakiś człowiek w złotych okularach, starannie ogolony i odznaczający się bardzo oficjalnym obejściem101, odwiedził mnie pewnego dnia i rozpytywał – z początku podchodząc do tej sprawy z daleka, a potem nalegając ze słodyczą – o to, co mu się podobało nazwać „pewnymi dokumentami”. Nie zaskoczył mnie tym, ponieważ jeszcze w Afryce miałem na ów temat dwie kłótnie z dyrektorem. Odmówiłem wówczas wydania najmniejszego skrawka z tej paczki i pozostałem przy swoim stanowisku wobec człowieka w okularach. Uciekł się w końcu do niejasnych gróźb i jął102 bardzo gorąco dowodzić, że spółka ma prawo do każdej bez wyjątku informacji o swych „terytoriach”."},{"id":"content2:132","kind":"paragraph","text":"– Wiedza Kurtza o tych niezbadanych jeszcze okolicach – powiedział – musiała być z konieczności rozległa i szczególnie dokładna, dzięki jego wielkim zdolnościom i opłakanym warunkom, w których się znalazł; dlatego też…"},{"id":"content2:133","kind":"paragraph","text":"Zapewniłem go, że wiedza Kurtza, aczkolwiek rozległa, nie dotyczyła zagadnień handlu lub administracji. Wówczas wezwał na pomoc naukę. „Byłoby stratą wprost niepowetowaną, gdyby” itd., itd. Wręczyłem mu raport o Tępieniu dzikich obyczajów oddarłszy przedtem postscriptum. Wziął go skwapliwie, a potem prychnął nań z pogardą."},{"id":"content2:134","kind":"paragraph","text":"– To nie jest to, czego mieliśmy prawo oczekiwać – zauważył."},{"id":"content2:135","kind":"paragraph","text":"– Nie oczekujcie nic innego – odrzekłem. – Reszta to tylko prywatne listy."},{"id":"content2:136","kind":"paragraph","text":"Wyszedł, zagroziwszy mi sądem, i już nie zobaczyłem go więcej; natomiast inny jakiś facet, mianujący się kuzynem Kurtza, ukazał się w dwa dni później i chciał koniecznie usłyszeć wszystkie szczegóły o ostatnich chwilach drogiego krewniaka. Mimochodem dał mi do zrozumienia, że Kurtz był właściwie wielkim muzykiem."},{"id":"content2:137","kind":"paragraph","text":"– Były w nim możliwości rokujące olbrzymie powodzenie – rzekł ów człowiek, organista, jak mi się zdaje; gładkie, siwe jego włosy spływały na zatłuszczony kołnierz surduta103. Nie miałem powodu wątpić o jego twierdzeniu; i do dziś dnia nie umiem powiedzieć, jaki był zawód Kurtza, czy w ogóle miał jakikolwiek, i który z jego talentów górował nad innymi. Wziąłem go z początku za malarza, który pisywał do gazet, czy za dziennikarza umiejącego malować – lecz nawet jego kuzyn (zażywający tabakę podczas rozmowy) nie umiał określić ściśle zawodu Kurtza. Był to uniwersalny geniusz – zgodziłem się co do tego ze starym jegomościem, który wytarł nos hałaśliwie wielką bawełnianą chustką i wyszedł w starczym podnieceniu, unosząc kilka rodzinnych listów i jakieś mało ważne notatki. Wreszcie pojawił się u mnie dziennikarz pragnący dowiedzieć się czegoś o losie „drogiego kolegi”. Poinformował mnie, że właściwą dziedziną Kurtza powinna była się stać polityka w „zakresie popularnym”. Ów gość miał krzaczaste, proste brwi, monokl104 na szerokiej wstążce, ostrzyżony był krótko na jeża i wyznał mi w przystępie szczerości, że Kurtz w gruncie rzeczy wcale pisać nie umiał – ale dalibóg! jak ten człowiek umiał mówić! Potrafił zelektryzować duże zgromadzenie. „Była w nim wiara – rozumie pan? – była w nim wiara. Potrafił wmówić w siebie wszystko – wszystko. Byłby został wspaniałym liderem skrajnej partii”."},{"id":"content2:138","kind":"paragraph","text":"– Ale jakiej? – zapytałem."},{"id":"content2:139","kind":"paragraph","text":"– Jakiejkolwiek – odrzekł. – To był człowiek… człowiek… krańcowy. Czy pan tego nie uważa? – Przytaknąłem mu."},{"id":"content2:140","kind":"paragraph","text":"– A czy pan wie – zapytał z nagłym przebłyskiem zaciekawienia – z jakiego właściwie powodu wybrał się do Afryki?"},{"id":"content2:141","kind":"paragraph","text":"– Wiem – odrzekłem i podałem mu natychmiast znamienity Raport dodając, że może go opublikować, jeśli to uzna za stosowne. Przejrzał go pośpiesznie, mrucząc coś ciągle pod nosem, uznał, że „to wystarczy”, i wyniósł się wraz ze swą zdobyczą."},{"id":"content2:142","kind":"paragraph","text":"Tak oto w końcu zostałem z cienką paczką listów i fotografią dziewczyny. Wydawała mi się piękna – a raczej wyraz jej twarzy uderzył mnie swoją pięknością. Wiem, że i blask słońca może stać się narzędziem kłamstwa, ale czuło się, iż żadna gra światła, żadna poza nie mogłaby nadać tym rysom tak subtelnego odcienia szczerości. Zdawało się, że ta dziewczyna gotowa jest słuchać bez żadnego zastrzeżenia, bez podejrzeń, bez cienia myśli o sobie. Wreszcie postanowiłem pójść do niej, aby jej oddać fotografię i te listy. Ciekawość? Tak; a może jeszcze jakieś inne uczucie. Wszystko, co należało do Kurtza, przeszło przez moje ręce: jego dusza, jego ciało, jego stacja, jego plany, jego kość słoniowa, jego kariera. Pozostawała już tylko pamięć o nim i jego narzeczona – a pragnąłem niejako przekazać to również przeszłości – wydać wszystko, co po nim zostało, na pastwę zapomnienia, które jest ostatnim słowem naszego wspólnego losu. Nie bronię się. Nie miałem jasnego pojęcia, o co mi chodzi właściwie. Może powodowała105 mną nieświadoma lojalność, a może było to wypełnienie owej ironicznej konieczności, która się czai w zdarzeniach ludzkiego życia. Nie wiem. Nie zdaję sobie sprawy. Ale poszedłem."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Joseph Conrad Jądro ciemności","page":1,"pageUrl":"/books/350gP2g9#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/350gP2g9#reader-content"},{"id":"content1:0:13","label":"II","page":13,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=13#reader-content"},{"id":"content2:0:23","label":"III","page":23,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=23#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:33","label":"1","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:33","label":"2","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:33","label":"3","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:33","label":"4","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:33","label":"5","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:33","label":"6","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:33","label":"7","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:33","label":"8","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:33","label":"9","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:33","label":"10","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:33","label":"11","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:33","label":"12","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:33","label":"13","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:33","label":"14","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:33","label":"15","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:33","label":"16","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:33","label":"17","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:33","label":"18","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:33","label":"19","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:33","label":"20","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:33","label":"21","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:33","label":"22","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:33","label":"23","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:33","label":"24","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:33","label":"25","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:33","label":"26","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:33","label":"27","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:33","label":"28","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:33","label":"29","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:33","label":"30","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:33","label":"31","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:33","label":"32","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:33","label":"33","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:33","label":"34","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:33","label":"35","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:33","label":"36","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:33","label":"37","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:33","label":"38","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:33","label":"39","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:33","label":"40","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:33","label":"41","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:33","label":"42","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:33","label":"43","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:33","label":"44","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:33","label":"45","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:33","label":"46","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:33","label":"47","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:33","label":"48","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:33","label":"49","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:33","label":"50","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:33","label":"51","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:33","label":"52","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:33","label":"53","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:33","label":"54","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:33","label":"55","page":33,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=33#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:34","label":"56","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:34","label":"57","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:34","label":"58","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:34","label":"59","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:34","label":"60","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:34","label":"61","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:34","label":"62","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:34","label":"63","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:34","label":"64","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:34","label":"65","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:34","label":"66","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:34","label":"67","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:34","label":"68","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:204:34","label":"69","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:207:34","label":"70","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:210:34","label":"71","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:213:34","label":"72","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:216:34","label":"73","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:219:34","label":"74","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:222:34","label":"75","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:225:34","label":"76","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:228:34","label":"77","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:231:34","label":"78","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:234:34","label":"79","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:237:34","label":"80","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:240:34","label":"81","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:243:34","label":"82","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:246:34","label":"83","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:249:34","label":"84","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:252:34","label":"85","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:255:34","label":"86","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:258:34","label":"87","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:261:34","label":"88","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:264:34","label":"89","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:267:34","label":"90","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:270:34","label":"91","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:273:34","label":"92","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:276:34","label":"93","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:279:34","label":"94","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:282:34","label":"95","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:285:34","label":"96","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:288:34","label":"97","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:291:34","label":"98","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:294:34","label":"99","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:297:34","label":"100","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:300:34","label":"101","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:303:34","label":"102","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:306:34","label":"103","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:309:34","label":"104","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:312:34","label":"105","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:315:34","label":"106","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:318:34","label":"107","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"},{"id":"contentnotes0:321:34","label":"108","page":34,"pageUrl":"/books/350gP2g9?page=34#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":638722,"shortId":"1DVw6n2q","title":"Легенда о Смерти","authorLine":"Анатоль Ле Бра, Людмила Евгеньевна Торшина","primaryAuthorId":"cae2299e-d2fa-11e7-97e5-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c7a45789-f9bf-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1DVw6n2q"},{"idCatalog":664705,"shortId":"48eEo2PP","title":"Спустя девяносто лет","authorLine":"Ольга Новожилова, Милован Глишич","primaryAuthorId":"d86eaf8f-4159-11f0-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5ba44477-411e-11f0-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48eEo2PP"},{"idCatalog":88652,"shortId":"1amPuNjO","title":"Легенды, заговоры и суеверия Ирландии","authorLine":"Франческа Сперанца Уайльд, Нина Ю. Живлова","primaryAuthorId":"74838101-4061-11e3-a5e7-002590591ea6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/5aa936d9-6cbb-11e3-b8d0-0025905a0812/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1amPuNjO"},{"idCatalog":625806,"shortId":"3cDUWvwy","title":"Юки-онна, или Записки о ёкаях","authorLine":"draft.Anna, Комильфо, Лафкадио Хирн, Валентина Сергеевна Сергеева","primaryAuthorId":"77698d37-5261-11ef-8ce3-0cc47af30fe4","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/7e07a7ef-d361-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3cDUWvwy"},{"idCatalog":623144,"shortId":"2beCdTG6","title":"Славянская мифология","authorLine":"Николай Иванович Костомаров","primaryAuthorId":"cbd15d04-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/23fce1db-ca1a-11ef-8ce3-0cc47af30fe4/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2beCdTG6"},{"idCatalog":766271,"shortId":"0azLvktB","title":"Саламандра","authorLine":"Владимир Фёдорович Одоевский","primaryAuthorId":"7c74d735-121f-102b-9d2a-1f07c3bd69d8","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/f6d045f9-f65b-102d-b528-b4a213751508/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0azLvktB"},{"idCatalog":763266,"shortId":"4QVOwn7Y","title":"Tako rzecze Zaratustra","authorLine":"Фридрих Вильгельм Ницше","primaryAuthorId":"73b375c4-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6caa4604-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QVOwn7Y"},{"idCatalog":793418,"shortId":"4OKtJtUu","title":"Азальгеш","authorLine":"Павел Владимирович Засодимский","primaryAuthorId":"f8c79134-153c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/fb371528-a79b-11e0-9959-47117d41cf4b/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4OKtJtUu"},{"idCatalog":762114,"shortId":"4fy645y0","title":"Liūdna pasaka","authorLine":"Jonas Biliūnas","primaryAuthorId":"19bb3358-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3f7ee97f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4fy645y0"},{"idCatalog":761260,"shortId":"0jvTLvm2","title":"Amy Foster","authorLine":"Джозеф Конрад","primaryAuthorId":"459c14b6-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29ca3759-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0jvTLvm2"},{"idCatalog":761993,"shortId":"11CCacdb","title":"Małpa","authorLine":"Gabriela Zapolska","primaryAuthorId":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/36ca8ec7-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/11CCacdb"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":120,"totalPages":10,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}