Загрузка...

AI-разбор доступен после входа

Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.

auto_awesomeПолучить AI-разбор

О книге

Pewien człowiek wyjechał do ciepłych krajów. Długo nie mógł przystosować się do panującego tam upału.Mieszkał naprzeciw domu, w którym ktoś uparcie grał jedną melodię – dostrzegł tam piękną dziewczynę, która budziła coraz większą jego ciekawość. Zauważył, że jego cień pada dokładnie na ten dom – uznał, że jego cień chce odwiedzić sąsiadkę, zachęcał go do tego. Pewnego dnia zauważył, że cienia już nie ma…Hans Christian Andersen to duński autor żyjący w latach 1805–1875, jeden z najpopularniejszych baśniopisarzy. Pisał również powieści, opowiadania, sztuki teatralne i wiersze, ale to baśnie należą do jego najbardziej znanych utworów. Nie chciał jednak, by kojarzono je z twórczością tylko dla dzieci – kierował je do wszystkich, niezależnie od wieku.

Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+

Читать онлайн

Страница 4 из 4

Tak też uczyniła, lecz umówili się z cieniem zachować pod tym względem tajemnicę, póki królewna do swego państwa nie powróci.

– Tajemnicę zachowam nawet przed własnym cieniem – przyrzekał cień uroczyście i miał do tego poważne powody.

Wkrótce przybyli razem do ojczyzny narzeczonej.

– Posłuchaj, przyjacielu – rzekł wówczas cień do uczonego – jestem dzisiaj szczęśliwy i potężny, jak mało kto na tym świecie – chcę też coś zrobić i dla ciebie. Zrobię nawet bardzo wiele. Daję ci w moim pałacu mieszkanie, będziesz jeździł ze mną w królewskim powozie i wyznaczam ci pensji sto tysięcy talarów rocznie; ale musisz za tę cenę nazywać się moim cieniem i nikt wiedzieć nie powinien, że niegdyś byłeś człowiekiem. Oprócz tego musisz raz na rok, kiedy będę z balkonu ukazywał się memu ludowi, leżeć u nóg moich niby cień prawdziwy. Bo widzisz, dzisiaj zaślubiam królewnę. Wieczorem nasze wesele.

– Ależ to szaleństwo! – zawołał uczony. – Na to się nie zgadzam i nie zgodzę nigdy! Chcesz oszukać królewnę i cały jej naród, a ja mam ci dopomagać! Nie, nie! Całą prawdę powiem jej natychmiast, powiem, żem jest człowiekiem, a ty tylko cieniem, w suknie przebranym.

– Nikt ci nie uwierzy. Zupełnie szczerze radzę: bądź rozsądny, przyjacielu, nie zmuszaj mnie, ażebym wezwał pomocy straży.

– Idę wprost do królewny!

– To ja, mój kochany, a ty tylko do więzienia.

Tak się też stało rzeczywiście, gdyż straż była posłuszna narzeczonemu królewny.

Cień udał się do pokoju przyszłej żony.

– Drżysz? – zapytała go królewna. – Co się stało? Nie rozchorujże się dzisiaj, w dzień naszego ślubu!

– Straszną chwilę przeżyłem – odparł cień siadając – nic dziwnego, że nie mogę zapanować jeszcze nad wzruszeniem. Wyobraź sobie tylko: biedny mój cień zwariował! Co za przykrość! Zdaje mu się, że się stał człowiekiem i nie dość na tym – że ja jestem jego cieniem!

– Ależ to okropne! – szepnęła królewna. – Czy go uwięziono?

– Rozumie się. Biedny cień mój! Wątpię, czy kiedy odzyska przytomność.

– Biedny! – powtórzyła ze współczuciem królewna. – Co za nieszczęście! Dobrodziejstwem byłoby dla niego, gdyby mu teraz odebrano życie. I z drugiej strony… dla spokoju państwa… kto wie… ludzie nieraz tak łatwo się łudzą. Tak, zdaje mi się, że jest naszym obowiązkiem skazać go na śmierć dla spokoju państwa i jego własnego dobra.

– Smutna konieczność! Wierny sługa od lat tylu – wzdychał cień, niby głęboko zmartwiony.

– Jesteś szlachetny! – rzekła wzruszona królewna.

Wieczorem miasto było iluminowane, działa grzmiały na wiwat, wojsko stało pod bronią, wesele było, co się zowie! Nowy król z piękną żoną ukazali się na balkonie, by dziękować ludowi za radosne okrzyki.

Nieszczęśliwy uczony ich nie słyszał. Więzienie było puste… Nie wiadomo, gdzie go pochowano.

Страница 4 из 4

Назад134Далее

Вам также может понравиться

Страница 1 из 3

Назад123Далее