Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 4Juliusz Słowacki W Szwajcarii
I
Odkąd zniknęła jak sen jaki złoty, Usycham z żalu, omdlewam z tęsknoty. I nie wiem, czemu ta dusza, z popiołów, Nie wylatuje za nią do aniołów? Czemu nie leci za niebieskie szranki, Do tej zbawionej i do tej kochanki?
II
W szwajcarskich górach jest jedna kaskada, Gdzie Aar1 wody błękitnymi spada. Pozwól tam spojrzeć zawróconej głowie. Widzisz tę tęczę na burzy w parowie? Na mgłach srebrzystych cała się rozwiesza, Nic ją nie zburzy i nic ją nie zmiesza; A czasem tylko jakie białe jagnię Przez tęczę idzie na skraju doliny Szczypać kwitnące róże i leszczyny; Lub jaki gołąb, co wody zapragnie Jakby się blaskiem pochwalić umyślnie, Przez tęczę szybko przeleci i błyśnie. Tam ją ujrzałem! i wnet rozkochany, Że z tęczy wyszła i z potoku piany, Wierzyć zacząłem i wierzę do końca; Tak jasną była od promieni słońca! Tak pełna w sobie anielskiego świtu! Tak rozwidniona zrennicą2 z błękitu! — Gdy oczy przeszły od stóp do warkoczy, To zakochały się w niej moje oczy; A za tym zmysłem, co kochać przymusza, Poszło i serce, a za sercem dusza. I tak się zaczął prędko romans klecić, Że chciałem do niej przez kaskadę lecić; Bo się lękałem, że jak widmo blade, Nim dusza ze snu obudzona krzyknie, Upadnie w przepaść, w tęczę i w kaskadę I roztopi się, i zgaśnie, i zniknie; I byłem jak ci, co się we śnie boją, Bo jużem kochał, bo już była moją. I tak raz pierwszy spotkałem ją samą Pod jasną tęczy różnofarbnej bramą; Powiew miłości owiał mię uroczy. Stanąłem przed nią i spuściłem oczy.
III
Poszedłem za nią przez góry, doliny, I szliśmy razem u stóp tej lawiny, Gdzie śnieg przybiega aż do stóp człowieka Spłaszczoną płetwą jak delfin olbrzymi; Para mu z nozdrza srebrzystego dymi, A Rodan z paszczy błękitnej ucieka. Pamiętam chwilę… poranek był skwarny. Tameśmy szmerem spłoszyli dwie sarny; Te, jakby szczęścia ludzkiego świadome, Stanęły blisko złote, nieruchome; I utopiły oczów błyskawice W kochanki mojej błękitne zrennice; I długo patrząc, nieruchome obie, Głowy promienne pokładły na sobie. Rzekłem: „One się zakochały w tobie!” Rzekłem – i za to z ust zamkniętych skromnie Najpierwszy uśmiech jej przyleciał do mnie, Przyleciał szybko i wrócił z podróży Do swego gniazda, do pereł i róży; A gdy zobaczył, że oczów nie mrużę, Całą jej białą twarz zamienił w różę. A wiecie? ani tak za serce chwyta Rumieniec kwiatu, co świeżo rozkwita; Ani tak oko wędrowca zachwyca Gór nadalpejskich śnieżysta dziewica, Kiedy od słońca różane ma lica, Jak ten rumieniec bez wstydu i grzechu, Co się na twarzy urodził z uśmiechu.
IV
Odtąd szczęśliwi byliśmy i sami, Płynąc szwajcarskich jezior błękitami, I nie wiem, czy tam była łódź pod nami; Bom z duchy prawie zaczynał się bratać, Chodzić po wodach i po niebie latać; A ona tak mię prowadziła wszędzie! Ach! ona była jak białe łabędzie, Była jeziora błękitnego panią; Płynęła lecąc – łódź leciała za nią, Za łodzią jasność szafirowym szlakiem, Za tą jasnością rybek korowody, I wyrzucały się aż do niej z wody; I z takimeśmy płynęli orszakiem Uśmiechając się w błękitu krainie. Bo ona była jak wodne boginie: Miała powozy z delfinów, z gołębi, I kryształowe pałace na głębi, I księżycowe korony w noc ciemną… I mogła była3, co chce, zrobić ze mną.
V
Raz – że nie była niebieskim aniołem, Myślałem całe długie pół godziny; Wyspowiadałem się potem z tej winy — Słuchajcie! – Oto przed Tella kościołem Pierwsza na kamień wyskoczyła płocha I powiedziała mi w głos, że mnie kocha, I odesłała mnie znów na jezioro, Łódkę mą – piersią odtrąciwszy białą… A ja – ach, nie wiem, co się ze mną stało! Czy mnie anieli do nieba zabiorą, Czy grzmiące fale jeziora pochłoną, Czy uśmiechami rozrywa się łono, Czy serce jak lód rozegrzany taje, Czy dusza skrzydeł anielskich dostaje, Czyli w nią wstąpił cały anioł złoty? Czyli uśmiechów pełna? czy tęsknoty? Wszystkie uczucia gwałtownymi loty Na serce spadły, jak gołębi chmura Pić łzy i białe w nim obmywać pióra, Aby się czyste rozlecieć po niebie… Wtem zawołała łódź ze mną do siebie. Usłyszała ją łódka i spostrzegła, I sama do niej z błękitu przybiegła.
VI
Pod ścianą ze skał i pod wieńcem borów Stoi cichości pełna i kolorów Tella kaplica. Jest próg tam na fali, Gdzieśmy raz pierwszy przez usta zeznali, Że się już dawno sercami kochamy; A pod tym progiem są na wodzie plamy Od sosen, co się kołyszą na niebie, I od skał cienia; gdzie mówiąc do siebie, Wbite do wody trzymaliśmy oczy. A pod tym progiem fala tak się toczy, I tak swawolna, i taka ruchoma, Że wzięła w siebie dwa nasze obrazy I przybliżała łącząc je rękoma, Chociaż nas tylko łączyły wyrazy. Ach! fala taka szalona i pusta! Że połączyła nawet nasze usta, Choć sercem tylko byliśmy złączeni. Fala tak pełna ruchu i promieni, Że jednym światła objąwszy nas kołem, Zmieszała niby anioła z aniołem. Gdy myślę – boleść dręczy mię niezmierna. Falo! niewierna falo! – i tak wierna!
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","pageTitle":"W Szwajcarii (Juliusz Słowacki) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «W Szwajcarii». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«W Szwajcarii». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Juliusz Słowacki","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная поэзия","item":"https://bookra.app/genre/5213"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"W Szwajcarii","item":"https://bookra.app/books/3U677Ukz"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","url":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","name":"«W Szwajcarii». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «W Szwajcarii». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7b721adc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#work","name":"W Szwajcarii","url":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7b721adc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная поэзия","литература 18 века"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/juliusz-slowacki/w-szwajcarii-23551594/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e#person","name":"Juliusz Słowacki","url":"https://bookra.app/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная поэзия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#edition","url":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/juliusz-slowacki/w-szwajcarii-23551594/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «W Szwajcarii»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763531,"shortId":"3U677Ukz","title":"W Szwajcarii","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7b721adc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Juliusz Słowacki","authors":[{"id":"b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","displayName":"Juliusz Słowacki","protectedUrl":"/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5213,"title":"зарубежная поэзия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5213"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763531","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763531","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763531","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763531","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763531","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763531"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763531","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763531","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763531","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763531"},"guestReaderUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":4,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 4","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Juliusz Słowacki W Szwajcarii"},{"id":"content0:1","kind":"heading","text":"I"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"Odkąd zniknęła jak sen jaki złoty, Usycham z żalu, omdlewam z tęsknoty. I nie wiem, czemu ta dusza, z popiołów, Nie wylatuje za nią do aniołów? Czemu nie leci za niebieskie szranki, Do tej zbawionej i do tej kochanki?"},{"id":"content0:3","kind":"heading","text":"II"},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"W szwajcarskich górach jest jedna kaskada, Gdzie Aar1 wody błękitnymi spada. Pozwól tam spojrzeć zawróconej głowie. Widzisz tę tęczę na burzy w parowie? Na mgłach srebrzystych cała się rozwiesza, Nic ją nie zburzy i nic ją nie zmiesza; A czasem tylko jakie białe jagnię Przez tęczę idzie na skraju doliny Szczypać kwitnące róże i leszczyny; Lub jaki gołąb, co wody zapragnie Jakby się blaskiem pochwalić umyślnie, Przez tęczę szybko przeleci i błyśnie. Tam ją ujrzałem! i wnet rozkochany, Że z tęczy wyszła i z potoku piany, Wierzyć zacząłem i wierzę do końca; Tak jasną była od promieni słońca! Tak pełna w sobie anielskiego świtu! Tak rozwidniona zrennicą2 z błękitu! — Gdy oczy przeszły od stóp do warkoczy, To zakochały się w niej moje oczy; A za tym zmysłem, co kochać przymusza, Poszło i serce, a za sercem dusza. I tak się zaczął prędko romans klecić, Że chciałem do niej przez kaskadę lecić; Bo się lękałem, że jak widmo blade, Nim dusza ze snu obudzona krzyknie, Upadnie w przepaść, w tęczę i w kaskadę I roztopi się, i zgaśnie, i zniknie; I byłem jak ci, co się we śnie boją, Bo jużem kochał, bo już była moją. I tak raz pierwszy spotkałem ją samą Pod jasną tęczy różnofarbnej bramą; Powiew miłości owiał mię uroczy. Stanąłem przed nią i spuściłem oczy."},{"id":"content0:5","kind":"heading","text":"III"},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"Poszedłem za nią przez góry, doliny, I szliśmy razem u stóp tej lawiny, Gdzie śnieg przybiega aż do stóp człowieka Spłaszczoną płetwą jak delfin olbrzymi; Para mu z nozdrza srebrzystego dymi, A Rodan z paszczy błękitnej ucieka. Pamiętam chwilę… poranek był skwarny. Tameśmy szmerem spłoszyli dwie sarny; Te, jakby szczęścia ludzkiego świadome, Stanęły blisko złote, nieruchome; I utopiły oczów błyskawice W kochanki mojej błękitne zrennice; I długo patrząc, nieruchome obie, Głowy promienne pokładły na sobie. Rzekłem: „One się zakochały w tobie!” Rzekłem – i za to z ust zamkniętych skromnie Najpierwszy uśmiech jej przyleciał do mnie, Przyleciał szybko i wrócił z podróży Do swego gniazda, do pereł i róży; A gdy zobaczył, że oczów nie mrużę, Całą jej białą twarz zamienił w różę. A wiecie? ani tak za serce chwyta Rumieniec kwiatu, co świeżo rozkwita; Ani tak oko wędrowca zachwyca Gór nadalpejskich śnieżysta dziewica, Kiedy od słońca różane ma lica, Jak ten rumieniec bez wstydu i grzechu, Co się na twarzy urodził z uśmiechu."},{"id":"content0:7","kind":"heading","text":"IV"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"Odtąd szczęśliwi byliśmy i sami, Płynąc szwajcarskich jezior błękitami, I nie wiem, czy tam była łódź pod nami; Bom z duchy prawie zaczynał się bratać, Chodzić po wodach i po niebie latać; A ona tak mię prowadziła wszędzie! Ach! ona była jak białe łabędzie, Była jeziora błękitnego panią; Płynęła lecąc – łódź leciała za nią, Za łodzią jasność szafirowym szlakiem, Za tą jasnością rybek korowody, I wyrzucały się aż do niej z wody; I z takimeśmy płynęli orszakiem Uśmiechając się w błękitu krainie. Bo ona była jak wodne boginie: Miała powozy z delfinów, z gołębi, I kryształowe pałace na głębi, I księżycowe korony w noc ciemną… I mogła była3, co chce, zrobić ze mną."},{"id":"content0:9","kind":"heading","text":"V"},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Raz – że nie była niebieskim aniołem, Myślałem całe długie pół godziny; Wyspowiadałem się potem z tej winy — Słuchajcie! – Oto przed Tella kościołem Pierwsza na kamień wyskoczyła płocha I powiedziała mi w głos, że mnie kocha, I odesłała mnie znów na jezioro, Łódkę mą – piersią odtrąciwszy białą… A ja – ach, nie wiem, co się ze mną stało! Czy mnie anieli do nieba zabiorą, Czy grzmiące fale jeziora pochłoną, Czy uśmiechami rozrywa się łono, Czy serce jak lód rozegrzany taje, Czy dusza skrzydeł anielskich dostaje, Czyli w nią wstąpił cały anioł złoty? Czyli uśmiechów pełna? czy tęsknoty? Wszystkie uczucia gwałtownymi loty Na serce spadły, jak gołębi chmura Pić łzy i białe w nim obmywać pióra, Aby się czyste rozlecieć po niebie… Wtem zawołała łódź ze mną do siebie. Usłyszała ją łódka i spostrzegła, I sama do niej z błękitu przybiegła."},{"id":"content0:11","kind":"heading","text":"VI"},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"Pod ścianą ze skał i pod wieńcem borów Stoi cichości pełna i kolorów Tella kaplica. Jest próg tam na fali, Gdzieśmy raz pierwszy przez usta zeznali, Że się już dawno sercami kochamy; A pod tym progiem są na wodzie plamy Od sosen, co się kołyszą na niebie, I od skał cienia; gdzie mówiąc do siebie, Wbite do wody trzymaliśmy oczy. A pod tym progiem fala tak się toczy, I tak swawolna, i taka ruchoma, Że wzięła w siebie dwa nasze obrazy I przybliżała łącząc je rękoma, Chociaż nas tylko łączyły wyrazy. Ach! fala taka szalona i pusta! Że połączyła nawet nasze usta, Choć sercem tylko byliśmy złączeni. Fala tak pełna ruchu i promieni, Że jednym światła objąwszy nas kołem, Zmieszała niby anioła z aniołem. Gdy myślę – boleść dręczy mię niezmierna. Falo! niewierna falo! – i tak wierna!"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Juliusz Słowacki W Szwajcarii","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:3:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:5:1","label":"III","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:7:1","label":"IV","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:9:1","label":"V","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"VI","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:13:2","label":"VII","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content0:15:2","label":"VIII","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content0:17:2","label":"IX","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"X","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"XI","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:2","label":"XII","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:6:3","label":"XIII","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:8:3","label":"XIV","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:10:3","label":"XV","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:12:3","label":"XVI","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:14:3","label":"XVII","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:16:3","label":"XVIII","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"XIX","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"XX","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"XXI","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:4","label":"1","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:4","label":"2","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:4","label":"3","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:4","label":"4","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:4","label":"5","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:4","label":"6","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:4","label":"7","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:4","label":"8","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:4","label":"9","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:4","label":"10","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:4","label":"11","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:4","label":"12","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":186839,"shortId":"2L7oiunF","title":"Орлеанская девственница","authorLine":"Николай Степанович Гумилев, Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","primaryAuthorId":"cdac7627-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/87fe62c6-f757-4589-b9e5-123ad8e46a7c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2L7oiunF"},{"idCatalog":762188,"shortId":"3Hhycl1e","title":"Веселые нищие","authorLine":"Роберт Бернс, Петр Исаевич Вейнберг","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4384b48d-0de2-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Hhycl1e"},{"idCatalog":763955,"shortId":"2O7dumuj","title":"Трагедия в Бристоле","authorLine":"Виктор Петрович Буренин, Томас Чаттертон","primaryAuthorId":"3bc02472-1572-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/950022bd-5ed4-11e7-9bfb-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2O7dumuj"},{"idCatalog":792478,"shortId":"4SVrWzi0","title":"Песнь бедняка","authorLine":"Василий Степанович Курочкин, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"d9c8f335-9d6e-11e5-9f4b-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ddb87341-0d7e-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SVrWzi0"},{"idCatalog":791094,"shortId":"1kQZrVeS","title":"Прежде всего","authorLine":"Всеволод Дмитриевич Костомаров, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"f87dbdea-0e5f-11e6-9c02-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/b0b550c5-0f5e-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1kQZrVeS"},{"idCatalog":788385,"shortId":"0WIQyMrD","title":"Иван Ерофеич Хлебное-зернышко","authorLine":"Роберт Бернс, Осип Иванович Сенковский","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5f23017e-0dbb-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0WIQyMrD"},{"idCatalog":786502,"shortId":"1VhIdF3I","title":"Филипп","authorLine":"Николай Степанович Курочкин, Витторио Альфьери","primaryAuthorId":"1fb78afb-3890-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2746096f-3890-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1VhIdF3I"},{"idCatalog":790194,"shortId":"0U31xVIu","title":"Из кантаты «Веселые нищие»","authorLine":"Константин Дмитриевич Бальмонт, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"b18393aa-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/96b6edbf-0f5f-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0U31xVIu"},{"idCatalog":791204,"shortId":"1Wtqx1m6","title":"К маргаритке, которую сам Поэт в 1786 году срезал плугом","authorLine":"Роберт Бернс","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/b489cfc1-0d76-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Wtqx1m6"},{"idCatalog":763136,"shortId":"1eAIFjkc","title":"Maria. Poème d\u0026apos;Ukraine","authorLine":"Malczewski Antoni","primaryAuthorId":"27d70aa9-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/667493ba-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1eAIFjkc"},{"idCatalog":764915,"shortId":"3qzgAO3d","title":"Ajudah","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c0b8cc47-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qzgAO3d"},{"idCatalog":764925,"shortId":"00JITKM7","title":"Bakczysaraj w nocy","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c0d72035-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/00JITKM7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":40,"totalPages":4,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}