Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 2 из 4VII
Raz mię ów anioł zaprowadził złoty Przez jasne łąki do lodowej groty. Tam ją obielił dzień alabastrowy; I mróz na czole mej jasnej królowéj4 Perłami okrył wszystkie polne róże; I ze sklepienia łzy leciały duże; A we łzach sylfy z jasnością ogromną Deszczem spadały na białą i skromną. Słysząc, że ściany płaczą coraz głośniej, Cała się szatą okryła zazdrośniej I wszystko oczom ciekawym ukradła, I jeszcze ręce skrzyżowane kładła Na alabastry widne, choć zakryte. Tak nieruchoma stała – a koło niej Igrały tęcze w blaski rozmaite. Ja wtenczas modlić się zacząłem do niej. Ave Maria! Jak biała róża, kiedy się rozwija, Róż pokazuje z piersi odemkniętej, Taki rumieniec wyszedł z lica świętej. I zamyślona odwróciła głowę, Palec na ściany kładąc kryształowe; Jak ta, co imię ukochane kryśli5 Lub o błękitnych jakich myślach – myśli. Wreszcie się do mnie obróciwszy rzekła: „Może za miłość ja pójdę do piekła I gdzieś w piekielne wprowadzona chłody, Wszczepioną będę w kryształowe lody Jako ta bańka z powietrza i z tęczy…” „Lecz prawda” – rzekła – „jeżeli się męczy Ta jasność, słońca stworzona promieniem, Którą lód w sobie mrozi i zabija, Można ją z lodu uwolnić westchnieniem…” Ave Maria!
VIII
Pójdziemy razem na śniegu korony! Pójdziemy razem nad sosnowe bory, Pójdziemy razem, gdzie trzód jęczą dzwony! Gdzie się w tęczowe ubiera kolory Jungfrau6 i słońce złote ma pod sobą; Gdzie we mgle jeleń przelatuje skory; Gdzie orły skrzydeł rozwianych żałobą Rzucają cienie na lecące chmury; 0 moja luba! tam pójdziemy z tobą. A jeśli z takiej nie wrócimy góry, Ludzie pomyślą, że nas wzięły duchy I gdzieś w niebieskie uniosły lazury; Żeśmy się za gwiazd chwycili łańcuchy I ulecieli z Pelejad7 gromadą. I tylko po nas potok spadnie głuchy, I błyszczącą się łez rzuci kaskadą.
IX
Ach! najszczęśliwsi na ziemi nie wiedzą, Gdzie duchy skrzydła na ramionach kładną, Gdzie jak łabędzie zadumane siedzą; Ach! najciekawsi na świecie nie zgadną, W jakim szalecie8 żyłem z moją miłą; I wiele nam róż do okien świeciło, I wiele wiszeń9 naokoło rosło, Ile słowików na wiszniach się niosło; Ile tam w każdą noc miesięczną, bladą, Kłóteń10 słowików płaczących z kaskadą; Ile trzód naszych szło na łąkach dzwonić… Ach! tego nawet śpiącym nie odsłonić Ani pokazać, ani zawrzeć w słowie… Łąka i szalet, i wisznie w parowie, W takim parowie, że stróż anioł biały Rozwijał skrzydła od skały do skały I nakrywał ten cały parów dziki, Szalet i róże, i nas, i słowiki.
X
Lecz nadto było cyprysowej woni I nadto barwy, co się w różach płoni; I chciała nas już miłość ująć zdradą. — Było to rankiem – pomnę – pod kaskadą — Byliśmy niczym nie strwożeni – sami — Czytając książkę pełną łez, ze łzami. Wtem duch mi jakiś podszepnął do ucha, Ażebym na nią z książki przeszedł okiem. — Była jak anioł, co myśli i słucha — I nagle – takim przejrzystym obłokiem Rumieniec smutny twarz jej umalował, Że nie wiem dotąd, jak się wszystko stało; Alem ją w usta różane całował I czułem ją tu, na mych rękach, białą, Sercem bijącą, brylantową w oczach. Wtem nagle – w jasnej kaskady warkoczach Coś pomieszało się i coś urzekło; Wiatr na nas rzucił całe wodne piekło I z kwiatów spłoszył wilgotnymi mgłami. — Odtąd jużeśmy nie czytali sami.
XI
Odtąd w uśmiechach była dla mnie rzadsza, Smutniejsza, cichsza i bielsza, i bladsza. W głębszych się coraz zanurzała cieniach I obrywała róże na strumieniach; Albo przy kaskad naciągniętej lutni Stawała słuchać tak jak ludzie smutni, Z twarzą spuszczoną; lub sama w ustroni Ręce na białą zakładała szyję Jak ta, co boi się albo się broni. Lub jako gołąb, co w strumieniu pije, Do nieba jasnym wzlatywała okiem. Już wolnym, sennym błąkała się krokiem I jaskółeczek utraciła zwinność, I zadumała ją całą – niewinność.
XII
Widząc ją taką chciałem bronić siebie I rzekłem: „Luba! jak Bóg jest na niebie, Z sercaś mi wszystko odpuścić powinna; Lilija jedna wszystkiemu jest winna. Otoś ty wczoraj w tym źródle, co bije Na jasnej łące, myła twarz i szyję; A tam za tobą prosta, niedaleka, Jak służebnica, co z rąbkami czeka, Lilija jedna, cała jasna, w bieli, Oczekiwała, aż wyjdziesz z kąpieli. Widząc was obie takie białe, w parze, Myślałem, że śpiąc o aniołach marzę; I drżeć zacząłem, i zadrżałem wszystek, I jeden tylko poruszyłem listek, Ten listek inne poruszył listeczki, I szmer się zrobił – ty wybiegłaś z rzeczki; I takeś prędko uciekała zlękła, eś łonem kwiatu potrąciła pręty; I lilijowa wnet łodyga pękła, I kwiat z niej upadł twoją piersią ścięty; A jam rozważać zaczął z twarzą bladą, Jak ten kwiat kruchy, jak ty jesteś zwinna. I oto dzisiaj rankiem, pod kaskadą — Nie jam był winien – lecz lilija winna”.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","pageTitle":"W Szwajcarii (Juliusz Słowacki) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «W Szwajcarii». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«W Szwajcarii». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Juliusz Słowacki","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная поэзия","item":"https://bookra.app/genre/5213"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"W Szwajcarii","item":"https://bookra.app/books/3U677Ukz"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","url":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","name":"«W Szwajcarii». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «W Szwajcarii». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7b721adc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#work","name":"W Szwajcarii","url":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7b721adc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная поэзия","литература 18 века"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/juliusz-slowacki/w-szwajcarii-23551594/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e#person","name":"Juliusz Słowacki","url":"https://bookra.app/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная поэзия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3U677Ukz#edition","url":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/juliusz-slowacki/w-szwajcarii-23551594/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «W Szwajcarii»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3U677Ukz","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763531,"shortId":"3U677Ukz","title":"W Szwajcarii","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7b721adc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Juliusz Słowacki","authors":[{"id":"b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","displayName":"Juliusz Słowacki","protectedUrl":"/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5213,"title":"зарубежная поэзия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5213"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763531","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763531","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763531","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763531","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763531","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763531"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763531","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763531","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763531","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763531"},"guestReaderUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/b7831c99-661a-11e6-9614-0cc47a545a1e","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":4,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content","nextPageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 4","sections":[{"id":"content0:13","kind":"heading","text":"VII"},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"Raz mię ów anioł zaprowadził złoty Przez jasne łąki do lodowej groty. Tam ją obielił dzień alabastrowy; I mróz na czole mej jasnej królowéj4 Perłami okrył wszystkie polne róże; I ze sklepienia łzy leciały duże; A we łzach sylfy z jasnością ogromną Deszczem spadały na białą i skromną. Słysząc, że ściany płaczą coraz głośniej, Cała się szatą okryła zazdrośniej I wszystko oczom ciekawym ukradła, I jeszcze ręce skrzyżowane kładła Na alabastry widne, choć zakryte. Tak nieruchoma stała – a koło niej Igrały tęcze w blaski rozmaite. Ja wtenczas modlić się zacząłem do niej. Ave Maria! Jak biała róża, kiedy się rozwija, Róż pokazuje z piersi odemkniętej, Taki rumieniec wyszedł z lica świętej. I zamyślona odwróciła głowę, Palec na ściany kładąc kryształowe; Jak ta, co imię ukochane kryśli5 Lub o błękitnych jakich myślach – myśli. Wreszcie się do mnie obróciwszy rzekła: „Może za miłość ja pójdę do piekła I gdzieś w piekielne wprowadzona chłody, Wszczepioną będę w kryształowe lody Jako ta bańka z powietrza i z tęczy…” „Lecz prawda” – rzekła – „jeżeli się męczy Ta jasność, słońca stworzona promieniem, Którą lód w sobie mrozi i zabija, Można ją z lodu uwolnić westchnieniem…” Ave Maria!"},{"id":"content0:15","kind":"heading","text":"VIII"},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"Pójdziemy razem na śniegu korony! Pójdziemy razem nad sosnowe bory, Pójdziemy razem, gdzie trzód jęczą dzwony! Gdzie się w tęczowe ubiera kolory Jungfrau6 i słońce złote ma pod sobą; Gdzie we mgle jeleń przelatuje skory; Gdzie orły skrzydeł rozwianych żałobą Rzucają cienie na lecące chmury; 0 moja luba! tam pójdziemy z tobą. A jeśli z takiej nie wrócimy góry, Ludzie pomyślą, że nas wzięły duchy I gdzieś w niebieskie uniosły lazury; Żeśmy się za gwiazd chwycili łańcuchy I ulecieli z Pelejad7 gromadą. I tylko po nas potok spadnie głuchy, I błyszczącą się łez rzuci kaskadą."},{"id":"content0:17","kind":"heading","text":"IX"},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"Ach! najszczęśliwsi na ziemi nie wiedzą, Gdzie duchy skrzydła na ramionach kładną, Gdzie jak łabędzie zadumane siedzą; Ach! najciekawsi na świecie nie zgadną, W jakim szalecie8 żyłem z moją miłą; I wiele nam róż do okien świeciło, I wiele wiszeń9 naokoło rosło, Ile słowików na wiszniach się niosło; Ile tam w każdą noc miesięczną, bladą, Kłóteń10 słowików płaczących z kaskadą; Ile trzód naszych szło na łąkach dzwonić… Ach! tego nawet śpiącym nie odsłonić Ani pokazać, ani zawrzeć w słowie… Łąka i szalet, i wisznie w parowie, W takim parowie, że stróż anioł biały Rozwijał skrzydła od skały do skały I nakrywał ten cały parów dziki, Szalet i róże, i nas, i słowiki."},{"id":"content1:0","kind":"heading","text":"X"},{"id":"content1:1","kind":"paragraph","text":"Lecz nadto było cyprysowej woni I nadto barwy, co się w różach płoni; I chciała nas już miłość ująć zdradą. — Było to rankiem – pomnę – pod kaskadą — Byliśmy niczym nie strwożeni – sami — Czytając książkę pełną łez, ze łzami. Wtem duch mi jakiś podszepnął do ucha, Ażebym na nią z książki przeszedł okiem. — Była jak anioł, co myśli i słucha — I nagle – takim przejrzystym obłokiem Rumieniec smutny twarz jej umalował, Że nie wiem dotąd, jak się wszystko stało; Alem ją w usta różane całował I czułem ją tu, na mych rękach, białą, Sercem bijącą, brylantową w oczach. Wtem nagle – w jasnej kaskady warkoczach Coś pomieszało się i coś urzekło; Wiatr na nas rzucił całe wodne piekło I z kwiatów spłoszył wilgotnymi mgłami. — Odtąd jużeśmy nie czytali sami."},{"id":"content1:2","kind":"heading","text":"XI"},{"id":"content1:3","kind":"paragraph","text":"Odtąd w uśmiechach była dla mnie rzadsza, Smutniejsza, cichsza i bielsza, i bladsza. W głębszych się coraz zanurzała cieniach I obrywała róże na strumieniach; Albo przy kaskad naciągniętej lutni Stawała słuchać tak jak ludzie smutni, Z twarzą spuszczoną; lub sama w ustroni Ręce na białą zakładała szyję Jak ta, co boi się albo się broni. Lub jako gołąb, co w strumieniu pije, Do nieba jasnym wzlatywała okiem. Już wolnym, sennym błąkała się krokiem I jaskółeczek utraciła zwinność, I zadumała ją całą – niewinność."},{"id":"content1:4","kind":"heading","text":"XII"},{"id":"content1:5","kind":"paragraph","text":"Widząc ją taką chciałem bronić siebie I rzekłem: „Luba! jak Bóg jest na niebie, Z sercaś mi wszystko odpuścić powinna; Lilija jedna wszystkiemu jest winna. Otoś ty wczoraj w tym źródle, co bije Na jasnej łące, myła twarz i szyję; A tam za tobą prosta, niedaleka, Jak służebnica, co z rąbkami czeka, Lilija jedna, cała jasna, w bieli, Oczekiwała, aż wyjdziesz z kąpieli. Widząc was obie takie białe, w parze, Myślałem, że śpiąc o aniołach marzę; I drżeć zacząłem, i zadrżałem wszystek, I jeden tylko poruszyłem listek, Ten listek inne poruszył listeczki, I szmer się zrobił – ty wybiegłaś z rzeczki; I takeś prędko uciekała zlękła, eś łonem kwiatu potrąciła pręty; I lilijowa wnet łodyga pękła, I kwiat z niej upadł twoją piersią ścięty; A jam rozważać zaczął z twarzą bladą, Jak ten kwiat kruchy, jak ty jesteś zwinna. I oto dzisiaj rankiem, pod kaskadą — Nie jam był winien – lecz lilija winna”."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Juliusz Słowacki W Szwajcarii","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:3:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:5:1","label":"III","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:7:1","label":"IV","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:9:1","label":"V","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"VI","page":1,"pageUrl":"/books/3U677Ukz#reader-content"},{"id":"content0:13:2","label":"VII","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content0:15:2","label":"VIII","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content0:17:2","label":"IX","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"X","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"XI","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:2","label":"XII","page":2,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=2#reader-content"},{"id":"content1:6:3","label":"XIII","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:8:3","label":"XIV","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:10:3","label":"XV","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:12:3","label":"XVI","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:14:3","label":"XVII","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content1:16:3","label":"XVIII","page":3,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"XIX","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"XX","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"XXI","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:4","label":"1","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:4","label":"2","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:4","label":"3","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:4","label":"4","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:4","label":"5","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:4","label":"6","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:4","label":"7","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:4","label":"8","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:4","label":"9","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:4","label":"10","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:4","label":"11","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:4","label":"12","page":4,"pageUrl":"/books/3U677Ukz?page=4#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":186839,"shortId":"2L7oiunF","title":"Орлеанская девственница","authorLine":"Николай Степанович Гумилев, Франсуа-Мари Аруэ Вольтер","primaryAuthorId":"cdac7627-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/87fe62c6-f757-4589-b9e5-123ad8e46a7c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2L7oiunF"},{"idCatalog":762188,"shortId":"3Hhycl1e","title":"Веселые нищие","authorLine":"Роберт Бернс, Петр Исаевич Вейнберг","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4384b48d-0de2-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Hhycl1e"},{"idCatalog":763955,"shortId":"2O7dumuj","title":"Трагедия в Бристоле","authorLine":"Виктор Петрович Буренин, Томас Чаттертон","primaryAuthorId":"3bc02472-1572-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/950022bd-5ed4-11e7-9bfb-0cc47a1952f2/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2O7dumuj"},{"idCatalog":792478,"shortId":"4SVrWzi0","title":"Песнь бедняка","authorLine":"Василий Степанович Курочкин, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"d9c8f335-9d6e-11e5-9f4b-0cc47a5454c6","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/ddb87341-0d7e-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4SVrWzi0"},{"idCatalog":791094,"shortId":"1kQZrVeS","title":"Прежде всего","authorLine":"Всеволод Дмитриевич Костомаров, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"f87dbdea-0e5f-11e6-9c02-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/b0b550c5-0f5e-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1kQZrVeS"},{"idCatalog":788385,"shortId":"0WIQyMrD","title":"Иван Ерофеич Хлебное-зернышко","authorLine":"Роберт Бернс, Осип Иванович Сенковский","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5f23017e-0dbb-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0WIQyMrD"},{"idCatalog":786502,"shortId":"1VhIdF3I","title":"Филипп","authorLine":"Николай Степанович Курочкин, Витторио Альфьери","primaryAuthorId":"1fb78afb-3890-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2746096f-3890-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1VhIdF3I"},{"idCatalog":790194,"shortId":"0U31xVIu","title":"Из кантаты «Веселые нищие»","authorLine":"Константин Дмитриевич Бальмонт, Роберт Бернс","primaryAuthorId":"b18393aa-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/96b6edbf-0f5f-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0U31xVIu"},{"idCatalog":791204,"shortId":"1Wtqx1m6","title":"К маргаритке, которую сам Поэт в 1786 году срезал плугом","authorLine":"Роберт Бернс","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/b489cfc1-0d76-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Wtqx1m6"},{"idCatalog":763136,"shortId":"1eAIFjkc","title":"Maria. Poème d\u0026apos;Ukraine","authorLine":"Malczewski Antoni","primaryAuthorId":"27d70aa9-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/667493ba-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1eAIFjkc"},{"idCatalog":764915,"shortId":"3qzgAO3d","title":"Ajudah","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c0b8cc47-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qzgAO3d"},{"idCatalog":764925,"shortId":"00JITKM7","title":"Bakczysaraj w nocy","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/c0d72035-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/00JITKM7"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":40,"totalPages":4,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}