Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Moralność Pani Dulskiej to komedia polskiej pisarki i aktorki Gabrieli Zapolskiej wydana w 1907 roku. Autorka napisała ją w krótkim czasie na zamówienie Teatru Miejskiego we Lwowie. Utwór wystawiany był w teatrze oraz doczekał się ekranizacji filmowej.W tej tragifarsie, w której przeplatają się elementy komedii i tragedii, ukazuje ona m.in. ludzką głupotę, pazerność, skąpstwo oraz zakłamanie wypaczające stosunki społeczne.Poznajemy rodzinę Dulskich: Państwa Dulskich oraz ich trójkę dzieci – dwie córki i syn. Syn, Zbyszek, romansuje ze służącą, Hanką, na co Pani Dulska przymyka oko. Uważa ona, że „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Niespodziewanie Hanka zachodzi w ciąże. Czy Zbyszek zdecyduje się wziąć ślub z Hanką czy może Pani Dulska znajdzie jakieś rozwiązanie aby uniknąć skandalu?
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 5 из 17SCENA XI
Zbyszko – Dulska – Juliasiewiczowa
Taki terkot, że spać nie można.
Tym lepiej. Pójdziesz może do biura.
patrzy w lustro, potem do Juliasiewiczowej
Cóż to, oświadczasz się dzisiaj?
Także… tylko ten stary – no wiesz, radca, będzie znów na mnie zgniłym okiem patrzał. A tam fury kawałków… fury…
To nie ja zalegam, ale strony.
opiera się o piec i grzeje
zdejmuje szlafrok i zostaje w spódnicy i kaftanie
Darujesz, moja droga, ale będę ścierać kurze, więc muszę oszczędzać szlafroka.
Ale proszę… niech się ciocia nie krępuje.
ściera kurze i z furią od czasu do czasu patrzy na Zbyszka
To mama naprawdę wyrzuca tę, co się otruła, z kamienicy?
Tak… słyszałem piąte przez dziesiąte. Byłem zbudowany mamusinym serduszkiem. Potem, ona mi jest bardzo sympatyczna, ta kobieta.
Zupełnie wierzę. Szkandalistka.
Zrobiła to z miłości dla męża. To w guście mamy. Miłość małżeńska…
Aha, prawda była – za tym mężem. Ja tam w tę miłość nie wierzę. Szumi jedwabiami pod spodem…
To, że nie jest uczciwą kobietą. Dla męża, mój panie, kobieta się nie potrzebuje pod spodem stroić. A takie co szumią – to…
Siedźże spokojnie, bo i ty szumisz. A zresztą, co do tej z parteru, to ja ręczę, że uczciwa.
Bom się do niej brał i dostałem po nosie.
Mógłbyś też zostawić choćby lokatorki w spokoju. Usuń się… jak długo będziesz sterczał tu pod piecem!
Gdy patrzę na ciebie, to chwilami wierzyć mi się nie chce, że jesteś moim dzieckiem.
No – jeśli mama ma wątpliwości…
Powiadam ci – nie miej nigdy dzieci.
O! my się nie staramy o to.
Nie – ty jesteś wyrodek – ty nie jesteś moim synem.
Jestem, mamciu! jestem, niestety! i to właśnie cała moja tragedia…
idzie do fortepianu i stojąc, zaczyna grać bardzo wprawnie
Słyszałaś? mówi – niestety!
Spodziewam się. Być Dulskim – to katastrofa.
Doprawdy, Zbyszko – zanadto sobie pozwalasz…
Żadnej moralności, żadnych zasad…
Żadnego płaszczyka teoretycznego, jak mamcia.
To się na tym skończy, że jeszcze do socjalistów przystanie.
Na socjalistę nie trzeba zdawać egzaminu.
Właśnie że trzeba… i to najtrudniejszy egzamin.
Przed swym sumieniem i własną duszą, słodki aniele.
Na socjalistę nie trzeba mieć przede wszystkim Boga w sercu.
Jest – – – dawno nie było mowy o Bogu w tym domu.
SCENA XII
Proszę wielmożnej pani parasol.
Pozostaw w przedpokoju… a potem idź zamieć przedpokój. Czy kucharka wróciła?
wraca z przedpokoju – idzie do kuchni
Rzeczywiście – ciocia ma rację. Mógłbyś się trochę ustatkować. Wyglądasz jak śmierć angielska.
Ty także ładnie wyglądasz…
Ja? Ja wczoraj z domu nie wychodziłam.
To znaczy – że ja się lumpowałem za domem, a ty w domu.
Hanka przechodzi przez pokój z łopatką i ze szczotką, Zbyszko patrzy na nią.
Cóż tak patrzysz za Hanką?
A cóż to? nie kobieta? Zaręczam ci, że nawet bardzo…
Myślałam, że masz gust wykwintniejszy.
Głupia jesteś z twoją kołtuńską estetyką. A zresztą, ja jestem jak pianista. Gdy zobaczy fortepian, musi zaraz pasaż…
Moja droga – każda kobieta to fortepian – tylko trzeba umieć grać… Ach! … jaki ja śpiący…
Czego ty po tych knajpach się włóczysz?
A gdzież się będę włóczył? Gdzieś muszę.
Ja na twoim miejscu starałabym się o jaką znajomość… solidną… no… Tyle mężatek co – Boże.
Dziękuję. Mam dosyć kołtunerii w domu i w… samym sobie.
Dlaczegóż jesteś… kołtunem?
Bom się urodził po kołtuńsku, aniele! bo w łonie matki już nim byłem – bo żebym skórę zdarł z siebie, mam tam pod spodem, w duszy, całą warstwę kołtunerii, której nic wyplenić nie zdoła. Coś taki nowy, taki inny walczy z tym podstawowym – szarpie się, ciska. Ale ja wiem, że to do czasu – że ten kołtun rodzinny weźmie mnie za łeb, że przyjdzie czas, gdy ja będę Felicjanem, będę odbierał czynsze, będę… no… Dulskim, pra–Dulskim, ober–Dulskim – że będę rodził Dulskich, całe legiony Dulskich – będę miał srebrne wesele i porządny nagrobek, z dala od samobójców. I nie będę zielony, ale nalany tłuszczem i nalany teoriami i będę mówił dużo o Bogu…
urywa – idzie do fortepianu i gra nerwowo
Z kołtuństwa można się wyswobodzić.
Nieprawda. Tobie się zdaje, że jesteś wyzwolona, bo masz trochę politury po wierzchu. Ale ty jesteś tylko zrobiona na mahoń – jak twoje secesyjne meble i twoje malowane włosy. To jest piętno… pani radczyni… piętno…
Ja? nie znam ani jednej nuty. To tak we mnie coś gra… We mnie tłucze się także coś… ale to się wszystko z czasem zatłucze… e! co tam…
Wiesz co… jesteś wcale… wcale…
Pasaże, moja droga… pasaże…
Hanka przechodzi przez pokój i rzuca ponure spojrzenie na nich oboje – wchodzi do kuchni.
Ta dziewczyna. Gdybyś widział, jak ona na nas popatrzyła… Ja na twoim miejscu…
Ja też, jak będę miał czas…
Nie rozumiesz mnie. Ja bym się właśnie daleko od niej trzymała.
Jest zazdrosna. Będzie ci robić awantury.
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","pageTitle":"Moralność pani Dulskiej (Gabriela Zapolska) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Moralność pani Dulskiej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Moralność pani Dulskiej». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Gabriela Zapolska","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная драматургия","item":"https://bookra.app/genre/5212"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Moralność pani Dulskiej","item":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","url":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","name":"«Moralność pani Dulskiej». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Moralność pani Dulskiej». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29590472-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#work","name":"Moralność pani Dulskiej","url":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","description":"Moralność Pani Dulskiej to komedia polskiej pisarki i aktorki Gabrieli Zapolskiej wydana w 1907 roku. Autorka napisała ją w krótkim czasie na zamówienie Teatru Miejskiego we Lwowie. Utwór wystawiany był w teatrze oraz doczekał się ekranizacji filmowej.W tej tragifarsie, w której przeplatają się elementy komedii i tragedii, ukazuje ona m.in. ludzką głupotę, pazerność, skąpstwo oraz zakłamanie wypaczające stosunki społeczne.Poznajemy rodzinę Dulskich: Państwa Dulskich oraz ich trójkę dzieci – dwie córki i syn. Syn, Zbyszek, romansuje ze służącą, Hanką, na co Pani Dulska przymyka oko. Uważa ona, że „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Niespodziewanie Hanka zachodzi w ciąże. Czy Zbyszek zdecyduje się wziąć ślub z Hanką czy może Pani Dulska znajdzie jakieś rozwiązanie aby uniknąć skandalu?","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29590472-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная драматургия","зарубежный юмор","литература 19 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/moralnosc-pani-dulskiej-23521074/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Gabriela Zapolska","url":"https://bookra.app/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная драматургия"},{"@type":"Thing","name":"зарубежный юмор"},{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR#edition","url":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/gabriela-zapolska/moralnosc-pani-dulskiej-23521074/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Moralność pani Dulskiej»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3XOl6wOR","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761229,"shortId":"3XOl6wOR","title":"Moralność pani Dulskiej","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29590472-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Moralność Pani Dulskiej to komedia polskiej pisarki i aktorki Gabrieli Zapolskiej wydana w 1907 roku. Autorka napisała ją w krótkim czasie na zamówienie Teatru Miejskiego we Lwowie. Utwór wystawiany był w teatrze oraz doczekał się ekranizacji filmowej.W tej tragifarsie, w której przeplatają się elementy komedii i tragedii, ukazuje ona m.in. ludzką głupotę, pazerność, skąpstwo oraz zakłamanie wypaczające stosunki społeczne.Poznajemy rodzinę Dulskich: Państwa Dulskich oraz ich trójkę dzieci – dwie córki i syn. Syn, Zbyszek, romansuje ze służącą, Hanką, na co Pani Dulska przymyka oko. Uważa ona, że „Na to mamy cztery ściany i sufit, aby brudy swoje prać w domu i aby nikt o nich nie wiedział”. Niespodziewanie Hanka zachodzi w ciąże. Czy Zbyszek zdecyduje się wziąć ślub z Hanką czy może Pani Dulska znajdzie jakieś rozwiązanie aby uniknąć skandalu?","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Gabriela Zapolska","authors":[{"id":"2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Gabriela Zapolska","protectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5212,"title":"зарубежная драматургия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5212"},{"id":5202,"title":"зарубежный юмор","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5202"},{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761229","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761229","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761229","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761229","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761229","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761229"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761229","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761229","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761229","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761229"},"guestReaderUrl":"/books/3XOl6wOR?page=5#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/2543db6e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":5,"totalPages":17,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=4#reader-content","nextPageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content","progressLabel":"Страница 5 из 17","sections":[{"id":"content3:64","kind":"heading","text":"SCENA XI"},{"id":"content3:65","kind":"paragraph","text":"Zbyszko – Dulska – Juliasiewiczowa"},{"id":"content3:66","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:67","kind":"paragraph","text":"Taki terkot, że spać nie można."},{"id":"content3:68","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:69","kind":"paragraph","text":"Tym lepiej. Pójdziesz może do biura."},{"id":"content3:70","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:71","kind":"paragraph","text":"E! …"},{"id":"content3:72","kind":"paragraph","text":"do Juliasiewiczowej"},{"id":"content3:73","kind":"paragraph","text":"Jak się masz, stara."},{"id":"content3:74","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:75","kind":"paragraph","text":"Jak się masz, pokrako!"},{"id":"content3:76","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:77","kind":"paragraph","text":"patrzy w lustro, potem do Juliasiewiczowej"},{"id":"content3:78","kind":"paragraph","text":"Bardzom zielony?"},{"id":"content3:79","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:80","kind":"paragraph","text":"Cóż to, oświadczasz się dzisiaj?"},{"id":"content3:81","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:82","kind":"paragraph","text":"Także… tylko ten stary – no wiesz, radca, będzie znów na mnie zgniłym okiem patrzał. A tam fury kawałków… fury…"},{"id":"content3:83","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:84","kind":"paragraph","text":"Zalegaj! zalegaj! …"},{"id":"content3:85","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:86","kind":"paragraph","text":"To nie ja zalegam, ale strony."},{"id":"content3:87","kind":"paragraph","text":"opiera się o piec i grzeje"},{"id":"content3:88","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:89","kind":"paragraph","text":"zdejmuje szlafrok i zostaje w spódnicy i kaftanie"},{"id":"content3:90","kind":"paragraph","text":"Darujesz, moja droga, ale będę ścierać kurze, więc muszę oszczędzać szlafroka."},{"id":"content3:91","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:92","kind":"paragraph","text":"Ale proszę… niech się ciocia nie krępuje."},{"id":"content3:93","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:94","kind":"paragraph","text":"ściera kurze i z furią od czasu do czasu patrzy na Zbyszka"},{"id":"content3:95","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:96","kind":"paragraph","text":"To mama naprawdę wyrzuca tę, co się otruła, z kamienicy?"},{"id":"content3:97","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:98","kind":"paragraph","text":"A tobie co do tego?"},{"id":"content3:99","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:100","kind":"paragraph","text":"Tak… słyszałem piąte przez dziesiąte. Byłem zbudowany mamusinym serduszkiem. Potem, ona mi jest bardzo sympatyczna, ta kobieta."},{"id":"content3:101","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:102","kind":"paragraph","text":"Zupełnie wierzę. Szkandalistka."},{"id":"content3:103","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:104","kind":"paragraph","text":"Zrobiła to z miłości dla męża. To w guście mamy. Miłość małżeńska…"},{"id":"content3:105","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:106","kind":"paragraph","text":"Aha, prawda była – za tym mężem. Ja tam w tę miłość nie wierzę. Szumi jedwabiami pod spodem…"},{"id":"content3:107","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:108","kind":"paragraph","text":"Cóż to dowodzi?"},{"id":"content3:109","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:110","kind":"paragraph","text":"To, że nie jest uczciwą kobietą. Dla męża, mój panie, kobieta się nie potrzebuje pod spodem stroić. A takie co szumią – to…"},{"id":"content3:111","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:112","kind":"paragraph","text":"do Juliasiewiczowej"},{"id":"content3:113","kind":"paragraph","text":"Siedźże spokojnie, bo i ty szumisz. A zresztą, co do tej z parteru, to ja ręczę, że uczciwa."},{"id":"content3:114","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:115","kind":"paragraph","text":"A ty skąd wiesz?"},{"id":"content3:116","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:117","kind":"paragraph","text":"obojętnie"},{"id":"content3:118","kind":"paragraph","text":"Bom się do niej brał i dostałem po nosie."},{"id":"content3:119","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:120","kind":"paragraph","text":"Mógłbyś też zostawić choćby lokatorki w spokoju. Usuń się… jak długo będziesz sterczał tu pod piecem!"},{"id":"content3:121","kind":"paragraph","text":"z pasją"},{"id":"content3:122","kind":"paragraph","text":"Gdy patrzę na ciebie, to chwilami wierzyć mi się nie chce, że jesteś moim dzieckiem."},{"id":"content3:123","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:124","kind":"paragraph","text":"No – jeśli mama ma wątpliwości…"},{"id":"content3:125","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:126","kind":"paragraph","text":"do Juliasiewiczowej"},{"id":"content3:127","kind":"paragraph","text":"Powiadam ci – nie miej nigdy dzieci."},{"id":"content3:128","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:129","kind":"paragraph","text":"O! my się nie staramy o to."},{"id":"content3:130","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:131","kind":"paragraph","text":"do Zbyszka"},{"id":"content3:132","kind":"paragraph","text":"Nie – ty jesteś wyrodek – ty nie jesteś moim synem."},{"id":"content3:133","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:134","kind":"paragraph","text":"Jestem, mamciu! jestem, niestety! i to właśnie cała moja tragedia…"},{"id":"content3:135","kind":"paragraph","text":"idzie do fortepianu i stojąc, zaczyna grać bardzo wprawnie"},{"id":"content3:136","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:137","kind":"paragraph","text":"Słyszałaś? mówi – niestety!"},{"id":"content3:138","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:139","kind":"paragraph","text":"Spodziewam się. Być Dulskim – to katastrofa."},{"id":"content3:140","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:141","kind":"paragraph","text":"Doprawdy, Zbyszko – zanadto sobie pozwalasz…"},{"id":"content3:142","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:143","kind":"paragraph","text":"Daj ty mi spokój!"},{"id":"content3:144","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:145","kind":"paragraph","text":"do Juliasiewiczowej"},{"id":"content3:146","kind":"paragraph","text":"Żadnej moralności, żadnych zasad…"},{"id":"content3:147","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:148","kind":"paragraph","text":"Żadnego płaszczyka teoretycznego, jak mamcia."},{"id":"content3:149","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:150","kind":"paragraph","text":"To się na tym skończy, że jeszcze do socjalistów przystanie."},{"id":"content3:151","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:152","kind":"paragraph","text":"zamykając fortepian"},{"id":"content3:153","kind":"paragraph","text":"Za głupi jestem na to."},{"id":"content3:154","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:155","kind":"paragraph","text":"śmiejąc się"},{"id":"content3:156","kind":"paragraph","text":"Na socjalistę nie trzeba zdawać egzaminu."},{"id":"content3:157","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:158","kind":"paragraph","text":"Właśnie że trzeba… i to najtrudniejszy egzamin."},{"id":"content3:159","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:160","kind":"paragraph","text":"Przed kim?"},{"id":"content3:161","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:162","kind":"paragraph","text":"Przed swym sumieniem i własną duszą, słodki aniele."},{"id":"content3:163","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:164","kind":"paragraph","text":"Na socjalistę nie trzeba mieć przede wszystkim Boga w sercu."},{"id":"content3:165","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:166","kind":"paragraph","text":"Jest – – – dawno nie było mowy o Bogu w tym domu."},{"id":"content3:167","kind":"heading","text":"SCENA XII"},{"id":"content3:168","kind":"paragraph","text":"Ciż sami – Hanka"},{"id":"content3:169","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content3:170","kind":"paragraph","text":"z kuchni"},{"id":"content3:171","kind":"paragraph","text":"Proszę wielmożnej pani parasol."},{"id":"content3:172","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:173","kind":"paragraph","text":"Pozostaw w przedpokoju… a potem idź zamieć przedpokój. Czy kucharka wróciła?"},{"id":"content3:174","kind":"paragraph","text":"HANKA"},{"id":"content3:175","kind":"paragraph","text":"wraca z przedpokoju – idzie do kuchni"},{"id":"content3:176","kind":"paragraph","text":"Już."},{"id":"content3:177","kind":"paragraph","text":"DULSKA"},{"id":"content3:178","kind":"paragraph","text":"Ja tylko na chwileczkę…"},{"id":"content3:179","kind":"paragraph","text":"wybiega do kuchni"},{"id":"content3:180","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:181","kind":"paragraph","text":"do Zbyszka"},{"id":"content3:182","kind":"paragraph","text":"Rzeczywiście – ciocia ma rację. Mógłbyś się trochę ustatkować. Wyglądasz jak śmierć angielska."},{"id":"content3:183","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:184","kind":"paragraph","text":"Ty także ładnie wyglądasz…"},{"id":"content3:185","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:186","kind":"paragraph","text":"Ja? Ja wczoraj z domu nie wychodziłam."},{"id":"content3:187","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:188","kind":"paragraph","text":"To znaczy – że ja się lumpowałem za domem, a ty w domu."},{"id":"content3:189","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:190","kind":"paragraph","text":"śmiejąc się"},{"id":"content3:191","kind":"paragraph","text":"Jesteś niemożliwy…"},{"id":"content3:192","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:193","kind":"paragraph","text":"Jak kiedy…"},{"id":"content3:194","kind":"paragraph","text":"Hanka przechodzi przez pokój z łopatką i ze szczotką, Zbyszko patrzy na nią."},{"id":"content3:195","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:196","kind":"paragraph","text":"do Zbyszka"},{"id":"content3:197","kind":"paragraph","text":"Cóż tak patrzysz za Hanką?"},{"id":"content3:198","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:199","kind":"paragraph","text":"Bo mi się podoba."},{"id":"content3:200","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:201","kind":"paragraph","text":"Sługa?"},{"id":"content3:202","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:203","kind":"paragraph","text":"A cóż to? nie kobieta? Zaręczam ci, że nawet bardzo…"},{"id":"content3:204","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:205","kind":"paragraph","text":"Wiesz już coś o tym?"},{"id":"content3:206","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:207","kind":"paragraph","text":"Co ci do tego."},{"id":"content3:208","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:209","kind":"paragraph","text":"Myślałam, że masz gust wykwintniejszy."},{"id":"content3:210","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:211","kind":"paragraph","text":"Głupia jesteś z twoją kołtuńską estetyką. A zresztą, ja jestem jak pianista. Gdy zobaczy fortepian, musi zaraz pasaż…"},{"id":"content3:212","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:213","kind":"paragraph","text":"Tak… ale fortepianu nie…"},{"id":"content3:214","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:215","kind":"paragraph","text":"Moja droga – każda kobieta to fortepian – tylko trzeba umieć grać… Ach! … jaki ja śpiący…"},{"id":"content3:216","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:217","kind":"paragraph","text":"Czego ty po tych knajpach się włóczysz?"},{"id":"content3:218","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:219","kind":"paragraph","text":"A gdzież się będę włóczył? Gdzieś muszę."},{"id":"content3:220","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:221","kind":"paragraph","text":"Ja na twoim miejscu starałabym się o jaką znajomość… solidną… no… Tyle mężatek co – Boże."},{"id":"content3:222","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:223","kind":"paragraph","text":"Dziękuję. Mam dosyć kołtunerii w domu i w… samym sobie."},{"id":"content3:224","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:225","kind":"paragraph","text":"Dlaczegóż jesteś… kołtunem?"},{"id":"content3:226","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:227","kind":"paragraph","text":"Bom się urodził po kołtuńsku, aniele! bo w łonie matki już nim byłem – bo żebym skórę zdarł z siebie, mam tam pod spodem, w duszy, całą warstwę kołtunerii, której nic wyplenić nie zdoła. Coś taki nowy, taki inny walczy z tym podstawowym – szarpie się, ciska. Ale ja wiem, że to do czasu – że ten kołtun rodzinny weźmie mnie za łeb, że przyjdzie czas, gdy ja będę Felicjanem, będę odbierał czynsze, będę… no… Dulskim, pra–Dulskim, ober–Dulskim – że będę rodził Dulskich, całe legiony Dulskich – będę miał srebrne wesele i porządny nagrobek, z dala od samobójców. I nie będę zielony, ale nalany tłuszczem i nalany teoriami i będę mówił dużo o Bogu…"},{"id":"content3:228","kind":"paragraph","text":"urywa – idzie do fortepianu i gra nerwowo"},{"id":"content3:229","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:230","kind":"paragraph","text":"podchodzi za nim"},{"id":"content3:231","kind":"paragraph","text":"Z kołtuństwa można się wyswobodzić."},{"id":"content3:232","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:233","kind":"paragraph","text":"Nieprawda. Tobie się zdaje, że jesteś wyzwolona, bo masz trochę politury po wierzchu. Ale ty jesteś tylko zrobiona na mahoń – jak twoje secesyjne meble i twoje malowane włosy. To jest piętno… pani radczyni… piętno…"},{"id":"content3:234","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:235","kind":"paragraph","text":"grając z nim jedną ręką"},{"id":"content3:236","kind":"paragraph","text":"Czy ty się uczyłeś grać?"},{"id":"content3:237","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:238","kind":"paragraph","text":"Ja? nie znam ani jednej nuty. To tak we mnie coś gra… We mnie tłucze się także coś… ale to się wszystko z czasem zatłucze… e! co tam…"},{"id":"content3:239","kind":"paragraph","text":"obejmuje ją"},{"id":"content3:240","kind":"paragraph","text":"Wiesz co… jesteś wcale… wcale…"},{"id":"content3:241","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:242","kind":"paragraph","text":"śmiejąc się"},{"id":"content3:243","kind":"paragraph","text":"Dajże mnie spokój!"},{"id":"content3:244","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:245","kind":"paragraph","text":"śmieje się"},{"id":"content3:246","kind":"paragraph","text":"Pasaże, moja droga… pasaże…"},{"id":"content3:247","kind":"paragraph","text":"Hanka przechodzi przez pokój i rzuca ponure spojrzenie na nich oboje – wchodzi do kuchni."},{"id":"content3:248","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:249","kind":"paragraph","text":"patrzy za nią uważnie"},{"id":"content3:250","kind":"paragraph","text":"A wiesz, to ciekawe."},{"id":"content3:251","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:252","kind":"paragraph","text":"Co takiego?"},{"id":"content3:253","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:254","kind":"paragraph","text":"Ta dziewczyna. Gdybyś widział, jak ona na nas popatrzyła… Ja na twoim miejscu…"},{"id":"content3:255","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:256","kind":"paragraph","text":"Ja też, jak będę miał czas…"},{"id":"content3:257","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:258","kind":"paragraph","text":"Nie rozumiesz mnie. Ja bym się właśnie daleko od niej trzymała."},{"id":"content3:259","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:260","kind":"paragraph","text":"E!"},{"id":"content3:261","kind":"paragraph","text":"JULIASIEWICZOWA"},{"id":"content3:262","kind":"paragraph","text":"Jest zazdrosna. Będzie ci robić awantury."},{"id":"content3:263","kind":"paragraph","text":"ZBYSZKO"},{"id":"content3:264","kind":"paragraph","text":"To by było kapitalne."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Gabriela Zapolska Moralność pani Dulskiej","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"AKT I","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:13:1","label":"SCENA I","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:22:1","label":"SCENA II","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content0:103:1","label":"SCENA III","page":1,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"SCENA IV","page":2,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=2#reader-content"},{"id":"content1:49:2","label":"SCENA V","page":2,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=2#reader-content"},{"id":"content1:182:3","label":"SCENA VI","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:3","label":"SCENA VII","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content2:69:3","label":"SCENA VIII","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content2:104:3","label":"SCENA IX","page":3,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=3#reader-content"},{"id":"content3:0:4","label":"SCENA X","page":4,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=4#reader-content"},{"id":"content3:64:5","label":"SCENA XI","page":5,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=5#reader-content"},{"id":"content3:167:5","label":"SCENA XII","page":5,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=5#reader-content"},{"id":"content4:0:6","label":"SCENA XIII","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:19:6","label":"SCENA XIV","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:118:6","label":"AKT II","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:120:6","label":"SCENA I","page":6,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=6#reader-content"},{"id":"content4:181:7","label":"SCENA II","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:0:7","label":"SCENA III","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:53:7","label":"SCENA IV","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:90:7","label":"SCENA V","page":7,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=7#reader-content"},{"id":"content5:155:8","label":"SCENA VI","page":8,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=8#reader-content"},{"id":"content5:179:8","label":"SCENA VII","page":8,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=8#reader-content"},{"id":"content6:0:9","label":"SCENA VIII","page":9,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=9#reader-content"},{"id":"content6:41:9","label":"SCENA IX","page":9,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=9#reader-content"},{"id":"content6:88:9","label":"SCENA X","page":9,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=9#reader-content"},{"id":"content6:168:10","label":"SCENA XI","page":10,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=10#reader-content"},{"id":"content7:0:10","label":"SCENA XII","page":10,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=10#reader-content"},{"id":"content7:158:11","label":"SCENA XIII","page":11,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=11#reader-content"},{"id":"content8:0:11","label":"SCENA XIV","page":11,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=11#reader-content"},{"id":"content8:44:11","label":"SCENA XV","page":11,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=11#reader-content"},{"id":"content8:153:12","label":"AKT III","page":12,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=12#reader-content"},{"id":"content8:155:12","label":"SCENA I","page":12,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=12#reader-content"},{"id":"content9:0:12","label":"SCENA II","page":12,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=12#reader-content"},{"id":"content9:49:13","label":"SCENA III","page":13,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=13#reader-content"},{"id":"content9:100:13","label":"SCENA IV","page":13,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=13#reader-content"},{"id":"content9:144:13","label":"SCENA V","page":13,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=13#reader-content"},{"id":"content10:0:14","label":"SCENA VI","page":14,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=14#reader-content"},{"id":"content10:59:14","label":"SCENA VII","page":14,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=14#reader-content"},{"id":"content10:84:14","label":"SCENA VIII","page":14,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=14#reader-content"},{"id":"content11:0:15","label":"SCENA IX","page":15,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=15#reader-content"},{"id":"content11:37:15","label":"SCENA X","page":15,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=15#reader-content"},{"id":"content11:85:15","label":"SCENA XI","page":15,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=15#reader-content"},{"id":"content11:135:16","label":"SCENA XII","page":16,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=16#reader-content"},{"id":"content12:0:16","label":"SCENA XIII","page":16,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=16#reader-content"},{"id":"content12:14:16","label":"SCENA XIV","page":16,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=16#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:17","label":"1","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:17","label":"2","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:17","label":"3","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:17","label":"4","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:17","label":"5","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:17","label":"6","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:17","label":"7","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:17","label":"8","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:17","label":"9","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:17","label":"10","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:17","label":"11","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:17","label":"12","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:17","label":"13","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:17","label":"14","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:17","label":"15","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:17","label":"16","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:17","label":"17","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:17","label":"18","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:17","label":"19","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:17","label":"20","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:17","label":"21","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:17","label":"22","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:17","label":"23","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:17","label":"24","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:17","label":"25","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:17","label":"26","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:17","label":"27","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:17","label":"28","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:17","label":"29","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:17","label":"30","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:17","label":"31","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:17","label":"32","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:17","label":"33","page":17,"pageUrl":"/books/3XOl6wOR?page=17#reader-content"}]},"similarBooks":[],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":0,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}