Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Wydawać by się mogło, że po wielu perturbacjach życie Rafała Wilczura będzie już tylko pasmem sukcesów – w końcu odzyskał pamięć, odnalazł córkę i ponownie objął stanowisko ordynatora. Nic bardziej mylnego.Są ludzie, których nie cieszy jego powrót i gotowi są na wszystko, żeby się go pozbyć. Zmęczony, wybitny chirurg decyduje się na powrót na wieś.Profesor Wilczur to emocjonująca kontynuacja losów bohaterów Znachora – przed nimi intrygi, nagłe zwroty akcji, nie zabraknie też wątków romantycznych.Powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, autora Kariery Nikodema Dyzmy, cieszyły się ogromną popularnością – wiele z nich zostało zekranizowanych. W latach trzydziestych powstała filmowa trylogia o losach Rafała Wilczura, której dwie pierwsze części, Znachor i Profesor Wilczur, oparte były na książkach, a trzecia, Testament profesora Wilczura, na scenariuszu, napisanym specjalnie przez samego Dołęgę-Mostowicza. Niestety, nie zachowała się żadna kopia tego filmu.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение12+
Читать онлайн
Страница 2 из 101Ot, i dziś znowu domagano się od Dobranieckiego, by dobrowolnie ustąpił z prezesury związku i zaproponował kandydaturę Wilczura, która może liczyć na przyjęcie przez aklamację. Tak, oni wszyscy uważają to za rzecz zupełnie zrozumiałą. Oni, to znaczy koledzy, oni, to znaczy pacjenci, oni, to znaczy słuchacze wydziału medycznego. Dla nich wszystkich jest rzeczą oczywistą, że prymat należy się Wilczurowi. I przecież on sam, Jerzy Dobraniecki, przed chwilą powiedział żonie, że i on to uznaje.
Wszystko w nim buntowało się przeciw rzeczywistości, przeciw konieczności ustawicznego rezygnowania ze zdobytych pozycji. Im bardziej przyginały go do ziemi niepowodzenia, tym prężniej i potężniej rósł w nim gniew, rosła rozpacz, rosła nienawiść. I dlatego bał się rozmów z Niną na ten temat. Bał się, by z jej namiętnej i niepohamowanej natury nie przerzuciła się iskra wybuchu na zgromadzone w nim pokłady buntu.
A gromadziło się ich coraz więcej. Dziś Nina po raz pierwszy powiedziała mu wyraźnie, powiedziała mu bezlitośnie, że nie ma za co wykupić futra. Wprawdzie miała ich wiele i bez nowego mogłaby się doskonale obyć, ale pomimo to jej słowa odczuł jak policzek. Przecież dumny był z tego, że nie odmawiał jej nigdy niczego, że zasypywał ją kosztownymi podarkami, że dla niej kupił ten pałacyk we Frascati, że dla niej trzymał liczną służbę, luksusowe samochody, że dla niej wydawał wspaniałe przyjęcia. Może nie tylko dla niej, może i dla siebie, ale w tym bogactwie największą rozkosz znajdował wtedy, gdy w jej oczach odnajdował ów znany błysk dumy, dumy z panowania, dumy z pierwszeństwa, jakie zapewniało jej w świecie stanowisko i sława męża.
Nina… Utracić ją… To byłoby dla Dobranieckiego wręcz niepodobieństwem, a wiedział, że jeżeli nie stanie się jakiś cud, katastrofa będzie nieunikniona. Od trzech lat nieustannie topniały jego dochody, natomiast nigdy nie mógł się zdecydować na zmniejszenie stopy życiowej swego domu. Jeżeli brak pieniędzy zmuszał go do ograniczeń, ograniczał właśnie wydatki, starając się to ukryć przed żoną. Pracował coraz więcej, przyjmował coraz więcej operacji, nie gardząc nawet drobnymi honorariami, które kapały mu często nawet ratami od prawie niezamożnych pacjentów. Jednocześnie długi rosły. Na hipotekę pałacyku trzeba było zaciągnąć poważną pożyczkę, lecz nie było z czego płacić procentów.
„Mniejsza zresztą o to – myślał ponuro. – Umiałbym się z tym pogodzić, a nawet przenieść się do jakiegoś skromnego mieszkania, gdyby Nina mogła to przyjąć bez dramatu”.
Sam Dobraniecki bardziej cierpiał nad utratą swojej wysokiej pozycji w świecie, którą, jak zdawało mu się, zdobył na zawsze podczas nieobecności Wilczura.
Nie dalej jak wczoraj przeżył nowe upokorzenie. Na wykład nie stawił się ani jeden student. Uciekł z auli, jakby go goniły szydercze spojrzenia pustych ścian. Bliski był myśli o samobójstwie. Skończyło się na bolesnym ataku wątrobianym i później przez cały dzień szumach w uszach po nadmiernych dawkach belladonny. Na szczęście dnia tego miał szereg łatwych i prostych operacji, które nie wymagały szczególniejszego napięcia uwagi i inwencji i udały się zupełnie.
Tak powiedziała Nina. Zaśmiał się krótkim, smutnym śmiechem. Jakże mógł zniszczyć Wilczura! … Czy na korytarzach uniwersyteckich łapać studentów za poły, by ściągać ich na swoje wykłady, czy mścić się na tych młodych lekarzach, którzy wolą asystować przy operacjach w klinice Wilczura, czy wykradać mu bogatych pacjentów, bo przecie konkurencja i tak tu nie skutkowała, chociaż wszyscy wiedzieli, że Dobraniecki znacznie taniej bierze za operacje i – o wstydzie – poniża się do ustępstw w cenie. Spojrzał na zegarek. Zbliża się piąta. Dziś był dzień przyjęć Niny. Niedługo zaczną schodzić się goście. Coraz mniej gości. Ich salon stawał się coraz mniej atrakcyjny dla znajomych. Tłumniej bywało tylko wówczas, gdy uprzednio rozchodziła się wieść, że przyjdzie profesor Wilczur…
– Zniszcz go – powiedziała Nina.
Zniszczyć Wilczura to znaczyło zniszczyć jego sławę, to znaczyło zniszczyć wiarę pacjentów w nieomylność jego diagnozy, w niechybność jego ręki.
Wstał i zaczął chodzić po pokoju. Były i inne sposoby. Sposoby mrówczej, a raczej kreciej pracy podrywania, żmudnego podkopywania tej wiary przy pomocy wykorzystywania tych słabości, które pozostały Wilczurowi z okresu jego amnezji. Lecz Dobraniecki brzydził się takimi środkami walki. Wiedział, że Wilczur zachował ze swojej praktyki znachorskiej szczególniejsze zamiłowanie do różnych ziół i maści wątpliwej wartości, wiedział jednak również, że owe prymitywne środki nie mogą wyrządzić szkody chorym i nie pochwalał postępowania Niny, która wyzyskiwała każdą sposobność, by wyśmiewać się z tego znachorstwa i używać wszystkich swoich uroków, by zarazić własną ironią różnych młodych, a bawiących w ich domu lekarzy.
Uprawiana przez nią w ten sposób agitacja przeciw Wilczurowi dawała jednak pewne nikłe rezultaty. Po szpitalach i klinikach zaczęły krążyć liczne anegdoty, w których, gdy do niego docierały, Dobraniecki poznawał złośliwy dowcip swojej żony. Najmłodszy narybek lekarski z właściwą swemu wiekowi niechęcią do wszystkiego, co nie tchnie nowoczesnością, chętnie podchwytywał te ironiczne nuty, by przez umniejszenie prestiżu uznanego mistrza podnieść własny. Zdarzało się też czasem, że tacy właśnie kategorycznie odradzali swym pacjentom wzywania na konsylia Wilczura, lecz były to wypadki rzadkie.
Przed paru tygodniami w kilku dziennikach warszawskich ukazały się wzmianki i felietoniki wykorzystujące materiał anegdotyczny. Nie podawano tam wprawdzie nazwiska Wilczura, ale i tak wszyscy łatwo mogli się domyślić, o kogo chodzi. O autorstwo tych rzeczy Dobraniecki również, i nie bez słuszności, posądzał Ninę. W ostatnich czasach spotykał w domu kilku dziennikarzy, którzy przedtem u nich nie bywali. Nagłe zainteresowanie się Niny ludźmi z prasy nie mogło ujść uwagi Dobranieckiego.
Nie tylko niesmak wzbudzała w nim cała ta akcja Niny. Wzbudzała w nim również i smutne przeświadczenie o bezsilności tych półśrodków w walce o byt.
– Zniszcz go – powiedziała – jeżeli zależy ci na mnie…
Dobraniecki przygryzł wargi i zatrzymał się przy oknie. Przez nagie gałęzie jesiennych drzew przeświecały gęste, białe światła latarń, coraz jaskrawsze w gęstniejącym mroku. Dalekie miasto mruczało jednostajnym szumem. W pobliżu na mokrym asfalcie zaświergotały pneumatyki i przed drzwiami pałacyku zatrzymał się samochód.
Pierwsi goście. Należało się przebrać.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0wclZe7b","pageTitle":"Profesor Wilczur (Тадеуш Доленга-Мостович) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Profesor Wilczur». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Profesor Wilczur». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Тадеуш Доленга-Мостович","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0wclZe7b#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Profesor Wilczur","item":"https://bookra.app/books/0wclZe7b"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0wclZe7b","url":"https://bookra.app/books/0wclZe7b","name":"«Profesor Wilczur». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Profesor Wilczur». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0wclZe7b#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0wclZe7b#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29f90eba-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0wclZe7b#work","name":"Profesor Wilczur","url":"https://bookra.app/books/0wclZe7b","description":"Wydawać by się mogło, że po wielu perturbacjach życie Rafała Wilczura będzie już tylko pasmem sukcesów – w końcu odzyskał pamięć, odnalazł córkę i ponownie objął stanowisko ordynatora. Nic bardziej mylnego.Są ludzie, których nie cieszy jego powrót i gotowi są na wszystko, żeby się go pozbyć. Zmęczony, wybitny chirurg decyduje się na powrót na wieś.Profesor Wilczur to emocjonująca kontynuacja losów bohaterów Znachora – przed nimi intrygi, nagłe zwroty akcji, nie zabraknie też wątków romantycznych.Powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, autora Kariery Nikodema Dyzmy, cieszyły się ogromną popularnością – wiele z nich zostało zekranizowanych. W latach trzydziestych powstała filmowa trylogia o losach Rafała Wilczura, której dwie pierwsze części, Znachor i Profesor Wilczur, oparte były na książkach, a trzecia, Testament profesora Wilczura, na scenariuszu, napisanym specjalnie przez samego Dołęgę-Mostowicza. Niestety, nie zachowała się żadna kopia tego filmu.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29f90eba-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/tadeush-dolenga-mostovich/profesor-wilczur-23521146/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/c76e6b07-c7ee-102a-94d5-07de47c81719#person","name":"Тадеуш Доленга-Мостович","url":"https://bookra.app/author/c76e6b07-c7ee-102a-94d5-07de47c81719","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%B3%D0%B0-%D0%9C%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%A2%D0%B0%D0%B4%D0%B5%D1%83%D1%88","https://www.wikidata.org/wiki/Q973270"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0wclZe7b#edition","url":"https://bookra.app/books/0wclZe7b","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/tadeush-dolenga-mostovich/profesor-wilczur-23521146/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Profesor Wilczur»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0wclZe7b","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":761273,"shortId":"0wclZe7b","title":"Profesor Wilczur","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/29f90eba-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Wydawać by się mogło, że po wielu perturbacjach życie Rafała Wilczura będzie już tylko pasmem sukcesów – w końcu odzyskał pamięć, odnalazł córkę i ponownie objął stanowisko ordynatora. Nic bardziej mylnego.Są ludzie, których nie cieszy jego powrót i gotowi są na wszystko, żeby się go pozbyć. Zmęczony, wybitny chirurg decyduje się na powrót na wieś.Profesor Wilczur to emocjonująca kontynuacja losów bohaterów Znachora – przed nimi intrygi, nagłe zwroty akcji, nie zabraknie też wątków romantycznych.Powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza, autora Kariery Nikodema Dyzmy, cieszyły się ogromną popularnością – wiele z nich zostało zekranizowanych. W latach trzydziestych powstała filmowa trylogia o losach Rafała Wilczura, której dwie pierwsze części, Znachor i Profesor Wilczur, oparte były na książkach, a trzecia, Testament profesora Wilczura, na scenariuszu, napisanym specjalnie przez samego Dołęgę-Mostowicza. Niestety, nie zachowała się żadna kopia tego filmu.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Тадеуш Доленга-Мостович","authors":[{"id":"c76e6b07-c7ee-102a-94d5-07de47c81719","displayName":"Тадеуш Доленга-Мостович","protectedUrl":"/author/c76e6b07-c7ee-102a-94d5-07de47c81719","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D0%B3%D0%B0-%D0%9C%D0%BE%D1%81%D1%82%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%A2%D0%B0%D0%B4%D0%B5%D1%83%D1%88","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q973270"}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"12+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761273","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761273","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_761273","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_761273","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_761273","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_761273"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_761273","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_761273","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_761273","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_761273"},"guestReaderUrl":"/books/0wclZe7b?page=2#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/c76e6b07-c7ee-102a-94d5-07de47c81719","readersCount":0,"adultLabel":"12+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":2,"totalPages":101,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0wclZe7b#reader-content","nextPageUrl":"/books/0wclZe7b?page=3#reader-content","progressLabel":"Страница 2 из 101","sections":[{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Ot, i dziś znowu domagano się od Dobranieckiego, by dobrowolnie ustąpił z prezesury związku i zaproponował kandydaturę Wilczura, która może liczyć na przyjęcie przez aklamację. Tak, oni wszyscy uważają to za rzecz zupełnie zrozumiałą. Oni, to znaczy koledzy, oni, to znaczy pacjenci, oni, to znaczy słuchacze wydziału medycznego. Dla nich wszystkich jest rzeczą oczywistą, że prymat należy się Wilczurowi. I przecież on sam, Jerzy Dobraniecki, przed chwilą powiedział żonie, że i on to uznaje."},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"Ale to nie była prawda."},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"Wszystko w nim buntowało się przeciw rzeczywistości, przeciw konieczności ustawicznego rezygnowania ze zdobytych pozycji. Im bardziej przyginały go do ziemi niepowodzenia, tym prężniej i potężniej rósł w nim gniew, rosła rozpacz, rosła nienawiść. I dlatego bał się rozmów z Niną na ten temat. Bał się, by z jej namiętnej i niepohamowanej natury nie przerzuciła się iskra wybuchu na zgromadzone w nim pokłady buntu."},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"A gromadziło się ich coraz więcej. Dziś Nina po raz pierwszy powiedziała mu wyraźnie, powiedziała mu bezlitośnie, że nie ma za co wykupić futra. Wprawdzie miała ich wiele i bez nowego mogłaby się doskonale obyć, ale pomimo to jej słowa odczuł jak policzek. Przecież dumny był z tego, że nie odmawiał jej nigdy niczego, że zasypywał ją kosztownymi podarkami, że dla niej kupił ten pałacyk we Frascati, że dla niej trzymał liczną służbę, luksusowe samochody, że dla niej wydawał wspaniałe przyjęcia. Może nie tylko dla niej, może i dla siebie, ale w tym bogactwie największą rozkosz znajdował wtedy, gdy w jej oczach odnajdował ów znany błysk dumy, dumy z panowania, dumy z pierwszeństwa, jakie zapewniało jej w świecie stanowisko i sława męża."},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"Nina… Utracić ją… To byłoby dla Dobranieckiego wręcz niepodobieństwem, a wiedział, że jeżeli nie stanie się jakiś cud, katastrofa będzie nieunikniona. Od trzech lat nieustannie topniały jego dochody, natomiast nigdy nie mógł się zdecydować na zmniejszenie stopy życiowej swego domu. Jeżeli brak pieniędzy zmuszał go do ograniczeń, ograniczał właśnie wydatki, starając się to ukryć przed żoną. Pracował coraz więcej, przyjmował coraz więcej operacji, nie gardząc nawet drobnymi honorariami, które kapały mu często nawet ratami od prawie niezamożnych pacjentów. Jednocześnie długi rosły. Na hipotekę pałacyku trzeba było zaciągnąć poważną pożyczkę, lecz nie było z czego płacić procentów."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"„Mniejsza zresztą o to – myślał ponuro. – Umiałbym się z tym pogodzić, a nawet przenieść się do jakiegoś skromnego mieszkania, gdyby Nina mogła to przyjąć bez dramatu”."},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"Sam Dobraniecki bardziej cierpiał nad utratą swojej wysokiej pozycji w świecie, którą, jak zdawało mu się, zdobył na zawsze podczas nieobecności Wilczura."},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"Nie dalej jak wczoraj przeżył nowe upokorzenie. Na wykład nie stawił się ani jeden student. Uciekł z auli, jakby go goniły szydercze spojrzenia pustych ścian. Bliski był myśli o samobójstwie. Skończyło się na bolesnym ataku wątrobianym i później przez cały dzień szumach w uszach po nadmiernych dawkach belladonny. Na szczęście dnia tego miał szereg łatwych i prostych operacji, które nie wymagały szczególniejszego napięcia uwagi i inwencji i udały się zupełnie."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"– Zniszcz go…"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"Tak powiedziała Nina. Zaśmiał się krótkim, smutnym śmiechem. Jakże mógł zniszczyć Wilczura! … Czy na korytarzach uniwersyteckich łapać studentów za poły, by ściągać ich na swoje wykłady, czy mścić się na tych młodych lekarzach, którzy wolą asystować przy operacjach w klinice Wilczura, czy wykradać mu bogatych pacjentów, bo przecie konkurencja i tak tu nie skutkowała, chociaż wszyscy wiedzieli, że Dobraniecki znacznie taniej bierze za operacje i – o wstydzie – poniża się do ustępstw w cenie. Spojrzał na zegarek. Zbliża się piąta. Dziś był dzień przyjęć Niny. Niedługo zaczną schodzić się goście. Coraz mniej gości. Ich salon stawał się coraz mniej atrakcyjny dla znajomych. Tłumniej bywało tylko wówczas, gdy uprzednio rozchodziła się wieść, że przyjdzie profesor Wilczur…"},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"– Zniszcz go – powiedziała Nina."},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"Zniszczyć Wilczura to znaczyło zniszczyć jego sławę, to znaczyło zniszczyć wiarę pacjentów w nieomylność jego diagnozy, w niechybność jego ręki."},{"id":"content0:59","kind":"paragraph","text":"Wstał i zaczął chodzić po pokoju. Były i inne sposoby. Sposoby mrówczej, a raczej kreciej pracy podrywania, żmudnego podkopywania tej wiary przy pomocy wykorzystywania tych słabości, które pozostały Wilczurowi z okresu jego amnezji. Lecz Dobraniecki brzydził się takimi środkami walki. Wiedział, że Wilczur zachował ze swojej praktyki znachorskiej szczególniejsze zamiłowanie do różnych ziół i maści wątpliwej wartości, wiedział jednak również, że owe prymitywne środki nie mogą wyrządzić szkody chorym i nie pochwalał postępowania Niny, która wyzyskiwała każdą sposobność, by wyśmiewać się z tego znachorstwa i używać wszystkich swoich uroków, by zarazić własną ironią różnych młodych, a bawiących w ich domu lekarzy."},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"Uprawiana przez nią w ten sposób agitacja przeciw Wilczurowi dawała jednak pewne nikłe rezultaty. Po szpitalach i klinikach zaczęły krążyć liczne anegdoty, w których, gdy do niego docierały, Dobraniecki poznawał złośliwy dowcip swojej żony. Najmłodszy narybek lekarski z właściwą swemu wiekowi niechęcią do wszystkiego, co nie tchnie nowoczesnością, chętnie podchwytywał te ironiczne nuty, by przez umniejszenie prestiżu uznanego mistrza podnieść własny. Zdarzało się też czasem, że tacy właśnie kategorycznie odradzali swym pacjentom wzywania na konsylia Wilczura, lecz były to wypadki rzadkie."},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"Przed paru tygodniami w kilku dziennikach warszawskich ukazały się wzmianki i felietoniki wykorzystujące materiał anegdotyczny. Nie podawano tam wprawdzie nazwiska Wilczura, ale i tak wszyscy łatwo mogli się domyślić, o kogo chodzi. O autorstwo tych rzeczy Dobraniecki również, i nie bez słuszności, posądzał Ninę. W ostatnich czasach spotykał w domu kilku dziennikarzy, którzy przedtem u nich nie bywali. Nagłe zainteresowanie się Niny ludźmi z prasy nie mogło ujść uwagi Dobranieckiego."},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"Nie tylko niesmak wzbudzała w nim cała ta akcja Niny. Wzbudzała w nim również i smutne przeświadczenie o bezsilności tych półśrodków w walce o byt."},{"id":"content0:63","kind":"paragraph","text":"– Zniszcz go – powiedziała – jeżeli zależy ci na mnie…"},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"Dobraniecki przygryzł wargi i zatrzymał się przy oknie. Przez nagie gałęzie jesiennych drzew przeświecały gęste, białe światła latarń, coraz jaskrawsze w gęstniejącym mroku. Dalekie miasto mruczało jednostajnym szumem. W pobliżu na mokrym asfalcie zaświergotały pneumatyki i przed drzwiami pałacyku zatrzymał się samochód."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"Pierwsi goście. Należało się przebrać."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Tadeusz Dołęga-Mostowicz Profesor Wilczur","page":1,"pageUrl":"/books/0wclZe7b#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział I","page":1,"pageUrl":"/books/0wclZe7b#reader-content"},{"id":"content1:0:3","label":"Rozdział II","page":3,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:7","label":"Rozdział III","page":7,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=7#reader-content"},{"id":"content3:0:11","label":"Rozdział IV","page":11,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=11#reader-content"},{"id":"content4:0:15","label":"Rozdział V","page":15,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=15#reader-content"},{"id":"content5:0:18","label":"Rozdział VI","page":18,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=18#reader-content"},{"id":"content6:0:25","label":"Rozdział VII","page":25,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=25#reader-content"},{"id":"content7:0:29","label":"Rozdział VIII","page":29,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=29#reader-content"},{"id":"content8:0:31","label":"Rozdział IX","page":31,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=31#reader-content"},{"id":"content9:0:40","label":"Rozdział X","page":40,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=40#reader-content"},{"id":"content10:0:45","label":"Rozdział XI","page":45,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=45#reader-content"},{"id":"content11:0:51","label":"Rozdział XII","page":51,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=51#reader-content"},{"id":"content12:0:61","label":"Rozdział XIII","page":61,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=61#reader-content"},{"id":"content13:0:70","label":"Rozdział XIV","page":70,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=70#reader-content"},{"id":"content14:0:78","label":"Rozdział XV","page":78,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=78#reader-content"},{"id":"content15:0:86","label":"Rozdział XVI","page":86,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=86#reader-content"},{"id":"content16:0:92","label":"Rozdział XVII","page":92,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=92#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:100","label":"1","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:100","label":"2","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:100","label":"3","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:100","label":"4","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:100","label":"5","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:100","label":"6","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:100","label":"7","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:100","label":"8","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:100","label":"9","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:100","label":"10","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:100","label":"11","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:100","label":"12","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:100","label":"13","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:100","label":"14","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:100","label":"15","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:100","label":"16","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:100","label":"17","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:100","label":"18","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:100","label":"19","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:100","label":"20","page":100,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=100#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:101","label":"21","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:101","label":"22","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:101","label":"23","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:101","label":"24","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:101","label":"25","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:101","label":"26","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:101","label":"27","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:101","label":"28","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:101","label":"29","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:101","label":"30","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:101","label":"31","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:101","label":"32","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:101","label":"33","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:101","label":"34","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:101","label":"35","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:101","label":"36","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:101","label":"37","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:101","label":"38","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:101","label":"39","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:101","label":"40","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:101","label":"41","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:101","label":"42","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:101","label":"43","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:101","label":"44","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:101","label":"45","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:101","label":"46","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:101","label":"47","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:101","label":"48","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:101","label":"49","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:101","label":"50","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:101","label":"51","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:101","label":"52","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:101","label":"53","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:101","label":"54","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:101","label":"55","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:101","label":"56","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:101","label":"57","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:101","label":"58","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:101","label":"59","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:101","label":"60","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:180:101","label":"61","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:183:101","label":"62","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:186:101","label":"63","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:189:101","label":"64","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:192:101","label":"65","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:195:101","label":"66","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:198:101","label":"67","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"},{"id":"contentnotes0:201:101","label":"68","page":101,"pageUrl":"/books/0wclZe7b?page=101#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}