Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Janko Cmentarnik to gawęda ludowa napisana przez Władysława Syrokomlę.To historia Janka, mieszkańca litewskiej wsi. Koleje życia kierują go jednak w zupełnie inne strony. Przez wiele lat jest żołnierzem i, chociaż wiele razy znajduje się niedaleko rodzinnej wsi, nie może do niej wrócić. Intensywne życie i wojenne przygody nie zmniejszają jego tęsknoty za domem. Czy Janko ujrzy jeszcze kiedyś rodzinne strony?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 7 из 8Epilog
Nocował na cmentarzu, a kiedy się zbudzi, Rozpytywał po wiosce u dawniejszych ludzi; Znalazł chorych dwóch starców, których zapamięta, I dwie stare niewiasty – dawniejsze dziewczęta. Przy nich szukał wytchnienia upragnionéj chwili, Lecz i oni jak wioska – strasznie się zmienili: Życie wionęło chłodem do ich starej duszy Jeszcze radzi pogwarzyć – lecz ich nic nie wruszy; Czas wyciska swe piętno i zarówno plami Ich serce samolubstwem, jak czoło zmarszczkami; Janko, co znał ich dusze w dawniejszym rozkwicie, Co się cieszył z początku, że tleje w nich życie, Gdy widział, jak ich postać zmienia się i karli, Pożałował, że jeszcze i ci nie umarli. I na zawsze zaniechał wdawać się z żywemi: Jego świat, jego wioska, leżą w głębi ziemi! Najął chatkę i co dzień ledwie jutrznia świta, On się zrywa z pościeli, o jadło nie pyta, Zachodzi do gospody, bierze flaszkę miodu, Aby z ludźmi, z któremi żyło się za młodu Przepić na ich grobowcach. – Tak co dzień a co dzień Zawsze go na cmentarzu spotykał przechodzień; A płocha kupa dziatwy, co przed starcem znika, Nadała mu przezwisko Jana Cmentarnika. Znano jego sukmanę i barki pochyłe, Co dzień Janek Cmentarnik idzie na mogiłę, Klęka przed jakim krzyżem i miód z kufla chyli: «W ręce twoje Hrehory! Pij wesół Wasili! Czy pamiętasz Hrehory? Tyś był zuch do spółki! Służąc do mszy, jak wino piliśmy z ampułki60? O! ja ciebie lubiłem, nazywałem swoim: Nieraz my z tobą bracie całą wioskę poim; Tyś ostatkiem z bliźniemi podzielić się gotów, Ale masz jedną wadę: skoryś do zalotów. A kochać mój Hrehory, powiem rzecz otwartą, Mężczyznę, czy niewiastę – to nie bardzo warto. Na dwoje babka wróży – w miłości mój bracie, Albo zawód dla serca, lub żal po utracie. Ja przynajmniéj nie myślę pokochać na nowo!» Tu Janko machnął ręką i pokiwał głową, Odszedł i do drugiego grobowca się chyli «Wasili! Czy ty słyszysz? Czy ty śpisz Wasili!? Ty chciałeś być żołnierzem – zapalonyś nieco; Ty chciałeś widzieć wojnę, jak to kule lecą! Wiesz Wasili? Ja byłem w hiszpańskiéj krainie, Byłem w Niemczech, w Smoleńsku, wszędy gdzie krew płynie! Czy ty wiesz? To niestraszne! Leci pułk zuchwalczy Wierząc w Boga i wierząc w to, za co się walczy! Kule zwyczajnie… lecą… no… może zabiją: Ale tego kto wrócił z niezłamaną szyją, Jaką witają cześcią, jakiemi krzyżami! Szkoda! … Szkoda Wasili, żeś ty nie był z nami! Przyniosłem miód dla ciebie, – w ręce mój Wasili: Lecz prawda, tyś umarły – Janek sam wychyli. Nowe czasy nastały! Gdzie skryć się przed zgrają: Tutaj mię ludzie Cmentarnikiem nazywają! Bo cóż poradzisz sercu? Ja tu z wami gwarzę; Mój dom, kościół, gospoda, to wasze cmentarze, I u mnie w sercu cmentarz, my pokrewne trupy: Cóż za dziw, że wolimy schodzić się do kupy, Niźli rękę żywego ściskać w bratniéj dłoni? My nie dla nich Wasili – i nie dla nas oni!» Tak od grobu do grobu pijąc, plotąc baśnie, — Janek spłacze się – spłacze – i na koniec zaśnie, — Na noc wraca do chaty – nazajutrz to samo: Lecz w rok po śmierci pana, pod cmentarną bramą Znaleźli z kuflem w ręku już nieżywe ciało: A miodu ani kropli w kuflu nie zostało, Nic tedy po szaleńcu młody świat nie wskóra: Ej ten Janek Cmentarnik – pocieszna figura.
1
inszy (daw., gw.) – inny. [przypis edytorski]
2
gdyby (daw.) – niby, jak. [przypis edytorski]
3
cóś (gw.) – dziś: coś. [przypis edytorski]
4
niesporo – powoli, opieszale, nie najlepiej. [przypis edytorski]
5
wiém (daw.) – z rzecz. w D.: znam. [przypis edytorski]
6
pobiegą – dziś: pobiegną; popłyną. [przypis edytorski]
7
jutrzeńka (gw.) – dziś popr.: jutrzenka. [przypis edytorski]
8
mienić (daw.) – wymieniać. [przypis edytorski]
9
pulsa – dziś popr. forma M.lm: pulsy. [przypis edytorski]
10
konturna – kontury. [przypis edytorski]
11
wskrzesnąć – tu: zmartwychwstać. [przypis edytorski]
12
źrzódło – dziś: źródło. [przypis edytorski]
13
mię – daw. forma (analogiczna do: cię, się) zaimka w pozycji nieakcentowanej w zdaniu; dziś: mnie. [przypis edytorski]
14
zdłużyć – wydłużyć. [przypis edytorski]
15
którąm zasłyszał – konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika: którą zasłyszałem. [przypis edytorski]
16
potnie – tu: potnieje; poci się; oblewa się potem. [przypis edytorski]
17
chatni – należący a. odnoszący się do chaty; z chaty. [przypis edytorski]
18
zawżdy (daw., gw.) – zawsze. [przypis edytorski]
19
cudzopaniec – poddany innego pana. [przypis edytorski]
20
dobytek – tu: zwierzęta gospodarskie: krowy, konie itp. [przypis edytorski]
21
krew' – daw. apostrofem na końcu wyrazu oznaczano miękkie w (co ujawnia się w odmianie: krwią itd.), a zarazem miejsce po zaniku prasłowiańskiej półsamogłoski, jeru miękkiego. [przypis edytorski]
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1fEFv22j","pageTitle":"Janko Cmentarnik (Władysław Syrokomla) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Janko Cmentarnik». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Janko Cmentarnik». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Władysław Syrokomla","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1fEFv22j#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная поэзия","item":"https://bookra.app/genre/5213"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Janko Cmentarnik","item":"https://bookra.app/books/1fEFv22j"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1fEFv22j","url":"https://bookra.app/books/1fEFv22j","name":"«Janko Cmentarnik». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Janko Cmentarnik». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1fEFv22j#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1fEFv22j#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c01b0ce-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1fEFv22j#work","name":"Janko Cmentarnik","url":"https://bookra.app/books/1fEFv22j","description":"Janko Cmentarnik to gawęda ludowa napisana przez Władysława Syrokomlę.To historia Janka, mieszkańca litewskiej wsi. Koleje życia kierują go jednak w zupełnie inne strony. Przez wiele lat jest żołnierzem i, chociaż wiele razy znajduje się niedaleko rodzinnej wsi, nie może do niej wrócić. Intensywne życie i wojenne przygody nie zmniejszają jego tęsknoty za domem. Czy Janko ujrzy jeszcze kiedyś rodzinne strony?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c01b0ce-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная поэзия","литература 18 века","литература 19 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/janko-cmentarnik-23551882/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Władysław Syrokomla","url":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная поэзия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1fEFv22j#edition","url":"https://bookra.app/books/1fEFv22j","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/janko-cmentarnik-23551882/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Janko Cmentarnik»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1fEFv22j","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763547,"shortId":"1fEFv22j","title":"Janko Cmentarnik","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c01b0ce-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Janko Cmentarnik to gawęda ludowa napisana przez Władysława Syrokomlę.To historia Janka, mieszkańca litewskiej wsi. Koleje życia kierują go jednak w zupełnie inne strony. Przez wiele lat jest żołnierzem i, chociaż wiele razy znajduje się niedaleko rodzinnej wsi, nie może do niej wrócić. Intensywne życie i wojenne przygody nie zmniejszają jego tęsknoty za domem. Czy Janko ujrzy jeszcze kiedyś rodzinne strony?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Władysław Syrokomla","authors":[{"id":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Władysław Syrokomla","protectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5213,"title":"зарубежная поэзия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5213"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763547","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763547","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763547","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763547","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763547","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763547"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763547","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763547","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763547","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763547"},"guestReaderUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":7,"totalPages":8,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1fEFv22j?page=6#reader-content","nextPageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content","progressLabel":"Страница 7 из 8","sections":[{"id":"content4:0","kind":"heading","text":"Epilog"},{"id":"content4:1","kind":"paragraph","text":"Nocował na cmentarzu, a kiedy się zbudzi, Rozpytywał po wiosce u dawniejszych ludzi; Znalazł chorych dwóch starców, których zapamięta, I dwie stare niewiasty – dawniejsze dziewczęta. Przy nich szukał wytchnienia upragnionéj chwili, Lecz i oni jak wioska – strasznie się zmienili: Życie wionęło chłodem do ich starej duszy Jeszcze radzi pogwarzyć – lecz ich nic nie wruszy; Czas wyciska swe piętno i zarówno plami Ich serce samolubstwem, jak czoło zmarszczkami; Janko, co znał ich dusze w dawniejszym rozkwicie, Co się cieszył z początku, że tleje w nich życie, Gdy widział, jak ich postać zmienia się i karli, Pożałował, że jeszcze i ci nie umarli. I na zawsze zaniechał wdawać się z żywemi: Jego świat, jego wioska, leżą w głębi ziemi! Najął chatkę i co dzień ledwie jutrznia świta, On się zrywa z pościeli, o jadło nie pyta, Zachodzi do gospody, bierze flaszkę miodu, Aby z ludźmi, z któremi żyło się za młodu Przepić na ich grobowcach. – Tak co dzień a co dzień Zawsze go na cmentarzu spotykał przechodzień; A płocha kupa dziatwy, co przed starcem znika, Nadała mu przezwisko Jana Cmentarnika. Znano jego sukmanę i barki pochyłe, Co dzień Janek Cmentarnik idzie na mogiłę, Klęka przed jakim krzyżem i miód z kufla chyli: «W ręce twoje Hrehory! Pij wesół Wasili! Czy pamiętasz Hrehory? Tyś był zuch do spółki! Służąc do mszy, jak wino piliśmy z ampułki60? O! ja ciebie lubiłem, nazywałem swoim: Nieraz my z tobą bracie całą wioskę poim; Tyś ostatkiem z bliźniemi podzielić się gotów, Ale masz jedną wadę: skoryś do zalotów. A kochać mój Hrehory, powiem rzecz otwartą, Mężczyznę, czy niewiastę – to nie bardzo warto. Na dwoje babka wróży – w miłości mój bracie, Albo zawód dla serca, lub żal po utracie. Ja przynajmniéj nie myślę pokochać na nowo!» Tu Janko machnął ręką i pokiwał głową, Odszedł i do drugiego grobowca się chyli «Wasili! Czy ty słyszysz? Czy ty śpisz Wasili!? Ty chciałeś być żołnierzem – zapalonyś nieco; Ty chciałeś widzieć wojnę, jak to kule lecą! Wiesz Wasili? Ja byłem w hiszpańskiéj krainie, Byłem w Niemczech, w Smoleńsku, wszędy gdzie krew płynie! Czy ty wiesz? To niestraszne! Leci pułk zuchwalczy Wierząc w Boga i wierząc w to, za co się walczy! Kule zwyczajnie… lecą… no… może zabiją: Ale tego kto wrócił z niezłamaną szyją, Jaką witają cześcią, jakiemi krzyżami! Szkoda! … Szkoda Wasili, żeś ty nie był z nami! Przyniosłem miód dla ciebie, – w ręce mój Wasili: Lecz prawda, tyś umarły – Janek sam wychyli. Nowe czasy nastały! Gdzie skryć się przed zgrają: Tutaj mię ludzie Cmentarnikiem nazywają! Bo cóż poradzisz sercu? Ja tu z wami gwarzę; Mój dom, kościół, gospoda, to wasze cmentarze, I u mnie w sercu cmentarz, my pokrewne trupy: Cóż za dziw, że wolimy schodzić się do kupy, Niźli rękę żywego ściskać w bratniéj dłoni? My nie dla nich Wasili – i nie dla nas oni!» Tak od grobu do grobu pijąc, plotąc baśnie, — Janek spłacze się – spłacze – i na koniec zaśnie, — Na noc wraca do chaty – nazajutrz to samo: Lecz w rok po śmierci pana, pod cmentarną bramą Znaleźli z kuflem w ręku już nieżywe ciało: A miodu ani kropli w kuflu nie zostało, Nic tedy po szaleńcu młody świat nie wskóra: Ej ten Janek Cmentarnik – pocieszna figura."},{"id":"contentnotes0:0","kind":"heading","text":"1"},{"id":"contentnotes0:1","kind":"paragraph","text":"inszy (daw., gw.) – inny. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:2","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:3","kind":"heading","text":"2"},{"id":"contentnotes0:4","kind":"paragraph","text":"gdyby (daw.) – niby, jak. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:5","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:6","kind":"heading","text":"3"},{"id":"contentnotes0:7","kind":"paragraph","text":"cóś (gw.) – dziś: coś. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:8","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:9","kind":"heading","text":"4"},{"id":"contentnotes0:10","kind":"paragraph","text":"niesporo – powoli, opieszale, nie najlepiej. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:11","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:12","kind":"heading","text":"5"},{"id":"contentnotes0:13","kind":"paragraph","text":"wiém (daw.) – z rzecz. w D.: znam. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:14","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:15","kind":"heading","text":"6"},{"id":"contentnotes0:16","kind":"paragraph","text":"pobiegą – dziś: pobiegną; popłyną. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:17","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:18","kind":"heading","text":"7"},{"id":"contentnotes0:19","kind":"paragraph","text":"jutrzeńka (gw.) – dziś popr.: jutrzenka. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:20","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:21","kind":"heading","text":"8"},{"id":"contentnotes0:22","kind":"paragraph","text":"mienić (daw.) – wymieniać. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:23","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:24","kind":"heading","text":"9"},{"id":"contentnotes0:25","kind":"paragraph","text":"pulsa – dziś popr. forma M.lm: pulsy. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:26","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:27","kind":"heading","text":"10"},{"id":"contentnotes0:28","kind":"paragraph","text":"konturna – kontury. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:29","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:30","kind":"heading","text":"11"},{"id":"contentnotes0:31","kind":"paragraph","text":"wskrzesnąć – tu: zmartwychwstać. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:32","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:33","kind":"heading","text":"12"},{"id":"contentnotes0:34","kind":"paragraph","text":"źrzódło – dziś: źródło. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:35","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:36","kind":"heading","text":"13"},{"id":"contentnotes0:37","kind":"paragraph","text":"mię – daw. forma (analogiczna do: cię, się) zaimka w pozycji nieakcentowanej w zdaniu; dziś: mnie. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:38","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:39","kind":"heading","text":"14"},{"id":"contentnotes0:40","kind":"paragraph","text":"zdłużyć – wydłużyć. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:41","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:42","kind":"heading","text":"15"},{"id":"contentnotes0:43","kind":"paragraph","text":"którąm zasłyszał – konstrukcja z ruchomą końcówką czasownika: którą zasłyszałem. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:44","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:45","kind":"heading","text":"16"},{"id":"contentnotes0:46","kind":"paragraph","text":"potnie – tu: potnieje; poci się; oblewa się potem. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:47","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:48","kind":"heading","text":"17"},{"id":"contentnotes0:49","kind":"paragraph","text":"chatni – należący a. odnoszący się do chaty; z chaty. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:50","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:51","kind":"heading","text":"18"},{"id":"contentnotes0:52","kind":"paragraph","text":"zawżdy (daw., gw.) – zawsze. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:53","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:54","kind":"heading","text":"19"},{"id":"contentnotes0:55","kind":"paragraph","text":"cudzopaniec – poddany innego pana. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:56","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:57","kind":"heading","text":"20"},{"id":"contentnotes0:58","kind":"paragraph","text":"dobytek – tu: zwierzęta gospodarskie: krowy, konie itp. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:59","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"},{"id":"contentnotes0:60","kind":"heading","text":"21"},{"id":"contentnotes0:61","kind":"paragraph","text":"krew' – daw. apostrofem na końcu wyrazu oznaczano miękkie w (co ujawnia się w odmianie: krwią itd.), a zarazem miejsce po zaniku prasłowiańskiej półsamogłoski, jeru miękkiego. [przypis edytorski]"},{"id":"contentnotes0:62","kind":"paragraph","text":"Do tyłu"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Władysław Syrokomla Janko Cmentarnik","page":1,"pageUrl":"/books/1fEFv22j#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Gawęda ludowa","page":1,"pageUrl":"/books/1fEFv22j#reader-content"},{"id":"content0:3:1","label":"Janko Cmentarnik","page":1,"pageUrl":"/books/1fEFv22j#reader-content"},{"id":"content0:4:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/1fEFv22j#reader-content"},{"id":"content0:6:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/1fEFv22j#reader-content"},{"id":"content0:8:2","label":"III","page":2,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=2#reader-content"},{"id":"content0:10:2","label":"IV","page":2,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"V","page":2,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"VI","page":2,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:2","label":"VII","page":2,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=2#reader-content"},{"id":"content1:6:3","label":"VIII","page":3,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=3#reader-content"},{"id":"content1:8:3","label":"IX","page":3,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=3#reader-content"},{"id":"content1:10:3","label":"X","page":3,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:3","label":"XI","page":3,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=3#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"XII","page":4,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"XIII","page":4,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=4#reader-content"},{"id":"content2:6:4","label":"XIV","page":4,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=4#reader-content"},{"id":"content2:8:4","label":"XV","page":4,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=4#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"XVI","page":5,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=5#reader-content"},{"id":"content3:2:5","label":"XVII","page":5,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=5#reader-content"},{"id":"content3:4:5","label":"XVIII","page":5,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=5#reader-content"},{"id":"content3:6:6","label":"XIX","page":6,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=6#reader-content"},{"id":"content3:8:6","label":"XX","page":6,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:7","label":"Epilog","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:7","label":"1","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:7","label":"2","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:7","label":"3","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:7","label":"4","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:7","label":"5","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:7","label":"6","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:7","label":"7","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:7","label":"8","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:7","label":"9","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:7","label":"10","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:7","label":"11","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:7","label":"12","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:7","label":"13","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:7","label":"14","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:7","label":"15","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:7","label":"16","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:7","label":"17","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:7","label":"18","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:7","label":"19","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:7","label":"20","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:7","label":"21","page":7,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=7#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:8","label":"22","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:8","label":"23","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:8","label":"24","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:8","label":"25","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:8","label":"26","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:8","label":"27","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:8","label":"28","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:8","label":"29","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:8","label":"30","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:8","label":"31","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:8","label":"32","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:8","label":"33","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:8","label":"34","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:8","label":"35","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:8","label":"36","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:8","label":"37","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:8","label":"38","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:8","label":"39","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:8","label":"40","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:8","label":"41","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:8","label":"42","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:8","label":"43","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:8","label":"44","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:8","label":"45","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:8","label":"46","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:8","label":"47","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:8","label":"48","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:8","label":"49","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:8","label":"50","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:8","label":"51","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:8","label":"52","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:8","label":"53","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:8","label":"54","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:8","label":"55","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:8","label":"56","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:8","label":"57","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:8","label":"58","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:8","label":"59","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:8","label":"60","page":8,"pageUrl":"/books/1fEFv22j?page=8#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":763549,"shortId":"2tvXa6zn","title":"Marcin Studzieński","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":1,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}