Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 9 из 11– Do strumienia, ludzie dobrzy, do strumienia! – wrzasnął uradowany nową obietnicą Podlasiak.
– Do strumienia! – pochwycił jednoręki.
– Niechta! – dorzucił znowu kulawiec i znowu machnął ręką.
Wszyscy z jednoczesnym pośpiechem ruszyli z miejsca i dobieżawszy do strumienia, przystanęli.
Nad brzegiem gęstwiły się gibkie i kolejno wiatrem targane szarfy połyskliwych tataraków, które naruszając strzelistego a wrodzonego im ładu, gmatwały się co chwila i ześlizgiwały wzajem po sobie.
Toń wodna migotała spoza nich, jak spoza sztachet chwiejnych i nieustalonych.
U przeciwległego pobrzeża, stalaktytowe smugi odbitej na oślep zieloności zwisały aż do dna – głębsze na pozór od samego strumienia i niedostępne niepokojem marszczącej się z lekka powierzchni. Zdawały się zielonym i spadzistym znijściem55 do nieskończenie dalekich i na opak wybujałych przeciwświatów…
Na najwyższej kończynie osamotniałego w swym górowaniu tataraku kołysał się przesadnie do swej małości rozwahany motyl, który przeświecał czerniawą tkanką białych jak płótno i szczelnie zemkniętych skrzydeł.
Dziwożona, trzymana za ręce, piersią podała się naprzód ku wodzie i odętymi nozdrzami zaczerpnęła ożywczej i zawsze świątecznej woni tataraku.
– Jedną mi dłoń wypuśćcie na swobodę! – napierała się, zerkając błagalnie na Podlasiaka. – Chcę tylko dostać tataraku! Lubię tatarak!
Podlasiak wypuścił z ręki jej dłoń drobną i niemal dziecinną.
Zanurzyła ją natychmiast po ramię w zarośla i wyrwała zowąd jedną łodygę, która ze śliskiej uwięzi wyprała się z jedwabnym poświstem, znaglającym zatkwionego opodal motyla, do przesunięcia się na drugą stronę smukłej kończyny, za pomocą skrzętnego przebierania czworgiem nóg, zachwiewanych brzemieniem chylącego się na bok żagla…
Różowy i żłobkowaty korzeń zabarwił się w słońcu soczystym połyskiem eterycznie wonnej błony.
Dziwożona wcisnęła go pomiędzy wargi i zanurzyła w jego miąższ swe białe, ostre zęby.
Syciła tatarakiem ów głód, który kiedy indziej zmusza ciało do tarzania się w wonnej trawie lub do strząsania na siebie chłodnej rosy z gałęzi napotkanego po drodze drzewa.
Wszyscy trzej towarzysze za jej przykładem zerwali po tataraku i gryząc wilgotne korzenie, poglądali spod oka na nieposłuszną i nieujarzmioną brankę.
– Słodkawogorzki – oświadczyła nagle dziwożona, oblizując zwilgotniałe od tataraku wargi.
– Słodkawogorzki – oznajmił z kolei Podlasiak z taką stanowczością, jakby chciał stawić opór wszelkim zaprzeczeniom.
– Słodkawogorzki – potwierdził z głęboką zadumą jednoręki, pilnie i nabożnie zajęty niespodzianą wyżerką.
Obydwaj mimo woli starali się przypodobać dziwożonie zgodnością smaku i pokumać się z nią jednakim a poufnym wnioskiem podniebień.
Kulawiec, milcząc, ssał swój tatarak.
Ni stąd, ni zowąd wydało się wszystkim trzem zalotnikom, że niezwłocznie po spożyciu tataraku dziwożona ogłosi swój wybór.
Tatarak wkrótce zjedzono do szczętu.
Nastąpiła chwila ponownego wyczekiwania.
Spojrzenia obecnych skrzyżowały się na purpurowych wargach dziwożony.
– Gadaj! – krzyknął pierwszy kulawiec, niecierpliwie wychuchując z gęby zapach połkniętego tataraku.
– Nie mogę, nie mogę! – zawołała dziwożona, tuląc do piersi obydwie dłonie. – Zdawało mi się, że nad strumieniem wszystko się wyjaśni. Wybaczcie mi! Znów się pomyliłam! Nie chcę strumienia! Biegnijmy dalej – do pierwszego rozstaju! Na rozstaju namyślę się i powiem!
I dziwożona wskazała palcem ową stronę, gdzie się znajdował niezbędny dla jej namysłów rozstaj.
Tym razem ani Podlasiak, ani jednoręki nie powitali nowej obietnicy radosnymi okrzykami. Milcząc, pobiegli we wskazanym kierunku.
Kulawiec zaś machinalnie powtórzył swoje: „Niechta!” – i po dawnemu machnąwszy dłonią, w koźlich niemal poskokach w ślad za nimi podążył.
Dobiegli do rozstaju i znów przystanęli.
– Chciała rozstaju, ma rozstaj! Niech gada! – gorącował się kulawiec. – Nie będę za nią dalej, jak wyżeł, z wywieszonym jęzorem po próżnicy biegał! Niedawno z wora wylazła, a już miejsca na świecie znaleźć dla siebie nie może.
– Na rozstaju wszystko powie! – oświadczył w imieniu dziwożony Podlasiak.
– Tak samo powie, jak nad jarem i nad strumieniem! – gardłował kulawiec, podrygując niecałą nogą.
– Co rozstaj, to nie jar i nie strumień – zauważył nagle jednoręki, wysuwając powyższy wniosek, z przychylnych dla całego zgromadzenia, ale zgoła niewiadomych przesłanek.
Dziwożona wstrząsnęła złocistą grzywą i schyliwszy głowę na bok, kolejno spojrzała na wszystkich.
– Powiem coś, co mam do powiedzenia – obiecała tajemniczo. – Powiem, ale szeptem i każdemu na osobności…
– Zgoda! – zawołał z ponownym wybuchem radości Podlasiak. – Na osobności, tylko na osobności!
– Pewno, że takie rzeczy tylko na osobności się gada – stwierdził z nagłym przekonaniem jednoręki. – Wie ona lepiej od nas, co czynić na oczach ludzkich, a co na stronie…
– Pogadamy z nią na osobności – rzekł kulawiec. – Niech tylko jeden drugiemu wręcza ją ostrożnie, żeby nie uciekła.
– Najpierw z upiorem pogadam! – zawołała wesoło dziwożona i uśmiechnęła się ukradkiem do Podlasiaka.
– Na bok reszta! – krzyknął Podlasiak, podniecony otrzymanym uśmiechem.
Kulawiec i jednoręki usunęli się na ubocze.
– Jesteśmy sam na sam – rzekł Podlasiak, do głębi wzruszony swym obecnym stanowiskiem.
– Zaraz ci coś szepnę, jeno się nachyl, boś za wysoki – odparła dziwożona.
Podlasiak nachylił się ku niej.
– Nie chcę kulawca! Rozumiesz? – szepnęła mu do ucha dziwożona i niespodzianie wyrwała mu z brody najbardziej pogmatwany kędzior.
– Rozumiem – odpowiedział Podlasiak i z dumnym poczuciem rozbudzonej niejasno nadziei spojrzał na wyrwany kędzior.
– Na pamiątkę, dziewulinko? – spytał domyślnie.
– Na pamiątkę – potwierdziła dziwożona, spuszczając oczy.
Podlasiak potarł dłonią miejsce pozbawione kędziora i rzucił na zabrakowanego kulawca spojrzenie pełne politowania.
Po chwili dał znak kulawcowi, aby się zbliżył z kolei i wręczywszy mu dziwożonę, pośpieszył do jednorękiego.
Kulawiec zawczasu nachylił się ku dziwożonie.
– Pyskuj! – zawołał z powziętą z góry na wszelki przypadek urazą.
– Nie chcę jednorękiego… Rozumiesz? – szepnęła mu do ucha dziwożona i znienacka zdzieliła go pięścią w policzek tak mocno, że kulawiec natychmiast przymarszczył owego policzka, aby sprawdzić stopień przykrego znieczulenia.
Wszakże uderzenie pięścią obudziło w nim poniekąd nadzieję, jak wszelka wprawdzie dotkliwa, ale trafna w zasadzie pieszczota…
– Rozumiem – szepnął z uśmiechem i pogardliwie spojrzawszy na jednorękiego, przywołał go ruchem dłoni.
Jednoręki przybiegł pośpiesznie, jakby się bał karygodnego w danym razie opóźnienia.
Kulawiec wręczył mu dziwożonę, a sam skocznie pomknął do Podlasiaka.
– Ze mną, dziewczyco, nie rób żadnych ceregieli – rzekł jednoręki. – Daj odprawę i zbądź kłopotu.
– Nie zbędę… – odparła, rumieniąc się, dziwożona.
Jednoręki postrzegł ów rumieniec.
– Mam się nachylić? – spytał pokornie.
– Nie – odrzekła dziwożona i wspięła się ku niemu na palcach.
– Szeptać będę! – uprzedziła go z uśmiechem.
– Dosłyszę! – odpowiedział radośnie.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm","pageTitle":"Podlasiak (Bolesław Leśmian) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Podlasiak». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Podlasiak». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Bolesław Leśmian","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 19 века","item":"https://bookra.app/genre/5305"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Podlasiak","item":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm","url":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm","name":"«Podlasiak». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Podlasiak». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm#work","name":"Podlasiak","url":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 19 века","литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/podlasiak-23555066/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Bolesław Leśmian","url":"https://bookra.app/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm#edition","url":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/boleslaw-lesmian/podlasiak-23555066/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Podlasiak»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Bolesław Leśmian","authors":[{"id":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Bolesław Leśmian","protectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764854","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764854","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_764854","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_764854","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_764854","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_764854"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_764854","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_764854","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_764854","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_764854"},"guestReaderUrl":"/books/1mrzNpgm?page=9#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":9,"totalPages":11,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=8#reader-content","nextPageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=10#reader-content","progressLabel":"Страница 9 из 11","sections":[{"id":"content0:367","kind":"paragraph","text":"– Do strumienia, ludzie dobrzy, do strumienia! – wrzasnął uradowany nową obietnicą Podlasiak."},{"id":"content0:368","kind":"paragraph","text":"– Do strumienia! – pochwycił jednoręki."},{"id":"content0:369","kind":"paragraph","text":"– Niechta! – dorzucił znowu kulawiec i znowu machnął ręką."},{"id":"content0:370","kind":"paragraph","text":"Wszyscy z jednoczesnym pośpiechem ruszyli z miejsca i dobieżawszy do strumienia, przystanęli."},{"id":"content0:371","kind":"paragraph","text":"Nad brzegiem gęstwiły się gibkie i kolejno wiatrem targane szarfy połyskliwych tataraków, które naruszając strzelistego a wrodzonego im ładu, gmatwały się co chwila i ześlizgiwały wzajem po sobie."},{"id":"content0:372","kind":"paragraph","text":"Toń wodna migotała spoza nich, jak spoza sztachet chwiejnych i nieustalonych."},{"id":"content0:373","kind":"paragraph","text":"U przeciwległego pobrzeża, stalaktytowe smugi odbitej na oślep zieloności zwisały aż do dna – głębsze na pozór od samego strumienia i niedostępne niepokojem marszczącej się z lekka powierzchni. Zdawały się zielonym i spadzistym znijściem55 do nieskończenie dalekich i na opak wybujałych przeciwświatów…"},{"id":"content0:374","kind":"paragraph","text":"Na najwyższej kończynie osamotniałego w swym górowaniu tataraku kołysał się przesadnie do swej małości rozwahany motyl, który przeświecał czerniawą tkanką białych jak płótno i szczelnie zemkniętych skrzydeł."},{"id":"content0:375","kind":"paragraph","text":"Dziwożona, trzymana za ręce, piersią podała się naprzód ku wodzie i odętymi nozdrzami zaczerpnęła ożywczej i zawsze świątecznej woni tataraku."},{"id":"content0:376","kind":"paragraph","text":"– Jedną mi dłoń wypuśćcie na swobodę! – napierała się, zerkając błagalnie na Podlasiaka. – Chcę tylko dostać tataraku! Lubię tatarak!"},{"id":"content0:377","kind":"paragraph","text":"Podlasiak wypuścił z ręki jej dłoń drobną i niemal dziecinną."},{"id":"content0:378","kind":"paragraph","text":"Zanurzyła ją natychmiast po ramię w zarośla i wyrwała zowąd jedną łodygę, która ze śliskiej uwięzi wyprała się z jedwabnym poświstem, znaglającym zatkwionego opodal motyla, do przesunięcia się na drugą stronę smukłej kończyny, za pomocą skrzętnego przebierania czworgiem nóg, zachwiewanych brzemieniem chylącego się na bok żagla…"},{"id":"content0:379","kind":"paragraph","text":"Różowy i żłobkowaty korzeń zabarwił się w słońcu soczystym połyskiem eterycznie wonnej błony."},{"id":"content0:380","kind":"paragraph","text":"Dziwożona wcisnęła go pomiędzy wargi i zanurzyła w jego miąższ swe białe, ostre zęby."},{"id":"content0:381","kind":"paragraph","text":"Syciła tatarakiem ów głód, który kiedy indziej zmusza ciało do tarzania się w wonnej trawie lub do strząsania na siebie chłodnej rosy z gałęzi napotkanego po drodze drzewa."},{"id":"content0:382","kind":"paragraph","text":"Wszyscy trzej towarzysze za jej przykładem zerwali po tataraku i gryząc wilgotne korzenie, poglądali spod oka na nieposłuszną i nieujarzmioną brankę."},{"id":"content0:383","kind":"paragraph","text":"– Słodkawogorzki – oświadczyła nagle dziwożona, oblizując zwilgotniałe od tataraku wargi."},{"id":"content0:384","kind":"paragraph","text":"– Słodkawogorzki – oznajmił z kolei Podlasiak z taką stanowczością, jakby chciał stawić opór wszelkim zaprzeczeniom."},{"id":"content0:385","kind":"paragraph","text":"– Słodkawogorzki – potwierdził z głęboką zadumą jednoręki, pilnie i nabożnie zajęty niespodzianą wyżerką."},{"id":"content0:386","kind":"paragraph","text":"Obydwaj mimo woli starali się przypodobać dziwożonie zgodnością smaku i pokumać się z nią jednakim a poufnym wnioskiem podniebień."},{"id":"content0:387","kind":"paragraph","text":"Kulawiec, milcząc, ssał swój tatarak."},{"id":"content0:388","kind":"paragraph","text":"Ni stąd, ni zowąd wydało się wszystkim trzem zalotnikom, że niezwłocznie po spożyciu tataraku dziwożona ogłosi swój wybór."},{"id":"content0:389","kind":"paragraph","text":"Tatarak wkrótce zjedzono do szczętu."},{"id":"content0:390","kind":"paragraph","text":"Nastąpiła chwila ponownego wyczekiwania."},{"id":"content0:391","kind":"paragraph","text":"Spojrzenia obecnych skrzyżowały się na purpurowych wargach dziwożony."},{"id":"content0:392","kind":"paragraph","text":"– Gadaj! – krzyknął pierwszy kulawiec, niecierpliwie wychuchując z gęby zapach połkniętego tataraku."},{"id":"content0:393","kind":"paragraph","text":"– Nie mogę, nie mogę! – zawołała dziwożona, tuląc do piersi obydwie dłonie. – Zdawało mi się, że nad strumieniem wszystko się wyjaśni. Wybaczcie mi! Znów się pomyliłam! Nie chcę strumienia! Biegnijmy dalej – do pierwszego rozstaju! Na rozstaju namyślę się i powiem!"},{"id":"content0:394","kind":"paragraph","text":"I dziwożona wskazała palcem ową stronę, gdzie się znajdował niezbędny dla jej namysłów rozstaj."},{"id":"content0:395","kind":"paragraph","text":"Tym razem ani Podlasiak, ani jednoręki nie powitali nowej obietnicy radosnymi okrzykami. Milcząc, pobiegli we wskazanym kierunku."},{"id":"content0:396","kind":"paragraph","text":"Kulawiec zaś machinalnie powtórzył swoje: „Niechta!” – i po dawnemu machnąwszy dłonią, w koźlich niemal poskokach w ślad za nimi podążył."},{"id":"content0:397","kind":"paragraph","text":"Dobiegli do rozstaju i znów przystanęli."},{"id":"content0:398","kind":"paragraph","text":"– Chciała rozstaju, ma rozstaj! Niech gada! – gorącował się kulawiec. – Nie będę za nią dalej, jak wyżeł, z wywieszonym jęzorem po próżnicy biegał! Niedawno z wora wylazła, a już miejsca na świecie znaleźć dla siebie nie może."},{"id":"content0:399","kind":"paragraph","text":"– Na rozstaju wszystko powie! – oświadczył w imieniu dziwożony Podlasiak."},{"id":"content0:400","kind":"paragraph","text":"– Tak samo powie, jak nad jarem i nad strumieniem! – gardłował kulawiec, podrygując niecałą nogą."},{"id":"content0:401","kind":"paragraph","text":"– Co rozstaj, to nie jar i nie strumień – zauważył nagle jednoręki, wysuwając powyższy wniosek, z przychylnych dla całego zgromadzenia, ale zgoła niewiadomych przesłanek."},{"id":"content0:402","kind":"paragraph","text":"Dziwożona wstrząsnęła złocistą grzywą i schyliwszy głowę na bok, kolejno spojrzała na wszystkich."},{"id":"content0:403","kind":"paragraph","text":"– Powiem coś, co mam do powiedzenia – obiecała tajemniczo. – Powiem, ale szeptem i każdemu na osobności…"},{"id":"content0:404","kind":"paragraph","text":"– Zgoda! – zawołał z ponownym wybuchem radości Podlasiak. – Na osobności, tylko na osobności!"},{"id":"content0:405","kind":"paragraph","text":"– Pewno, że takie rzeczy tylko na osobności się gada – stwierdził z nagłym przekonaniem jednoręki. – Wie ona lepiej od nas, co czynić na oczach ludzkich, a co na stronie…"},{"id":"content0:406","kind":"paragraph","text":"– Pogadamy z nią na osobności – rzekł kulawiec. – Niech tylko jeden drugiemu wręcza ją ostrożnie, żeby nie uciekła."},{"id":"content0:407","kind":"paragraph","text":"– Najpierw z upiorem pogadam! – zawołała wesoło dziwożona i uśmiechnęła się ukradkiem do Podlasiaka."},{"id":"content0:408","kind":"paragraph","text":"– Na bok reszta! – krzyknął Podlasiak, podniecony otrzymanym uśmiechem."},{"id":"content0:409","kind":"paragraph","text":"Kulawiec i jednoręki usunęli się na ubocze."},{"id":"content0:410","kind":"paragraph","text":"– Jesteśmy sam na sam – rzekł Podlasiak, do głębi wzruszony swym obecnym stanowiskiem."},{"id":"content0:411","kind":"paragraph","text":"– Zaraz ci coś szepnę, jeno się nachyl, boś za wysoki – odparła dziwożona."},{"id":"content0:412","kind":"paragraph","text":"Podlasiak nachylił się ku niej."},{"id":"content0:413","kind":"paragraph","text":"– Nie chcę kulawca! Rozumiesz? – szepnęła mu do ucha dziwożona i niespodzianie wyrwała mu z brody najbardziej pogmatwany kędzior."},{"id":"content0:414","kind":"paragraph","text":"– Rozumiem – odpowiedział Podlasiak i z dumnym poczuciem rozbudzonej niejasno nadziei spojrzał na wyrwany kędzior."},{"id":"content0:415","kind":"paragraph","text":"– Na pamiątkę, dziewulinko? – spytał domyślnie."},{"id":"content0:416","kind":"paragraph","text":"– Na pamiątkę – potwierdziła dziwożona, spuszczając oczy."},{"id":"content0:417","kind":"paragraph","text":"Podlasiak potarł dłonią miejsce pozbawione kędziora i rzucił na zabrakowanego kulawca spojrzenie pełne politowania."},{"id":"content0:418","kind":"paragraph","text":"Po chwili dał znak kulawcowi, aby się zbliżył z kolei i wręczywszy mu dziwożonę, pośpieszył do jednorękiego."},{"id":"content0:419","kind":"paragraph","text":"Kulawiec zawczasu nachylił się ku dziwożonie."},{"id":"content0:420","kind":"paragraph","text":"– Pyskuj! – zawołał z powziętą z góry na wszelki przypadek urazą."},{"id":"content0:421","kind":"paragraph","text":"– Nie chcę jednorękiego… Rozumiesz? – szepnęła mu do ucha dziwożona i znienacka zdzieliła go pięścią w policzek tak mocno, że kulawiec natychmiast przymarszczył owego policzka, aby sprawdzić stopień przykrego znieczulenia."},{"id":"content0:422","kind":"paragraph","text":"Wszakże uderzenie pięścią obudziło w nim poniekąd nadzieję, jak wszelka wprawdzie dotkliwa, ale trafna w zasadzie pieszczota…"},{"id":"content0:423","kind":"paragraph","text":"– Rozumiem – szepnął z uśmiechem i pogardliwie spojrzawszy na jednorękiego, przywołał go ruchem dłoni."},{"id":"content0:424","kind":"paragraph","text":"Jednoręki przybiegł pośpiesznie, jakby się bał karygodnego w danym razie opóźnienia."},{"id":"content0:425","kind":"paragraph","text":"Kulawiec wręczył mu dziwożonę, a sam skocznie pomknął do Podlasiaka."},{"id":"content0:426","kind":"paragraph","text":"– Ze mną, dziewczyco, nie rób żadnych ceregieli – rzekł jednoręki. – Daj odprawę i zbądź kłopotu."},{"id":"content0:427","kind":"paragraph","text":"– Nie zbędę… – odparła, rumieniąc się, dziwożona."},{"id":"content0:428","kind":"paragraph","text":"Jednoręki postrzegł ów rumieniec."},{"id":"content0:429","kind":"paragraph","text":"– Mam się nachylić? – spytał pokornie."},{"id":"content0:430","kind":"paragraph","text":"– Nie – odrzekła dziwożona i wspięła się ku niemu na palcach."},{"id":"content0:431","kind":"paragraph","text":"– Szeptać będę! – uprzedziła go z uśmiechem."},{"id":"content0:432","kind":"paragraph","text":"– Dosłyszę! – odpowiedział radośnie."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Bolesław Leśmian Podlasiak","page":1,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:11","label":"7","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:11","label":"8","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:11","label":"9","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:11","label":"10","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:11","label":"11","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:11","label":"12","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:11","label":"13","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:11","label":"14","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:11","label":"15","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:11","label":"16","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:11","label":"17","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:11","label":"18","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:11","label":"19","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:11","label":"20","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:11","label":"21","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:11","label":"22","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:11","label":"23","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:11","label":"24","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:11","label":"25","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:11","label":"26","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:11","label":"27","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:11","label":"28","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:11","label":"29","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:11","label":"30","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:11","label":"31","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:11","label":"32","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:11","label":"33","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:11","label":"34","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:11","label":"35","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:11","label":"36","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:11","label":"37","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:11","label":"38","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:11","label":"39","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:11","label":"40","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:11","label":"41","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:11","label":"42","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:11","label":"43","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:11","label":"44","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:11","label":"45","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:11","label":"46","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:11","label":"47","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:11","label":"48","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:11","label":"49","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:11","label":"50","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:11","label":"51","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:11","label":"52","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:11","label":"53","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:11","label":"54","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:11","label":"55","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:11","label":"56","page":11,"pageUrl":"/books/1mrzNpgm?page=11#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":764804,"shortId":"2CsxhzZe","title":"Ali-baba i czterdziestu zbójców","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd827044-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2CsxhzZe"},{"idCatalog":764833,"shortId":"1yriS6Wt","title":"Jan Tajemnik","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/be4f6830-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1yriS6Wt"},{"idCatalog":764808,"shortId":"4Sfrl1ni","title":"Baśń o Aladynie i o lampie cudownej","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bd9d3bac-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4Sfrl1ni"},{"idCatalog":764861,"shortId":"3GHSvq9P","title":"Przygody Sindbada żeglarza","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf468177-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3GHSvq9P"},{"idCatalog":764863,"shortId":"4QSH6mfF","title":"Rybak i geniusz","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf531788-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4QSH6mfF"},{"idCatalog":762140,"shortId":"3h5vQZLC","title":"Flirt z Melpomeną","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/403f3003-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3h5vQZLC"},{"idCatalog":764815,"shortId":"0DhFwusr","title":"Czarny kozioł","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bddba733-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0DhFwusr"},{"idCatalog":764781,"shortId":"03ud1mJ9","title":"Majka","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bcd7961e-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/03ud1mJ9"},{"idCatalog":762148,"shortId":"4XaQGBTC","title":"Nasi okupanci","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/40aee154-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4XaQGBTC"},{"idCatalog":764851,"shortId":"1OiBNcYv","title":"Opowiadanie Króla Wysp Hebanowych","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bef772ee-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1OiBNcYv"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":11,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}