Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ta „komedia heroiczna w jednym akcie”, osadzona w realiach mitologicznych, przedstawia konfrontację dwóch bogów miłości – Amora i Kupidyna.Pierwszy z nich reprezentuje cnotliwą miłość, drugi natomiast gwałtowne pożądanie. Panowanie Kupidyna nad ludzkimi uczuciami wydaje się zapewnione – do czasu, kiedy olimpijscy bogowie decydują się rozważyć, jaka miłość jest właściwsza dla ludzi. Amor i Kupidyn zmuszeni są konkurować ze sobą, czyniąc wyznania miłosne upersonifikowanej Cnocie.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 1 из 6Pierre de Marivaux Zebranie amorów
Rzecz dzieje się na Olimpie.
Scena I
KUPIDO, AMOR, wchodzą z dwóch przeciwnych stron.
Co ja widzę? Kto ma tę śmiałość, aby nosić, jak ja, kołczan i strzały?
Czyż to nie Kupido, ten rabuś mego królestwa?
Czyżby to był Amor gallijski4, bożek mdłej czułości? On-że to wychodzi z ciemnego schronienia, na które skazało go moje zwycięstwo?
Jakiż on szpetny! Cóż za fizys5 rozpustnika!
Widział kto kiedy głupszą gębę? Ale trzeba się dowiedzieć, czego tu szuka ten śmieszny przeżytek. Zbliżmy się.
Bądź pozdrowiony, mój stary; bożku trwożliwych westchnień i omdlałych czułości; witam cię.
Pozdrowienie nieco suche; ale wybaczam ci. Skazaniec nie zwykł bywać w dobrym humorze.
Skazaniec! Moją rejteradę6 zawdzięczasz jeno7 oburzaniu, jakie mnie zdjęło, kiedy ujrzałem, że ludzie zdolni są cierpieć ciebie.
Tam do czarta! To paradne! To znaczy, że dałeś drapaka jedynie dlatego, że jesteś ambitny; zmykający bohater!
Nie mam ci nic do odpowiedzenia. Nie jesteśmy stworzeni, aby rozprawiać ze sobą.
Nie gniewaj się, kolego. W głębi serca żal mi cię. Mówisz mi obelgi, ale twój stan mnie rozbraja. Wierzaj, jam najlepszy chłopak w świecie. Opowiedz mi twoje strapienia. Co tutaj porabiasz? Czy bardzo znudziłeś się w swym osamotnieniu? Ech, jest przecież lekarstwo na wszystko. Chcesz jakiego zajęcia? Dam ci zapasik grotów, bo te, które widzę w twoim kołczanie, nic już nie są warte… Widzisz tę strzałkę? Oto broń, jakiej trzeba. Wpada w serce, wnika w nie, pali, jątrzy: serduszko krzyczy, miota się, woła o pomoc, błaga pardonu8.
Jakiż nędzny rodzaj płomieni!
Ba! One-to odebrały reputację twoim. Mówiąc między nami – za twoich czasów kochankowie to były dudki9; umieli tylko jęczeć, wzdychać: „och!” „ach!” i opowiadać swe cierpienia echom. Do kaduka10! dziś to już nie to samo. Ja skasowałem wszystkie echa. Ja ranię. Au, au! Prędko, lekarstwa. Idzie się najkrótszą drogą wprost do przyczyn choroby. „Dalej – powiada się miłej – kocham panią; proszę się rozpatrzyć, co pani może dla mnie uczynić; czas drogi, szkoda każdej godziny”. Moi poddani nie powiadają: „umieram!” przeciwnie, nie ma nic żywszego jak oni. Omdlenia, lęki, tkliwe męczeństwo, nie ma już o tym mowy: wszystko to są nudne i płaskie11 mody ubiegłego wieku. Tyś czynił jedynie głupców, niedołęgów; ja robię ludzi całą gębą. Nie usypiam ich, ale budzę: są tak prędcy, że nie mają czasu być czuli: ich spojrzenia są już pożądaniem; miast wzdychać, nacierają: nie żebrzą o miłość, zmuszają do niej. Nie błagają o łaski, ale je biorą; znają szacunek, ale umieją o nim zapominać: oto sekret. Słowem, ja nie mam niewolników, mam tylko żołnierzy. Dalej, namyśl się: potrzeba mi chłopca do posyłek; chcesz służby? Zaraz dam ci zatrudnienie.
Czy obraz, jaki mi nakreśliłeś, nie przyprawia cię o rumieniec? Cóż za upadek cnoty!
Więc cóż! Cnota? O co tobie chodzi? Ona ma swoje zadanie, a ja swoje: ona stworzona jest aby rządzić światem, ja aby go utrzymywać. Namyśl się, powiadam: ale biorę cię jedynie pod warunkiem, że zrzucisz piętno mazgajstwa, jakie masz wypisane na twarzy: nie życzę sobie tego. Dalej, mój poruczniku, ostro! Nieco zuchwalstwa w tych ślepkach: twoje oczy jakby chciały zachęcać do oporu. Czyż to jest postawa zwycięzcy? Z Amorem równie tchórzliwym, najnieśmielszy podlotek musi sam ponosić koszta własnej porażki. Ech, czyżbyś uniknął…
Mam ochotę skrzepić12 ci serce jedną z moich strzałek, aby ci odjąć tę trwożliwą i tęskną minę. Baczność; zrobię cię równie szalonym jak ja sam.
wydobywając również strzałę
A ja, jeśli strzelisz, ja cię uszlachetnię.
O nie, za pozwoleniem; ja bym na tym stracił, a ty byś zyskał.
Idź, mały swawolniku, twoje zuchwalstwo nie obraża mnie, a panowanie twoje zbliża się może ku końcowi. Jowisz13 zgromadza dziś wszystkich bogów; chce, aby każdy z nich uczynił dar synowi ukochanego przezeń wielkiego króla. Zaproszono mnie na zgromadzenie. Zadrżałbyś, gdybyś pomyślał, jakie to może mieć następstwa.
Scena II
Oj, oj, prawdę powiada. Wszyscy bogowie otrzymali rozkaz stawienia się tu: mnie jednego tylko nie powiadomiono. Myślałem, że to proste zapomnienie Merkurego. Nadchodzi; zobaczmy, co to znaczy.
Scena III
A, to ty, Kupidynie. Uniżony sługa.
Jak się masz, przyjacielu.
Dzień dobry, Plutusie. Merkury, dowiaduję się, że dziś jest powszechne zebranie Olimpu i że to ty uwiadomiłeś, imieniem Jowisza, wszystkich bogów, aby się stawili tutaj.
Czemuż więc ja o tym nie wiem? Czy nie jestem bóstwem dość wysokiej rangi?
A, gdzież miałem cię szukać? Gonisz bez ustanku, że cię dopaść nie można.
Kręcisz, Merkury. Gadaj otwarcie: byłem na liście?
Na honor! Nie. Miałem szczególny rozkaz zapomnieć o tobie.
O mnie! Od kogóż ten rozkaz?
Od Minerwy, której Jowisz powierzył zarząd zgromadzenia.
Och, od Minerwy, bogini rozumu? W takim razie niewielkie nieszczęście. Wiesz dobrze, że nas nie lubi; ale daremnie się złości, mamy w świecie nieco więcej uważania od niej: dajemy ludziom szczęście, do kroćset! gdy ona daje tylko rozsądek.
Prawdopodobnie ona to zleciła ci odszukać boga tkliwości, o którym nikt już nie pamiętał?
Zgadłeś, a nawet polecono mi traktować go z honorami.
Śpiesz-że się, przyjacielu, sprowadź swojego bożka tkliwości; gdyby nawet wrócono mu berło, nie zdziałałby wiele. Dawno już przeszła moda miłosnego męczeństwa; zachowała się jedynie w piosenkach. Rzemiosło „okrutnej” zbankrutowało z kretesem; nie kłopocz się o swego rywala; wystarczy mego złota, aby go pobić na głowę.
Mam nadzieję. Mimo to jestem dotknięty. Bierze mnie ochota wypróżnić kołczan na wszystkie serca Olimpu.
Żadnych dzieciństw14. Jowisz nie żartuje; mógłby cię łatwo usunąć w krótkiej drodze; wiadomo, że się nie cieszysz zbyt dobrą reputacją.
Ba, cóż mi możecie mieć do zarzucenia?
Bardzo wiele! Na przykład, nie ma już dobrych małżeństw; nie możesz zostawić w spokoju biednych mężów; zawsze wypuszczasz na żonkę jakiegoś myśliwca, który ją złowi w sidła.
A ja powiadam, że moi myśliwcy łowią jedynie to, co samo lezie w potrzask.
To znaczy, że kobiety są bardzo rade15, iż na nie polują?
W sednoś trafił. Większość to zalotnisie, które czekają natarcia, lub cofają się jedynie po to, aby lepiej podrażnić; nie przepominają16 niczego, co może pobudzić ochotę myśliwca; mówią mu wręcz: spójrz na mnie. On spogląda, osacza, one się poddają. Czy to moja wina? Do kroćset! nie; zalotność zawiodła je na manowce, zanim jeszcze strzelec się zbliżył.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2sraPlEO","pageTitle":"Zebranie amorów (Marivaux Pierre) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Zebranie amorów». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Zebranie amorów». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Marivaux Pierre","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2sraPlEO#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная драматургия","item":"https://bookra.app/genre/5212"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Zebranie amorów","item":"https://bookra.app/books/2sraPlEO"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2sraPlEO","url":"https://bookra.app/books/2sraPlEO","name":"«Zebranie amorów». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Zebranie amorów». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2sraPlEO#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2sraPlEO#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/66942a33-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2sraPlEO#work","name":"Zebranie amorów","url":"https://bookra.app/books/2sraPlEO","description":"Ta „komedia heroiczna w jednym akcie”, osadzona w realiach mitologicznych, przedstawia konfrontację dwóch bogów miłości – Amora i Kupidyna.Pierwszy z nich reprezentuje cnotliwą miłość, drugi natomiast gwałtowne pożądanie. Panowanie Kupidyna nad ludzkimi uczuciami wydaje się zapewnione – do czasu, kiedy olimpijscy bogowie decydują się rozważyć, jaka miłość jest właściwsza dla ludzi. Amor i Kupidyn zmuszeni są konkurować ze sobą, czyniąc wyznania miłosne upersonifikowanej Cnocie.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/66942a33-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная драматургия","зарубежная старинная литература","зарубежный юмор"],"sameAs":["https://litres.ru/book/marivaux-pierre/zebranie-amorow-23543570/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1daa82fb-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Marivaux Pierre","url":"https://bookra.app/author/1daa82fb-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная драматургия"},{"@type":"Thing","name":"зарубежная старинная литература"},{"@type":"Thing","name":"зарубежный юмор"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2sraPlEO#edition","url":"https://bookra.app/books/2sraPlEO","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/marivaux-pierre/zebranie-amorow-23543570/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Zebranie amorów»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2sraPlEO","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763138,"shortId":"2sraPlEO","title":"Zebranie amorów","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/66942a33-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ta „komedia heroiczna w jednym akcie”, osadzona w realiach mitologicznych, przedstawia konfrontację dwóch bogów miłości – Amora i Kupidyna.Pierwszy z nich reprezentuje cnotliwą miłość, drugi natomiast gwałtowne pożądanie. Panowanie Kupidyna nad ludzkimi uczuciami wydaje się zapewnione – do czasu, kiedy olimpijscy bogowie decydują się rozważyć, jaka miłość jest właściwsza dla ludzi. Amor i Kupidyn zmuszeni są konkurować ze sobą, czyniąc wyznania miłosne upersonifikowanej Cnocie.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Marivaux Pierre","authors":[{"id":"1daa82fb-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Marivaux Pierre","protectedUrl":"/author/1daa82fb-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5212,"title":"зарубежная драматургия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5212"},{"id":5215,"title":"зарубежная старинная литература","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5215"},{"id":5202,"title":"зарубежный юмор","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5202"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763138","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763138","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763138","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763138","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763138","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763138"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763138","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763138","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763138","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763138"},"guestReaderUrl":"/books/2sraPlEO#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1daa82fb-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":1,"totalPages":6,"hasPrev":false,"hasNext":true,"prevPageUrl":null,"nextPageUrl":"/books/2sraPlEO?page=2#reader-content","progressLabel":"Страница 1 из 6","sections":[{"id":"content0:0","kind":"heading","text":"Pierre de Marivaux Zebranie amorów"},{"id":"content0:1","kind":"paragraph","text":"OSOBY:"},{"id":"content0:2","kind":"paragraph","text":"AMOR1"},{"id":"content0:3","kind":"paragraph","text":"KUPIDO2"},{"id":"content0:4","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:5","kind":"paragraph","text":"APOLLO"},{"id":"content0:6","kind":"paragraph","text":"PLUTUS3"},{"id":"content0:7","kind":"paragraph","text":"PRAWDA"},{"id":"content0:8","kind":"paragraph","text":"MINERWA"},{"id":"content0:9","kind":"paragraph","text":"CNOTA"},{"id":"content0:10","kind":"paragraph","text":"Rzecz dzieje się na Olimpie."},{"id":"content0:11","kind":"heading","text":"Scena I"},{"id":"content0:12","kind":"paragraph","text":"KUPIDO, AMOR, wchodzą z dwóch przeciwnych stron."},{"id":"content0:13","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:14","kind":"paragraph","text":"na stronie"},{"id":"content0:15","kind":"paragraph","text":"Co ja widzę? Kto ma tę śmiałość, aby nosić, jak ja, kołczan i strzały?"},{"id":"content0:16","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:17","kind":"paragraph","text":"na stronie"},{"id":"content0:18","kind":"paragraph","text":"Czyż to nie Kupido, ten rabuś mego królestwa?"},{"id":"content0:19","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:20","kind":"paragraph","text":"na stronie"},{"id":"content0:21","kind":"paragraph","text":"Czyżby to był Amor gallijski4, bożek mdłej czułości? On-że to wychodzi z ciemnego schronienia, na które skazało go moje zwycięstwo?"},{"id":"content0:22","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:23","kind":"paragraph","text":"na stronie"},{"id":"content0:24","kind":"paragraph","text":"Jakiż on szpetny! Cóż za fizys5 rozpustnika!"},{"id":"content0:25","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:26","kind":"paragraph","text":"na stronie"},{"id":"content0:27","kind":"paragraph","text":"Widział kto kiedy głupszą gębę? Ale trzeba się dowiedzieć, czego tu szuka ten śmieszny przeżytek. Zbliżmy się."},{"id":"content0:28","kind":"paragraph","text":"do Amora"},{"id":"content0:29","kind":"paragraph","text":"Bądź pozdrowiony, mój stary; bożku trwożliwych westchnień i omdlałych czułości; witam cię."},{"id":"content0:30","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:31","kind":"paragraph","text":"Witam."},{"id":"content0:32","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:33","kind":"paragraph","text":"Pozdrowienie nieco suche; ale wybaczam ci. Skazaniec nie zwykł bywać w dobrym humorze."},{"id":"content0:34","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:35","kind":"paragraph","text":"Skazaniec! Moją rejteradę6 zawdzięczasz jeno7 oburzaniu, jakie mnie zdjęło, kiedy ujrzałem, że ludzie zdolni są cierpieć ciebie."},{"id":"content0:36","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:37","kind":"paragraph","text":"Tam do czarta! To paradne! To znaczy, że dałeś drapaka jedynie dlatego, że jesteś ambitny; zmykający bohater!"},{"id":"content0:38","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:39","kind":"paragraph","text":"Nie mam ci nic do odpowiedzenia. Nie jesteśmy stworzeni, aby rozprawiać ze sobą."},{"id":"content0:40","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:41","kind":"paragraph","text":"Nie gniewaj się, kolego. W głębi serca żal mi cię. Mówisz mi obelgi, ale twój stan mnie rozbraja. Wierzaj, jam najlepszy chłopak w świecie. Opowiedz mi twoje strapienia. Co tutaj porabiasz? Czy bardzo znudziłeś się w swym osamotnieniu? Ech, jest przecież lekarstwo na wszystko. Chcesz jakiego zajęcia? Dam ci zapasik grotów, bo te, które widzę w twoim kołczanie, nic już nie są warte… Widzisz tę strzałkę? Oto broń, jakiej trzeba. Wpada w serce, wnika w nie, pali, jątrzy: serduszko krzyczy, miota się, woła o pomoc, błaga pardonu8."},{"id":"content0:42","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:43","kind":"paragraph","text":"Jakiż nędzny rodzaj płomieni!"},{"id":"content0:44","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:45","kind":"paragraph","text":"Ba! One-to odebrały reputację twoim. Mówiąc między nami – za twoich czasów kochankowie to były dudki9; umieli tylko jęczeć, wzdychać: „och!” „ach!” i opowiadać swe cierpienia echom. Do kaduka10! dziś to już nie to samo. Ja skasowałem wszystkie echa. Ja ranię. Au, au! Prędko, lekarstwa. Idzie się najkrótszą drogą wprost do przyczyn choroby. „Dalej – powiada się miłej – kocham panią; proszę się rozpatrzyć, co pani może dla mnie uczynić; czas drogi, szkoda każdej godziny”. Moi poddani nie powiadają: „umieram!” przeciwnie, nie ma nic żywszego jak oni. Omdlenia, lęki, tkliwe męczeństwo, nie ma już o tym mowy: wszystko to są nudne i płaskie11 mody ubiegłego wieku. Tyś czynił jedynie głupców, niedołęgów; ja robię ludzi całą gębą. Nie usypiam ich, ale budzę: są tak prędcy, że nie mają czasu być czuli: ich spojrzenia są już pożądaniem; miast wzdychać, nacierają: nie żebrzą o miłość, zmuszają do niej. Nie błagają o łaski, ale je biorą; znają szacunek, ale umieją o nim zapominać: oto sekret. Słowem, ja nie mam niewolników, mam tylko żołnierzy. Dalej, namyśl się: potrzeba mi chłopca do posyłek; chcesz służby? Zaraz dam ci zatrudnienie."},{"id":"content0:46","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:47","kind":"paragraph","text":"Czy obraz, jaki mi nakreśliłeś, nie przyprawia cię o rumieniec? Cóż za upadek cnoty!"},{"id":"content0:48","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:49","kind":"paragraph","text":"Więc cóż! Cnota? O co tobie chodzi? Ona ma swoje zadanie, a ja swoje: ona stworzona jest aby rządzić światem, ja aby go utrzymywać. Namyśl się, powiadam: ale biorę cię jedynie pod warunkiem, że zrzucisz piętno mazgajstwa, jakie masz wypisane na twarzy: nie życzę sobie tego. Dalej, mój poruczniku, ostro! Nieco zuchwalstwa w tych ślepkach: twoje oczy jakby chciały zachęcać do oporu. Czyż to jest postawa zwycięzcy? Z Amorem równie tchórzliwym, najnieśmielszy podlotek musi sam ponosić koszta własnej porażki. Ech, czyżbyś uniknął…"},{"id":"content0:50","kind":"paragraph","text":"dobywa strzałę"},{"id":"content0:51","kind":"paragraph","text":"Mam ochotę skrzepić12 ci serce jedną z moich strzałek, aby ci odjąć tę trwożliwą i tęskną minę. Baczność; zrobię cię równie szalonym jak ja sam."},{"id":"content0:52","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:53","kind":"paragraph","text":"wydobywając również strzałę"},{"id":"content0:54","kind":"paragraph","text":"A ja, jeśli strzelisz, ja cię uszlachetnię."},{"id":"content0:55","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:56","kind":"paragraph","text":"O nie, za pozwoleniem; ja bym na tym stracił, a ty byś zyskał."},{"id":"content0:57","kind":"paragraph","text":"AMOR"},{"id":"content0:58","kind":"paragraph","text":"Idź, mały swawolniku, twoje zuchwalstwo nie obraża mnie, a panowanie twoje zbliża się może ku końcowi. Jowisz13 zgromadza dziś wszystkich bogów; chce, aby każdy z nich uczynił dar synowi ukochanego przezeń wielkiego króla. Zaproszono mnie na zgromadzenie. Zadrżałbyś, gdybyś pomyślał, jakie to może mieć następstwa."},{"id":"content0:59","kind":"heading","text":"Scena II"},{"id":"content0:60","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:61","kind":"paragraph","text":"sam"},{"id":"content0:62","kind":"paragraph","text":"Oj, oj, prawdę powiada. Wszyscy bogowie otrzymali rozkaz stawienia się tu: mnie jednego tylko nie powiadomiono. Myślałem, że to proste zapomnienie Merkurego. Nadchodzi; zobaczmy, co to znaczy."},{"id":"content0:63","kind":"heading","text":"Scena III"},{"id":"content0:64","kind":"paragraph","text":"KUPIDO, MERKURY, PLUTUS."},{"id":"content0:65","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:66","kind":"paragraph","text":"A, to ty, Kupidynie. Uniżony sługa."},{"id":"content0:67","kind":"paragraph","text":"PLUTUS"},{"id":"content0:68","kind":"paragraph","text":"Jak się masz, przyjacielu."},{"id":"content0:69","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:70","kind":"paragraph","text":"Dzień dobry, Plutusie. Merkury, dowiaduję się, że dziś jest powszechne zebranie Olimpu i że to ty uwiadomiłeś, imieniem Jowisza, wszystkich bogów, aby się stawili tutaj."},{"id":"content0:71","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:72","kind":"paragraph","text":"W istocie."},{"id":"content0:73","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:74","kind":"paragraph","text":"Czemuż więc ja o tym nie wiem? Czy nie jestem bóstwem dość wysokiej rangi?"},{"id":"content0:75","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:76","kind":"paragraph","text":"A, gdzież miałem cię szukać? Gonisz bez ustanku, że cię dopaść nie można."},{"id":"content0:77","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:78","kind":"paragraph","text":"Kręcisz, Merkury. Gadaj otwarcie: byłem na liście?"},{"id":"content0:79","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:80","kind":"paragraph","text":"Na honor! Nie. Miałem szczególny rozkaz zapomnieć o tobie."},{"id":"content0:81","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:82","kind":"paragraph","text":"O mnie! Od kogóż ten rozkaz?"},{"id":"content0:83","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:84","kind":"paragraph","text":"Od Minerwy, której Jowisz powierzył zarząd zgromadzenia."},{"id":"content0:85","kind":"paragraph","text":"PLUTUS"},{"id":"content0:86","kind":"paragraph","text":"Och, od Minerwy, bogini rozumu? W takim razie niewielkie nieszczęście. Wiesz dobrze, że nas nie lubi; ale daremnie się złości, mamy w świecie nieco więcej uważania od niej: dajemy ludziom szczęście, do kroćset! gdy ona daje tylko rozsądek."},{"id":"content0:87","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:88","kind":"paragraph","text":"Prawdopodobnie ona to zleciła ci odszukać boga tkliwości, o którym nikt już nie pamiętał?"},{"id":"content0:89","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:90","kind":"paragraph","text":"Zgadłeś, a nawet polecono mi traktować go z honorami."},{"id":"content0:91","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:92","kind":"paragraph","text":"śmiejąc się"},{"id":"content0:93","kind":"paragraph","text":"Ładne poselstwo!"},{"id":"content0:94","kind":"paragraph","text":"PLUTUS"},{"id":"content0:95","kind":"paragraph","text":"Śpiesz-że się, przyjacielu, sprowadź swojego bożka tkliwości; gdyby nawet wrócono mu berło, nie zdziałałby wiele. Dawno już przeszła moda miłosnego męczeństwa; zachowała się jedynie w piosenkach. Rzemiosło „okrutnej” zbankrutowało z kretesem; nie kłopocz się o swego rywala; wystarczy mego złota, aby go pobić na głowę."},{"id":"content0:96","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:97","kind":"paragraph","text":"Mam nadzieję. Mimo to jestem dotknięty. Bierze mnie ochota wypróżnić kołczan na wszystkie serca Olimpu."},{"id":"content0:98","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:99","kind":"paragraph","text":"Żadnych dzieciństw14. Jowisz nie żartuje; mógłby cię łatwo usunąć w krótkiej drodze; wiadomo, że się nie cieszysz zbyt dobrą reputacją."},{"id":"content0:100","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:101","kind":"paragraph","text":"Ba, cóż mi możecie mieć do zarzucenia?"},{"id":"content0:102","kind":"paragraph","text":"MERKURY"},{"id":"content0:103","kind":"paragraph","text":"Bardzo wiele! Na przykład, nie ma już dobrych małżeństw; nie możesz zostawić w spokoju biednych mężów; zawsze wypuszczasz na żonkę jakiegoś myśliwca, który ją złowi w sidła."},{"id":"content0:104","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:105","kind":"paragraph","text":"A ja powiadam, że moi myśliwcy łowią jedynie to, co samo lezie w potrzask."},{"id":"content0:106","kind":"paragraph","text":"PLUTUS"},{"id":"content0:107","kind":"paragraph","text":"To znaczy, że kobiety są bardzo rade15, iż na nie polują?"},{"id":"content0:108","kind":"paragraph","text":"KUPIDO"},{"id":"content0:109","kind":"paragraph","text":"W sednoś trafił. Większość to zalotnisie, które czekają natarcia, lub cofają się jedynie po to, aby lepiej podrażnić; nie przepominają16 niczego, co może pobudzić ochotę myśliwca; mówią mu wręcz: spójrz na mnie. On spogląda, osacza, one się poddają. Czy to moja wina? Do kroćset! nie; zalotność zawiodła je na manowce, zanim jeszcze strzelec się zbliżył."},{"id":"content0:110","kind":"paragraph","text":"MERKURY"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Pierre de Marivaux Zebranie amorów","page":1,"pageUrl":"/books/2sraPlEO#reader-content"},{"id":"content0:11:1","label":"Scena I","page":1,"pageUrl":"/books/2sraPlEO#reader-content"},{"id":"content0:59:1","label":"Scena II","page":1,"pageUrl":"/books/2sraPlEO#reader-content"},{"id":"content0:63:1","label":"Scena III","page":1,"pageUrl":"/books/2sraPlEO#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"Scena IV","page":2,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=2#reader-content"},{"id":"content1:16:2","label":"Scena V","page":2,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=2#reader-content"},{"id":"content1:46:3","label":"Scena VI","page":3,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"Scena VII","page":4,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"Scena VIII","page":4,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=4#reader-content"},{"id":"content2:25:4","label":"Scena IX","page":4,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=4#reader-content"},{"id":"content2:43:4","label":"Scena X","page":4,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=4#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"Scena XI","page":5,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=5#reader-content"},{"id":"content3:4:5","label":"Scena XII","page":5,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=5#reader-content"},{"id":"content3:95:6","label":"Scena XIII","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"content3:114:6","label":"Scena XIV","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:6","label":"1","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:6","label":"2","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:6","label":"3","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:6","label":"4","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:6","label":"5","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:6","label":"6","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:6","label":"7","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:6","label":"8","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:6","label":"9","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:6","label":"10","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:6","label":"11","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:6","label":"12","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:6","label":"13","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:6","label":"14","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:6","label":"15","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:6","label":"16","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:6","label":"17","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:6","label":"18","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:6","label":"19","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:6","label":"20","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:6","label":"21","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:6","label":"22","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:6","label":"23","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:6","label":"24","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:6","label":"25","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:6","label":"26","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:6","label":"27","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:6","label":"28","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:6","label":"29","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:6","label":"30","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:6","label":"31","page":6,"pageUrl":"/books/2sraPlEO?page=6#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":763237,"shortId":"3YOUte3D","title":"Szkoła żon","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b663e38-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3YOUte3D"},{"idCatalog":763262,"shortId":"2JnewbWO","title":"Powrót posła","authorLine":"Niemcewicz Ursyn Julian","primaryAuthorId":"25846bb5-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6c9340e9-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2JnewbWO"},{"idCatalog":763233,"shortId":"1N9DSoxz","title":"Mieszczanin szlachcicem","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b48a2bb-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1N9DSoxz"},{"idCatalog":763234,"shortId":"0kEPP3V6","title":"Mizantrop","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b4dadd2-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0kEPP3V6"},{"idCatalog":763236,"shortId":"1yvdAZZO","title":"Szelmostwa Skapena","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b5f52b9-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1yvdAZZO"},{"idCatalog":761356,"shortId":"1JSUyx2g","title":"Don Juan","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2b24dda0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1JSUyx2g"},{"idCatalog":763235,"shortId":"2brboyJh","title":"Skąpiec","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b5b4a6f-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2brboyJh"},{"idCatalog":763238,"shortId":"301FBZFY","title":"Uczone białogłowy","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b70b98b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/301FBZFY"},{"idCatalog":763232,"shortId":"4ULaX11W","title":"Lekarz mimo woli","authorLine":"Мольер (Жан-Батист Поклен)","primaryAuthorId":"ae2dbffd-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6b415395-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4ULaX11W"},{"idCatalog":762106,"shortId":"3kvq616u","title":"Wesele Figara","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3eebcff6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3kvq616u"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":10,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}