Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Tytułowy Marcin Studzieński to młody szlachcic, który cieszy się wielkim powodzeniem u panien. Podczas imienin rajcy wileńskiego poznaje piękną Marię, córkę gospodarza.Zakochuje się w dziewczynie z wzajemnością, jednak jej rodzice nie wyrażają zgody na małżeństwo, ponieważ są stanu mieszczańskiego i nie chcą wprowadzać szlachcica do rodziny. Tymczasem Wilno zostaje zaatakowane przez Tatarów. Dzielny Marcin staje do walki w obronie ojczyzny. Czy z wojennych potyczek wyjdzie cało? I wreszcie – czy dane mu będzie poślubić Marię?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 4 из 12VI
Jeszcze za czasów łaski królewskiéj, Błagał go Wojciech z radnemi pany, Aby gród święty, gród nasz litewski, Był krzepką ścianą obmurowany. Król podskarbiego przyzwał ku radzie, A rozważywszy środki i cele, Rzekł, że murować przeszkód nie kładzie, Ale dziś w skarbie grosza niewiele, Że to niepilna jeszcze robota, Że co ma stać się, później się stanie, «Nie, miłościwy królu i panie! Do Litwy zewsząd otwarte wrota; Tatarzyn goni wiatr w Ukrainie, Wielki kniaź Moskwy z wami w rozterce, Gdy niespodziana chmura nadpłynie, Gdy piorun w Litwy ugodzi serce: Nie pora będzie murować bramy, Gdy przyjdzie poźno płakać nad stratą; Jeżeli w skarbie grosza nie mamy, Serca litewskie dał Bóg nam za to! Serce ochocze, wierne krajowi, Swojemu miastu i chwale bożéj; Każdy z nas znajdzie drobny grosz wdowi, Co na ofiarę ojczyźnie złoży, Dłonią ubogą, dłonią bogatą, Jako kto może, niech się przyczyni. Ja całe mienie poświęcam na to, Mnie dopomogą wszyscy Litwini!» «Wszyscy Litwini! – zgoda, tak zgoda! Niech każdy wzniesie muru kawałek!» — Mówił wileński pan wojewoda, Mówił litewski wielki marszałek, Żmudzki starosta, kanclerz litewski, Wszyscy wołali jednym wyrazem: Jak gdyby płomień z iskry niebieskiéj We wszystkich sercach wybuchnął razem.
VII
Wojewodowie i kasztelany, I wszystek senat litewskiéj ziemi, Rzucają pieniądz garśćmi pełnemi, Warować miasto tworzą już plany. Czy który więcéj czy mniéj bogaty, Jeden przed drugim pośpiesza z darem, I jagiellońskie w zamku komnaty Kipią zapału świętym rozgwarem. Już Wojciech Tabor nie wyrzekł słowa, Przeżegnał złoto z modlitwą tkliwą, I łza gorąca, dyjamentowa, Spadła na jego brodę sędziwą; Zebrawszy pieniądz porozrzucany, Głosem natchnienia wyrzekł dostojnie: «O! krzepkie będą baszty i ściany, Bo miłość kraju nada im spójnię».
VIII
I stał się rozgłos między mieszczany20, Co senatorstwo na zamku czyni, «A my ktoż tacy? to nie Litwini, Że lud do składki niepowołany? Tu idzie sprawa o naszą głowę, O bezpieczeństwo chat i ratusza, Gdzie przywileje pargaminowe, Gdzie naszych swobod złożona dusza! Na nas by spadły krajowe klęski, Starzec, niewiasta, dziecię przypłaci». Tak na ratuszu wołał do braci, Pan Otoczeńko, burmistrz wileński. Pan rajca miejski, Stefan Kotwica, Między swojemi głowa nie lada, Obywatelski zapał podsyca I tak powiada:
IX
«Dom moj ubogi, nawet drewniany, Ale mam w sklepie wiele towarów, Wolę coś stracić na miejskie ściany, Niż stracić wszystko z łaski Tatarów. Zbierałem grosze w ciężkim mozole, Bo nie tak łatwo teraz o złoto, Jednak na waszym radzieckim21 stole Dwie kopy groszy składam z ochotą». Pan pisarz miejski, człowiek z natury Do dobrych czynów chętny i łatwy, Dał kopę groszy na miejskie mury, Dla bezpieczeństwa swéj przyszłej dziatwy. Bo choć był człekiem nie pierwszej wiosny, Siwiał przy aktach miejskiej ławicy, Jednak na córkę pana Kotwicy, Zawsze poglądał wielce miłośnie. Tak jeden, drugi, wielcy i mali, Skąpi i szczodrzy – z ochotą miłą Złotém radziecki stół zasypali, Bo o powszechną sprawę chodziło. Bo gdzie zagraża krajowi bieda, Tam są Litwini zawsze bogaci: Panom się nędzarz wyprzedzić nie da, Kto krwi nie leje, – to groszem płaci, Pomny, co zawżdy od kraju bierze, Wszystko krajowi składa w ofierze.
X
Stało się tedy – pieniądz już gotów, Kupiono cegieł, kamieni, chleba, Lecz nim do kielni, lecz nim do młotów, Wprzód do modlitwy udać się trzeba: Bóg po ojcowsku patrzając z góry Ludzkim starunkom zsyła pomoce, Ukrzepia w grodach bramy i mury, Wiekową twardość daje opoce, Daje natchnienie planów w osnowie, Obronnym basztom kształtuje czoło, Robotnikowi umacnia zdrowie, Nawiedza w pracy myślą wesołą.
XI
Od Boga zbożne dzieło poczęto, Król je od siebie jeszcze uświetnia, I wielkie było na Litwie święto W dzień Wojciechowy, przy końcu kwietnia22, W rozkwitającej wiosny poranek Piękna na niebie była pogoda, Przed katedralny w Wilnie krużganek Lud się litewski cisnął jak woda, Kolebki panów i same pany, Szlachta, mieszczanie, wszyscy w natłoku, Każdy w świąteczny ubior przybrany, A z uroczystym wyrazem w oku, Tłum różnobarwny, gwarny, wesoły, Po katedralnym placu się błąka; Rzekłbyś, słuchając, że huczą pszczoły, Rzekłbyś, patrzając, że kwitnie łąka: Rzuć tylko okiem, jak tłum się mnoży, Jakiem wrą życiem starzy i młodzi! A łacno zgadniesz, że to lud boży Jakieś krajowe święto obchodzi.
XII
Drzwi się otwarły. – Pod baldachimem Dały się widzieć dwa jasne czoła: Pasterz z monarchą, jak ojciec z synem, Z katedralnego wyszli kościoła. Tabor schylony i siwobrody Niesie krzyż Pański dłońmi drzącemi23; Król Aleksander, choć jeszcze młody Cóś bolejąco patrzy ku ziemi, Wiedzie pod ręką starca-pasterza I jasną brodę lewicą głaska; Lecz chorowita na twarzy kraska, Wszystkich boleśnie w oczy uderza. «Gasną powoli Jagiellonowie, Lach24 nas zagarnia więcéj a więcéj. Kto wie! czy długo kołpak książęcy Na téj schorzałéj zostanie głowie!» Taki gdzieniegdzie szmer przytłumiony Między wileńskim ludem się szerzy; Ale tymczasem – zagrzmiały dzwony Ze starożytnéj Krywejtów wieży, Słychać śpiewanie, tłum coraz wzrasta, Dzwony wstrząsają stolicą naszą, A pochód idzie wokoło miasta, Tak, jak je murem wkrótce opaszą.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","pageTitle":"Marcin Studzieński (Władysław Syrokomla) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Marcin Studzieński». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Marcin Studzieński». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Władysław Syrokomla","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная поэзия","item":"https://bookra.app/genre/5213"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Marcin Studzieński","item":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","url":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","name":"«Marcin Studzieński». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Marcin Studzieński». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#work","name":"Marcin Studzieński","url":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","description":"Tytułowy Marcin Studzieński to młody szlachcic, który cieszy się wielkim powodzeniem u panien. Podczas imienin rajcy wileńskiego poznaje piękną Marię, córkę gospodarza.Zakochuje się w dziewczynie z wzajemnością, jednak jej rodzice nie wyrażają zgody na małżeństwo, ponieważ są stanu mieszczańskiego i nie chcą wprowadzać szlachcica do rodziny. Tymczasem Wilno zostaje zaatakowane przez Tatarów. Dzielny Marcin staje do walki w obronie ojczyzny. Czy z wojennych potyczek wyjdzie cało? I wreszcie – czy dane mu będzie poślubić Marię?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная поэзия","литература 18 века","литература 19 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/marcin-studzienski-23551914/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Władysław Syrokomla","url":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная поэзия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#edition","url":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/marcin-studzienski-23551914/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Marcin Studzieński»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763549,"shortId":"2tvXa6zn","title":"Marcin Studzieński","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Tytułowy Marcin Studzieński to młody szlachcic, który cieszy się wielkim powodzeniem u panien. Podczas imienin rajcy wileńskiego poznaje piękną Marię, córkę gospodarza.Zakochuje się w dziewczynie z wzajemnością, jednak jej rodzice nie wyrażają zgody na małżeństwo, ponieważ są stanu mieszczańskiego i nie chcą wprowadzać szlachcica do rodziny. Tymczasem Wilno zostaje zaatakowane przez Tatarów. Dzielny Marcin staje do walki w obronie ojczyzny. Czy z wojennych potyczek wyjdzie cało? I wreszcie – czy dane mu będzie poślubić Marię?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Władysław Syrokomla","authors":[{"id":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Władysław Syrokomla","protectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5213,"title":"зарубежная поэзия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5213"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763549","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763549","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763549","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763549","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763549","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763549"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763549","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763549","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763549","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763549"},"guestReaderUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":4,"totalPages":12,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content","nextPageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content","progressLabel":"Страница 4 из 12","sections":[{"id":"content2:0","kind":"heading","text":"VI"},{"id":"content2:1","kind":"paragraph","text":"Jeszcze za czasów łaski królewskiéj, Błagał go Wojciech z radnemi pany, Aby gród święty, gród nasz litewski, Był krzepką ścianą obmurowany. Król podskarbiego przyzwał ku radzie, A rozważywszy środki i cele, Rzekł, że murować przeszkód nie kładzie, Ale dziś w skarbie grosza niewiele, Że to niepilna jeszcze robota, Że co ma stać się, później się stanie, «Nie, miłościwy królu i panie! Do Litwy zewsząd otwarte wrota; Tatarzyn goni wiatr w Ukrainie, Wielki kniaź Moskwy z wami w rozterce, Gdy niespodziana chmura nadpłynie, Gdy piorun w Litwy ugodzi serce: Nie pora będzie murować bramy, Gdy przyjdzie poźno płakać nad stratą; Jeżeli w skarbie grosza nie mamy, Serca litewskie dał Bóg nam za to! Serce ochocze, wierne krajowi, Swojemu miastu i chwale bożéj; Każdy z nas znajdzie drobny grosz wdowi, Co na ofiarę ojczyźnie złoży, Dłonią ubogą, dłonią bogatą, Jako kto może, niech się przyczyni. Ja całe mienie poświęcam na to, Mnie dopomogą wszyscy Litwini!» «Wszyscy Litwini! – zgoda, tak zgoda! Niech każdy wzniesie muru kawałek!» — Mówił wileński pan wojewoda, Mówił litewski wielki marszałek, Żmudzki starosta, kanclerz litewski, Wszyscy wołali jednym wyrazem: Jak gdyby płomień z iskry niebieskiéj We wszystkich sercach wybuchnął razem."},{"id":"content2:2","kind":"heading","text":"VII"},{"id":"content2:3","kind":"paragraph","text":"Wojewodowie i kasztelany, I wszystek senat litewskiéj ziemi, Rzucają pieniądz garśćmi pełnemi, Warować miasto tworzą już plany. Czy który więcéj czy mniéj bogaty, Jeden przed drugim pośpiesza z darem, I jagiellońskie w zamku komnaty Kipią zapału świętym rozgwarem. Już Wojciech Tabor nie wyrzekł słowa, Przeżegnał złoto z modlitwą tkliwą, I łza gorąca, dyjamentowa, Spadła na jego brodę sędziwą; Zebrawszy pieniądz porozrzucany, Głosem natchnienia wyrzekł dostojnie: «O! krzepkie będą baszty i ściany, Bo miłość kraju nada im spójnię»."},{"id":"content2:4","kind":"heading","text":"VIII"},{"id":"content2:5","kind":"paragraph","text":"I stał się rozgłos między mieszczany20, Co senatorstwo na zamku czyni, «A my ktoż tacy? to nie Litwini, Że lud do składki niepowołany? Tu idzie sprawa o naszą głowę, O bezpieczeństwo chat i ratusza, Gdzie przywileje pargaminowe, Gdzie naszych swobod złożona dusza! Na nas by spadły krajowe klęski, Starzec, niewiasta, dziecię przypłaci». Tak na ratuszu wołał do braci, Pan Otoczeńko, burmistrz wileński. Pan rajca miejski, Stefan Kotwica, Między swojemi głowa nie lada, Obywatelski zapał podsyca I tak powiada:"},{"id":"content2:6","kind":"heading","text":"IX"},{"id":"content2:7","kind":"paragraph","text":"«Dom moj ubogi, nawet drewniany, Ale mam w sklepie wiele towarów, Wolę coś stracić na miejskie ściany, Niż stracić wszystko z łaski Tatarów. Zbierałem grosze w ciężkim mozole, Bo nie tak łatwo teraz o złoto, Jednak na waszym radzieckim21 stole Dwie kopy groszy składam z ochotą». Pan pisarz miejski, człowiek z natury Do dobrych czynów chętny i łatwy, Dał kopę groszy na miejskie mury, Dla bezpieczeństwa swéj przyszłej dziatwy. Bo choć był człekiem nie pierwszej wiosny, Siwiał przy aktach miejskiej ławicy, Jednak na córkę pana Kotwicy, Zawsze poglądał wielce miłośnie. Tak jeden, drugi, wielcy i mali, Skąpi i szczodrzy – z ochotą miłą Złotém radziecki stół zasypali, Bo o powszechną sprawę chodziło. Bo gdzie zagraża krajowi bieda, Tam są Litwini zawsze bogaci: Panom się nędzarz wyprzedzić nie da, Kto krwi nie leje, – to groszem płaci, Pomny, co zawżdy od kraju bierze, Wszystko krajowi składa w ofierze."},{"id":"content2:8","kind":"heading","text":"X"},{"id":"content2:9","kind":"paragraph","text":"Stało się tedy – pieniądz już gotów, Kupiono cegieł, kamieni, chleba, Lecz nim do kielni, lecz nim do młotów, Wprzód do modlitwy udać się trzeba: Bóg po ojcowsku patrzając z góry Ludzkim starunkom zsyła pomoce, Ukrzepia w grodach bramy i mury, Wiekową twardość daje opoce, Daje natchnienie planów w osnowie, Obronnym basztom kształtuje czoło, Robotnikowi umacnia zdrowie, Nawiedza w pracy myślą wesołą."},{"id":"content2:10","kind":"heading","text":"XI"},{"id":"content2:11","kind":"paragraph","text":"Od Boga zbożne dzieło poczęto, Król je od siebie jeszcze uświetnia, I wielkie było na Litwie święto W dzień Wojciechowy, przy końcu kwietnia22, W rozkwitającej wiosny poranek Piękna na niebie była pogoda, Przed katedralny w Wilnie krużganek Lud się litewski cisnął jak woda, Kolebki panów i same pany, Szlachta, mieszczanie, wszyscy w natłoku, Każdy w świąteczny ubior przybrany, A z uroczystym wyrazem w oku, Tłum różnobarwny, gwarny, wesoły, Po katedralnym placu się błąka; Rzekłbyś, słuchając, że huczą pszczoły, Rzekłbyś, patrzając, że kwitnie łąka: Rzuć tylko okiem, jak tłum się mnoży, Jakiem wrą życiem starzy i młodzi! A łacno zgadniesz, że to lud boży Jakieś krajowe święto obchodzi."},{"id":"content2:12","kind":"heading","text":"XII"},{"id":"content2:13","kind":"paragraph","text":"Drzwi się otwarły. – Pod baldachimem Dały się widzieć dwa jasne czoła: Pasterz z monarchą, jak ojciec z synem, Z katedralnego wyszli kościoła. Tabor schylony i siwobrody Niesie krzyż Pański dłońmi drzącemi23; Król Aleksander, choć jeszcze młody Cóś bolejąco patrzy ku ziemi, Wiedzie pod ręką starca-pasterza I jasną brodę lewicą głaska; Lecz chorowita na twarzy kraska, Wszystkich boleśnie w oczy uderza. «Gasną powoli Jagiellonowie, Lach24 nas zagarnia więcéj a więcéj. Kto wie! czy długo kołpak książęcy Na téj schorzałéj zostanie głowie!» Taki gdzieniegdzie szmer przytłumiony Między wileńskim ludem się szerzy; Ale tymczasem – zagrzmiały dzwony Ze starożytnéj Krywejtów wieży, Słychać śpiewanie, tłum coraz wzrasta, Dzwony wstrząsają stolicą naszą, A pochód idzie wokoło miasta, Tak, jak je murem wkrótce opaszą."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Władysław Syrokomla Marcin Studzieński","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Część pierwsza. Wieczór mieszczański","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:4:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:6:1","label":"III","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:8:1","label":"IV","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:10:1","label":"V","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:12:1","label":"VI","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:14:2","label":"VII","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content0:16:2","label":"VIII","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"IX","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"X","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:2","label":"Część druga. Obmurowanie Wilna","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:5:2","label":"I","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:7:3","label":"II","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content1:9:3","label":"III","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content1:11:3","label":"IV","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content1:13:3","label":"V","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"VI","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"VII","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"VIII","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:6:4","label":"IX","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:8:4","label":"X","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:10:4","label":"XI","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:12:4","label":"XII","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:14:5","label":"XIII","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content2:16:5","label":"XIV","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content2:18:5","label":"XV","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content2:20:5","label":"XVI","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"XVII","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:2:5","label":"XVIII","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:4:5","label":"XIX","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:6:5","label":"Część trzecia. Tatarowie pod Kleckiem","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:7:5","label":"I","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:9:5","label":"II","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:11:6","label":"III","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content3:13:6","label":"IV","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content3:15:6","label":"V","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content3:17:6","label":"VI","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:6","label":"VII","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content4:2:7","label":"VIII","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:4:7","label":"X","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:6:7","label":"XI","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:8:7","label":"XII","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:10:7","label":"XIII","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:12:7","label":"XIV","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:14:7","label":"XV","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:16:8","label":"XVI","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:0:8","label":"XVII","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:2:8","label":"XVIII","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:4:8","label":"XIX","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:6:8","label":"XX","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:8:9","label":"XXI","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:10:9","label":"Część czwarta. Zgon Wojciecha Tabora","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:11:9","label":"I","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:13:9","label":"II","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:15:9","label":"III","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:17:9","label":"IV","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:19:9","label":"V","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:21:9","label":"VI","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content6:0:9","label":"VII","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content6:2:10","label":"VIII","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:4:10","label":"IX","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:6:10","label":"X","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:8:10","label":"XI","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:10:10","label":"XII","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:12:10","label":"XIII","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:14:10","label":"XIV","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:16:11","label":"XV","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"content7:0:11","label":"XVI","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"content7:2:11","label":"Epilog","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:11","label":"7","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:11","label":"8","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:11","label":"9","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:11","label":"10","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:11","label":"11","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:11","label":"12","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:11","label":"13","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:11","label":"14","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:11","label":"15","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:11","label":"16","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:11","label":"17","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:11","label":"18","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:11","label":"19","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:12","label":"20","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:12","label":"21","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:12","label":"22","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:12","label":"23","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:12","label":"24","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:12","label":"25","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:12","label":"26","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:12","label":"27","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:12","label":"28","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:12","label":"29","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:12","label":"30","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:12","label":"31","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:12","label":"32","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:12","label":"33","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:12","label":"34","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:12","label":"35","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:12","label":"36","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:12","label":"37","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:12","label":"38","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:12","label":"39","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:12","label":"40","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:12","label":"41","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:12","label":"42","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:12","label":"43","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:12","label":"44","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:12","label":"45","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:12","label":"46","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:12","label":"47","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:12","label":"48","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:12","label":"49","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:12","label":"50","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:12","label":"51","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:12","label":"52","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:12","label":"53","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:12","label":"54","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:12","label":"55","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:12","label":"56","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:12","label":"57","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:12","label":"58","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:12","label":"59","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:12","label":"60","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":763547,"shortId":"1fEFv22j","title":"Janko Cmentarnik","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c01b0ce-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1fEFv22j"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":1,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}