Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Tytułowy Marcin Studzieński to młody szlachcic, który cieszy się wielkim powodzeniem u panien. Podczas imienin rajcy wileńskiego poznaje piękną Marię, córkę gospodarza.Zakochuje się w dziewczynie z wzajemnością, jednak jej rodzice nie wyrażają zgody na małżeństwo, ponieważ są stanu mieszczańskiego i nie chcą wprowadzać szlachcica do rodziny. Tymczasem Wilno zostaje zaatakowane przez Tatarów. Dzielny Marcin staje do walki w obronie ojczyzny. Czy z wojennych potyczek wyjdzie cało? I wreszcie – czy dane mu będzie poślubić Marię?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 3 из 12II
Tak wśród rozlicznych losów przemiany Wilno przetrwało drugie stulecie; Giedymin pierwsze zasnował ściany, Olgierd gród ojca kochał jak dziecię, Pod Jagiellonem w potęgę wzrasta, Bo czuwa nad niem łaska książęcia, Pogańskie czoło starego miasta Już Chrystusowym krzyżem uświęca. I z wież kościelnych zagrały dzwony, Kiedy pogaństwa pierzchła pomroka, A Pan zastępów żegna z wysoka Litwę i Wilno, i Jagiellony. A choć krzyżackie czasem znamiona Zawiały tutaj w bojowym szyku, Polski i Litwy dłoń zespolona Odparła Niemca aż do Bałtyku. Zaprzestał ufać w zdrad swoich dzieło, Że nas wyplemi13, że kraj nam wydrze, Gdy pod Grunwaldem Witold z Jagiełłą, Rogatą głowę strzaskali hydrze. Tymczasem wzrastał, wzrastał gród stary W sławę u ludzi, w łaskę u Boga, Z Niemiec od Rusi drużyna mnoga Szła tu osiadać, kupczyć towary, Sprawiać rzemiosła dłońmi biegłemi, Odmierzać łokciem, ważyć na szali, I żyć pod prawem litewskiéj ziemi, Co jej kniaziowie dobrzy nadali.
III
Co ojciec począł, to syn dokona, Uzacnia Wilno nad insze grody, Książę Kazimierz, syn Jagiellona, Dał przywileje nowe, swobody. A kiedy ludzie zewsząd się garną, Kiedy ład w mieście rodzi się nowy, Książę napisał ustawę karną, Aby bezpieczne były ich głowy. Dzieło ojcowskie umocnił jeszcze Kniaź Aleksander prawy nowemi14, Tylko postrachy jakieś złowieszcze Krążyć poczęły w litewskiéj ziemi: Że się odgraża kniaź Michał Gliński Na Illiniczów cóś15 w sercu knowa16, Że ma ich bronić pan Zabrzeziński I buchnie w kraju wojna domowa. A z drugiéj strony, tam od Podola, Tam z tatarszczyzny strach wieje wszędzie, Rycerz w zbroicy dostoi pola, Ale z bezbronném miastém co będzie? Póki mieszkańców było w niém mało Za mur starczyły piersi waleczne, Dziś już ceglane mury konieczne, Baszty i bramy mieć już przystało. By nieprzyjaciel nie wszedł tak łatwo, Opasać murem konieczność zmusza: Świątynie pańskie, ściany ratusza, Kapłanów, starców, niewiasty z dziatwą, To co najświętsze dla duszy człeka, Gdzie z jego piersi modlitwa płynie, Gdzie go otacza prawa opieka, Gdzie ma wytchnienie przy swej rodzinie, Może wróg przypaść niespodziewany, Spali, zbezcześci i pozarzyna; Więc rada w radę pany, mieszczany17, Opasać murem gród Giedymina. I z pięciu krańców, z pięciu stron świata, Gdzie pięć dróg wielkich w mieście się schodzi, Niech z baszty sterczy groźna armata By wstrzymać wylew wrogów powodzi.
IV
U nas wiadomo z ojców przykładu Że gdzie potrzebny środek ochrończy, Tam gadu gadu, a nie masz ładu, Do dnia sądnego rzecz się nie skończy, Aż myśl ognista jak promień słońca Ku celom bożym powoła rzesze, Aż dłoń potężna, wzruszeniem drżąca, Z zimnego głazu iskrę wykrzesze: Aż gorejące natchnieniem słowo Wybuchnie ogniem, zapłoni twarze, Wstrząśnie zmartwiałą deskę piersiową I sercu czynem zakipieć każe. Wtedy na Litwie żyć już nie szkoda, Nowych w jej dziatwie dojrzysz przymiotów, I ład się znajdzie, i święta zgoda, I duch do ofiar gorących gotów; Litwin zapomni uraz uprzejmie, Pójdzie choć w ogień w najlepszéj chęci, Kęs chleba sobie od ust odejmie I krwi ostatnią kroplę poświęci.
V
Taką ognistość w myśli i słowie, Taki we wzroku zapał zwycięski, Taką potęgę, co k'czynom18 zowie, Miał Wojciech Tabor, biskup wileński. On, jako niegdyś Stanisław święty, Królom i panom nadstawiał czoła; Jak Oleśnicki równie był zdjęty Miłością kraju i czcią kościoła. Wedle pasterzy dobrych zwyczaju, Po Chrystowemu do serca garnie I wierne owce swojej owczarnie, I wszystek naród swojego kraju. On za ich sprawę stawił się śmiało, Jak mu kapłańskie każe sumienie, Chociażby za to spotkać go miało Prześladowanie lub umęczenie. On Aleksandra Jagiełły głowę Uwieńczył książąt litewskich mitrą, On wzmocnił z Polską przymierze nowe, Przeniknął wrogów zasadzkę chytrą; Za jego wpływem, polska korona Na Aleksandra błysnęła czele, A jednak później nieprzyjaciele Wyzuli starca z pańskiego łona. Król się nań gniewem srogim obrusza, Zamyka przed nim wejście senatu, Że chrześcijańska Wojciecha dusza Za lud się wstawia do majestatu. Że ze swojego wręcz stanowiska Śmiał mu przypomnieć kraju ustawy, Śmiał głośno wołać, że lud uciska Gliński – powiernik króla nieprawy. Lecz się kapłańskie nie zlękło serce, Wojciech przed sejmem stanął raz drugi, I śmiało palcem wskazał na zdzierce, Słabego pana zdradliwe sługi. Stawi jak pasterz groźne oblicze, Jako poddany przed tronem klęka, Ażeby tylko królewska ręka Z szpon Glińskiego wydarła bicze. Nic nie pomogła szlachetna praca, Uwiedli króla chytrzy zbrodniarze, Król od Wojciecha oczy odwraca I sprzed oblicza odejść mu każe. I gdyby wkrótce nie śmierci prawa, Co Bóg na króla przedwcześnie zsyła, Może drugiego krew'19 Stanisława Kartę by dziejów naszych splamiła; O zacną głowę obrońcy swego Litwini drżeli po całym kraju: Król nie ma serca karcić Glińskiego, Gliński przebaczać nie ma zwyczaju!
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","pageTitle":"Marcin Studzieński (Władysław Syrokomla) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Marcin Studzieński». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Marcin Studzieński». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Władysław Syrokomla","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная поэзия","item":"https://bookra.app/genre/5213"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Marcin Studzieński","item":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","url":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","name":"«Marcin Studzieński». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Marcin Studzieński». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#work","name":"Marcin Studzieński","url":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","description":"Tytułowy Marcin Studzieński to młody szlachcic, który cieszy się wielkim powodzeniem u panien. Podczas imienin rajcy wileńskiego poznaje piękną Marię, córkę gospodarza.Zakochuje się w dziewczynie z wzajemnością, jednak jej rodzice nie wyrażają zgody na małżeństwo, ponieważ są stanu mieszczańskiego i nie chcą wprowadzać szlachcica do rodziny. Tymczasem Wilno zostaje zaatakowane przez Tatarów. Dzielny Marcin staje do walki w obronie ojczyzny. Czy z wojennych potyczek wyjdzie cało? I wreszcie – czy dane mu będzie poślubić Marię?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная поэзия","литература 18 века","литература 19 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/marcin-studzienski-23551914/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Władysław Syrokomla","url":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная поэзия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn#edition","url":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/marcin-studzienski-23551914/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Marcin Studzieński»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/2tvXa6zn","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763549,"shortId":"2tvXa6zn","title":"Marcin Studzieński","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c0faef4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Tytułowy Marcin Studzieński to młody szlachcic, który cieszy się wielkim powodzeniem u panien. Podczas imienin rajcy wileńskiego poznaje piękną Marię, córkę gospodarza.Zakochuje się w dziewczynie z wzajemnością, jednak jej rodzice nie wyrażają zgody na małżeństwo, ponieważ są stanu mieszczańskiego i nie chcą wprowadzać szlachcica do rodziny. Tymczasem Wilno zostaje zaatakowane przez Tatarów. Dzielny Marcin staje do walki w obronie ojczyzny. Czy z wojennych potyczek wyjdzie cało? I wreszcie – czy dane mu będzie poślubić Marię?Władysław Syrokomla to pisarz i tłumacz żyjący i tworzący w XIX wieku, związany z ówczesną Litwą. Znany przede wszystkim jako autor gawęd chłopskich, szlacheckich, historycznych. Syrokomla pochodził z ubogiej rodziny szlacheckiej i często w swoich utworach ukazywał ten stan, nie szczędząc irocznicznych komentarzy na temat bliskiej mu rzeczywistości.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Władysław Syrokomla","authors":[{"id":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Władysław Syrokomla","protectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5213,"title":"зарубежная поэзия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5213"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763549","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763549","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763549","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763549","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763549","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763549"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763549","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763549","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763549","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763549"},"guestReaderUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":12,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 12","sections":[{"id":"content1:7","kind":"heading","text":"II"},{"id":"content1:8","kind":"paragraph","text":"Tak wśród rozlicznych losów przemiany Wilno przetrwało drugie stulecie; Giedymin pierwsze zasnował ściany, Olgierd gród ojca kochał jak dziecię, Pod Jagiellonem w potęgę wzrasta, Bo czuwa nad niem łaska książęcia, Pogańskie czoło starego miasta Już Chrystusowym krzyżem uświęca. I z wież kościelnych zagrały dzwony, Kiedy pogaństwa pierzchła pomroka, A Pan zastępów żegna z wysoka Litwę i Wilno, i Jagiellony. A choć krzyżackie czasem znamiona Zawiały tutaj w bojowym szyku, Polski i Litwy dłoń zespolona Odparła Niemca aż do Bałtyku. Zaprzestał ufać w zdrad swoich dzieło, Że nas wyplemi13, że kraj nam wydrze, Gdy pod Grunwaldem Witold z Jagiełłą, Rogatą głowę strzaskali hydrze. Tymczasem wzrastał, wzrastał gród stary W sławę u ludzi, w łaskę u Boga, Z Niemiec od Rusi drużyna mnoga Szła tu osiadać, kupczyć towary, Sprawiać rzemiosła dłońmi biegłemi, Odmierzać łokciem, ważyć na szali, I żyć pod prawem litewskiéj ziemi, Co jej kniaziowie dobrzy nadali."},{"id":"content1:9","kind":"heading","text":"III"},{"id":"content1:10","kind":"paragraph","text":"Co ojciec począł, to syn dokona, Uzacnia Wilno nad insze grody, Książę Kazimierz, syn Jagiellona, Dał przywileje nowe, swobody. A kiedy ludzie zewsząd się garną, Kiedy ład w mieście rodzi się nowy, Książę napisał ustawę karną, Aby bezpieczne były ich głowy. Dzieło ojcowskie umocnił jeszcze Kniaź Aleksander prawy nowemi14, Tylko postrachy jakieś złowieszcze Krążyć poczęły w litewskiéj ziemi: Że się odgraża kniaź Michał Gliński Na Illiniczów cóś15 w sercu knowa16, Że ma ich bronić pan Zabrzeziński I buchnie w kraju wojna domowa. A z drugiéj strony, tam od Podola, Tam z tatarszczyzny strach wieje wszędzie, Rycerz w zbroicy dostoi pola, Ale z bezbronném miastém co będzie? Póki mieszkańców było w niém mało Za mur starczyły piersi waleczne, Dziś już ceglane mury konieczne, Baszty i bramy mieć już przystało. By nieprzyjaciel nie wszedł tak łatwo, Opasać murem konieczność zmusza: Świątynie pańskie, ściany ratusza, Kapłanów, starców, niewiasty z dziatwą, To co najświętsze dla duszy człeka, Gdzie z jego piersi modlitwa płynie, Gdzie go otacza prawa opieka, Gdzie ma wytchnienie przy swej rodzinie, Może wróg przypaść niespodziewany, Spali, zbezcześci i pozarzyna; Więc rada w radę pany, mieszczany17, Opasać murem gród Giedymina. I z pięciu krańców, z pięciu stron świata, Gdzie pięć dróg wielkich w mieście się schodzi, Niech z baszty sterczy groźna armata By wstrzymać wylew wrogów powodzi."},{"id":"content1:11","kind":"heading","text":"IV"},{"id":"content1:12","kind":"paragraph","text":"U nas wiadomo z ojców przykładu Że gdzie potrzebny środek ochrończy, Tam gadu gadu, a nie masz ładu, Do dnia sądnego rzecz się nie skończy, Aż myśl ognista jak promień słońca Ku celom bożym powoła rzesze, Aż dłoń potężna, wzruszeniem drżąca, Z zimnego głazu iskrę wykrzesze: Aż gorejące natchnieniem słowo Wybuchnie ogniem, zapłoni twarze, Wstrząśnie zmartwiałą deskę piersiową I sercu czynem zakipieć każe. Wtedy na Litwie żyć już nie szkoda, Nowych w jej dziatwie dojrzysz przymiotów, I ład się znajdzie, i święta zgoda, I duch do ofiar gorących gotów; Litwin zapomni uraz uprzejmie, Pójdzie choć w ogień w najlepszéj chęci, Kęs chleba sobie od ust odejmie I krwi ostatnią kroplę poświęci."},{"id":"content1:13","kind":"heading","text":"V"},{"id":"content1:14","kind":"paragraph","text":"Taką ognistość w myśli i słowie, Taki we wzroku zapał zwycięski, Taką potęgę, co k'czynom18 zowie, Miał Wojciech Tabor, biskup wileński. On, jako niegdyś Stanisław święty, Królom i panom nadstawiał czoła; Jak Oleśnicki równie był zdjęty Miłością kraju i czcią kościoła. Wedle pasterzy dobrych zwyczaju, Po Chrystowemu do serca garnie I wierne owce swojej owczarnie, I wszystek naród swojego kraju. On za ich sprawę stawił się śmiało, Jak mu kapłańskie każe sumienie, Chociażby za to spotkać go miało Prześladowanie lub umęczenie. On Aleksandra Jagiełły głowę Uwieńczył książąt litewskich mitrą, On wzmocnił z Polską przymierze nowe, Przeniknął wrogów zasadzkę chytrą; Za jego wpływem, polska korona Na Aleksandra błysnęła czele, A jednak później nieprzyjaciele Wyzuli starca z pańskiego łona. Król się nań gniewem srogim obrusza, Zamyka przed nim wejście senatu, Że chrześcijańska Wojciecha dusza Za lud się wstawia do majestatu. Że ze swojego wręcz stanowiska Śmiał mu przypomnieć kraju ustawy, Śmiał głośno wołać, że lud uciska Gliński – powiernik króla nieprawy. Lecz się kapłańskie nie zlękło serce, Wojciech przed sejmem stanął raz drugi, I śmiało palcem wskazał na zdzierce, Słabego pana zdradliwe sługi. Stawi jak pasterz groźne oblicze, Jako poddany przed tronem klęka, Ażeby tylko królewska ręka Z szpon Glińskiego wydarła bicze. Nic nie pomogła szlachetna praca, Uwiedli króla chytrzy zbrodniarze, Król od Wojciecha oczy odwraca I sprzed oblicza odejść mu każe. I gdyby wkrótce nie śmierci prawa, Co Bóg na króla przedwcześnie zsyła, Może drugiego krew'19 Stanisława Kartę by dziejów naszych splamiła; O zacną głowę obrońcy swego Litwini drżeli po całym kraju: Król nie ma serca karcić Glińskiego, Gliński przebaczać nie ma zwyczaju!"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Władysław Syrokomla Marcin Studzieński","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Część pierwsza. Wieczór mieszczański","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:2:1","label":"I","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:4:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:6:1","label":"III","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:8:1","label":"IV","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:10:1","label":"V","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:12:1","label":"VI","page":1,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn#reader-content"},{"id":"content0:14:2","label":"VII","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content0:16:2","label":"VIII","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"IX","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"X","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:2","label":"Część druga. Obmurowanie Wilna","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:5:2","label":"I","page":2,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=2#reader-content"},{"id":"content1:7:3","label":"II","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content1:9:3","label":"III","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content1:11:3","label":"IV","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content1:13:3","label":"V","page":3,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:4","label":"VI","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"VII","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"VIII","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:6:4","label":"IX","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:8:4","label":"X","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:10:4","label":"XI","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:12:4","label":"XII","page":4,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=4#reader-content"},{"id":"content2:14:5","label":"XIII","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content2:16:5","label":"XIV","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content2:18:5","label":"XV","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content2:20:5","label":"XVI","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"XVII","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:2:5","label":"XVIII","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:4:5","label":"XIX","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:6:5","label":"Część trzecia. Tatarowie pod Kleckiem","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:7:5","label":"I","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:9:5","label":"II","page":5,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=5#reader-content"},{"id":"content3:11:6","label":"III","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content3:13:6","label":"IV","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content3:15:6","label":"V","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content3:17:6","label":"VI","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content4:0:6","label":"VII","page":6,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=6#reader-content"},{"id":"content4:2:7","label":"VIII","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:4:7","label":"X","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:6:7","label":"XI","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:8:7","label":"XII","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:10:7","label":"XIII","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:12:7","label":"XIV","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:14:7","label":"XV","page":7,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=7#reader-content"},{"id":"content4:16:8","label":"XVI","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:0:8","label":"XVII","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:2:8","label":"XVIII","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:4:8","label":"XIX","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:6:8","label":"XX","page":8,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=8#reader-content"},{"id":"content5:8:9","label":"XXI","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:10:9","label":"Część czwarta. Zgon Wojciecha Tabora","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:11:9","label":"I","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:13:9","label":"II","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:15:9","label":"III","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:17:9","label":"IV","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:19:9","label":"V","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content5:21:9","label":"VI","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content6:0:9","label":"VII","page":9,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=9#reader-content"},{"id":"content6:2:10","label":"VIII","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:4:10","label":"IX","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:6:10","label":"X","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:8:10","label":"XI","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:10:10","label":"XII","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:12:10","label":"XIII","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:14:10","label":"XIV","page":10,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=10#reader-content"},{"id":"content6:16:11","label":"XV","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"content7:0:11","label":"XVI","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"content7:2:11","label":"Epilog","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:11","label":"1","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:11","label":"2","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:11","label":"3","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:11","label":"4","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:11","label":"5","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:11","label":"6","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:11","label":"7","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:11","label":"8","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:11","label":"9","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:11","label":"10","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:11","label":"11","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:11","label":"12","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:11","label":"13","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:11","label":"14","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:11","label":"15","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:11","label":"16","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:11","label":"17","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:11","label":"18","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:11","label":"19","page":11,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=11#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:12","label":"20","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:12","label":"21","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:12","label":"22","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:12","label":"23","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:12","label":"24","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:12","label":"25","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:12","label":"26","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:12","label":"27","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:12","label":"28","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:12","label":"29","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:12","label":"30","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:12","label":"31","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:12","label":"32","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:12","label":"33","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:12","label":"34","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:12","label":"35","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:12","label":"36","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:12","label":"37","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:12","label":"38","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:12","label":"39","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:12","label":"40","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:12","label":"41","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:12","label":"42","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:12","label":"43","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:12","label":"44","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:12","label":"45","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:12","label":"46","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:12","label":"47","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:12","label":"48","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:12","label":"49","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:12","label":"50","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:12","label":"51","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:12","label":"52","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:12","label":"53","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:12","label":"54","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:12","label":"55","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:12","label":"56","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:12","label":"57","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:12","label":"58","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:12","label":"59","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:12","label":"60","page":12,"pageUrl":"/books/2tvXa6zn?page=12#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":763547,"shortId":"1fEFv22j","title":"Janko Cmentarnik","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c01b0ce-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1fEFv22j"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":1,"totalPages":1,"hasPrev":false,"hasNext":false}},"notFound":false}