Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Francuska powieść romantyczna autorstwa Alfreda de Musseta.Głównym bohaterem Spowiedzi dziecięcia wieku jest Oktaw, młody mężczyzna pochodzący z cenionej rodziny. Cierpi on na ciągły wewnętrzny niepokój, ból istnienia, jest nieprzystosowany do życia w świecie. Jest świadom, że dotknęła go tzw. choroba wieku, poczucie wewnętrznej pustki, której doświadczało wielu ludzi w obliczu klęsk po wspaniałej epoce napoleońskiej. Oktaw stara się odnaleźć sens życia w miłości do Brygidy, jednak okazuje się, że relacja również przynosi wiele trudności.W powieści Musseta doszukiwano się wielu wątków autobiograficznych, powiązanych z jego trudną miłością do George Sand, jedną z najbardziej zaangażowanych politycznie francuskich pisarek tego okresu. Spowiedź dziecięcia wieku, wydana w 1836 roku, jest pozycją, która doskonale odzwierciedla wewnętrzne rozterki francuskich twórców tamtego okresu.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 72 из 74Rozdział VII
Nazajutrz w południe, w słoneczny dzień grudniowy, młody człowiek i młoda kobieta szli pod rękę przez ogród Palais-Royal. Weszli do złotnika, gdzie wybrali dwa jednakie pierścionki i zamieniwszy je z uśmiechem, włożyli je na palec. Po krótkiej przechadzce udali się, aby spożyć śniadanie u Braci Prowansalskich, w jednym z pokoików, skąd rozciąga się przed oczyma najcudniejsza w świecie panorama. Znalazłszy się sam na sam, skoro służący odszedł, oparli się o okno, ściskając się łagodnie za ręce. Młodzieniec był w podróżnym ubraniu; widząc radość malującą się na jego twarzy, można by go wziąć za nowożeńca zapoznającego pierwszy raz młodą żonę z życiem i uciechami Paryża. Wesołość jego miała łagodność i spokój, jak bywa u ludzi szczęśliwych. Od czasu do czasu spoglądał na niebo, znów zwracał się do towarzyszki i wówczas łzy błyszczały w jego oczach; pozwalał im płynąć i uśmiechał się, nie ocierając ich. Kobieta była blada i zamyślona; patrzała wciąż tylko na niego. W rysach jej malowało się jakby głębokie cierpienie; nie czyniąc wysiłków, aby je kryć, nie śmiała wszelako opierać się wesołości, jaką miała przed oczyma. Kiedy towarzysz jej uśmiechał się, uśmiechała się i ona, ale nie sama z siebie; odpowiadała mu, gdy się zwracał do niej, jadła, co jej podsuwał, ale była w niej jakaś cisza, która zdawała się żyć jedynie chwilami. W jej leniwej bierności łatwo można było rozpoznać ową miękkość duszy, ową senność słabszej wśród dwojga istot, które się kochają, a z których jedna istnieje tylko w drugiej i ożywia się jedynie echowo. Młody człowiek odczuwał to i zdawał się dumny i wdzięczny; ale z samej jego dumy można było wyczytać, że szczęście było dlań czymś nowym. Kiedy kobieta smutniała nagle i spuszczała oczy ku ziemi, on silił się wlać w nią ducha i przybierał minę swobodną i pewną siebie; ale nie zawsze mu się to udawało; on sam niekiedy się mieszał. To skojarzenie siły i słabości, wesela i zgryzoty, niepokoju i pogody byłoby niezrozumiałym dla obojętnego widza; można by na przemian mniemać, to że ma się przed sobą dwoje najszczęśliwszych, to znów najnieszczęśliwszych istot na ziemi; ale nawet nie znając ich sekretu, wyczułoby się, że oni cierpią wspólnie i jaką bądź była ich tajemna udręka, widać było, iż położyli na swoich zgryzotach pieczęć potężniejszą od samej miłości: przyjaźń. Gdy się ściskali za ręce, spojrzenia ich pozostawały czyste; mimo iż byli sami, mówili z sobą półgłosem. Jak gdyby przygnieceni myślami, oparli wzajem czoła o siebie, ale ich wargi nie stykały się. Patrzyli na siebie z tkliwym i uroczystym wyrazem, jak ludzie słabi, którzy chcą być dobrzy. Skoro zegar wydzwonił pierwszą, kobieta wydała głębokie westchnienie i na wpół odwracając się, rzekła:
– Oktawie, a gdybyś się mylił!
– Nie, droga – odparł młody człowiek – bądź pewna, nie mylę się. Będzie ci trzeba cierpieć wiele, długo może, a mnie zawsze; ale wyleczymy się oboje: ty z pomocą czasu, ja, Boga.
– Oktawie, Oktawie – powtórzyła – czy jesteś pewien, że się nie mylisz?
– Nie sądzę, droga Brygido, abyśmy mogli zapomnieć o sobie wzajem; ale sądzę, iż w tej chwili nie możemy sobie jeszcze przebaczyć, a trzeba wszelako przebaczyć sobie koniecznie, nawet gdybyśmy nigdy nie mieli się spotkać.
– Dlaczego mielibyśmy się nigdy nie spotkać? Dlaczego kiedyś… Jesteś tak młody! – Dodała z uśmiechem. – Za najbliższą twoją miłością spotkamy się bez niebezpieczeństwa.
– Nie, moja droga, wiedz bowiem, że nigdy nie potrafię cię ujrzeć obojętnie. Oby ten, któremu cię zostawiam, któremu cię oddaję, okazał się godnym ciebie! Smith jest dzielny, dobry i uczciwy; ale mimo całego twego uczucia dla niego widzisz sama, że jeszcze mnie kochasz; gdybym bowiem chciał zostać albo cię zabrać z sobą, zgodziłabyś się.
– To prawda – odparła kobieta.
– Prawda? prawda? – powtórzył młody człowiek, spoglądając na nią z nieopisanym wyrazem – naprawdę, gdybym zechciał, poszłabyś ze mną?
Po czym mówił łagodnie dalej.
– Dlatego właśnie nie trzeba, abyśmy się kiedy spotkali. Bywają w życiu rodzaje miłości, które mącą głowę, zmysły, umysł, serce; ale jest wśród nich wszystkich jedna, która nie mąci, która przenika na wskroś i ta umiera jedynie z istotą, w którą zapuściła korzenie.
– Ale będziesz pisał do mnie?
– Tak, z początku, przez jakiś czas; to bowiem, co trzeba mi przecierpieć jest tak okrutne, iż zupełne przecięcie naszego bliskiego i drogiego współżycia zabiłoby mnie. Wszak to pomału, ostrożnie, nieznany ci zrazu zbliżyłem się nie bez lęku, spoufaliłem się z tobą, aż wreszcie… Nie mówmy o przeszłości. Stopniowo listy moje staną się rzadsze, aż wreszcie ustaną. W ten sposób zejdę z pagórka, na który wstępowałem od roku. Będzie w tym wielki smutek i może też pewien urok. Kiedy się zatrzymujemy na cmentarzu przed świeżym i zieleniącym się grobem, na którym wyryte są dwa drogie imiona, doświadczamy uczucia bólu zabarwionego tajemnicą, która sprawia, iż łzy nasze płyną bez goryczy; w ten to sposób pragnę niekiedy przypomnieć sobie, że byłem niegdyś żywym.
Na te słowa młoda kobieta rzuciła się na fotel i zaszlochała. On zalał się łzami; ale stał nieruchomy, jakby sam nie chcąc spostrzec własnej boleści. Skoro łzy przestały mu płynąć, zbliżył się do przyjaciółki, ujął ją za rękę i ucałował.
– Wierzaj mi – rzekł – miłość twoja, bez względu na to jakie miejsce zajmuje się w twym sercu, daje siłę i męstwo. Możesz być pewną, Brygido, nikt nie zrozumie cię lepiej ode mnie; kto inny będzie cię kochał godniej, nikt nie będzie cię kochał głębiej. Kto inny uszanuje w tobie przymioty, które ja obrażam, otoczy cię swym uczuciem; będziesz miała lepszego kochanka, nie będziesz miała lepszego brata. Podaj mi rękę i pozwól śmiać się światu z wzniosłego słowa, którego nie rozumie: „Pozostańmy przyjaciółmi i żegnaj na zawsze”. Kiedyśmy sobie padli pierwszy raz w ramiona, od dawna już coś w nas wiedziało, że przeznaczone jest nam się zespolić. Niechaj ta cząstka nas, która zjednoczyła się w obliczu Boga, nie wie, że my się rozstajemy na ziemi; niechaj nędzna jednodniowa zwada nie niweczy naszego wiekuistego szczęścia!
Trzymał ją za rękę; wstała jeszcze zalana łzami i podchodząc do lustra z dziwnym uśmiechem, wydobyła nożyczki i ucięła sobie długie pasmo włosów; następnie przyjrzała się przez chwilę swej głowie tak zeszpeconej i pozbawionej części swej najpiękniejszej ozdoby i podała pukiel kochankowi.
Zegar znów wydzwonił godzinę; czas był opuścić pokój; mijając galerie w powrotnej drodze, wydawali się równie weseli, co kiedy szli tamtędy.
– Ładne słońce – rzekł młody człowiek.
– I ładny dzień – rzekła Brygida – i którego nic nie zatrze tutaj!
Uderzyła się energicznym ruchem w serce; przyspieszyli kroku i znikli w tłumie. W godzinę później kolaska pocztowa mijała wzgórek poza rogatkami Fontainebleau. Młody człowiek siedział w niej sam; spojrzał ostatni raz na rodzinne miasto niknące w oddali i podziękował niebiosom, iż pozwoliły, aby z trojga istot cierpiących z jego winy został tylko jeden nieszczęśliwy.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY","pageTitle":"Spowiedź dziecięcia wieku (Musset Alfred) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Spowiedź dziecięcia wieku». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Spowiedź dziecięcia wieku». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Musset Alfred","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Spowiedź dziecięcia wieku","item":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY","url":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY","name":"«Spowiedź dziecięcia wieku». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Spowiedź dziecięcia wieku». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6c1fe307-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY#work","name":"Spowiedź dziecięcia wieku","url":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY","description":"Francuska powieść romantyczna autorstwa Alfreda de Musseta.Głównym bohaterem Spowiedzi dziecięcia wieku jest Oktaw, młody mężczyzna pochodzący z cenionej rodziny. Cierpi on na ciągły wewnętrzny niepokój, ból istnienia, jest nieprzystosowany do życia w świecie. Jest świadom, że dotknęła go tzw. choroba wieku, poczucie wewnętrznej pustki, której doświadczało wielu ludzi w obliczu klęsk po wspaniałej epoce napoleońskiej. Oktaw stara się odnaleźć sens życia w miłości do Brygidy, jednak okazuje się, że relacja również przynosi wiele trudności.W powieści Musseta doszukiwano się wielu wątków autobiograficznych, powiązanych z jego trudną miłością do George Sand, jedną z najbardziej zaangażowanych politycznie francuskich pisarek tego okresu. Spowiedź dziecięcia wieku, wydana w 1836 roku, jest pozycją, która doskonale odzwierciedla wewnętrzne rozterki francuskich twórców tamtego okresu.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6c1fe307-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/musset-alfred/spowiedz-dzieciecia-wieku-23545466/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Musset Alfred","url":"https://bookra.app/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY#edition","url":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/musset-alfred/spowiedz-dzieciecia-wieku-23545466/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Spowiedź dziecięcia wieku»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3eYzd7LY","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763258,"shortId":"3eYzd7LY","title":"Spowiedź dziecięcia wieku","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/6c1fe307-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Francuska powieść romantyczna autorstwa Alfreda de Musseta.Głównym bohaterem Spowiedzi dziecięcia wieku jest Oktaw, młody mężczyzna pochodzący z cenionej rodziny. Cierpi on na ciągły wewnętrzny niepokój, ból istnienia, jest nieprzystosowany do życia w świecie. Jest świadom, że dotknęła go tzw. choroba wieku, poczucie wewnętrznej pustki, której doświadczało wielu ludzi w obliczu klęsk po wspaniałej epoce napoleońskiej. Oktaw stara się odnaleźć sens życia w miłości do Brygidy, jednak okazuje się, że relacja również przynosi wiele trudności.W powieści Musseta doszukiwano się wielu wątków autobiograficznych, powiązanych z jego trudną miłością do George Sand, jedną z najbardziej zaangażowanych politycznie francuskich pisarek tego okresu. Spowiedź dziecięcia wieku, wydana w 1836 roku, jest pozycją, która doskonale odzwierciedla wewnętrzne rozterki francuskich twórców tamtego okresu.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Musset Alfred","authors":[{"id":"1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Musset Alfred","protectedUrl":"/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763258","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763258","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763258","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763258","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763258","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763258"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763258","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763258","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763258","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763258"},"guestReaderUrl":"/books/3eYzd7LY?page=72#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1dd08fd1-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":72,"totalPages":74,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=71#reader-content","nextPageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content","progressLabel":"Страница 72 из 74","sections":[{"id":"content25:0","kind":"heading","text":"Rozdział VII"},{"id":"content25:1","kind":"paragraph","text":"Nazajutrz w południe, w słoneczny dzień grudniowy, młody człowiek i młoda kobieta szli pod rękę przez ogród Palais-Royal. Weszli do złotnika, gdzie wybrali dwa jednakie pierścionki i zamieniwszy je z uśmiechem, włożyli je na palec. Po krótkiej przechadzce udali się, aby spożyć śniadanie u Braci Prowansalskich, w jednym z pokoików, skąd rozciąga się przed oczyma najcudniejsza w świecie panorama. Znalazłszy się sam na sam, skoro służący odszedł, oparli się o okno, ściskając się łagodnie za ręce. Młodzieniec był w podróżnym ubraniu; widząc radość malującą się na jego twarzy, można by go wziąć za nowożeńca zapoznającego pierwszy raz młodą żonę z życiem i uciechami Paryża. Wesołość jego miała łagodność i spokój, jak bywa u ludzi szczęśliwych. Od czasu do czasu spoglądał na niebo, znów zwracał się do towarzyszki i wówczas łzy błyszczały w jego oczach; pozwalał im płynąć i uśmiechał się, nie ocierając ich. Kobieta była blada i zamyślona; patrzała wciąż tylko na niego. W rysach jej malowało się jakby głębokie cierpienie; nie czyniąc wysiłków, aby je kryć, nie śmiała wszelako opierać się wesołości, jaką miała przed oczyma. Kiedy towarzysz jej uśmiechał się, uśmiechała się i ona, ale nie sama z siebie; odpowiadała mu, gdy się zwracał do niej, jadła, co jej podsuwał, ale była w niej jakaś cisza, która zdawała się żyć jedynie chwilami. W jej leniwej bierności łatwo można było rozpoznać ową miękkość duszy, ową senność słabszej wśród dwojga istot, które się kochają, a z których jedna istnieje tylko w drugiej i ożywia się jedynie echowo. Młody człowiek odczuwał to i zdawał się dumny i wdzięczny; ale z samej jego dumy można było wyczytać, że szczęście było dlań czymś nowym. Kiedy kobieta smutniała nagle i spuszczała oczy ku ziemi, on silił się wlać w nią ducha i przybierał minę swobodną i pewną siebie; ale nie zawsze mu się to udawało; on sam niekiedy się mieszał. To skojarzenie siły i słabości, wesela i zgryzoty, niepokoju i pogody byłoby niezrozumiałym dla obojętnego widza; można by na przemian mniemać, to że ma się przed sobą dwoje najszczęśliwszych, to znów najnieszczęśliwszych istot na ziemi; ale nawet nie znając ich sekretu, wyczułoby się, że oni cierpią wspólnie i jaką bądź była ich tajemna udręka, widać było, iż położyli na swoich zgryzotach pieczęć potężniejszą od samej miłości: przyjaźń. Gdy się ściskali za ręce, spojrzenia ich pozostawały czyste; mimo iż byli sami, mówili z sobą półgłosem. Jak gdyby przygnieceni myślami, oparli wzajem czoła o siebie, ale ich wargi nie stykały się. Patrzyli na siebie z tkliwym i uroczystym wyrazem, jak ludzie słabi, którzy chcą być dobrzy. Skoro zegar wydzwonił pierwszą, kobieta wydała głębokie westchnienie i na wpół odwracając się, rzekła:"},{"id":"content25:2","kind":"paragraph","text":"– Oktawie, a gdybyś się mylił!"},{"id":"content25:3","kind":"paragraph","text":"– Nie, droga – odparł młody człowiek – bądź pewna, nie mylę się. Będzie ci trzeba cierpieć wiele, długo może, a mnie zawsze; ale wyleczymy się oboje: ty z pomocą czasu, ja, Boga."},{"id":"content25:4","kind":"paragraph","text":"– Oktawie, Oktawie – powtórzyła – czy jesteś pewien, że się nie mylisz?"},{"id":"content25:5","kind":"paragraph","text":"– Nie sądzę, droga Brygido, abyśmy mogli zapomnieć o sobie wzajem; ale sądzę, iż w tej chwili nie możemy sobie jeszcze przebaczyć, a trzeba wszelako przebaczyć sobie koniecznie, nawet gdybyśmy nigdy nie mieli się spotkać."},{"id":"content25:6","kind":"paragraph","text":"– Dlaczego mielibyśmy się nigdy nie spotkać? Dlaczego kiedyś… Jesteś tak młody! – Dodała z uśmiechem. – Za najbliższą twoją miłością spotkamy się bez niebezpieczeństwa."},{"id":"content25:7","kind":"paragraph","text":"– Nie, moja droga, wiedz bowiem, że nigdy nie potrafię cię ujrzeć obojętnie. Oby ten, któremu cię zostawiam, któremu cię oddaję, okazał się godnym ciebie! Smith jest dzielny, dobry i uczciwy; ale mimo całego twego uczucia dla niego widzisz sama, że jeszcze mnie kochasz; gdybym bowiem chciał zostać albo cię zabrać z sobą, zgodziłabyś się."},{"id":"content25:8","kind":"paragraph","text":"– To prawda – odparła kobieta."},{"id":"content25:9","kind":"paragraph","text":"– Prawda? prawda? – powtórzył młody człowiek, spoglądając na nią z nieopisanym wyrazem – naprawdę, gdybym zechciał, poszłabyś ze mną?"},{"id":"content25:10","kind":"paragraph","text":"Po czym mówił łagodnie dalej."},{"id":"content25:11","kind":"paragraph","text":"– Dlatego właśnie nie trzeba, abyśmy się kiedy spotkali. Bywają w życiu rodzaje miłości, które mącą głowę, zmysły, umysł, serce; ale jest wśród nich wszystkich jedna, która nie mąci, która przenika na wskroś i ta umiera jedynie z istotą, w którą zapuściła korzenie."},{"id":"content25:12","kind":"paragraph","text":"– Ale będziesz pisał do mnie?"},{"id":"content25:13","kind":"paragraph","text":"– Tak, z początku, przez jakiś czas; to bowiem, co trzeba mi przecierpieć jest tak okrutne, iż zupełne przecięcie naszego bliskiego i drogiego współżycia zabiłoby mnie. Wszak to pomału, ostrożnie, nieznany ci zrazu zbliżyłem się nie bez lęku, spoufaliłem się z tobą, aż wreszcie… Nie mówmy o przeszłości. Stopniowo listy moje staną się rzadsze, aż wreszcie ustaną. W ten sposób zejdę z pagórka, na który wstępowałem od roku. Będzie w tym wielki smutek i może też pewien urok. Kiedy się zatrzymujemy na cmentarzu przed świeżym i zieleniącym się grobem, na którym wyryte są dwa drogie imiona, doświadczamy uczucia bólu zabarwionego tajemnicą, która sprawia, iż łzy nasze płyną bez goryczy; w ten to sposób pragnę niekiedy przypomnieć sobie, że byłem niegdyś żywym."},{"id":"content25:14","kind":"paragraph","text":"Na te słowa młoda kobieta rzuciła się na fotel i zaszlochała. On zalał się łzami; ale stał nieruchomy, jakby sam nie chcąc spostrzec własnej boleści. Skoro łzy przestały mu płynąć, zbliżył się do przyjaciółki, ujął ją za rękę i ucałował."},{"id":"content25:15","kind":"paragraph","text":"– Wierzaj mi – rzekł – miłość twoja, bez względu na to jakie miejsce zajmuje się w twym sercu, daje siłę i męstwo. Możesz być pewną, Brygido, nikt nie zrozumie cię lepiej ode mnie; kto inny będzie cię kochał godniej, nikt nie będzie cię kochał głębiej. Kto inny uszanuje w tobie przymioty, które ja obrażam, otoczy cię swym uczuciem; będziesz miała lepszego kochanka, nie będziesz miała lepszego brata. Podaj mi rękę i pozwól śmiać się światu z wzniosłego słowa, którego nie rozumie: „Pozostańmy przyjaciółmi i żegnaj na zawsze”. Kiedyśmy sobie padli pierwszy raz w ramiona, od dawna już coś w nas wiedziało, że przeznaczone jest nam się zespolić. Niechaj ta cząstka nas, która zjednoczyła się w obliczu Boga, nie wie, że my się rozstajemy na ziemi; niechaj nędzna jednodniowa zwada nie niweczy naszego wiekuistego szczęścia!"},{"id":"content25:16","kind":"paragraph","text":"Trzymał ją za rękę; wstała jeszcze zalana łzami i podchodząc do lustra z dziwnym uśmiechem, wydobyła nożyczki i ucięła sobie długie pasmo włosów; następnie przyjrzała się przez chwilę swej głowie tak zeszpeconej i pozbawionej części swej najpiękniejszej ozdoby i podała pukiel kochankowi."},{"id":"content25:17","kind":"paragraph","text":"Zegar znów wydzwonił godzinę; czas był opuścić pokój; mijając galerie w powrotnej drodze, wydawali się równie weseli, co kiedy szli tamtędy."},{"id":"content25:18","kind":"paragraph","text":"– Ładne słońce – rzekł młody człowiek."},{"id":"content25:19","kind":"paragraph","text":"– I ładny dzień – rzekła Brygida – i którego nic nie zatrze tutaj!"},{"id":"content25:20","kind":"paragraph","text":"Uderzyła się energicznym ruchem w serce; przyspieszyli kroku i znikli w tłumie. W godzinę później kolaska pocztowa mijała wzgórek poza rogatkami Fontainebleau. Młody człowiek siedział w niej sam; spojrzał ostatni raz na rodzinne miasto niknące w oddali i podziękował niebiosom, iż pozwoliły, aby z trojga istot cierpiących z jego winy został tylko jeden nieszczęśliwy."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Alfred de Musset Spowiedź dziecięcia wieku","page":1,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Od tłumacza","page":1,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY#reader-content"},{"id":"content1:0:7","label":"Część pierwsza","page":7,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=7#reader-content"},{"id":"content1:1:7","label":"Rozdział I","page":7,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=7#reader-content"},{"id":"content1:4:7","label":"Rozdział II","page":7,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=7#reader-content"},{"id":"content2:0:11","label":"Rozdział III","page":11,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=11#reader-content"},{"id":"content3:0:13","label":"Rozdział IV","page":13,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=13#reader-content"},{"id":"content3:21:15","label":"Rozdział V","page":15,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=15#reader-content"},{"id":"content4:0:17","label":"Rozdział VI","page":17,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=17#reader-content"},{"id":"content4:21:18","label":"Rozdział VII","page":18,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=18#reader-content"},{"id":"content5:0:19","label":"Rozdział VIII","page":19,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=19#reader-content"},{"id":"content5:15:20","label":"Rozdział IX","page":20,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=20#reader-content"},{"id":"content6:0:21","label":"Rozdział X","page":21,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=21#reader-content"},{"id":"content6:15:22","label":"Część druga","page":22,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=22#reader-content"},{"id":"content6:16:22","label":"Rozdział I","page":22,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=22#reader-content"},{"id":"content7:0:24","label":"Rozdział II","page":24,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=24#reader-content"},{"id":"content7:13:25","label":"Rozdział III","page":25,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=25#reader-content"},{"id":"content8:0:27","label":"Rozdział IV","page":27,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=27#reader-content"},{"id":"content9:0:31","label":"Rozdział V","page":31,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=31#reader-content"},{"id":"content9:31:32","label":"Część trzecia","page":32,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=32#reader-content"},{"id":"content9:32:32","label":"Rozdział I","page":32,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=32#reader-content"},{"id":"content10:0:32","label":"Rozdział II","page":32,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=32#reader-content"},{"id":"content10:14:34","label":"Rozdział III","page":34,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=34#reader-content"},{"id":"content11:0:35","label":"Rozdział IV","page":35,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=35#reader-content"},{"id":"content11:18:35","label":"Rozdział V","page":35,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=35#reader-content"},{"id":"content12:0:36","label":"Rozdział VI","page":36,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=36#reader-content"},{"id":"content12:24:38","label":"Rozdział VII","page":38,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=38#reader-content"},{"id":"content13:0:38","label":"Rozdział VIII","page":38,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=38#reader-content"},{"id":"content13:23:39","label":"Rozdział IX","page":39,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=39#reader-content"},{"id":"content14:0:41","label":"Rozdział X","page":41,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=41#reader-content"},{"id":"content14:11:42","label":"Rozdział XI","page":42,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=42#reader-content"},{"id":"content14:15:42","label":"Część czwarta","page":42,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=42#reader-content"},{"id":"content14:16:42","label":"Rozdział I","page":42,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=42#reader-content"},{"id":"content15:0:46","label":"Rozdział II","page":46,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=46#reader-content"},{"id":"content16:0:48","label":"Rozdział III","page":48,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=48#reader-content"},{"id":"content17:0:50","label":"Rozdział IV","page":50,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=50#reader-content"},{"id":"content18:0:52","label":"Rozdział V","page":52,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=52#reader-content"},{"id":"content18:13:52","label":"Rozdzial VI","page":52,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=52#reader-content"},{"id":"content19:0:54","label":"Część piąta","page":54,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=54#reader-content"},{"id":"content19:1:54","label":"Rozdział I","page":54,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=54#reader-content"},{"id":"content20:0:55","label":"Rozdział II","page":55,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=55#reader-content"},{"id":"content21:0:58","label":"Rozdział III","page":58,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=58#reader-content"},{"id":"content22:0:60","label":"Rozdział IV","page":60,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=60#reader-content"},{"id":"content23:0:62","label":"Rozdział V","page":62,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=62#reader-content"},{"id":"content24:0:67","label":"Rozdział VI","page":67,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=67#reader-content"},{"id":"content25:0:72","label":"Rozdział VII","page":72,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=72#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:73","label":"1","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:73","label":"2","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:73","label":"3","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:73","label":"4","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:73","label":"5","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:73","label":"6","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:73","label":"7","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:73","label":"8","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:73","label":"9","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:73","label":"10","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:73","label":"11","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:73","label":"12","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:73","label":"13","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:73","label":"14","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:73","label":"15","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:73","label":"16","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:73","label":"17","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:73","label":"18","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:73","label":"19","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:73","label":"20","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:73","label":"21","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:73","label":"22","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:73","label":"23","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:73","label":"24","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:73","label":"25","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:73","label":"26","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:73","label":"27","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:73","label":"28","page":73,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=73#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:74","label":"29","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:74","label":"30","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:74","label":"31","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:74","label":"32","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:74","label":"33","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:74","label":"34","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:74","label":"35","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:74","label":"36","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:74","label":"37","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:74","label":"38","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:74","label":"39","page":74,"pageUrl":"/books/3eYzd7LY?page=74#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":761242,"shortId":"3fYOzN0C","title":"Facino Cane","authorLine":"Оноре де Бальзак","primaryAuthorId":"124b68df-c63a-11eb-9deb-441ea152441c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/299d625d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3fYOzN0C"},{"idCatalog":762303,"shortId":"2ZTtsmB3","title":"Król żab","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48cae7c3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2ZTtsmB3"},{"idCatalog":762346,"shortId":"0SZOvNma","title":"Narożne okno","authorLine":"Hoffmann T. E.","primaryAuthorId":"166ade9d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/49af0407-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0SZOvNma"},{"idCatalog":763836,"shortId":"18jHyNFe","title":"Dziewczynka z zapałkami","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c190a0a-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/18jHyNFe"},{"idCatalog":763842,"shortId":"4U8PlVUm","title":"Listek z nieba","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c31a966-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4U8PlVUm"},{"idCatalog":763843,"shortId":"1Mw2pYdF","title":"Pod starą wierzbą","authorLine":"Ганс Христиан Андерсен","primaryAuthorId":"c3201ea9-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/8c38f342-1077-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Mw2pYdF"},{"idCatalog":761564,"shortId":"3i0RtTH4","title":"René","authorLine":"Франсуа Рене де Шатобриан","primaryAuthorId":"64495c71-157c-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2e025041-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3i0RtTH4"},{"idCatalog":761895,"shortId":"31Ft3277","title":"Grażyna","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/329f16f6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/31Ft3277"},{"idCatalog":761935,"shortId":"0W2snImv","title":"Metzengerstein","authorLine":"Эдгар Аллан По","primaryAuthorId":"86dc7633-2a81-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/348a83e6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0W2snImv"},{"idCatalog":762292,"shortId":"4YWqKBha","title":"Biedny młynarczyk i kotek","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/489ce4f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4YWqKBha"},{"idCatalog":762297,"shortId":"3qCUv8aF","title":"Dziewczynka i lalka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48ad30b4-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qCUv8aF"},{"idCatalog":762299,"shortId":"0OEc3Art","title":"Jednooczka, Dwuoczka, Trzyoczka","authorLine":"Grimm Wilhelm, Grimm Jacob","primaryAuthorId":"23b53588-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/48b80a83-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0OEc3Art"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":128,"totalPages":11,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}