Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Powieść z czasów Króla Łokietka. Po śmierci siostry rodzice Walusia, w obawie, że jego również stracą, bardzo się o niego troszczą.Dwunastoletni pastuszek bardzo dużo czasu spędza na świeżym powietrzu – wykorzystuje go na samotne wędrówki po lasach i skałach. Pewnego razu odkrywa dziwną grotę, a jego rodzice późnym wieczorem przyjmują tajemniczego gościa. Niedługo później Waluś spotyka rycerza, który obiecuje mu zapłatę za wytropienie zbójcy…Królewska niedola to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1916 roku. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 11 из 13– Ano, bałem się jego, bałem się was. Chcieliście mnie zabić, to was muszę słuchać, a onemu ucieknę; może się nie dowie, że to ja was powiodłem.
– Uciekniesz… o tak… – mruczał pod nosem rycerz – poślę was obu na tamten świat.
– Tędy, panie, tędy na prawo.
Zawrócił w niewłaściwą odnogę krużganka; Wrzecisław nie uważał, że dziecko, biegnące dotąd przodem, nieznacznie zwalniało kroku.
Tu równo, bezpieczno, ino prosto przedsię – rzekł Waluś i korzystając z głębokiej ciemności, przystanął cichusieńko w rozpadlinie skały.
Wrzecisław stąpał wolniutko, macając przed sobą rękoma… chłopiec skoczył wstecz, i powrócił na główny korytarz, stamtąd na lewo, gdzie już robiło się widniej i czwałem prawie bez tchu dopadł pierwszej jaskini, zwanej Komnatą. Ojca już tam nie było!
A głośne wrzaski i klątwy rycerza, który się prędko połapał i gnał za nim, dolatywały z głębi coraz wyraźniej. Waluś ledwie żywy przebiegł z Komnaty w dalszy krużganek i chwycił ojca za połę, właśnie w chwili, gdy ręką sięgał po linę.
– O rety… tatusiu… skryjcie się do kąta! … Idzie już, idzie…
Jakkolwiek wiedział Wrzecisław, że chłop z dwojakami nie miał broni przy sobie, a przy tym nie spodziewając się napaści, był sam jeden, jak co dnia, przecież w obawie jakiejś zasadzki dobył od razu mieczyka z pochwy i tak wpadł w krużganek o szerokim oknie. Jaskrawy blask słonecznego nieba olśnił go, mrugnął powiekami, przetarł oczy…
Prócz struchlałego dziecka, nie dojrzał nikogo.
– Oszukałeś mnie, psi synu! – krzyknął wściekle. – Teraz ci koniec zrobię!
Waluś skoczył ku oknu, by odwrócić uwagę rycerza od bocznej ściany, gdzie stał ojciec skurczony za kamieniem.
– Nie, nie, nie… Nie zabijajcie panie! Wszystko wam powiem.
– Ino prawdę! Bo cię zesiekę na młóto.
– Prawdę, panie. Jeden raz tego roku byłem w tych jaskiniach, nie dziwota, żem zmylił ścieżkę… zamiast w lewo, powiodłem was na prawo. Kiedym się opatrzył, że źle, wybiegłem szukać drogi; znalazłem ją i zaraz wołałem na was z całej siły. Nie dosłyszeliście chyba?
– Gdzież się podział ów człek z dwojakami? – spokojniej przemówił rycerz. – Czy za tym otworem jest jakie zejście ku innym skałom?
– Nie wiem… może to być… – szepnął Waluś i zasłonił oczy rękoma.
Albo rycerz spuści się po linie, trafi do miłościwego pana, i napadłszy go z nienacka, zamorduje, albo rozejrzy się dokoła siebie i zobaczy tatusia. A wtedy… wtedy śmierć jemu, śmierć tatusiowi!
Wrzecisław stanął u otworu i wychylił się trochę.
– Cóż to? Niczem z wieży człek patrzy… głębia niezmierna…
Wyjrzał w lewo, w prawo, spostrzegł linę.
– Aha… takowym sposobem nawiedzają buntowniki swego żebraczego księcia!
Schował miecz w pochwę, przykląkł jednem kolanem na oknie i w sparłszy się jedną ręką o krawędź skały, drugą sięgał po linę.
W tej chwili Dąbek, cicho i szybko jak żbik, skoczył i dużym ciężkim głazem rzucił z całych sił na Czecha…
Ugodzony w plecy zachwiał się, rozkrzyżował ręce, i runął przez otwór na dół z nieludzkim wrzaskiem.
Ojciec i syn stali przez parę sekund w skamieniałem osłupieniu, wsłuchani w ciszę, wśród której doleciał ich głuchy łomot ciała uderzającego o dno przepaści.
Waluś dygotał jak w febrze. Ojciec podszedł ku niemu, wyciągnął rękę, chciał przemówić, nie mógł dobyć głosu.
Chłopiec zasłonił twarz rękoma i nagle trysnęły mu z oczu łzy.
– Rany… tatusiu… cóżeście… – jęknął szczękając zębami.
– Com uczynił? Ubiłem wściekłego psa – odparł Dąbek ponuro. – Idź do domu synku… muszę z obiadem do króla.
– Co? Tam na dół? … tam… gdzie… on?
Ojciec przesunął ręką po czole.
– Onemu już wszystko jedność… a król głodny. Idź; matce nie powiadaj słowa. Zmów trzy pacierze za… umarłych.
Słońce zachodziło czerwono, gdy z gaju brzozowego wracali żołnierze na gród do Skały. Nie doczekali się rycerza Wrzecisława; ale że często bywał w Polanie tuż pod Ojcowem, u krewniaka, a również często jeździł do Krakowa, dorozumieli się, że i dziś tak uczynił.
– Hu… jaki zachód krwawy! – zawołał jeden z łuczników.
– Diabli się żenią – roześmiał się drugi.
– Nie, czarownice jady smażą! – krzyknął trzeci.
– Pustych łbów ino fraszki się trzymają – zgromił wojaków stary wachmistrz. – Tu śmiechu nie ma: człek jakiś w śmiertelnym grzechu żywot zakończył.
—–
I znowu minął tydzień. Waluś uspokoił się po doznanych strasznych wrażeniach; zrozumiał, że tak się stać musiało, a gdyby się stało inaczej, byłby król stracił wolność, a może i życie.
Wieczór zapadał, matka wypoczywała po pracy na przyzbie przed domem; Waluś oglądał swoje skarby, różnokolorowe kamyki i muszelki rzeczne, których miał pełną kobiałeczkę. Z pola wracał ojciec.
– Niech będzie pochwalony.
– Ano dziękować panu Jezusowi, już co ludzkie ręce zdolą zrobić, wszystko gotowe. Zorane, zasiane, przywłóczone. Teraz ino prosić boskiej Opatrzności o deszcz, o pogodę, co tam kiedy potrzeba – rzekł Dąbek, ocierając czoło rękawem.
– Pewnoś głodny? – spytała żona – migiem przystroję wieczerzę.
Gdy weszła do izby, ojciec odezwał się półgłosem:
– Waluś, radbym ci uciechę sprawił, boś poczciwe dziecko.
– Wezmę cię dziś ze sobą do króla.
Chłopak przytulił się do ojcowego ramienia i szepnął:
– Czego, synku? Ówten już dawno w ziemi; pomsty szukał nie będzie, bo sam winien swej śmierci. Przecz34 dybał na życie królewskie? Nie trzeba o tym myśleć ani gadać. Jakiem ja miał noce od tego czasu, tego język nie wymówi; a inom się wyspowiadał przed onym księdzem z Płocka, co wczoraj do naszego pana przyjechał, to całą zgryzotę jak ręką odjął. Przyszło uspokojenie, przyjdzie i zapomnienie. No, synku, pójdziemy?
– Skakałbym z uradowania, gdyby nie…
– Cicho Waluś, matka idą.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg","pageTitle":"Królewska niedola (Domańska Antonina) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Królewska niedola». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Królewska niedola». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Domańska Antonina","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 20 века","item":"https://bookra.app/genre/5304"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Królewska niedola","item":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg","url":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg","name":"«Królewska niedola». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Królewska niedola». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d3ea29-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg#work","name":"Królewska niedola","url":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg","description":"Powieść z czasów Króla Łokietka. Po śmierci siostry rodzice Walusia, w obawie, że jego również stracą, bardzo się o niego troszczą.Dwunastoletni pastuszek bardzo dużo czasu spędza na świeżym powietrzu – wykorzystuje go na samotne wędrówki po lasach i skałach. Pewnego razu odkrywa dziwną grotę, a jego rodzice późnym wieczorem przyjmują tajemniczego gościa. Niedługo później Waluś spotyka rycerza, który obiecuje mu zapłatę za wytropienie zbójcy…Królewska niedola to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1916 roku. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d3ea29-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 20 века","мифы / легенды / эпос"],"keywords":"повести","sameAs":["https://litres.ru/book/doma-ska-antonina/krolewska-niedola-23530130/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Domańska Antonina","url":"https://bookra.app/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 20 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"повести"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg#edition","url":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/doma-ska-antonina/krolewska-niedola-23530130/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Królewska niedola»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/05aAw9Vg","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":762218,"shortId":"05aAw9Vg","title":"Królewska niedola","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d3ea29-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Powieść z czasów Króla Łokietka. Po śmierci siostry rodzice Walusia, w obawie, że jego również stracą, bardzo się o niego troszczą.Dwunastoletni pastuszek bardzo dużo czasu spędza na świeżym powietrzu – wykorzystuje go na samotne wędrówki po lasach i skałach. Pewnego razu odkrywa dziwną grotę, a jego rodzice późnym wieczorem przyjmują tajemniczego gościa. Niedługo później Waluś spotyka rycerza, który obiecuje mu zapłatę za wytropienie zbójcy…Królewska niedola to jedna z powieści historycznych dla dzieci autorstwa Antoniny Domańskiej, tworzącej na początku I połowy XX wieku. Utwór powstał w 1916 roku. Pisarka zasłynęła jako autorka tego typu utworów prozatorskich, w których przystępną fabułę, bliską dziecięcej rzeczywistości, łączyła z faktami historycznymi.","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Domańska Antonina","authors":[{"id":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Domańska Antonina","protectedUrl":"/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5304,"title":"литература 20 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5304"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":["повести"],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762218","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762218","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_762218","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_762218","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_762218","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_762218"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_762218","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_762218","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_762218","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_762218"},"guestReaderUrl":"/books/05aAw9Vg?page=11#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":11,"totalPages":13,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=10#reader-content","nextPageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=12#reader-content","progressLabel":"Страница 11 из 13","sections":[{"id":"content3:40","kind":"paragraph","text":"– Ano, bałem się jego, bałem się was. Chcieliście mnie zabić, to was muszę słuchać, a onemu ucieknę; może się nie dowie, że to ja was powiodłem."},{"id":"content3:41","kind":"paragraph","text":"– Uciekniesz… o tak… – mruczał pod nosem rycerz – poślę was obu na tamten świat."},{"id":"content3:42","kind":"paragraph","text":"– Tędy, panie, tędy na prawo."},{"id":"content3:43","kind":"paragraph","text":"Zawrócił w niewłaściwą odnogę krużganka; Wrzecisław nie uważał, że dziecko, biegnące dotąd przodem, nieznacznie zwalniało kroku."},{"id":"content3:44","kind":"paragraph","text":"Tu równo, bezpieczno, ino prosto przedsię – rzekł Waluś i korzystając z głębokiej ciemności, przystanął cichusieńko w rozpadlinie skały."},{"id":"content3:45","kind":"paragraph","text":"Wrzecisław stąpał wolniutko, macając przed sobą rękoma… chłopiec skoczył wstecz, i powrócił na główny korytarz, stamtąd na lewo, gdzie już robiło się widniej i czwałem prawie bez tchu dopadł pierwszej jaskini, zwanej Komnatą. Ojca już tam nie było!"},{"id":"content3:46","kind":"paragraph","text":"A głośne wrzaski i klątwy rycerza, który się prędko połapał i gnał za nim, dolatywały z głębi coraz wyraźniej. Waluś ledwie żywy przebiegł z Komnaty w dalszy krużganek i chwycił ojca za połę, właśnie w chwili, gdy ręką sięgał po linę."},{"id":"content3:47","kind":"paragraph","text":"– O rety… tatusiu… skryjcie się do kąta! … Idzie już, idzie…"},{"id":"content3:48","kind":"paragraph","text":"Jakkolwiek wiedział Wrzecisław, że chłop z dwojakami nie miał broni przy sobie, a przy tym nie spodziewając się napaści, był sam jeden, jak co dnia, przecież w obawie jakiejś zasadzki dobył od razu mieczyka z pochwy i tak wpadł w krużganek o szerokim oknie. Jaskrawy blask słonecznego nieba olśnił go, mrugnął powiekami, przetarł oczy…"},{"id":"content3:49","kind":"paragraph","text":"Prócz struchlałego dziecka, nie dojrzał nikogo."},{"id":"content3:50","kind":"paragraph","text":"– Oszukałeś mnie, psi synu! – krzyknął wściekle. – Teraz ci koniec zrobię!"},{"id":"content3:51","kind":"paragraph","text":"Waluś skoczył ku oknu, by odwrócić uwagę rycerza od bocznej ściany, gdzie stał ojciec skurczony za kamieniem."},{"id":"content3:52","kind":"paragraph","text":"– Nie, nie, nie… Nie zabijajcie panie! Wszystko wam powiem."},{"id":"content3:53","kind":"paragraph","text":"– Ino prawdę! Bo cię zesiekę na młóto."},{"id":"content3:54","kind":"paragraph","text":"– Prawdę, panie. Jeden raz tego roku byłem w tych jaskiniach, nie dziwota, żem zmylił ścieżkę… zamiast w lewo, powiodłem was na prawo. Kiedym się opatrzył, że źle, wybiegłem szukać drogi; znalazłem ją i zaraz wołałem na was z całej siły. Nie dosłyszeliście chyba?"},{"id":"content3:55","kind":"paragraph","text":"– Gdzież się podział ów człek z dwojakami? – spokojniej przemówił rycerz. – Czy za tym otworem jest jakie zejście ku innym skałom?"},{"id":"content3:56","kind":"paragraph","text":"– Nie wiem… może to być… – szepnął Waluś i zasłonił oczy rękoma."},{"id":"content3:57","kind":"paragraph","text":"Albo rycerz spuści się po linie, trafi do miłościwego pana, i napadłszy go z nienacka, zamorduje, albo rozejrzy się dokoła siebie i zobaczy tatusia. A wtedy… wtedy śmierć jemu, śmierć tatusiowi!"},{"id":"content3:58","kind":"paragraph","text":"Wrzecisław stanął u otworu i wychylił się trochę."},{"id":"content3:59","kind":"paragraph","text":"– Cóż to? Niczem z wieży człek patrzy… głębia niezmierna…"},{"id":"content3:60","kind":"paragraph","text":"Wyjrzał w lewo, w prawo, spostrzegł linę."},{"id":"content3:61","kind":"paragraph","text":"– Aha… takowym sposobem nawiedzają buntowniki swego żebraczego księcia!"},{"id":"content3:62","kind":"paragraph","text":"Schował miecz w pochwę, przykląkł jednem kolanem na oknie i w sparłszy się jedną ręką o krawędź skały, drugą sięgał po linę."},{"id":"content3:63","kind":"paragraph","text":"W tej chwili Dąbek, cicho i szybko jak żbik, skoczył i dużym ciężkim głazem rzucił z całych sił na Czecha…"},{"id":"content3:64","kind":"paragraph","text":"Ugodzony w plecy zachwiał się, rozkrzyżował ręce, i runął przez otwór na dół z nieludzkim wrzaskiem."},{"id":"content3:65","kind":"paragraph","text":"Ojciec i syn stali przez parę sekund w skamieniałem osłupieniu, wsłuchani w ciszę, wśród której doleciał ich głuchy łomot ciała uderzającego o dno przepaści."},{"id":"content3:66","kind":"paragraph","text":"Waluś dygotał jak w febrze. Ojciec podszedł ku niemu, wyciągnął rękę, chciał przemówić, nie mógł dobyć głosu."},{"id":"content3:67","kind":"paragraph","text":"Chłopiec zasłonił twarz rękoma i nagle trysnęły mu z oczu łzy."},{"id":"content3:68","kind":"paragraph","text":"– Rany… tatusiu… cóżeście… – jęknął szczękając zębami."},{"id":"content3:69","kind":"paragraph","text":"– Com uczynił? Ubiłem wściekłego psa – odparł Dąbek ponuro. – Idź do domu synku… muszę z obiadem do króla."},{"id":"content3:70","kind":"paragraph","text":"– Co? Tam na dół? … tam… gdzie… on?"},{"id":"content3:71","kind":"paragraph","text":"Ojciec przesunął ręką po czole."},{"id":"content3:72","kind":"paragraph","text":"– Onemu już wszystko jedność… a król głodny. Idź; matce nie powiadaj słowa. Zmów trzy pacierze za… umarłych."},{"id":"content3:73","kind":"paragraph","text":"Słońce zachodziło czerwono, gdy z gaju brzozowego wracali żołnierze na gród do Skały. Nie doczekali się rycerza Wrzecisława; ale że często bywał w Polanie tuż pod Ojcowem, u krewniaka, a również często jeździł do Krakowa, dorozumieli się, że i dziś tak uczynił."},{"id":"content3:74","kind":"paragraph","text":"– Hu… jaki zachód krwawy! – zawołał jeden z łuczników."},{"id":"content3:75","kind":"paragraph","text":"– Diabli się żenią – roześmiał się drugi."},{"id":"content3:76","kind":"paragraph","text":"– Nie, czarownice jady smażą! – krzyknął trzeci."},{"id":"content3:77","kind":"paragraph","text":"– Pustych łbów ino fraszki się trzymają – zgromił wojaków stary wachmistrz. – Tu śmiechu nie ma: człek jakiś w śmiertelnym grzechu żywot zakończył."},{"id":"content3:78","kind":"heading","text":"—–"},{"id":"content3:79","kind":"paragraph","text":"I znowu minął tydzień. Waluś uspokoił się po doznanych strasznych wrażeniach; zrozumiał, że tak się stać musiało, a gdyby się stało inaczej, byłby król stracił wolność, a może i życie."},{"id":"content3:80","kind":"paragraph","text":"Wieczór zapadał, matka wypoczywała po pracy na przyzbie przed domem; Waluś oglądał swoje skarby, różnokolorowe kamyki i muszelki rzeczne, których miał pełną kobiałeczkę. Z pola wracał ojciec."},{"id":"content3:81","kind":"paragraph","text":"– Niech będzie pochwalony."},{"id":"content3:82","kind":"paragraph","text":"– Na wieki."},{"id":"content3:83","kind":"paragraph","text":"– Ano dziękować panu Jezusowi, już co ludzkie ręce zdolą zrobić, wszystko gotowe. Zorane, zasiane, przywłóczone. Teraz ino prosić boskiej Opatrzności o deszcz, o pogodę, co tam kiedy potrzeba – rzekł Dąbek, ocierając czoło rękawem."},{"id":"content3:84","kind":"paragraph","text":"– Pewnoś głodny? – spytała żona – migiem przystroję wieczerzę."},{"id":"content3:85","kind":"paragraph","text":"Gdy weszła do izby, ojciec odezwał się półgłosem:"},{"id":"content3:86","kind":"paragraph","text":"– Waluś, radbym ci uciechę sprawił, boś poczciwe dziecko."},{"id":"content3:87","kind":"paragraph","text":"– A co?"},{"id":"content3:88","kind":"paragraph","text":"– Wezmę cię dziś ze sobą do króla."},{"id":"content3:89","kind":"paragraph","text":"Chłopak przytulił się do ojcowego ramienia i szepnął:"},{"id":"content3:90","kind":"paragraph","text":"– Boję się…"},{"id":"content3:91","kind":"paragraph","text":"– Czego, synku? Ówten już dawno w ziemi; pomsty szukał nie będzie, bo sam winien swej śmierci. Przecz34 dybał na życie królewskie? Nie trzeba o tym myśleć ani gadać. Jakiem ja miał noce od tego czasu, tego język nie wymówi; a inom się wyspowiadał przed onym księdzem z Płocka, co wczoraj do naszego pana przyjechał, to całą zgryzotę jak ręką odjął. Przyszło uspokojenie, przyjdzie i zapomnienie. No, synku, pójdziemy?"},{"id":"content3:92","kind":"paragraph","text":"– Skakałbym z uradowania, gdyby nie…"},{"id":"content3:93","kind":"paragraph","text":"– Cicho Waluś, matka idą."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Antonina Domańska Królewska niedola","page":1,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg#reader-content"},{"id":"content0:1:1","label":"Rozdział pierwszy. U baszty iglarzy","page":1,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg#reader-content"},{"id":"content1:0:4","label":"Rozdział drugi. Upłynęło lat piętnaście","page":4,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=4#reader-content"},{"id":"content2:0:8","label":"Rozdział trzeci. Biedny Waluś","page":8,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=8#reader-content"},{"id":"content3:0:10","label":"Rozdział czwarty. W ojcowskich pieczarach","page":10,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=10#reader-content"},{"id":"content3:78:11","label":"—–","page":11,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=11#reader-content"},{"id":"content3:94:12","label":"—–","page":12,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=12#reader-content"},{"id":"content3:131:13","label":"—–","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:13","label":"1","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:13","label":"2","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:13","label":"3","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:13","label":"4","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:13","label":"5","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:13","label":"6","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:13","label":"7","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:13","label":"8","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:13","label":"9","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:13","label":"10","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:13","label":"11","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:13","label":"12","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:13","label":"13","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:13","label":"14","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:13","label":"15","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:13","label":"16","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:13","label":"17","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:13","label":"18","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:13","label":"19","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:13","label":"20","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:13","label":"21","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:13","label":"22","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:13","label":"23","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:13","label":"24","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:13","label":"25","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:13","label":"26","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:13","label":"27","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:13","label":"28","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:13","label":"29","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:13","label":"30","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:13","label":"31","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:13","label":"32","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:13","label":"33","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:13","label":"34","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:13","label":"35","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:13","label":"36","page":13,"pageUrl":"/books/05aAw9Vg?page=13#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":9484,"shortId":"3iCzIRNm","title":"Книга вымышленных существ","authorLine":"Хорхе Луис Борхес, Маргарита Герреро, Евгения Михайловна Лысенко","primaryAuthorId":"34b0a9d2-2a82-102a-9ae1-2dfe723fe7c7","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/4a1c490e-4a51-11e5-87ef-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3iCzIRNm"},{"idCatalog":762141,"shortId":"3DOSbK2h","title":"Jak skończyć z piekłem kobiet?","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/405b818d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3DOSbK2h"},{"idCatalog":762161,"shortId":"3ZcXAsY7","title":"Słowa cienkie i grube","authorLine":"Tadeusz Boy-Żeleński","primaryAuthorId":"215e1a10-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/417e7708-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ZcXAsY7"},{"idCatalog":762217,"shortId":"33hvxONz","title":"Historia żółtej ciżemki","authorLine":"Domańska Antonina","primaryAuthorId":"1c3eec6d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/45d0ec7d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33hvxONz"},{"idCatalog":762840,"shortId":"3BeMwBfG","title":"Bankructwo małego Dżeka","authorLine":"Януш Корчак","primaryAuthorId":"c4796eef-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/5dd0b96a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3BeMwBfG"},{"idCatalog":763465,"shortId":"4TldnCvX","title":"Ojczyzna","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/78fbe93d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4TldnCvX"},{"idCatalog":763466,"shortId":"1MZoGzQ0","title":"Ostatnia ucieczka ojca","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7901cb08-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1MZoGzQ0"},{"idCatalog":763475,"shortId":"401OxYvx","title":"Traktat o Manekinach albo wtóra księga rodzaju","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/791cb823-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/401OxYvx"},{"idCatalog":763477,"shortId":"0YCFWc5j","title":"Traktat o Manekinach. Dokończenie","authorLine":"Bruno Schulz","primaryAuthorId":"288d7791-1fce-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/79282988-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0YCFWc5j"},{"idCatalog":763613,"shortId":"1zI670O7","title":"Nienasycenie. Część druga, Obłęd","authorLine":"Stanisław Ignacy Witkiewicz","primaryAuthorId":"214ece4d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7e24d88b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1zI670O7"},{"idCatalog":764854,"shortId":"1mrzNpgm","title":"Podlasiak","authorLine":"Bolesław Leśmian","primaryAuthorId":"1aa2360e-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/bf1e3bc1-1085-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1mrzNpgm"},{"idCatalog":761277,"shortId":"37s5XOLH","title":"Demon ruchu","authorLine":"Stefan Grabinski","primaryAuthorId":"8f26fb84-668b-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2a0556b0-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/37s5XOLH"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":81,"totalPages":7,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}