Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 4 из 6IX
Zajrzyj do ula ciemnego kąta, Jak się rój cały przy matce krząta. Jako tam w roju z życzliwych dzieci, Jedno drugiego w pracy wyściga, To niesie matce balsam ze kwieci, A drugie wody kropelkę dźwiga, Każde się krząta, ile sił starczy, A matka wiedzie ład gospodarczy. — Tak szlachcic czynszem, a kmiotek znojem Karmią i poją dziedzica ziemi, Żeby on za to czuwał nad niemi, Jak matka pszczelna czuwa nad rojem — Żeby miał litość dla naszéj biédy, Gdy się o litość poprosić zdarza, — Żeby przynajmniéj kiedy niekiedy Choć dobrém słówkiem wspomógł nędzarza. Lecz czasem pany to taka matka, Co tylko miody ssie do ostatka! A kiedy chciwość wstąpi mu w oczy, Przed zimą wygna swój rój roboczy. — Więc nasi starcy, poczciwe dusze, Przyszli do zamku w dobréj otusze, W dobréj otusze weszli do sali, I za kolana hrabię ściskali. — A gdy się z płaczem boleść przekłada, Gdy proszą wesprzeć ich biédne siły, Przerwał im mowę ptaszek nie lada, Pański służebnik z Niemiec przybyły, Zwał się Agronom, (Bóg wiedzieć raczy, Czy to nazwisko, czy urząd znaczy). Rzekł do hrabiego: «O w téj Podkowie Widziałem jadąc wyborne zboże, Kiedy nie płacą szlachta panowie, Wygnawszy szlachtę, folwark założę». — – «Zgadzam się na to – odpowié hrabia — Piękna posiadłość z tego się sklei… Wypędzić szlachtę, wszak grunt urabia Bez żadnych nadań i przywilei. Wypędzić szlachtę! Aspan w tym względzie Trafiłeś całkiem po mojéj chęci, Przynajmniéj nadal szkody nie będzie W lasach, na polach i sianożęci. — Tak! Idźcie z Bogiem panowie moi, Wasze sąsiedztwo w gardle mi stoi!» — Szlachta jęknęła: «Za cóż nam, za co Nie dają spocząć w ojców mogile? Tu każdy zagon spulchniło pracą, Oblało potem pokoleń tyle! Wszak my i w wojnie, wszak my i doma Biegli na każde pańskie skinienie, Wierność szlachecka była wiadoma Od pokolenia na pokolenie: Niech naszych przodków poświadczą kości, I te portrety przodków waszmości. Cofnij się hrabio w swoim zamiarze, Nie daj się uwieść namową zdradną, Bo za nieludzkość Pan Bóg pokarze, Bo ci łzy nasze na głowę spadną!» Tak uroczyście wznosząc ramiona Zawołał głośno najstarszy z grona; Hrabia się gniewno nasrożył za to, A pan Agronom, co bliżéj stoi, Znieważył starca trzciną sękatą, I wygnał za drzwi z pańskich podwoi.
X
I wypchnięto nas z gruntów rękami przemocy — Zawitał święty Jerzy19, w sam dzień Wielkiéjnocy, Gdyśmy zdrowi i chorzy, i starzy, i mali, W kaplicy Alleluja radośnie śpiewali, — Któż z nas nie zna téj chwili obfitéj rozkoszą? — Gdy z rzewnego wesela aż piersi się wznoszą, Kiedy dzwony podają uroczyste hasło, — A jeszcze na cmentarzu ognisko nie zgasło. Lud się ciśnie z kościoła jak mrowie z mrowiska, Wszyscy się pozdrawiają, brat brata uściska, Wszyscy serca z sercami, rękę spletli z ręką, A skowronek drze piersi radośną piosenką; Wiatr cię nawet świątecznym uściskiem ogarnie, Serce ani przeczuwa, że idą męczarnie. — Rankiem było na niebie i w sercach różowo, Wieczorem czarne chmury zwisły nad Podkową: Oto groźni spójrzeniem, a strojem wytworni, Konno lecą pod kościoł pachołkowie dworni, Na czele pan Agronom – ten z karty nam czyta, Że dzisiaj święty Jerzy i z dzierżawy kwita, Że grunt nasz już zajęty we dworskim obszarze, A pan hrabia nam dzisiaj precz wyruszyć każe. Szlachta gwarno zawrzała: «Krzywda i sromota!» Lecz hałastra precz! krzyczy, i kijmi nas grzmota, Straszy końmi niewiasty i obala dzieci, Jęk, płacz jakby w dzień sądu pod niebiosa leci, Miesza się z echem dzwonu, ściele się po ziemi, Starzy zaleli oczy łzami gorącemi, Oczy łzami błysnęły – a stara i śmiała Krew szlachecka ukropem w sercach zakipiała, Mój ojciec siwą czapkę nacisnął u czoła: «Bij kto poczciw!» – grzmotliwie do swoich zawoła — I wnet tłumią się w ciżbę bliscy i dalecy — Starcy ujęli kije, a szczudła kalecy, I zakipiał bój wściekły, ale trudna rada — Niemiec uciekł i wrócił, z nim chłopów gromada. Rzucili się na chaty służalcy zuchwali, Brzękły okna, sprzęt chatni na dworzec się wali, Wyganiają dobytek, pastwią się siepacze, Trzoda ryczy, dzwon jęczy, ciżba niewiast płacze, Trudno pokonać siłę – więc starzy do koła Zbiérają się i radzą – jeden z nich zawoła: «Oj! piersiami nie przeprzeć, kędy woda płynie! Sądzono nam na starość iść po żebraninie, Idźmy, ładujmy wozy i zabierzmy dzieci, Nie nad samą Podkową słońce boże świeci — Na ziemi dobrzy ludzie przygarną nam głowy Na niebiesiech jest Pan Bóg i grzmot piorunowy — Oj te odwieczne grunta, te zielone pasze, Kaplica naszych ojców i te domy nasze! Tutaj serce przyrosło… ależ w czarnej doli Na co mają się cieszyć, że nam serce boli? Na złość sercu, po męsku, ot tak, w jednéj chwili, Niech i śladu nie będzie, żeśmy tutaj żyli!» — Starzec otarł swe oczy roziskrzone śmiele, Wbiegł na cmentarz, gdzie ogień tlał jeszcze w popiele, Rozdmuchał czarną głównię i silnym zamachem Rzucił ją na kaplicę ze słomianym dachem — A ciżba przerażona jedno patrzy z dala, A starzec wybiegł z ogniem i strzechy zapala, Wiatr się wzdyma, zahuczał, skręca się nad jarem, Ogień dymi się, czai i buchnął pożarem — Trzeszczą belki i krokwie pod słupem ogniska, Chałupa po chałupie w głownie się rozpryska, Nikt pożaru nie gasi – bo nasza gromada Krząta się koło wozów i tłumoki składa, I ucieka z pożaru – a dworna czereda Nie troszczy się o pożar, bo mu rady nie da — I ogień coraz słabszy, coraz niżéj błyska, Stérczą kominy z cegieł i stos popieliska, Stérczą zwęglone drewna – i jeno do góry Wśpina się kolumnami dym czarny i bury, I jeno czarny obłok, jak chusta grobowa, Rozciąga się nad miejscem, gdzie stała Podkowa.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/0gGGctqU","pageTitle":"Zaścianek Podkowa (Władysław Syrokomla) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Zaścianek Podkowa». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Zaścianek Podkowa». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Władysław Syrokomla","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/0gGGctqU#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"литература 18 века","item":"https://bookra.app/genre/5306"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Zaścianek Podkowa","item":"https://bookra.app/books/0gGGctqU"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/0gGGctqU","url":"https://bookra.app/books/0gGGctqU","name":"«Zaścianek Podkowa». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Zaścianek Podkowa». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/0gGGctqU#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/0gGGctqU#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c8872da-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0gGGctqU#work","name":"Zaścianek Podkowa","url":"https://bookra.app/books/0gGGctqU","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c8872da-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["литература 18 века","литература 19 века","мифы / легенды / эпос"],"sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/zascianek-podkowa-23552114/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba#person","name":"Władysław Syrokomla","url":"https://bookra.app/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba"}],"about":[{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"литература 19 века"},{"@type":"Thing","name":"мифы / легенды / эпос"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/0gGGctqU#edition","url":"https://bookra.app/books/0gGGctqU","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/wladyslaw-syrokomla/zascianek-podkowa-23552114/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Zaścianek Podkowa»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/0gGGctqU","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763564,"shortId":"0gGGctqU","title":"Zaścianek Podkowa","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c8872da-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Władysław Syrokomla","authors":[{"id":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","displayName":"Władysław Syrokomla","protectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","wikipediaUrl":null,"wikidataUrl":null}],"genres":[{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"},{"id":5305,"title":"литература 19 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5305"},{"id":5299,"title":"мифы / легенды / эпос","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5299"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763564","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763564","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763564","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763564","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763564","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763564"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763564","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763564","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763564","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763564"},"guestReaderUrl":"/books/0gGGctqU?page=4#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":4,"totalPages":6,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/0gGGctqU?page=3#reader-content","nextPageUrl":"/books/0gGGctqU?page=5#reader-content","progressLabel":"Страница 4 из 6","sections":[{"id":"content2:2","kind":"heading","text":"IX"},{"id":"content2:3","kind":"paragraph","text":"Zajrzyj do ula ciemnego kąta, Jak się rój cały przy matce krząta. Jako tam w roju z życzliwych dzieci, Jedno drugiego w pracy wyściga, To niesie matce balsam ze kwieci, A drugie wody kropelkę dźwiga, Każde się krząta, ile sił starczy, A matka wiedzie ład gospodarczy. — Tak szlachcic czynszem, a kmiotek znojem Karmią i poją dziedzica ziemi, Żeby on za to czuwał nad niemi, Jak matka pszczelna czuwa nad rojem — Żeby miał litość dla naszéj biédy, Gdy się o litość poprosić zdarza, — Żeby przynajmniéj kiedy niekiedy Choć dobrém słówkiem wspomógł nędzarza. Lecz czasem pany to taka matka, Co tylko miody ssie do ostatka! A kiedy chciwość wstąpi mu w oczy, Przed zimą wygna swój rój roboczy. — Więc nasi starcy, poczciwe dusze, Przyszli do zamku w dobréj otusze, W dobréj otusze weszli do sali, I za kolana hrabię ściskali. — A gdy się z płaczem boleść przekłada, Gdy proszą wesprzeć ich biédne siły, Przerwał im mowę ptaszek nie lada, Pański służebnik z Niemiec przybyły, Zwał się Agronom, (Bóg wiedzieć raczy, Czy to nazwisko, czy urząd znaczy). Rzekł do hrabiego: «O w téj Podkowie Widziałem jadąc wyborne zboże, Kiedy nie płacą szlachta panowie, Wygnawszy szlachtę, folwark założę». — – «Zgadzam się na to – odpowié hrabia — Piękna posiadłość z tego się sklei… Wypędzić szlachtę, wszak grunt urabia Bez żadnych nadań i przywilei. Wypędzić szlachtę! Aspan w tym względzie Trafiłeś całkiem po mojéj chęci, Przynajmniéj nadal szkody nie będzie W lasach, na polach i sianożęci. — Tak! Idźcie z Bogiem panowie moi, Wasze sąsiedztwo w gardle mi stoi!» — Szlachta jęknęła: «Za cóż nam, za co Nie dają spocząć w ojców mogile? Tu każdy zagon spulchniło pracą, Oblało potem pokoleń tyle! Wszak my i w wojnie, wszak my i doma Biegli na każde pańskie skinienie, Wierność szlachecka była wiadoma Od pokolenia na pokolenie: Niech naszych przodków poświadczą kości, I te portrety przodków waszmości. Cofnij się hrabio w swoim zamiarze, Nie daj się uwieść namową zdradną, Bo za nieludzkość Pan Bóg pokarze, Bo ci łzy nasze na głowę spadną!» Tak uroczyście wznosząc ramiona Zawołał głośno najstarszy z grona; Hrabia się gniewno nasrożył za to, A pan Agronom, co bliżéj stoi, Znieważył starca trzciną sękatą, I wygnał za drzwi z pańskich podwoi."},{"id":"content2:4","kind":"heading","text":"X"},{"id":"content2:5","kind":"paragraph","text":"I wypchnięto nas z gruntów rękami przemocy — Zawitał święty Jerzy19, w sam dzień Wielkiéjnocy, Gdyśmy zdrowi i chorzy, i starzy, i mali, W kaplicy Alleluja radośnie śpiewali, — Któż z nas nie zna téj chwili obfitéj rozkoszą? — Gdy z rzewnego wesela aż piersi się wznoszą, Kiedy dzwony podają uroczyste hasło, — A jeszcze na cmentarzu ognisko nie zgasło. Lud się ciśnie z kościoła jak mrowie z mrowiska, Wszyscy się pozdrawiają, brat brata uściska, Wszyscy serca z sercami, rękę spletli z ręką, A skowronek drze piersi radośną piosenką; Wiatr cię nawet świątecznym uściskiem ogarnie, Serce ani przeczuwa, że idą męczarnie. — Rankiem było na niebie i w sercach różowo, Wieczorem czarne chmury zwisły nad Podkową: Oto groźni spójrzeniem, a strojem wytworni, Konno lecą pod kościoł pachołkowie dworni, Na czele pan Agronom – ten z karty nam czyta, Że dzisiaj święty Jerzy i z dzierżawy kwita, Że grunt nasz już zajęty we dworskim obszarze, A pan hrabia nam dzisiaj precz wyruszyć każe. Szlachta gwarno zawrzała: «Krzywda i sromota!» Lecz hałastra precz! krzyczy, i kijmi nas grzmota, Straszy końmi niewiasty i obala dzieci, Jęk, płacz jakby w dzień sądu pod niebiosa leci, Miesza się z echem dzwonu, ściele się po ziemi, Starzy zaleli oczy łzami gorącemi, Oczy łzami błysnęły – a stara i śmiała Krew szlachecka ukropem w sercach zakipiała, Mój ojciec siwą czapkę nacisnął u czoła: «Bij kto poczciw!» – grzmotliwie do swoich zawoła — I wnet tłumią się w ciżbę bliscy i dalecy — Starcy ujęli kije, a szczudła kalecy, I zakipiał bój wściekły, ale trudna rada — Niemiec uciekł i wrócił, z nim chłopów gromada. Rzucili się na chaty służalcy zuchwali, Brzękły okna, sprzęt chatni na dworzec się wali, Wyganiają dobytek, pastwią się siepacze, Trzoda ryczy, dzwon jęczy, ciżba niewiast płacze, Trudno pokonać siłę – więc starzy do koła Zbiérają się i radzą – jeden z nich zawoła: «Oj! piersiami nie przeprzeć, kędy woda płynie! Sądzono nam na starość iść po żebraninie, Idźmy, ładujmy wozy i zabierzmy dzieci, Nie nad samą Podkową słońce boże świeci — Na ziemi dobrzy ludzie przygarną nam głowy Na niebiesiech jest Pan Bóg i grzmot piorunowy — Oj te odwieczne grunta, te zielone pasze, Kaplica naszych ojców i te domy nasze! Tutaj serce przyrosło… ależ w czarnej doli Na co mają się cieszyć, że nam serce boli? Na złość sercu, po męsku, ot tak, w jednéj chwili, Niech i śladu nie będzie, żeśmy tutaj żyli!» — Starzec otarł swe oczy roziskrzone śmiele, Wbiegł na cmentarz, gdzie ogień tlał jeszcze w popiele, Rozdmuchał czarną głównię i silnym zamachem Rzucił ją na kaplicę ze słomianym dachem — A ciżba przerażona jedno patrzy z dala, A starzec wybiegł z ogniem i strzechy zapala, Wiatr się wzdyma, zahuczał, skręca się nad jarem, Ogień dymi się, czai i buchnął pożarem — Trzeszczą belki i krokwie pod słupem ogniska, Chałupa po chałupie w głownie się rozpryska, Nikt pożaru nie gasi – bo nasza gromada Krząta się koło wozów i tłumoki składa, I ucieka z pożaru – a dworna czereda Nie troszczy się o pożar, bo mu rady nie da — I ogień coraz słabszy, coraz niżéj błyska, Stérczą kominy z cegieł i stos popieliska, Stérczą zwęglone drewna – i jeno do góry Wśpina się kolumnami dym czarny i bury, I jeno czarny obłok, jak chusta grobowa, Rozciąga się nad miejscem, gdzie stała Podkowa."}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Władysław Syrokomla Zaścianek Podkowa","page":1,"pageUrl":"/books/0gGGctqU#reader-content"},{"id":"content0:18:1","label":"II","page":1,"pageUrl":"/books/0gGGctqU#reader-content"},{"id":"content0:20:2","label":"III","page":2,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=2#reader-content"},{"id":"content1:0:2","label":"IV","page":2,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=2#reader-content"},{"id":"content1:2:2","label":"V","page":2,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=2#reader-content"},{"id":"content1:4:3","label":"VI","page":3,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=3#reader-content"},{"id":"content1:6:3","label":"VII","page":3,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=3#reader-content"},{"id":"content2:0:3","label":"VIII","page":3,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=3#reader-content"},{"id":"content2:2:4","label":"IX","page":4,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=4#reader-content"},{"id":"content2:4:4","label":"X","page":4,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=4#reader-content"},{"id":"content2:6:5","label":"XI","page":5,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=5#reader-content"},{"id":"content3:0:5","label":"XII","page":5,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=5#reader-content"},{"id":"content3:2:5","label":"XIII","page":5,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:5","label":"1","page":5,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:5","label":"2","page":5,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=5#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:6","label":"3","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:6","label":"4","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:6","label":"5","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:6","label":"6","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:6","label":"7","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:6","label":"8","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:6","label":"9","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:6","label":"10","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:6","label":"11","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:6","label":"12","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:6","label":"13","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:6","label":"14","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:6","label":"15","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:6","label":"16","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:6","label":"17","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:6","label":"18","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:6","label":"19","page":6,"pageUrl":"/books/0gGGctqU?page=6#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":763431,"shortId":"4FRQv2Xl","title":"Do czytelników i do autora kilka słów wydawcy","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/77bee5ec-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4FRQv2Xl"},{"idCatalog":763432,"shortId":"1LsMBDL8","title":"Kazanie konfederackie","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/77c56368-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1LsMBDL8"},{"idCatalog":763435,"shortId":"1oZA2GR7","title":"Pan Bielecki","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/77e4f34a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1oZA2GR7"},{"idCatalog":763438,"shortId":"059msDVo","title":"Pan Dzierżanowski","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/77ee4a76-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/059msDVo"},{"idCatalog":761954,"shortId":"3qXUEnC8","title":"Sawa","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/355eb3cc-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3qXUEnC8"},{"idCatalog":763437,"shortId":"33HYIEWl","title":"Pan Czapski","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/77eb6590-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/33HYIEWl"},{"idCatalog":763439,"shortId":"2p98ZMWX","title":"Pan Ogiński","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/77f83939-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2p98ZMWX"},{"idCatalog":763539,"shortId":"35WpJkrt","title":"Błogosławiony Sadoch","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7bc7f58a-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/35WpJkrt"},{"idCatalog":763555,"shortId":"1YgMMuXR","title":"Pocztylion","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c3f4e3d-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1YgMMuXR"},{"idCatalog":763562,"shortId":"48EDevQm","title":"Zalotnicy","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c83855b-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/48EDevQm"},{"idCatalog":761953,"shortId":"2HDQ5mhL","title":"Pawlik","authorLine":"Rzewuski Henryk","primaryAuthorId":"1c8459df-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/3558e552-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2HDQ5mhL"},{"idCatalog":763557,"shortId":"2VDOMsx9","title":"Trzy gwiazdki","authorLine":"Władysław Syrokomla","primaryAuthorId":"260e6f92-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/7c58a3e8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2VDOMsx9"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":22,"totalPages":2,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}