Удобнее читать в приложении
AI-разбор доступен после входа
Суть книги, пересказ, главный конфликт, ключевые идеи, вывод, кому полезна, главные темы, персонажи и цитаты можно получить после входа в BookRa.
auto_awesomeПолучить AI-разборО книге
Ciesz się klasyką! Miłego czytania!
Дата написания1970-01-01
Язык книгиpl
Возрастное ограничение0+
Читать онлайн
Страница 3 из 10Najpiękniejsza, jak aniołek raju, Najpiękniejsza ze wszystkich dziewica, Wzrok niebieski, jako słońce w maju, Odstrzelone od modrych wód lica. Pocałunek jej, ach, nektar boski! Jako płomień chwyta się z płomieniem, Jak dwóch lutni zlewają się głoski Harmonijnym ożenione brzmieniem. Serce z sercem zbiega, zlatuje się, ściska, Lica, usta łączą się, drżą, palą, Dusza wionie w duszę… niebo, ziemia pryska Roztopioną dokoła nas falą2526! Księże! o nie! ty tego nie czujesz obrazu! Ty cukrowych ust lubej nie tknąłeś ni razu! Niech ludzie świeccy bluźnią, szaleją młokosy, Serce twe skamieniało na natury głosy. O luba, zginąłem w niebie, Kiedym raz pierwszy pocałował ciebie!
Pocałunek jej, ach, nektar boski! Jako płomień chwyta się z płomieniem, Jak dwóch lutni zlewają się głoski Harmonijnym ożenione brzmieniem.
chwyta Dziecię i chce pocałować; Dziecię ucieka
Czegóż boisz się sobie równego człowieka?
Przed nieszczęśliwym, ach, wszystko ucieka, Jakby przed straszydłem z piekła! Ach, tak! i ona przede mną uciekła! „…Bądź zdrów!” … i w długiej ulicy Niknie na kształt błyskawicy.
I czegóż ona przede mną uciekła? Czylim ją śmiałym przeraził wejrzeniem? Czyli słówkiem lub skinieniem? Muszę przypomnieć!
Tak się w głowie kręci! … Nie! nie! ja wszystko widzę jak na dłoni, Nie zgubiłem żadnego wyrazu z pamięci; Dwa tylko słowa powiedziałem do niej.
Księże, dwa tylko słowa! „Jutro! bądź zdrowa!” „Bądź zdrów! …” Gałązkę odrywa, podaje…: „Oto jest, rzekła: co nam tu
zostaje! Bądź zdrów!” – i w długiej ulicy27 Niknie na kształt błyskawicy!
Młodzieńcze, ja głęboko czuję, co cię boli! Lecz słuchaj, są tysiące biedniejszych od ciebie. Ja sam już nie na jednym płakałem pogrzebie. Po ojcu i po matce już mówię pacierze, Dwoje małych dziateczek aniołkami w niebie; Ach, i moja wspólniczka szczęścia i niedoli, Małżonka moja, którą kochałem tak szczerze! … Ale cóż robić? Pan Bóg daje, Pan Bóg bierze! Niechaj się dzieje według Jego świętej woli!
Ach, to wspomnienie serce mi rozdarło!
Jak to? gdzie się obrócę, wszyscy płaczą żony! Lecz ja nie winien, twojej nie widziałem żony!
Słuchaj! przyjmij pociechę, małżonku strapiony, Żona twoja przed śmiercią już była umarłą!
Gdy na dziewczynę zawołają: żono! Już ją żywcem pogrzebiono! Wyrzeka się przyjaciół, ojca, matki, brata, Nawet… słowem, całego wyrzeka się świata, Skoro stanęła na cudzym progu!
Chociaż wyznania twoje mgła żalu pokrywa, Wszakże ta, której płaczesz, jest podobno żywa?
Żywa? właśnie jest za co podziękować Bogu! Żywa? jako? nie wierzysz! cóż się tobie zdaje? Poprzysięgnę, uklęknę, palce na krzyż złożę, Ona umarła i ożyć nie może! …
Ależ bo różne są śmierci rodzaje: Jedna śmierć jest pospolita. Śmiercią tą starzec, kobieta, Dziecię, mąż, słowem, tysiące Ludzi umiera co chwila; I taką śmiercią Maryla, Którą widziałem na łące.
Tam u Niemnowej odnogi, Tam u zielonej rozłogi, Jaki to sterczy kurhanek? Spodem uwieńczon jak w wianek, W maliny, ciernie i głogi…
Ach, i to jest widok srogi, Kiedy piękność w życia kwiecie, Ledwie wschodząca na świecie, Żegnać się musi z lubym jeszcze światem! Patrz, patrz, blada na pościeli, Jak na obłoczkach mglisty poranek! Z płaczem dokoła stanęli: I smutny ksiądz u łóżka, I smutniejsza czeladka, I smutniejsza od niej drużka, I smutniejsza od nich matka, I najsmutniejszy kochanek. Patrz, uchodzi z lica krasa, Wzrok zapada i zagasa, Ale jeszcze, jeszcze świeci; Usta, gdzie się róża kwieci, Więdną, gubią blask szkarłatu. I jak z piwoniji kwiatu Wycięty wąski listeczek, Taka siność jej usteczek. Podniosła głowę nad łóżko, Rzuciła na nas oczyma: Głowa opada na łóżko, W twarzyczce bladość opłatka. Ręce stygną, a serduszko Bije z cicha, bije z rzadka, Już stanęło, już jej nié ma; Oko to, niegdyś podobne słonku… Czy widzisz, Księże, pierścienie? Smutna pamiątka została! Jak w pierścionku Brylant pała, Takie jaśniały w oczach płomienie. Lecz iskra duszy już się nie pali! Błyszczą one jak rdzeni spróchniałej światełka, Jak na gałązkach wody perełka, Kiedy ją wicher skrysztali. Podniosła głowę nad łóżko, Rzuciła na nas oczyma, Głowa opada na łóżko, W twarzyczce bladość opłatka, Ręce stygną, a serduszko Bije z cicha, bije z rzadka. Już stanęło… już jej nié ma!
Umarła! ach, jaka szkoda! Słuchając płakałem szczerze. Czy to znajoma twoja, czy siostrzyczka młoda? Ale nie płacz, niechaj jej wieczny pokój świeci, Będziemy za nię co dzień mówili pacierze.
To jedna śmierć, moje dzieci; Ale jest straszniejsza druga, Bo nie umarza od razu, Powolna, bolesna, długa: Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi, Lecz moje tylko zabija nadzieje, Drugiej bynajmniej nie szkodzi. Ona żyje, ona chodzi, Kilka drobnych łez wyleje, Potem w niej czucie rdzawieje, I została na kształt głazu. Ach, dwie osoby uderza od razu! Lecz moje tylko zabiła nadzieje, A jej bynajmniej nie szkodzi! Kwitnie życiem, kwitnie zdrowiem. Taką śmiercią umarła… kto? o nie… nie powiem! Nieprawdaż, dzieci? straszniejsza daleko, Gdy trup z rozwartą, ot tak, powieką.
Jednak umarła! … Kiedy płaczę, ręce łamię, Zbiegli się ludzie dokoła, Wyciągają długie szyje, Jeden mówi, że ja kłamię, Drugi potrąca i woła: „Patrz, szaleńcze, ona żyje!”
Nie wierz, choćby ci szyderce Po tysiąc razy mówili: Słuchaj, co mówi to serce: Nie masz, nie masz Maryli!
Jeszcze rodzaj śmierci trzeci: Śmierć wieczna28, jak Pismo mówi. Biada, biada człowiekowi, Którego ta śmierć zabierze! Tą śmiercią może ja umrę29, dzieci; Ciężkie, ciężkie moje grzechy!
Przeciwko światu i przeciwko sobie Cięższe twoje, niżeli przeciw Bogu, grzechy. Człowiek nie jest stworzony na łzy i uśmiechy, Ale dla dobra bliźnich swoich, ludzi. Jakkolwiek w twardej Bóg doświadcza próbie, Zapomnij o swym proszku, zważ na ogrom świata. Ta myśl wielka pomniejsze zapały przystudzi. Sługa boży pracuje do późnego lata, Gnuśnik tylko zawczasu zamyka się w grobie30, Nim go Pan trąbą straszliwą przebudzi.
Księże! a to są czary? sztuka niepojęta!
Musi posiadać czarodziejskie sztuki, Albo też nas podsłuchał i wszystko pamięta.
Wszak ja od niej słyszałem też same nauki! Cała rzecz słowo w słowo jak z ust jej wyjęta, Przy owym pożegnaniu, owego wieczora.
Właśnie, właśnie to była do kazania pora! Słyszałem od niej słówek pięknobrzmiących wiele: „Ojczyzna i nauki, sława, przyjaciele!” Lecz teraz groch ten całkiem od ściany odpada, Ja sobie spokojnie drzemię. Kiedyś duch mój przy wieszczym zapalał się rymie, Kiedyś budził mię ze snu tryumf Milcyjada.
Вам также может понравиться
{"page":{"canonicalUrl":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ","pageTitle":"Dziady, część IV (Адам Мицкевич) — полный текст, краткое содержание, анализ и герои","metaDescription":"Полный текст книги «Dziady, część IV». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","headingTitle":"«Dziady, część IV». Читать бесплатно онлайн","headingSubtitle":"Адам Мицкевич","structuredData":[{"@context":"https://schema.org","@type":"BreadcrumbList","@id":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ#breadcrumb","itemListElement":[{"@type":"ListItem","position":1,"name":"BookRa","item":"https://bookra.app/"},{"@type":"ListItem","position":2,"name":"зарубежная драматургия","item":"https://bookra.app/genre/5212"},{"@type":"ListItem","position":3,"name":"Dziady, część IV","item":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ"}]},{"@context":"https://schema.org","@type":"WebPage","@id":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ","url":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ","name":"«Dziady, część IV». Читать бесплатно онлайн","description":"Полный текст книги «Dziady, część IV». А также краткое содержание, главные мысли, конфликт, темы, персонажи, цитаты и ответы на вопросы.","breadcrumb":{"@id":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ#breadcrumb"},"mainEntity":{"@id":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ#work"},"primaryImageOfPage":{"@type":"ImageObject","url":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/689e55f3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp"}},{"@context":"https://schema.org","@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ#work","name":"Dziady, część IV","url":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ","description":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","image":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/689e55f3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","inLanguage":"pl","genre":["зарубежная драматургия","литература 18 века"],"sameAs":["https://litres.ru/book/adam-mickevich/dziady-czesc-iv-23544434/"],"author":[{"@type":"Person","@id":"https://bookra.app/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9#person","name":"Адам Мицкевич","url":"https://bookra.app/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","sameAs":["https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B8%D1%86%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%90%D0%B4%D0%B0%D0%BC","https://www.wikidata.org/wiki/Q79822"]}],"about":[{"@type":"Thing","name":"зарубежная драматургия"},{"@type":"Thing","name":"литература 18 века"},{"@type":"Thing","name":"чтение онлайн"},{"@type":"Thing","name":"саммари"},{"@type":"Thing","name":"AI-разбор"},{"@type":"Thing","name":"персонажи"},{"@type":"Thing","name":"цитаты"}],"workExample":{"@type":"Book","@id":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ#edition","url":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ","bookFormat":"https://schema.org/EBook","inLanguage":"pl","sameAs":["https://litres.ru/book/adam-mickevich/dziady-czesc-iv-23544434/"],"isAccessibleForFree":true,"potentialAction":{"@type":"ReadAction","name":"Читать бесплатно онлайн «Dziady, część IV»","target":{"@type":"EntryPoint","urlTemplate":"https://bookra.app/books/3HrVgWZZ","actionPlatform":["https://schema.org/DesktopWebPlatform"]},"expectsAcceptanceOf":{"@type":"Offer","category":"nologinrequired"}}}}],"book":{"idCatalog":763175,"shortId":"3HrVgWZZ","title":"Dziady, część IV","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/689e55f3-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/1200.webp","annotationText":"Ciesz się klasyką! Miłego czytania!","catalogType":"PUBLIC_DOMAIN","catalogTypeLabel":"Общественное достояние","authorLine":"Адам Мицкевич","authors":[{"id":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","displayName":"Адам Мицкевич","protectedUrl":"/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","wikipediaUrl":"https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9C%D0%B8%D1%86%D0%BA%D0%B5%D0%B2%D0%B8%D1%87%2C_%D0%90%D0%B4%D0%B0%D0%BC","wikidataUrl":"https://www.wikidata.org/wiki/Q79822"}],"genres":[{"id":5212,"title":"зарубежная драматургия","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5212"},{"id":5306,"title":"литература 18 века","token":null,"publicUrl":"https://bookra.app/genre/5306"}],"keywords":[],"facts":[{"key":"dateWritten","label":"Дата написания","value":"1970-01-01"},{"key":"bookLanguage","label":"Язык книги","value":"pl"},{"key":"adult","label":"Возрастное ограничение","value":"0+"}],"seoSections":[],"authorSummary":null,"hasArtifacts":false,"canReadInApp":true,"readUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763175","artifactsUrl":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763175","readCtaLabel":"Читать бесплатно","artifactsCtaLabel":"AI-разбор","appReadLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=r_763175","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=r_763175","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=r_763175","web":"https://web.bookra.app/?startapp=r_763175"},"appAnalysisLinks":{"tg":"https://t.me/bookra_lib_bot/BookRa?startapp=b_763175","vk":"https://vk.com/app54470698#startapp=b_763175","max":"https://max.ru/id7751370047_bot?startapp=b_763175","web":"https://web.bookra.app/?startapp=b_763175"},"guestReaderUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=3#reader-content","authorCtaLabel":"Все книги автора","authorProtectedUrl":"/author/40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","readersCount":0,"adultLabel":"0+","yearLabel":null,"datePublished":null,"publisherLabel":null,"isbn":null,"oclc":null,"lccn":null,"partnerUrl":null,"accessNote":"Полный текст книги и AI-разбор откроются на защищенных страницах BookRa после входа."},"reader":{"page":3,"totalPages":10,"hasPrev":true,"hasNext":true,"prevPageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=2#reader-content","nextPageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=4#reader-content","progressLabel":"Страница 3 из 10","sections":[{"id":"content0:219","kind":"paragraph","text":"Najpiękniejsza, jak aniołek raju, Najpiękniejsza ze wszystkich dziewica, Wzrok niebieski, jako słońce w maju, Odstrzelone od modrych wód lica. Pocałunek jej, ach, nektar boski! Jako płomień chwyta się z płomieniem, Jak dwóch lutni zlewają się głoski Harmonijnym ożenione brzmieniem. Serce z sercem zbiega, zlatuje się, ściska, Lica, usta łączą się, drżą, palą, Dusza wionie w duszę… niebo, ziemia pryska Roztopioną dokoła nas falą2526! Księże! o nie! ty tego nie czujesz obrazu! Ty cukrowych ust lubej nie tknąłeś ni razu! Niech ludzie świeccy bluźnią, szaleją młokosy, Serce twe skamieniało na natury głosy. O luba, zginąłem w niebie, Kiedym raz pierwszy pocałował ciebie!"},{"id":"content0:220","kind":"paragraph","text":"śpiewa"},{"id":"content0:221","kind":"paragraph","text":"Pocałunek jej, ach, nektar boski! Jako płomień chwyta się z płomieniem, Jak dwóch lutni zlewają się głoski Harmonijnym ożenione brzmieniem."},{"id":"content0:222","kind":"paragraph","text":"chwyta Dziecię i chce pocałować; Dziecię ucieka"},{"id":"content0:223","kind":"paragraph","text":"KSIĄDZ"},{"id":"content0:224","kind":"paragraph","text":"Czegóż boisz się sobie równego człowieka?"},{"id":"content0:225","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:226","kind":"paragraph","text":"Przed nieszczęśliwym, ach, wszystko ucieka, Jakby przed straszydłem z piekła! Ach, tak! i ona przede mną uciekła! „…Bądź zdrów!” … i w długiej ulicy Niknie na kształt błyskawicy."},{"id":"content0:227","kind":"paragraph","text":"do Dzieci"},{"id":"content0:228","kind":"paragraph","text":"I czegóż ona przede mną uciekła? Czylim ją śmiałym przeraził wejrzeniem? Czyli słówkiem lub skinieniem? Muszę przypomnieć!"},{"id":"content0:229","kind":"paragraph","text":"przypomina"},{"id":"content0:230","kind":"paragraph","text":"Tak się w głowie kręci! … Nie! nie! ja wszystko widzę jak na dłoni, Nie zgubiłem żadnego wyrazu z pamięci; Dwa tylko słowa powiedziałem do niej."},{"id":"content0:231","kind":"paragraph","text":"z żalem"},{"id":"content0:232","kind":"paragraph","text":"Księże, dwa tylko słowa! „Jutro! bądź zdrowa!” „Bądź zdrów! …” Gałązkę odrywa, podaje…: „Oto jest, rzekła: co nam tu"},{"id":"content0:233","kind":"paragraph","text":"na ziemię pokazuje"},{"id":"content0:234","kind":"paragraph","text":"zostaje! Bądź zdrów!” – i w długiej ulicy27 Niknie na kształt błyskawicy!"},{"id":"content0:235","kind":"paragraph","text":"KSIĄDZ"},{"id":"content0:236","kind":"paragraph","text":"Młodzieńcze, ja głęboko czuję, co cię boli! Lecz słuchaj, są tysiące biedniejszych od ciebie. Ja sam już nie na jednym płakałem pogrzebie. Po ojcu i po matce już mówię pacierze, Dwoje małych dziateczek aniołkami w niebie; Ach, i moja wspólniczka szczęścia i niedoli, Małżonka moja, którą kochałem tak szczerze! … Ale cóż robić? Pan Bóg daje, Pan Bóg bierze! Niechaj się dzieje według Jego świętej woli!"},{"id":"content0:237","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:238","kind":"paragraph","text":"mocno"},{"id":"content0:239","kind":"paragraph","text":"Żona?"},{"id":"content0:240","kind":"paragraph","text":"KSIĄDZ"},{"id":"content0:241","kind":"paragraph","text":"Ach, to wspomnienie serce mi rozdarło!"},{"id":"content0:242","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:243","kind":"paragraph","text":"Jak to? gdzie się obrócę, wszyscy płaczą żony! Lecz ja nie winien, twojej nie widziałem żony!"},{"id":"content0:244","kind":"paragraph","text":"spostrzega się"},{"id":"content0:245","kind":"paragraph","text":"Słuchaj! przyjmij pociechę, małżonku strapiony, Żona twoja przed śmiercią już była umarłą!"},{"id":"content0:246","kind":"paragraph","text":"KSIĄDZ"},{"id":"content0:247","kind":"paragraph","text":"Jak to?"},{"id":"content0:248","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:249","kind":"paragraph","text":"mocniej"},{"id":"content0:250","kind":"paragraph","text":"Gdy na dziewczynę zawołają: żono! Już ją żywcem pogrzebiono! Wyrzeka się przyjaciół, ojca, matki, brata, Nawet… słowem, całego wyrzeka się świata, Skoro stanęła na cudzym progu!"},{"id":"content0:251","kind":"paragraph","text":"KSIĄDZ"},{"id":"content0:252","kind":"paragraph","text":"Chociaż wyznania twoje mgła żalu pokrywa, Wszakże ta, której płaczesz, jest podobno żywa?"},{"id":"content0:253","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:254","kind":"paragraph","text":"z ironią"},{"id":"content0:255","kind":"paragraph","text":"Żywa? właśnie jest za co podziękować Bogu! Żywa? jako? nie wierzysz! cóż się tobie zdaje? Poprzysięgnę, uklęknę, palce na krzyż złożę, Ona umarła i ożyć nie może! …"},{"id":"content0:256","kind":"paragraph","text":"po pauzie z wolna"},{"id":"content0:257","kind":"paragraph","text":"Ależ bo różne są śmierci rodzaje: Jedna śmierć jest pospolita. Śmiercią tą starzec, kobieta, Dziecię, mąż, słowem, tysiące Ludzi umiera co chwila; I taką śmiercią Maryla, Którą widziałem na łące."},{"id":"content0:258","kind":"paragraph","text":"śpiewa"},{"id":"content0:259","kind":"paragraph","text":"Tam u Niemnowej odnogi, Tam u zielonej rozłogi, Jaki to sterczy kurhanek? Spodem uwieńczon jak w wianek, W maliny, ciernie i głogi…"},{"id":"content0:260","kind":"paragraph","text":"przestaje śpiewać"},{"id":"content0:261","kind":"paragraph","text":"Ach, i to jest widok srogi, Kiedy piękność w życia kwiecie, Ledwie wschodząca na świecie, Żegnać się musi z lubym jeszcze światem! Patrz, patrz, blada na pościeli, Jak na obłoczkach mglisty poranek! Z płaczem dokoła stanęli: I smutny ksiądz u łóżka, I smutniejsza czeladka, I smutniejsza od niej drużka, I smutniejsza od nich matka, I najsmutniejszy kochanek. Patrz, uchodzi z lica krasa, Wzrok zapada i zagasa, Ale jeszcze, jeszcze świeci; Usta, gdzie się róża kwieci, Więdną, gubią blask szkarłatu. I jak z piwoniji kwiatu Wycięty wąski listeczek, Taka siność jej usteczek. Podniosła głowę nad łóżko, Rzuciła na nas oczyma: Głowa opada na łóżko, W twarzyczce bladość opłatka. Ręce stygną, a serduszko Bije z cicha, bije z rzadka, Już stanęło, już jej nié ma; Oko to, niegdyś podobne słonku… Czy widzisz, Księże, pierścienie? Smutna pamiątka została! Jak w pierścionku Brylant pała, Takie jaśniały w oczach płomienie. Lecz iskra duszy już się nie pali! Błyszczą one jak rdzeni spróchniałej światełka, Jak na gałązkach wody perełka, Kiedy ją wicher skrysztali. Podniosła głowę nad łóżko, Rzuciła na nas oczyma, Głowa opada na łóżko, W twarzyczce bladość opłatka, Ręce stygną, a serduszko Bije z cicha, bije z rzadka. Już stanęło… już jej nié ma!"},{"id":"content0:262","kind":"paragraph","text":"DZIECIĘ"},{"id":"content0:263","kind":"paragraph","text":"Umarła! ach, jaka szkoda! Słuchając płakałem szczerze. Czy to znajoma twoja, czy siostrzyczka młoda? Ale nie płacz, niechaj jej wieczny pokój świeci, Będziemy za nię co dzień mówili pacierze."},{"id":"content0:264","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:265","kind":"paragraph","text":"To jedna śmierć, moje dzieci; Ale jest straszniejsza druga, Bo nie umarza od razu, Powolna, bolesna, długa: Śmierć ta dwie społem osoby ugodzi, Lecz moje tylko zabija nadzieje, Drugiej bynajmniej nie szkodzi. Ona żyje, ona chodzi, Kilka drobnych łez wyleje, Potem w niej czucie rdzawieje, I została na kształt głazu. Ach, dwie osoby uderza od razu! Lecz moje tylko zabiła nadzieje, A jej bynajmniej nie szkodzi! Kwitnie życiem, kwitnie zdrowiem. Taką śmiercią umarła… kto? o nie… nie powiem! Nieprawdaż, dzieci? straszniejsza daleko, Gdy trup z rozwartą, ot tak, powieką."},{"id":"content0:266","kind":"paragraph","text":"Dzieci uciekają."},{"id":"content0:267","kind":"paragraph","text":"Jednak umarła! … Kiedy płaczę, ręce łamię, Zbiegli się ludzie dokoła, Wyciągają długie szyje, Jeden mówi, że ja kłamię, Drugi potrąca i woła: „Patrz, szaleńcze, ona żyje!”"},{"id":"content0:268","kind":"paragraph","text":"do Księdza"},{"id":"content0:269","kind":"paragraph","text":"Nie wierz, choćby ci szyderce Po tysiąc razy mówili: Słuchaj, co mówi to serce: Nie masz, nie masz Maryli!"},{"id":"content0:270","kind":"paragraph","text":"po pauzie"},{"id":"content0:271","kind":"paragraph","text":"Jeszcze rodzaj śmierci trzeci: Śmierć wieczna28, jak Pismo mówi. Biada, biada człowiekowi, Którego ta śmierć zabierze! Tą śmiercią może ja umrę29, dzieci; Ciężkie, ciężkie moje grzechy!"},{"id":"content0:272","kind":"paragraph","text":"KSIĄDZ"},{"id":"content0:273","kind":"paragraph","text":"Przeciwko światu i przeciwko sobie Cięższe twoje, niżeli przeciw Bogu, grzechy. Człowiek nie jest stworzony na łzy i uśmiechy, Ale dla dobra bliźnich swoich, ludzi. Jakkolwiek w twardej Bóg doświadcza próbie, Zapomnij o swym proszku, zważ na ogrom świata. Ta myśl wielka pomniejsze zapały przystudzi. Sługa boży pracuje do późnego lata, Gnuśnik tylko zawczasu zamyka się w grobie30, Nim go Pan trąbą straszliwą przebudzi."},{"id":"content0:274","kind":"paragraph","text":"PUSTELNIK"},{"id":"content0:275","kind":"paragraph","text":"zdziwiony"},{"id":"content0:276","kind":"paragraph","text":"Księże! a to są czary? sztuka niepojęta!"},{"id":"content0:277","kind":"paragraph","text":"na stronie"},{"id":"content0:278","kind":"paragraph","text":"Musi posiadać czarodziejskie sztuki, Albo też nas podsłuchał i wszystko pamięta."},{"id":"content0:279","kind":"paragraph","text":"do Księdza"},{"id":"content0:280","kind":"paragraph","text":"Wszak ja od niej słyszałem też same nauki! Cała rzecz słowo w słowo jak z ust jej wyjęta, Przy owym pożegnaniu, owego wieczora."},{"id":"content0:281","kind":"paragraph","text":"z ironią"},{"id":"content0:282","kind":"paragraph","text":"Właśnie, właśnie to była do kazania pora! Słyszałem od niej słówek pięknobrzmiących wiele: „Ojczyzna i nauki, sława, przyjaciele!” Lecz teraz groch ten całkiem od ściany odpada, Ja sobie spokojnie drzemię. Kiedyś duch mój przy wieszczym zapalał się rymie, Kiedyś budził mię ze snu tryumf Milcyjada."},{"id":"content0:283","kind":"paragraph","text":"śpiewa"}],"toc":[{"id":"content0:0:1","label":"Adam Mickiewicz Dziady. Poema Dziady, część IV","page":1,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ#reader-content"},{"id":"contentnotes0:0:9","label":"1","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:3:9","label":"2","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:6:9","label":"3","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:9:9","label":"4","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:12:9","label":"5","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:15:9","label":"6","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:18:9","label":"7","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:21:9","label":"8","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:24:9","label":"9","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:27:9","label":"10","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:30:9","label":"11","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:33:9","label":"12","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:36:9","label":"13","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:39:9","label":"14","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:42:9","label":"15","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:45:9","label":"16","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:48:9","label":"17","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:51:9","label":"18","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:54:9","label":"19","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:57:9","label":"20","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:60:9","label":"21","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:63:9","label":"22","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:66:9","label":"23","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:69:9","label":"24","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:72:9","label":"25","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:75:9","label":"26","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:78:9","label":"27","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:81:9","label":"28","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:84:9","label":"29","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:87:9","label":"30","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:90:9","label":"31","page":9,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=9#reader-content"},{"id":"contentnotes0:93:10","label":"32","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:96:10","label":"33","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:99:10","label":"34","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:102:10","label":"35","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:105:10","label":"36","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:108:10","label":"37","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:111:10","label":"38","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:114:10","label":"39","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:117:10","label":"40","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:120:10","label":"41","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:123:10","label":"42","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:126:10","label":"43","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:129:10","label":"44","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:132:10","label":"45","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:135:10","label":"46","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:138:10","label":"47","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:141:10","label":"48","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:144:10","label":"49","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:147:10","label":"50","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:150:10","label":"51","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:153:10","label":"52","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:156:10","label":"53","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:159:10","label":"54","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:162:10","label":"55","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:165:10","label":"56","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:168:10","label":"57","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:171:10","label":"58","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:174:10","label":"59","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"},{"id":"contentnotes0:177:10","label":"60","page":10,"pageUrl":"/books/3HrVgWZZ?page=10#reader-content"}]},"similarBooks":[{"idCatalog":21253,"shortId":"3LB8AkFj","title":"Безумный день, или Женитьба Фигаро","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше, Николай Михайлович Любимов","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/c9f1facd-a6bb-4cea-a1f3-381070f70605/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3LB8AkFj"},{"idCatalog":119782,"shortId":"4dQ4Wnfw","title":"Школа злословия","authorLine":"Ричард Бринсли Шеридан, Д. Гриневич","primaryAuthorId":"e6f9e91e-6580-102b-94c2-fc330996d25d","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/341df0e9-373d-573d-94e7-4d7d1d706326/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4dQ4Wnfw"},{"idCatalog":21252,"shortId":"3ot6yxR8","title":"Севильский цирюльник, или Тщетная предосторожность","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше, Николай Михайлович Любимов","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/bf46edf3-9b8f-4b1f-b5d5-d11dfe2c9ec0/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ot6yxR8"},{"idCatalog":95692,"shortId":"1Pvx2RRW","title":"Преступная мать, или Второй Тартюф","authorLine":"Пьер Огюстен Карон де Бомарше, Николай Михайлович Любимов","primaryAuthorId":"63a6a565-2a93-102a-9ac3-800cba805322","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-litres-public/content/F4D4CDBF-5E9E-4DCF-AC14-130B4BEBA184/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1Pvx2RRW"},{"idCatalog":762188,"shortId":"3Hhycl1e","title":"Веселые нищие","authorLine":"Роберт Бернс, Петр Исаевич Вейнберг","primaryAuthorId":"a28881b3-e0b4-59ba-a5d1-0f617b52e60c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/4384b48d-0de2-11e6-b64d-0cc47a5453d6/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3Hhycl1e"},{"idCatalog":760789,"shortId":"3ojWEcux","title":"Разбойники","authorLine":"Фридрих Шиллер, Зинаида Афанасьевна Венгерова, Михаил Михайлович Достоевский","primaryAuthorId":"7fd7f2e9-d0c5-102c-97fb-a3c800a53f4c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/1dc806a9-ff16-11e3-848e-0025905a06ea/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/3ojWEcux"},{"idCatalog":786502,"shortId":"1VhIdF3I","title":"Филипп","authorLine":"Николай Степанович Курочкин, Витторио Альфьери","primaryAuthorId":"1fb78afb-3890-11e1-aac2-5924aae99221","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/2746096f-3890-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/1VhIdF3I"},{"idCatalog":763392,"shortId":"2kopYFII","title":"Мельник – колдун, обманщик и сват","authorLine":"Александр Онисимович Аблесимов","primaryAuthorId":"80f27107-f855-102d-b528-b4a213751508","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/759363a3-36f5-11e1-aac2-5924aae99221/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2kopYFII"},{"idCatalog":786039,"shortId":"28e1xIHt","title":"Der Neffe als Onkel","authorLine":"Фридрих Шиллер","primaryAuthorId":"7fd7f2e9-d0c5-102c-97fb-a3c800a53f4c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/1a7ca451-8ee5-11e7-8259-0cc47a52085c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/28e1xIHt"},{"idCatalog":763173,"shortId":"2LKc6sRL","title":"Dziady, część II","authorLine":"Адам Мицкевич","primaryAuthorId":"40efdf27-15a3-11e0-8c7e-ec5afce481d9","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/688be9f8-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/2LKc6sRL"},{"idCatalog":786077,"shortId":"4GBzVCEN","title":"Die Piccolomini","authorLine":"Фридрих Шиллер","primaryAuthorId":"7fd7f2e9-d0c5-102c-97fb-a3c800a53f4c","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/1b2ced43-8ee5-11e7-8259-0cc47a52085c/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/4GBzVCEN"},{"idCatalog":762247,"shortId":"0k4qBsSf","title":"Śluby panieńskie czyli Magnetyzm serca","authorLine":"Fredro Aleksander","primaryAuthorId":"2855e686-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba","coverUrl":"https://storage.yandexcloud.net/bookra-catalog-pd-public/content/470dc0a6-1079-11e7-9b47-0cc47a5203ba/thumbs/400.webp","publicUrl":"https://bookra.app/books/0k4qBsSf"}],"similarBooksPagination":{"page":1,"pageSize":12,"totalItems":26,"totalPages":3,"hasPrev":false,"hasNext":true}},"notFound":false}